
Akurat ta inspiracja „Z archiwum X” nie jest dokładnie tym, czym mogłoby się wydawać. Bardziej powiedział o oczekiwaniach widowni. Jedni są jak Scully i szukają faktów, inni są bardziej jak Mulder i interesuje ich to co nadprzyrodzone. Drugi sezon, co wynika z końcówki pierwszego, będzie podzielony na dwa główne wątki. Pierwszy z nich dzieje się w standardowej galaktyce, on będzie bardzo przyziemny i wojenny. Kontrastem ma być Peridea, która ma zadowolić wszystkich wiebicieli Mocy. Dave zamierza dalej przesuwać granicę mitologii i wiary w Mocy, pokazać coś nowego. Właśnie on ma być dziwny, bo zobaczymy tam rzezy, którymi „Gwiezdne Wojny” jeszcze się nie zajmowały. O tym, że będą tam bogowie z Mortis wiemy, natomiast sam Dave przyznał, że pokazanie ich w serialu aktorskim, szerszej publiczności to było wyzwanie. Są też wyzwaniem dla samej Ahsoki, która musi się mierzyć z tym, jak sama postrzega te niezwykłe byty. O tym wspominaliśmy ostatnio.
Ale nie tylko przez Ahsoką stoją wyzwania. Ezra Bridger nie będzie mieć łatwego zadania, bo będzie musiał zaznawać przed Nową Republiką. Musi ich ostrzec, że Thrawn to nie jest Imperium jakie znają, przygotować ich na nowe zagrożenie.
Dave wspominał też o Dathomirze, która także pojawi się na ekranie w formie aktorskiej po raz pierwszy. To miejsce, które jest inspirowane jednocześnie Dagobah oraz lasem Fangorn z „Władcy Pierścieni”. Kręcenie było trudne, bo tam musi być dużo kolców, a jak się doda jeszcze mgłę, to raczej nie jest to przyjemnie miejsce. Wygląda na to, że będą tam też dziwne stwory.
Ogólnie zapowiada się dziwny sezon, z wiedźmami, nowym spojrzeniem na Moc, ale też bitwą. Drugi sezon zadebiutuje 20 stycznia 2027, więc rok zaczniemy mocnym uderzeniem.