TWÓJ KOKPIT
0

Ahsoka (serial) :: Newsy

NEWSY (253) TEKSTY (12)

NASTĘPNA >>

„Maul: Mistrz cienia” najchętniej oglądanym serialem Star Wars

2026-08-24 21:17:57

Lumnate przedstawiło ranking najpopularniejszych seriali na Disney+, oczywiście liczone po oglądalności. Zestawienia te obejmują okres od początku roku do końca czerwca, czyli za pierwszą połowę 2026. Dane te zbierane są jedynie w USA. Są przygotowane aż w trzech niezależnych zestawieniach. W dwóch z nich jeśli chodzi o seriale gwiezdno-wojenne prowadzi „Maul: Mistrz Cienia”. W trzecim przegrał z „The Mandalorian”. Ogólnie pierwsze miejsca wszędzie okupują produkcje Marvela. Dobrze radzi sobie też „Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy”.



Pierwsze zestawienie ukazuje minuty wyświetlone w zestawieniu na sezon serialu. Tu jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny” lista prezentuje się tak:

1. „Maul: Mistrz Cienia” Sezon 1 – 1,1 miliarda minut (5 miejsce w rankingu).
2. „The Mandalorian” Sezon 1 – 887,9 miliona minut (6 miejsce)
3. „The Mandalorian” Sezon 3 – 790,2 miliona minut (8 miejsce)
4. „The Mandalorian” Sezon 2 – 728 miliona minut (10 miejsce).

Drugie zestawienie ukazuje ilość wyświetleń sezonu.

1. „Maul: Mistrz Cienia” Sezon 1 – 4,3 milionów (5 miejsce w rankingu).
2. „The Mandalorian” Sezon 1 – 2,8 miliona minut (7 miejsce)
3. „The Mandalorian” Sezon 3 – 2,3 miliona minut (10 miejsce)

Trzecie zaś sumaryczną ilość minut ale już jako całego serialu. W takim wymiarze „The Mandalorian” pokonuje „Maula”.

1. „The Mandalorian” – 2,4 miliarda (3 miejsce w rankingu)
2. „Maul: Mistrz cienia” – 1,1 miliarda (5 miejsce)
3. „Andor” – 918 milionów (6 miejsce)
4. „Parszywa zgraja” – 368 milionów (8 miejsce)
5. „Księga Boby Fetta” – 357 milionów (9 miejsce)

Ogólnie warto dodać, że „Maul” ma tylko 10 odcinków, które lekko przekraczają czas 20 minut, więc wynik serialu jest wręcz rewelacyjny. Zresztą dostanie drugi sezon. „The Mandalorian” miał z kolei pomoc w postaci filmu „Mandalorian i Grogu” w kinach, stąd pewnie tyle powrotów do pierwszego i trzeciego sezonu (jako ostatniego przed filmem). W ten sposób pewnie też załapała się „Księga Boby Fetta” (acz nie „Ahsoka”).
KOMENTARZE (8)

Romans Obi-Wana i Hery w drugim sezonie?

2026-08-21 18:43:23

Ewan McGregor nadal walczy o drugi sezon „Obi-Wana Kenobiego”. I czasem puszcza różne plotki, by sprawić, iż temat trafi do mediów. Ostatnio rozmawiał z Variety, gdzie snuł sugestię wątków na drugi sezon.



Pierwszy z nich to kwestia poszukiwania Yody. Yoda i Obi-Wan nie mają kontaktu, więc Obi-Wan mógłby spróbować go odnaleźć, by ten kontakt przywrócić. Generalnie ten pomysł padł całkiem niedawno w innym wywiadzie. Ten pomysł ma jeszcze większe dno, bowiem McGregor sugerował, by ten wątek dodać do pierwszego sezonu, ale Dave Filoni raczej się na to nie zgodził.

Wspomniał też, że jego żona Mary Elizabeth Winstead gra Herę Syndullę w „Ahsoce”, więc może to czas na romans Obi-Wana i Hery. Niby żyją w innych czasach, ale co to za problem.

Tak gwoli wyjaśnienia, akcja „Obi-Wana” raczej działaby się przed „Rebeliantami”, więc tam gdy Hera była z Kananem, to Obi-Wan był już raczej dużo starszy…

Pierwszy i obecnie jedyny sezon można oczywiście oglądać na Disney+.
KOMENTARZE (16)

Zwiastun i data premiery drugiego sezonu serialu „Ahsoka”

2026-08-15 08:21:33

W USA odbywa się w ten weekend D23, czyli impreza Disneya na której prezentują swoje przyszłe produkcje. Na pierwszy ogień dostaliśmy więcej szczegółów dotyczących drugiego sezonu serialu „Ahsoka”. Przede wszystkim opublikowano jego zwiastun, który możecie zobaczyć poniżej.



Dodatkowo wiemy już, że drugi sezon zadebiutuje na Disney+ 20 stycznia 2027 oraz mamy też plakat promujący produkcję.



Temat na forum
KOMENTARZE (20)

Plotki o kolejnych filmach

2026-08-08 09:38:13

Czekamy na D23 Expo, więc to dobry moment na plotki. Tym razem odpowiada za nie Skyler Shuler, który wcześniej współpracował z serwisem DisInsider, publikując różne przecieki i informacje o grupie Disneya. Źródło trochę ciężkie do zweryfikowania, bo ewidentnie coś tam wiedział, ale jedynie kierunkowo. Szczegóły zazwyczaj okazywały się inne, więc warto wziąć to pod uwagę.



Shuler opisał na swoim blogu, czego powinniśmy się spodziewać po Lucasfilmie na D23 Expo i w ogóle jakie mają plany.

Zaczynamy od „Starfightera”. I tu chyba wprost mówi, że miał dyskusję na ten temat z kimś z Disneya i oni, widzieli już roboczy montaż filmu. Nie było pokazów testowych, tylko wewnętrzne. Podobno w Disneyu się to podoba i uważają, że to najlepszy projekt gwiezdno-wojenny odkąd zakupiono Lucasfilm. Potwierdził także, że z tego, co słyszał to na D23 zobaczymy plakat filmu, będzie część obsady i szczegóły. No i jakiś zwiastun, ale nie jest pewien, czy faktycznie wyląduje on w sieci.

Przyznał też, że z tego co wie, to trylogia Simona Kinberga się posuwa do przodu, prace trwają. Nie jest pewien, czy to będzie Epizod X, XI, XII czy nie. Wspomniał też o plotce, że Helen Mirren w roli starszej Rey, aczkolwiek tu przypominamy, że takie pomysły były jeszcze przed Kinbergiem, gdy rozwijany był projekt Damona Lindelofa. Więc wygląda na to, że tu właśnie coś już się zaczyna mieszać.

Dalej Shuler tylko i wyłącznie spekuluje. Jego zdaniem film Sharmeen Obaid-Chinoy raczej nie powstanie. Nic się nie dzieje w temacie. Film Jamesa Mangolda też jest odłożony na półkę, jeśli powstanie to raczej później niż szybciej. Za to film Taika Waititiego jest znów na radarze, możliwe, że dostaniemy jakąś głupotę z nim związaną na D23. Dodatkowo twierdzi, że „Rogue Squadron” Patty Jenkins wcale nie jest martwym projektem. Nie ma pojęcia, czy coś się dzieje z filmem o Lando, bo nic na jego temat nie słychać. Również film Dave’a Filoniego jest odłożony.

W tym ostatnim przypadku potem na twitterze dodał, że możliwy jest powrót Mandoverse do serialu, który kontynuował by „Mandalorian i Grogu”. Czwarty sezon? Inne źródła sugerowały, że po „Ahsoce” Dave pozostanie raczej przy Disney+, niż pójdzie w kierunku kina.
Shuler odniósł się do możliwych projektów, sugerując dwa. Pierwszy to horror, o którym wspominał coś Tony Gilroy. Drugi projekt powiązany z „Rycerzami Starej Republiki”, albo kto wie grą „Fate of the Old Republic”. To coś, co Shuler zapowiada od lat… Ale na tę chwilę byłoby zaskoczeniem, gdyby Lucasfilm coś na ten temat zapowiedział na D23.

Impreza zaczyna się już w piątek, 14 sierpnia. Cóż, nie liczymy na duże zapowiedzi, ale liczymy, że za jakiś czas Jeff Sneider odniesie się do planu.
KOMENTARZE (9)

Eman Esfandi o drugim sezonie „Ahsoki”

2026-08-01 10:35:30

Eman Esfandi, czyli Ezra Bridger był gościem podcastu Nerdtropolis, gdzie mówił między innymi o drugim sezonie, wyczekiwanego serialu „Ahsoka”. Znalazło się tam kilka ciekawostek.

Sam aktor przyznaje, że nigdy wcześniej nie pracował nad żadnym projektem tak długo. Aż 7 miesięcy musiał spędzić w innym kraju (Wielka Brytania), gdzie był zmuszony żyć na czas zdjęć. Co więcej sporo i tak nagrywali w studio, dokładniej w Pinewood… Historyczne, wiele znanych produkcji tam powstało.

Sporo się zmieniło jeśli chodzi o obsadę. Wszyscy, których spotkał na planie 1 sezonu, musieli wziąć się do roboty, być w lepszej formie. No i każdy musiał ją utrzymywać, taka rutyna. Ale też każdy z bohaterów zdaje się mieć misje. Tu Esfan był ostrożny, bo mówił, że nie może za dużo powiedzieć, ale jego zdaniem ton serialu się zmienił. Jest bardziej skoncentrowany na akcji, bardziej intensywny, ale też więcej rzeczy się tam dzieje.

Z pewnością Ezry będzie więcej niż w sezonie pierwszym, a on sam musiał więcej trenować, ale to już wiemy.



Kolejny sezon to przede wszystkim ważne wydarzenia dla uniwersum. To też następna aktorska produkcja, która pojawi się prawdopodobnie jeszcze przed kolejnym filmem. Na szczegóły musimy poczekać. Na D23 spodziewany jest zwiastun drugiego sezonu, ale w tym wypadku raczej będzie on tylko przeznaczony dla odwiedzających konwent.
KOMENTARZE (13)

„Starfighter” to będzie reset uniwersum

2026-07-18 16:31:51

Wciąż czekamy na D23, kiedy światu podobno zostanie pokazany zwiastun „Starfightera” (i „Ahsoki”). Zobaczymy, czy trafi normalnie do sieci, czy nie, w przypadku „Starfightera” plotki sugerują, że tak i to podobno bez zbędnej zwłoki. Natomiast jedno jest pewne, to moment, od którego o „Starfighterze” zacznie robić się głośno. Na razie mamy pierwsze komentarze twórców, które podgrzewają atmosferę.

Reżyser Shawn Levy powiedział wprost, film dzieje się po trylogii sequeli. Ale to jak wygląda galaktyka będzie z goła inne. Tam minęło już parę lat po tamtych wydarzeniach. Film się dzieje jakieś 6 lat po „Skywalker. Odrodzenie”.

Trochę więcej na ten temat powiedział Jonathan Tropper, współscenarzysta, w wywiadzie dla Playlist. Dla niego i Shawna, ważne było by odtworzyć wrażenie i uczucia jakie mieli względem „Nowej nadziei”, kiedy po raz pierwszy widzieli ją w kinach. To miała być przygodówka z walkami na miecze świetlne. Film ma nie mieć bariery wejścia, nie trzeba wiedzieć nic o uniwersum, by się nim bawić i nie trzeba oglądać żadnego kolejnego filmu. Nie specjalnie ich tam interesuje to, co buduje się w kanonie o działaniu Nowej Republiki, bardziej to ma być przygoda, która wciąga.

Tropper powiedział tez, że Levy zrobił niesamowity film, a Ryan Gosling bardzo dobrze wcielił się w swoją rolę. Scenarzysta dodał także, że czeka, aż ludzie zobaczą występ Goslinga.

Warto dodać, że takim filmem z niewielką barierą wejścia miał być „Mandalorian i Grogu”. Tu chyba idą jeszcze dalej, jak niektórzy komentatorzy sugerują w kierunku resetu uniwersum (nie mylić z rebootem). Czyli tak, jakby zaczynali trochę od początku. Zobaczymy, na ile będzie to wprowadzenie do Epizodów X – XII, a na ile faktycznie zamknięta, spójna historyjka.

Z innych wieści. Pierwsza faza produktów związanych z filmem, w tym podobno 3 zestawy LEGO mają się pojawić przed filmem. Może je także zobaczymy przy okazji D23?



Pojawiły się też plotki, że Daisy Ridley znowu ćwiczy, więc może wraca do „Gwiezdych Wojen”. Tu warto dodać, że pierwotne przecieki sugerowały, że Rey pojawi się w „Starfighterze”, ale potem sprawa się rozmyła. Jak wiemy Shawn chce mieć świeży film, z nowymi pomysłami, ale też pokazać parę znajomych elementów.

Na koniec jeszcze szalona plotka. Postać Ryana Goslinga ma nazywać się Cade, ale po sieci krążą wieści, że to będzie Cade Starfighter. No cóż, zobaczymy, ale to już trochę brzmi jak wymysł fanów.
KOMENTARZE (6)

Miał być Chiss w „Andorze”

2026-06-24 21:06:47

Już niedługo swoją premierę będzie mieć album „The Art of Star Wars: Andor”. Autorem tego opracowania jest Phil Szostak, weteran tego typu książek. Słowo wstępne napisali Tony Gilroy i Dan Gilroy. Obecnie album już trafił do recenzentów i pojawiają się pierwsze przecieki. Pokazują one głównie porzucone pomysły i niezrealizowane wizje, które powstały na potrzeby obu sezonów serialu.

Jedną z takich ciekawych rzeczy jest to, że twórcy początkowo planowali dać więcej obcych w serialu. Jeden z bohaterów miał być Chissem (prawdopodobnie). To Avril Heert, który w pierwszym sezonie jest asystentem Dedry, w drugim już awansował. Postać w którą wcielał się Jacob James Beswick jest tu określona jedynie jako obcy, ale chyba wszyscy fani widzieliby w nim Chissa.



Album nie mówi nam dlaczego zrezygnowano z tego pomysłu. Jedyne rzeczy, które przychodzą do głowy, to uniknięcie niepotrzebnych spekulacji na temat powiązań z Thrawnem (który pojawia się w serialu „Ahsoka”), obniżenie kosztów (człowiek w roli człowieka wychodzi taniej i szybciej). No i kwestię kanonu, co właściwie w tym czasie robili Chissowie. I czy faktycznie ich miejscem było IBB.
KOMENTARZE (5)

Palpatine jakoś powróci jeszcze raz?

2026-06-20 10:09:13

Jedna z bardziej kultowych scen „Skywalker. Odrodzenie” to oczywiście memiczne „Palpatine jakoś powrócił”. Ian McDiarmid odniósł się po części do tego na SpaceCon San Antonio.



Otóż zdaniem aktora, obecnie Palpatine chyba nie żyje. Ale prosiłby go nie cytować, bo jak sam twierdzi, on w to specjalnie nie wierzy. W ten sposób podsyca fanowskie teorie, czy Palpatine jeszcze wróci? Nie są one bezpodstawne, otóż w powieści Skywalker. Odrodzenie napisanej przez Raę Carson, będącej adaptacją filmu, jest scena, w której Poe i Finn rozmawiają o powrocie Palpatine’a. Poe tam powiedział, że Leia wierzyła iż pokonali Imperatora podczas bitwy o Endor, ale powrócił i to jeszcze potężniejszy. Finn pyta go, czy myśli, iż może powrócić jeszcze raz. Ten odparł, że „Możliwe”. Potem dodał, że może się pojawić inne zło.

McDiarmid dodatkowo dodał, że George Lucas rozważał serial o Palptinie i o tym jak piał się po szczeblach kariery do władzy. Ale z tego projektu nic nie wyszło. Niestety na panelu nie zapytano, czy chodziło o serial „Underworld”, w którym także planowano pokazać młodość i romanse przyszłego Imperatora. Być może właśnie chodziło aktorowi o ten projekt. W każdym razie najbliższa szansa na powrót Imperatora to „Starfighter” i „Ahsoka”.
KOMENTARZE (15)

Wielki plan Dave’a Filoniego na przyszłość sagi

2026-06-17 18:38:58

Czekaliśmy, czekaliśmy i chyba się doczekaliśmy. Znany i ceniony, a także zweryfikowany informator, Jeff Sneider dokopał się do tego, jaki pomysł na „Gwiezdne Wojny” ma Dave’a Filoni. Niewiele tutaj będzie obecnie konkretnych tytułów, ale Filoni ma pewien schemat, którym chce podążać.



Po pierwsze rocznie powinniśmy dostać 2 seriale i 1 film kinowy. Mowa najprawdopodobniej o serialach aktorskich, do których dodatkowo będą dokładane seriale animowane.

Ogólnie Dave chce mieć całą franczyzę budowaną nowymi projektami, tworząc silny rdzeń. Ma kilka punktów na których mu zależy.
  • jasna narracja
  • ikoniczne postaci, czego by nie mówić, fanserwis działa
  • innowacje i eksperymenty, tak ale w delikatny sposób
  • chcą równoważyć utrzymanie bazy fanów z wyjściem do nowych
  • ich grupa docelowa to ludzi w wieku 10 do 70 lat. Nie wiadomo tylko czy chodzi o różne projekty, czy projekty mają być uniwersalne

Ogólnie wszyscy twórcy, którzy przyjdą do Lucasfilmu muszą swoje historię tworzyć bazując na strukturze wymyślonej przez Dave’a Filoniego. Pomysły na filmy i seriale będą pochodzić z Lucasfilmu, są otwarci na propozycje z zewnątrz, ale… muszą się wpasować lub dać wpasować. Będą łączyć te pomysły. Jest możliwe eksperymentowanie z tonem, strukturą a nawet gatunkiem. I chyba ten horror, po sukcesach konkurencji „Mandalorian i Grogu” chodzi im po głowie.

Dodatkowo przy produkcjach Filoni chce mieć pokój scenarzystów, więcej głosów. A jeszcze w przypadku produkcji aktorskich dobierać raczej młodsze talenty (18 – 25 lat), po to by mogli związać się z sagą na długie lata.

Wyciągają też wniosku z „Mandalorian i Grogu”. Po „Starfighterze” będzie mniej jednostrzałowych historii w kinie. Raczej takie mają się pojawiać okazyjnie. Ważna jest narracja i tu powoli idziemy w kierunku Epizodu X. Jeśli w przyszłości pojawią się samodzielne projekty, to muszą mieć bardzo jasną wizję i zdecydowanie większą stawkę.

Seriale aktorskie mają pojawić się na Disney+ i dziać tylko i wyłącznie w erze Nowej Republiki. Czyli będzie to kontynuacja i lub rozwinięcie Mandoverse oraz pewnie „Ahsoki”. Jednocześnie chcą wykorzystać też popularność „Andora”. Możliwe, że cześć pomysłów, albo bohaterów z „Andora” trafi do Mandoverse.

Animacje mają być rozwijane obok produkcji aktorski i jednocześnie je uzupełniać.

Plan jaki jest każdy widzi. To raczej zarys działania nowej miotły Dave’a Filoniego. Poprzednio nie plan był problemem, a wykonanie i trzymanie się go, więc zobaczymy jak to zaskoczy u Dave’a i ile razy będzie zmieniany.
KOMENTARZE (12)

Eman Esfandi o tym jak wspaniały będzie drugi sezon „Ahsoki”

2026-06-16 17:02:00

Eman Esfandi był ostatnio gościem na panelu podczas konwentu SpaceCon San Antonio. Przy okazji opowiedział trochę o drugim sezonie wyczekiwanego serialu „Ahsoka”.



Aktor oczywiście bardzo chwalił nowy sezon. Także dlatego, że dla Ezry to bardzo ważny moment. Po pierwsze musi dostosować swoje życie do nowej sytuacji, dojrzewał oddzielony od swoich przyjaciół. Teraz jest dorosły, ale pewne emocjonalne rany są wciąż do pokonania, więc musi też dorosnąć też w inny sposób. Będzie to mocny sezon dla jego bohatera.

Ezra będzie regularnym członkiem obsady drugiego sezonu, występuje we wszystkich odcinkach. Aktor pracował z wieloma nowymi ludźmi na planie, no i brał udział w wielu walkach. Ogólnie ma być więcej walk, nie tylko z Ezrą, ale aktor musiał faktycznie dać z siebie wiele.

Odniósł się też do opóźnienia „Ahsoki”. Jest trochę zdziwiony decyzją, nie zna szczegółów. Więc ta zmiana harmonogramu wpłynie z pewnością na marketing.

Pierwszy sezon zadebiutował 3 lata temu, szczęśliwie można go sobie przypomnieć na Disney+.
KOMENTARZE (5)

Koniec Grogu i dwa filmy w Mandoverse

2026-06-15 18:17:08

Zaczynamy od wyników z weekendu. To już czwarty weekend w którym możemy oglądać w kinach widowisko „Mandalorian i Grogu”. Niestety film z tygodnia na tydzień traci swój impet. Tym razem w USA spadki tylko o jakieś 52%. Film zarobi tam jakieś 4,7 miliona USD i razem ma 165 milionów z rynku amerykańskiego.

Poza Stanami też spadki, o jakieś 55%. Film zarobił w pozostałym świecie w ten weekend jakieś 7,1 miliona USD. Razem poza USA ma więc 150 milionów, a sumarycznie na całym świecie 315 milionów USD. Na tę chwilę raczej wygląda to na ostatnie podrygi. W kolejny weekend wchodzi „Toy Story 5”, które ściągnie młodszą widownię, a w jeszcze następny widowisko „Supergirl”. Należy się spodziewać, że oba zawojują rynek.

Za to w Polsce film przez trzy tygodnie z rzędu był największym hitem w kinach. Nie to, żeby te wyniki były rewelacyjne, bo w trzecim tygodniu obejrzało go niecałe 38 tysięcy widzów, ale to wystarczyło by zachować pierwszą pozycję. Na razie u nas film obejrzało 378 tysięcy widzów. Ale patrząc na pierwsze informacje o “Dniu Objawienia” Stevena Spielberga, to raczej królowanie Grogu dobiegło końca.



A jak nastroje w Disneyu? Ano liczą na dobry wynik filmu na Disney+. Sporo filmów, które były nieźle oceniane przez publiczność, ale nie przełożyło się to na wyniki, dobrze radzi sobie potem w streamingu.

Poniekąd potwierdza to Brendan Wayne, który mówi wprost, że film był eksperymentem. Starano się zrobić go budżetem bogatej produkcji streamingowej, niekoniecznie kinowej. Mówił też, co o wynikach sądzi Dave Filoni. Oczywiście nie jest to bezpośrednia wypowiedź Filoniego, tylko podana przez pośrednika, więc może się trochę różnić. Ale zdaniem Wayne’a, Filoni nie przywiązuje zbytnio wagi do wyników finansowych. Dla niego ważna jest historia, którą zamierza opowiedzieć. I w tej historii on widzi jeszcze trzy rozdziały na horyzoncie. Jeden to drugi sezon „Ahsoki”, a dwa pozostałe to kolejne filmy w Mandoverse. Tu możemy tylko spekulować, jeden faktycznie to pewnie ta zapowiadana produkcja Filoniego, a drugi? Sequel „Mandalorian i Grogu”? Czy jeszcze coś?



Tymczasem wciąż można oglądać film w kinie.
KOMENTARZE (11)

Kolejne spadki po trzecim weekendzie i przyszłość Mandoverse

2026-06-08 19:42:27

Zaczynamy od wyników. A te najlepsze nie są. „Mandalorian i Grogu” wciąż tracą. W USA po trzecim weekendzie film uplasował się na 5 pozycji. Zarobił koło 10 milionów USD (dokładne dane jeszcze nie są znane), ale to kolejny spadek o blisko 60% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Na tę chwilę film ma w USA jakieś 155,8 miliona USD. „Han Solo” w tym samym czasie miał już 176 milionów USD.

Trochę lepiej wygląda to poza USA, ale wciąż źle. Kolejne 16 milionów USD, czyli spadek o zaledwie 42%. Obecnie tam film zarobił 137,8 miliona USD, co razem daje 293,6 miliona USD. 300 milionów nie powinno stanowić problemu, czyli tyle ile wyniosły mniej więcej koszta filmu z promocją, a to raczej znaczy, że Disney’owi ten film się nie zwróci. Nawet poziom przychodów „Hana Solo” będzie ciężko uzyskać. W Polsce w maju „Mandalorian i Grogu” zobaczyło jakieś 270 tysięcy widzów, ciężko będzie dojść do pół miliona.



By promować film, Jon Favreau i Lucasfilm wymyślili możliwość oglądania filmu w kinie z komentarzem reżysera. Trzeba mieć do tego aplikację TheaterEars. Tam można jak się zakupi bilet na film, pójść do kina i słuchać komentarzy w słuchawkach.

Za to, już chodzą słuchy, że „The Mandalorian i Grogu” pojawi się jeszcze w tym roku na Disney+. Tu zaskoczenia nie ma, bardziej czekamy co będzie z wydaniami fizycznymi. Na tę chwilę szczegółów brak.

Z innych ciekawostek Temuera Morrison wyraził żal, że nie pojawił się w filmie. Liczył, że będzie mógł pomóc Grogu i Dinowi w jakiejś walce.

Za to ciekawiej było jeszcze na Fan Expo Philadelphia, gdzie Brendan Wayne, powiedział, że wiedzą, albo przynajmniej on sam wie, że jest na świecie miejsce dla Dina i Grogu. Nie wie tylko, czy to będzie wielki czy mały ekran. On patrzył optymistycznie po pierwszych wynikach i liczył na wielki, czyli „Mandalorian i Grogu 2”.

Na tym panelu był też Jonny Coyne, czyli Lord Janu Coin. Jak wiemy pojawił się on na krótko w ramach Rady Cieni w trzecim sezonie „The Mandalorian”. Natomiast tu powiedział, że miał też pojawić się w czwartym sezonie, jak również być może w drugim sezonie „Księgi Boby Fetta”. Z jego słów wynika, że takowy faktycznie był rozważany, ale wiele się zmieniło od tego czasu.

Na tę chwilę jeszcze nie wiemy jakie będą dalsze losy Mandoverse po drugim sezonie „Ahsoki”. Film Dave’a Filoniego też obecnie chyba jest odłożony na lepsze czasy.
KOMENTARZE (18)

Dave Filoni pracuje nad planem

2026-05-16 14:17:18

Dave Filoni, prezes Lucasfilmu, został zapytany plany firmy na przyszłość. Ile seriali czy filmów możemy się rocznie spodziewać. Te fragmenty wypowiedzi zebrał Collider acz próżno tam szukać jakiś zapowiedzi.

Filoni odparł, że nie interesują go liczby, a opowieści. Planuje obecnie, co dokładnie chciałby zrobić, analizuje ich potencjał. Dopiero wtedy będzie mógł powiedzieć, że chce mieć tyle filmów, a potem tyle seriali. Ale jak dodaje, pewne projekty już się toczą. Dużo pracował z Jonem Favreau, z którym świetnie się dogadują. Więc Filoni pełni obecnie rolę architekta opowieści. Przy tym wciąż spogląda na utalentowanych twórców, którzy mogliby przyjść do Lucasfilmu i stworzyć wspaniałe historie. Szuka sposobu jak to urzeczywistnić.

Samodzielnie też pracuje tak nad „Ahsoką” jak i „Maulem: Mistrzem cienia”. Jednocześnie nadzoruje „Starfighter” Shawna Levy’ego i jest bardzo zadowolony z postępów prac i ich efektów. Wspomniał też o powrocie „Nowej nadziei” do kin w przyszłym roku.

Nie zdradził nic więcej, co dokładnie chce zrobić. Dodał tylko, że fani znają go już od dwudziestu lat, więc powinni wiedzieć, czego się spodziewać.
KOMENTARZE (12)

„Ahsoka” opóźniona

2026-05-13 16:26:03

Rosario Dawson była na prezentacji Disney Upfront i opowiadała o „Ahsoce”. Zaczęła od złych wieści, otóż drugi sezon jest opóźniony. Pojawi się dopiero na początku 2027. Za to powiedziała, że bitwy będą większa, a stawka naprawdę wysoka. Pozdrowiła również wszystkich fanów tegoż serialu.



Dave Filoni obiecuje starcie z Thrawnem. Zapytali też Filoniego, czy drugi sezon „Ahsoki” będzie ostatnim, ale tu kręcił i nie chciał nic powiedzieć, sugerując, że wszystko jest w ruchu. Obecnie pracują nad drugim sezonem. Trwa montaż oraz praca nad efektami specjalnymi. Filoni jest bardzo dumny z efektów pracy swojej ekipy.

Za to na pokazie udostępniono też teaser. Jest tam podobno sporo walk na miecze, a także dużo Haydena Christensena.
KOMENTARZE (9)

Zjedzony Grogu, ten film to tylko przystawka do „Ahsoki”

2026-04-23 18:23:24

Zaczynamy od kolejnej porcji filmików reklamujących „Mandalorian i Grogu”. Na jednym jest mrożąca krew w żyłach, szokująca akcja ze zjedzeniem Grogu… na drugim widzimy Rottę w akcji na arenie (to film dodatek do reklamy wrestlingu). Trzeci przypomina nam, że film w kinach zobaczymy już za miesiąc. Do tego jest też wysyp plakatów.







Przy okazji dowiadujemy się kilku ciekawostek. Jon Favreau powiedział, że „Mandalorian i Grogu” to oryginalny scenariusz. Napisał czwarty sezon, którego głównym zadaniem było przygotowanie gruntu pod drugi sezon „Ahsoki”. W ten sposób miały być tam wplecione wątki związane z Wielkim Admirałem Thrawnem, pojawiało się tam całkiem sporo różnych bohaterów. Ale na potrzeby filmu kinowego napisał osobną historię, która dzieje się z boku. Jest bardziej przygodowa i niezależna. Główny ciężar budowy uniwersum i ukazania istotnych wydarzeń pozostaje na „Ahsoce”. „Mandalorian i Grogu” pod tym względem jest tylko dodatkiem.



Warto pamiętać także, że Favreau doskonale rozumie, iż film i serial to inne medium. Więc tu akcent położył na związek Dina i Grogu oraz dorastanie Grogu jako ucznia. Film jest stworzony tak, by faktycznie pokazać nam w którym kierunku idzie uniwersum, ale jeśli ktoś nie zna seriali, to nie będzie miał wrażenia, że coś go ominęło. „Mandalorian i Grogu” to zamknięta historia. Za to „Ahsoka” faktycznie pójdzie w kierunku kształtowania uniwersum, Favreau widział już większość drugiego sezonu.



Mówił też o roli Martina Scorsese. To ważny twórca, jeden z mistrzów dla Favreau, który dorastał na jego wczesnych filmach. Za angaż w filmie odpowiada Kathleen Kennedy. Ona zadzwoniła do reżysera i zaproponowała mu by spróbował. Zgodził się. Na planie głównie improwizowali nagrywając jego scenę. Dopiero potem dano ją animatorom. Podobno jest to jeden z najzabawniejszych fragmentów w całym filmie. Wiemy, że postać Martina ma na nazwisko Durant, tak jak Rio Durant, w którego wcielał się Favreau w filmie „Han Solo”. Może są spokrewnieni, podpowiada reżyser. Przypominamy, że bohater ten prawdopodobnie będzie nazywać się Hugo.



Po wynikach sprzedaży biletów i tego, że ostatni zwiastun wyświetlono już 4 miliony razy, nowe prognozy otwarcia filmu mówią o 100 milionach USD w pierwszy (czterodniowy bo w USA będzie wolne) weekend. Budżet filmu to jakieś 160 milionów USD, drugie tyle pewnie pójdzie na marketing. Więc by film mógł się zwrócić, musiałby globalnie mieć przychód z biletów jakieś 600 milionów USD. Zobaczymy, czy to się uda.



Film zobaczymy w kinach już za miesiąc.
KOMENTARZE (5)

Tommie Earl Jenkins dołączy do „Ahsoki”

2026-04-15 20:18:22

Tommie Earl Jenkins dołączył do obsady drugiego sezonu „Ahsoki”. Tak gwoli wyjaśnienia to zrobił to już w zeszłym roku, zdjęcia do serialu są już ukończone, trwa postprodukcja, ale dopiero teraz ta informacja o jego angażu ujrzała światło dzienne.

Co więcej jego rola ma być trochę większa, a on sam pojawi się w kilku odcinkach wracając. Na razie szczegółów nie ma, ale wiadomo, że grał kilka scen z Emanem Esfandim, czyli Ezrą Bridgerem. Więc raczej można założyć, że zagra kogoś ze strony Nowej Republiki.



Jenkins jest aktorem głosowym, który zadebiutuje w aktorskim Starwarsówku, ale nie jest debiutantem. Podkładał wcześniej głos Gulu w grze „Jedi: Survivor”.

Drugi sezon fantastycznego serialu „Ahsoka” zobaczymy w drugiej połowie roku. Zobaczymy, czym tym razem zaskoczy nas Dave Filoni i jego pomagierzy.
KOMENTARZE (7)
Loading..