TWÓJ KOKPIT
0

Epizod II: Atak klonów :: Newsy

NEWSY (933) TEKSTY (67)

NASTĘPNA >>

Analiza zwiastuna „Maula: Mistrza cienia”

2026-01-27 15:19:03 Różne



W ostatnich dniach dostaliśmy nareszcie zwiastun nowego serialu - „Maul: Mistrz cienia”. Polski tytuł został ujawniony na Disney+, tam też możecie zobaczyć zajawkę z rodzimym dubbingiem. Tymczasem przejdźmy do naszej tradycyjnej analizy, bo mimo że trailer jest dość krótki, to możemy wypatrzeć w nim całkiem sporo smaczków.



Spójrzmy najpierw na Janix - wedle artykułu na Oficjalnej Joel Aron powrócił do znanej z TCW metody malowania wyrazistymi pociągnięciami pędzla na szkle i płótnie, a następnie inkorporowania tego w ujęciach, stąd w „Mistrzu cienia” taki artystyczny wygląd. Widoczna tutaj konstrukcja przypomina trochę stację Koło z Legend, a całość ma też styl Nar Shaddaa. Alex z SWE w swojej analizie ma teorię, zgodnie z którą Janix może znajdować się w Jądrze lub Koloniach, gdyż według artykułu na Oficjalnej Imperium rozpoczęło konsolidację Galaktyki od centrum, a na serialowym globie dopiero siły rządowe się pojawiają.



W podobnej scenerii widzimy postaci schodzące pionowo po ścianie budynku - wygląda na to, że ekipa Maula będzie dokonywała napadu bądź skoku. Pierwsza bohaterka bowiem przypomina trochę Mandaloriankę (Rook?), drugą natomiast jest nowy pomarańczowy Zabrak, który pojawi się za chwilę.



Tutaj nie widać za dobrze, bo panowie pojawiają się dosłownie na ułamek sekundy - Maulowi pomagają dwaj Zabrakowie, jeden pomarańczowy, drugi potężny, przywodzący na myśl trochę Savage'a. Czyżby nasz główny bohater ściągnął do pomocy Braci Nocy? A może to po prostu zabrakańscy opryszkowie z innego miejsca? Już niedługo się dowiemy. Mężczyźni najprawdopodobniej walczą ze szturmowcami, którzy są widoczni w podobnie oświetlonym czerwienią korytarzu.



Fani Mandalorian też nie powinni narzekać, bo dostaniemy również i ich. Na pierwszym obrazku wojowniczka (prawdopodobnie Rook Kast) walczy z droidami przy pomocy miotacza płomieni. Na drugim rozmawia z Maulem - ze zwiastuna z Celebration wiemy, że tematem ich konwersacji jest potencjalna uczennica. Nawiasem, do roli kobiety ponownie wraca Vanessa Marshall, najbardziej znana jako Hera Syndulla.



Ta scenka pojawia się na ułamek sekundy, ale więcej kontekstu może nam dać zwiastun z Celebration: w pojeździe jadącym z przodu znajdują się Mandalorianie, którzy będą prowadzić mocny ostrzał żółtych pojazdów, które zapewne przewożą coś cennego.



Skoro przy napadach jesteśmy, to spójrzmy na bossów półświatka. Ten stylizowany na Kingpina Gran to Deemis, co wiemy z zapowiedzi na stronie Marvela. W zwiastunie z Celebration rozmawia z ubranym w mechaniczny strój Aleeną o tym, że pojawił się nowy gracz na planecie, który dokonał niezwykłego skoku. Ale jak widać dojdzie pomiędzy nimi do nieporozumienia. Aleenę ochraniają nowe rodzaje droidów, a obok Deemisa stoją trandoshańscy ochroniarze.



Nie mogłoby też zabraknąć bardziej znanych syndykatów - tutaj w osobie Pyke'ów. Widać, że przeszli zmiany w wyglądzie i zbliżyli się bardziej do swojej aktorskiej wersji.



Oczywiście wyżej wymienieni bossowie nie będą jedynymi zagrożeniami dla Maula i planety Janix, bo choć ta początkowo ma być neutralna, to jednak nie pozostanie taką długo. Tu widzimy niszczyciel unoszący się nad miastem czy maszynę kroczącą wzbudzającą strach u mieszkańców. Możemy wśród nich dostrzec ludzi, Arcony oraz Ithorianina.



Tutaj Maul walczy z policją, używając swojego podwójnego ostrza. Znowu powraca pytanie o to, jak odzyskał swą broń, gdyż ta pod koniec TCW spadła w czeluście Coruscant podczas pojedynku z Ahsoką.



Popatrzmy na drugą stronę medalu, czyli stróżów prawa. Jak wiemy z komiksowej zapowiedzi, policjant będzie nazywał się Brander Lawson i będzie robił wszystko, aby zaprowadzić porządek na Janiksie. W jego rolę wcieli się brazylijski aktor Wagner Moura, najbardziej znany z roli Pabla Escobara z „Narcos”. Na pierwszym obrazku widzimy go przed intensywnie różowym budynkiem. Na drugim Brander przygląda się listowi gończemu (o którym zaraz) wystawionym za Maulem, a towarzyszą mu inni policjanci oraz jego partner, droid Two Boots, który przemówi głosem brytyjskiego komika Richarda Ayoade.

Jeśli odpalicie zwiastun w lepszej jakości, możecie dostrzec też drobne detale takie jak pojedyncze włoski na głowach postaci, chociażby Brandera. Zaiste daleką drogę przeszła starwarsowa animacja.





Lawson i Two Boots pochylają się nad ciałem (lub zniszczonym droidem?) prawdopodobnie w policyjnym laboratorium, gdy nagle pracę przerywa im hologram Maula. Zdaje się, że mężczyzna będzie traktował kwestię znalezienia Zabraka osobiście.



Przejdźmy do Jedi - tutaj pewnikiem mamy mistrza Eeko-Dio-Dakiego, w którego wcieli się Dennis Haysbert, znany choćby z serialu „24 godziny”. Choć sporo osób wzięło go za Trandoshanina, to specjalista od ras Matty T twierdzi, że mamy do czynienia z Vurkiem (choć nietypowym, bo ma brodę). Przedstawiciela tego gatunku, w osobie Colemana Trebora, można zobaczyć w „Ataku klonów” - to ten, którego zestrzeliwuje Jango, gdy Jedi próbuje zabić Dooku na balkonie areny. Tak czy siak, mistrz wydaje się stary, a jego wizerunek - podarty płaszcz i sękata laska, w której pewnikiem ukrywa miecz - przywodzą na myśl typ „szalonego czarodzieja” lub Yodę z OT. Zapewne będzie on mistrzem Devon. Na drugim zdjęciu staje on do walki przeciwko siłom Imperium.



Devon Izara zastanawia się nad przyszłością - to zapewne owa niepewność będzie miała duży wpływ w przeciągnięciu dziewczyny na ciemną stronę. Wraz z mistrzem obserwują list gończy za Maulem, na którym to jest napisane: „WANTED FOR (?) LARGE”. Prócz szturmowców można zaobserwować nowego droida-drona, a w tle kroczy Bith i albo Cereanin, albo człowiek w wysokim kapeluszu.



Oczywiście obecność Jedi niewątpliwie zwróci uwagę Imperium - w zwiastunie wielokrotnie możemy zobaczyć jak Devon i Eeko stają naprzeciwko szturmowców. Tutaj dziewczyna walczy z nacierającą kanonierką, w późniejszych kadrach widać jak ją przejmuje i sama pilotuje. Co ciekawe, towarzyszy jej Brander (który potem ostrzeliwuje wrogów z wnętrza statku) i jeszcze jakiś młodszy mężczyzna. W liście aktorów możemy wyczytać, że Charlie Bushnell (Luke w disnejowskim „Percym Jacksonie”) zagra kogoś o imieniu Rylee Lawson - może to syn?



Niestety, wygląda na to, że Devon zostanie pojmana i osadzona w celi. Na ratunek jednak przybędzie jej Maul, którego Twi'lekanka rozpoznaje - zapewne słyszała o nim od innych Jedi lub z HoloNetu podczas wojen klonów.



Maul przygotowuje herbatę (lub inny napój) na „japońską” modłę - wyżej wzmiankowany artykuł na Oficjalnej wspomina o tym, że twórcy wykorzystali tutaj manierę Sama Witwera, który sam brał udział w takiej ceremonii w Kraju Kwitnącej Wiśni. Będzie to rzadka chwila wyciszenia i spokoju dla Zabraka, aczkolwiek należy zauważyć, że kamera powoli przesuwa się w stronę leżącego obok miecza, co może sugerować zawoalowaną groźbę. Oficjalna informuje też o tym, że herbatkę Maul wypije z Devon, a zatem pewnie tak będzie próbował ją przekonać do siebie. Ze zwiastuna z Celebration wiemy też, że dziewczyna zabierze mu broń.



Tutaj przenosimy się w dziksze tereny - pytanie czy to nadal Janix, ale pewnie jest to możliwe. Trochę ciężko dostrzec kto się z kim bije, wygląda na to, że jest to policja i szturmowcy. Pojawia się wyposażony w ptasią maskę Jedenasty Brat, który to - jako zastępca książkowego Szóstego Brata - pojawił się w „Opowieściach Jedi”. Nie miał jednak wiele czasu antenowego, więc może w serialu zdąży zabłysnąć. Tym bardziej, że wedle artykułu na Oficjalnej inkwizycja ma znajdować się u szczytu potęgi.



Maul zmierzy się również z Pierwszym Bratem, lepiej znanym jako Marrok. Zabrak dowiedzie swoich umiejętności - na zajawce widać, jak rzuca ostrzem, zabijając tym samym okolicznych szturmowców, cały czas walcząc z inkwizytorem. Zwiastun kończy się, gdy Maul przebija tors Marroka mieczem - ale wiemy przecież, że ten powrócił w „Ahsoce”. Może sprawa dziwnego, zmieniającego się w zielony dym inkwizytora zostanie choć trochę wyjaśniona.



Na koniec jak zwykle obrazki, które niekoniecznie pasują do reszty. Na pierwszym widzimy prom, najprawdopodobniej maulowy, nad zieloną planetą, którą pewnie jest Janix. Na drugim również statek, ale wyglądający na imperialny, no i bardziej przemysłową dzielnicę miasta.

Co jeszcze słychać w sprawie serialu? Sam Witwer świętuje, grając w „Shatterpoint” - co ciekawe, ustawił do walki z Maulem Piątego Brata i Wielkiego Inkwizytora, więc kto wie.



Ponadto aktor przypomniał, że razem ze swoim najlepszym przyjacielem Davidem W. Collinsem grał w „The Force Unleashed” odpowiednio Galena Marka oraz PROXY'ego. Dodał też, że znowu znajdą się w takiej roli. Collins wciela się w rolę Spybota, więc zapewne będzie to robot przyjazny Zabrakowi.



I na koniec ciekawostka: 4. sezon „Niezwyciężonego” rozpocznie się dokładnie w tym samym dniu, co „Mistrz cienia”, czyli 6. kwietnia. Oficjalne konto serialu skomentowało to memicznymi słowami: „No to zaczynamy zabawę”.



A co Wam udało się wypatrzeć? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (7)

P&O 682: Jaki model „Sokoła Millenium” wykorzystano w „Ataku klonów”?

2026-01-18 12:35:44



Dziś pytanie, które dotyczy jeden z ciekawostek II Epizodu.

P: W „Ataku klonów” widać dwa frachtowce YT-1300, czyli takie jak „Sokół Millenium”. Jakich dokładnie modeli używano do tych ujęć? To model „Sokoła” z oryginalnej trylogii, czy może modele MPC/AMT?

O: Oba modele YT-1300, które zaparkowały na Theed to cyfrowe modele, będące adaptacją „Sokoła Millenium”, który powstał na potrzeby „Wersji Specjalnej” trylogii „Gwiezdnych Wojen”. Co więcej, ten model przemalowano i pojawił się zadokowany do Senatu w Epizodzie III.



K: O tym smaczku pierwotnie informowaliśmy tutaj.
KOMENTARZE (4)

P&O 681: Skąd Grievous ma miecz Luke’a Skywalkera?

2026-01-11 03:42:09



Tym razem kontrowersje w „Zemście Sithów”, kiedy szukanie smaczków i dziur idzie za daleko.

P: Zauważyłem, że na jednym ze zdjęć z Epizodu III jest Grievous i jego kolekcja mieczy. Wszystko fajnie, tylko dlaczego środkowy z nich to miecz Luke’a?



O: Ten w środku należy do Obi-Wana Kenobiego. To cyfrowy model, stworzony na podstawie fizycznego projektu Ty Teigera z działu rekwizytów. Ten miecz świetlny został odtworzony bardzo starannie, by tak dobrze jak tylko to możliwe wyglądał jak miecz Kenobiego z „Nowej nadziei”. Są tam tylko pewne kosmetyczne różnice, które można łatwo wytłumaczyć dwoma dekadami, które dzielą te dwa filmy. Najważniejsza z nich jest taka, że miecz wygląda na nowiutki i lśniący, podczas gdy ten z „Nowej nadziei” miał już swoje lata.

Miecz Luke’a Skywalkera z Epizodu VI bardzo przypomina konstrukcją miecz Obi-Wana, gdyż Luke stworzył go korzystając z zapisków zostawionych przez Kenobiego. Podobieństwo mieczy świetlnych jest częste wśród Jedi. Jak się przyjrzeć mieczom Jedi w tle w Epizodzie I i II, większość z nich jest bardzo podobna do mieczy Kenobiego czy Anakina Skywalkera.
KOMENTARZE (1)

P&O 680: Czy Han i Luke byli zdziwieni twarzami szturmowców, gdy ich rozebrali?

2026-01-04 11:46:09



Dziś wracamy do klasycznej trylogii.

P: Odkąd z „Ataku klonów” wiemy, że szturmowcy to klony, ale czy nie byłoby to dziwne dla Luke’a i Hana, że gdy w „Nowej nadziei” znokautowali szturmowców, by zabrać im zbroje, okazało się, że ci szturmowcy są identyczni? I że mają tę samą twarz pod maską?

O: Dziwne dla kogo? To, że w „Nowej nadziei” fakt, iż klony stały się szturmowcami był raczej nieznany szerokiej publiczności, nie ma powodu by myśleć, że tak samo jest w odległej galaktyce. Stąd dlaczego Han i Luke mieliby nie wiedzieć. Dobra, jest szansa, że Luke nie wiedział, to wioskowy chłopak, który dopiero poznaje jak wygląda życie w ogromnej galaktyce, ale Han był już bardzo doświadczony. Co więcej, ta scena, gdy rozbierali imperialnych i przejmowali ich stroje, nie została nawet uwieczniona w dodatkowych materiałach. Więc ewentualne zdziwienie Hana czy Luke’a nie zostało uwiecznione.

Acz warto tu dodać, że w czasach „Nowej nadziei” Imperium używało klonów pochodzących z różnych dawców, a także szturmowców z poboru, więc istnieje spora szansa, że szturmowcy, których rozebrali Luke i Han mieli inne twarze.

Natomiast scena w której Han i Luke widzą identyczne twarze sklonowanych szturmowców została opisana w Expanded Universe w powieści Ciemna Strona Mocy, gdzie Nowa Republika dowiedziała się, że Imperium uruchomiło ponownie swój program klonujący.
KOMENTARZE (6)

P&O 676: Dlaczego Qui-Gon użył miecza świetlnego do otwierania drzwi?

2025-12-07 07:17:57



Dziś pytanie o kontrowersyjne metody Jedi w „Mrocznym widmie”.

P: W „Ataku klonów” na Kamino Obi-Wan Kenobi użył Mocy by otworzyć zamknięte drzwi, po tym jak spadł w walce z Jango Fettem. Ale dlaczego w „Mrocznym widmie” Qui-Gon próbował otworzyć drzwi mieczem świetlnym, żeby się dostać do pomieszczenia kontrolnego Federacji Handlowej, gdzie ukrywał się Nute Gunray.

O: Drzwi, które otwierał Obi-Wan Kenobi nie były zamknięte na zamek, skobel ani nic w tym stylu, więc łatwo było je otworzyć. Drzwi, które forsował Qui-Gon, były mocno wzmocnione i zazbrojone. Więc nawet Qui-Gon nie mógł poradzić wiele telekinezą, więc improwizował mieczem świetlnym.
KOMENTARZE (4)

P&O 668: Czym właściwie miał być trening na Tatooine?

2025-10-12 09:06:07



Dziś pytanie o „Zemstę Sithów” i jej końcówkę.

P: Co właściwie mówi Yoda na pokładzie „Tantive IV”, gdy w „Zemście Sithów” rozmawia z Obi-Wanem o treningu na Tatooine i duchu Qui-Gona? Trochę to jest mylące.

O: Nie jesteś sam, bowiem temat duchów Mocy to coś, co George Lucas pragnie zachować tajemniczym, niż zbytnio rozjaśnić. Szczęśliwie zarówno w opublikowanym scenariuszu jak i adaptacjach znajdują się pewne szczegóły, które tłumaczą tę sprawę.

Jakiś czas wcześniej, podczas swoich podróży Qui-Gon Jinn natknął się na niezwykłą zdolność używania Mocy praktykowaną przez grupę zwaną Szamanami Whillów. Była to szkoła wiedzy, poza jurysdykcją Jedi i ich rozumieniem Mocy. Pozwalała ona zachować ciągłość tożsamości nawet po śmierci, czyli w pewien sposób drogę do nieśmiertelności, której od wieków szukali Sithowie. Tyle, że Sithowie nie mogli jej odkryć, gdyż ten stan mógł być osiągnięty tylko przez współczucie i bezinteresowność. Wiedza Qui-Gona na ten temat była teoretyczna, ale mimo to udało mu się odnieść częściowy sukces po śmierci. Jego ciało nie zniknęło po śmierci, czego spodziewało się wielu fanów w Epizodzie I, ale wrócił jego głos w Epizodzie II, choć był nawet dla Yody zbyt ciężki i odległy do wychwycenia.

Odzywając się do wiekowego mistrza Jedi, Qui-Gon i Yoda nauczyli się techniki komunikowania się między sobą, łącząc żywych i nie żywych. Qui-Gon przekazał tę wiedzę Yodzie i Obi-Wanowi podczas ich wygnania, więc oni mogli umrzeć a ich ciała zniknęły całkowicie. „Nauczysz się odrzucić wszystko. Zero przywiązania, brak myśli o sobie. Brak swego fizycznego ja”, to słowa które zostały wycięte z filmu a znalazły się w scenariuszu. Wygłaszał je Qui-Gon do Yody.

W „Powrocie Jedi” Anakin zdobywa ten stan przez samopoświęcenie. Jego działanie by uratować syna kosztem swojego życia, zwróciły go ze ścieżki Sithów. Jak dokładnie poznał tę technikę, nie jest ważny, ale wiemy, że ostatecznie zachował swoją tożsamość i odniósł sukces. Niektórzy zastanawiają się czy Yoda i Obi-Wan pomogli mu w tym.

Oczywiście jeśli chodzi o kanon, to rzuca on dużo pytań na ten temat, w szczególności historie Freedona Nadda, Exara Kuna czy sklonowanego Palpatine’a, czyli duchów Sithów, które egzystują po śmierci. Ale to dyskusja na inny dzień.
KOMENTARZE (2)

Ciekawostki w sklepiku Luthiena

2025-06-10 21:45:04

Na początek mała aktualizacja z ratingu Nielsena. „Andor” nadal trzyma się dobrze. W tygodniu 5 – 11 maja 2025 obejrzano 830 milionów minut tego serialu (w USA). Dostępnych było 21 odcinków. Dało mu to piątą pozycję w na ogólnym ratingu i trzecią w kategorii produkcji oryginalnych. Dziś jednak zajmiemy się czymś innym, czyli ciekawostkami, które można dostrzec w kramiku Luthiena. W tle serialu można zauważyć bardzo wiele przedmiotów, które często mają swoją historię w uniwersum i nie tylko tam. Listę przygotowała oficjalna.

Kielich Sithów. Podobne w „Zemście Sithów” w swoim gabinecie miał Palpatine. Tamten pochodził z Malachor. Nie wiadomo skąd pochodzi ten u Luthiena Raela w 5 odcinku drugiego sezonu.



Tarcza wookiech. Niestety w sklepiku Luthiena leży od pierwszego sezonu i nikt nie chce jej kupić. Pewnie dlatego, że w sumie miał ich kilka. Najbardziej eksponowana to tarcza bojowa klanu Klorri.



Garnek Togrut. W 5 odcinku drugiego sezonu możemy zobaczyć przedmiot, którego jeszcze nie pokazano w sadze. To garnek używany przez gatunek Togruta, czyli ten sam z którego pochodzi Ahsoka.



Kalikori. Widzimy ją w 10 odcinku drugiego sezonu. To przykład sztuki twi’leków. Rodziny z okazji ważnych uroczystości tworzą takie rzeźby, a następnie przekazują je swoim dzieciom. Widzieliśmy coś takiego w „Rebeliantach”, gdzie jedna z nich należała do Syndullów.



Koncept hełmu mandaloriańskiego. To jedna z ciekawostek, bowiem tak naprawdę coś takiego jeszcze w uniwersum się nie pojawiło. Ralph McQuarrie przygotował projekt hełmu Boby Fetta, ale nie wykorzystano go. Choć w „Wojnach klonów” na tym pomyśle bazował hełm Rako Hardeena. W 5 odcinku drugiego sezonu wykorzystano ponownie pomysł McQuarriego.



Nakrycie głowy królowej Naboo. Inspirowane tym, co nosiła Amidala w „Mrocznym widmie”. Niestety w galerii Luthiena leży od pierwszego sezonu i nikt tego nie chce kupić.



Dekoracyjna czaszka gungańska. Trochę makabryczne, ale można ją zobaczyć w 10 odcinku drugiego sezonu.



Nakrycie głowy Amidali. Z „Ataku klonów”, prawie identyczne, ale niestety podróbka. Widać ją w 10 odcinku pierwszego sezonu.



Zbroja mandaloriańska. Lśniąca, ładna. Widać ją w 4 odcinku pierwszego sezonu.



Maska strażnika świątyni Jedi. Pochodzi z 7 odcinka pierwszego sezonu, natomiast debiutowała w „Wojnach klonów”.



Kamienie Sankary. W 5 odcinku pierwszego sezonu w galerii Luthiena pojawia się fenomen, pochodzący z filmu „Indiana Jones i Świątynia Zagłady”.



Holokron Sithów. W 5 odcinku pierwszego sezonu także widać ten bardzo gwiezdno-wojenny przedmiot.



Hełm Starkillera. Widoczny jest w 4 odcinku pierwszego sezonu. Dostępny był on w grze „The Force Unleashed” jeśli gracz ukończył ją po ciemnej stronie.



Hełm wookiech. Także widoczny w 4 odcinku pierwszego sezonu. To tradycyjny strój wookieech, który widać w trakcie walk na Kashyyyku w III Epizodzie.



Tarcza gungan. Kolejny artefakt z „Mrocznego widma”. Dostępny był w galerii Luthiena w 7 odcinku pierwszego sezonu.



Tabliczka Świata między światami. Można ją było kupić w 11 odcinku pierwszego sezonu. Podobne rzeczy widzieliśmy zarówno w serialu „Ahsoka” jak i „Rebeliantach”.



Bloki karbonitu. Inspirowane „Powrotem Jedi” i „Imperium kontratakuje”. Dostępne w 4 odcinku pierwszego sezonu.



Może ten krótki przewodnik pomoże zdecydować się na ponowne obejrzenie całego serialu „Andor” z wyłapywaniem szczegółów.

Autorami ciekawostek są Leland Chee, Pablo Hidalgo, Tim Wildgoose oraz ekipa tworząca rekwizyty do serialu.
KOMENTARZE (11)

P&O 650: Która wersja powstania Gwiazdy Śmierci jest prawdziwa?

2025-06-08 09:06:02



Dziś bardziej pytanie o książki i ich wpływ na kanon.

P: Zarówno Expanded Universe jak i filmy trochę inaczej opisują kwestie powstania Gwiazdy Śmierci. W filmach wygląda na to, że Gwiazda Śmierci została zaprojektowana przed Epizodem II i prace nad nią trwały od Wojen klonów aż do okresu Imperium. W EU jest opisane, że została stworzona przez Imperium. Która wersja jest prawdziwa?

O: Obie są, dzięki elastyczności kanonu. Historia Gwiazdy Śmierci powstała w latach 90., bez wiedzy, że George Lucas użyje jej planów w prequelach. Ale nawet wówczas była to żywa, ewoluująca historia. Najstarsze źródła sugerują, że jej konstrukcja była przypisywana Wielkiemu Moffowi Tarkinowi, aczkolwiek nigdzie nie sugerowano, że on odpowiada za projekt inżynieryjny. Tę rolę dostał Bevel Lemelisk, po raz pierwszy opisany w dodatku do RPG D20 Galaxy Guide 5: Return of the Jedi.

Trylogia Akademii Jedi (1994 – 1995) Kevina J. Andersona dodała trochę mitologii do Gwiazdy Śmierci, poprzez dodatkowych naukowców, czy tajne miejsce konstrukcji zwane Otchłanią, gdzie testowano prototypy. Dzieci Jedi (1995) Barbary Hambly dodały do listy twórców, którzy mieli wpływ na projekt, profesora Nasdrę Magrody’ego. Planeta Życia (2000) Grega Beara wspomniała o pomyśle Raitha Sienara, zaś „Atak klonów” (2002) dodał do tego Geonozjan, czyli inżynierów Konfederacji.

Pytanie tak naprawdę polega na tym, kto co zrobił. Co ciekawe powstała wersja zdarzeń, która łączy wszystkie te wydarzenia i została przedstawiona w The New Essential Chronology. Pierwszą Gwiazdę Śmierci budowano dużo dłużej niż drugą. Z powodu na niespotykaną dotychczas skalę projektu i brak wiedzy, początkowo projekt wlókł się i nie rokował. Do tego dochodzą problemy z finansowaniem, materiałami, zasobami, brakami technologicznymi czy nawet sabotażem. To wszystko powodowało opóźnienia.

Więc projekt wymagał mniejszego nakładu pracy inżynierów, większego naukowców. Do tego stopnia, że nawet w pewnym momencie Tarkin kazał przestać pracować nad nim i zaczęto budować platformę testową w Otchłani, by lepiej zrozumieć naturę problemów z którymi przyjdzie im się mierzyć, a jednocześnie ograniczyć olbrzymie rosnące koszty. Dlatego całość zajęła prawie dwie dekady.

Potem jeszcze zaczęto dodawać kolejne elementy do tego, jednym z nich jest powieść Gwiazda Śmierci Micheala Reavesa i Steve’a Perry’ego, które dodają dodatkowe komplikacje i problemy związane z tym projektem.

K: Dodajmy, że „Łotr 1” i poniekąd „Andor” dodały również postać dyrektora Orsona Krennica, który w sposób aktywny zarządzał samą budową. To ładnie łączy się z tym, jak wcześniej przedstawiano Tarkina, który chwalił się projektem, ale kto inny fizycznie odpowiadał za prowadzenia go od początku do końca.
KOMENTARZE (9)

P&O 646: Gdzie leży Boz Pity?

2025-05-25 07:45:27



Kolejne pytanie o powiązania “Zemsty Sithów” i EU P: W Epizodzie III podczas odprawy w Świątyni Jedi Obi-Wan mówi, że mistrz Vos przeniósł swoje oddziały na Boz Pity. Czy chodzi mu o mrocznego Jedi Quinlana Vosa? I gdzie jest to Boz Pity?

O: Oczywiście, że chodzi mu o Quinlana Vosa, który w tamtym momencie nie tylko odzyskał zaufanie Jedi, ale też kroczył ścieżką Jasnej Strony po wydarzeniach na Saleucami które przedstawiono w serii „Republic” #74-77 (Oblężenie Saleucami). Dokładnie to mówi Obi-Wan Kenobi, Saleucami upadło a mistrz Vos przeniósł swoje siły na Boz Pity. O tym dokładnie mówił zeszyt #77.

W sposób analogiczny do historii Aayli Secury, gdzie Lucas dostrzegł ją w komiksie i zdecydował dodać w Epizodzie II, reżyser zaintrygowany był także Vosem. Quinlan Vos znalazł się w pierwszych wersjach scenariusza na Kashyyyku, ale potem ta scena została usunięta zanim rozpoczęto zdjęcia (więcej). Powstała jednak animatyka tej sceny.

Boz Pity to zielona planeta na terytoriach zewnętrznych. To świat cmentarzysko, gdyż jej oryginalni mieszkańcy wymarli, pozostawiając po sobie kości i grobowce. Są one olbrzymie, gdyż byli oni gigantami. Boz Pitty można zobaczyć w komiksie Obsesja, zeszyty #4 i #5.
KOMENTARZE (4)

Zaadaptuj to... w gwiezdnym stylu

2025-05-20 17:04:02

W tym roku obchodzimy 20-lecie premiery epizodu III - „Zemsta Sithów” i z tej okazji mogliśmy ponownie obejrzeć film na srebrnym ekranie, ale nie jest to jedyna atrakcja jaka została przygotowana na ten rok przez Lucasfilm. Na październik zapowiedziano wznowienie wydania adaptacji powieściowej filmu napisanej przez Matthew Stovera. Książka zostanie wydana w nowej oprawie graficznej, twardej oprawie w kopercie octanowej z tłoczeniem oraz dodatkowymi stronami z notatkami od autora powieści. Te ekskluzywne wydanie ma kosztować 60,00 USD.
Ten rok wyjątkowo obfituje we wznowienia i nowe powieści oparte na filmach. W lipcu mają trafić do sprzedaży nowe wydania adaptacji powieściowych oryginalnej trylogii w nowej oprawie graficznej. Książki zostaną wydane przez Random House Worlds w cenie 18,00 USD za sztukę.


W sierpniu premierowo na Wyspach brytyjskich pojawią się też nowe adaptacje dla młodego odbiorcy napisane przez Toma Huddlestona, autora młodzieżowej serii powieściowej Adventures in Wild Space. Rok temu do sprzedaży trafiły dwie adaptacje „Episode I: The Phantom Menace - 25th Anniversary Edition” i „Episode IV: A New Hope”, natomiast w tym roku pojawią się kontynuacje „Episode II: Attack of the Clones” i „Episode V: The Empire Strikes Back”. Książki są wydane w ramach cyklu Cinematic Classics i zawierają ilustracje ze szkicami koncepcyjnymi oraz zostały wydane w twardej oprawie w cenie 14,99 GBP w nakładzie Studio Press.


Pod koniec lata do sprzedaży mają trafić wznowienia quasi-adaptacji wszystkich filmowych trylogii z cyklu William Shakespeare's Star Wars napisanych przez Iana Doeschera z ilustracjami Nicolasa Delorta. Każda cześć napisana jest w formie tragedii inspirowanymi twórczością angielskiego poety i dramaturga Williama Shakespeare'a. Książki zostaną wydane przez Insight Editions w twardej oprawie. Pierwsza tego typu powieść ukazała się w 2013 roku, natomiast w naszej bazie znajdziecie recenzje „Tragedy of the Sith's Revenge”.


KOMENTARZE (1)

5 najchętniej oglądanych filmów gwiezdno-wojennych na Disney+ w 2025

2025-05-19 19:46:32

Obecnie mamy dobry czas dla „Gwiezdnych Wojen”. „Zemsta Sithów” wróciła (na krótko) do kin, „Andor” święci tryumfy na Disney+. Przez pewien czas Disney+ miał też dedykowany kanał gwiezdno-wojenny. Natomiast firma FlixPatrol podała informacje, które filmy sagi były w tym roku (2025) najchętniej oglądane na platformie streamingowej Disneya. Pewne zaskoczenie jest.



Na piątym miejscu uplasowało się „Imperium kontratakuje”.

Na czwartym „Nowa nadzieja”.

Na trzecim „Atak klonów”.

Na drugim „Zemsta Sithów”.

A na pierwszym „Mroczne widmo”.

Co ciekawe, „Imperium” ledwo znalazło się na liście, prawie prześcignięte przez „Łotra 1”. Być może bardziej aktualne dane, już po premierze „Andora” sprawia, że ten film będzie piął się wyżej. O ile wysokie miejsce „Zemsty” w tym roku raczej nikogo nie dziwi, o tyle sukces pozostałych prequeli raczej zaskakuje.
KOMENTARZE (5)

Anthony Daniels dobrze wspomina kręcenie „Skywalker. Odrodzenie”

2025-03-04 21:29:27

Anthony Daniels to jedyny aktor, który może poszczycić się rolami we wszystkich dotychczasowych filmach aktorskich. W Epizodach i „Łotrze 1” grał oczywiście C-3PO, ale w „Hanie Solo” zagrał postać o imieniu Tak. Gwoli ścisłości, pojawił się również jako Dannl Faytonni w „Ataku klonów” i „Zemście Sithów”. Popverse zamieściło krótką informację z FanX Salt Lake Pop Culture & Comic Convention, gdzie mówił o swoich ulubionych produkcjach z sagi. I jest jedno zaskoczenie. Wymienił IX Epizod, co raczej jest wyborem nieoczywistym.

Ulubiony film Danielsa to „Nowa nadzieja”. To piękna, prosta historia, w której Luke staje się bohaterem, przechodząc klasyczną drogę. No i jeszcze mamy Dartha Vadera, o którym tutaj mało co wiemy.



Ale ulubionym filmem jeśli chodzi o pracę na planie był dla Danielsa IX Epizod, czyli „Skywalker. Odrodzenie”. Anthony doskonale bawił się tam z nową ekipą, uważa też, że Oscar Isaac to naprawdę jednym z najlepszych aktorów, który wystąpili w sadze. No i ma tą wspaniałą złą relację z C-3PO, zadręcza go nawet bardziej niż Han Solo. Daniels podczas tych słownych potyczek nie raz chichotał w kostiumie. Oczywiście jak mówi aktor, film nie został przyjęty tak jak oczekiwano, ale to część sagi.
KOMENTARZE (7)

P&O 631: Dlaczego Dooku przeszedł na Ciemną Stronę?

2025-02-09 08:20:28



Tym razem pytanie o motywacje dwóch bohaterów.

P: Czy są jakieś spekulacje jak Darth Sidious skusił Dartha Maula i Dartha Tyranusa na Ciemną Stronę? Czy też obiecał im nieśmiertelność?

O: Żadne z tych wydarzeń nie było opowiedziane wprost w książkach czy komiksach, ale jednocześnie jest tam sporo informacji, które pozwalają przybliżyć metody użyte przez Sidiousa. Maul nigdy nie był skuszony na Ciemną Stronę, był wychowany na Sitha od młodego wieku. Bardzo podobnie jak Jedi brali małe dzieci i szkolili je wpajając im dyscyplinę i filozofię, młody Maul w analogiczny sposób został Sithem. Był fanatycznym Sithem, który ponad wszystko pragnął zabijać Jedi.

Kwestia Dooku to większe wyzwanie, ale Sidious bez wątpienia odegrał kluczową rolę w tym, że Dooku czuł coraz większe rozczarowanie i rozgoryczenie Republiką czy Radą Jedi. Dooku był zawsze niezależny, podobnie jak jego uczeń Qui-Gon Jinn. Tyle, że Jinn nie miał tej niezależności w polityce, wykonywał więc polecenia Republiki bez zbędnych pytań, choć niekoniecznie w pełni z literami kodeksu Jedi. Dooku jednak pozbawił się wątpliwości wobec Republiki i widział Jedi jako miałkich sługusów tej bezdusznej instytucji.

Więc gdy Jinn stracił życie służąc Republice, przelało to czarę goryczy Dooku, który porzucił zakon, wyrzekł się go, stając się 20 członkiem zakonu, który zrobił to dobrowolnie.

Łatwo więc sobie wyobrazić Sidiousa i jego piękne obietnice pokoju, sprawiedliwości pod nowymi rządami. Szczegóły nie są jasne. A jak to się stało, że Dooku ostatecznie stanął w całości po Ciemnej Stronie, znów można spekulować. Może przeszedł starożytny rytuał, którym musiał kogoś zabić i padło na Sifo-Dyasa? Może za jakiś czas poznamy więcej szczegółów.

Natomiast warto sięgnąć po książkę Legacy of the Jedi Jude Watson wydaną przez Scholastic, która ukazuje młode lata Dooku i jego fascynację Ciemną Stroną. To także mogło mieć wpływ na późniejsze decyzje.

K: Kwestia początków historii Maula była też ukazana w pewien sposób w „Wojnach klonów” Dave’a Filoniego.
KOMENTARZE (3)

Watto nie żyje!

2025-01-29 17:05:51

Tragiczna wiadomość przeszła przez Internet. Jak donosi Forbes, Watto nie żyje. Właściwie po co taki magazyn jak „Forbes” miałby się zajmować fikcyjną śmiercią wymyślonej na potrzeby filmu postaci? Otóż głównie za sprawą fanów i ich reakcji.



Zacznijmy jednak od początku. Jak pamiętamy Watto był właścicielem Anakina Skywalkera, widzieliśmy go w „Mrocznym widmie” a potem w „Ataku klonów”. Teraz, w 2025, w Marvelu postawili go zabić. W wydanej serii komiksów „Legacy of Vader”, dokładniej w drugim zeszycie dowiadujemy się, że Darth Vader brutalnie zamordował Watto. Vader postanowił po latach wrócić na Tatooine i zemścić się za dawne krzywdy. Może Toydarianin był odporny na sztuczki myślowe Jedi, ale nie na miecz świetlny. Śmierć Watto zszokowała wielu fanów i poruszyła ich. Wielu nagle zaczęło się interesować tą postacią, rozmawiać o niej, a nawet wysyłać SMSy. Jedni potraktowali to poważnie i wściekają się, że to kolejna postać z filmów George'a Lucasa brutalnie zamordowana przez Disneya, inni raczej pochodzą z humorem. Jeszcze inni zastanawiają się nad sensem tegoż komiksu.









Pewnie czeka nas jeszcze wysyp memów.
KOMENTARZE (16)

P&O 628: Czemu Boba Fett jest taki młody?

2025-01-19 10:59:12



Dziś pytanie o “Imperium kontratakuje” w kontekście “Ataku klonów”.

P: Skoro klony dojrzewają szybciej niż ludzie, dlaczego Boba Fett nie był stary w Epizodzie V?

O: Słuchaj uważnie, co powiedział Lama Su w „Ataku klonów”. To zdanie: „Poza wypłatą, która była wysoka, Fett zarządzał jednej rzeczy. Niezmodyfikowanego klona dla siebie. Ciekawe, czyż nie? Czysta genetyczna replikacja. Bez ingerowania w kod genetyczny, czy przyśpieszania wzrostu.” W ten sposób Lama Su opisał Bobę Fetta, więc on starzał się normalnie.
KOMENTARZE (7)

P&O 615: Dlaczego nie próbowano zabić Padme w III Epizodzie?

2024-10-20 09:26:03



Kolejne pytanie o “Zemstę Sithów”.

P: W „Ataku klonów” życie Padme jest w niebezpieczeństwie, bo Separatyści pragnęli ją zgładzić. Dobra, ale dlaczego nie próbują jej zabić w Epizodzie III? Coś się zmieniło?

O: Tu trzeba zwrócić uwagę na motywację zabójstwa Padme w II Epizodzie. Konfederacja Systemów Niezależnych nie była jeszcze skonsolidowana. Hrabia Dooku zabiegał o wsparcie korporacji, by dołączyły do jego koalicji. Federacja Handlowa byłaby wielką częścią nowej supersiły, ale uparty Nute Gunray miał żądania wobec Dooku, zanim podpisał zobowiązanie. Chciał głowy Padme.



Kilka nieudanych prób zabójstwa później, Padme nadal żyła. Została pojmana na Geonosis i miała być poddana egzekucji. Gunray wówczas zdążył już podpisać porozumienie, tyle że zbyt wcześnie. W wyniku walk na arenie, Padme zbiegła, rozpoczęły się Wojny Klonów, a Gunray musiał odłożyć swoją prywatną wendettę na później.



Dodatkowo Darth Sidious, który zakulisowo sterował ruchami Separatystów, nie chciał jej śmierci. Była ona częścią innego, ważniejszego planu.
KOMENTARZE (4)
Loading..