TWÓJ KOKPIT
0

Sprośne okruchy

Partia Imperium kontratakuje zarejestrowana

2026-01-13 19:08:37

Polska polityka potrafi człowieka zaskoczyć. 7 stycznia 2026 w warszawskim sądzie okręgowym zarejestrowano nową partię polityczną. Jej nazwa to… Imperium kontratakuje (IK). Prezesem został Wojciech Machulski. Nawiązanie do „Gwiezdnych Wojen” jest oczywiste, ale niestety nie jest to partia domagająca się parytetów między prequelami a sequelami, czy wychowania do życia w fandomie. Fani sagi nie znajdą w jej programie ani ulg na figurki czy inne gadżety, ani dofinansowania wyjazdów na konwenty. Co jeszcze bardziej rozczarowuje, nowa partia nie ma pomysłów zbudowania pomnika Imperatora, czy zorbitowania Gwiazdy Śmierci nad Puszczą Kampinoską, a już skrajnie żenujące jest to, że jej przedstawiciele nie będą chodzić w strojach filmowych po sejmie.

Jak donosi Onet, powstanie partii to tak naprawdę kruczek prawny, związany z problemami partii Nowa Nadzieja, która jest częścią Konfederacji. W listopadzie zeszłego roku Nowa Nadzieja, została wykreślona z rejestru przez Sąd Okręgowy z powodu braku złożenia sprawozdania finansowego. Odwołali się, ale szykują plan B.

Ten plan B to właśnie partia Imperium kontratakuje. Władze nowego „starego” tworu mówią wprost, że nie zamierzają w polityce funkcjonować pod tą nazwą. Dalej będzie to Konfederacja. Zaś poprzednia nazwa budziła wiele zapytań, czy faktycznie jest nawiązaniem do sagi, więc tym razem zrobiono to wprost. W końcu sequelem „Nowej nadziei” było „Imperium”. Ciekawe, czy za trzy lata zarejestrują partię Powrót Jedi? Zobaczymy też jak na to zareaguje Disney, bo o ile Nową nadzieję łatwo wytłumaczyć, jako chwytliwą nazwę, to z Imperium już tak lekko nie będzie.
KOMENTARZE (8)

Sprośne okruchy

Rose Byrne będzie mieć agamę brodatą

2026-01-12 20:22:13

Nowy rok to czas na zmiany i w niektórych przypadkach poszerzenie rodziny. Rose Byrne, aktorka, która w „Gwiezdnych Wojnach” zagrała Dormé, pochwaliła się publicznie, że jej rodzina powiększy się o agamę brodatą.

Cóż, ten coming out miał miejsce podczas ceremonii rozdania Złotych Globów. Byrne wyszła na scenę i powiedziała, że jej mąż Boby Cannavale nie mógł tu być, gdyż pojechał na wystawę gadów, właśnie by kupić jaszczurkę. Cóż, warto dodać, że Byrne, nie przerwała ceremonii by wszystkim to oznajmić, tylko została zaproszona na środek sali, gdyż przy okazji, gdyż wygrała Złotego Globa za film „Kopnęłabym cię, gdybym mogła”. Kategoria to Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu. Rose przyznała, że nie wierzyła, iż wygra, więc nie przygotowała przemowy. Jej partner (bo formalnie wbrew temu, co mówiła nie jest to jej mąż), pewnie liczył podobnie, stąd powiększenie rodziny o jaszczurkę było dla niego istotniejsze, niż oglądanie tej kompromitacji. Więc Byrne została sama i wszystko opowiedziała. Jej wystąpienie można zobaczyć tutaj:



Ze Starwarsówka było parę nominacji – w tym Oscar Isaac, Joel Edgerton, Benicio del Toro, Jude Law, Jason Isaacs, Kunail Nanjiani czy Diego Luna a także nowy nabytek czyli Jeremy Allen White. Niestety bez powodzenia. Za to nagrodę za muzykę do filmu „Grzesznicy” dostał Ludwig Göransson. Niestety on o gadach w swoim przemówieniu nic nie wspomniał, więc nie ma nawet czego komentować. Stellan Skarsgård niestety podobnie (nagroda za rolę drugoplanową).
KOMENTARZE (1)

Sprośne okruchy

George Lucas dostał Labubu

2025-11-21 05:32:53

Jeszcze kilka miesięcy temu fenomen Labubu zaskakiwał starszych, a młodzież inwestowała w te lalki bez opamiętania. Najbardziej cieszyli się z tego inwestorzy, ale wygląda na to, że ta bańka powoli pęka. Labubu zaczyna zalegać w magazynach… ale wszystko można zmienić. Do tego potrzebny jest tylko George Lucas.

No i stało się. Lucas poszedł sobie na spotkanie organizowane przez Wall Street Journal, dotyczące nagród związanych innowacjami. George nawet coś dostał. Właściwie to dostał nagrodę razem ze swoją żoną - Mellody Hobson, w kategorii projektowania. Ale okazało się, że oprócz nagrody Lucas dostał jeszcze lalkę Labubu. Tyle, że nie byle jaką, a spersonalizowaną. Białe włosy, okulary, flanelowa koszula i długie spodnie. Wypisz wymaluj George. Lalkę i dumnego właściciela można zobaczyć na zdjęciach.



No i warto zwrócić uwagę na strój Mellody i jej rebeliancką sukienkę.
KOMENTARZE (3)

Sprośne okruchy

„Dawno temu w Szkocji” – Harrison Ford tylko dla widzów dorosłych

2025-01-30 16:45:30

Ostatnia część „Indiany Jonesa” nie spełniła oczekiwań finansowych, więc Harrison Ford bardzo potrzebuje pieniędzy. Był więc gotów zagrać w czymkolwiek, o ile dostanie za to odpowiednią wypłatę. Zagrał więc w filmiku dla dorosłych... Właściwie to mini serialu.

Filmik (serię) wyreżyserował inny wyrobnik ze Starwarsówka, Joel Edgerton, który po „sukcesie” „Obi-Wana Kenobiego” także nie może znaleźć jakiegoś łatwego, dochodowego zajęcia. Więc gotów był nawet zadebiutować jako reżyser...

I dalsza część newsa zawiera szczegóły, więc ze względu na ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi (Dz.U.2023.0.2151) osoby niepełnoletnie powinny natychmiast przestać czytać tego newsa i przejść do innych. Co więcej osoby pełnoletnie mogą czytać dalej, ale niżej załączony filmik powinny oglądać na własną odpowiedzialność, gdyż ze względu na wysokie stężenie alkoholu nie powinno go się wyświetlać nawet poza godzinami 6:00 a 20:00.

A teraz szczegóły. Mowa o whisky powyżej 40%. Firma Glenmorangie postanowiła zrobić kampanię reklamową z Harrisonem Fordem w roli głównej. Kampania ta nosi nazwę „Dawno temu w Szkocji”. Reżysera tych reklam też już znamy. Pierwszy filmik z cyklu można obejrzeć tutaj. Całość oczywiście jest kręcona w Szkocji.



Pozostałe odcinki reklam są dostępne tutaj.
KOMENTARZE (7)

Sprośne okruchy

Dobre wieści

2025-01-09 20:09:35

Nowy rok 2025 już się rozkręca, czeka nas pewnie wiele niespodzianek, dobrych i złych chwil, ale jeszcze przyjdzie czas na ich ocenę. Póki, co, nawet wśród masy złych informacji, pojawiają się też dobre, które niosą w sobie ziarno nadziei.

Pierwsza z nich dotyczy Jake’a Lloyda. 35-letni obecnie aktor przyznał niedawno, że czuje się całkiem dobrze. Aktor właśnie ukończył 18-miesięczne leczenie w ośrodku zdrowia psychicznego. Powiedział, że obecnie czuje się całkiem nieźle, biorąc pod uwagę swój stan z ostatnich 20 lat. Co ważniejsze pokonał anozognozję, czyli mentalne zaprzeczanie swojej choroby. Dzięki temu może kontynuować dalsze leczenie. Podziękował też wszystkim, tym, którzy go wspierają.

Lloyd cierpi na schizofrenię. Jak dodała jego matka, Lisa, problemem wcale nie było to jak odebrał „Gwiezdne Wojny” i z jakim hejtem się spotkał. W jego przypadku to przypadłość genetyczna, o czym wcześniej matka nie chciała mówić na głos.

Inny aktor ze Starwarsówka ma problemy zupełnie innego rodzaju. Kalifornia płonie, tym razem dotknęło to także przedmieści, w których żyły gwiazdy Hollywoodu. Jedna z nich, znana nam bardzo dobrze, Mark Hamill, przyznał, że pomimo tej zawieruchy, został szczęśliwie ewakuowany z Malibu. Stwierdził, że to najgorsze pożary od 1993. Obecnie aktor przebywa w domu swojej córki Chelsea Hamill, w bezpiecznym miejscu.



Gorzej jest niestety z Harrisonem Fordem, gdyż tego zatrzymała policja. Aktor pragnął zobaczyć jak wygląda sytuacja w jego domu w Brentwood, ale policja blokowała drogę i zabroniła mu się tam udać. Został odeskortowany. Także jest bezpieczny, co ważniejsze nawet sobie pożartował ze stróżami prawa.


KOMENTARZE (2)

Sprośne okruchy

4 maja w Waszyngtonie

2024-05-08 19:56:38

W tym roku celebracja 4 maja w USA miała szczególne wydarzenie. I nie chodzi tu wcale o maratony „Gwiezdnych Wojen”, czy tryumfalny powrót „Mrocznego widma” do kin. Otóż w Białym Domu pojawił się niezwykły gość, czyli Mark Hamill. Przyjął go obecny gospodarz tegoż folwarku, czyli Joe Biden. Po wszystkim Mark udzielił konferencji prasowej.

Dokładnie w tym samym miejscu, w którym zazwyczaj na pytania odpowiadają politycy. Mark jednak nie zamierzał odpowiadać na poważne pytania o „Gwiezdne Wojny”, był otwarty na inne. Jego krótkie wystąpienie można obejrzeć tutaj.



Wspomniał jedynie, że nazywał prezydenta USA mianem Joebi-Wan Kenobi. Pomijając miły gest dla fanów, jest to także forma poparcia obecnego prezydenta w jego drodze do reelekcji.
KOMENTARZE (6)

Sprośne okruchy

„Piraci” zmarnowali jej życie...

2024-03-23 07:31:39

Keira Knigthley, czyli Sabe, po „Gwiezdnych Wojnach” rozwinęła skrzydła, głównie dzięki serii „Piraci z Karaibów”. Ale jak wspomina aktorka, to były dobre złego początki. Dziś z goryczą wspomina tamtą rolę.

Jak mówi aktorka, problemem okazała się rozpoznawalność. Keira została zaszufladkowana i stała się tylko i wyłącznie Elizabeth Swann. Jak mówi Knightley, czuła się jakby została zamknięta w klatce. W dodatku stała się wówczas obiektem pożądania. No i oczywiście aktorka twierdzi, że utknęła. Starała się dobierać rolę tak, by wyjść z tej klatki, przestać być kojarzona z tego typu postaciami.

>


Twierdzi też, że był to dość ciężko okres wchodzenia w dorosłość. Miała wówczas bardzo dużo wątpliwości, co do tego w jaki sposób gra, a chciała być przy tym coraz lepsza. Szufladkowanie i seksualizacja jej nie pomagały. Ostatecznie stwierdzono u niej zespół stresu pourazowego, co skończyło dwuletnią przerwą w pracy.

Dziś jednak twierdzi, przepracowała to wszystko i nie żałuje roli w „Piratach”.
KOMENTARZE (9)

Sprośne okruchy

Mark Hamill poznał dziewczynę, która okazała się jego matką

2024-01-09 19:29:12

W niedzielę miało miejsce rozdanie Złotych Globów. Doszło tam do niecodziennej sytuacji. Otóż, na ceremonii pojawili się Mark Hamill i Natalie Portman. Oboje byli zaangażowani w rozdawanie nagród. Mark miał po raz pierwszy okazję spotkać się z Natalie Portman, co skrzętnie wykorzystał, robiąc ustawkę pod X, gdzie skomentował, że w końcu poznał swoją matkę.



Na ceremonii nagrodę dostał Ludwig Göransson za muzykę do filmu „Oppenheimer”. Bez nagród musieli się obejść Keri Russell, Pedro Pascal i Natalie Portman.

Natalie Portman jednakże nie było do śmiechu. Na ceremonii pojawiła się sama, wygląda na to, że jej małżeństwo się rozpada i próba ratowania go spełzła na niczym.
KOMENTARZE (6)

Sprośne okruchy

Skandal w Toruniu z Adamem Driverem w roli głównej

2023-11-14 17:46:08

Miało być tak pięknie. Na tegorocznym Camerimage w Toruniu po raz kolejny zawitała wielka gwiazda ze Starwarsówka. Tym razem był to Adam Driver. Niestety fanów „Gwiezdnych Wojen” czekało rozczarowanie. Nie było nic o Kylo Renie, czy Benie Solo, ale o filmie „Ferrari”, który akurat aktor promuje. To akurat skandaliczne nie jest, strajk się skończył, więc trzeba promować nowe filmy.

Skandaliczne jednak okazała się rozmowa aktorem, który postanowił bronić swoje najnowsze dzieło za wszelką cenę, nie zważając na konwenanse. Po prostu zachował się chamsko. Gdy jedna z osób z publiczności, zapytała o sceny wypadku w tym filmie, mówiąc, że były one brutalne, drastyczne i... żenujące, aktor nie wytrzymał. W prostacki sposób wyzwał widza, używając wulgarnego słownictwa na literę „f” (w polskim byłoby na literę „p”), a potem zignorował go i poprosił o kolejne pytanie. Całość została nagrana i oczywiście można to obejrzeć w sieci.



Niestety w przeklianiu w Starwarsówku Adam Driver ma sporą konkurencję, której tak łatwo nie sprosta. Mimo, że aktualny lider przeklina już mniej, wciąż jest niedoścignionym mistrzem w tej konkurencji.

Niestety nie wiadomo, czy dyrekcja Camerimage postanowiła wyciągnąć jakiekolwiek konsekwencje wobec Drivera.
KOMENTARZE (11)

Sprośne okruchy

Harrison Ford ma węża

2023-11-08 12:35:16

Jak dobrze pamiętamy, Indiana Jones bał się węży. Z Harrisonem Fordem jest trochę inaczej. Otóż aktor wspiera finansowo organizacje chroniące dziką przyrodę i zwierzęta. Więc jedna z nich postanowiła się odwdzięczyć i nazwać nowo odkryty gatunek węża imieniem Harisona Forda. Na pewno pomogło im to, że Harrison Ford jest tam wiceprezesem, więc pilnuje ich finansów.

Ten wąż dostał nazwę gatunkową: Tachymenoides harrisonfordi.



Tak gwoli uzupełnienia. Imieniem Forda nazwano też pająka - Calponia harrisonfordi oraz mrówkę - Pheidole harrisonfordi.
KOMENTARZE (9)
Loading..