
Po pierwsze fani widzieli na pokazach 4 maja te 25 minut filmu. Sam początek. Są pierwsze reakcje, w większości pozytywne. Jest sporo akcji, więcej klimatu dwóch pierwszych sezonów, ale na sterydach. Choć wskazują też, że efekty specjalne nie zawsze dają radę. Niektórzy komentatorzy sugerują, że to wciąż wygląda jak tani serial. Druga istotna informacja jest taka, że to co widzimy w materiałach promocyjnych to w zdecydowanej większości jest pokazane w tych pierwszych 25 minutach. Reszta to jedna wielka niespodzianka. Jeśli chodzi o recenzje, zakaz publikacji działa do 19 maja. Wcześniej (14/15 maja) mogą się pojawiać pewne opinie w mediach społecznościowych, więc to powoli czas na wyłączenie się z sieci, jeśli chcecie unikać spoilerów.
Jon Favreau podkreślał w wielu miejscach, że dla niego istotne było, by ten film był zrozumiały dla każdego. Nie tylko dla osób znających serial, stąd to bardziej niezależna historia. Kathleen Kennedy natomiast mówiła, że „Mandalorian i Grogu” to zupełnie inny poziom w porównaniu do serialu na Disney+, dzięki kamerom IMAX i efektom specjalnym udało się zrobić, coś co trzeba koniecznie zobaczyć na wielkim ekranie. To ma być wyjątkowe przeżycie.
Sigourney Weaver podkreśla, że podobało się jej pracować z Grogu. Choć jak twierdzi, nie było łatwo. Kukiełkę operuje w filmie pięć osób, więc na planie było z tym sporo zamieszania.
Z przecieków z pokazów i trasy wygląda, że w filmie powróci Sun-Hyung Lee czyli Carson Treva. Nie jest to sporym zaskoczeniem, bo wcześniej słyszeliśmy, że Trapper Wolf (w tej roli Dave Filoni) wraca, więc była duża szansa na Trevę. Za to ciekawostką jest kolejne nazwisko - Stephen McKinley Henderson. Aktor, którego znamy z „Diuny” czy „Civil War” przewinął ludziom w napisach. Nie widzieli go na ekranie, ale sugerują, że może chodzić o tego obcego, który rozmawia z Grogu w zwiastunach.
Favreau odpowiedział też na pytanie, co dalej z Mandoverse. Otóż Dave Filoni pracuje nad drugim sezonem „Ahsoki” w USA, sam Favreau jest wciąż w trasie. Natomiast dyskusję na temat tego, co dalej, rozpoczną się na dniach, gdy już wróci do USA. Czyli pewnie, kiedy skończy się promocja, a jednocześnie będą znali odbiór.
Deadline z kolei ma własne przewidywania na temat tego ile „Mandalorian i Grogu” zarobią w pierwszy weekend. Liczą na ponad 80 milionów USD w pierwszy (czterodniowy) weekend w USA. Czyli mniej niż poprzednie produkcje.
No i w sieci wylądowało sporo kolejnych materiałów wideo reklamujących tę produkcję.
"Grogu, I'm going to need you to be brave for me."
— SWNN (@StarWarsNewsNet) May 8, 2026
New look at #TheMandalorianAndGrogu pic.twitter.com/yEZpRgN1d6
New clip from ‘THE MANDALORIAN & GROGU’.
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) May 4, 2026
In theaters on May 22. pic.twitter.com/Xa5P5GhSqr
Przypominamy, że bilety na pierwsze seanse są już dostępne. Premiera w Polsce 21 maja o 19:00.