Tippett Studio, które założył Phil Tippett ogłosiło bankructwo. W ramach zamykania biznesu, zdecydowano się przewietrzyć magazyny i wystawić na licytację znajdujące się tam przedmioty, z których część powinna zainteresować fanów „Gwiezdnych Wojen”.
Tippett odpowiadał między innymi za dejarika tak w „Nowej nadziei” jak i potem w „Przebudzeniu Mocy”, ale też AT-AT w „Imperium kontratakuje” czy rankora w „Powrocie Jedi”. Dalej współpracował z „Gwiezdnymi Wojnami”, w „Załodze rozbitków” stworzył wielkiego kraba, a w „Mandalorian i Grogu” wielkie droidy.
Tippet Studio zostało wykupione przez indyjską firmę PhantomFX, ale ostatecznie nie uchroniło to studia od bankructwa. W tym przypadku to nie tylko efekt zmian technologicznych, ale nawet bardziej konsolidacji hollywoodzkich firm producenckich, a także podążania przez nie za zniżkami podatkowymi.
Dziś odbywa się licytacja w Berkely. Jutro Tippett musi zwolnić budynek. W ten oto sposób kończy się kolejny fragment wielkiej historii kina. Przypominamy, że ILM też już zamknęło dział modelarski.
Darth Rumcajs2026-08-29 16:20:49
Zamykają studia, zamykają wytwórnie... odchodzą dystrybutorzy... zostanie papka aj-ja-jaj (AI). A już obecnie ciężko się na cokolwiek do kina wybrać... o oglądaniu TV nawet nie ma co wspominać - to niekończąca się karuzela reklam, z rzadka przerywana fragmentem jakiegoś programu miernej jakości.
Darth HaRdCoRe2026-08-29 12:43:36
"Zamknięty dział modelarski"... Jakoś bardzo smutno to brzmi.
SW-Yogurt2026-08-29 12:39:53
Teraz im ai wszystko zrobi i jeszcze zarobi. A że wszystko będzie identyczną papką, no cóż, lepsze jutro było wczoraj... ~:/
bartoszcze2026-08-29 11:25:44
Plot twist: zawsze był produktem.
darth_numbers2026-08-29 11:19:01
Film przestał być Sztuką, stał się produktem, "się mi wydaje" ;)