
Karl Magnus Troedsson zapewniał nas niedawno, że nowy Battlefront powstaje i ma się dobrze. Tym razem opinią na temat nadchodzącej gry podzielił się z akcjonariuszami i pośrednio ze wszystkimi fanami, Patrick Soderlund -jedna z najważniejszych osób w EA, na stanowisku "executive vice president of EA Studios". Chociaż wieści te nie są bezpośrednio związane z premierą gry czy procesem produkcji, to zostawiają sporo miejsca na swobodną interpretację. Patrick twierdzi, że gra luźno nawiązuje do nowej części filmowej sagi jednak bazuje głównie na dziedzictwie poprzednich epizodów. Oto, co usłyszeli zgromadzeni na spotkaniu inwestorzy:
Pokazaliśmy wam dzisiaj fragmenty gry, więc sami zdążyliście zauważyć, że to, co aktualnie tworzymy, zakorzenione jest w starszym uniwersum Gwiezdnych Wojen, nie będąc ściśle powiązane z powstającymi właśnie filmami. Dzieje się tak, ponieważ chcemy tą grą uczcić historię Gwiezdnych Wojen.
W tej części wypowiedzi nie ma nic niepokojącego, można nawet powiedzieć, że to dobra wiadomość ponieważ otrzymamy najwyższej klasy grę opartą o znane filmy. Zapewne w razie sukcesu projektu, kolejna część czerpać będzie z nowej serii, jak miało to miejsce w przypadku poprzednich gier. Bardziej niepokojąca jest druga część przemówienia, która trafiła do szerszej publiczności:
Oczywiście, gra jest w pewnym stopniu związana z filmem, ale nie jest to jakiś szczególny poziom zależności. Na chwilę obecną chcielibyśmy wydać grę w terminie jak najbliższym premiery filmu, ale nie powiedziałbym, że jesteśmy przez to przywiązani do określonej daty.
Oznacza to mniej więcej tyle, że gra otrzymała status "When it's done!" i wspominany w poprzednich wystąpieniach efekt synergii filmu i gier nie jest sprawą priorytetową. Mogłoby się wydawać, że jest to dobra wiadomość, w końcu lepiej wydać dopracowaną grę później niż przygotować na premierę betę - o czym przekonało się samo DICE przy okazji Battlefielda 4. Problem w tym, że gra wydaje się powstawać w wybitnie ślimaczym tempie, do dziś dzień tak na prawdę nie wiemy na co czekamy.

QbaR2014-07-25 18:22:54
Bad Company: Star Wars? Pomysł ciekawy, chociaż do wykonania raczej w którejś z kolejnych części (seria musi się rozpocząć mocnym, poważnym uderzeniem, luźniejsze podejście do tematu ew. później)
lujek1232014-07-25 18:12:58
a co wy na to Star Wars : HORROR ?
Luke S2014-07-25 16:03:42
Ja mam nadzieję na takie Bad Company 3: Star Wars :)
Lorn2014-07-25 07:40:38
@SroQ -zapewne, z tym, że nikt nie powiedział, że to musi być EPVII, w końcu filmy z SW będą teraz co roku...
SroQ2014-07-24 23:43:24
To raczje pewne, że gra skorzysta ze sprzedażowego boosta spowodowanego premierą filmu, więc nie błbym takim pesymistą.
RodzyN jr.2014-07-24 21:29:38
Aj tam, Blizzard wydaje gry co 10 lat i nikt nie płacze :D
Szeldon2014-07-24 21:25:49
Będą chcieli wydać mniej więcej w okresie kiedy film wyjdzie do kin, to oczywiste, najlepsza strategia marketingowa w przypadku gry star wars :P wydać razem z filmem