
Dziś pytanie o kontrowersyjne metody Jedi w „Mrocznym widmie”.
P: W „Ataku klonów” na Kamino Obi-Wan Kenobi użył Mocy by otworzyć zamknięte drzwi, po tym jak spadł w walce z Jango Fettem. Ale dlaczego w „Mrocznym widmie” Qui-Gon próbował otworzyć drzwi mieczem świetlnym, żeby się dostać do pomieszczenia kontrolnego Federacji Handlowej, gdzie ukrywał się Nute Gunray.
O: Drzwi, które otwierał Obi-Wan Kenobi nie były zamknięte na zamek, skobel ani nic w tym stylu, więc łatwo było je otworzyć. Drzwi, które forsował Qui-Gon, były mocno wzmocnione i zazbrojone. Więc nawet Qui-Gon nie mógł poradzić wiele telekinezą, więc improwizował mieczem świetlnym.
SW-Yogurt2025-12-11 20:40:10
Jak nie, jak tak. Niby dlaczego tak "dobrze" wyszkolił jedynego ucznia, że musiał go zabić, w efekcie czego tenże zabił jego? Nic tylko kombinował jak otworzyć drzwi bez miecza!
Castiglione2025-12-11 14:48:30
Tak, na pewno Obi-Wan całe życie rozważał użycie miecza do otwarcia drzwi przez Qui-Gona i te rozkminy powróciły w momencie, gdy musiał popchnąć Mocą otwarte drzwi xD
SW-Yogurt2025-12-10 21:38:56
To nie jest takie proste jak się wydaje i mocno zależy od punktu widzenia...
Niby Qui-Gon Jinn to niezależny twardziel, więc otwieranie drzwi mieczem ma sens; no i popisuje się przed Kenobim.
Ale z drugiej strony ledwo przedziurkowany jednokrotnie Jinn umiera, chyba tracąc wolę życie, jak nie przymierzając senatorka, czy cóś.
Za to z drugiej strony Obi-Wan Kenobi to jedyny Jedi od setek lat, który samodzielnie pokonał dwóch Sithów!
Ale z drugiej strony żadnego do końca, więc otwieranie drzwi prawie że z klamki, choć Mocą, może mieć sens; zwłaszcza, że w młodości widział, że miecz do niczego nie prowadzi.
Aż dziw, że Papcio tak to wszystko przemyślał...
Castiglione2025-12-07 11:43:15
Fani SW to debile, którym trzeba tłumaczyć, że drzwi mogą być zamknięte na klucz? xD