TWÓJ KOKPIT
0

Dave Filoni :: Newsy

NEWSY (749) TEKSTY (27)

NASTĘPNA >>

Wielki plan Dave’a Filoniego na przyszłość sagi

2026-06-17 18:38:58

Czekaliśmy, czekaliśmy i chyba się doczekaliśmy. Znany i ceniony, a także zweryfikowany informator, Jeff Sneider dokopał się do tego, jaki pomysł na „Gwiezdne Wojny” ma Dave’a Filoni. Niewiele tutaj będzie obecnie konkretnych tytułów, ale Filoni ma pewien schemat, którym chce podążać.



Po pierwsze rocznie powinniśmy dostać 2 seriale i 1 film kinowy. Mowa najprawdopodobniej o serialach aktorskich, do których dodatkowo będą dokładane seriale animowane.

Ogólnie Dave chce mieć całą franczyzę budowaną nowymi projektami, tworząc silny rdzeń. Ma kilka punktów na których mu zależy.
  • jasna narracja
  • ikoniczne postaci, czego by nie mówić, fanserwis działa
  • innowacje i eksperymenty, tak ale w delikatny sposób
  • chcą równoważyć utrzymanie bazy fanów z wyjściem do nowych
  • ich grupa docelowa to ludzi w wieku 10 do 70 lat. Nie wiadomo tylko czy chodzi o różne projekty, czy projekty mają być uniwersalne

Ogólnie wszyscy twórcy, którzy przyjdą do Lucasfilmu muszą swoje historię tworzyć bazując na strukturze wymyślonej przez Dave’a Filoniego. Pomysły na filmy i seriale będą pochodzić z Lucasfilmu, są otwarci na propozycje z zewnątrz, ale… muszą się wpasować lub dać wpasować. Będą łączyć te pomysły. Jest możliwe eksperymentowanie z tonem, strukturą a nawet gatunkiem. I chyba ten horror, po sukcesach konkurencji „Mandalorian i Grogu” chodzi im po głowie.

Dodatkowo przy produkcjach Filoni chce mieć pokój scenarzystów, więcej głosów. A jeszcze w przypadku produkcji aktorskich dobierać raczej młodsze talenty (18 – 25 lat), po to by mogli związać się z sagą na długie lata.

Wyciągają też wniosku z „Mandalorian i Grogu”. Po „Starfighterze” będzie mniej jednostrzałowych historii w kinie. Raczej takie mają się pojawiać okazyjnie. Ważna jest narracja i tu powoli idziemy w kierunku Epizodu X. Jeśli w przyszłości pojawią się samodzielne projekty, to muszą mieć bardzo jasną wizję i zdecydowanie większą stawkę.

Seriale aktorskie mają pojawić się na Disney+ i dziać tylko i wyłącznie w erze Nowej Republiki. Czyli będzie to kontynuacja i lub rozwinięcie Mandoverse oraz pewnie „Ahsoki”. Jednocześnie chcą wykorzystać też popularność „Andora”. Możliwe, że cześć pomysłów, albo bohaterów z „Andora” trafi do Mandoverse.

Animacje mają być rozwijane obok produkcji aktorski i jednocześnie je uzupełniać.

Plan jaki jest każdy widzi. To raczej zarys działania nowej miotły Dave’a Filoniego. Poprzednio nie plan był problemem, a wykonanie i trzymanie się go, więc zobaczymy jak to zaskoczy u Dave’a i ile razy będzie zmieniany.
KOMENTARZE (11)

Koniec Grogu i dwa filmy w Mandoverse

2026-06-15 18:17:08

Zaczynamy od wyników z weekendu. To już czwarty weekend w którym możemy oglądać w kinach widowisko „Mandalorian i Grogu”. Niestety film z tygodnia na tydzień traci swój impet. Tym razem w USA spadki tylko o jakieś 52%. Film zarobi tam jakieś 4,7 miliona USD i razem ma 165 milionów z rynku amerykańskiego.

Poza Stanami też spadki, o jakieś 55%. Film zarobił w pozostałym świecie w ten weekend jakieś 7,1 miliona USD. Razem poza USA ma więc 150 milionów, a sumarycznie na całym świecie 315 milionów USD. Na tę chwilę raczej wygląda to na ostatnie podrygi. W kolejny weekend wchodzi „Toy Story 5”, które ściągnie młodszą widownię, a w jeszcze następny widowisko „Supergirl”. Należy się spodziewać, że oba zawojują rynek.

Za to w Polsce film przez trzy tygodnie z rzędu był największym hitem w kinach. Nie to, żeby te wyniki były rewelacyjne, bo w trzecim tygodniu obejrzało go niecałe 38 tysięcy widzów, ale to wystarczyło by zachować pierwszą pozycję. Na razie u nas film obejrzało 378 tysięcy widzów. Ale patrząc na pierwsze informacje o “Dniu Objawienia” Stevena Spielberga, to raczej królowanie Grogu dobiegło końca.



A jak nastroje w Disneyu? Ano liczą na dobry wynik filmu na Disney+. Sporo filmów, które były nieźle oceniane przez publiczność, ale nie przełożyło się to na wyniki, dobrze radzi sobie potem w streamingu.

Poniekąd potwierdza to Brendan Wayne, który mówi wprost, że film był eksperymentem. Starano się zrobić go budżetem bogatej produkcji streamingowej, niekoniecznie kinowej. Mówił też, co o wynikach sądzi Dave Filoni. Oczywiście nie jest to bezpośrednia wypowiedź Filoniego, tylko podana przez pośrednika, więc może się trochę różnić. Ale zdaniem Wayne’a, Filoni nie przywiązuje zbytnio wagi do wyników finansowych. Dla niego ważna jest historia, którą zamierza opowiedzieć. I w tej historii on widzi jeszcze trzy rozdziały na horyzoncie. Jeden to drugi sezon „Ahsoki”, a dwa pozostałe to kolejne filmy w Mandoverse. Tu możemy tylko spekulować, jeden faktycznie to pewnie ta zapowiadana produkcja Filoniego, a drugi? Sequel „Mandalorian i Grogu”? Czy jeszcze coś?



Tymczasem wciąż można oglądać film w kinie.
KOMENTARZE (11)

Kolejne spadki po trzecim weekendzie i przyszłość Mandoverse

2026-06-08 19:42:27

Zaczynamy od wyników. A te najlepsze nie są. „Mandalorian i Grogu” wciąż tracą. W USA po trzecim weekendzie film uplasował się na 5 pozycji. Zarobił koło 10 milionów USD (dokładne dane jeszcze nie są znane), ale to kolejny spadek o blisko 60% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Na tę chwilę film ma w USA jakieś 155,8 miliona USD. „Han Solo” w tym samym czasie miał już 176 milionów USD.

Trochę lepiej wygląda to poza USA, ale wciąż źle. Kolejne 16 milionów USD, czyli spadek o zaledwie 42%. Obecnie tam film zarobił 137,8 miliona USD, co razem daje 293,6 miliona USD. 300 milionów nie powinno stanowić problemu, czyli tyle ile wyniosły mniej więcej koszta filmu z promocją, a to raczej znaczy, że Disney’owi ten film się nie zwróci. Nawet poziom przychodów „Hana Solo” będzie ciężko uzyskać. W Polsce w maju „Mandalorian i Grogu” zobaczyło jakieś 270 tysięcy widzów, ciężko będzie dojść do pół miliona.



By promować film, Jon Favreau i Lucasfilm wymyślili możliwość oglądania filmu w kinie z komentarzem reżysera. Trzeba mieć do tego aplikację TheaterEars. Tam można jak się zakupi bilet na film, pójść do kina i słuchać komentarzy w słuchawkach.

Za to, już chodzą słuchy, że „The Mandalorian i Grogu” pojawi się jeszcze w tym roku na Disney+. Tu zaskoczenia nie ma, bardziej czekamy co będzie z wydaniami fizycznymi. Na tę chwilę szczegółów brak.

Z innych ciekawostek Temuera Morrison wyraził żal, że nie pojawił się w filmie. Liczył, że będzie mógł pomóc Grogu i Dinowi w jakiejś walce.

Za to ciekawiej było jeszcze na Fan Expo Philadelphia, gdzie Brendan Wayne, powiedział, że wiedzą, albo przynajmniej on sam wie, że jest na świecie miejsce dla Dina i Grogu. Nie wie tylko, czy to będzie wielki czy mały ekran. On patrzył optymistycznie po pierwszych wynikach i liczył na wielki, czyli „Mandalorian i Grogu 2”.

Na tym panelu był też Jonny Coyne, czyli Lord Janu Coin. Jak wiemy pojawił się on na krótko w ramach Rady Cieni w trzecim sezonie „The Mandalorian”. Natomiast tu powiedział, że miał też pojawić się w czwartym sezonie, jak również być może w drugim sezonie „Księgi Boby Fetta”. Z jego słów wynika, że takowy faktycznie był rozważany, ale wiele się zmieniło od tego czasu.

Na tę chwilę jeszcze nie wiemy jakie będą dalsze losy Mandoverse po drugim sezonie „Ahsoki”. Film Dave’a Filoniego też obecnie chyba jest odłożony na lepsze czasy.
KOMENTARZE (17)

Dave Filoni i J.J. Abrams zachwyceni tym co widzieli w „Mandalorian i Grogu”

2026-05-29 16:30:24

Zaczynamy od polskiego box-office. W ubiegły weekend „Mandalorian i Grogu” w Polsce obejrzało 130122 osób, z pokazami przedpremierowymi będzie to 146447 widzów. Dodajmy, że wynik w Polsce jest porównywalny z „Hanem Solo” (136 tysięcy) , dużo niższy niż „Skywalker. Odrodzenie” (627 tysięcy).



A skoro o IX Epizodzie już mowa, to okazuje się, że choć nie mamy w filmie sceny po napisach, to są ciekawostki w napisach. Jak chociażby podziękowanie dla J.J. Abramsa.

Jon Favreau wyjaśnił nawet dlaczego. Otóż, gdy kręcili scenę z Anzellanami, zdecydował zadzwonić do Abramsa. Ten karnie pojawił się na planie. Chcieli mu pokazać co zamierzają z nimi zrobić i delikatnie podpytać, czy nie ma nic przeciwko. Czy jest zadowolony z tego, co zobaczył. I był. A za to, że się pofatygował, to mu podziękowali. Tu warto dodać, że trzech Anzellanów już było obecnych w serialu, teraz dodano czwartego. Głos wszystkim podkłada Shirley Henderson, która też użyczyła głosu Babu Frikowi. O tych ciekawostkach pisaliśmy tutaj. Natomiast mamy inną. Otóż za powrót Babu Frika z tryumfalnym okrzykiem w końcówce IX Epizodu po części odpowiada Steven Spielberg. Podobno to on nalegał bardzo na tę scenę i domknięcie tego wątku.



Podobnie było z Davem Filonim, który swoją drogą jest w napisach wymieniony jako reżyser drugiej ekipy. Natomiast Favreau też wystosował specjalne zaproszenie na plan, kiedy kręcili scenę z Embo. Chciał, by Filoni zobaczył jak postać, którą stworzył na potrzeby animacji „Wojny klonów” ożywa na planie No i oczywiście, Dave też był zachwycony tym, co zobaczył.



Jak już macie film za sobą to przypominamy o możliwości oceny go w tym miejscu oraz dołączeniu do burzliwych dyskusji na jego temat na forum.
KOMENTARZE (6)

„Mandalorian i Grogu” produkcją numer 1 w kinach

2026-05-27 18:46:53

Zgodnie z przewidywaniami „Mandalorian i Grogu” okazał się największym przebojem mijającego weekendu w kinach i to zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w reszcie świata.



W USA w trzy dni film zarobił 81.670.433 USD, zaś jak się doda jeszcze wynik za poniedziałek (było w USA święto, więc wolne) to wyszło 98.091.641. To więcej niż wskazywały ostrożne szacunki jeszcze przed premierą, tam czasem nawet sugerowano o kwocie bliskiej 80 milionom USD w cztery dni (Deadline), ale mniej niż wcześniejsze optymistyczne mówiące nawet o 100 milionach USD w trzy dni (więcej). Ostatecznie nawet na początek tego weekendu źródła mówiły o 100 - 102 milionach, ale wyszło mniej. W poniedziałek frekwencja spadła bardziej niż się spodziewano. Dla porównania „Han Solo”, który debiutował w podobny weekend miał odpowiednio 84 miliony i 103 miliony w analogicznym terminie. Tyle, że z powodu zmiany reżysera na Rona Howarda kosztował też dużo więcej.

Nadzieją dla filmu jest to, że ma raczej dobre recenzje (ocena A- w CinemaScore). Ogólnie jak na ten majowy weekend to 12 najlepsze otwarcie w historii i 4 już po Covidzie. Więc przemysł kinowy jest z tego zadowolony. Zobaczymy jak będzie z Lucasfilmem.

Na świecie, poza USA, film w weekend zarobił szacunkowo 48,5 miliona USD (a jak się doliczy jeszcze pokazy przedpremierowe to ma już 63 miliony USD). Nowsze dane mówią, że może być trochę lepiej, czyli nawet 69 milionów USD. Najlepiej sprzedał się w Wielkiej Brytanii (7 milionów USD), Niemczech (6,5 miliona), Chinach (5,3 milionów), Japonii (4,9 miliona) i Australii (4,6 milionów). Sumarycznie więc może mieć 167 milionów USD czyli mniej więcej tyle ile kosztowała produkcja, oczywiście jeszcze by się zwrócił musi mieć przynajmniej drugie tyle, gdyż koszty reklamy itp. nie są znane – ale szacuje się, że całościowo to mogło wyjść koło 300 milionów USD. Biorąc pod uwagę fakt, że spora część pieniędzy z biletów kinowych trafia do państw, dystrybutorów kinowych czy samych kiniarzy, więc na tę chwilę trudno wyrokować czy film w ogóle się zwróci.

O ile w USA film zdeklasował konkurencję, o tyle na świecie depcze mu po piętach kolejny chiński hit – „Gei A Ma de Qing Shu”, który w ten weekend zarobił ponad 45 milionów USD (a to kolejny weekend z rzędu).



Kolejny weekend powinien być dla „Mandalorian i Grogu” łaskawy, ale potem wchodzą „Władcy Wszechświata” a następnie „Dzień objawienia” Stevena Spielberga. Wiec będzie ciężko.

Na tę chwilę czekamy co wymyśli Dave Filoni jeśli chodzi o przyszłość uniwersum. On ostatnio ponownie wspomniał, że ma pomysły i plany. Mówił też, że miał szczęście uczyć się od George’a Lucasa, ale też osób, które pracowały przy prequelach w Lucasfilmie (i w mniejszym stopniu oryginalnej trylogii). To czego się nauczył, że po sukcesie „Nowej nadziei” nikt nie chciał robić jeszcze raz tego samego. Pojawiły się AT-AT, Miasto w Chmurach, czy Yoda, czyli rzeczy o których nikomu się nie śniło. To coś, co Dave zamierza robić dalej.

Z innych ciekawostek. W sieci podliczono, że Pedro Pascal bez hełmu jest widoczny w filmie przez niecałe 5 minut. Jon Favreau sprostował to mówiąc, że Pedro pojawił się w filmie w części scen także w hełmie, więc powinno być go więcej.

A my wszystkich, którzy już obejrzeli film i przyczynili się do jego weekendowego sukcesu, namawiamy do oceny w tym miejscu oraz recenzji i dyskusji na forum.
KOMENTARZE (13)

Mandalorianin i Grogu w „Millennium Falcon: Smugglers Run”

2026-05-26 19:06:05

Premiera nowego filmu wiąże się także z odświeżeniem atrakcji w parkach rozrywki Disneya. W atrakcji „Millennium Falcon: Smugglers Run” dodano właśnie segment poświęcony filmowi „Mandalorian i Grogu”. Więc jest szansa na misję z Dinem Djarinem i jego młodym uczniem.

Nowe misje zadebiutowały 22 maja. W pracach nad nowym segmentem atrakcji pomagali Dave Filoni i Jon Favreau. W misji z tą dwójką zobaczymy Tatooine, miasto w Chmurach na Bespin, Coruscant a także pozostałości drugiej Gwiazdy Śmierci orbitującej nad Endorem.

Oczywiście atrakcja jest zaprojektowana tak, by w miarę możliwości rzadko te segmenty się powtarzały, więc za każdym razem jest szansa na unikalną rozrywkę, ze smaczkami.

Na otwarcie atrakcji przybył Pedro Pascal, w ten sposób połączono to z marketingiem filmu.



Natomiast filmiki z tej atrakcji można też zobaczyć w sieci.



Przypominamy, “Mandalorian i Grogu” już są w kinach, a atrakcja w „Galaxy’s Edge”.
KOMENTARZE (3)

Ciekawostki o „The Mandalorian i Grogu”

2026-05-25 21:59:07 oficjalna

Film „Mandalorian i Grogu” już w kinach. Przed kolejnym seansem warto się przygotować, by wypatrzeć i wsłuchać się w kilka ciekawostek, które wychwycą fani.

  • Rotta jako młody Hutt pojawił się po raz pierwszy w animowanym filmie „Wojny klonów” Dave’a Filoniego. Był to pilot serialu. Wprowadzono tam Rottę określanego jako „Śmierdziel” oraz Ahoskę Tano.
  • W oryginale głos Rotty podkładał David Acord. Nadal jest on projektantem dźwięków, ale głos dorosłego Rotty podkłada Jeremy Allen White (znany z serialu „The Bear”).
  • Bliźnięta po raz pierwszy pojawiły się w serialu „Księga Boby Fetta”.
  • Phil Tippett pracując przy „Powrocie Jedi” zaprojektował wygląd Jabby. Jest on wciąż wykorzystywany jako szablon do tworzenia pozostałych huttów.
  • Potem Tippett założył Tippett Studios. Firma pracowała nad sekwencjami stop-motion w serialach „The Mandalorian” oraz „Załoga rozbitków”. W „The Mandalorian & Grogu” w tej technice powstały gigantyczne droidy strzegące pałacu Bliźniąt.
  • Tippett w „Nowej nadziei” współtworzył dejarika, potem odtwarzał go w kolejnych produkcjach. Pomógł też przy odtworzeniu tych potworów na Shakari. Odtworzono te potwory.
  • Przy wejściu na arenę na Shakari jest napis „Weathers Apollo”. W ten sposób uhonorowano zmarłego Carla Weathersa (Greef Karga), który grał rolę Apollo Creeda w filmie „Rocky”.
  • Księżyc Shakari jest inspirowany Chicago w okresie prohibicji, ale też czasem jaki Jon Favreau spędził w tym mieście.
  • Na ścianie u Lorda Janu znajdują się nexu, vexis, reek oraz barghest.
  • W solnym barze w klatce znajduje się Fuzzball. Pojawił się on wcześniej w „Załodze rozbitków” a pierwszy raz w „Kapitanie EO” w parkach Disneya.
  • Ta niby prażona kukurydza, którą je Grogu na arenie to Mantell Mix. Pojawiła się wcześniej w „Parszywej zgrai”. W Galaxy’s Edge można kupić Outpost Mix.
  • Wśród broni na arenie z których Din musi coś wybrać znajdują się Ostrza Chaosu, których używał Kratos w „God of War”.
  • Pierwszy Ardennianin, czyli Rio Durant, pojawił się w „Hanie Solo”, tam grał go Jon Favreau. Martin Scorsese gra przedstawiciela tego samego gatunku – Hugo Duranta. Hugo to także nawiązanie do filmu Martina.
  • Hugo Durant trzyma jajo bagnorożca. Było ono istotne w pierwszym sezonie serialu w odcinku Dziecko.
  • Puszki u Hugo mają opisy: „Arkanian Tenderloin”, „Lira San Crackers” oraz „Lammas Tree Bites”. Wszystkie pojawiły się w wydanej w 2023 książce „Star Wars: The Ultimate Cookbook”.
  • Kanapki które przygotował Hugo Durant tak naprawdę zrobił prawdziwy kucharz - Roy Choi. Filmik z nim można zobaczyć tutaj.
  • Embo z rasy Kyozo po raz pierwszy pojawił się w serialu „Wojny klonów”. Dokładniej drugi sezon, odcinek Łowcy nagród.
  • Pies Embo to anooba. W serialu towarzyszył mu Marrok, teraz ma innego pieska, jej imię to Keibu.
  • Shirley Henderson podkładała głos pierwszemu Anzellanowi na ekranie, czyli Babu Frikowi w „Skywalker. Odrodzenie”. Podkładała też głos trojgu Anzellanów w „The Mandalorian”. Teraz podkłada głosy wszystkim czterem, Minch, Bai, Keeto oraz nowemu nabytkowi którym jest Clang.
  • Lateef Crowder, koordynator kaskaderów jest jednym z trzech odtwórców roli Mandalorianina. Dzieli ją z Brendanem Waynem i Pedro Pascalem.
  • Jon Favreau pomalował osobiście figurkę Rotty. Na dole złożył nawet swój podpis.
  • Dorosły Rotta ma tatuaż w kształcie kotwicy swojego klanu. Znajduje się on z tyłu jego głowy.
  • Nad Nal Huttą orbituje pokryty miastem księżyc, to nawiązanie do Nar Shaddaa, księżyca przemytników, który po raz pierwszy pojawił się w komiksach w latach 90.
  • Anthony Daniels jest obecny także w tym filmie. Tym razem nie gra C-3PO, ale podkłada głos kontrolerowi ruchu na Nal Hutta, który udziela zgody na lądowanie Zebowi, Grogu i Mando.
  • Nal Hutta w kanonie pojawiła się po raz pierwszy w sezonie 3 „Wojen klonów” w odcinku Polowanie na Ziro. W EU pojawiła się pierwotnie w latach 90. w komiksie Mroczne Imperium. W grze „The Old Republic” jest przedstawiona pod nazwą Hutta.
  • Myśliwiec Huttów bazuje na projekcie promu imperialnego, który stworzył Norman Reynolds na potrzeby „Powrotu Jedi”.
  • Amanianie mogą się zwijać i toczyć, by szybko się poruszać. Po raz pierwszy napisano o tym w „Galaxy Guide 12: Aliens – Enemies and Allies” w 1995.
  • Model czerwonego Y-winga wzięto z archiwów. Powstał przy „Nowej nadziei”, na jego podstawie budowano pełnowymiarowego Y-winga, ale samodzielnie nie pojawił się w filmie.
  • W bazie Adelphi można dostrzec w tle kilku członków ekipy serialu. Są to Dave Filoni (prezes) jako Trapper Wolf, ale również artyści Doug Chiang, Michelle Thieme i reżyserzy: Deborah Chow, Lee Isaac Chung oraz Rick Famuyiwa. Z kolei szef Evo, który zabiera hełm od pułkownik Ward to Landis Fields z ILM. No i oczywiście Sun-Hyung Lee czyli Carson Treva.
  • W bazie Adelphi można zobaczyć sporo ciekawostek, fragmenty probota, myszobota czy kawałek hełmu pilota TIE.
  • Jak Din Djarin się uzbraja, bierze strzelbę ambańską. Pojawiała się ona w pierwszym sezonie, ale tak naprawdę to nawiązanie do animacji „The Story of Faitful Wookiee”, która była częścią „Holiday Special”. Tam po raz pierwszy pojawił się na ekranie Boba Fett.
  • W domku Mando na Nevarro znajduje się para blurrgów, które wcześniej widzieliśmy w pierwszym sezonie. Pojawiły się one po raz pierwszy w filmie „Ewoki: Bitwa o Endor”.
  • Powstały dwa modele nowego Brzeszczota o wielkości 2 i 4 stóp, które wykorzystywano przy tworzeniu efektów.
  • INT-4, którym z AT-AT ucieka imperialny hegemon bazuje na figurce Kenner Mini-Rig z 1982 o tej samej nazwie.
  • Statek Turtle Tanker, którym odlatuje Rotta pojawił się po raz pierwszy w serialu „Wojny klonów” w odcinku Bracia.
  • Herszt Barro (Hemky Madera) pojawił się jako hologram na spotkaniu Rady Cienia w serialu.
  • Hełmy pilotów AT-AT są jasnoszare, jak w „Imperium kontratakuje”. Choć tam z powodu światła przez wiele lat uznawano je za białe. Oryginalne zbroje tych pilotów przemalowano na czarno i wykorzystano w „Powrocie Jedi”.
  • Mando stracił w trzecim sezonie wyrzutnię na nadgarstku i nie sprawił sobie nowej.
Jak widzieliście już film, możecie go ocenić w tym miejscu oraz podyskutować o nim na forum, do czego serdecznie namawiamy. A jak nie to może warto zobaczyć go w kinie?
KOMENTARZE (8)

Wyrzucony z filmu o Rey Damon Lindelof opowiada o bajzlu w Lucasfilmie

2026-05-21 23:41:14

Damon Lindelof scenarzysta, który rozpoczął dawno temu pracę nad filmem o Rey opowiedział swoją wersję historii w podcaście House of R.



W skrócie, wspomina, że jak początkowo rozmawiał już po „Łotrze 1” jak powinien wyglądać film gwiezdno-wojenny, zaprezentował Lucasfilmowi swoją wizję. Podobało im się, więc się zgodzili i zaproponowali mu pracę. Dwa lata później mu podziękowano. Film o Rey dostał kolejnych scenarzystów i zgodnie z zapowiedziami Daisy Ridley prace posuwają się do przodu.

Lindelof ma trochę wątpliwości na ten temat. Na początek jednak zdradził swój pomysł, nad którym pracował wraz z Justinem Britt-Gibsonem oraz Rayną McClendon. Osią filmu miało być odbudowanie zakonu Jedi przez Rey, ale punktem wyjścia do tego miała być Reformacja, czyli schizma w Kościele Katolickim, której efektem był nowy odłam chrześcijaństwa, czyli protestantyzm. Nie zdradził jednak wiele szczegółów, pomijając jeden. Chcieli w ten sposób skonfrontować kwestię podążania za nostalgią w „Gwiezdnych Wojnach” i szukania nowych rzeczy. Jak wiemy to wywołuje emocje, mocno też dzieli fanów. To właśnie miało się znaleźć w filmie o Rey, ale właśnie ubrane bardziej w historyczno-religijną otoczkę fabularną. Rey miała studiować zapiski dawnych Jedi i dawnego zakonu i szukać rozwiązań, co zmienić, by działało to lepiej wprowadzając swoje nowe pomysły, co nie wszystkim miało się podobać. Tyle, że tradycja ma swoje zalety i racje, podobnie też jest z liberalnym podejściem. No i każde z nich niesie ze sobą także bagaż i konsekwencję.

Nad tą częścią filmu nie było sporów. Problemem jednak było jak osadzić ten film w kontekście sagi. W którym okresie powinien się on dziać. Ile lat po Epizodzie IX miało to się dziać. Gdy wyszło „Przebudzenie Mocy” to Rey, Finn i Poe mieli być przyszłością sagi, natomiast im dalej, tym bardziej nie było wiadomo, czego Lucasfilm chce. Więc nie udało się ustalić podstawowych ram filmu, zabrakło decyzyjności. Obecnie zdaniem Lindelofa to Mandalorianin i Grogu są centralnymi postaciami sagi, pewnie też Ahsoka i inne pomysły. Przynajmniej na razie, zobaczymy, co przyniesie weekend.

W każdym razie o filmie o Rey słyszymy tylko w czczych zapowiedziach Daisy Ridley i nic więcej. Trzeba czekać na decyzję Dave’a Filoniego, a jak wiemy on bardziej chce mieć wizję „Gwiezdnych Wojen”, potem pomyśleć jak to realizować.
KOMENTARZE (8)

„Mandalorian i Grogu” już w kinach

2026-05-21 17:09:34

Kiedy w 2019 roku na platformie Disney+ pojawił się pierwszy odcinek serialu „The Mandalorian” niewielu pewnie przewidywało, że kilka lat później będziemy jego kontynuację oglądali w kinie. Po sukcesie serialu jego twórcy zaczęli wspominać o tym, że chcieliby przenieść tę historię na ekran. Kilka lat później plany te się ziściły i od dzisiaj na ekranach kin możemy obejrzeć film Mandalorian i Grogu.

Reżyseria: Jon Favreau
Scenariusz: Jon Favreau, Dave Filoni, Noah Kloor
Zdjęcia: David Klein
Muzyka: Ludwig Göransson
Montaż: Dylan Firshein, Rachel Goodlett Katz
Scenografia: Doug Chiang, Andrew L. Jones
Kostiumy: Mary Zophres
Produkcja: Ian Bryce, Jon Favreau, Dave Filoni, Kathleen Kennedy, John Bartnicki, Karen Gilchrist
Dźwięk: David Acord, Matthew Wood
Obsada: Pedro Pascal, Sigourney Weaver, Jeremy Allen White, Steve Blum



Zachęcamy po obejrzeniu do komentowania filmu pod newsami lub na forum.
KOMENTARZE (32)

Dave Filoni pracuje nad planem

2026-05-16 14:17:18

Dave Filoni, prezes Lucasfilmu, został zapytany plany firmy na przyszłość. Ile seriali czy filmów możemy się rocznie spodziewać. Te fragmenty wypowiedzi zebrał Collider acz próżno tam szukać jakiś zapowiedzi.

Filoni odparł, że nie interesują go liczby, a opowieści. Planuje obecnie, co dokładnie chciałby zrobić, analizuje ich potencjał. Dopiero wtedy będzie mógł powiedzieć, że chce mieć tyle filmów, a potem tyle seriali. Ale jak dodaje, pewne projekty już się toczą. Dużo pracował z Jonem Favreau, z którym świetnie się dogadują. Więc Filoni pełni obecnie rolę architekta opowieści. Przy tym wciąż spogląda na utalentowanych twórców, którzy mogliby przyjść do Lucasfilmu i stworzyć wspaniałe historie. Szuka sposobu jak to urzeczywistnić.

Samodzielnie też pracuje tak nad „Ahsoką” jak i „Maulem: Mistrzem cienia”. Jednocześnie nadzoruje „Starfighter” Shawna Levy’ego i jest bardzo zadowolony z postępów prac i ich efektów. Wspomniał też o powrocie „Nowej nadziei” do kin w przyszłym roku.

Nie zdradził nic więcej, co dokładnie chce zrobić. Dodał tylko, że fani znają go już od dwudziestu lat, więc powinni wiedzieć, czego się spodziewać.
KOMENTARZE (12)

„Ahsoka” opóźniona

2026-05-13 16:26:03

Rosario Dawson była na prezentacji Disney Upfront i opowiadała o „Ahsoce”. Zaczęła od złych wieści, otóż drugi sezon jest opóźniony. Pojawi się dopiero na początku 2027. Za to powiedziała, że bitwy będą większa, a stawka naprawdę wysoka. Pozdrowiła również wszystkich fanów tegoż serialu.



Dave Filoni obiecuje starcie z Thrawnem. Zapytali też Filoniego, czy drugi sezon „Ahsoki” będzie ostatnim, ale tu kręcił i nie chciał nic powiedzieć, sugerując, że wszystko jest w ruchu. Obecnie pracują nad drugim sezonem. Trwa montaż oraz praca nad efektami specjalnymi. Filoni jest bardzo dumny z efektów pracy swojej ekipy.

Za to na pokazie udostępniono też teaser. Jest tam podobno sporo walk na miecze, a także dużo Haydena Christensena.
KOMENTARZE (9)

„Mandalorian i Grogu” i pierwsze pozytywne opinie

2026-05-09 11:34:09

Trwa trasa promocyjna „Mandalorian i Grogu”, więc pojawiło się kilka ciekawych informacji. Mamy też kolejny plakat promocyjny.



Po pierwsze fani widzieli na pokazach 4 maja te 25 minut filmu. Sam początek. Są pierwsze reakcje, w większości pozytywne. Jest sporo akcji, więcej klimatu dwóch pierwszych sezonów, ale na sterydach. Choć wskazują też, że efekty specjalne nie zawsze dają radę. Niektórzy komentatorzy sugerują, że to wciąż wygląda jak tani serial. Druga istotna informacja jest taka, że to co widzimy w materiałach promocyjnych to w zdecydowanej większości jest pokazane w tych pierwszych 25 minutach. Reszta to jedna wielka niespodzianka. Jeśli chodzi o recenzje, zakaz publikacji działa do 19 maja. Wcześniej (14/15 maja) mogą się pojawiać pewne opinie w mediach społecznościowych, więc to powoli czas na wyłączenie się z sieci, jeśli chcecie unikać spoilerów.

Jon Favreau podkreślał w wielu miejscach, że dla niego istotne było, by ten film był zrozumiały dla każdego. Nie tylko dla osób znających serial, stąd to bardziej niezależna historia. Kathleen Kennedy natomiast mówiła, że „Mandalorian i Grogu” to zupełnie inny poziom w porównaniu do serialu na Disney+, dzięki kamerom IMAX i efektom specjalnym udało się zrobić, coś co trzeba koniecznie zobaczyć na wielkim ekranie. To ma być wyjątkowe przeżycie.

Sigourney Weaver podkreśla, że podobało się jej pracować z Grogu. Choć jak twierdzi, nie było łatwo. Kukiełkę operuje w filmie pięć osób, więc na planie było z tym sporo zamieszania.

Z przecieków z pokazów i trasy wygląda, że w filmie powróci Sun-Hyung Lee czyli Carson Treva. Nie jest to sporym zaskoczeniem, bo wcześniej słyszeliśmy, że Trapper Wolf (w tej roli Dave Filoni) wraca, więc była duża szansa na Trevę. Za to ciekawostką jest kolejne nazwisko - Stephen McKinley Henderson. Aktor, którego znamy z „Diuny” czy „Civil War” przewinął ludziom w napisach. Nie widzieli go na ekranie, ale sugerują, że może chodzić o tego obcego, który rozmawia z Grogu w zwiastunach.

Favreau odpowiedział też na pytanie, co dalej z Mandoverse. Otóż Dave Filoni pracuje nad drugim sezonem „Ahsoki” w USA, sam Favreau jest wciąż w trasie. Natomiast dyskusję na temat tego, co dalej, rozpoczną się na dniach, gdy już wróci do USA. Czyli pewnie, kiedy skończy się promocja, a jednocześnie będą znali odbiór.

Deadline z kolei ma własne przewidywania na temat tego ile „Mandalorian i Grogu” zarobią w pierwszy weekend. Liczą na ponad 80 milionów USD w pierwszy (czterodniowy) weekend w USA. Czyli mniej niż poprzednie produkcje.

No i w sieci wylądowało sporo kolejnych materiałów wideo reklamujących tę produkcję.











Przypominamy, że bilety na pierwsze seanse są już dostępne. Premiera w Polsce 21 maja o 19:00.
KOMENTARZE (9)

Prohibicja w „Mandalorian i Grogu”, łzy Pedro i powrót Giny Carano

2026-04-28 18:12:16

Premiera “Mandalorian i Grogu” coraz bliżej, więc czas na kolejne spoty reklamowe. A także kilka plakatów.

New international Mandalorian and Grogu spots with new footage
by u/PureBeskar in StarWarsLeaks




A teraz pora na ciekawostki. Po pierwsze Gina Carano, ulubienica niektórych fanów, ma szansę wrócić do uniwersum Mando. Raczej nie ma szans na jej powrót w „Mandalorian i Grogu”. Aktorka przyznała, że miała już spotkanie na Zoomie z Davem Filonim i Jonem Favreau, gdzie odbyli miłą rozmowę, zastanawiają się, gdzie właściwie skończyli z Carą Dune. Więc wygląda na to, że możemy liczyć na powrót postaci. Gwoli przypomnienia Cara została odesłana do oddziałów specjalnych, podczas gdy aktorka użerała się w sądach z Lucasfilmem. W zeszłym roku doszło do porozumienia, więc jest szansa na jej powrót.

Ale jakby ktoś pytał, to niestety na razie nie szykuje się powrót Boby Fetta.



Za to poznaliśmy szczegóły nowej planety. Shakari to jak twierdzi scenograf Andrew L. Jones planeta inspirowana Chicago z czasów prohibicji (lata 20. zeszłego stulecia). Zawsze tu pada, a miasto jest przesiąknięte zbrodnią. Nawet blastery tutaj mają być inspirowane pistoletami maszynowymi Thompson (czyli popularny Tommy). Właśnie na tej planecie, pełnej przestępczości, spotkamy postać graną przez Martina Scorsese. Będzie tam pracował w foodtrucku i sprzedawał kanapki. Jest szansa, że właśnie na tej planecie zobaczymy pościg inspirowany „Francuskim łącznikiem”. Coś takiego zapowiedział niedawno reżyser, ale nie zdradził szczegółów.



Favreau natomiast zaczął trasę promującą film. Razem z Pedro Pascalem wylądował już w Meksyku na CCXP. Ten drugi był niespodzianką i został przyjęty olbrzymim entuzjazmem.







Okazało się, że nawet dla Pedro było to wzruszające przeżycie i dał się ponieść emocjom. Aktor powiedział, że choć przyjął rolę w serialu, wierzył, że pewnego dnia trafi on do kina. To jest miejsce dla „Gwiezdnych Wojen”.



Favreau natomiast stwierdził, że zrobili ten film nie tylko dla nowych odbiorców, ale także fanów, którzy są z sagą od lat. Grogu tu ewoluuje, wchodzi na kolejny poziom. Nie trzeba go ratować, teraz jest uczniem, a my razem z nim odkrywamy jego nowe możliwości. Mówił też, że podobało mu się jak Pedro zachowywał się w „Gladiatorze II” w scenach walk, więc tym razem możemy zobaczyć jak aktor pływa, ale też walczy bez hełmu. Przyznał też, że chciał, by bezpośredniego przełożonego Dina zagrała jakaś wielka gwiazda. Wysłali scenariusz do Sigourney Weaver, ona powiedziała, że oglądała serial, zagra ale pod jednym warunkiem. Ma mieć sceny z Grogu. Przepisano więc scenariusz i jak twierdzi reżyser, jest dobra chemia między aktorką a kukiełką. Dodatkowo podobało mu się to, że mieli dużo czasu na ten film. Trzy lata by nakręcić dwie godziny. Osiem odcinków musieli stworzyć w rok.



Na sam koniec jeszcze kilka słów o kolejnych analizach ile film zarobi. Otóż nie wiadomo. Bo kolejne analizy są zaskakująco różne. Jedna mówi, że to może być nawet więcej niż 100 milionów USD i to w pierwsze trzy dni. Druga, że jak wyjdzie 64 miliony USD jako otwarcie w USA to będzie i tak dobrze. Cóż chyba będzie trzeba bardziej poczekać na wyniki przedsprzedaży biletów, może to będzie bardziej wiarygodne.

Przypominamy, premiera 22 maja.
KOMENTARZE (6)

„Maul: Mistrz cienia” #5-6 na Disney+

2026-04-20 09:17:03 Różne

W dniu dzisiejszym swą premierę na Disney+ mają odcinki piąty i szósty „Maula: Mistrza cienia”, zatytułowane „Dochodzenie” („Inquisition”) oraz „Noc ściganych” („Night of the Hunted”). Poniżej zajawka oraz opisy epizodów.



„Dochodzenie”: Kapitan Lawson musi zmierzyć się z bezlitosną rzeczywistością.

„Noc ściganych”: Nasi bohaterowie są przyparci do muru i muszą salwować się ucieczką.

Ze świata Twittera

Oficjalna tradycyjnie zaprezentowała trochę nowych spotów.





Mamy także przepis na Maulowe gofry.



Jak to zwykle na Twitterze bywa, doszło do sprzeczki dotyczącej tego, jak właściwie Maul wrócił. Sam wyjaśnił, że sam pomysł pochodził od Lucasa, a Filoni był odpowiedzialny za wykonanie - a nie, jak twierdzi jeden z fanów, był temu przeciwny.



Aktor zdradził też, że jego piesek, Buster, nie za bardzo lubi, gdy pan przemawia głosem Zabraka.



Tweet Kinerów z tego tygodnia przedstawia Bane'a stającego naprzeciwko... tego czegoś.



A ponadto rodzeństwo zwróciło uwagę na... ciekawą kreację jednego z fanów.



Twórcy rozmawiali z Polygonem na temat Spybota. Porównali go do starwarsowej wersji białego persa Bloefelda z „Jamesa Bonda” (tym bardziej, że mruczy), ale ma budzić jednocześnie skojarzenia z pająkiem i panterą.

Ploteczki

W rozmowie z Comicbookiem Wagner Morua - który wciela się w kapitana Lawsona - powiedział, że jest gotów zagrać swojego bohatera również w wersji live-action. Zdaje sobie jednak sprawę, że szansa na to jest mała. Aktor bardzo chwali swoją postać - wie, że to dobra osoba, dobry policjant i dobry ojciec, choć nie jest obecny w życiu syna tak bardzo, jak by chciał. Sam ma trzech chłopców i również wolałby spędzać z nimi więcej czasu.

Fanarty

W porcji fanartów z tego tygodnia dominuje oczywiście tytułowy bohater. Oficjalna zaprezentowała kolejny plakat, mamy też Icarusa robiącego sobie makijaż czy oryginalną czcionkę serialu.























Zapraszamy do dyskusji na dyskusji na forum.
KOMENTARZE (10)

Ostateczny zwiastun „Mandalorian i Grogu” – marketing rusza z kopyta

2026-04-17 07:23:12

taki plakat..Zgodnie z zapowiedziami, na CinemaCon odbyła się prezentacja filmu „Mandalorian i Grogu”, a przy okazji rzucono materiały promocyjne: filmik z wizyty na planie, nowy plakat oraz nowy, ostateczny zwiastun. Zwiastun poniżej.



Dokument trwa 26 minut, można tu zobaczyć sporo ciekawostek, w tym małego hutta.



W zwiastunie widać kilka nowych ujęć, w tym z pułkownik Ward (Sigourney Weaver), Anzellanami, bliźniakami Huttów. Zobaczymy także Rottę, któremu głos podkłada Jeremy Allen White. Ze zwiastuna widać, że Grogu się rozwija i w końcu to on będzie chronić swego przybranego ojca.

W USA dziś rusza sprzedasz biletów.



Imperium upadło, ale jego dawni możnowładcy są rozproszeni po galaktyce. Nowa Republika pracuje na tym, by ochronić wszystko o co walczyła Rebelia, więc zaciągają do pomocy legendarnego mandaloriańskiego łowcę nagród Dina Djarina (Pedro Pascal) oraz jego młodego ucznia Grogu. Film wyreżyserował Jon Favreau, na podstawie scenariusza który napisał do współki z Davem Filonim i Noahem Kloorem. Producentami są Jon Favreau, Kathleen Kennedy, Dave Filoni, Ian Bryce, Karen Gilchrist, John Bartnicki oraz Carrie Back. Muzykę skomponował Ludwig Göransson. Będzie ona dostępna na cyfrowych platformach 15 maja, zaś winylowy album zawierający 13 utworów pojawi się 5 czerwca. Będzie również dostępna limitowana edycja w kształcie hełmu mandaloriańskiego, która ma mieć dwa nowe utwory z filmu. Ta ma być dostępna 22 maja, czyli razem z premierą filmu.

„Mandalorian i Grogu” zadebiutuje 22 maja, także w kinach IMAX.
KOMENTARZE (16)

Tommie Earl Jenkins dołączy do „Ahsoki”

2026-04-15 20:18:22

Tommie Earl Jenkins dołączył do obsady drugiego sezonu „Ahsoki”. Tak gwoli wyjaśnienia to zrobił to już w zeszłym roku, zdjęcia do serialu są już ukończone, trwa postprodukcja, ale dopiero teraz ta informacja o jego angażu ujrzała światło dzienne.

Co więcej jego rola ma być trochę większa, a on sam pojawi się w kilku odcinkach wracając. Na razie szczegółów nie ma, ale wiadomo, że grał kilka scen z Emanem Esfandim, czyli Ezrą Bridgerem. Więc raczej można założyć, że zagra kogoś ze strony Nowej Republiki.



Jenkins jest aktorem głosowym, który zadebiutuje w aktorskim Starwarsówku, ale nie jest debiutantem. Podkładał wcześniej głos Gulu w grze „Jedi: Survivor”.

Drugi sezon fantastycznego serialu „Ahsoka” zobaczymy w drugiej połowie roku. Zobaczymy, czym tym razem zaskoczy nas Dave Filoni i jego pomagierzy.
KOMENTARZE (7)
Loading..