
Po pierwsze mieliśmy więcej dowiedzieć się więcej na temat przeszłości Qimira. Jak porzucił zakon Jedi i co powiodło go na Ciemną Stronę Mocy. Tu także byśmy lepiej zrozumieli jak wyglądał jego związek z Vernestrą, ale również jak miała wyglądać relacja z Darthem Plageuisem. Czyli coś, co zasugerowała końcówka pierwszego sezonu.
Oczywiście Headland potwierdza jeszcze jedną rzecz, że powiązanie z trylogią sequeli miało być dalej rozwijane. Choć nie powiedziała tego wprost, najpewniej chodziło jej o rycerzy Ren.
Tak gwoli przypomnienia, warto dodać, że Leslye już wcześniej sugerowała, iż zobaczylibyśmy także ciemną stronę Yody. Niestety serial nie zaskarbił sobie wiele miejsca w sercach fanów i nie przyciągną nowych widzów, więc został skasowany. Sama Headland ponownie powiedziała, że bardzo chętnie zrobiłaby kolejny sezon. Liczy trochę, że może nowy reżim Disneya i Lucasfilmu spojrzy na jej dzieło bardziej przychylnym okiem. Zwłaszcza, że jak sama twierdzi, postrzeganie różnych produkcji sagi zmienia się z czasem, stąd obecnie nie dziwi nostalgia za prequelami.