TWÓJ KOKPIT
0

Epizod VI: Powrót Jedi :: Newsy

NEWSY (571) TEKSTY (46)

NASTĘPNA >>

P&O 701: Dlaczego Jabba wybiera gamorreańskich strażników?

2026-05-31 09:15:50



Dziś pytanie bardziej ogólne, ale poniekąd związane z „Powrotem Jedi”.

P: Dlaczego Jabba wybiera Gamorrean na swoich strażników? Nie są oni najbystrzejszymi istotami do wyboru.

O: Lojalność jest dla Jabby ważniejsza niż inteligencja. Jego dwór przepełniony kryminalistami jest pełny istot, które chętnie wbiłyby mu nóż w plecy, więc pewną ulgą dla niego jest, że jego najbardziej uzbrojeni strażnicy są zbyt głupi, by się zwrócić przeciw niemu.

Jabba doskonale wie o ułomnościach intelektualnych swoich strażników. Gamorreańska tradycja mówi, że jeśli chcesz zdobyć respekt świńskiego strażnika, musisz go sprać na kwaśne jabłko. Jabba wygrywa to, wyzywając kilku Gamorrean na ślepą walkę. Kiedy dochodzi do starcia Gamorreanie mają zawiązane oczy, więc nie widzą, że inny słudzy Jabby ich ogłuszają, gdy sam Hutt leży sobie i ogląda wszystko z boku.
KOMENTARZE (2)

Zmarła Marcia Lucas

2026-05-30 09:02:46

Kolejna smutna wiadomość, 27 maja 2026 zmarła Marcia Lucas, pierwsza żona George’a Lucasa, a także współmontażystka „Nowej nadziei”. To jej przypisuje się olbrzymi wpływ na finalną strukturę filmu.



Marcia Lou Lucas (z domu Griffin) urodziła się 4 października 1945 w Modesto w Kalifornii, ale nie mieszkała tam na tyle długo by spotkać George’a. Gdy miała 2 lata jej rodzice rozeszli się, a ona wraz z matką przeniosła z Modesto. Przenosiła się też między rodzinami swoich rodziców.

Postanowiła studiować chemię w Kalifornii, wówczas pracowała też w firmie zajmującej się kredytami hipotecznymi. W 1964 znalazła prace w muzeum hollywoodzkim i zastanawiała się nad karierą bibliotekarki. Zaczęła więc pracę jako bibliotekarka zajmująca się katalogowaniem filmów. Tam też zainteresowała się montażem. Zapisała się na staż do Gildii Montażystów i ostatecznie rozwijała w tym kierunku. Szybko jej obowiązkiem było montowanie filmików promocyjnych tudzież zwiastunów.

W 1967 pod swoje skrzydła wzięła ją montażystka Verna Fields, wówczas jedna z najbardziej znanych, nielicznych i powszechnie szanowanych kobiet w tym biznesie. Poprosiła ona firmę w której pracowała Lucas o asystenta i podesłano właśnie Marcię. Fields lubiła pracować ze studentami i stażystami, więc w tym samym okresie pracował u niej student – George Lucas. Dwójka więc poznała się pracując przy „Journey to the Pacific”. Dwa lata później Marcia i Lucas byli już małżeństwem.

Początkowo pracowali oddzielnie. Marcia wróciła do zwiastunów, Lucas pomagał przy „Deszczowych Ludziach” Francisa Forda Coppoli. Ich pierwszym wspólnym filmem było „THX 1138” (1971). Z tym, że ten film był jedną z pierwszych zarzewi późniejszego rozstania. Marcia, podobnie jak studia filmowe, nie doceniły tego dzieła, George zaś twierdził, że ona go nie rozumie.

Za to chciał by Marcia zmontowała „Amerykańskie graffiti” (1973). Producent jednak nalegał na Vernę Fields, która już pracowała nad „Sugarland Express” (1974) Stevena Spielberga. Fields przyjęła ofertę, ale też zajmowała się w tym czasie „No i co, doktorku?” (1972) Petera Bogdanovicha, więc tak naprawdę to Marcia zmontowała głównie ten film, a pomagali jej przy tym George Lucas i Walter Murch, który głównie zajmował się montażem dźwięków. Niemniej jednak to Fields i Marcia Lucas dostały za niego nominację do Oskara.

Dziełem Marcii zainteresował się Martin Scorsese, który zatrudnił ją przy „Alicja już tu nie mieszka” (1974). Potem współpracowała z nim przy „Taksówkarzu” (1976) czy „New York, New York” (1977). George w tym czasie tworzył „Gwiezdne Wojny”. To Marcia zasugerowała mu z kolei by zabił w „Nowej nadziei” Obi-Wana Kenobiego, a następnie ukazał go w formie ducha.

Marcia w tym czasie zaszła w ciążę, ale ostatecznie poroniła. Więc początkowo nie była rozważana przy „Nowej nadziei”. Ale gdy Lucas nie był zadowolony z tego, co dostarczył John Jympson, pierwszy montażysta z brytyjskiego związku, wciągnął Marcię w projekt. Jej zadaniem było zmontowanie całej sekwencji bitwy o Yavin. Ona też powiedziała Lucasowi, że jeśli scena powrotu Hana Solo by uratować Luke’a nie zadziała emocjonalnie na publiczność, ten film polegnie.

Tyle, że przemontowanie wszystkiego wymagało pomocy. Więc najpierw dołączył do nich Richard Chew a następnie Paul Hirsch. Wynikało to także ze zobowiązań Marcii, musiała się przerzucić na „New York, New York” i tego, że tam drugi montażysta – Irving Lerner zmarł. Za finalny efekt „Nowej nadziei” odpowiada więc Paul. Marcia wraz z Richardem i Paulem zostali nagrodzeni Oskarem za IV Epizod.

Marcia wycofała się z pracy zawodowej, chciała się poświęcić rodzinie. W 1981 urodziła się adoptowana córka Lucasów – Amanda Lucas. Marcia też miała wpływ na „Poszukiwaczy zaginionej arki”, wskazując Lucasowi, brak domknięcia wątku Marion (został on dokręcony). Tyle, że to moment, w którym ich małżeństwo właściwie się rozpada. Pomagała trochę przy „Imperium kontratakuje”, oficjalnie wróciła do „Powrotu Jedi”, ale zarzucała też Lucasowi pracoholizm. Już po premierze Epizodu VI oficjalnie ogłosili, że się rozwodzą.

Marcia szybko związała się z Tomem Rodriguesem. Tak naprawdę spotykała się z nim jeszcze przed rozwodem. Miała z nim córkę Amy, ale oboje też się rozstali w 1993.

„Powrót Jedi” to też koniec jej pracy zawodowej w filmie. W ugodzie rozwodowej wywalczyła sobie 50 milionów USD od George’a. Potem niby próbowała w latach 90. swoich sił jako producentka, ale bez większych skutków. Zmarła w wieku 80 lat w swoim domku letniskowym.

Mark Hamill wspominając ją mówił, że o ile George Lucas był głową „Gwiezdnych Wojen”, Marcia wprowadzała do nich serce, uczucia i emocje. Producent Howard Kazanjian cytował ją w podobnym tonie, mówiąc co jej nie podobało się w późniejszych filmach. Po „Mrocznym widmie” się popłakała, twierdząc, że nie było zbyt dobre, głównie w kontekście różnicy wieku Anakina i Padme i budowania ich związku. Nie kupiła też trylogii sequeli, w tym śmierci Hana Solo, Luke’a Skywalkera a przede wszystkim braku wyjaśnień potęgi Rey.

Sama o sobie mówiła, że lubi montować filmy, bo dzięki temu można ulepszyć dobry materiał, a zły cóż uczynić znośnym.

Na forum jest poświęcony Marcii Lucas temat.
KOMENTARZE (6)

Ciekawostki o „The Mandalorian i Grogu”

2026-05-25 21:59:07 oficjalna

Film „Mandalorian i Grogu” już w kinach. Przed kolejnym seansem warto się przygotować, by wypatrzeć i wsłuchać się w kilka ciekawostek, które wychwycą fani.

  • Rotta jako młody Hutt pojawił się po raz pierwszy w animowanym filmie „Wojny klonów” Dave’a Filoniego. Był to pilot serialu. Wprowadzono tam Rottę określanego jako „Śmierdziel” oraz Ahoskę Tano.
  • W oryginale głos Rotty podkładał David Acord. Nadal jest on projektantem dźwięków, ale głos dorosłego Rotty podkłada Jeremy Allen White (znany z serialu „The Bear”).
  • Bliźnięta po raz pierwszy pojawiły się w serialu „Księga Boby Fetta”.
  • Phil Tippett pracując przy „Powrocie Jedi” zaprojektował wygląd Jabby. Jest on wciąż wykorzystywany jako szablon do tworzenia pozostałych huttów.
  • Potem Tippett założył Tippett Studios. Firma pracowała nad sekwencjami stop-motion w serialach „The Mandalorian” oraz „Załoga rozbitków”. W „The Mandalorian & Grogu” w tej technice powstały gigantyczne droidy strzegące pałacu Bliźniąt.
  • Tippett w „Nowej nadziei” współtworzył dejarika, potem odtwarzał go w kolejnych produkcjach. Pomógł też przy odtworzeniu tych potworów na Shakari. Odtworzono te potwory.
  • Przy wejściu na arenę na Shakari jest napis „Weathers Apollo”. W ten sposób uhonorowano zmarłego Carla Weathersa (Greef Karga), który grał rolę Apollo Creeda w filmie „Rocky”.
  • Księżyc Shakari jest inspirowany Chicago w okresie prohibicji, ale też czasem jaki Jon Favreau spędził w tym mieście.
  • Na ścianie u Lorda Janu znajdują się nexu, vexis, reek oraz barghest.
  • W solnym barze w klatce znajduje się Fuzzball. Pojawił się on wcześniej w „Załodze rozbitków” a pierwszy raz w „Kapitanie EO” w parkach Disneya.
  • Ta niby prażona kukurydza, którą je Grogu na arenie to Mantell Mix. Pojawiła się wcześniej w „Parszywej zgrai”. W Galaxy’s Edge można kupić Outpost Mix.
  • Wśród broni na arenie z których Din musi coś wybrać znajdują się Ostrza Chaosu, których używał Kratos w „God of War”.
  • Pierwszy Ardennianin, czyli Rio Durant, pojawił się w „Hanie Solo”, tam grał go Jon Favreau. Martin Scorsese gra przedstawiciela tego samego gatunku – Hugo Duranta. Hugo to także nawiązanie do filmu Martina.
  • Hugo Durant trzyma jajo bagnorożca. Było ono istotne w pierwszym sezonie serialu w odcinku Dziecko.
  • Puszki u Hugo mają opisy: „Arkanian Tenderloin”, „Lira San Crackers” oraz „Lammas Tree Bites”. Wszystkie pojawiły się w wydanej w 2023 książce „Star Wars: The Ultimate Cookbook”.
  • Kanapki które przygotował Hugo Durant tak naprawdę zrobił prawdziwy kucharz - Roy Choi. Filmik z nim można zobaczyć tutaj.
  • Embo z rasy Kyozo po raz pierwszy pojawił się w serialu „Wojny klonów”. Dokładniej drugi sezon, odcinek Łowcy nagród.
  • Pies Embo to anooba. W serialu towarzyszył mu Marrok, teraz ma innego pieska, jej imię to Keibu.
  • Shirley Henderson podkładała głos pierwszemu Anzellanowi na ekranie, czyli Babu Frikowi w „Skywalker. Odrodzenie”. Podkładała też głos trojgu Anzellanów w „The Mandalorian”. Teraz podkłada głosy wszystkim czterem, Minch, Bai, Keeto oraz nowemu nabytkowi którym jest Clang.
  • Lateef Crowder, koordynator kaskaderów jest jednym z trzech odtwórców roli Mandalorianina. Dzieli ją z Brendanem Waynem i Pedro Pascalem.
  • Jon Favreau pomalował osobiście figurkę Rotty. Na dole złożył nawet swój podpis.
  • Dorosły Rotta ma tatuaż w kształcie kotwicy swojego klanu. Znajduje się on z tyłu jego głowy.
  • Nad Nal Huttą orbituje pokryty miastem księżyc, to nawiązanie do Nar Shaddaa, księżyca przemytników, który po raz pierwszy pojawił się w komiksach w latach 90.
  • Anthony Daniels jest obecny także w tym filmie. Tym razem nie gra C-3PO, ale podkłada głos kontrolerowi ruchu na Nal Hutta, który udziela zgody na lądowanie Zebowi, Grogu i Mando.
  • Nal Hutta w kanonie pojawiła się po raz pierwszy w sezonie 3 „Wojen klonów” w odcinku Polowanie na Ziro. W EU pojawiła się pierwotnie w latach 90. w komiksie Mroczne Imperium. W grze „The Old Republic” jest przedstawiona pod nazwą Hutta.
  • Myśliwiec Huttów bazuje na projekcie promu imperialnego, który stworzył Norman Reynolds na potrzeby „Powrotu Jedi”.
  • Amanianie mogą się zwijać i toczyć, by szybko się poruszać. Po raz pierwszy napisano o tym w „Galaxy Guide 12: Aliens – Enemies and Allies” w 1995.
  • Model czerwonego Y-winga wzięto z archiwów. Powstał przy „Nowej nadziei”, na jego podstawie budowano pełnowymiarowego Y-winga, ale samodzielnie nie pojawił się w filmie.
  • W bazie Adelphi można dostrzec w tle kilku członków ekipy serialu. Są to Dave Filoni (prezes) jako Trapper Wolf, ale również artyści Doug Chiang, Michelle Thieme i reżyserzy: Deborah Chow, Lee Isaac Chung oraz Rick Famuyiwa. Z kolei szef Evo, który zabiera hełm od pułkownik Ward to Landis Fields z ILM. No i oczywiście Sun-Hyung Lee czyli Carson Treva.
  • W bazie Adelphi można zobaczyć sporo ciekawostek, fragmenty probota, myszobota czy kawałek hełmu pilota TIE.
  • Jak Din Djarin się uzbraja, bierze strzelbę ambańską. Pojawiała się ona w pierwszym sezonie, ale tak naprawdę to nawiązanie do animacji „The Story of Faitful Wookiee”, która była częścią „Holiday Special”. Tam po raz pierwszy pojawił się na ekranie Boba Fett.
  • W domku Mando na Nevarro znajduje się para blurrgów, które wcześniej widzieliśmy w pierwszym sezonie. Pojawiły się one po raz pierwszy w filmie „Ewoki: Bitwa o Endor”.
  • Powstały dwa modele nowego Brzeszczota o wielkości 2 i 4 stóp, które wykorzystywano przy tworzeniu efektów.
  • INT-4, którym z AT-AT ucieka imperialny hegemon bazuje na figurce Kenner Mini-Rig z 1982 o tej samej nazwie.
  • Statek Turtle Tanker, którym odlatuje Rotta pojawił się po raz pierwszy w serialu „Wojny klonów” w odcinku Bracia.
  • Herszt Barro (Hemky Madera) pojawił się jako hologram na spotkaniu Rady Cienia w serialu.
  • Hełmy pilotów AT-AT są jasnoszare, jak w „Imperium kontratakuje”. Choć tam z powodu światła przez wiele lat uznawano je za białe. Oryginalne zbroje tych pilotów przemalowano na czarno i wykorzystano w „Powrocie Jedi”.
  • Mando stracił w trzecim sezonie wyrzutnię na nadgarstku i nie sprawił sobie nowej.
Jak widzieliście już film, możecie go ocenić w tym miejscu oraz podyskutować o nim na forum, do czego serdecznie namawiamy. A jak nie to może warto zobaczyć go w kinie?
KOMENTARZE (8)

P&O 700: Czemu na Endorze nie doszło do katastrofy ekologicznej?

2026-05-24 12:19:30



Dziś pytanie o ekologicznych aspektach sagi, w kontekście Epizodu VI.

P: Czytałem gdzieś w sieci, że Endor cierpiał z powodu kataklizmu po zniszczeniu Drugiej Gwiazdy Śmierci i że wszystkie Ewoki zginęły. Czy to prawda?



O: Nie kupuj tego, to brzmi jak anty-ewocka propaganda. Jakby Imperium stało za tą plotką.

Faktem jest, że wielu uczonych czy studentów fizyki weryfikowało „Gwiezdne Wojny” pod względem realności w wielu aspektach. Ale są takie, gdzie naukę należy wyrzucić przez okno. Niektórzy fizycy muszą odwracać się jak słyszą na ekranie przelatującego TIE Fightera w kosmosie, nie mówiąc już o wybuchach, które nie zgadzają się z teorią pustki, albo wielkich żółtych literach, które odlatują w pustkę kosmosu. To tylko film.

W dodatku film ze szczęśliwym zakończeniem. Jest wiele modeli fizycznych, które wskazują, że detonacja obiektu wielkości księżyca w górnej atmosferze porośniętej lasem planetoidy, rozwaliłby lokalny ekosystem, ale to się nie wydarzyło. George Lucas chciał, by małe, pluszowe Ewoki i ich rebelianccy przyjaciele żyli długo i szczęśliwie po tych wydarzeniach, więc zima nuklearna nie pasuje tu do modelu.

W dodatku w EU było pseudonaukowe wytłumaczenie, z dość nietypowego źródła jakim jest The Glove of Darth Vader, książeczka dla dzieci opublikowana w 1990 przez Skylark. Tam jest napisane, że otworzył się tunel czasoprzestrzenny, który zassał resztki Drugiej Gwiazdy Śmierci, w tym niezniszczalną rękawicę Dartha Vadera i wszystko poleciało na Mon Calamari (tak o tym to było).

Jeśli zaakceptujemy zasady quasifizyki hypermaterii i wygodny z punktu widzenia fabuły tunel czasoprzestrzenny, który zassał najgorsze fragmenty w nadprzestrzeń, to niewiele już trzeba tłumaczyć.

K: Po pierwsze kwestia wymarcia Ewoków budzi od lat kontrowersje i to pytanie wraca w pewnej formie. Po drugie, wróciło też w Epizodzie IX, gdzie resztki spadły raczej na Kef Bir, więc uratowało to Ewoki przed wyginięciem także w nowym kanonie.
KOMENTARZE (6)

Zmarł Michael Pennington

2026-05-11 18:53:43

Wczoraj to jest 10 maja zmarł Michael Pennington, czyli moff Jerjerrod z „Powrotu Jedi”.



Michael Vivian Fyfe Pennington urodził się 7 czerwca 1943 w Cambridge. Kształcił się w kierunku aktorstwa i zaczynał pracę jako aktor szekspirowski w Royal Shakespeare Company w latach 1964 – 1966. Następnie przeniósł się do Londynu, gdzie głównie grywał w teatrze, ale też nie gardził występami w telewizji. Pod koniec lat 70. Ponownie związał się z RSC, ale był to już tylko jeden z elementów jego kariery. W 1986 wraz z Michaelem Bogdanovem założyli English Shakespeare Company. Grał i reżyserował wiele przedstawień, nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale też między innymi w USA, Rumunii czy Japonii. Na scenach teatru często partnerowała mu Judi Dench.

Jego filmowa biografia jest dość krótka. Na wielkim ekranie zagrał w „Hamlecie” (1969) Tony’ego Richardsona, „Delikatnej” (2005) oraz „Żelaznej Damie” (2011). No i oczywiście „Powrocie Jedi”, ale także dołożono go do „Imperium kontratakuje” w „Wersji specjalnej”. Tam wykorzystano materiały archiwalne. Dużo grywał za to gościnnie w brytyjskich serialach, pojawiając się na co najwyżej kilka odcinków w rolach raczej drugoplanowych.
KOMENTARZE (5)

P&O 698: Czy C-3PO odpowiada za Boushha dodając coś od siebie?

2026-05-10 12:08:44



Tym razem pytanie o „Powrót Jedi”.

P: Jak to jest możliwe, że Boushh używa zaledwie kilku sylab, a w tłumaczeniu robi się z tego rozbudowanie zdanie. Jak właściwie wiadomo, co to co on wypowiada znaczy?

O: Dla ludzkiego ucha nie wszystko jest słyszalne, więc nie słyszymy wielu aspektów wypowiedzianych przez Boushha fraz. Język ubeski, przefiltrowany przez metaliczną maskę do oddychania, pokrywa więcej częstotliwości niż języki ludzkie. Są też takie, które znajdują się poza spektrum słyszalnym, a sprawiają, że zdania są bardziej rozbudowane i informacyjne, niż zaledwie kilka sylab. C-3PO ma wbudowany translator, no i oczywiście słyszy także na tych częstotliwościach.
KOMENTARZE (2)

„Andor” najchętniej oglądanymi „Gwiezdnymi Wojnami” na Disney+

2026-05-05 21:30:42

Z okazji 4 maja Variety przygotowało ciekawy ranking najchętniej oglądanych produkcji gwiezdno-wojennych na Disney+ w USA w 2025, bazujący na danych Nielsena. W sumie odtworzono tam 550 milionów godzin „Gwiezdnych Wojen”, zarówno seriali jak i filmów. Z tego jakieś 10 milionów godzin odtworzono tylko zeszłego 4 maja. Święto to bardzo pomaga wracaniu do „Gwiezdnych Wojen”. Dodajmy, że w zeszłym roku świętowaliśmy 20-lecie „Zemsty Sithów”, a także został on uświetniony premierami „Załogi rozbitków” oraz drugiego sezonu serialu „Andor” oraz serial „Opowieści z podziemi”.

Niestety nie mamy dokładnych danych jak to wygląda w przeliczeniu na godziny, ale jest lista najchętniej oglądanych pozycji. Wygląda ona następująco.

Najchętniej oglądane filmy w 2025:
  • Epizod IV: Nowa nadzieja
  • Epizod I: Mroczne widmo
  • Łotr 1

Najchętniej oglądane seriale w 2025:
  • Andor
  • The Mandalorian
  • Załoga rozbitków

Produkcje najchętniej oglądane 4 maja 2025:
  • Andor
  • Epizod IV: Nowa nadzieja
  • Epizod I: Mroczne widmo
  • Epizod V: Imperium kontratakuje
  • Epizod III: Zemsta Sithów
  • Epizod II: Atak klonów
  • Epizod VI: Powrót Jedi
  • Łotr 1
  • Opowieści z podziemi
  • Wojny klonów

Za to wskazano, preferencje grup wiekowych. Te dane pochodzą już za pierwszy kwartał 2026:
  • Pokolenie Alfa (wiek od 2 do 13 lat) wybiera „The Mandalorian”, podobnie jak Baby boomers (62-80)
  • Pokolenie Z (14-29 lat) preferuje „Wojny klonów”
  • Millenialsi (30-45) oraz pokolenie X (46-61) – tu wygrywa „Andor”.

Miejmy nadzieję, że podobny ranking otrzymamy za rok.
KOMENTARZE (20)

Wynik „Madnalorian i Grogu” może być gorszy niż „Hana Solo”

2026-04-10 18:52:24

My czekamy na film „Madnalorian i Grogu” z niecierpliwością, ale nie koniecznie można to samo powiedzieć o osobach, które interesują się „Gwiezdnymi Wojnami” z doskoku (tak zwanych „casualach”). I powoli zaczyna to być widać, nie tylko w plotkach, ale również analizach.



Gwoli przypomnienia, po chłodnym przyjęciu reklamy „Madalorian i Grogu”, przecieki sugerowały, iż w Disneyu bardziej liczą na „Starfightera” niż film Jona Favreau.

Strona Box Office Theory pokusiła się nawet o analizę i projekcję wyników. Zakładają oni, że w USA w weekend otwarcia „Mandalorian i Grogu” zgranie jakieś 71 milionów USD (margines błędu wskazują na maksimum 85 milionów USD). To prawie tyle, co zarobił „Han Solo” w premierowy weekend. Tamten film zgarnął 84,4 miliona USD, co jest najgorszym wynikiem w czasach Disneya.

Oczywiście nawet te 80 milionów USD to nie jest zła kwota i nie rokuje klapy. Tak i „Projekt Hail Mary” też zaczął od 80 milionów USD w pierwszy weekend, a obecnie jest jednym z najbardziej kasowych filmów roku i już w Stanach zarobił jakieś 230 milionów USD, czyli więcej niż „Han Solo”.

Po części mniejsze zainteresowanie widać też danych z serwisu do zakupu biletów do kin – Fandango. Tam przygotowano ankietę na najbardziej wyczekiwane filmy roku i „Mandalorian i Grogu” zabrakło. Cały czas wygląda na to, że Disney nie potrafi sobie poradzić z właściwym reklamowaniem tego obrazu.

Z innych wieści, podobno „Mandalorian i Grogu” ma trwać jakieś 2 godziny i 12 minut (pewnie z 10 minut to napisy). Takie informacje podały amerykańskie sieci kin. Jeśli ten czas zostanie potwierdzony film Favreau będzie jednym z krótszych filmów gwiezdno-wojennych, ale jednocześnie w granicach normy.

Lista filmów gwiezdno-wojennych od najkrótszego:
  • „Wojny klonów” – 1 godzina 38 minut
  • „Nowa nadzieja” – 2 godziny 5 minut (oryginalne wersje trylogii były krótsze)
  • „Imperium kontratakuje” – 2 godziny 7 minut
  • „Mandalorian i Grogu” – 2 godziny 12 minut
  • „Łotr 1” – 2 godziny 13 minut
  • „Przebudzenie Mocy” – 2 godziny 15 minut
  • „Han Solo” – 2 godziny 15 minut
  • „Powrót Jedi” – 2 godziny 16 minut
  • „Mroczne widmo” – 2 godziny 16 minut
  • „Zemsta Sithów” – 2 godziny 20 minut
  • „Atak klonów” - 2 godziny 22 minut
  • „Skywalker. Odrodzenie” - 2 godziny 22 minut
  • „Ostatni Jedi” – 2 godziny 33 minut

Premiera filmu już 22 maja.
KOMENTARZE (12)

P&O 688: Czy duchy mogą siadać?

2026-03-01 02:57:40



Tym razem pytanie o decyzje kreatywne w klasycznej trylogii.

P: Kiedy oglądałem „Powrót Jedi” po raz 950 (wiem, to nie jest rekordowa liczba), w końcu uderzyło mnie jedno. Gdy duch Obi-Wana wychodzi z lasu ma Dagobah do Luke’a, robi parę kroków po czym siada. Czy Duch Jedi faktycznie musi siedzieć? Zignorowałem to 949 razy.

O: O Mocy… i znów mamy pytanie o fizyczne ograniczenia niematerialnych bytów.

Manifestacja duchów Jedi jest bardziej abstrakcją niż dokładnym przedstawieniem fenomenu ducha osoby zmarłej. Są ukazane bardzo prosto, w sposób taki by w kinie widz był w stanie zrozumieć, co się dzieje. Nie wszystko do się ukazać dialogiem, stąd choćby ta poświata.

Rozumiemy, że odpowiedź, to tylko film może nie być satysfakcjonująca, ale ona bazuje na wieloletniej tradycji prezentowania duchów w kinie (i wcześniej). Czy ojciec Hamleta musiał się wspinać w pełnej zbroi, by zdradzić mu szczegóły swojej śmierci? Raczej nie. Tak samo pozbawiony fizycznego ciała Obi-Wan nie miał potrzeby posadzenia się na drzewie.

I chyba lepiej nie drążyć tego dalej. Bo możemy się zastanawiać jak Anakin odzyskał swoje brwi, albo jakim cudem umierający Yoda zostawił swój naszyjnik na Dagobah, a potem ma go w zaświatach.
KOMENTARZE (4)

P&O 681: Skąd Grievous ma miecz Luke’a Skywalkera?

2026-01-11 03:42:09



Tym razem kontrowersje w „Zemście Sithów”, kiedy szukanie smaczków i dziur idzie za daleko.

P: Zauważyłem, że na jednym ze zdjęć z Epizodu III jest Grievous i jego kolekcja mieczy. Wszystko fajnie, tylko dlaczego środkowy z nich to miecz Luke’a?



O: Ten w środku należy do Obi-Wana Kenobiego. To cyfrowy model, stworzony na podstawie fizycznego projektu Ty Teigera z działu rekwizytów. Ten miecz świetlny został odtworzony bardzo starannie, by tak dobrze jak tylko to możliwe wyglądał jak miecz Kenobiego z „Nowej nadziei”. Są tam tylko pewne kosmetyczne różnice, które można łatwo wytłumaczyć dwoma dekadami, które dzielą te dwa filmy. Najważniejsza z nich jest taka, że miecz wygląda na nowiutki i lśniący, podczas gdy ten z „Nowej nadziei” miał już swoje lata.

Miecz Luke’a Skywalkera z Epizodu VI bardzo przypomina konstrukcją miecz Obi-Wana, gdyż Luke stworzył go korzystając z zapisków zostawionych przez Kenobiego. Podobieństwo mieczy świetlnych jest częste wśród Jedi. Jak się przyjrzeć mieczom Jedi w tle w Epizodzie I i II, większość z nich jest bardzo podobna do mieczy Kenobiego czy Anakina Skywalkera.
KOMENTARZE (1)

P&O 679: Co to za statua się przewraca w „Powrocie Jedi”?

2025-12-28 07:57:13



Tym razem pytanie o „Wersję specjalną” VI Epizodu.

P: Co to dokładnie za rzeźba jest przewracana w ujęciach dodanych do „Wersji Specjalnej” „Powrotu Jedi”?



O: Ta figura ma przedstawiać imperatora Palpatine’a. Podobnie jak w przypadkach wielu przedstawień dyktatorów, tak i ta została trochę wyidealizowana.
KOMENTARZE (7)

Shawn Levy o „Starfighterze”

2025-12-01 19:22:21

Okazuje się, że w podcaście „On Film… with Kevin McCarthy” Shawn Levy zdradził więcej niż tylko kompozytora. Niedawno wspominał, że Kathleen Kennedy dała mu swobodę twórczą, ale jak się okazało, to nie działa tak do końca.



Po pierwsze poproszono Levy’ego by zmienił trzeci akt filmu, czyli finał i zakończenie. Powiedzieli mu wprost, by wymyślił coś innego. Obecnie reżyser kręci właśnie tę cześć filmu i twierdzi, że ta decyzja pomogła mu dopracować pomysł, który jest nawet lepszy niż oryginalny.

Natomiast mówi też, że pierwsze tygodnie zdjęciowe były dla niego trudne. Pojawiało się bardzo wiele pytań, z którymi musiał sobie radzić. „Starfighter” to nie prequel czy sequel, to film bez znanych postaci, ale też osadzony w realiach, które nie były jeszcze eksplorowane. Więc jest tu bardzo wiele decyzji twórczych, które kształtują uniwersum.

Zapytany, który film gwiezdno-wojenny najbardziej zainspirował „Starfightera”, Levy powiedział, że najbardziej oczekiwaną odpowiedzią byłoby „Imperium kontratakuje”, a jednocześnie najbardziej niekwestionowaną „Nowa nadzieja”. Ale dla niego tak naprawdę był to „Powrót Jedi” i to jak łączył różne tematy.

W innym wywiadzie Levy musiał się borykać z pytaniem o „Sokoła Millennium”. Otóż na Expo w Brazylii pokazując plany Disneya „Starfighter” był okraszony roboczym plakatem z „Sokołem”. Stąd pojawiło się pytanie. Większość myślała, że po prostu nie wiedzieli, co wstawić więc wstawili „Sokoła”, ale Levy powiedział wprost, że nie może odpowiedzieć na to pytanie.

Film jednak zobaczymy dopiero w 2027.
KOMENTARZE (10)

Twórcy, którzy odeszli od nas w ciągu roku

2025-11-02 07:44:48

Jak zwykle w Dzień Zaduszny wspominamy tradycyjnie tych, którzy odeszli od nas w ciągu zeszłego roku. Śmierć dotyka także twórców „Gwiezdnych Wojen”. Poniżej lista tych, których pożegnaliśmy w tym okresie.

Paul Engelen (30 październik 1949 – 3 listopad 2024) – makijażysta z „Mrocznego widma”.

Dan Hennessey (11 wrzesień 1942 – 13 listopad 2024) -aktor głosowy pracujący przy serialach „Droids” i „Ewoks” (w tym jako król Gorneesh).

Thom Christopher (5 październik 1940 – 5 grudzień 2024) – aktor głosowy, który grał Freedona Nadda w audio adaptacji „Opowieści Jedi”.

David Weatherley (1 marzec 1939 – 12 grudzień 2024) – aktor głosowy pracujący przy grze „Knights of the Old Republic II: The Sith Lords”.

Angus MacInnes (27 październik 1947 – 23 grudzień 2024) – aktor, dowódca Złotych z „Nowej nadziei” i „Łotra 1”.

Olivia Hussey (17 kwiecień 1951 – 27 grudzień 2024) -aktorka głosowa pracująca przy grach: „Rogue Squadron”, „Force Commander” czy „The Old Republic” (Youn Par).

Robert "Bob" Machray (4 maj 1945 – 12 styczeń 2025) – aktor głosowy, dowódca Czerwonych w grach z serii „Rogue Squadron”.

Martin Coleman Gordon (1928 – 1 luty 2025) – aktor grający Vaneé w “Łotrze 1”.

Julian Holloway (24 czerwiec 1944 – 16 luty 2025) – aktor grający głosowo w „Wojnach klonów” (Almec i Kilian).

Clive Revill (18 kwiecień 1930 – 11 marzec 2025) – oryginalny odtwórca głosu imperatora w „Imperium kontratakuje”.

Patty Maloney (17 marzec 1936 – 31 marzec 2025) – odtwórczyni roli Lumpy’ego w „Holiday Special”.

Nicky Katt (11 maj 1970 – 8 kwiecień 2025) – aktor głosowy z „The Sith Lords”.



Michael Bruce Sinclair Logan (15 maj 1945 – 10 kwiecień 2025) – twórca efektów specjalnych w „Nowej nadziei”.

Les Dilley (11 styczeń 1941 – 20 maj 2025) – scenograf pracujący przy „Nowej nadziei”, „Imperium kontratakuje” i Indianie Jonesie.

Maroussia Frank (17 czerwiec 1940 – 14 lipiec 2025) – aktorka grająca starą kobietę w „Andorze”.

Jules Walter (21 lipiec 1929 – 20 czerwiec 2025) – aktor, strażnik w pałacu Jabby („Powrót Jedi”).

Kenneth Colley (7 grudzień 1937 – 30 czerwiec 2025) – aktor, admirał Piett.

Terence Stamp (22 lipiec 1938 – 17 sierpień 2025) – aktor, kanclerz Valorum w „Mrocznym widmie”.

Drew Struzan (18 marzec 1947 – 13 październik 2025) – twórca plakatów.

Ponadto Bill Harman – cieśla pracujący przy oryginalnym landspeederze i R2-D2 (dokładnych dat nie znamy), a także Gary, czyli pies Carrie Fisher.
KOMENTARZE (3)

„The Hunt for Ben Solo” było gotowe do nakręcenia

2025-10-25 11:01:46

O tym jakie zwroty akcji dzieją się z filmami w Lucasfilmie i Disneyu wiemy od lat. Ale okazuje się, że jest to wierzchołek góry lodowej. W tym tygodniu usłyszeliśmy o filmie „The Hunt for Ben Solo”, którego akcja miała się dziać po „Skywalker. Odrodzenie”. W film był zaangażowany Steven Soderbergh jako reżyser, a także Adam Driver. Dziś mamy kolejne wieści na ten temat.



Wcześniej pisaliśmy, że Lucasfilm obraz ten przyjął entuzjastycznie, gorzej z Disneyem. Ogólnie jest to to prawdziwe zdanie, ale szczegóły rzucają na to dodatkowe światło. Playlist dokopał się do dodatkowych informacji. Po pierwsze Scott Z. Burns ukończył scenariusz do tego filmu. Nie pierwszą wersje. W Lucasfilmie uznano, że film jest gotowy do nakręcenia. Kathleen Kennedy dała mu zielone światło, nawet podobno mieli datę premiery. Oczywiście jest jeszcze stopień wyżej, więc przed ogłoszeniem czegokolwiek musiała pójść do Disneya.

I tu mamy moment, w którym Bob Iger trochę słabnie, a Alan Bergman jest szykowany na jego następcę, co nie do końca się podoba innym szychą. Nikt nie chce podejmować ryzykownych decyzji. Bergman, do którego bezpośrednio raportuje Kennedy, zabiera się za scenariusz, ale czytanie go zajmuje mu bardzo dużo czasu. Dużo więcej niż zwykle. Zwleka z decyzją. Potem już z Igerem mówią wprost, że mają obawy, co do ciągłości kanonu… bo przecież Ben Solo zginął. Więc, niby jak miałby wrócić. Nie to, żeby o tym nie opowiadał cały scenariusz i to było jego sednem. Tak więc, mimo, że Lucasfilm dał zielone światło, film został zablokowany w Disneyu. Podobno był to pierwszy scenariusz, który Disney na tym poziomie odrzucił Lucasfilmowi.

Natomiast nie jest to jedyna pozycja, którą spotkał podobny los. Jeff Sneider mówi jeszcze o innym słynnym reżyserze. David Fincher także miał pracować nad filmem dziejącym się po „Skywalker. Odrodzenie”. Tu szczegółów nie ma, czego miał dotyczyć ten projekt. Albo raczej kogo. Fincher, nie jest scenarzystą, więc nie wyszło to poza pomysł. Tyle, że negocjacje nie doszły do skutku, bo Fincher powiedział wprost, chce mieć ostateczną wpływ na decyzje artystyczne. To miał być jego film, nie jakiś projekt, który powstaje z tylnego siedzenia kogoś z zarządu, kto wrzuca swoje pomysły. To akurat nie przeszło, nie w Disneyu.

Playlist sugeruje, że film Finchera miał się dziać między „Ostatnim Jedi” a „Skywalker. Odrodzenie”. I że wszystkie rozmowy miały raczej nieformalny charakter. I nic z nich nie wynikło.

Dodajmy, że David Fincher pracował przy efektach specjalnych w „Powrocie Jedi”.
KOMENTARZE (15)

P&O 668: Czym właściwie miał być trening na Tatooine?

2025-10-12 09:06:07



Dziś pytanie o „Zemstę Sithów” i jej końcówkę.

P: Co właściwie mówi Yoda na pokładzie „Tantive IV”, gdy w „Zemście Sithów” rozmawia z Obi-Wanem o treningu na Tatooine i duchu Qui-Gona? Trochę to jest mylące.

O: Nie jesteś sam, bowiem temat duchów Mocy to coś, co George Lucas pragnie zachować tajemniczym, niż zbytnio rozjaśnić. Szczęśliwie zarówno w opublikowanym scenariuszu jak i adaptacjach znajdują się pewne szczegóły, które tłumaczą tę sprawę.

Jakiś czas wcześniej, podczas swoich podróży Qui-Gon Jinn natknął się na niezwykłą zdolność używania Mocy praktykowaną przez grupę zwaną Szamanami Whillów. Była to szkoła wiedzy, poza jurysdykcją Jedi i ich rozumieniem Mocy. Pozwalała ona zachować ciągłość tożsamości nawet po śmierci, czyli w pewien sposób drogę do nieśmiertelności, której od wieków szukali Sithowie. Tyle, że Sithowie nie mogli jej odkryć, gdyż ten stan mógł być osiągnięty tylko przez współczucie i bezinteresowność. Wiedza Qui-Gona na ten temat była teoretyczna, ale mimo to udało mu się odnieść częściowy sukces po śmierci. Jego ciało nie zniknęło po śmierci, czego spodziewało się wielu fanów w Epizodzie I, ale wrócił jego głos w Epizodzie II, choć był nawet dla Yody zbyt ciężki i odległy do wychwycenia.

Odzywając się do wiekowego mistrza Jedi, Qui-Gon i Yoda nauczyli się techniki komunikowania się między sobą, łącząc żywych i nie żywych. Qui-Gon przekazał tę wiedzę Yodzie i Obi-Wanowi podczas ich wygnania, więc oni mogli umrzeć a ich ciała zniknęły całkowicie. „Nauczysz się odrzucić wszystko. Zero przywiązania, brak myśli o sobie. Brak swego fizycznego ja”, to słowa które zostały wycięte z filmu a znalazły się w scenariuszu. Wygłaszał je Qui-Gon do Yody.

W „Powrocie Jedi” Anakin zdobywa ten stan przez samopoświęcenie. Jego działanie by uratować syna kosztem swojego życia, zwróciły go ze ścieżki Sithów. Jak dokładnie poznał tę technikę, nie jest ważny, ale wiemy, że ostatecznie zachował swoją tożsamość i odniósł sukces. Niektórzy zastanawiają się czy Yoda i Obi-Wan pomogli mu w tym.

Oczywiście jeśli chodzi o kanon, to rzuca on dużo pytań na ten temat, w szczególności historie Freedona Nadda, Exara Kuna czy sklonowanego Palpatine’a, czyli duchów Sithów, które egzystują po śmierci. Ale to dyskusja na inny dzień.
KOMENTARZE (2)

Rekordowa cena za miecz Dartha Vadera

2025-09-11 17:16:16

Przysłowiowe „Piekło” właśnie zamarzło, miecz Vadera został zlicytowany. Ale tym razem nie chodzi o prawdziwy świat i sprzedaż rekwizytu filmowego. Podczas aukcji w Los Angeles miecz, używany przez Davida Prowse’a i Boba Andersona w „Imperium kontratakuje” oraz „Powrocie Jedi” został sprzedany za rekordową sumę 3,6 milionów USD.

Aukcję przeprowadzał londyński dom aukcyjny Propstore i jak twierdzą kwota jest rekordowa jeśli chodzi o przedmioty związane z „Gwiezdnymi Wojnami”. Miecz ten sprzedano dokładnie w zeszły czwartek. Liczono że uzyskają kwotę między 1 a 3 miliony USD.



Tym samym pobito rekord X-winga, którego sprzedano 2 lata temu. Osiągnął on rekord niższy o pół miliona USD.
KOMENTARZE (4)
Loading..