Jedną z takich ciekawych rzeczy jest to, że twórcy początkowo planowali dać więcej obcych w serialu. Jeden z bohaterów miał być Chissem (prawdopodobnie). To Avril Heert, który w pierwszym sezonie jest asystentem Dedry, w drugim już awansował. Postać w którą wcielał się Jacob James Beswick jest tu określona jedynie jako obcy, ale chyba wszyscy fani widzieliby w nim Chissa.

Album nie mówi nam dlaczego zrezygnowano z tego pomysłu. Jedyne rzeczy, które przychodzą do głowy, to uniknięcie niepotrzebnych spekulacji na temat powiązań z Thrawnem (który pojawia się w serialu „Ahsoka”), obniżenie kosztów (człowiek w roli człowieka wychodzi taniej i szybciej). No i kwestię kanonu, co właściwie w tym czasie robili Chissowie. I czy faktycznie ich miejscem było IBB.