TWÓJ KOKPIT
0

Epizod IV: Nowa nadzieja :: Newsy

NEWSY (779) TEKSTY (46)

NASTĘPNA >>

Redakcyjne podsumowanie roku 2025

2026-01-14 20:29:32



Już od kilku lat około połowy stycznia publikujemy redakcyjne podsumowanie ubiegłego roku. Zachęcamy do zobaczenia poniżej jakie wydarzenia dotyczące Gwiezdnych Wojen było naszym zdaniem najważniejsze w 2025.



10. Zwiastun „The Mandalorian & Grogu”

Rusis: Z jednej strony cieszę się, że Gwiezdne Wojny znowu będą w kinach, z drugiej ani na ten film specjalnie nie czekam, ani ten zwiastun mnie nie ruszył.

ShaakTi1138: Sama nie wiem, co myśleć. Z jednej strony fajnie, że znowu rozkręca się starwarsowy hype, bo było to coś, czego naprawdę mi brakowało - nawet “Gwiezdnych Wojen” w przestrzeni publicznej, tych zeszytów czy majtek w sklepach. Z drugiej… zwiastun jest po prostu meh i obawiam się, że film będzie miał zbyt wysoki próg wejścia dla przeciętnego widza.

Burzol: Shaak, ale jaki próg, przeciętny widz kojarzy “baby yodę” ze swojej piżamy, więc pójdą do kina, niezależnie czy pamiętają sezon 3 Mando, czy nie. A ja obiecałem sobie jakiś czas temu, że nie będę zbyt złośliwy wobec tego filmu, ale pierwszy zwiastun niestety nie zrobił na mnie jakiegoś oszałamiającego wrażenia. Ani to niespodziewane, ani szczególnie kreatywne. Dajcie mi tam jakąś postać, którą mogę śledzić!

Lord Sidious: Patrząc na efekty, to kreatywności od Lucasfilmu/Disneya nie wymagam, wręcz przeciwnie. A ja tu raczej jestem pozytywnie nastawiony, liczę na schemat prostej przygody. Od filmu gwiezdno-wojennego obecnie oczekuję tego, by dobrze się go oglądało i jeszcze, by się dało do niego wracać. Favreau jest w stanie to dostarczyć, to wiem. A czy uda mu się to dowieźć i tym razem? To już inna rzecz. Oby. Już mniej niż pół roku, więc jestem dobrej myśli.



9. Kolekcja Legend wydana w Polsce

Lord Sidious: Rozumiem że dofinansowana przez imperialne muzeum archeologiczne :)? Ale fakt, że jest popyt na to i zainteresowanie Legendami cieszy.

Rusis: Cieszy, że to co dobre dalej może trafić do kolejnych fanów. Może jak seria będzie wydawana odpowiednio długo to młodsze pokolenie fanów doczeka się takich perełek jak “Kryształowa Gwiazda” ;)

ShaakTi1138: Super, w końcu dorwałam “Revana”, którego nie byłam w stanie dostać swego czasu :D.

Burzol: To co wydawnictwo Olesiejuk zrobiło w roku 2025 to rzecz, patrząc na ogólne warunki polskiego rynku książki, abolutnie wyjątkowa. Nigdy jeszcze polski czytelnik nie miał tylu tytułów Star Wars do wyboru, nigdy jeszcze polscy kolekcjonerzy nie mieli okazji na aż tyle ekskluzywnych wydań wydanych w jednym roku. Nowa książkowa Kolekcja legend to znakomita wiadomość. Pierwsze tytuły z kolekcji to bardzo dobra decyzja wydawnicza, choć może zastanawiać czemu znalazło się aż tyle tytułow ze Starej Republki. Fajna sprawa!



8. Finał trzeciej fazy Wielkiej Republiki

ShaakTi1138: Jestem mniej więcej w połowie fazy drugiej, więc jeszcze sporo mnie czeka, niemniej trudno nie czuć łezki kręcącej się w oku. Kończy się pewna era, ale mam nadzieję, że nie żegnamy się na zawsze z bohaterami Wielkiej Republiki.

Burzol: Inicjatywa książkowo-multimedialna Wielkiej Republiki to najciekawszy projekt Star Wars za czasów Disneya, a końcowa część trzeciej fazy to najlepsze od wielu wielu lat co mogą zaoferować książkowe Gwiezdne Wojny fanom. Za życie i za światło!



7. Zapowiedź „Fate of the Old Republic”

Rusis: RPG i do tego single player? Biorę w ciemno. Byleby tylko nie skończyło tak jak niektóre inne zapowiedzi - liczę, że tym razem premiery doczekamy się. A przydałaby się kolejna dobra gra ze świata Star Wars.

ShaakTi1138: Piszczałam jak mała dziewczynka podczas oglądania zajawki (“Mando i Grogu” nie wzbudzili we mnie żadnych emocji). Star Wars ma wręcz nieskończony potencjał tworzenia nowych gier, a chyba żaden gatunek nie nadaje się tak bardzo jak erpeg. Liczę na kawał dobrej opowieści, towarzyszy, do których przywiążę się na długie lata, no i epickie starcia. Oby tylko się doczekać.

Burzol: Od lat w temacie gier wideo można narzekać przede wszystkim na jedno: to, że zapowiedzieli jakąś grę, to nie znaczy, że tę grę dostaniemy. A jeżeli w ogóle dostaniemy, to nie wiadomo jak długo będzie trzeba na nią czekać. Zapowiedź ładna, ale póki co nie robię sobie wielkich nadziei.



6. Zapowiedź „Maul: Shadow Lord”

Rusis: Animacje akurat wychodzą całkiem nieźle w ostatnich latach więc z jednej strony cieszy, z drugiej trochę smuci, że kręcimy się wokół tego samego tematu ciągle od czasu TCW. Ale jak wyjdzie to może i nawet obejrzę.

ShaakTi1138: Liczę tutaj na odświeżenie tematu, bo choć to trzecia [sic!; w sumie nie licząc „Opowieści…”] animacja w czasach wczesnego Imperium, to może spojrzenie na wszystko z perspektywy złoli doda nieco nowej perspektywy. Animacja faktycznie wygląda fantastycznie, mam też nadzieję, że Filoni wyjdzie nieco ze swojej strefy komfortu i da nam coś innego niż standardowy zestaw klony/Siostry Nocy/Mandalorianie.

Burzol: Cieszy mnie bardzo temat, cieszę się, że dostaniemy kolejny nieujawniony kawałek układanki jaką jest historia Maula. Sukces “Parszywej Zgrai” pokazał, że nawet opowieść o nieszczególnie angażujących z początku postaciach, można przekuć w znakomity serial. Oby z Maulem było jeszcze lepiej.



5. 10. rocznica premiery „Przebudzenia Mocy”

Rusis: No.. było coś takiego. Po tych kilku latach, które minęły od Epizodu IX ciężko mi wracać do któregokolwiek z epizodów 7-9 więc 10-lecie „Przebudzenia Mocy” mnie niespecjalnie ruszyło. A i chyba nie tylko mnie. Jak patrzę na to co oficjalna i różne firmy robiły w tym roku z uwagi na 20-lecie premiery „Zemsty Sithów” to znikoma aktywność z okazji 10-lecia „Przebudzenia Mocy” wygląda bardzo słabo.

ShaakTi1138: Pamiętam jak kupiłam za duże na mnie gacie z logo “Star Wars” w Kauflandzie, bo było to wszędzie. I to było najlepsze - cała otoczka i atmosfera. Teraz muszę zgodzić się z Rusisem, że rocznica wypadła bardzo słabo. W ogóle coś zrobili?

Burzol: No wydali z jeden czy dwa komiksy upamiętniające “Przebudzenie Mocy”, film który niespodziewanie okazał się być najmniej kontrowersyjną kinową produkcją Star Wars z czasów Disneya.

Lord Sidious: Bezapelacyjnie najlepszy film z nowej trylogii. Ale trochę smutno patrzeć, że prawie nikogo już właściwie nie obchodzi (wliczając to oficjalną, czy przykro to mówić Bastion). Cóż, sam nie jestem tu bez winy, jedynym disneyowskim produktem do którego wróciłem w zeszłym roku był “Han Solo”. Więc nawet nie obejrzałem okolicznościowo (fakt inne rzeczy były na głowie, ale to nie jest żadne wytłumaczenie :P). Natomiast podam tu jeszcze przykład forum. Przy “Zemście” z okazji 20-lecia, główny temat miał 49 postów… A były też inne tematy. Przy “Przebudzeniu” jeden temat i 13 postów. Więc przynajmniej wiem, że to nie tylko u mnie tak wygląda.



4. Premiera drugiego sezonu „Andora”

Rusis: Najbardziej przeze mnie oczekiwana rzecz z Gwiezdnych Wojen w 2025 roku. Po pierwszym sezonie miałem spore oczekiwania i nie zawiodłem się. Chciałbym jeszcze kiedyś zobaczyć tego typu produkcję w uniwersum Star Wars.

ShaakTi1138: Musiałam obejrzeć pierwszy sezon drugi raz, by docenić. Niesamowita, poetycka opowieść dla dojrzałego widza. Potrzebujemy takich więcej.



3. Zapowiedź powrotu do kin i odświeżenia „Nowej nadziei”

Rusis: Każdy powrót Gwiezdnych Wojen do kin cieszy. A tu jestem ciekaw nie tylko samego powrotu ale i tego co zobaczymy na ekranie. Czy będzie to odświeżona oryginalna wersja, czy też zawierająca któreś z wielu przeróbek.

ShaakTi1138: Do kina idę na sto procent.

Burzol: Plotki mówią, że ta odświeżona Nowa nadzieja będzie okazją do zupełnie nowego doświadczenia tego filmu, o ile ktoś dostrzega różnice w jakości oglądanej kopii. Że niby scenografia, kostiumy i obce stwory nigdy jeszcze nie wyglądały tak dobrze. Oby!

Lord Sidious: Czekam :). I poproszę jeszcze o odświeżenie V i VI Epizodu. Mam nadzieję, że wizualnie to naprawdę dopieszczą (w sensie odświeżenia obrazu, ziarna, tonacji kolorów).



2. Zapowiedź i zdjęcia do „Star Wars: Starfighter”

Rusis: To jest dla mnie największe zaskoczenie 2025 roku jeśli o Gwiezdne Wojny chodzi. Przez długi czas wiedzieliśmy, że Shawn Levy pracuje nad czymś z naszego ulubionego uniwersum, ale takich plotek i prac na różnych etapach jest sporo. A ostatnie lata pokazały, że większość na tym pozostaje. Tu nie dość, że dostaliśmy oficjalne potwierdzenie i zapowiedź w tym roku to jeszcze nakręcono już zdjęcia do tego filmu! Tym razem to już więc nie tylko plotki, a coś co rzeczywiście zobaczymy na ekranach kin! Czekam, szczególnie, że obsada i oderwanie od znanych postaci mnie korci.

ShaakTi1138: Po cichu liczę na to, że dostaniemy powiew świeżości w SW - że film ten, trochę na wzór “Andora”, zbuduje swoich własnych bohaterów, którzy zostaną z nami na kolejne lata.

Burzol: Ma rację Rusis, że niespodziewanie szybko się ten film robi, może nawet faktycznie go dostaniemy. Na mój gust tylko powinni jeszcze zastanowic się nad zmianą tytułu filmu, bo co mi po fajnym filmie z Ryanem Goslingiem, jeżeli coś o tytule “Starfighter” nie jest adaptacją X-wingów.

Lord Sidious: Cóż, może nie powinienem się wypowiadać, skoro parę dni temu widziałem 3 minuty “Deadpoola” Levy’ego i dobre myśli o kolejnym filmie tegoż pana prysnęły. Jak to będzie w takim stylu, to nie wiem, czy w kinie wytrzymam. Niech to będzie chociaż poziom “Free Guy”, proszę, bo mimo wszystko chciałbym to zobaczyć (raz do końca). Acz podziwiam to, że jego realizacja idzie tak sprawnie (choć jeszcze 1,5 roku do premiery wiele może się wydarzyć).



1. „Zemsta Sithów” znowu w kinach

Rusis: Zdecydowanie najlepsza moja wizyta w kinie w zeszłym roku! Po latach, oglądany z nutką sentymentu, przyniósł mi nawet więcej frajdy niż gdy wychodziłem z kina w 2005 roku. Mam nadzieję, że będziemy mieli częściej okazję przy różnych rocznicach wracać do Gwiezdnych Wojen w kinach.

ShaakTi1138: Ech, nie wiem, jak u Was, ale u nas ludzie szeptem mówili wszystkie memiczne frazy, ale przy “Hello there!” po prostu wybuchnęli śmiechem. Jedno z najbardziej niesamowitych kinowych doświadczeń, jakie w życiu przeżyłam.

Rusis: U mnie przy niektórych frazach też reagowali. No i gdy na ekranie pojawił się Sokół czy Lucas. Nie przeszkadzało, a dodatkowy klimat robiło przy oglądaniu ;)

Burzol: Fajnie zobaczyć film Star Wars w kinie!

Lord Sidious: I super. Niestety udało się tylko raz do kina wybrać. I sporo ludzi na sali, którzy ewidentnie się dobrze bawili. Jeszcze zgrałem to z powtórką pozostałych Epizodów Lucasa (i “Hana Solo”) i obejrzeniem “Zemsty” w domu (dla porównania z Blu ray 4K).

Z naszej strony to by było na tyle jeśli chodzi o miniony rok. A jakie wydarzenia Waszym zdaniem były w nim najważniejsze? Co wzbudziło w Was największe emocje?
KOMENTARZE (12)

Partia Imperium kontratakuje zarejestrowana

2026-01-13 19:08:37

Polska polityka potrafi człowieka zaskoczyć. 7 stycznia 2026 w warszawskim sądzie okręgowym zarejestrowano nową partię polityczną. Jej nazwa to… Imperium kontratakuje (IK). Prezesem został Wojciech Machulski. Nawiązanie do „Gwiezdnych Wojen” jest oczywiste, ale niestety nie jest to partia domagająca się parytetów między prequelami a sequelami, czy wychowania do życia w fandomie. Fani sagi nie znajdą w jej programie ani ulg na figurki czy inne gadżety, ani dofinansowania wyjazdów na konwenty. Co jeszcze bardziej rozczarowuje, nowa partia nie ma pomysłów zbudowania pomnika Imperatora, czy zorbitowania Gwiazdy Śmierci nad Puszczą Kampinoską, a już skrajnie żenujące jest to, że jej przedstawiciele nie będą chodzić w strojach filmowych po sejmie.

Jak donosi Onet, powstanie partii to tak naprawdę kruczek prawny, związany z problemami partii Nowa Nadzieja, która jest częścią Konfederacji. W listopadzie zeszłego roku Nowa Nadzieja, została wykreślona z rejestru przez Sąd Okręgowy z powodu braku złożenia sprawozdania finansowego. Odwołali się, ale szykują plan B.

Ten plan B to właśnie partia Imperium kontratakuje. Władze nowego „starego” tworu mówią wprost, że nie zamierzają w polityce funkcjonować pod tą nazwą. Dalej będzie to Konfederacja. Zaś poprzednia nazwa budziła wiele zapytań, czy faktycznie jest nawiązaniem do sagi, więc tym razem zrobiono to wprost. W końcu sequelem „Nowej nadziei” było „Imperium”. Ciekawe, czy za trzy lata zarejestrują partię Powrót Jedi? Zobaczymy też jak na to zareaguje Disney, bo o ile Nową nadzieję łatwo wytłumaczyć, jako chwytliwą nazwę, to z Imperium już tak lekko nie będzie.
KOMENTARZE (8)

P&O 681: Skąd Grievous ma miecz Luke’a Skywalkera?

2026-01-11 03:42:09



Tym razem kontrowersje w „Zemście Sithów”, kiedy szukanie smaczków i dziur idzie za daleko.

P: Zauważyłem, że na jednym ze zdjęć z Epizodu III jest Grievous i jego kolekcja mieczy. Wszystko fajnie, tylko dlaczego środkowy z nich to miecz Luke’a?



O: Ten w środku należy do Obi-Wana Kenobiego. To cyfrowy model, stworzony na podstawie fizycznego projektu Ty Teigera z działu rekwizytów. Ten miecz świetlny został odtworzony bardzo starannie, by tak dobrze jak tylko to możliwe wyglądał jak miecz Kenobiego z „Nowej nadziei”. Są tam tylko pewne kosmetyczne różnice, które można łatwo wytłumaczyć dwoma dekadami, które dzielą te dwa filmy. Najważniejsza z nich jest taka, że miecz wygląda na nowiutki i lśniący, podczas gdy ten z „Nowej nadziei” miał już swoje lata.

Miecz Luke’a Skywalkera z Epizodu VI bardzo przypomina konstrukcją miecz Obi-Wana, gdyż Luke stworzył go korzystając z zapisków zostawionych przez Kenobiego. Podobieństwo mieczy świetlnych jest częste wśród Jedi. Jak się przyjrzeć mieczom Jedi w tle w Epizodzie I i II, większość z nich jest bardzo podobna do mieczy Kenobiego czy Anakina Skywalkera.
KOMENTARZE (1)

P&O 680: Czy Han i Luke byli zdziwieni twarzami szturmowców, gdy ich rozebrali?

2026-01-04 11:46:09



Dziś wracamy do klasycznej trylogii.

P: Odkąd z „Ataku klonów” wiemy, że szturmowcy to klony, ale czy nie byłoby to dziwne dla Luke’a i Hana, że gdy w „Nowej nadziei” znokautowali szturmowców, by zabrać im zbroje, okazało się, że ci szturmowcy są identyczni? I że mają tę samą twarz pod maską?

O: Dziwne dla kogo? To, że w „Nowej nadziei” fakt, iż klony stały się szturmowcami był raczej nieznany szerokiej publiczności, nie ma powodu by myśleć, że tak samo jest w odległej galaktyce. Stąd dlaczego Han i Luke mieliby nie wiedzieć. Dobra, jest szansa, że Luke nie wiedział, to wioskowy chłopak, który dopiero poznaje jak wygląda życie w ogromnej galaktyce, ale Han był już bardzo doświadczony. Co więcej, ta scena, gdy rozbierali imperialnych i przejmowali ich stroje, nie została nawet uwieczniona w dodatkowych materiałach. Więc ewentualne zdziwienie Hana czy Luke’a nie zostało uwiecznione.

Acz warto tu dodać, że w czasach „Nowej nadziei” Imperium używało klonów pochodzących z różnych dawców, a także szturmowców z poboru, więc istnieje spora szansa, że szturmowcy, których rozebrali Luke i Han mieli inne twarze.

Natomiast scena w której Han i Luke widzą identyczne twarze sklonowanych szturmowców została opisana w Expanded Universe w powieści Ciemna Strona Mocy, gdzie Nowa Republika dowiedziała się, że Imperium uruchomiło ponownie swój program klonujący.
KOMENTARZE (6)

Nowa animacja „Star Wars Minis”

2025-12-25 20:14:58 Różne

Od pewnego czasu na Reddicie i w innych miejscach krążyły plotki, jakobyśmy mieli dostać nową animację. Okazały się prawdziwe i choć nie jest to twór pełną gębą, to i tak dostaliśmy coś przyjemnego dla oka.

Mowa o nowej serii „Star Wars Minis”, która przedstawi nam znane z Sagi momenty w uroczej, ręcznie robionej formie. I tak pierwsza część - „The Gingerbread Death Star Crumbles” stworzono za pomocą... pierniczków. Idealnie na bożonarodzeniowy okres.



Choć animacja może wydawać się prosta, to stoją za nią spece z ILM-u, którzy używali tutaj tych samych technik i silników, co w starwarsowych filmach czy grach. Na załączonym filmiku zza kulis możemy też zobaczyć, że nadchodzące odcinki będą stworzone z włóczki oraz w stylu chibi.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (1)

Wiadomo, która wersja „Nowej nadziei” trafi do kin

2025-12-08 19:46:04

Jak wszyscy doskonale pamiętamy, z okazji 50-lecia premiery, Disney i Lucasfilm postanowiły przywrócić „Nową nadzieję” do kin. Na krótki, będzie to znów dość limitowane przedsięwzięcie, bo przecież trochę później zadebiutuje „Starfighter”. Ale też chcą to zrobić z przytupem, więc IV Epizod trafi także do kin IMAX.

Natomiast podstawowe pytanie, które nurtowało fanów, to która wersja filmu trafi do kin. George Lucas bardzo zabiegał, by wyświetlano jedynie wersję, którą on uznaje za ostateczną, czyli po kolejnych poprawkach. Natomiast fani bardzo chcieli zobaczyć oryginalną wersję.



W końcu Lucasfilm nie tylko podjął decyzję, ale w ostatniej aktualizacji newsa na oficjalnej, napisali wprost, że będzie to wersja kinowa z 1977. Czyli zobaczymy „Gwiezdne wojny”, bez żadnego Epizodu, a już na pewno bez tytułu „Nowa nadzieja”, bez Jabby i kilku innych wstawek, ale za to z Hanem Solo strzelającym pierwszym.

Zmieniła się także data premiery. „Gwiezdne wojny” do kin trawią wcześniej. Miały być 30 kwietnia, będą 19 lutego 2027. Na tę chwilę nie ma informacji o polskim wydaniu, czy wydaniu na płytach 4K.
KOMENTARZE (5)

Shawn Levy o „Starfighterze”

2025-12-01 19:22:21

Okazuje się, że w podcaście „On Film… with Kevin McCarthy” Shawn Levy zdradził więcej niż tylko kompozytora. Niedawno wspominał, że Kathleen Kennedy dała mu swobodę twórczą, ale jak się okazało, to nie działa tak do końca.



Po pierwsze poproszono Levy’ego by zmienił trzeci akt filmu, czyli finał i zakończenie. Powiedzieli mu wprost, by wymyślił coś innego. Obecnie reżyser kręci właśnie tę cześć filmu i twierdzi, że ta decyzja pomogła mu dopracować pomysł, który jest nawet lepszy niż oryginalny.

Natomiast mówi też, że pierwsze tygodnie zdjęciowe były dla niego trudne. Pojawiało się bardzo wiele pytań, z którymi musiał sobie radzić. „Starfighter” to nie prequel czy sequel, to film bez znanych postaci, ale też osadzony w realiach, które nie były jeszcze eksplorowane. Więc jest tu bardzo wiele decyzji twórczych, które kształtują uniwersum.

Zapytany, który film gwiezdno-wojenny najbardziej zainspirował „Starfightera”, Levy powiedział, że najbardziej oczekiwaną odpowiedzią byłoby „Imperium kontratakuje”, a jednocześnie najbardziej niekwestionowaną „Nowa nadzieja”. Ale dla niego tak naprawdę był to „Powrót Jedi” i to jak łączył różne tematy.

W innym wywiadzie Levy musiał się borykać z pytaniem o „Sokoła Millennium”. Otóż na Expo w Brazylii pokazując plany Disneya „Starfighter” był okraszony roboczym plakatem z „Sokołem”. Stąd pojawiło się pytanie. Większość myślała, że po prostu nie wiedzieli, co wstawić więc wstawili „Sokoła”, ale Levy powiedział wprost, że nie może odpowiedzieć na to pytanie.

Film jednak zobaczymy dopiero w 2027.
KOMENTARZE (10)

P&O 675: Kim jest Tank?

2025-11-30 09:41:19



Dziś pytanie o historię jednego z wspomnianych bohaterów „Nowej nadziei”.

P: Kiedy Luke powiedział do swojego wujka i cioci: „to samo mówiłeś, gdy Biggs i Tank odeszli…”, kogo miał na myśli mówiąc Tank? To jakaś postać z III Epizodu?

O: Tank to jedna z tych postaci, którym życie dało Expanded Universe. Ale cóż, tam nawet nogi kurczaka, które widać w jednej scenie, gdzieś z boku ekranu w Mos Eisley mogą mieć własną historię. Aczkolwiek sam Tank bardzo długo unikał takiego opisu.

On nie pojawia się w Epizodzie III. To jeden z przyjaciół Luke’a Skywalkera, który jako nastolatek opuścił Tatooine by dołączyć do Akademii. Tank to przezwisko związane z jego raczej muskularna budową.

Ale by nie zdradzać więcej, jego pełna historia została opisana w komiksach z serii „Empire” i możecie go kojarzyć pod jego prawdziwym imieniem – Janek Sunber.
KOMENTARZE (4)

Klipy z odświeżanej wersji „Nowej nadziei”

2025-11-12 19:57:11

W lipcu tego roku pojawiły się pierwszy raz plotki o pracach nad odświeżaniem klasycznej trylogii Gwiezdnych Wojen. Jak to w przypadku plotek bywa ciężko zweryfikować ich prawdziwość, ale uprawdopodobniła je informacja o powrocie do kin w 2027 roku „Nowej nadziei”. Film ma być prezentowany nawet w kinach IMAX. A ta ostatnia informacja zdaje się potwierdzać prace nad odświeżeniem przynajmniej „Nowej nadziei”, tak aby film się dobrze prezentował na tym dużym ekranie.

W ciągu ostatniej doby w internecie zaczęły się pojawiać klipy, które wyciekły i mają pokazywać postęp prac nad odświeżaniem filmu. Ciężko stwierdzić czy są prawdziwe, ale i tak warto samemu rzucić na nie okiem.

Another leaked clip from the upcoming Official Star Wars OT remaster - audio included
byu/EckhartsLadder inStarWarsLeaks



KOMENTARZE (9)

Twórcy, którzy odeszli od nas w ciągu roku

2025-11-02 07:44:48

Jak zwykle w Dzień Zaduszny wspominamy tradycyjnie tych, którzy odeszli od nas w ciągu zeszłego roku. Śmierć dotyka także twórców „Gwiezdnych Wojen”. Poniżej lista tych, których pożegnaliśmy w tym okresie.

Paul Engelen (30 październik 1949 – 3 listopad 2024) – makijażysta z „Mrocznego widma”.

Dan Hennessey (11 wrzesień 1942 – 13 listopad 2024) -aktor głosowy pracujący przy serialach „Droids” i „Ewoks” (w tym jako król Gorneesh).

Thom Christopher (5 październik 1940 – 5 grudzień 2024) – aktor głosowy, który grał Freedona Nadda w audio adaptacji „Opowieści Jedi”.

David Weatherley (1 marzec 1939 – 12 grudzień 2024) – aktor głosowy pracujący przy grze „Knights of the Old Republic II: The Sith Lords”.

Angus MacInnes (27 październik 1947 – 23 grudzień 2024) – aktor, dowódca Złotych z „Nowej nadziei” i „Łotra 1”.

Olivia Hussey (17 kwiecień 1951 – 27 grudzień 2024) -aktorka głosowa pracująca przy grach: „Rogue Squadron”, „Force Commander” czy „The Old Republic” (Youn Par).

Robert "Bob" Machray (4 maj 1945 – 12 styczeń 2025) – aktor głosowy, dowódca Czerwonych w grach z serii „Rogue Squadron”.

Martin Coleman Gordon (1928 – 1 luty 2025) – aktor grający Vaneé w “Łotrze 1”.

Julian Holloway (24 czerwiec 1944 – 16 luty 2025) – aktor grający głosowo w „Wojnach klonów” (Almec i Kilian).

Clive Revill (18 kwiecień 1930 – 11 marzec 2025) – oryginalny odtwórca głosu imperatora w „Imperium kontratakuje”.

Patty Maloney (17 marzec 1936 – 31 marzec 2025) – odtwórczyni roli Lumpy’ego w „Holiday Special”.

Nicky Katt (11 maj 1970 – 8 kwiecień 2025) – aktor głosowy z „The Sith Lords”.



Michael Bruce Sinclair Logan (15 maj 1945 – 10 kwiecień 2025) – twórca efektów specjalnych w „Nowej nadziei”.

Les Dilley (11 styczeń 1941 – 20 maj 2025) – scenograf pracujący przy „Nowej nadziei”, „Imperium kontratakuje” i Indianie Jonesie.

Maroussia Frank (17 czerwiec 1940 – 14 lipiec 2025) – aktorka grająca starą kobietę w „Andorze”.

Jules Walter (21 lipiec 1929 – 20 czerwiec 2025) – aktor, strażnik w pałacu Jabby („Powrót Jedi”).

Kenneth Colley (7 grudzień 1937 – 30 czerwiec 2025) – aktor, admirał Piett.

Terence Stamp (22 lipiec 1938 – 17 sierpień 2025) – aktor, kanclerz Valorum w „Mrocznym widmie”.

Drew Struzan (18 marzec 1947 – 13 październik 2025) – twórca plakatów.

Ponadto Bill Harman – cieśla pracujący przy oryginalnym landspeederze i R2-D2 (dokładnych dat nie znamy), a także Gary, czyli pies Carrie Fisher.
KOMENTARZE (3)

„Nowa nadzieja” w IMAX

2025-10-30 20:05:55

O tym, że „Nowa nadzieja” wróci do kin z okazji 50-lecia w 2027 już wiemy. Teraz jednak doszedł jeden bardzo istotny szczegół. Film pojawi się na ekranach IMAX.



IMAX przygotował prezentację, która pokazuje aktualny rozwój firmy oraz plany na przyszłość. Wśród nich znajduje się też rozpiska filmów, które trafią do IMAX w latach 2026 i 2027. W 2026 zaskoczenia nie ma, zobaczymy między innymi nowego „Avatara”, nową „Narnię”, nową „Diunę”, kolejnych „Avengersów”, jeszcze jedne „Igrzyska śmierci” czy piąte „Toy Story”. Do tego oczywiście jeszcze rebooty i pojedyncze nowości jak „Odyseja” czy „The Mandalorian and Grogu”.

Dużo ciekawszy jest rok 2027. Będą sequele – „Batman”, „Jak wytresować smoka”, „Minecraft”, „Frozen”, ale też nowości jak „Children of Blood and Bone” (pierwotnie projektem zajmował się Lucasfilm), „Star Wars: Starfighter”. No i powrót jednego filmu z okazji 50-tej rocznicy. Nie byle jakiego, to „Nowa nadzieja”.

Sama prezentacja znajduje się tutaj. Szczegółów nie ma, tylko lista filmów.

Słyszeliśmy, że trwa odświeżanie oryginalnych taśm (lub tego, co z nich zostało). Nie wiadomo, czy zostanie uszanowane życzenie autora, czyli George’a Lucasa by zaprezentować poprawioną wersję (ostatnie większe poprawki miały miejsce przy wydaniu blu-ray), czy do kin trafi oryginalna kopia, czy być może jeszcze jakiś inny montaż.

Według wcześniejszych zapowiedzi, „Nowa nadzieja” ma zadebiutować w kinach 30 kwietnia 2027. Na miesiąc przez „Starfighterem”.
KOMENTARZE (3)

P&O 669: Po co rozkłada się skrzydła w pozycję bojową?

2025-10-19 07:13:53



Dziś bardziej pytanie o „Nową nadzieję”, ale też ogólny kontekst.

P: Zawsze mnie zastanawiało jaki jest powód i zalety zmiany pozycji skrzydeł do ataku?

O: Jest kilka zalet. Gdy X-wing rozkłada skrzydła do pozycji atakującej, ma większy zasięg ostrzału, gdyż z dwóch miejsc robią się cztery. Podobnie ma się to z B-wingami, które także rozkładają skrzydła.

Dlaczego więc nie jest to zbudowane na stałe? Pozycja złożona jest wygodniejsza przy lotach atmosferycznych, ale też bardziej wydajna przy podróży przez nadprzestrzeń.

Kolejna rzecz to chłodzenie i rozchodzenie ciepła. To było istotne w ARC-170 więc tam na skrzydłach nawet nie montowano broni, tylko je rozkładano.
KOMENTARZE (2)

P&O 667: Dlaczego Tarkin nie odpowiedział Vaderowi?

2025-10-05 10:26:45



Dziś pytanie o kolejną montażową wpadkę w IV Epizidzie.

P: W „Nowej nadziei” kiedy taki jeden koleś (zapomniałem jak się nazywa) powiedział: „Skłamała. Okłamała nas”, a Darth Vader odpowiedział mu: „Mówiłem ci, ona nigdy świadomie nie zdradzi Rebelii”. Po tym wracamy do kolesia, który robi gesty rękoma i wygląda jakby chciał coś powiedzieć, ale nic takiego się nie dzieje. Taki był cel tej sceny, czy to wypadek przy pracy?

O: Po pierwsze ten koleś to Wielki Moff Tarkin. A ręka skierowana w kierunku Vadera to efekt skrócenia dialogu w montażowni. W oryginale wymiana zdań między Vaderem a Tarkinem była dłuższa, ale scenę skrócono i podzielono na dwie. Jeśli obejrzysz uważnie film, zauważysz, że te sceny dzieli wiele wspólnych cech. Pierwsza zaczyna się od tego, gdy imperialny oficer informuje Tarkina o tym, że na Dantooine nie ma bazy Rebeliantów. Druga ma miejsce, gdy Tarkin zostaje poinformowany o pojmaniu „Sokoła Millennium”.

W scenariuszu, który używano do kręcenia, obie były jedną i tą samą sceną z dodatkowymi dialogami między nimi. Ale „Gwiezdne wojny” były poprawiane wielokrotnie, przemontowywane i tę scenę także to dotknęło. Mniej więcej wyglądało to tak: Imperialny oficer Cass stoi przed Gubernatorem Tarkinem oraz podstępnym Mrocznym Lordem Darthem Vaderem.

Oficer Cass: Okręty zwiadowcze dotarły do Dantooine. Odnalazły pozostałości bazy Rebeliantów… ale ich szacunki wskazują, że została ona opuszczona jakiś czas temu. Przeprowadzają intensywne poszukiwania okolicznych systemów.

Tarkin: Skłamała! Okłamała nas!

Vader: Mówiłem ci, ona nigdy nie zdradzi dobrowolnie Rebelii… chyba że uzna, iż zniszczy tym sposobem także tę stację.

Tarkin: Zlikwidować ją natychmiast!

Vader: I stracić nasze jedyne powiązanie z bazą Rebelii? Ona może mieć dla nas jeszcze wartość.

Tarkin: Nic z niej więcej nie wydobędziesz. Znajdę tę ukrytą fortecę, nawet jeśli miałbym zniszczyć każdy system gwiezdny w tym sektorze.

Ciche bipnięci przerywa gubernatorowi.

Głos: Pojmaliśmy frachtowiec w szczątkach systemu Alderaan. Jego oznaczenia wskazują na okręt, który ostrzelaliśmy, gdy łamał blokadę w Mos Eisley.

Vader: Muszą starać się oddać skradzione data taśmy do księżniczki… wciąż może być dla nas użyteczna.
KOMENTARZE (2)

P&O 665: Dlaczego Han Solo nie słyszał o Anakinie czy Obi-Wanie?

2025-09-21 08:38:33



Tym razem kolejne nurtujące pytanie o „Nową nadzieję” w kontekście prequeli.

P: Skoro Han Solo ma jakieś 30 lat w „Nowej nadziei”, to znaczy, że miał mieć koło 10 lat gdy Wojny klonów się kończyły. Jakim cudem w takim razie nie słyszał nic o wielkich bohaterach tych wojen jak Anakin Skywalker czy Obi-Wan Kenobi? Nic mu nie zaświtało, gdy usłyszał nazwisko Luke’a?

O: Przede wszystkim Han nie latał z planety na planetę gdy jeszcze nie był nastolatkiem. Wg Expanded Unvierse są dwie podstawowe przyczyny jego lekceważącego zachowania wobec Jedi i braku znajomości Kenobiego czy Skywalkera. Po pierwsze był wychowany na złodziejaszka przez Garrisa Shrike’a. Shrike był bezwzględny i zarządzał gangiem tak, by nie przekazywać zbyt wielu informacji Hanowi. To nie był mentor, który naucza o świecie, czy mówi co się dzieje. Jeśli nie przynosiło to zysków, ignorował to. Opisała to Ann C. Crispin.

Druga sprawa, podczas wojny Korelia próbowała pozostać neutralna, o czym donosiło HoloNet News. Nie dołączyli do Separatystów, a potem byli izolacjonistami unikającymi walki. Oczywiście ostatecznie wojna dotarła i na Korelię, ale nawet wtedy filtrowano informację na jej temat.

K: Odpowiedź trochę się zdewaluowała wraz z filmem „Han Solo”, ale głównie dlatego, że Garris Shrike został zastąpiony przez Lady Proximę. Młody Han Solo na Korelii wciąż był członkiem gangu wykorzystującego dzieci, więc przeżycie było dużo istotniejsze niż jakieś tam historyjki o Jedi.
KOMENTARZE (2)

Ewan McGregor chce dołączyć do obsady „Andora”

2025-08-27 16:39:25

Dość ciekawa historia wydarzyła się podczas kanadyjskiego Fan Expo. Na jednym z paneli gościem był Ewan McGregor. Jak wiemy, wielokrotnie sugerował różne pomysły, byle by tylko wrócić do roli Obi-Wana Kenobiego, a że na razie drugi sezon serialu nie majaczy... więc McGregor ma inny pomysł na siebie, którym się podzielił.

Zaczął od tego, że pochwalił „Andora”. Powiedział, że pierwszy sezon jakoś przeszedł niezauważony. Wiedział, że ludzie coś o tym mówią, ale nie specjalnie się tym zainteresował. Dopiero teraz przy drugim, otworzył z synem... zaczęli oglądać. Szybko przebrnęli przez pierwszy sezon, połknęli też drugi. No i co dalej. Ewan główkuje... a wymyślił, że przecież „Andor” dzieje się mniej więcej w tym samym czasie co „Obi-Wan Kenobi”. Więc może by tak połączyć siły. W końcu to bardzo dobry serial, więc on mógłby się pojawić w trzecim sezonie. Jak twierdzi, jeśli Lucasfilm się zgodzi, to hipotetycznie mogłoby się to udać.

Jedyny problem, to taki, że „Andor” kończy się wstępem do „Łotra 1”, a ten to bezpośredni wstęp do „Nowej nadziei”. Trochę mało tam miejsca na trzeci sezon serialu, a tym bardziej cross-over z „Obi-Wanem Kenobim”. Dodatkowo Tony Gilroy niespecjalnie chce wracać do tego. Cóż, może McGregor poprawi swój pomysł i zasugeruje, by to drugi sezon „Obi-Wana Kenobiego” był crossoverem z „Andorem”, wówczas byłoby więcej możliwości. Na razie pozostaje przejść dalej nad tym newsem, ewentualnie wrócić do „Andora”.
KOMENTARZE (7)

P&O 661: Czemu Bail Organa posłał po Obi-Wana?

2025-08-24 09:20:10



Kolejna z tajemnic „Nowej nadziei”.

P: Co podkusiło Baila Organę, by posłać po Obi-Wana Kenobiego po 19 latach? Czemu nie posłał po Yodę? Czy może liczył, że Obi-Wan weźmie Luke’a ze sobą?

O: Jest to wyjaśnione w radiowej adaptacji „Nowej nadziei”. Tam, gdy Bail Organa poznał szczegóły „Gwiazdy Śmierci”, dzięki akcji rebeliantów, którzy je przejęli, postanowił wysłać Leię, by ściągnęła do walki jednego z największych bohaterów jakich znał. Dlatego wysłał ją w kierunku Tatooine.

Bail nigdy nie wspominał ani Yody ani Luke’a. Także dlatego, że autor adaptacji Brian Daley nie znał prequeli i powiązań. Ale z punktu widzenia uniwersum to też ma sens, zostawiając decyzję o dołączeniu Luke’a Obi-Wanowi.

K: Trochę inaczej wygląda to w nowym kanonie. Tam po pierwsze Leia doskonale wie, kim jest Obi-Wan Kenobi, no i nie za bardzo miała czasu szukać pomocy gdzieś indziej.
KOMENTARZE (2)
Loading..