TWÓJ KOKPIT
0

Jon Favreau :: Newsy

NEWSY (315) TEKSTY (29)

NASTĘPNA >>

Dave Filoni i J.J. Abrams zachwyceni tym co widzieli w „Mandalorian i Grogu”

2026-05-29 16:30:24

Zaczynamy od polskiego box-office. W ubiegły weekend „Mandalorian i Grogu” w Polsce obejrzało 130122 osób, z pokazami przedpremierowymi będzie to 146447 widzów. Dodajmy, że wynik w Polsce jest porównywalny z „Hanem Solo” (136 tysięcy) , dużo niższy niż „Skywalker. Odrodzenie” (627 tysięcy).



A skoro o IX Epizodzie już mowa, to okazuje się, że choć nie mamy w filmie sceny po napisach, to są ciekawostki w napisach. Jak chociażby podziękowanie dla J.J. Abramsa.

Jon Favreau wyjaśnił nawet dlaczego. Otóż, gdy kręcili scenę z Anzellanami, zdecydował zadzwonić do Abramsa. Ten karnie pojawił się na planie. Chcieli mu pokazać co zamierzają z nimi zrobić i delikatnie podpytać, czy nie ma nic przeciwko. Czy jest zadowolony z tego, co zobaczył. I był. A za to, że się pofatygował, to mu podziękowali. Tu warto dodać, że trzech Anzellanów już było obecnych w serialu, teraz dodano czwartego. Głos wszystkim podkłada Shirley Henderson, która też użyczyła głosu Babu Frikowi. O tych ciekawostkach pisaliśmy tutaj. Natomiast mamy inną. Otóż za powrót Babu Frika z tryumfalnym okrzykiem w końcówce IX Epizodu po części odpowiada Steven Spielberg. Podobno to on nalegał bardzo na tę scenę i domknięcie tego wątku.



Podobnie było z Davem Filonim, który swoją drogą jest w napisach wymieniony jako reżyser drugiej ekipy. Natomiast Favreau też wystosował specjalne zaproszenie na plan, kiedy kręcili scenę z Embo. Chciał, by Filoni zobaczył jak postać, którą stworzył na potrzeby animacji „Wojny klonów” ożywa na planie No i oczywiście, Dave też był zachwycony tym, co zobaczył.



Jak już macie film za sobą to przypominamy o możliwości oceny go w tym miejscu oraz dołączeniu do burzliwych dyskusji na jego temat na forum.
KOMENTARZE (6)

„Mandalorian i Grogu” produkcją numer 1 w kinach

2026-05-27 18:46:53

Zgodnie z przewidywaniami „Mandalorian i Grogu” okazał się największym przebojem mijającego weekendu w kinach i to zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w reszcie świata.



W USA w trzy dni film zarobił 81.670.433 USD, zaś jak się doda jeszcze wynik za poniedziałek (było w USA święto, więc wolne) to wyszło 98.091.641. To więcej niż wskazywały ostrożne szacunki jeszcze przed premierą, tam czasem nawet sugerowano o kwocie bliskiej 80 milionom USD w cztery dni (Deadline), ale mniej niż wcześniejsze optymistyczne mówiące nawet o 100 milionach USD w trzy dni (więcej). Ostatecznie nawet na początek tego weekendu źródła mówiły o 100 - 102 milionach, ale wyszło mniej. W poniedziałek frekwencja spadła bardziej niż się spodziewano. Dla porównania „Han Solo”, który debiutował w podobny weekend miał odpowiednio 84 miliony i 103 miliony w analogicznym terminie. Tyle, że z powodu zmiany reżysera na Rona Howarda kosztował też dużo więcej.

Nadzieją dla filmu jest to, że ma raczej dobre recenzje (ocena A- w CinemaScore). Ogólnie jak na ten majowy weekend to 12 najlepsze otwarcie w historii i 4 już po Covidzie. Więc przemysł kinowy jest z tego zadowolony. Zobaczymy jak będzie z Lucasfilmem.

Na świecie, poza USA, film w weekend zarobił szacunkowo 48,5 miliona USD (a jak się doliczy jeszcze pokazy przedpremierowe to ma już 63 miliony USD). Nowsze dane mówią, że może być trochę lepiej, czyli nawet 69 milionów USD. Najlepiej sprzedał się w Wielkiej Brytanii (7 milionów USD), Niemczech (6,5 miliona), Chinach (5,3 milionów), Japonii (4,9 miliona) i Australii (4,6 milionów). Sumarycznie więc może mieć 167 milionów USD czyli mniej więcej tyle ile kosztowała produkcja, oczywiście jeszcze by się zwrócił musi mieć przynajmniej drugie tyle, gdyż koszty reklamy itp. nie są znane – ale szacuje się, że całościowo to mogło wyjść koło 300 milionów USD. Biorąc pod uwagę fakt, że spora część pieniędzy z biletów kinowych trafia do państw, dystrybutorów kinowych czy samych kiniarzy, więc na tę chwilę trudno wyrokować czy film w ogóle się zwróci.

O ile w USA film zdeklasował konkurencję, o tyle na świecie depcze mu po piętach kolejny chiński hit – „Gei A Ma de Qing Shu”, który w ten weekend zarobił ponad 45 milionów USD (a to kolejny weekend z rzędu).



Kolejny weekend powinien być dla „Mandalorian i Grogu” łaskawy, ale potem wchodzą „Władcy Wszechświata” a następnie „Dzień objawienia” Stevena Spielberga. Wiec będzie ciężko.

Na tę chwilę czekamy co wymyśli Dave Filoni jeśli chodzi o przyszłość uniwersum. On ostatnio ponownie wspomniał, że ma pomysły i plany. Mówił też, że miał szczęście uczyć się od George’a Lucasa, ale też osób, które pracowały przy prequelach w Lucasfilmie (i w mniejszym stopniu oryginalnej trylogii). To czego się nauczył, że po sukcesie „Nowej nadziei” nikt nie chciał robić jeszcze raz tego samego. Pojawiły się AT-AT, Miasto w Chmurach, czy Yoda, czyli rzeczy o których nikomu się nie śniło. To coś, co Dave zamierza robić dalej.

Z innych ciekawostek. W sieci podliczono, że Pedro Pascal bez hełmu jest widoczny w filmie przez niecałe 5 minut. Jon Favreau sprostował to mówiąc, że Pedro pojawił się w filmie w części scen także w hełmie, więc powinno być go więcej.

A my wszystkich, którzy już obejrzeli film i przyczynili się do jego weekendowego sukcesu, namawiamy do oceny w tym miejscu oraz recenzji i dyskusji na forum.
KOMENTARZE (12)

Mandalorianin i Grogu w „Millennium Falcon: Smugglers Run”

2026-05-26 19:06:05

Premiera nowego filmu wiąże się także z odświeżeniem atrakcji w parkach rozrywki Disneya. W atrakcji „Millennium Falcon: Smugglers Run” dodano właśnie segment poświęcony filmowi „Mandalorian i Grogu”. Więc jest szansa na misję z Dinem Djarinem i jego młodym uczniem.

Nowe misje zadebiutowały 22 maja. W pracach nad nowym segmentem atrakcji pomagali Dave Filoni i Jon Favreau. W misji z tą dwójką zobaczymy Tatooine, miasto w Chmurach na Bespin, Coruscant a także pozostałości drugiej Gwiazdy Śmierci orbitującej nad Endorem.

Oczywiście atrakcja jest zaprojektowana tak, by w miarę możliwości rzadko te segmenty się powtarzały, więc za każdym razem jest szansa na unikalną rozrywkę, ze smaczkami.

Na otwarcie atrakcji przybył Pedro Pascal, w ten sposób połączono to z marketingiem filmu.



Natomiast filmiki z tej atrakcji można też zobaczyć w sieci.



Przypominamy, “Mandalorian i Grogu” już są w kinach, a atrakcja w „Galaxy’s Edge”.
KOMENTARZE (3)

Ciekawostki o „The Mandalorian i Grogu”

2026-05-25 21:59:07 oficjalna

Film „Mandalorian i Grogu” już w kinach. Przed kolejnym seansem warto się przygotować, by wypatrzeć i wsłuchać się w kilka ciekawostek, które wychwycą fani.

  • Rotta jako młody Hutt pojawił się po raz pierwszy w animowanym filmie „Wojny klonów” Dave’a Filoniego. Był to pilot serialu. Wprowadzono tam Rottę określanego jako „Śmierdziel” oraz Ahoskę Tano.
  • W oryginale głos Rotty podkładał David Acord. Nadal jest on projektantem dźwięków, ale głos dorosłego Rotty podkłada Jeremy Allen White (znany z serialu „The Bear”).
  • Bliźnięta po raz pierwszy pojawiły się w serialu „Księga Boby Fetta”.
  • Phil Tippett pracując przy „Powrocie Jedi” zaprojektował wygląd Jabby. Jest on wciąż wykorzystywany jako szablon do tworzenia pozostałych huttów.
  • Potem Tippett założył Tippett Studios. Firma pracowała nad sekwencjami stop-motion w serialach „The Mandalorian” oraz „Załoga rozbitków”. W „The Mandalorian & Grogu” w tej technice powstały gigantyczne droidy strzegące pałacu Bliźniąt.
  • Tippett w „Nowej nadziei” współtworzył dejarika, potem odtwarzał go w kolejnych produkcjach. Pomógł też przy odtworzeniu tych potworów na Shakari. Odtworzono te potwory.
  • Przy wejściu na arenę na Shakari jest napis „Weathers Apollo”. W ten sposób uhonorowano zmarłego Carla Weathersa (Greef Karga), który grał rolę Apollo Creeda w filmie „Rocky”.
  • Księżyc Shakari jest inspirowany Chicago w okresie prohibicji, ale też czasem jaki Jon Favreau spędził w tym mieście.
  • Na ścianie u Lorda Janu znajdują się nexu, vexis, reek oraz barghest.
  • W solnym barze w klatce znajduje się Fuzzball. Pojawił się on wcześniej w „Załodze rozbitków” a pierwszy raz w „Kapitanie EO” w parkach Disneya.
  • Ta niby prażona kukurydza, którą je Grogu na arenie to Mantell Mix. Pojawiła się wcześniej w „Parszywej zgrai”. W Galaxy’s Edge można kupić Outpost Mix.
  • Wśród broni na arenie z których Din musi coś wybrać znajdują się Ostrza Chaosu, których używał Kratos w „God of War”.
  • Pierwszy Ardennianin, czyli Rio Durant, pojawił się w „Hanie Solo”, tam grał go Jon Favreau. Martin Scorsese gra przedstawiciela tego samego gatunku – Hugo Duranta. Hugo to także nawiązanie do filmu Martina.
  • Hugo Durant trzyma jajo bagnorożca. Było ono istotne w pierwszym sezonie serialu w odcinku Dziecko.
  • Puszki u Hugo mają opisy: „Arkanian Tenderloin”, „Lira San Crackers” oraz „Lammas Tree Bites”. Wszystkie pojawiły się w wydanej w 2023 książce „Star Wars: The Ultimate Cookbook”.
  • Kanapki które przygotował Hugo Durant tak naprawdę zrobił prawdziwy kucharz - Roy Choi. Filmik z nim można zobaczyć tutaj.
  • Embo z rasy Kyozo po raz pierwszy pojawił się w serialu „Wojny klonów”. Dokładniej drugi sezon, odcinek Łowcy nagród.
  • Pies Embo to anooba. W serialu towarzyszył mu Marrok, teraz ma innego pieska, jej imię to Keibu.
  • Shirley Henderson podkładała głos pierwszemu Anzellanowi na ekranie, czyli Babu Frikowi w „Skywalker. Odrodzenie”. Podkładała też głos trojgu Anzellanów w „The Mandalorian”. Teraz podkłada głosy wszystkim czterem, Minch, Bai, Keeto oraz nowemu nabytkowi którym jest Clang.
  • Lateef Crowder, koordynator kaskaderów jest jednym z trzech odtwórców roli Mandalorianina. Dzieli ją z Brendanem Waynem i Pedro Pascalem.
  • Jon Favreau pomalował osobiście figurkę Rotty. Na dole złożył nawet swój podpis.
  • Dorosły Rotta ma tatuaż w kształcie kotwicy swojego klanu. Znajduje się on z tyłu jego głowy.
  • Nad Nal Huttą orbituje pokryty miastem księżyc, to nawiązanie do Nar Shaddaa, księżyca przemytników, który po raz pierwszy pojawił się w komiksach w latach 90.
  • Anthony Daniels jest obecny także w tym filmie. Tym razem nie gra C-3PO, ale podkłada głos kontrolerowi ruchu na Nal Hutta, który udziela zgody na lądowanie Zebowi, Grogu i Mando.
  • Nal Hutta w kanonie pojawiła się po raz pierwszy w sezonie 3 „Wojen klonów” w odcinku Polowanie na Ziro. W EU pojawiła się pierwotnie w latach 90. w komiksie Mroczne Imperium. W grze „The Old Republic” jest przedstawiona pod nazwą Hutta.
  • Myśliwiec Huttów bazuje na projekcie promu imperialnego, który stworzył Norman Reynolds na potrzeby „Powrotu Jedi”.
  • Amanianie mogą się zwijać i toczyć, by szybko się poruszać. Po raz pierwszy napisano o tym w „Galaxy Guide 12: Aliens – Enemies and Allies” w 1995.
  • Model czerwonego Y-winga wzięto z archiwów. Powstał przy „Nowej nadziei”, na jego podstawie budowano pełnowymiarowego Y-winga, ale samodzielnie nie pojawił się w filmie.
  • W bazie Adelphi można dostrzec w tle kilku członków ekipy serialu. Są to Dave Filoni (prezes) jako Trapper Wolf, ale również artyści Doug Chiang, Michelle Thieme i reżyserzy: Deborah Chow, Lee Isaac Chung oraz Rick Famuyiwa. Z kolei szef Evo, który zabiera hełm od pułkownik Ward to Landis Fields z ILM. No i oczywiście Sun-Hyung Lee czyli Carson Treva.
  • W bazie Adelphi można zobaczyć sporo ciekawostek, fragmenty probota, myszobota czy kawałek hełmu pilota TIE.
  • Jak Din Djarin się uzbraja, bierze strzelbę ambańską. Pojawiała się ona w pierwszym sezonie, ale tak naprawdę to nawiązanie do animacji „The Story of Faitful Wookiee”, która była częścią „Holiday Special”. Tam po raz pierwszy pojawił się na ekranie Boba Fett.
  • W domku Mando na Nevarro znajduje się para blurrgów, które wcześniej widzieliśmy w pierwszym sezonie. Pojawiły się one po raz pierwszy w filmie „Ewoki: Bitwa o Endor”.
  • Powstały dwa modele nowego Brzeszczota o wielkości 2 i 4 stóp, które wykorzystywano przy tworzeniu efektów.
  • INT-4, którym z AT-AT ucieka imperialny hegemon bazuje na figurce Kenner Mini-Rig z 1982 o tej samej nazwie.
  • Statek Turtle Tanker, którym odlatuje Rotta pojawił się po raz pierwszy w serialu „Wojny klonów” w odcinku Bracia.
  • Herszt Barro (Hemky Madera) pojawił się jako hologram na spotkaniu Rady Cienia w serialu.
  • Hełmy pilotów AT-AT są jasnoszare, jak w „Imperium kontratakuje”. Choć tam z powodu światła przez wiele lat uznawano je za białe. Oryginalne zbroje tych pilotów przemalowano na czarno i wykorzystano w „Powrocie Jedi”.
  • Mando stracił w trzecim sezonie wyrzutnię na nadgarstku i nie sprawił sobie nowej.
Jak widzieliście już film, możecie go ocenić w tym miejscu oraz podyskutować o nim na forum, do czego serdecznie namawiamy. A jak nie to może warto zobaczyć go w kinie?
KOMENTARZE (8)

„Mandalorian i Grogu” najlepiej ocenianym filmem Disneya

2026-05-23 17:42:35

Parę dni temu pisaliśmy o ocenach krytyków na Rotten Tomatoes. Cóż mówiąc delikatnie im ten film nie podszedł zbytnio. To była jedna z najgorzej ocenianych produkcji gwiezdno-wojennych ery Disneya. Ale obecnie film jest w kinach, można zapomnieć o krytykach i popatrzeć jak podoba się on publiczności. To dużo ważniejszy znacznik, gdyż często przekłada się na spadki w kolejnych tygodniach. Teraz pora na marketing szeptany.



I tu sprawa wygląda nad wyraz dobrze. Obecnie (bo te liczby się zmieniają), film Jona Favreau jest najlepiej ocenianą przez publiczność produkcją Disneya. Tableka prezentuje się tak:

Film Krytycy – Tomatometer Publiczność – Popcornmeter
„Mandalorian i Grogu” (2026) 64% 88%
„Łotr 1” (2016) 84% 87%
„Skywalker. Odrodzenie” (2019) 51% 86%
„Przebudzenie Mocy” (2015) 93% 84%
„Han Solo” (2018) 69% 63%
„Ostatni Jedi” (2017) 91% 41%


Natomiast jeśli chodzi o wyniki finansowe, na razie nie wygląda to zbyt różowo. W USA z pokazów przedpremierowych film zgarnął 12 milionów USD. To dla porównania jest jakieś 2 miliony mniej niż miał „Han Solo”, który miał start w dużo gorszych warunkach. Problemy takie jak „Avengersi” czy „Deadpool” w kinach i podzielona atmosfera po VIII Epizodzie. Plusem „Mandalorian i Grogu” jest niższy budżet, czyli 166 milionów USD. Więc jest szansa, że film wyjdzie na swoje.

Przypomnijmy, że film możecie zobaczyć w kinach. A następnie można ocenić go u nas w tym miejscu oraz podyskutować o nim na forum, do czego serdecznie namawiamy.
KOMENTARZE (9)

„Mandalorian i Grogu” już w kinach

2026-05-21 17:09:34

Kiedy w 2019 roku na platformie Disney+ pojawił się pierwszy odcinek serialu „The Mandalorian” niewielu pewnie przewidywało, że kilka lat później będziemy jego kontynuację oglądali w kinie. Po sukcesie serialu jego twórcy zaczęli wspominać o tym, że chcieliby przenieść tę historię na ekran. Kilka lat później plany te się ziściły i od dzisiaj na ekranach kin możemy obejrzeć film Mandalorian i Grogu.

Reżyseria: Jon Favreau
Scenariusz: Jon Favreau, Dave Filoni, Noah Kloor
Zdjęcia: David Klein
Muzyka: Ludwig Göransson
Montaż: Dylan Firshein, Rachel Goodlett Katz
Scenografia: Doug Chiang, Andrew L. Jones
Kostiumy: Mary Zophres
Produkcja: Ian Bryce, Jon Favreau, Dave Filoni, Kathleen Kennedy, John Bartnicki, Karen Gilchrist
Dźwięk: David Acord, Matthew Wood
Obsada: Pedro Pascal, Sigourney Weaver, Jeremy Allen White, Steve Blum



Zachęcamy po obejrzeniu do komentowania filmu pod newsami lub na forum.
KOMENTARZE (32)

Gotowi na „Mandalorian i Grogu”?

2026-05-20 21:29:32

Jon Favreau postanowił promować „Mandalorian i Grogu” trochę od kuchni. 12 lat temu miał premierę jego film „Szef”, w którym jest sporo o gotowaniu, prowadzeniu restauracji i tego typu rzeczach i Favreau idzie trochę w te klimaty. Najnowszy materiał zza kulis jest połączony z gotowaniem na ekranie. Dodatkowo gotowanie było jednym z tematów (oprócz filmów i inspiracji kinem japońskim) podczas jego rozmowy w CBS.





Z kolejnych ciekawostek. Deadline już wcześniej sugerowało, że ich analitycy oczekują, iż film zarobi 80 milionów USD w pierwszy, czterodniowy weekend. Liczą jednocześnie i tu jest uzupełnienie, że globalnie obraz zgarnie drugie tyle. Czyli razem jakieś 160 milionów USD. Cóż, weryfikację tych liczb poznamy pewnie już niebawem.



Natomiast „The Wrap” analizuje to, czego ludzie szukają i czym się interesują, jeśli chodzi o rozrywkę. Wygląda na to, że czas „Mandalorian i Grogu” nadchodzi. Obecnie ta premiera interesuje więcej osób niż „Michael”, „Diabeł ubiera się u Prady 2” czy „Super Mario Galaxy Film”. Cóż zobaczymy jak długo ten trend się utrzyma.



A premierowe pokazy już jutro. Pierwsze recenzje już są w sieci. O reakcjach już pisaliśmy. Warto tylko podkreślić jedno, podobno w końcówce widać dlaczego zdecydowano się zrobić z tego film kinowy, więc może warto pomyśleć nad seansem w IMAX?
KOMENTARZE (24)

Dave Filoni pracuje nad planem

2026-05-16 14:17:18

Dave Filoni, prezes Lucasfilmu, został zapytany plany firmy na przyszłość. Ile seriali czy filmów możemy się rocznie spodziewać. Te fragmenty wypowiedzi zebrał Collider acz próżno tam szukać jakiś zapowiedzi.

Filoni odparł, że nie interesują go liczby, a opowieści. Planuje obecnie, co dokładnie chciałby zrobić, analizuje ich potencjał. Dopiero wtedy będzie mógł powiedzieć, że chce mieć tyle filmów, a potem tyle seriali. Ale jak dodaje, pewne projekty już się toczą. Dużo pracował z Jonem Favreau, z którym świetnie się dogadują. Więc Filoni pełni obecnie rolę architekta opowieści. Przy tym wciąż spogląda na utalentowanych twórców, którzy mogliby przyjść do Lucasfilmu i stworzyć wspaniałe historie. Szuka sposobu jak to urzeczywistnić.

Samodzielnie też pracuje tak nad „Ahsoką” jak i „Maulem: Mistrzem cienia”. Jednocześnie nadzoruje „Starfighter” Shawna Levy’ego i jest bardzo zadowolony z postępów prac i ich efektów. Wspomniał też o powrocie „Nowej nadziei” do kin w przyszłym roku.

Nie zdradził nic więcej, co dokładnie chce zrobić. Dodał tylko, że fani znają go już od dwudziestu lat, więc powinni wiedzieć, czego się spodziewać.
KOMENTARZE (12)

Dlaczego zrobili film „Mandalorian i Grogu”?

2026-05-12 19:14:06

Zaczynamy od nowych klipów. Pierwszy upubliczniono w trakcie wizyty Pedro Pascala w „Good Morning America”. Kolejny wylądował bezpośrednio na YouTubie.





Tymczasem Jon Favreau odpowiedział podczas swojego objazdu po świecie na jedno pytanie. Dlaczego właśnie „Mandalorian i Grogu” to film, który po długiej przerwie, jako pierwsze „Gwiezdne Wojny” trafia do kin. Wynika to z kilku rzeczy. Po pierwsze po Covidzie widownia na Disney+ zaczęła maleć i to nie tylko było odczuwalne przy serialu „The Mandalorian”. Więc musieli coś wymyśleć. Po drugie, o tym akurat nie wspomniał zbytnio, ale projekty Lucasfilmu kinowe nie miały dużego szczęścia z realizacją w ostatnich latach, więc potrzebowali czegoś innego. Ale najważniejsza tu okazała się popularność Grogu. Fakt, że Grogu przez pewien czas podbił Internet sprawiała, że właśnie tego bohatera chcieli pokazać więcej. Wydawał się więc idealnym, by to nim rozpocząć marsz do kin. Bo nawet jeśli ludzie nie znają serialu, to często kojarzyli Grogu.

Jednocześnie w Londynie opowiedział trochę o pracach nad filmem i serialem. Ogólnie to już projekt nad którym spędził 8 lat (potwierdza to też Pedro Pascal, który mówi, że nie grał dłużej żadnej innej roli). Więc teraz chcieli wykorzystać to, co oferuje im kino. Stąd takie parcie na IMAX, bo tam wszystko jest większe. Do tego budują sporo praktycznej scenografii, dokładają wszelkich starań, by efekty były dobre. Chcą, by to było kinowe doświadczenie. A film będzie różnił się od serialu, choćby rolą Grogu. Tam był on dzieckiem, które trzeba chronić, teraz jest partnerem, uczniem swojego ojca, który ramię w ramie bierze udział w pracy łowcy nagród.



Premiera już w przyszły czwartek.
KOMENTARZE (5)

„Mandalorian i Grogu” i pierwsze pozytywne opinie

2026-05-09 11:34:09

Trwa trasa promocyjna „Mandalorian i Grogu”, więc pojawiło się kilka ciekawych informacji. Mamy też kolejny plakat promocyjny.



Po pierwsze fani widzieli na pokazach 4 maja te 25 minut filmu. Sam początek. Są pierwsze reakcje, w większości pozytywne. Jest sporo akcji, więcej klimatu dwóch pierwszych sezonów, ale na sterydach. Choć wskazują też, że efekty specjalne nie zawsze dają radę. Niektórzy komentatorzy sugerują, że to wciąż wygląda jak tani serial. Druga istotna informacja jest taka, że to co widzimy w materiałach promocyjnych to w zdecydowanej większości jest pokazane w tych pierwszych 25 minutach. Reszta to jedna wielka niespodzianka. Jeśli chodzi o recenzje, zakaz publikacji działa do 19 maja. Wcześniej (14/15 maja) mogą się pojawiać pewne opinie w mediach społecznościowych, więc to powoli czas na wyłączenie się z sieci, jeśli chcecie unikać spoilerów.

Jon Favreau podkreślał w wielu miejscach, że dla niego istotne było, by ten film był zrozumiały dla każdego. Nie tylko dla osób znających serial, stąd to bardziej niezależna historia. Kathleen Kennedy natomiast mówiła, że „Mandalorian i Grogu” to zupełnie inny poziom w porównaniu do serialu na Disney+, dzięki kamerom IMAX i efektom specjalnym udało się zrobić, coś co trzeba koniecznie zobaczyć na wielkim ekranie. To ma być wyjątkowe przeżycie.

Sigourney Weaver podkreśla, że podobało się jej pracować z Grogu. Choć jak twierdzi, nie było łatwo. Kukiełkę operuje w filmie pięć osób, więc na planie było z tym sporo zamieszania.

Z przecieków z pokazów i trasy wygląda, że w filmie powróci Sun-Hyung Lee czyli Carson Treva. Nie jest to sporym zaskoczeniem, bo wcześniej słyszeliśmy, że Trapper Wolf (w tej roli Dave Filoni) wraca, więc była duża szansa na Trevę. Za to ciekawostką jest kolejne nazwisko - Stephen McKinley Henderson. Aktor, którego znamy z „Diuny” czy „Civil War” przewinął ludziom w napisach. Nie widzieli go na ekranie, ale sugerują, że może chodzić o tego obcego, który rozmawia z Grogu w zwiastunach.

Favreau odpowiedział też na pytanie, co dalej z Mandoverse. Otóż Dave Filoni pracuje nad drugim sezonem „Ahsoki” w USA, sam Favreau jest wciąż w trasie. Natomiast dyskusję na temat tego, co dalej, rozpoczną się na dniach, gdy już wróci do USA. Czyli pewnie, kiedy skończy się promocja, a jednocześnie będą znali odbiór.

Deadline z kolei ma własne przewidywania na temat tego ile „Mandalorian i Grogu” zarobią w pierwszy weekend. Liczą na ponad 80 milionów USD w pierwszy (czterodniowy) weekend w USA. Czyli mniej niż poprzednie produkcje.

No i w sieci wylądowało sporo kolejnych materiałów wideo reklamujących tę produkcję.











Przypominamy, że bilety na pierwsze seanse są już dostępne. Premiera w Polsce 21 maja o 19:00.
KOMENTARZE (9)

Prohibicja w „Mandalorian i Grogu”, łzy Pedro i powrót Giny Carano

2026-04-28 18:12:16

Premiera “Mandalorian i Grogu” coraz bliżej, więc czas na kolejne spoty reklamowe. A także kilka plakatów.

New international Mandalorian and Grogu spots with new footage
by u/PureBeskar in StarWarsLeaks




A teraz pora na ciekawostki. Po pierwsze Gina Carano, ulubienica niektórych fanów, ma szansę wrócić do uniwersum Mando. Raczej nie ma szans na jej powrót w „Mandalorian i Grogu”. Aktorka przyznała, że miała już spotkanie na Zoomie z Davem Filonim i Jonem Favreau, gdzie odbyli miłą rozmowę, zastanawiają się, gdzie właściwie skończyli z Carą Dune. Więc wygląda na to, że możemy liczyć na powrót postaci. Gwoli przypomnienia Cara została odesłana do oddziałów specjalnych, podczas gdy aktorka użerała się w sądach z Lucasfilmem. W zeszłym roku doszło do porozumienia, więc jest szansa na jej powrót.

Ale jakby ktoś pytał, to niestety na razie nie szykuje się powrót Boby Fetta.



Za to poznaliśmy szczegóły nowej planety. Shakari to jak twierdzi scenograf Andrew L. Jones planeta inspirowana Chicago z czasów prohibicji (lata 20. zeszłego stulecia). Zawsze tu pada, a miasto jest przesiąknięte zbrodnią. Nawet blastery tutaj mają być inspirowane pistoletami maszynowymi Thompson (czyli popularny Tommy). Właśnie na tej planecie, pełnej przestępczości, spotkamy postać graną przez Martina Scorsese. Będzie tam pracował w foodtrucku i sprzedawał kanapki. Jest szansa, że właśnie na tej planecie zobaczymy pościg inspirowany „Francuskim łącznikiem”. Coś takiego zapowiedział niedawno reżyser, ale nie zdradził szczegółów.



Favreau natomiast zaczął trasę promującą film. Razem z Pedro Pascalem wylądował już w Meksyku na CCXP. Ten drugi był niespodzianką i został przyjęty olbrzymim entuzjazmem.







Okazało się, że nawet dla Pedro było to wzruszające przeżycie i dał się ponieść emocjom. Aktor powiedział, że choć przyjął rolę w serialu, wierzył, że pewnego dnia trafi on do kina. To jest miejsce dla „Gwiezdnych Wojen”.



Favreau natomiast stwierdził, że zrobili ten film nie tylko dla nowych odbiorców, ale także fanów, którzy są z sagą od lat. Grogu tu ewoluuje, wchodzi na kolejny poziom. Nie trzeba go ratować, teraz jest uczniem, a my razem z nim odkrywamy jego nowe możliwości. Mówił też, że podobało mu się jak Pedro zachowywał się w „Gladiatorze II” w scenach walk, więc tym razem możemy zobaczyć jak aktor pływa, ale też walczy bez hełmu. Przyznał też, że chciał, by bezpośredniego przełożonego Dina zagrała jakaś wielka gwiazda. Wysłali scenariusz do Sigourney Weaver, ona powiedziała, że oglądała serial, zagra ale pod jednym warunkiem. Ma mieć sceny z Grogu. Przepisano więc scenariusz i jak twierdzi reżyser, jest dobra chemia między aktorką a kukiełką. Dodatkowo podobało mu się to, że mieli dużo czasu na ten film. Trzy lata by nakręcić dwie godziny. Osiem odcinków musieli stworzyć w rok.



Na sam koniec jeszcze kilka słów o kolejnych analizach ile film zarobi. Otóż nie wiadomo. Bo kolejne analizy są zaskakująco różne. Jedna mówi, że to może być nawet więcej niż 100 milionów USD i to w pierwsze trzy dni. Druga, że jak wyjdzie 64 miliony USD jako otwarcie w USA to będzie i tak dobrze. Cóż chyba będzie trzeba bardziej poczekać na wyniki przedsprzedaży biletów, może to będzie bardziej wiarygodne.

Przypominamy, premiera 22 maja.
KOMENTARZE (6)

Zjedzony Grogu, ten film to tylko przystawka do „Ahsoki”

2026-04-23 18:23:24

Zaczynamy od kolejnej porcji filmików reklamujących „Mandalorian i Grogu”. Na jednym jest mrożąca krew w żyłach, szokująca akcja ze zjedzeniem Grogu… na drugim widzimy Rottę w akcji na arenie (to film dodatek do reklamy wrestlingu). Trzeci przypomina nam, że film w kinach zobaczymy już za miesiąc. Do tego jest też wysyp plakatów.







Przy okazji dowiadujemy się kilku ciekawostek. Jon Favreau powiedział, że „Mandalorian i Grogu” to oryginalny scenariusz. Napisał czwarty sezon, którego głównym zadaniem było przygotowanie gruntu pod drugi sezon „Ahsoki”. W ten sposób miały być tam wplecione wątki związane z Wielkim Admirałem Thrawnem, pojawiało się tam całkiem sporo różnych bohaterów. Ale na potrzeby filmu kinowego napisał osobną historię, która dzieje się z boku. Jest bardziej przygodowa i niezależna. Główny ciężar budowy uniwersum i ukazania istotnych wydarzeń pozostaje na „Ahsoce”. „Mandalorian i Grogu” pod tym względem jest tylko dodatkiem.



Warto pamiętać także, że Favreau doskonale rozumie, iż film i serial to inne medium. Więc tu akcent położył na związek Dina i Grogu oraz dorastanie Grogu jako ucznia. Film jest stworzony tak, by faktycznie pokazać nam w którym kierunku idzie uniwersum, ale jeśli ktoś nie zna seriali, to nie będzie miał wrażenia, że coś go ominęło. „Mandalorian i Grogu” to zamknięta historia. Za to „Ahsoka” faktycznie pójdzie w kierunku kształtowania uniwersum, Favreau widział już większość drugiego sezonu.



Mówił też o roli Martina Scorsese. To ważny twórca, jeden z mistrzów dla Favreau, który dorastał na jego wczesnych filmach. Za angaż w filmie odpowiada Kathleen Kennedy. Ona zadzwoniła do reżysera i zaproponowała mu by spróbował. Zgodził się. Na planie głównie improwizowali nagrywając jego scenę. Dopiero potem dano ją animatorom. Podobno jest to jeden z najzabawniejszych fragmentów w całym filmie. Wiemy, że postać Martina ma na nazwisko Durant, tak jak Rio Durant, w którego wcielał się Favreau w filmie „Han Solo”. Może są spokrewnieni, podpowiada reżyser. Przypominamy, że bohater ten prawdopodobnie będzie nazywać się Hugo.



Po wynikach sprzedaży biletów i tego, że ostatni zwiastun wyświetlono już 4 miliony razy, nowe prognozy otwarcia filmu mówią o 100 milionach USD w pierwszy (czterodniowy bo w USA będzie wolne) weekend. Budżet filmu to jakieś 160 milionów USD, drugie tyle pewnie pójdzie na marketing. Więc by film mógł się zwrócić, musiałby globalnie mieć przychód z biletów jakieś 600 milionów USD. Zobaczymy, czy to się uda.



Film zobaczymy w kinach już za miesiąc.
KOMENTARZE (5)

Ostateczny zwiastun „Mandalorian i Grogu” – marketing rusza z kopyta

2026-04-17 07:23:12

taki plakat..Zgodnie z zapowiedziami, na CinemaCon odbyła się prezentacja filmu „Mandalorian i Grogu”, a przy okazji rzucono materiały promocyjne: filmik z wizyty na planie, nowy plakat oraz nowy, ostateczny zwiastun. Zwiastun poniżej.



Dokument trwa 26 minut, można tu zobaczyć sporo ciekawostek, w tym małego hutta.



W zwiastunie widać kilka nowych ujęć, w tym z pułkownik Ward (Sigourney Weaver), Anzellanami, bliźniakami Huttów. Zobaczymy także Rottę, któremu głos podkłada Jeremy Allen White. Ze zwiastuna widać, że Grogu się rozwija i w końcu to on będzie chronić swego przybranego ojca.

W USA dziś rusza sprzedasz biletów.



Imperium upadło, ale jego dawni możnowładcy są rozproszeni po galaktyce. Nowa Republika pracuje na tym, by ochronić wszystko o co walczyła Rebelia, więc zaciągają do pomocy legendarnego mandaloriańskiego łowcę nagród Dina Djarina (Pedro Pascal) oraz jego młodego ucznia Grogu. Film wyreżyserował Jon Favreau, na podstawie scenariusza który napisał do współki z Davem Filonim i Noahem Kloorem. Producentami są Jon Favreau, Kathleen Kennedy, Dave Filoni, Ian Bryce, Karen Gilchrist, John Bartnicki oraz Carrie Back. Muzykę skomponował Ludwig Göransson. Będzie ona dostępna na cyfrowych platformach 15 maja, zaś winylowy album zawierający 13 utworów pojawi się 5 czerwca. Będzie również dostępna limitowana edycja w kształcie hełmu mandaloriańskiego, która ma mieć dwa nowe utwory z filmu. Ta ma być dostępna 22 maja, czyli razem z premierą filmu.

„Mandalorian i Grogu” zadebiutuje 22 maja, także w kinach IMAX.
KOMENTARZE (16)

Reklamowanie „Mandalorian i Grogu” ruszy niebawem

2026-04-14 18:23:04

Na początek, pojawił się nowy spot „Mandalorian i Grogu”. Właściwie to trochę inny montaż scen, które już znamy, niewiele nowego można tu dostrzec.



Natomiast ważniejsze dla nas są informacje związane z CinemaCon. Jak wiemy w tym tygodniu są organizowane prezentacje dla partnerów Disneya, a w czwartek (16 kwietnia) gościć tam będzie Jon Favreau. Podobno to jest moment, w którym Disney na pełną skalę zacznie działania marketingowe. Mamy zobaczyć nowe plakaty, kubełki na prażoną kukurydzę a także możliwe, że jeszcze jeden, tym razem finalny zwiastun.



Co jeszcze ważniejsze, 17 kwietnia ma ruszyć w wielu kinach przedsprzedaż biletów na pełną skalę. Czy także w Polsce, tego nie wiemy. Zobaczymy. Przypominamy, premiera „Mandalorian i Grogu” już 22 maja.
KOMENTARZE (8)

Wynik „Madnalorian i Grogu” może być gorszy niż „Hana Solo”

2026-04-10 18:52:24

My czekamy na film „Madnalorian i Grogu” z niecierpliwością, ale nie koniecznie można to samo powiedzieć o osobach, które interesują się „Gwiezdnymi Wojnami” z doskoku (tak zwanych „casualach”). I powoli zaczyna to być widać, nie tylko w plotkach, ale również analizach.



Gwoli przypomnienia, po chłodnym przyjęciu reklamy „Madalorian i Grogu”, przecieki sugerowały, iż w Disneyu bardziej liczą na „Starfightera” niż film Jona Favreau.

Strona Box Office Theory pokusiła się nawet o analizę i projekcję wyników. Zakładają oni, że w USA w weekend otwarcia „Mandalorian i Grogu” zgranie jakieś 71 milionów USD (margines błędu wskazują na maksimum 85 milionów USD). To prawie tyle, co zarobił „Han Solo” w premierowy weekend. Tamten film zgarnął 84,4 miliona USD, co jest najgorszym wynikiem w czasach Disneya.

Oczywiście nawet te 80 milionów USD to nie jest zła kwota i nie rokuje klapy. Tak i „Projekt Hail Mary” też zaczął od 80 milionów USD w pierwszy weekend, a obecnie jest jednym z najbardziej kasowych filmów roku i już w Stanach zarobił jakieś 230 milionów USD, czyli więcej niż „Han Solo”.

Po części mniejsze zainteresowanie widać też danych z serwisu do zakupu biletów do kin – Fandango. Tam przygotowano ankietę na najbardziej wyczekiwane filmy roku i „Mandalorian i Grogu” zabrakło. Cały czas wygląda na to, że Disney nie potrafi sobie poradzić z właściwym reklamowaniem tego obrazu.

Z innych wieści, podobno „Mandalorian i Grogu” ma trwać jakieś 2 godziny i 12 minut (pewnie z 10 minut to napisy). Takie informacje podały amerykańskie sieci kin. Jeśli ten czas zostanie potwierdzony film Favreau będzie jednym z krótszych filmów gwiezdno-wojennych, ale jednocześnie w granicach normy.

Lista filmów gwiezdno-wojennych od najkrótszego:
  • „Wojny klonów” – 1 godzina 38 minut
  • „Nowa nadzieja” – 2 godziny 5 minut (oryginalne wersje trylogii były krótsze)
  • „Imperium kontratakuje” – 2 godziny 7 minut
  • „Mandalorian i Grogu” – 2 godziny 12 minut
  • „Łotr 1” – 2 godziny 13 minut
  • „Przebudzenie Mocy” – 2 godziny 15 minut
  • „Han Solo” – 2 godziny 15 minut
  • „Powrót Jedi” – 2 godziny 16 minut
  • „Mroczne widmo” – 2 godziny 16 minut
  • „Zemsta Sithów” – 2 godziny 20 minut
  • „Atak klonów” - 2 godziny 22 minut
  • „Skywalker. Odrodzenie” - 2 godziny 22 minut
  • „Ostatni Jedi” – 2 godziny 33 minut

Premiera filmu już 22 maja.
KOMENTARZE (12)

Droidy i stwory w „Mandalorian i Grogu”

2026-04-08 20:50:52

Dziś pojawił się kolejny klip reklamujący film „Mandalorian i Grogu”. Można w nim zobaczyć, co Jon Favreau, Sigourney Weaver oraz Pedro Pascal sądzą o stworach i droidach, które zobaczymy w filmie. Tak naprawdę nie mówią nic odkrywczego, poza tym, że to zawsze był ważny element sagi. Dodatkowo jest kilka nowych ujęć, tak spoza kadru, jak i tych, które możliwe, że zobaczymy w filmie.



Przypominamy, premiera filmu już 22 maja.
KOMENTARZE (3)
Loading..