TWÓJ KOKPIT
0

Star Wars TV

„Maul: Mistrz cienia”: Kim była Darth Talon?

2026-02-08 16:13:17 Różne

Zapewne nieraz już widzieliście zwiastun „Maula: Mistrza cienia” i zastanawiacie się kim mogą być nowe postaci i jaką rolę będą odgrywały w najnowszej animacji. Bez wątpienia najważniejszą z nich jest Devon Izara - nastoletnia Twi'lekanka, która zostanie uczennicą Maula. Gdy tylko dziewczyna pokazała się podczas Celebration, fani od razu zaczęli spekulacje czy nie mogłaby ona być kanoniczną wersją jednej z bardziej rozpoznawalnych żeńskich czarnych charakterów z Legend - Darth Talon. Ale skąd w ogóle pomysł, by połączyć ze sobą dwie Twi'lekanki? Tego dowiecie się z naszego artykułu. Swoje wersje napisały chociażby The Holo Files, Inverse czy The Direct.

Tło historycznoliterackie



Darth Talon - której prawdziwego imienia nigdy nie poznaliśmy - jest bohaterką komiksowej serii „Dziedzictwo”, napisanej przez Johna Ostrandera i zilustrowanej w głównej mierze przez Jan Duursemę. Historia rozpoczyna się w roku 130 ABY i ponieważ minęło aż sto lat od wydarzeń znanych z filmów, to poniżej przedstawiamy co się w tym czasie działo w galaktyce. Uwaga na mniejsze i większe spoilery.

Sam początek wydarzeń po „ Powrocie Jedi” przypomina to, co mamy na razie w kanonie: Imperium nie upadło całkowicie wraz ze śmiercią Imperatora, gdyż liczni watażkowie, w tym między innymi Thrawn czy Zsinij, walczą jeszcze długo po tych wydarzeniach. Mon Mothma ogłasza powstanie Nowej Republiki, która za swoją stolicę obiera Coruscant. W roku 5 ABY Thrawn ginie, zabity przez swojego ochroniarza Rukha. To jednak nie koniec kłopotów nowego rządu: Palpatine (jakoś) powraca, przeciąga Luke'a na Ciemną Stronę i znów zagraża galaktyce. Z powrotem ku jasności sprowadza go Leia i wraz z nim ostatecznie zabija Imperatora. Skywalker decyduje się odbudować zakon i zakłada na Yavinie IV akademię Jedi. Jednocześnie żeni się z Marą Jade - byłą „Ręką”, czyli zabójczynią na zlecenie Palpatine'a - i ma z nią syna Bena. Han i Leia z kolei mają troje dzieci: Anakina, Jacena i Jainę.

W 19 ABY dochodzi do podpisania traktatu pomiędzy Nową Republiką a resztkami Imperium, który formalnie kończy galaktyczną wojnę domową. Ci drudzy zajmują niewielki skrawek na „północy” Galaktyki, ze stolicą na Bastionie. Ostatecznie na tron wstąpi tam Jagged Fel - mąż Jainy Solo. Ich potomkowie będą władać tym państwem aż do czasów komiksowych wydarzeń.

Spokój nie trwa jednak długo, bowiem już w 25 ABY dochodzi do kolejnej wojny - tak zwanej inwazji Yuuzhan Vongów. Nienawidzący technologii przybysze z innej galaktyki podbijają setki planet, przekształcając je za pomocą swojej bioinżynierii tak, by były przystosowane do ich flory. Ofiarą pada sama Coruscant, a życie traci wiele istot - zarówno zwykłych osób, jak i znanych nam bohaterów. Rozbita Nowa Republika łączy siły z Imperium i jako Sojusz Galaktyczny ostatecznie pokonuje wrogów pięć lat potem. Vongowie zostają zesłani na żyjącą planetę Zonama Sekot. O tych wydarzeniach opowiada 19-tomowa seria „Nowa Era Jedi”, ale co ciekawe w „Punkcie przełomu” Matta Stovera Mace Windu ma wizję Coruscant przejętej przez dżunglę, co jest subtelnym nawiązaniem do nadchodzących wydarzeń.

Sojusz rozpoczyna tak zwany Projekt Ossus - aby najeźdźcy mogli odkupić swe winy, mają odbudować sto wybranych światów. Dowodzi nim potomek Luke'a - Jedi Kol Skywalker.

Zło jednak nigdy nie śpi - Sithowie cały ten czas potajemnie czekali na swój powrót na planecie Korriban. Dowodzi nimi niejaki Darth Krayt, który odrzucił doktrynę Bane'a - według jego filozofii, zwanej Zasadą Jednego, wszyscy członkowie bractwa zamiast skakać sobie do gardeł, mieli być wierni jednemu przywódcy i jednemu zakonowi. Ponadto znakomita większość z nich barwiła swoje ciała na czerwono i ozdabiała tatuażami - bardzo podobnymi do tych, które nosił sam Maul. Gdy rozpoczyna się Projekt Ossus, Sithowie wyczuwają okazję i potajemnie sprzymierzyają się ze zdradzieckimi imperialnymi moffami bez wiedzy Imperatora Roana Fela. Wspólnymi siłami sabotują Jedi i Vongów, przez co ofiary transformacji przechodzą jeszcze większe zmiany. Najeźdźcy z innej galaktyki zostają ponownie oskarżeni o próbę rozpętania wojny, a Sojusz Galaktyczny się rozpada. Siły Sithów uderzają na Ossus, gdzie bronią się resztki Jedi. Z masakry cało wychodzi niewielu z nich - między innymi główny bohater serii, syn Kola - Cade Skywalker.

W wyniku traumatycznych wydarzeń Cade porzuca ścieżkę zakonu i zostaje łowcą nagród, któremu ani trochę nie chce się ratować galaktyki. Jego niezwykle silne połączenie z Mocą - w tym również z jej mrocznym aspektem - przyciąga wszak uwagę Krayta. Sith bowiem był kiedyś niewolnikiem u Vongów i został przez nich zakażony. Choć dzięki naukom Ciemnej Strony jest w stanie powstrzymać rozwój pasożytów, to jednak nie potrafi wyplenić ich całkowicie. Mniej więcej w tym momencie rozpoczyna się komiksowa opowieść, którą gorąco polecamy do samodzielnej lektury - jest to po prostu kawał dobrej historii, pełnej napięcia i niezapomnianych bohaterów.

Historia wojowniczki



Co zatem z Talon? Ta zadebiutowała już nawet przed samą opowieścią, bo w tak zwanym numerze „0”, który to przedstawiał zarys historii oraz główne postaci. Potem poznajemy ją, gdy jej mistrz, Darth Ruyn, przedstawia ją Kraytowi. Mężczyzna zachwala jej umiejętności, a mistrz zakonu pyta kobietę czy kocha swojego nauczyciela. Gdy ta potwierdza, Krayt nakazuje jej go zabić, a wojowniczka wykonuje polecenie bez mrugnięcia okiem. Za to zostaje pasowana na Dłoń - osobistą zabójczynię mistrza, a jej pierwszym zadaniem zostaje odnalezienie i porwanie księżniczki Marasi Fel - dziedziczki imperialnego tronu. Krayt liczy, że dzięki temu ujawni się sam Roan, który przez wiele lat uderzał na niego z ukrycia.

Tak rozpoczyna się opowieść o Twi'lekance. W przeciągu akcji trwania wszystkich zeszytów niejednokrotnie przyjdzie jej skrzyżować miecz z Cade'em (choć lądują też razem w łóżku). Co prawda w dalszych numerach schodzi trochę na dalszy plan, dając miejsce innym Sithom, niemniej cały czas pozostaje wierna swemu panu. A jej historia ma w Legendach zakończenie otwarte i było widać, że scenarzyści szykowali się na ciąg dalszy.

Jak fani odbierali Talon? Sithanka nadal ma wielu wielbicieli, którzy cenią ją za stoicką, zdeterminowaną osobowość, umiejętność walki, no i oczywiście wygląd, bo jest nie tylko piękna, lecz także wizualnie podobna do innego ulubieńca - samego Maula. Nie obyło się oczywiście bez kontrowersji. Duet Ostrander-Duursema przez niektórych był oskarżany za zbytnie seksualizowanie kobiet, w tym zwłaszcza Twi'lekanek. CBR w swoim artykule uznał skórzane bikini kobiety za najbardziej skandaliczny strój w „Star Wars”, aczkolwiek tu trzeba oddać Duursemie, która wyjaśniła na forum TFN-u, że nie chciała spłycać swojej bohaterki. Zamiast tego chciała stworzyć kogoś na podobieństwo piktyjskiej wojowniczki, a jej nagość miała się kojarzyć z kulturą prymitywną, a nie po prostu golizną. Sprawa stroju jeszcze powróci.



Tak czy siak, Talon cieszyła się sporą popularnością - na konwentach niejednokrotnie można było spotkać przebraną za nią fankę, Oficjalna pokazała w sekcji dla dzieci jak ją narysować, a na Celebration w 2012 można było kupić print zatytułowany „Duel of the Twi'leks”, w którym nasza bohaterka pojedynkuje się z Aaylą Securą. W „Teorii wielkiego podrywu” jeden z bohaterów, Howard, ma w kolekcji jej statuę od Sideshow.

Lucas wkracza na scenę



Kobieta spodobała się nie tylko fanom - zwrócił na nią uwagę sam George Lucas. Maker znany był z tego, że potrafił wziąć do „oficjalnego” kanonu wątki czy postaci z EU - tak chociażby na ekrany kin trafiła Aayla Secura, która początkowo była postacią komiksową, zaprojektowaną - a jakże - przez Ostrandera i Duursemę. Talon zaś miała zostać bohaterką gry „Battle of the Sith Lords”, znaną też pod kryptonimami „Damage” i „Maul”.

Tytuł ten był ofiarą tak zwanego piekła developerskiego, którego to przyczyną był zarówno brak jasnej komunikacji, jak i sam Lucas. Według jego filozofii dzieło jest wiecznie otwarte na zmiany, stąd chociażby mamy tyle wersji OT. George jednak zupełnie nie rozumiał gamedevu, który diametralnie różni się od produkcji filmów. Tutaj nie wystarczy nakręcić sceny jeszcze raz, skreślić kilka zdań w scenariuszu czy narysować nową pracę koncepcyjną - każda, nawet najdrobniejsza zmiana może obsunąć produkcję o miesiące, jeśli nie o lata.

O samym tytule mamy tak naprawdę skrawki wiadomości, które momentami ciężko poskładać w logiczną całość; część nie jest też do końca pewna. Za jego stworzenie miało odpowiadać studio Red Fly, które dało nam „The Force Unleashed II” na Wii. Produkcja rozpoczęła się mniej więcej w 2010 roku, a ekipa dostała od Lucasfilmu jedynie tytuł. Wymyśliła więc ona, że będzie to opowieść o początkach Maula - o tym, jak jako młodzik trenował pod okiem Sidiousa. Fabuła miała zakończyć się wraz z jego śmiercią w „Mrocznym widmie”. Potem jednak Lucas spotkał się z pracownikiem studia, Danem Borthem i oznajmił mu, że Zabrak przeżył, nie przedstawił mu jednak fabuły planowanych odcinków TCW (powrót Sitha to rok 2011), jedynie drobnostki takie jak pajęcze nogi czy istnienie Savage'a. Błąd ten naprawił Filoni, który ukazał mu więcej szczegółów i powstał pomysł, aby gra była trylogią, z której ostatnia część miała inkorporować wydarzenia z serialu.

Bez konkretów na temat fabuły Red Fly skupiło się na gameplayu, który był inspirowany TFU, choć miał się od niego różnić. To z tego okresu pochodzą zachowane fragmenty, w których Maul walczy z członkami Straży Śmierci. Miał być to jednocześnie tytuł o wiele brutalniejszy niż to, co znaliśmy z SW do tej pory - widać jak Mandalorianie tracą głowy.



Potem nastąpiło kolejne spotkanie z Lucasem, który oznajmił, że w grze ma się pojawić Talon. Wedle donosów wyciągnął statuy kobiety i Maula, po czym powiedział: „Są przyjaciółmi!”. Gdy mu powiedziano, że to niemożliwe, bo ta żyła jakieś 170 lat po Zabraku, stwierdził, że w takim razie należy fabułę przenieść w czasie, a głównym bohaterem uczynić klona bądź potomka Maula. Maker opisywał też, że Twi'lekanka miała być dla głównego bohatera jak Lauren Bacall dla Humphreya Bogarta - to para aktorów filmów połowy XX wieku, w których kobieta jest seksowna, a jednocześnie sprytna.



Fabuła w końcu zaczęła się kształtować - klon/potomek miał wystąpić przeciwko Kraytowi i Jednemu Sithowi za łamanie Zasady Dwóch, a u jego boku miała stanąć Talon. Gameplayowo miała być dla niego wsparciem jak Catwoman dla Batmana w serii Arkham. Powstało wielu nowych Sithów, aczkolwiek różnili się oni wizualnie od tych z komiksowego „Dziedzictwa”. Sama Talon również dostała kilka nowych strojów, jedne bardziej roznegliżowane, inne mniej.

Studio nagle przestało dostawać jakiekolwiek wiadomości od LucasArts, a oficjalnie tytuł skasowano w czerwcu 2011. Jedną z przyczyn miała być podobno sprzedaż firmy Disneyowi. Red Fly próbowało jeszcze nieraz wskrzeszać projekt - między innymi w 2015 roku - ale Disney/EA nie byli nim zainteresowani. Wątpliwe jest też, by powrócił.

Nowy Darth Vader



Mimo że George sprzedał firmę Disneyowi, to nadal miał swoje pomysły. W 2012 roku przygotował zarys swojej wersji sequeli. Wedle niego to właśnie Talon miała być głównym złym - nowym Darthem Vaderem, a większość akcji miała się kręcić wokół niej. Jej mistrzem został stary już Maul, a zadaniem Twi'lekanki miało być przeciągnięcie na Ciemną Stronę syna Hana i Lei. Gdy jednak pracę nad filmem rozpoczął J.J. Abrams, jej postać ewoluowała - najpierw stała się „Zabójcą Jedi”, który to zmienił się w Kylo Rena. Jak słusznie zauważył Pablo Hidalgo, „Zabójca Jedi, który miał skorumpować syna, sam stał się synem”. Zanim tak jednak się stało, legendarny artysta koncepcyjny Iain McCaig narysował Twi'lekankę w towarzystwie niebieskiego obcego o pseudonimie „Uber”. Jeśli chodzi o wygląd kobiety, artysta ponoć wzorował się na Rihannie.



W „The Art of Star Wars: The Force Awakens” możemy też znaleźć krótki storyboard, w którym Talon zostaje napadnięta w barze. Ratuje ją Jedi i idą razem do łóżka. Na końcu kobieta morduje go we śnie. Jak jednak wiemy, żaden z tych pomysłów ostatecznie się nie ziścił.



Ale to nie znaczy, że Sithanka jest w ogóle nieobecna w nowym kanonie. W 2021 roku wraz z Dashem Rendarem i Starkillerem trafiła do gry mobilnej „Galaxy of Heroes” z okazji 50-lecia Lucasfilmu. Ponieważ w tytule nie ma innych złoczyńców ery Dziedzictwa, to kobieta ma synergię z Nihlusem, Sionem i Trayą. Należy jednak zwrócić uwagę, że jest ubrana w skromniejszy strój, co zapewne jest związane z faktem, że gra jest skierowana raczej do młodszych graczy. Ale Disney zastosował podobny zabieg w „Opowieściach Jedi”, w których młoda Ahsoka nie ma swojego kontrowersyjnego topu.

Za i przeciw



Dotarliśmy zatem do kluczowego pytania: czy Devon Izara może być kanoniczną Darth Talon? Jak to zwykle z teoriami bywa, jest wiele argumentów przemawiających za, jak i tych przeciw.

Na pewno najsilniejszym „tak” jest tutaj dziwny zbieg okoliczności - Maul, który tak długo był powiązany z Twi'lekanką, nawet jedynie w niedokończonych czy koncepcyjnych projektach, nagle w nowym serialu ma uczennicę tej rasy. Nie żadnej innej, tylko właśnie tej. Oczywiście najsilniejszy głos sprzeciwu w tej sprawie dotyczy właśnie jej gatunku - przeciwnicy mówią tutaj, że to, że Devon i Talon to Twi'lekanki, może być czystym przypadkiem, bo przecież lud ten był jednym z liczniejszych w galaktyce. Sytuacja jest porównywana do tej, gdy w pierwszym zwiastunie TFA pojawił się Finn i ludzie ogłosili, że musi być to syn Landa... bo jest czarnoskóry.

Po drugie jednak, twórcą serialu jest Filoni - mimo że to Brad Rau („Parszywa zgraja”) odgrywa rolę głównego reżysera, to Oficjalna w swojej zapowiedzi wyraźnie zaznaczyła, że to Kapelusznik pociąga tu za sznurki. A Filoni... to Filoni. Dave lubi sięgać do niewykorzystanych prac koncepcyjnych czy pomysłów, a także powoływać się na Lucasa. Serial byłby tutaj idealnym momentem na przywrócenie idei maulowej uczennicy. Ponadto nowy szef Lucasfilmu nieraz chwalił się przywracaniem do kanonu postaci z Legend - jak Thrawn, Rukh czy Pellaeon. Teraz miałby kolejną okazję.

Oczywiście Izara nie wygląda do końca jak Talon - ma różową skórę. Tu jednak można to wytłumaczyć faktem, że członkowie Jednego Sitha barwili swoje ciała na czerwono, a prawo do tatuaży zdobywali w rytualnych walkach. Może zatem młoda uczennica jeszcze będzie musiała się wykazać, by zdobyć zdobienia, albo... po prostu będzie wyglądała inaczej. Thrawn też nie do końca przypomina swoją legendarną wersję, a Rukh różni się znacznie.

Jest jeszcze jedno wytłumaczenie: Devon może być Twi'lekańską uczennicą Maula... która Talon nie będzie. Może zostać bardziej jej kanonicznym odbiciem, cieniem, ideą, ale nie znajdzie się na Wookieepedii w zakładce „kanon” obok Sithanki z „Dziedzictwa”.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy czeka nas powrót postaci z EU? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (9)

Star Wars TV

Włóczkowe przygody Mandalorianina

2026-02-05 19:34:08 YouTube

Niedawno na oficjalnym kanale „Star Wars” znalazły się nowe filmy promujące serial „The Mandalorian”. To część ostatnio wydanej serii. Wszystkie postaci i pojazdy wykonano na szydełku.

„Knot a Toy” przedstawia chwilę, w której Din próbuje w spokoju pilotować statek... ale Grogu ma inne plany.



A w „Knot That One” Mando i młody próbują naprawić „Brzeszczota”.



W przypadku obu możecie obejrzeć krótkie filmiki przedstawiające pracę zza kulis.




KOMENTARZE (4)

Star Wars TV

Analiza zwiastuna „Maula: Mistrza cienia”

2026-01-27 15:19:03 Różne



W ostatnich dniach dostaliśmy nareszcie zwiastun nowego serialu - „Maul: Mistrz cienia”. Polski tytuł został ujawniony na Disney+, tam też możecie zobaczyć zajawkę z rodzimym dubbingiem. Tymczasem przejdźmy do naszej tradycyjnej analizy, bo mimo że trailer jest dość krótki, to możemy wypatrzeć w nim całkiem sporo smaczków.



Spójrzmy najpierw na Janix - wedle artykułu na Oficjalnej Joel Aron powrócił do znanej z TCW metody malowania wyrazistymi pociągnięciami pędzla na szkle i płótnie, a następnie inkorporowania tego w ujęciach, stąd w „Mistrzu cienia” taki artystyczny wygląd. Widoczna tutaj konstrukcja przypomina trochę stację Koło z Legend, a całość ma też styl Nar Shaddaa. Alex z SWE w swojej analizie ma teorię, zgodnie z którą Janix może znajdować się w Jądrze lub Koloniach, gdyż według artykułu na Oficjalnej Imperium rozpoczęło konsolidację Galaktyki od centrum, a na serialowym globie dopiero siły rządowe się pojawiają.



W podobnej scenerii widzimy postaci schodzące pionowo po ścianie budynku - wygląda na to, że ekipa Maula będzie dokonywała napadu bądź skoku. Pierwsza bohaterka bowiem przypomina trochę Mandaloriankę (Rook?), drugą natomiast jest nowy pomarańczowy Zabrak, który pojawi się za chwilę.



Tutaj nie widać za dobrze, bo panowie pojawiają się dosłownie na ułamek sekundy - Maulowi pomagają dwaj Zabrakowie, jeden pomarańczowy, drugi potężny, przywodzący na myśl trochę Savage'a. Czyżby nasz główny bohater ściągnął do pomocy Braci Nocy? A może to po prostu zabrakańscy opryszkowie z innego miejsca? Już niedługo się dowiemy. Mężczyźni najprawdopodobniej walczą ze szturmowcami, którzy są widoczni w podobnie oświetlonym czerwienią korytarzu.



Fani Mandalorian też nie powinni narzekać, bo dostaniemy również i ich. Na pierwszym obrazku wojowniczka (prawdopodobnie Rook Kast) walczy z droidami przy pomocy miotacza płomieni. Na drugim rozmawia z Maulem - ze zwiastuna z Celebration wiemy, że tematem ich konwersacji jest potencjalna uczennica. Nawiasem, do roli kobiety ponownie wraca Vanessa Marshall, najbardziej znana jako Hera Syndulla.



Ta scenka pojawia się na ułamek sekundy, ale więcej kontekstu może nam dać zwiastun z Celebration: w pojeździe jadącym z przodu znajdują się Mandalorianie, którzy będą prowadzić mocny ostrzał żółtych pojazdów, które zapewne przewożą coś cennego.



Skoro przy napadach jesteśmy, to spójrzmy na bossów półświatka. Ten stylizowany na Kingpina Gran to Deemis, co wiemy z zapowiedzi na stronie Marvela. W zwiastunie z Celebration rozmawia z ubranym w mechaniczny strój Aleeną o tym, że pojawił się nowy gracz na planecie, który dokonał niezwykłego skoku. Ale jak widać dojdzie pomiędzy nimi do nieporozumienia. Aleenę ochraniają nowe rodzaje droidów, a obok Deemisa stoją trandoshańscy ochroniarze.



Nie mogłoby też zabraknąć bardziej znanych syndykatów - tutaj w osobie Pyke'ów. Widać, że przeszli zmiany w wyglądzie i zbliżyli się bardziej do swojej aktorskiej wersji.



Oczywiście wyżej wymienieni bossowie nie będą jedynymi zagrożeniami dla Maula i planety Janix, bo choć ta początkowo ma być neutralna, to jednak nie pozostanie taką długo. Tu widzimy niszczyciel unoszący się nad miastem czy maszynę kroczącą wzbudzającą strach u mieszkańców. Możemy wśród nich dostrzec ludzi, Arcony oraz Ithorianina.



Tutaj Maul walczy z policją, używając swojego podwójnego ostrza. Znowu powraca pytanie o to, jak odzyskał swą broń, gdyż ta pod koniec TCW spadła w czeluście Coruscant podczas pojedynku z Ahsoką.



Popatrzmy na drugą stronę medalu, czyli stróżów prawa. Jak wiemy z komiksowej zapowiedzi, policjant będzie nazywał się Brander Lawson i będzie robił wszystko, aby zaprowadzić porządek na Janiksie. W jego rolę wcieli się brazylijski aktor Wagner Moura, najbardziej znany z roli Pabla Escobara z „Narcos”. Na pierwszym obrazku widzimy go przed intensywnie różowym budynkiem. Na drugim Brander przygląda się listowi gończemu (o którym zaraz) wystawionym za Maulem, a towarzyszą mu inni policjanci oraz jego partner, droid Two Boots, który przemówi głosem brytyjskiego komika Richarda Ayoade.

Jeśli odpalicie zwiastun w lepszej jakości, możecie dostrzec też drobne detale takie jak pojedyncze włoski na głowach postaci, chociażby Brandera. Zaiste daleką drogę przeszła starwarsowa animacja.





Lawson i Two Boots pochylają się nad ciałem (lub zniszczonym droidem?) prawdopodobnie w policyjnym laboratorium, gdy nagle pracę przerywa im hologram Maula. Zdaje się, że mężczyzna będzie traktował kwestię znalezienia Zabraka osobiście.



Przejdźmy do Jedi - tutaj pewnikiem mamy mistrza Eeko-Dio-Dakiego, w którego wcieli się Dennis Haysbert, znany choćby z serialu „24 godziny”. Choć sporo osób wzięło go za Trandoshanina, to specjalista od ras Matty T twierdzi, że mamy do czynienia z Vurkiem (choć nietypowym, bo ma brodę). Przedstawiciela tego gatunku, w osobie Colemana Trebora, można zobaczyć w „Ataku klonów” - to ten, którego zestrzeliwuje Jango, gdy Jedi próbuje zabić Dooku na balkonie areny. Tak czy siak, mistrz wydaje się stary, a jego wizerunek - podarty płaszcz i sękata laska, w której pewnikiem ukrywa miecz - przywodzą na myśl typ „szalonego czarodzieja” lub Yodę z OT. Zapewne będzie on mistrzem Devon. Na drugim zdjęciu staje on do walki przeciwko siłom Imperium.



Devon Izara zastanawia się nad przyszłością - to zapewne owa niepewność będzie miała duży wpływ w przeciągnięciu dziewczyny na ciemną stronę. Wraz z mistrzem obserwują list gończy za Maulem, na którym to jest napisane: „WANTED FOR (?) LARGE”. Prócz szturmowców można zaobserwować nowego droida-drona, a w tle kroczy Bith i albo Cereanin, albo człowiek w wysokim kapeluszu.



Oczywiście obecność Jedi niewątpliwie zwróci uwagę Imperium - w zwiastunie wielokrotnie możemy zobaczyć jak Devon i Eeko stają naprzeciwko szturmowców. Tutaj dziewczyna walczy z nacierającą kanonierką, w późniejszych kadrach widać jak ją przejmuje i sama pilotuje. Co ciekawe, towarzyszy jej Brander (który potem ostrzeliwuje wrogów z wnętrza statku) i jeszcze jakiś młodszy mężczyzna. W liście aktorów możemy wyczytać, że Charlie Bushnell (Luke w disnejowskim „Percym Jacksonie”) zagra kogoś o imieniu Rylee Lawson - może to syn?



Niestety, wygląda na to, że Devon zostanie pojmana i osadzona w celi. Na ratunek jednak przybędzie jej Maul, którego Twi'lekanka rozpoznaje - zapewne słyszała o nim od innych Jedi lub z HoloNetu podczas wojen klonów.



Maul przygotowuje herbatę (lub inny napój) na „japońską” modłę - wyżej wzmiankowany artykuł na Oficjalnej wspomina o tym, że twórcy wykorzystali tutaj manierę Sama Witwera, który sam brał udział w takiej ceremonii w Kraju Kwitnącej Wiśni. Będzie to rzadka chwila wyciszenia i spokoju dla Zabraka, aczkolwiek należy zauważyć, że kamera powoli przesuwa się w stronę leżącego obok miecza, co może sugerować zawoalowaną groźbę. Oficjalna informuje też o tym, że herbatkę Maul wypije z Devon, a zatem pewnie tak będzie próbował ją przekonać do siebie. Ze zwiastuna z Celebration wiemy też, że dziewczyna zabierze mu broń.



Tutaj przenosimy się w dziksze tereny - pytanie czy to nadal Janix, ale pewnie jest to możliwe. Trochę ciężko dostrzec kto się z kim bije, wygląda na to, że jest to policja i szturmowcy. Pojawia się wyposażony w ptasią maskę Jedenasty Brat, który to - jako zastępca książkowego Szóstego Brata - pojawił się w „Opowieściach Jedi”. Nie miał jednak wiele czasu antenowego, więc może w serialu zdąży zabłysnąć. Tym bardziej, że wedle artykułu na Oficjalnej inkwizycja ma znajdować się u szczytu potęgi.



Maul zmierzy się również z Pierwszym Bratem, lepiej znanym jako Marrok. Zabrak dowiedzie swoich umiejętności - na zajawce widać, jak rzuca ostrzem, zabijając tym samym okolicznych szturmowców, cały czas walcząc z inkwizytorem. Zwiastun kończy się, gdy Maul przebija tors Marroka mieczem - ale wiemy przecież, że ten powrócił w „Ahsoce”. Może sprawa dziwnego, zmieniającego się w zielony dym inkwizytora zostanie choć trochę wyjaśniona.



Na koniec jak zwykle obrazki, które niekoniecznie pasują do reszty. Na pierwszym widzimy prom, najprawdopodobniej maulowy, nad zieloną planetą, którą pewnie jest Janix. Na drugim również statek, ale wyglądający na imperialny, no i bardziej przemysłową dzielnicę miasta.

Co jeszcze słychać w sprawie serialu? Sam Witwer świętuje, grając w „Shatterpoint” - co ciekawe, ustawił do walki z Maulem Piątego Brata i Wielkiego Inkwizytora, więc kto wie.



Ponadto aktor przypomniał, że razem ze swoim najlepszym przyjacielem Davidem W. Collinsem grał w „The Force Unleashed” odpowiednio Galena Marka oraz PROXY'ego. Dodał też, że znowu znajdą się w takiej roli. Collins wciela się w rolę Spybota, więc zapewne będzie to robot przyjazny Zabrakowi.



I na koniec ciekawostka: 4. sezon „Niezwyciężonego” rozpocznie się dokładnie w tym samym dniu, co „Mistrz cienia”, czyli 6. kwietnia. Oficjalne konto serialu skomentowało to memicznymi słowami: „No to zaczynamy zabawę”.



A co Wam udało się wypatrzeć? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (10)

Star Wars TV

Zwiastun „Maul: Shadow Lord”

2026-01-22 18:25:54 Różne



W końcu się doczekaliśmy - przed nami zwiastun najnowszej starwarsowej animacji, czyli „Maul: Shadow Lord”. Trwa niecałe 2 minuty i jest nazywany „teaserem”, zapewne więc doczekamy się czegoś jeszcze. Co więcej, Oficjalna poinformowała o dacie premiery, która będzie miała miejsce 6 kwietnia wraz z dwoma odcinkami. Niestety, całość będzie składała się tylko z 10 epizodów i każdego tygodnia na Disney+ będą wyświetlane dwa. Obiecano nam za to historię bardzo spójną i połączoną ze sobą, choć o szybkim tempie.



Z artykułu możemy też się dowiedzieć, że Janix - planeta, na której dzieje się akcja - to połączenie Gotham i Metropolis, dobrze funkcjonująca demokracja, która wszakże skrywa swe mroczne oblicze. I choć nie dotknęło jej Imperium, to te oczywiście się pojawi chociażby w osobie Marroka i inkwizycji, która jest u szczytu potęgi.

Możemy też (chyba?) skończyć spekulacje na temat młodej Twi'lekanki, bo na imię ma Devon Izara i jest pozbawioną złudzeń byłą padawanką, skonfliktowaną między dobrem a złem, a jednocześnie nadal niewinną - kogoś takiego właśnie Maul szukał na swoją uczennicę.

Oficjalna podała także listę aktorów:
  • Sam Witwer - Maul

  • Gideon Adlon - Devon Izara

  • Wagner Moura - Brander Lawson

  • Richard Ayoade - Two-Boots

  • Dennis Haysbert - mistrz Eeko-Dio-Daki

  • Chris Diamantopoulos - Looti Vario

  • Charlie Bushnell - Rylee Lawson

  • Vanessa Marshall - Rook Kast

  • David W. Collins - Spybot

  • A.J. LoCascio - Marrok

  • Steve Blum - Icarus

Wczoraj trailer dostał jeszcze zajawkę, w której możemy wyłapać kilka ciekawych easter eggów: obi-wanowe „Nooo!” z „Mrocznego widma”, przecięcie Zabraka na pół czy jego pojedynek z Kenobim z „Rebeliantów”, a całości towarzyszy „Duel of the Fates”.



Oczywiście odezwał się też Starwarsówek. Rodzeństwo Kinerów podpisało teaser słowami: „To miły chłopiec”. Jennifer Corbettr ma oko na zwiastun, natomiast Keith Kellog cieszy się, że Maula zobaczymy już niedługo.

Różności

Pamiętacie może plakat z okazji 20-lecia Lucasfilmu? Na Oficjalnej wszystkie 173 postaci, zwierzęta i maszyny zostały podpisane i mają odnośniki w Databanku. Możecie sami sprawdzić ile jesteście w stanie rozpoznać.

Co ciekawe, znajdujący się w prawym dolnym rogu szturmowiec z „Detours” otrzymał imię - Killer (jest to też jeden z klonów z TCW). Powraca zatem odwieczne pytanie co z anulowanym serialem.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (21)

Star Wars TV

Nowa animacja „Star Wars Minis”

2025-12-25 20:14:58 Różne

Od pewnego czasu na Reddicie i w innych miejscach krążyły plotki, jakobyśmy mieli dostać nową animację. Okazały się prawdziwe i choć nie jest to twór pełną gębą, to i tak dostaliśmy coś przyjemnego dla oka.

Mowa o nowej serii „Star Wars Minis”, która przedstawi nam znane z Sagi momenty w uroczej, ręcznie robionej formie. I tak pierwsza część - „The Gingerbread Death Star Crumbles” stworzono za pomocą... pierniczków. Idealnie na bożonarodzeniowy okres.



Choć animacja może wydawać się prosta, to stoją za nią spece z ILM-u, którzy używali tutaj tych samych technik i silników, co w starwarsowych filmach czy grach. Na załączonym filmiku zza kulis możemy też zobaczyć, że nadchodzące odcinki będą stworzone z włóczki oraz w stylu chibi.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (1)

Star Wars TV

Plotki o „Maul: Shadow Lord” #4

2025-12-12 09:57:33 Różne

Niestety, mimo domysłów, nic o starwarsowej telewizji nie dowiedzieliśmy się podczas brazylijskiego Comic Con Experience, niemniej coś powoli w temacie Maulowym zaczyna się ruszać.

„Insider” zapowiada

Jak już wiemy, niestety w lutym zakończy swą wieloletnią działalność „Star Wars Insider”. Ukazała się już okładka ostatniego numeru i możemy z niej wyczytać, że w czasopiśmie znajdzie się wywiad z Samem Witwerem na temat serialu. Mogłoby to oznaczać, że na premierę możemy nastawiać się mniej więcej na pierwszy kwartał przyszłego roku.



I Marvel też

Sporą niespodziankę sprawił nam też Marvel, który zapowiedział pięciozeszytową miniserię „Shadow of Maul”, która będzie stanowiła prequel serialu. Pierwszy numer ma zadebiutować 4 marca, co ponownie rodzi pytanie o datę premiery. Z jednej strony może się okazać, że komiks będzie dość istotny dla zrozumienia fabuły animacji i ta ukaże się potem. Taki casus mieliśmy na przykład z „Wojnami klonów” Tartakovsky'ego czy powieścią „Labirynt zła” - oba te źródła wprowadzały do „Zemsty Sithów”. Z drugiej jednak strony poszczególne zeszyty mogą się ukazywać nawet co miesiąc, a sam komiks może jedynie dodawać kontekstu czy smaczku do serii. Podobna sytuacja miała miejsce przy okazji promocji gry „Jedi: Upadły zakon” (premiera w listopadzie 2019), która ma swoją miniserię „Dark Temple”, wydawaną od września do grudnia 2019. Tak czy siak, wszystko wskazuje na to, że na serial powinniśmy się szykować mniej więcej w marcu-maju.



Artykuł z Marvela daje jeszcze krótki opis „Shadow Lorda” oraz samego komiksu: Nadchodzący serial animowany, „Star Wars: Maul - Shadow Lord” ujawni plan Maula polegający na odbudowaniu jego kryminalnego syndykatu na Janiksie, planecie nieskalanej obecnością Imperium. Seria „STAR WARS: SHADOW OF MAUL” przedstawia to nowe miejsce akcji oraz postaci, w tym kapitana Brandera Lawsona i jego partnera, droida zwanego Two Boots. Razem badają ciemne interesy na Janiksie.

Witajcie na Janiksie, oświetlonym neonami i skąpanym w cieniach labiryncie, który znajduje się poza zasięgiem Imperium. Kapitan Brander Lawson robi co w swojej mocy, aby zaprowadzić rządy prawa na bezprawnym terenie. Towarzyszy mu jego partner, droid zwany Two Boots. Razem stawiają czoła knującym bossom przestępczym... podczas gdy wyłania się zagrożenie ze strony lorda cieni, Maula!


Scenarzysta Benjamin Percy, który pisał już opowieści o Zabraku w serii „Black, White & Red”, powiedział, że dzięki temu komiksowi może rozszerzyć historię zarówno swojej ulubionej postaci, jak i ukazać SW trochę z innej strony. Według niego będzie to kryminalna opowieść o glinach, syndykatach zbrodni i oświetlonym neonami i skąpanym w cieniu alejek mieście, które kryje w sobie wiele grzechów i tajemnic.

Warto zauważyć, że zarówno opis planety Janix, jak i postać droida zgadzają się z tym, co widać na jeszcze nieudostępnionym publicznie zwiastunie.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (3)

Star Wars TV

Premiera trzeciego sezonu „Przygód młodych Jedi”

2025-12-08 09:37:13 Różne

Dzisiaj swą premierę ma trzeci i zarazem ostatni sezon „Przygód młodych Jedi”. Tym razem Kai, Lys i Nubs staną naprzeciwko Rekowi Minuu, mistrzowi w budowie droidów. Dzieciakom pomogą ich własne astromechy, starzy i nowi przyjaciele oraz mistrzowie. Wszystkie odcinki są już dostępne na Disney+, mają też swą premierę na Disney Junior.

Na początek przypomnijmy sobie zwiastun:



A oto i spis odcinków: Miejmy też nadzieję, że jeszcze kiedyś zobaczymy kolejne przygody młodzików.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (4)

Star Wars TV

Plotki o „Wizjach” #2

2025-11-23 13:15:14 Różne

Dzisiaj mamy trochę informacji o nadchodzącym wizjowym spin-offie „The Ninth Jedi”... oraz nie za ciekawą wieść o jednym z epizodów.

Tysiąc lat po „Star Wars”

Producent „Wizji”, Josh Rimes, zdradził, że akcja „Dziewiątego Jedi” dzieje się tysiąc lat po „Skywalkerze: Odrodzeniu”, a „Dziecka nadziei” niecały rok później. Zdaniem mężczyzny naturalne jest to, że właśnie ten epizod dostał swojego własnego spin-offa, gdyż aż chce się wiedzieć, co było dalej. Będziemy świadkami dwóch misji Kary: odnalezienia ojca i odrodzenia zakonu. Dziewczyna jest bardzo optymistyczna, przez co ma problem z mówieniem o swoich negatywnych emocjach - przede wszystkim strachu o rodzica - więc ukrywa je jak dziecko.

Rezyser Naoyoshi Shiotani wziął inspirację dla droida Teto ze Star Tours - gdy goście ustawiają się w kolejce, towarzyszą im urocze maszyny. Ale inne elementy nie są już tak urocze - dryfujące w przestrzeni statki czy pan Teta to już mitologia Cthulhu. Pan dryfuje w zbiorniku, a Shiotani pomyślał o Lovecraftiańskich morskich stworach, które zyskują świadomość i tworzą własne kultury.

O ile do tej pory poszczególne studia miały dużą swobodę w tworzeniu swoich opowieści, o tyle przy spin-offie Lucasfilm współpracuje już ściślej - w końcu będzie to pierwszy serial anime „Star Wars” pełną gębą. Rimes potwierdził też, że wyjdzie on w przyszłym roku.

Inspiracja czy...

Owa swoboda twórcza nie zawsze musi oznaczać coś dobrego, co udowodni nam poniższy przykład. Fani na Twitterze zauważyli, że walka pomiędzy Rugal a zielonoskórym inkwizytorem z odcinka „Bandyci z Golak” została kropka w kropkę wzięta z fanfilmu „Dark Jedi: A Star Wars Story”. Sporo ludzi oskarża bezpośrednio Disneya, ale warto pamiętać, że za odcinek odpowiada hinduskie studio 88 Pictures. Tak czy siak, firma nie wydała jeszcze żadnego oświadczenia.



Na pewno warto wesprzeć twórców oryginalnego filmu, dając im lajka lub pisząc komentarz.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (2)

Star Wars TV

Seriale Star Wars z nominacjami do „dziecięcej” Emmy

2025-11-22 17:29:04

Od 2022 roku przyznawane są nagrody Emmy dla dzieci i rodziny w ramach doceniania produkcji skierowanych do tej grupy odbiorców. Wcześniej były one częścią standardowych nagród Emmy jednakże po rozbudowaniu tej kategorii wydzielono je jako osobne nagrody. W tym roku aż trzy różne seriale Star Wars otrzymały łącznie 22 nominacje: 17 dla „Załogi rozbitków”, 4 dla „Przygód młodych Jedi” i 1 dla „Odbuduj galaktykę”.



Wszystkie nominacje możecie sprawdzić poniżej:

„Załoga rozbitków”
  • Najlepszy serial dla młodszych nastolatków
  • Najlepszy główny wykonawca w programie przedszkolnym, dziecięcym lub dla młodszych nastolatków – Jude Law
  • Najlepszy młodszy wykonawca w programie przedszkolnym, dziecięcym lub dla młodszych nastolatków – Ravi Cabot-Conyers
  • Najlepszy scenariusz do serialu dla młodszych nastolatków – „This Could Be a Real Adventure”
  • Najlepsza reżyseria serialu aktorskiego – „This Could Be a Real Adventure”
  • Najlepsze zdjęcia i sztuki techniczne w serialu aktorskim kręconym jedną kamerą – „This Could Be a Real Adventure”
  • Najlepszy montaż serialu aktorskiego dla młodszych nastolatków – „The Real Good Guys”
  • Najlepszy montaż serialu aktorskiego dla młodszych nastolatków – „We’re Gonna Be in So Much Trouble”
  • Najlepszy montaż serialu aktorskiego dla młodszych nastolatków – „You Have a Lot to Learn About Pirates”
  • Najlepszy dźwięk (miks i montaż) w programie aktorskim – „You Have a Lot to Learn About Pirates”
  • Najlepsza scenografia / dekoracja planu / projekt sceniczny – „You Have a Lot to Learn About Pirates”
  • Najlepsza projekt kostiumów / stylizacja – „Way, Way Out Past the Barrier”
  • Najlepsza charakteryzacja i fryzury – „Zero Friends Again”
  • Najlepsza czołówka programu
  • Najlepsze efekty wizualne w programie aktorskim
  • Najlepszy casting w programie aktorskim
  • Najlepsza koordynacja kaskaderska w programie aktorskim


„Przygody młodych Jedi”
  • Najlepszy wykonawca głosowy w programie przedszkolnym – Dee Bradley Baker
  • Najlepsza reżyseria przedszkolnego serialu animowanego – „The Battle of Tenoo”
  • Najlepszy montaż przedszkolnego programu animowanego – „The Battle of Tenoo”
  • Najlepszy dźwięk (miks i montaż) w przedszkolnym programie animowanym – „The Battle of Tenoo”


„Odbuduj galaktykę”
  • Najlepszy dźwięk (miks i montaż) w programie animowanym – „Part Two”

KOMENTARZE (2)

Star Wars TV

Zwiastun trzeciego sezonu „Przygód młodych Jedi”

2025-11-19 20:36:34 Różne



Jak się okazuje, ostatnia rewelacja, jakoby trzeci sezon „Przygód młodych Jedi” miał zadebiutować w 2026 roku, okazała się nieprawdziwa - Oficjalna bowiem ogłosiła, że nastąpi to już 8 grudnia na Disney + i Junior.

Niestety, dalsze wieści nie są już tak wesołe - po pierwsze, ten sezon będzie ostatnim. Po drugie, będzie się składał z zaledwie siedmiu odcinków (oba poprzednie miały ich ponad dwadzieścia).

Tym razem dostaniemy epizody mocno skupione na robotach - przeciwnikiem dzieciaków zostanie Rek Minuu (w tej roli Mason Wertheimer), mistrz płatnerski specjalizujący się w droidach. Za to Jedi zaprzyjaźnią się z Dotti (April Winchell), lokalną sprzedawczynią i specjalistką od napraw maszyn. A do tego młodziki dostaną swoje astromechy: Beepersa, Dozera oraz Gigi. Oczywiście powrócą też inni: Nash, Taborr, Wes czy mistrz Yoda.

Poniżej możecie zobaczyć zwiastun, ale uwaga, bo na końcu jest drobny spoiler.



Nawiasem - serial otrzymał 4 nominacje do nagrody Emmy: za reżyserię, montaż i edycję dźwięku oraz jedną dla Dee Bradley Bakera za rolę Nubsa. Trzymamy kciuki!



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (11)
Loading..