Większość z nas obecnie przeżywa premierę „Ostatniego Jedi”, jedni uwielbiają ten film, inni niekoniecznie, są też tacy, którzy nie wiedzą, co o nim myśleć. Dlatego na chwilę oderwijmy się od VIII Epizodu i zajmijmy się wynikami
mikołajkowego konkursu miejskiego. Jury miało ciężki orzech do zgryzienia, ale po burzliwych dyskusjach udało nam się wyłonić zwycięzców.
Przypominamy, pytanie konkursowe brzmiało:
„W jakim mieście obejrzysz „Ostatniego Jedi” i z czym kojarzy Ci się ono w „Gwiezdnych Wojnach”?”
Postanowiliśmy nagrodzić następujące osoby:
_darth alan_:
Film obejrzę w małej, pomorskiej mieścinie, Rumi. Przypomina ona krajobrazem i mentalnością jej mieszkańców najgorsze rewiry Dolnego Taris. Mnóstwo tam spelun dla najgorszego elementu Galaktyki (czytaj: gangsterów z Trójmiasta). Chodzenie po Rumii bez droida-strażnika jest niczym podróż po kanałach pełnych Gamorreanów (tak, mówię o „dresach”). Nocą też odbywają się nielegalne wyścigi (niestety rowerów, nie śmigów). Ale dla obcych Rumia, podobnie jak Taris, jest tylko drogą do miast środka.
Darth Starkiller:
„Ostatniego Jedi” obejrzę w Katowicach. Kojarzy mi się ono z połączeniem dwóch miejsc znanych z ogromnego uniwersum Gwiezdnych Wojen. Po pierwsze, z małą, górniczą i cenną gospodarczo planetą Apatros. Po drugie zaś, z ludnym i zabudowanym Coruscant. Z połączenia tych dwóch planet mogłoby powstać ciało niebieskie będące dość dobrym odbiciem polskiego miasta, jakim są Katowice.
kiczu94:
"Ostatniego Jedi" obejrzę w Katowicach. To miasto znajdujące się na planecie w obszarze ekspansji, które zostało wyeksploatowane w przeszłości przez Imperium Galaktyczne. W centrum miasta zostały ślady bytności imperialnych w postaci latającego Spodka!

Nagrodami w konkursie są trzy książki „Poznań Fantastyczny: Droga wolna”. To antologia opowiadań konkursowych, a jedno z nich zostało napisane przez naszego redaktora, dokładniej piszącego tego newsa. Fundatorem nagród jest
Wydawnictwo Miejskie Posnania.
I na koniec kilka słów o samej nagrodzie.
Droga wolna, ale gdzie pójść? Na drugą stronę rzeczywistości niepewnej? Do supermarketu, szklanej pułapki z przyszłości, albo teraźniejszości nawet? Podążyć za gońcem szachowym czy szalonym prezydentem Wrocławia? A co, jeśli zamiast nóg rosną kopyta lub nie można drgnąć, nawet powieką? Jedna droga wolna czy więcej? A może jest ich nieskończenie wiele? Nie mamy dla Was jednej ani nieskończenie wielu odpowiedzi. Wszystko, czym dysponujemy, to piętnaście relacji tych, którzy zdecydowali się wyruszyć drogą wolną i opisać swoje doświadczenia. Piętnaście opowiadań, piętnaście drogowskazów.
Serdecznie gratulujemy zarówno tym, których nagrodziliśmy, jak i tym, którzy wzięli udział. Wasza pomysłowość czasem naprawdę zaskakuje.
nedz1232017-12-15 22:44:39
Gratulacje wszystkim !
Kasis2017-12-15 07:44:18
Darth Starkiller --> Katowice to w ogóle zdominowały cały konkurs :P
_darth alan_2017-12-15 06:17:25
Wielkie dzięki za wyróżnienie i gratulacje dla pozostałych laureatów. Bardzo fajne odpowiedzi.
kiczu942017-12-15 00:22:21
Dzięki wielkie!
A specjalnie pod konkurs założyłem konto (wcześniej niezalogowany ją śledziłem) :D
Obiwan2017-12-14 23:18:35
No i pięknie :) Gratulacje wszystkim laureatom !
Qel Asim2017-12-14 22:49:59
Gratuluję! :D
Burzliwie dyskusje - brzmi poważnie :P
Darth Starkiller2017-12-14 21:59:03
Hurra, udało się! :D Gratulacje dla pozostałych dwóch zwycięzców, bardzo ciekawe odpowiedzi. Pomimo że Katowice zdominowały miejsca na podium, to według mnie najlepiej wypadła odpowiedź _darth_alana_ - porównanie do Gamorrean było genialne. xD