TWÓJ KOKPIT
0

Zemsta Sithów

P&O 681: Skąd Grievous ma miecz Luke’a Skywalkera?

2026-01-11 03:42:09



Tym razem kontrowersje w „Zemście Sithów”, kiedy szukanie smaczków i dziur idzie za daleko.

P: Zauważyłem, że na jednym ze zdjęć z Epizodu III jest Grievous i jego kolekcja mieczy. Wszystko fajnie, tylko dlaczego środkowy z nich to miecz Luke’a?



O: Ten w środku należy do Obi-Wana Kenobiego. To cyfrowy model, stworzony na podstawie fizycznego projektu Ty Teigera z działu rekwizytów. Ten miecz świetlny został odtworzony bardzo starannie, by tak dobrze jak tylko to możliwe wyglądał jak miecz Kenobiego z „Nowej nadziei”. Są tam tylko pewne kosmetyczne różnice, które można łatwo wytłumaczyć dwoma dekadami, które dzielą te dwa filmy. Najważniejsza z nich jest taka, że miecz wygląda na nowiutki i lśniący, podczas gdy ten z „Nowej nadziei” miał już swoje lata.

Miecz Luke’a Skywalkera z Epizodu VI bardzo przypomina konstrukcją miecz Obi-Wana, gdyż Luke stworzył go korzystając z zapisków zostawionych przez Kenobiego. Podobieństwo mieczy świetlnych jest częste wśród Jedi. Jak się przyjrzeć mieczom Jedi w tle w Epizodzie I i II, większość z nich jest bardzo podobna do mieczy Kenobiego czy Anakina Skywalkera.
TAGI: Epizod I: Mroczne widmo (681) Epizod II: Atak klonów (931) Epizod III: Zemsta Sithów (1033) Epizod IV: Nowa nadzieja (777) Epizod VI: Powrót Jedi (562) Zapytaj Radę Jedi (Pytania i Odpowiedzi) (736)

KOMENTARZE (1)

  • SW-Yogurt2026-01-11 10:45:08

    To ukryta, mroczna strona związku Obiego i Aniego. Jeden to Jedi "z plecami", dostał od Jinna haki na większość (wszystkich?) Jedi. Drugi to sprawny inżynier-niewolnik. Dość wcześnie założyli spółkę i zmonopolizowali rynek i produkcję mieczy świetlnych. Z czego żyli sobie dobrze i dostatnio przez lata. Dopiero gdy pożarli się o przychody, które obaj uważali, że są źle dzielone, wszystko się sypnęło i omal się nie pozabijali. To była prawdziwa przyczyna, a nie jakieś baje o Mocy itp.

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..