Jak twierdzi, „Kroniki” były dla nich wyznacznikiem, jak należy zrealizować logistycznie „Star Wars: Underworld”. Stąd właśnie przeszedł do „Gwiezdnych Wojen”.
Jak twierdzi gotowych było 60 scenariuszy. I to już takich w trzeciej wersji, które napisali najlepsi scenarzyści na świecie. To była fenomenalna, utalentowana grupa ludzi. Były mroczne, seksowne, pełne przemocy, absolutnie cudowne. Mówiąc wprost, gdyby zostały zrealizowane, to rzuciłyby „Gwiezdne Wojny” na inne tory, a Disney z pewnością nie kupiłby takiej marki.
To, że ten serial nie został zrealizowany to jedno z największych rozczarowań w życiu McCalluma. A nie zrealizowali ich z powodów budżetowych, każdy z odcinków nawet jak się ścięło koszy miałby budżet minimalnie wynoszący 40 milionów dolarów. A to znaczy, że koszt byłby dużo większy niż film.
Dodajmy, że nawet obecnie najdroższe produkcje telewizyjne nie mają takich budżetów. Jak dojdą do 20 milionów USD to i tak dużo, a my tu mówimy o czasach sprzed 15 lat.