TWÓJ KOKPIT
0

Różne

Nie ważne jak piszą, ważne by poprawnie pisali nazwisko, Lucas o AI

2026-07-25 10:37:20

Nie spodziewaliśmy się wiele nowego jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny” w kinowym i telewizyjnym aspekcie po dziejącym się obecnie San Diego Comic Con. Jednak jest to jedno z miejsc, w których George Lucas promuje swoje muzeum. Na panelu pojawiła się ciekawostka, ale obecnie chyba najbardziej gorąca dyskusja na temat George’a nie dotyczy ani „Gwiezdnych Wojen”, ani nawet jego muzeum.

George Lucas ostatnio był cytowany w mediach za sprawą jego opinii o sztucznej inteligencji. Wprost popiera jej użycie w przemyśle filmowym, co więcej uważa, że to jest nieuniknione. Sztuczna inteligencja sprawia, że tworzenie filmów jest w wielu miejscach łatwiejsze. Ostatnio np. Martin Scorsese poparł tworzenie scenopisów z pomocą sztucznej inteligencji. Postępu zdaniem Lucasa nie da się zatrzymać, to przypomina sytuację z pierwszymi samochodami, które zastąpiły konie. Owszem, samochody się psuły, były zawodne, a w dodatku zmieniano je potem na czołgi, więc wykorzystywano je do zabijania ludzi. To straszne, ale postęp to przyszłość. Tego nie da się zatrzymać. Lucas w mediach został za to mocno skrytykowany, natomiast warto zauważyć, że cała jego wypowiedź ma raczej pragmatyczny charakter twórcy odnoszącego się do dostępnych narzędzi.

I choć w krytyce często podkreśla się innowacje i pomysłowość ludzką, za którą odpowiada często Industrial Light and Magic, to chyba gubią się też inne rzeczy. Lucas zrewolucjonizował montaż, tworząc oprogramowanie i maszyny do montowania filmu. Korzystał z techniki komputerowej, masowo rozpropagował niebieskie i zielone ekrany. Był pierwszym filmowcem, który kręcił wysokobudżetową produkcję z wykorzystaniem kamer cyfrowych („Atak klonów”). Do tego animatyka, montowanie filmu na żywo podczas kręcenia. Te innowacje nie zawsze wszystkim się podobały, zabierały czasem też pracę ludziom, tworząc inne zawody. Zmieniały utarte zwyczaje i tradycję. Ale też zawsze służyły przede wszystkim jako narzędzia dostępne dla filmowców. Przypominamy, że krytycy sugerowali, iż prequele powinny być oceniane w kategoriach filmów animowanych.

Pod tym względem Lucas chyba pozostaje wierny temu, co robił wcześniej. Natomiast wszystkie te wypowiedzi pomagają mu promować Lucas Museum of Narrative Art.. Otwarcie planowane jest we wrześniu tego roku. Jeśli wybieracie się po tym czasie do Los Angeles to może warto zobaczyć to muzeum, będzie tam kilka ciekawostek gwiezdno-wojennych.
TAGI: Epizod II: Atak klonów (941) George Lucas (1212) Muzeum (28)

KOMENTARZE (1)

  • Darth HaRdCoRe2026-07-25 11:06:41

    Kto wprowadził innowacje to wiadomo, że ILM. Ale z AI to nie gadaj głupot, Papa. Dopiero by wyszły wtedy "Gwiezdne Wojny", dla pacjentów szpitala psychiatrycznego.

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..