TWÓJ KOKPIT
0

Epizod VII: Przebudzenie Mocy :: Newsy

NEWSY (914) TEKSTY (65)

NASTĘPNA >>

John Boyega dostał rolę w „Przebudzeniu Mocy” z polecenia

2025-04-03 01:58:57

John Boyega był gościem na konwencie Emerald City Comic Con. Tam dyskusja dotyczyła choćby „Przebudzenia Mocy”, a aktor wspomniał swoje początki. Otóż jak się okazuje, dostał rolę z polecenia, czyli po znajomości. Przynajmniej częściowo.



Otóż jak wiemy karierą Boyegi zaczęła się filmem „Atak na dzielnicę” (2011) Joe Cornisha. Okazuje się, że ten film przypadł do gustu bardzo Tomowi Cruise’owi, który zwrócił uwagę na Boyegę. I to Cruise, który pracował z J.J. Abramsem nad „Mission: Imposssible” powiedział, że może warto zwrócić uwagę na tego chłopaka i się mu przyjrzeć. No i oczywiście obejrzeć film. Abrams zobaczył tę produkcję i jakieś 4-5 lat później John pracował dla niego przy produkcji „Gwiezdnych Wojen”.

Na razie wygląda na to, że Boyega pewnie wróci w trylogii Simona Kinberga.
KOMENTARZE (13)

Ryan Gosling w „Gwiezdnych Wojnach” Shawna Levy’ego

2025-01-22 16:36:40

Jak przypomnimy sobie to, co mówił jakiś czas temu Jeff Sneider, że film Shawna Levy’ego może ruszyć ze zdjęciami jeszcze w tym roku, to z dzisiejszym newsem wygląda to na bardzo prawdopodobny scenariusz. Jak donosi Hollywood Reporter, rozmowy dotyczące obsady są w toku. Aktorem, który miałby zagrać w filmie jest hollywodzka gwiadza, Ryan Gosling.



Oczywiście na tę chwilę nikt nie potwierdza rewelacji „The Hollywood Reporter”. Lucasfilm nie komentuje w ogóle tego projektu.

Według THR udział Gosligna w projekcie Levy’ego spowoduje zamieszanie w harmonogramach. Jeśli umowa zostanie podpisana, to będzie to kolejny obraz Levy’ego, ale jednocześnie, dokładnie to, o czym mówił Sneider, to będzie następny film gwiezdno-wojenny do którego ruszą zdjęcia.

Był Kenem, będzie Jedi?

Tak jako ciekawostkę warto dodać, że Gosling był jednym z kandydatów do roli Kylo Rena w „Przebudzeniu Mocy”. Dziś Gosling uchodzi za jedną z największych gwiazd Hollywoodu. Z pewnością to coś, co przyśpieszy pracę nad tym filmem, bo Gosling jest przecież rozchwytywany.

Nie wiadomo kogo miałby zagrać Ryan. Na temat samego filmu Levy’ego nie wiemy właściwie nic, poza tym, że ma się w nim pojawić Rey. Miejmy nadzieję, że Lucasfilm niebawem odsłoni karty filmowe.
KOMENTARZE (14)

Odeszli w ciągu roku

2024-11-05 21:32:05

Listopad to czas w którym wspominamy tych, którzy odeszli. Co roku żegnamy się także z kolejnymi twórcami „Gwiezdnych Wojen”.

Roger Kastel (11 czerwiec 1931 – 8 listopad 2023). Rysownik, twórca oryginalnego plakatu do „Imperium kontratakuje”.

Alan Fernandez (zmarł 17 listopada 2023). Opiekun słoni, który pracował przy “Nowej nadziei”. Pomagał na planie słonicy Mardji, która grała rolę banthy. Sam też zagrał jednego z Tuskenów.

Ian Gibson (urodzony w 1946 – 11 grudzień 2023). Ilustrator komiksów, znany choćby z Boba Fett: Wróg Imperium, oraz kilku komiksów z serii „Droids”.

Richard Franklin (urodzony w 1936 – 25 grudzień 2023). Aktor, który zagrał w „Łotrze 1” postać imieniem Sirro Argonne (to jeden z naukowców).

Barrie Holland (23 maj 1938 – 23 grudzień 2023). Aktor, który zagrał porucznika Renza w „Powrocie Jedi”. Renz słynie z kwestii wypowiedzianej do Hana Solo w bunkrze – „ty rebeliancka szumowino”.



Les Conrad (zmarł 27 stycznia 2024). Aktor i kaskader. Grał między innymi strażnika Gamorreańskiego w „Powrocie Jedi”, dublował też Iana McDiarmida. Pracował w dwóch pozostałych filmach z klasycznej trylogii i „Mrocznym widmie”.

Carl Weathers (14 styczeń 1948 – 1 luty 2024). Aktor, Greef Karga z “The Mandalorian”.

Alec Mills (10 maj 1932 – 12 luty 2024). Operator kamery w “Powrocie Jedi”.

Michael Culver (16 czerwiec 1938 – 27 luty 2024). Aktor, kapitan Lorth Needa w „Imperium kontratakuje”.

Mark Dodson (1 luty 1960 – 2 marca 2024). Aktor głosowy. Podkładał głos Sprośnego Okrucha w “Powrocie Jedi”, a także różne głosy w filmach „Przebudzenie Mocy” i „Ewoki: Bitwa o Endor”.

Dianne Crittenden (6 sierpnia 1941 – 20 marca 2024). Kierowniczka castingu pracująca przy “Nowej nadziei”.

Frederick Ried Roos (22 maj 1934 – 18 maj 2024). Pracownik działu castingów przy “Nowej nadziei”.

James Earl Jones (17 styczeń 1931 – 9 wrzesień 2024). Aktor. Głos Dartha Vadera.

John Cassaday (zmarł 9 września 2024). Twórca komiksów, który narysował pierwszy arc nowej serii Marvela „Star Wars” z 2015.

Robert Watts (23 maja 1938 – 30 września 2024). Producent, pracujący przy klasycznej trylogii.

Greg Hildebrandt (23 stycznia 1939 – 31 października 2024). Plakacista. Współtwórca oryginalnego plakatu do „Nowej nadziei” (razem z bratem Timem).

KOMENTARZE (7)

Nikt nie zmuszał Daisy Ridley żeby wróciła

2024-09-23 19:44:50

Daisy Ridley rozmawiała z francuskim magazynem Premiere przy okazji swojej wizyty na festiwalu w Deauville . Częściowo rozmowa odniosła się do jej następnego gwiezdno-wojennego projektu.

Aktorka przyznała, że nikt jej nie zmuszał, by wróciła. Padła zwykła propozycja z pytaniem, czy byłaby zainteresowana. Nie dostała scenariusza, tylko sam koncept. Co więcej, jeśli zamysł by się jej nie spodobał, film by nie powstał. Daisy potrzebowała czasu do namysłu i zajęło to jej jeden dzień. Przypomniała sobie ile frajdy miała na planie tych filmów, a nowa przygoda również wygląda obiecująco. Uznała, że jeśli faktycznie historia nie byłaby warta opowiedzenia, to nie ma sensu wracać, ale tutaj wróciła.



Ridley jest wzruszona jak bardzo Rey ważna jest dla ludzi i chcą zobaczyć jej dalsze losy. W tym tygodniu, w którym udzielała wywiad, rozmawiała z dwiema osobami, które wyraziły swoje zainteresowanie i troskę o Rey. Jej zdaniem będzie super pchnąć sagę dalej.

Sama też widzi, że jest w innym miejscu, ma więcej doświadczenia, ale też możliwości zawodowych niż w czasach „Przebudzenia Mocy”. Chce zobaczyć jak jej życiowe doświadczenie wpływa na Rey.

A tymczasem Daniel Richtman twierdzi, że projekt jej filmu, czyli „New Jedi Order”, jak go określają, jest wstrzymany. Podobno studio uważa, że scenariusz wymaga dalszych poprawek. Co więcej w Disneyu podobno są wątpliwości, czy warto w ogóle wchodzić w ten projekt. Zdaniem Richtmana zdjęcia, które niby były planowane na przyszły rok, mogą być opóźnione lub w ogóle nie dojść do skutku. Natomiast w przypadku Richtmana warto przypomnieć, że pomijając tematy związane z animacjami, raczej strzelał i analizował sytuację, ale czasem też kolportował kołomyje i bzdury. Niemniej jednak sporo mediów znów jego doniesienia potraktowało poważnie, więc o skasowaniu filmu z Rey można przeczytać w wielu miejscach. Natomiast poczekajmy na razie na bardziej sprawdzone źródło.
KOMENTARZE (9)

Temat Rey zagrany w kosmosie

2024-09-18 21:58:47

NASA i SpaceX przygotowały coś niesamowitego. W ramach prezentacji związanej ze Starlinka przygotowano coś nietypowego. Specjalistka misji Polaris Dawn, Sarah Gillis zagrała na skrzypcach temat Johna Williamsa. To utwór pochodzący z „Przebudzenia Mocy”, dokładniej temat Rey. Oczywiście nie jest to solówka, w ramach prezentacji, reszta orkiestry była na Ziemi, w różnych miejscach oczywiście, na tym polegał test, by grali jednocześnie.

Efekt można oglądać, a raczej usłyszeć tutaj:



Natomiast oficjalne, temat Rey został pierwszym utworem muzycznym z sagi, który zagrano poza Ziemią. „Gwiezdne Wojny” ponownie podbijają kosmos. Samo wideo zaś obecnie mocno zyskuje na popularności, podobno liczą na pobicie rekordów.
KOMENTARZE (7)

O tym jak George Lucas konsultował „Obi-Wana Kenobiego”

2024-05-16 21:23:06

Pablo Hidalgo był gościem Podathon podczas 4 maja. Mówił tam trochę o serialu „Obi-Wan Kenobi” oraz relacjach z Georgem Lucasem.



Według Hidalgo, na wczesnym etapie zapytano Lucasa o to, co myśli na temat spotkanie Vadera i Kenobiego. George wsparł ten pomysł, bo jak twierdzi Pablo, dostrzegł w tym, że będzie tu wiele z tego, co robił w prequelach. Więc „uwielbienie” i celebrowanie ich bardzo przypadło mu do gustu. Z tego, co zrozumiał Hidalgo, sam pomysł był jednym z ulubionych, pomysłów Lucasa spośród wszystkich produkcji Disneya.

Tu warto dodać, że w przypadku innych produkcji Lucas raczej nie krył swojego rozczarowania. Po tym jak zobaczył „Przebudzenie Mocy” uznał, że nie ma w nim nic nowego. Ani światów, ani postaci, ani historii, ani technologii. Bardzo bolało go to, że wizualnie te filmy nie próbowały przełamywać barier technologicznych.

Warto dodać, że Lucas nawet odpuścił sobie premierę „Skywalker. Odrodzenie” i potem mówił wprost, że filmy Disneya to nie są jego filmy i odmawiał komentarza na ich temat. Wiemy, że mimo to odwiedzał filmowców na planie, choćby był na planie „Hana Solo” czy „Łotra 1”. Według Dave’a Filoniego ciepło też wypowiadał się na temat „The Mandalorian”. Dobrze, że choć z pomysłu na serial o Kenobim był zadowolony.
KOMENTARZE (5)

Daisy Ridley ma nadzieję, że zdjęcia do filmu o Rey ruszą w tym roku

2024-03-15 18:21:56

Daisy Ridley rozmawiała z portalami Collider oraz Deadline na temat filmu o Rey. Zdradziła kilka ciekawostek na jego temat, acz oczywiście bez istotnych szczegółów.



Przyznała, że jest bardzo podekscytowana tym projektem i z tego co słyszała to zdjęcia mają ruszyć jeszcze w tym roku lub na początku 2025. Stwierdziła, że zamierzali, by to był ten rok, ale nie jest pewna, na ile strajk scenarzystów nie pokrzyżował tych planów. Sama ma nadzieję na 2024.

Nic nie wie na temat ewentualnej zmiany tytułu. Inna rzecz, że technicznie rzecz biorąc tytułu na razie w ogóle nie ujawniono.

Fabularnie stwierdziła, że z tego co wie, to Rey ma trochę inaczej prowadzić zakon, niż robił to Luke. Ale nie sądzi, by Rey miała własne dzieci, przecież jest Jedi.

Z innych ciekawostek John Williams powiedział niedawno, że obecnie koncentruje się nad swoimi koncertami, ale gdy skończy trasę to będzie mieć wolne. I na „Indianę Jonesa” i „Gwiezdne Wojny” jest jak najbardziej nadal chętny, o ile oczywiście da się to zgrać w czasie. Więc mimo, że normalnie już nie komponuje muzyki filmowej, kto wie, może wróci w tym filmie.

Na tę chwilę wciąż brakuje nam jednoznacznego potwierdzenia, gdzie jesteśmy ze scenariuszem do tej produkcji. Plotki są różne od tego, że Steven Knight porzucił projekt, przez to, że wciąż nad nim pracuje, albo że już skończył i teraz jesteśmy na etapie szlifów. Czyli nie wiemy gdzie jesteśmy. Natomiast jeśli chodzi o plotki, to po sieci krąży informacja, że ten film został skasowany. Cytują słowa Boba Igera, który mówił, o tym, że trzeba zatrzymać projekty, które nie rokują. Na tę chwilę jednak nie ma podstaw, by twierdzić, że chodziło o film o Rey.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem film z Rey w kinie zobaczymy jakieś 11 lat po premierze „Przebudzenia Mocy”, czyli w grudniu 2026.
KOMENTARZE (15)

Ile potrwają zdjęcia do „The Mandalorian & Grogu”

2024-02-20 20:51:41

Jak donosi Bespin Bulletin wygląda na to, że zdjęcia do filmu „The Mandalorian & Grogu” potrwają jakieś 4 miesiące. Od czerwca do października.



Dla porównania trzeci sezon „The Mandalorian” kręcono pół roku, nie licząc dokrętek. Podobnie było w przypadku „Przebudzenia Mocy” czy „Łotra 1”, jeśli mówimy o główne zdjęcia. Faktem jest, że serial był raczej dłuższy, zaś wspomniane filmy nie wykorzystywały w ten sposób technologii takiej jak StageCraft, co pozwala wydajniej planować pracę. Zobaczymy na ile źródła Bespin Bulletin się sprawdzą.

Natomiast przy takim okresie chyba nie ma co liczyć obecnie na czwarty sezon „The Mandalorian”. Możliwe, że wrócą do niego później. Film „The Mandalorian & Grogu” zadebiutuje w maju 2026.
KOMENTARZE (6)

Daisy Ridley podekscytowana filmem o Rey

2024-01-25 21:15:52

W Variety znalazła się rozmowa z Daisy Ridley, gdzie mówiła także o swoim powrocie do roli Rey.



Zapytana o to jak na film wpłynie płeć pani reżyser, odparła że nie wie. Po pierwsze aktorka jest bardzo podekscytowana tą pracą, a po drugie pracą z Sharmeen Obaid-Chinoy. I to nie dlatego, że Sharmeen jest kobietą, ale ponieważ jej dokumenty są niesamowite. Podobno jej pomysł na tę historię jest zarąbisty. Bez spojlerów, Obaid-Chinoy opowiedziała zarys historii Daisy. Ridley odparła, że gdyby pomysł nie był niesamowity odpowiedziałaby, aby zadzwonili do niej za pięć lat. A tak z pewnością jest tego wart.

Na razie jednak nie wiadomo, kto będzie partnerował Ridley i kto z obsady wróci. Sama aktorka twierdzi, że jest teraz dorosłą kobietą. Na planie „Przebudzenia Mocy” miała 20 lat i była najmłodsza. Teraz ma 30 lat i dużo doświadczenia z różnymi filmowcami i ma nadzieję, że jest także lepsza aktorsko.

Tak na marginesie warto dodać, że z pewnością dla niej film będzie wart, choćby ze względu na zarobki. Niepotwierdzone informacje donoszą, że ma ona dostać 12 milionów USD za powrót do roli Rey.

Obecnie Ridley promuje w USA swój film „Czasem myślę o umieraniu”. Premiera filmu o Rey jest spodziewana w grudniu 2026.
KOMENTARZE (13)

Adam Driver o zabiciu Hana Solo

2023-12-01 21:16:03

W rozmowie z CNN, Adam Driver wrócił do swoich gwiezdno-wojennych korzeni i „Przebudzenia Mocy”, opowiadając nam swoją perspektywę.



Mówiąc o tym jak dołączył do „Gwiezdnych Wojen”, przyznał, że podszedł do tego bardzo poważnie. To była wspaniała okazja, wiedział, że wiele ludzi to obejrzy. On sam był nawet fanem oryginalnych filmów.

Natomiast drugie pytanie dotyczyło tego, że zabił Hana Solo, czyli Harrisona Forda. Driver wspomniał, że przez pewien czas ktoś mu przypominał o tym każdego dnia. Teraz dzieje się to rzadziej, zazwyczaj raz w miesiącu. Natomiast na planie tak to nie wyglądało. Nie było muzyki Johna Williamsa w tle. Wciąż jednak była to bardzo emocjonalna scena, którą grał z Fordem. Harrison Ford był dość szczodry i zamyślony. Dla Drivera był to jeden z najwspanialszych momentów na planie, nawet jeśli to była śmierć Hana Solo.

Warto dodać, że pierwsza zajawka „Przebudzenia Mocy” zadebiutowała 9 lat temu.
KOMENTARZE (9)

Ewan McGregor ma pomysły na drugi sezon „Obi-Wana Kenobiego”

2023-08-18 18:37:56



Deborah Chow rozmawiała niedawno z The Hollywood Reporter, a rozmowa zeszła na „Gwiezdne Wojny” i serial „Obi-Wan Kenobi”.

Jedną z największych ciekawostek jest to, co pani reżyser miała do powiedzenia na temat drugiego sezonu. Jak wiemy, sama niczego nie wyklucza, podobnie jak Kathleen Kennedy, ale na razie nic się nie dzieje. To w dużej części prawda, decyzji nie ma, ale pomysły są. I zgłaszał je Ewan McGregor. Deborah nie wchodziła w szczegóły, raczej opisała sytuację, w której je zgłosił. Okazuje się, że miało to miejsce na planie serialu. Właśnie ukończyli ostatnią zaplanowaną scenę i tym samym zdjęcia. Chow ledwo zdążyła zdjąć słuchawki z uszu, gdy przyszedł do niej McGregor z pomysłami na drugi sezon.

Deborah mówiła też o wyzwaniu jakim było kręcenie serialu między ukochanymi trylogiami. Po pierwsze udało się dotrzeć do fanów prequeli, którzy wraz z mocno bazującym na „Nowej nadziei” „Przebudzeniu Mocy”, czuli się trochę odsunięci na bok. Po drugie było to spore wyzwanie, bo wszyscy wiedzą, co się działo 10 lat przed i 10 lat po. Musieli postawić więc na emocje. A także na pewne interpretacje, zwłaszcza słów wypowiadanych przez bohaterów w klasycznej trylogii.

Mówiąc o castingu młodej Lei, okazuje się, że przerwa COVIDowa trochę pokrzyżowała im plany. Dzieciaki w tym wieku rosną szybko, więc casting właściwie odbywał się dwukrotnie. I to nie chodzi tylko o Leię, bo przecież Luke’a także obsadzali. Casting był organizowany pod fałszywymi auspicjami. Była to rzekomo inna rola, inna produkcja. Zależało im na tym, by znaleźć kogoś, kto w naturalny sposób będzie przypominał zarówno Leię jak i Carrie Fisher. To nie było łatwe zadanie.

Chow ma także rady dla przyszłych reżyserów „Gwiezdnych Wojen”. Pierwsza pochodzi z planu „The Mandalorian”. Trzeba się upewnić, że wszyscy ludzie, grający obcych i stwory w kostiumach pójdą przed rozpoczęciem ujęcia do łazienki. Inaczej można liczyć się z 45 minutowym opóźnieniem. Natomiast z „Obi-Wana Kenobiego” wyniosła, by nie za bardzo skupiać się na „Gwiezdnych Wojnach”, bo tam zawsze jest kanon, fani, którzy wiedzą wszystko. Trzeba poprowadzić historię tak, żeby jak wyjmie się z niej „Gwiezdne Wojny”, nadal była to opowieść o ludziach i ich emocjach.
KOMENTARZE (6)

John Boyega jest otwarty na powrót do „Gwiezdnych Wojen”?

2023-07-20 22:51:42

O tym, że John Boyega może wrócić w filmie o Rey spekulowano już od dawna. Jeff Sneider twierdzi nawet, że te dyskusje już się toczą i idą w dobrym kierunku. Jak wiemy, Boyega po trylogii sequeli miał swoje wątpliwości, co do tego jak zadziałał Lucasfilm. Trudności podobno zostały wyjaśnione.



Tymczasem jak donosi Tech Radar, John Boyega miałby być teraz być otwarty na ewentualne powroty. Właściwie powiedział, że chętnie przyjmie każdą rolę, każdą postać, które są zabawne, albo jest tam wspaniała obsada czy uznany reżyser. Jest otwarty na wszelkie możliwości.

W sieci zrobiła się z tego, za sprawą Tech Radar, informacja, że Boyega wraca do „Gwiezdnych Wojen”. Sam aktor się od tego odciął. Na razie nie John nie jest powiązany z żadnym nowym projektem, nie ma nic do ogłaszania.



Sam Boyega niedawno udzielił też wywiadu, jeszcze przed strajkiem aktorów, w którym miał za zadanie ocenić filmy gwiezdno-wojenne w których grał. Najlepsze jego zdaniem jest „Przebudzenie Mocy”. Na drugim miejscu umieścił „Skywalker. Odrodzenie”, zaś zdecydowanie najgorszy jest jego zdaniem „Ostatni Jedi”. Dodał też, że wszystkie są kochane.



Jeśli wszystko pójdzie z planem, zdjęcia do filmu o Rey ruszą w przyszłym roku, a casting zacznie się w najbliższych miesiącach. Obecnie jednak patrząc na sytuację w Hollywood ciężko liczyć na konkretne daty.
KOMENTARZE (4)

Courtney Eaton o tym jak nie została Rey

2023-05-30 22:49:34

Aktorka Courtney Eaton znana z „Mad Max: Na drodze gniewu” czy jeszcze bardziej serialu „Yellowjackets” przyznała ostatnio z jednym wywiadów, że ubiegała się o rolę Rey. Jak pamiętamy ostatecznie grała ją Daisy Ridley. Eaton jednak w procesie castingowym zaszła całkiem daleko, jak przynajmniej twierdzi.

Wspomniała, że brała udział w przesłuchaniach. Miała zagrać w dość intensywnej scenie, ale coś jej nie wychodziło. Frustrowała się na siebie, co miało jeszcze gorszy skutek. Aktorka była ubrana w kostium, a scenie przyglądał się J.J. Abrams, niestety jak wspomina w pewnym momencie dostała ataku paniki, co właściwie całkowicie zrujnowało jej przesłuchanie.

Tu warto dodać, że obsadę „Przebudzenia Mocy” ogłoszono pod koniec kwietnia 2014. Tak więc casting, w którym Courtney mogła brać udział odbył się albo na początku 2014, albo nawet w 2013. Eaton miała wtedy mniej więcej 18 lat, może nawet mniej i właściwie pomijając „Mad Maxa”, który miał premierę w 2015 (główne zdjęcia miały miejsce w 2012), właściwie nie miała żadnej innej roli w swoim dorobku. Więc musiała zrobić wrażenie na osobach odpowiedzialnych za casting, że dotarła aż tak daleko.


KOMENTARZE (10)

Tak nie każe obyczaj, czyli problemy trzeciego sezonu „The Mandalorian”

2023-05-10 20:02:27



Po sześciu odcinkach oglądalność „The Mandalorian” się poprawiła. W ratingu Nielsena za okres 3 kwietnia – 9 kwietnia, serial wrócił na trzecią pozycję z 1031 milionami obejrzanych minut. Znów jest to niekwestionowany numer jeden na Disney+, a wyprzedzają go jedynie dwie produkcje Netflixa. Zobaczymy jak wyjdzie finał, na razie Samba TV ma swoje przecieki. Ich zdaniem oglądalność finału przebije drugi sezon, ale będzie mniejsza od finałów „Obi-Wana Kenobiego” i „Księgi Boby Fetta”. Zobaczymy.

Oglądalność wzrosła, ale zadowolenie widzów niekoniecznie. Pisze o tym między innymi Hollywood Reporter, które mówi, że serial chyba obecnie przechodzi przez kryzys tożsamości. Zaś odcinek z Jackiem Blackiem, Christopherem Lloydem i Lizzo z dziwnymi bohaterami bardziej przypomina „Holiday Special”. Inne media sugerują, że problemem jest także to, że Din Djarin i Grogu schodzą na drugi plan, a główna historia koncentruje się na odbijaniu Mandalory. O tym pisze także Variety, ukazując, że trzeci sezon jest trochę wymęczony i dzieli fanów. Podali przypadki tych, którym się nie podoba, bo jest za mało Grogu i Dina, a to oni byli główną wartością sezonu i tych, którzy są zadowoleni z większego czasu ekranowego Bo-Katan. Szczęśliwie te podziały nie antagonizują mocno fanów.

Jeff Sneider z kolei przyznał, że według jego wiedzy większy wpływ na trzeci sezon miała Kathleen Kennedy. Pewnie stąd wzięły się plotki o tym, że Jon Favreau może porzucić „Gwiezdne Wojny”. Natomiast według Sneidera to Kathleen chciała najbardziej by Grogu wrócił do Dina. Czy to prawda, nie wiadomo. Natomiast dziennikarz sugeruje też, że kwestia promowania Bo-Katan (Katee Sackhoff jest wymieniana w ramach głównej obsady serialu) wynika z innych zleceń Pedro Pascala, który ma coraz mniej czasu na „The Mandalorian”. Możliwe, zatem, że twórcy faktycznie przygotowują się na scenariusz w którym Pedro rzuci „Gwiezdne Wojny”.

Niestety problemy najlepiej widać na Rotten Tomatoes. O ile oceny krytyków są niewiele niższe (pierwszy i drugi sezon miały po 93%, trzeci ma 85%), o tyle oceny widzów już są mocno rozbieżne. Pierwszy sezon widzowie ocenili pozytywnie w 92%, drugi w 91%, trzeci w 50%. Przez to cały serial ma obecnie rating 78%. Z produkcji Disneya wyprzedzają go „Łotr 1” (87%), „Andor” (86%), „Skywalker. Odrodzenie” (86%) i „Przebudzenie Mocy” (85%). Gorzej niż sam trzeci sezon wypada jedynie „Ostatni Jedi” (42%). To niestety jest spory spadek dla produkcji Disneya, która dotychczas miała największe noty wśród fanów.

Giancarlo Esposito tymczasem umieścił zdjęcia z wyciętych scen z jego udziałem. Wygląda na to, że moff Gideon miał zobaczyć swoje klony.



Cześć fanów spodziewała się trochę więcej finezji po scenariuszu „The Mandalorian” i tego, że Zbrojmistrzyni okaże się być kimś innym niż myślimy. Po sieci krążyły teorie. Twórca jednej z nich nawet przeprosił aktorkę Emilly Swallow, że wątpił w lojalność zbrojmistrzyni. Ta odparła, że nie jest o to wściekła, tylko rozczarowana. Wielu fanów szybko jej odpowiedziało, że nigdy nie wątpili w Zbrojmistrzynię.



Zdjęcia do czwartego sezonu powinny ruszyć jeszcze w tym roku. Zobaczymy na ile wpłynie na nie strajk scenarzystów.
KOMENTARZE (21)

Opóźnienie na planie „Andora” i znana lokacja

2023-05-01 07:57:30

Ostatnio pisaliśmy o tym, że ekipa „Andora” wróciła do Dorset (więcej. Niestety nie wszystko poszło tam zgodnie z planem Tony’ego Gilroya. Przede wszystkim filmowcom przeszkadzała brytyjska pogoda, która doprowadziła do erozji i ostatecznie obsunięcia się klifów. Władze zamknęły teren, filmowcy muszą sobie poradzić inaczej. Odwiedzający będą mogli tu wrócić, gdy władze będą miały pewność, że jest bezpiecznie.

Tym samym „Andor” może się poszczycić, że dołączył do grona filmowych produkcji, które jak pamiętamy miały problemy tak w norweskim Finse, jak i w Tunezji.



Tymczasem filmowcy przenieśli się na inną lokację. To Greenham Common, dawna baza RAFu, która zagrała D’Qar w systemie Ileenium w filmie „Przebudzenie Mocy”. Newbury Today było na planie i ma kilka zdjęć i filmik.



Widać na nim, że wróci Moroff i Tognath Dwie Tuby. W „Łotrze 1” byli oni związani z Sawem Gerrarą. Ten wróci w drugim sezonie, co potwierdził w rozmowie z ComicBook sam Forest Whitaker.

Z kolei Andy Serkis rozmawiał z ET Online i potwierdził, że ponownie wcieli się w postać Kino Loya. Wcześniej potwierdził, że pojawi się w drugim sezonie „Andora”, więc chyba bezpiecznie można założyć, że właśnie tam wróci Loy (a nie w jakimś innym projekcie). Mówił też o reakcji ludzi na Kino, którzy przejęli się tą postacią, polubili ją to jak jest napisana i zagrana. A to dla Serkisa dużo znaczy.

Drugi sezon „Andora” zobaczymy najwcześniej w sierpniu 2024 na Disney+.
KOMENTARZE (3)

J.J. Abrams złamał sobie kręgosłup na planie „Przebudzenia Mocy”

2023-01-04 04:02:09

Fakt, że Disney trzyma wiele informacji dotyczących swoich projektów w tajemnicy, także wiele lat po premierze, z pewnością nie pomaga fanom w lepszym zrozumieniu jak powstawały nowe filmy. Wciąż mamy sporo do odkrycia, a filmowcy jedynie czasem uchylą rąbka tajemnicy. Tak było choćby w przypadku J.J. Abramsa, który gościł niedawno u Howarda Sterna.

Okazuje się, że nie tylko Harrison Ford ucierpiał na planie „Przebudzenia Mocy”. W trakcie feralnego wypadku kontuzjowany został także reżyser. Jak opowiada Abrams, gdy drzwi hydrauliczne spadły na Forda i złamały mu nogę, on sam ruszył na ratunek (z innymi osobami). Próbował podnieść drzwi, nie wiedząc wówczas że tego nie da się zrobić. Nadwyrężył się i usłyszał, że coś mu pękło. Bolało, ale robił dobrą minę do złej gry, nikomu nic nie powiedział. W końcu Ford i jego stan zdrowia był najważniejszy.

Tydzień później Abrams był u lekarza i dowiedział się, że pękła mu kość w kręgosłupie i że jest to dość poważne obrażenie. Przez dwa miesiące chodził w usztywnieniu, ale nikomu na planie nic nie powiedział. Zdradził to dopiero teraz.



Ciekawe ile jeszcze takich historii wypłynie z czasem.
KOMENTARZE (3)
Loading..