TWÓJ KOKPIT
0

George Lucas :: Newsy

NEWSY (1196) TEKSTY (32)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Czy Lucas wystąpił w AOTC?

2002-06-22 00:24:00 StarWars.Com

Na Jedi Council na oficjalnej padła odpowiedź na pytanie czy Lucas wystąpił w AOTC. Odpowiedź jest bardzo jednoznaczna. Rick powidział: "Nie. Absolutnie nie. Ale za to część mnie jest w pewnym miejscu w filmie".
KOMENTARZE (0)

Trzecia trylogia - kawałem?

2002-06-15 18:40:00 Cinescape

W udzielonym niedawno wywiadzie dla Cinescape zapytano Lucasa o trzecią trylogię. Jego odpowiedziedź brzmiała mniej więcej tak: Tak powiedziałem kiedyś, że chcę stworzyć trylogię trylogii, ale to był kawał, a The Rolling Stone nabrał się i to wydrukował. Po Epizodzie III będą już nowe Gwiezdne Wojny będą już tylko drukowane, a nie kręcone. (Chodzi o EU).
KOMENTARZE (0)

Początek Epizodu III

2002-06-07 14:17:00 TFN

A więc GL zdradził kilka szczegółów odnośnie epizodu III a więc spoiler: epizod III podobnie jak Imperium Kontratakuje rozpocznie się dużą bitwą jednak będzie to potyczka najprawdopodobniej kończąca Wojny Klonów, sama fabuła będzie skoncentrowana bardziej na postaciach i ich wzajemnych relacjach niż na wielkich wydarzeniach związanych z wojną (koniec spoilera). No cóż mi się jak na razie podoba.
KOMENTARZE (3)

Nowe pliki video!

2002-06-06 12:31:00 Film Freak

Mamy dla Was ponad 8 minutowy reportaż zawierający sceny z filmu i z planu zdjęciowego. Dodatkowo pojawiają się komentarze George`a Lucasa, Ricka McCalluma i aktorów. Można go pobrać stąd (26,1MB; format wmv)

Czy końcowy pojedynek w Ataku klonów miał być dłuższy? Jesteś ciekaw czy hrabia Dooku rzeczywiście miał walczyć z Yodą dwoma mieczami? Kliknij tutaj i zobacz! (4MB; format wmv).

KOMENTARZE (0)

Lucas kończy z "Gwiezdnymi wojnami"

2002-05-27 16:35:00 Onet

George Lucas ostatecznie wykluczył możliwość realizacji siódmej części "Gwiezdnych wojen", gdyż nie chce spędzić ostatnich lat swego życia pracując nad filmem o emerytach w kosmosie.
Reżyser zastanawiał się nad nakręceniem finałowej części gwiezdnej sagi z oryginalną obsadą, a jej produkcja miała się rozpocząć po ukończeniu obecnej trylogii.
"Przyszło mi do głowy, że fajnie byłoby zebrać Carrie (Fisher), Marka (Hamilla) i Harrisona (Forda) jeszcze raz, kiedy będą mieć po sześćdziesiąt pięć lat i zrobić z nimi jeszcze jeden film" - opowiada Lucas. "Ale ja sam będę miał ponad sześćdziesiąt lat kiedy zakończę ten projekt, a zrobienie trylogii zajmuje dziesięć lat. Nie chcę spędzić dziesięciu ostatnich lat życia nad `Gwiezdnymi wojnami`" - dodaje.
Zdjęcia do trzeciej i zarazem ostatniej części trylogii rozpoczną się w czerwcu przyszłego roku w Sydney w Australii, gdzie powstanie około 80-85 procent materiału.

KOMENTARZE (3)

Jedna scena Epizodu III jest już nakręcona!

2002-05-26 15:18:00 film.interia.pl

Na portalu film.interia.pl nadal jest głośno o Gwiezdnych Wojnach:George Lucas o zakończeniu "Epizodu III"
Twórca "gwiezdnej sagi" George Lucas, w niedawnej rozmowie z reporterem stacji telewizyjnej CNN opowiadał, czego możemy spodziewać się w 2005 roku po "Epizodzie III". "To już nie będzie rozrywkowy film. Epizod III zaplanowany jest jako najbardziej mroczna część Gwiezdnych wojen" - stwierdził reżyser.

"Wszyscy źli bohaterowie zwyciężają na końcu filmu, wszyscy dobrzy - umierają, z wyjątkiem kilku. Tak więc nie będzie happy endu i niech nikt nie spodziewa się czegoś zabawnego po Epizodzie III. Nie jestem jeszcze pewien, jak ludzie to przyjmą. Ale bez obaw, nie będzie to kompletnie ponury film" - mówił Lucas. Twórca wyznał ponadto, że podczas realizacji "Ataku klonów", nakręcił już jedną z ostatnich scen "Epizodu III". "To nie jest scena finałowa, ale jedna z nich. I zapewne wielu widzów zaskoczy. Nie chcę jeszcze zdradzać, co to będzie" - oświadczył George Lucas. Kręcenie "Epizodu III" rozpocznie się w czerwcu 2003 roku, w Sydney. Światowa premiera filmu zapowiadana jest na 2005 rok.
Jednak jeszcze nie wiadomo na 100% czy to będzie światowa premiera ;)
KOMENTARZE (3)

Kamera cyfrowa

2002-05-23 13:29:00 Damian Łabędzki za film.interia.pl

Damian podesłał nam kolejny tekst znajdujący się na film.interii.pl George Lucas, który wciąż zapowiada, iż technologia cyfrowa zrewolucjonizuje kino, przyznał ostatnio, iż głównym problemem w gwałtownym rozwoju nowej techniki jest zagrożenie ze strony piratów. Słynny reżyser zaprezentował podczas trwającego w Cannes festiwalu filmowego obraz "Atak klonów", zrealizowany w całości w technologii cyfrowej.
Obok specjalnego pokazu chronologicznie drugiej części "gwiezdnej sagi", który odbył się w kompleksie wyposażonym w cyfrową aparaturę, widzowie w Cannes mogli obejrzeć także najnowszą animację studia DreamWorks, film "Spirit: Stallion of the Cimarron", także w całości zrealizowany w technice cyfrowej. W canneńskim konkursie wśród walczących o Złotą Palmę 22. filmów, cztery obrazy zrealizowano przy użyciu cyfrowej kamery. George Lucas w wywiadach podkreślał zalety nowej technologii - łatwość tworzenia filmów i ich późniejszej obróbki, niższe koszty produkcji, dużo lepszą jakość obrazu i dźwięku. W dyskusji na temat przyszłości cyfrowego kina wzięło udział kilkunastu twórców, którzy rozmawiali o plusach i minusach nowego sposobu rejestrowania i odtwarzania obrazów. "Technologia cyfrowa pozwala na urzeczywistnienie wszystkich marzeń twórcy. Możesz robić to, na co masz ochotę. Chcesz zrealizować historyczną epopeję z czasów Imperium Rzymskiego - proszę bardzo. Technologia cyfrowa pozwala na to, i to przy zaangażowaniu o niebo mniejszych pieniędzy niż w tradycyjnym filmie" - tłumaczy George Lucas. I pomimo wielu głosów, że obrazy zrealizowane techniką cyfrową są "zimne", zwolennicy nowej technologii zachwalają jej wszechstronność, która rekompensuje pewne ograniczenia. Pokazy filmów w salach wyposażonych w cyfrowe projektory podobają się również widzom, którzy uważają, iż nowa technologia otwiera przed kinematografią nowe możliwości.
Poważnym zagrożeniem dla gwałtownego rozwoju techniki cyfrowej są natomiast obawy związane z łatwością nielegalnego kopiowania obrazów. Z problemem tym zetknął się sam George Lucas - na tydzień przed światową premierą "Ataku klonów" w Sieci pojawiły się nielegalne kopie obrazu. "Pamiętajmy, że problem piractwa nie dotyczy wyłącznie filmów zrealizowanych cyfrowo. Dotyka wszystkich obrazów i trzeba go rozwiązać globalnie" - mówi George Lucas. "Mamy nadzieję, że ludzie, którzy umożliwili nam pracę na cyfrowym sprzęcie, znajdą również sposób, by chronić powstałe w ten sposób dzieła przed nielegalnym kopiowaniem" - dodaje znany producent Jeffrey Katzenberg, promujący w Cannes film "Spirit: Stallion of the Cimarron".

KOMENTARZE (0)

Lucas o fabule Indiany Jonesa

2002-05-23 09:31:00 Stopklatka

W sieci pojawiają się coraz bardziej interesujące informacje związane z filmem "Indiana Jones 4". Zgodnie z najnowszymi doniesieniami scenariusz obrazu napisze Frank Darabont, a główny bohater... zostanie ojcem.
Informacja związana z fabułą nowej części przygód dzielnego archeologa pochodzi od samego George`a Lucasa, który rewelacje te wyjawił w rozmowie z dziennikarzem holenderskiego magazynu Vara. Lucas zapytany o szczegóły związane z realizacją "Indiany" oświadczył stanowczo - Spielberg będzie reżyserował, a Indiana będzie miał syna.
Nie wiadomo jednak, w jaki sposób traktować tę informację. W czasie kilku ubiegłych lat pojawiło się przecież wiele plotek na temat scenariusza czwartej części przygód Indiany - jedne z nich mówiły o walce, którą ten stoczyć będzie musiał z próbującymi skolonizować Ziemię obcymi, inne wiązały jego nazwisko z odkryciem zaginionej Atlantydy, kolejne zakładały, że dzielny Indiana poszukiwał będzie zaginionego w tajemniczych okolicznościach brata, a jeszcze inne, że dr Jones pojawi się w otoczeniu swoich byłych przyjaciółek (Karen Allen - "Poszukiwacze zaginionej Arki", jak również Kate Capshaw - " Indiana Jones i Świątynia Zagłady "). Być może któraś z nich będzie matką Jonesa juniora. Żaden z pomysłów nie został oficjalnie zaakceptowany przez producentów filmu, a wymyślanie kolejnych historii zlecano coraz to nowym twórcom. Na początku był oczywiście M. Night Shyamalan, po którym wszyscy zgodnie spodziewali się paranormalnych klimatów i spotkań z siłami nadprzyrodzonymi, które były atutem "Poszukiwaczy zaginionej arki". Później zatrudniono Stephena Gaghana, autora tekstu do filmu "Traffic" Stevena Soderbergha, jeszcze później napisanie scenariusza zlecono Tomowi Stoppardowi, nagrodzonemu Oscarem scenarzyście "Zakochanego Szekspira" i nominowanemu przez Amerykańską Akademię Filmową współtwórcy fabuły "Brazil". Obecnie mówi się, że scenariusz napisze wspomniany Darabont, jeden ze scenarzystów znanego również w Polsce serialu pt. "Kroniki młodego Indiany Jonesa" i twórca m.in. "Skazanych na Shawshank".
Zgodnie z doniesieniami prace nad czwartym "Indianą" ruszą już w czerwcu, a członkowie ekipy realizacyjnej energicznie poszukują plenerów, w których realizowane będą zdjęcia. Jeżeli informacja ta okaże się prawdziwa, gotowy film powinien wejść na ekrany mniej więcej za dwa lata.

KOMENTARZE (0)

Lucas przeciwny komputerowym aktorom

2002-05-22 09:29:00 WP

Twórca Gwiezdnych Wojen, George Lucas wypowiedział się przeciwko ożywianiu na ekranie nieżyjących gwiazd kina.
Technologia jest obecnie tak zaawansowana, że zmarli aktorzy nadal mogą robić karierę – komputer skanuje tysiące zdjęć aktora zapamiętując różne gesty i miny, a potem komponuje wyraz jego twarzy.
Jednak George Lucas uważa, że widzowie nie chcieliby oglądać komputerowych wersji nieżyjących gwiazd.
Hollywoodzki reżyser mówi: Komputer może skopiować na przykład Toma Hanksa i już teraz z tego korzystamy kręcąc zdjęcia kaskaderskie i niebezpieczne sceny. Jednak gdyby chodziło o Marylin Monroe otrzymalibyśmy po prostu karykaturę. Nie można w ten sposób otrzymać aktora.
Aktorstwo to umiejętność wyłącznie ludzka, która jest połączeniem talentu i sztuki – czy komputerowa kompozycja potrafi coś takiego?.

KOMENTARZE (2)

Lucas chce skończyć całą trylogię

2002-05-22 09:14:00 Damian Łabędzki za WP

George Lucas nie może się już doczekać czasów, kiedy kinomani będą mogli obejrzeć wszystkie sześć części Gwiezdnych Wojen jedna po drugiej.
Twórca "gwiezdnej sagi" (zdj. AFP) uważa też, że nakręcenie trzech nowych części, z których Atak Klonów jest drugą, zmieni sposób postrzegania starej trylogii.
Lucas mówi: To będzie bardzo odmienne doświadczenie, bo kiedy Darth Vader wkroczy na statek księżniczki ludzie pomyślą: "Boże, to Anakin!", a potem zobaczą Luke'a i pomyślą: "O Boże, a to jego syn!". "Zamiast poczuć zaskoczenie, kiedy mówi mu: "Jestem twoim ojcem", wszyscy pomyślą: "nareszcie mu powiedział!"

KOMENTARZE (1)

Jedi nie może posiadać, pożądać?

2002-05-19 11:20:00 Interia

Na Interii znalazł się bardzo ciekawy artykuł zatytułowany "Jedi a seks":
George Lucas ujawnił ostatnio, iż rycerze Jedi mogą folgować swoim żądzom, nawet pomimo tego, że prowadzą wręcz zakonny tryb życia. Twórca "gwiezdnej sagi" powiedział, że dzielni wojownicy nie żyją bynajmniej w celibacie. Jednak jak do tej pory w żadnym z pięciu filmów, żaden z rycerzy Jedi nie miał partnerki. Pomimo to George Lucas twierdzi, że rycerze Jedi mogą uprawiać seks.
"Nie żyją w tradycyjnym celibacie. Wszystko co nie jest zabronione, jest dozwolone - także stosunki z płcią przeciwną" - powiedział słynny reżyser podczas konferencji prasowej w Londynie. Jednak nawet Samuel L Jackson, który zagrał w "Ataku klonów" rycerza Mace Windu, stwierdził, iż przygotowując się do roli wzorował się na zachowaniach mnichów.
"Zawsze traktowałem mojego bohatera jak zakonnika, może nie w tradycyjnym rozumieniu, ale na przykład jak mnicha z klasztoru Shaolin" - powiedział aktor.
"Chciałem znaleźć związek pomiędzy wyciszeniem w medytacji i pewnego rodzaju agresją w walce. Rycerze Jedi, podobnie jak mnisi z klasztoru Shaolin, są specyficznymi wojownikami" - dodał Samuel L Jackson.
"Zawsze jednak wydawało mi się, że myślenie o rzeczach przyziemnych, cielesnych, leży poza kręgiem zainteresowań Jedi. Kojarzyło mi się to raczej z ciemną stroną Mocy" - wyjaśnił aktor. W filmie "Atak klonów" mocno wyeksponowany jest wątek zakazanej miłości Anakina Skywalkera (Hayden Christensen), adepta Jedi i senator Padme Amidala (Natalie Portman). Z ich związku w przyszłości narodzą się bohaterowie "gwiezdnej sagi": Luke Skywalker i Leia Organa.
Ciekawe, czy w związku ze swoimi wypowiedziami George Lucas planuje w "Epizodzie III" jakieś sceny erotyczne?

To ostatnie jest raczej małoprawdopodobne.
KOMENTARZE (0)

W sieci Pająka

2002-05-17 19:14:00 Box Office Mojo + TFN + Yahoo

Kiedy zaledwie kilka dni temu „Spider-man” nieoczekiwanie podbił amerykańskie listy przebojów, wszyscy wróżyli mu krótki żywot. Wszyscy oczywiście czekali na „Atak klonów”, ale czy klonom uda się pokonać pająka? Oj będzie ciężko. Chyba jedynie George Lucas zachował spokój mówiąc: „Nie chcę imponować Wall Street. Nie interesuje mnie windowanie moich akcji, więc nie potrzebuję pokonywać tego rekordu.”
Jednakże spokój i brak zainteresowania rekordami Lucasa nie ostudziło zapału dziennikarzy i ekonomistów. Czy „Klony” pobiją kolejny rekord? Przekonamy się już na dniach, ale wiele rzeczy wskazuje na to, że może im się to nie udać. Po pierwsze klony są znacznie dłuższe niż „Spider-man”, przez co mają ograniczoną liczbę seansów. Mało tego, „Atak klonów” będzie wyświetlany w USA na 6.100 ekranach, 3.161 kin, podczas gdy „Spider-man” był wyświetlany w 3.615 kinach na ponad 7.500 ekranów. Innym minusem AOTC jest „Mroczne Widmo”, które rozczarowało wielu fanów, więc Ci pewnie już się nie wybiorą na „Atak”, a przynajmniej nie w pierwszym tygodniu. Epizod I zarobił w ciągu pierwszych pięciu dni wyświetlania ponad 100 mln $, z tego, prawie 65 mln $ w weekend. Na przekroczenie bariery 100 mln $ Człowiek Pająk potrzebował zaledwie 3 dni. Co prawda „Mroczne Widmo” zarobiło ponad 430 mln $ w samych Stanach (wielkie hity jak Władca Pierścieni czy Harry Potter, ledwo przekroczyły 300 mln $), ale czy uda się to powtórzyć „Atakowi klonów” nie wiadomo. Z pewnością jednak, „Atak klonów” poprawi sobie wynik ogólnoświatowy, dzięki jednoczesnej premierze, bo przez to trudniej będzie zdobyć nielegalne kopie, które już dziś można znaleźć w internecie.
Rekordom klonów także nie sprzyjają kiniarze oraz telewizja. Ta druga zaoferowała amerykanom wiele kończących sezon odcinków popularnych seriali, natomiast w kanadyjskim Quebecu, wiele kin ogłosiło bojkot „Ataku klonów”, za to że dystrybutor ma duże wymagania techniczne oraz chce bardzo dużej części zysku.
Powoli napływają też pierwsze dane z kin całego świata. Najprawdopodobniej w pierwszy dzień w USA Klony zarobiły 27 mln $, to mniej niż „Spider-man”, ale także mniej niż „Mroczne Widmo”. W Australii, gdzie jeszcze nie było „Spider-mana”, AOTC co prawda pokonał „Mroczne Widmo” (które zarobiło tam 1,4 mln), zgarniając 1,7 mln $, lecz uplasował się za „Władcą Pierścieni”, który zarobił 2,25 mln $.
Należy jeszcze przypomnieć jedną rzecz. Kiedy w roku 1977 „Nowa Nadzieja” weszła na ekrany aż 32 kin, nikt nie wróżył jej sukcesu. „Mrocznemu Widmu” pomimo wielkiego, wspaniałego otwarcia, także po recenzjach nikt takiego wyniku nie przewidział. No i w końcu „Titanic”, który nie pobił żadnego rekordu otwarcia, ale góruje pod względem globalnych zarobków. Jak tam uplasuje się „Atak klonów”, zobzczymy?
KOMENTARZE (0)

Lucas w Cannes

2002-05-17 17:43:00 Stopklatka

Na Stopklatce znajduje się relacja z pierwszych dni festiwalu filmowego w Cannes, a oto fragment o wizycie George`a Lucasa na tym festiwalu:
Przez cały dzień rozchwytywani przez dziennikarzy byli George Lucas oraz jego producent - Rick McCallum. Po północy, a następnie z rana w Cannes pokazany został na projektorze cyfrowym ich najnowszy, piąty z serii "Gwiezdnych wojen" film, zrealizowany przy pomocy nowoczesnych kamer Sony 24P - "Atak klonów".
W rozmowie z Paulem Majendie, dziennikarzem Reuters, Lucas stwierdził: Wymyśliłem [tę sagę] bazując na mitologicznych motywach, które znane są ludzkości od tysięcy lat. Jej sukces dowodzi, iż nasze uczucia nie zmieniły się od tamtej pory. Uzupełnił: Koniec końców, opowiadam tylko historię, jestem gawędziarzem starającym się jak najlepiej wykonywać swoją pracę. Fakt, iż podoba się to ludziom bardzo mnie cieszy. W czasie konferencji prasowej reżyser zapowiedział, iż być może powróci do bardziej eksperymentalnej formy kina.
Canneńskiej premierze "Ataku klonów" towarzyszyła dyskusja na temat przejścia kin na system cyfrowy, którego gorącym orędownikiem jest Lucas. W spotkaniu udział wzięli także twórcy, tacy jak Catherine Breillat (Kocham wirtualny montaż. To prawdziwe błogosławieństwo. Posiada się prawdziwy, stały dostęp do filmu) oraz Romain Goupil (Coś się stanie z tymi małymi kamerami (DV), rzeczy, których nie jesteśmy jeszcze w stanie sobie wyobrazić).

Resztę relacji przeczytacie tutaj.
KOMENTARZE (0)

STO LAT !!

2002-05-14 11:56:00

Dziś 58 urodziny Georga Lucasa, data ta pozostaje w cieniu premiery Ataku Klonów jednak wielkie STO LAT !! dla pana Lucasa.
KOMENTARZE (0)

Zdjęcia do "Indiany Jonesa 4" ruszają w czerwcu?

2002-05-13 16:10:00 Stopklatka

Zagraniczne serwisy prześcigają się w wyszukiwaniu wiadomości związanych z filmem "Indiana Jones 4". Niedawno pojawiła się informacja, że zdjęcia do filmu ruszą w czerwcu.
Żaden z twórców zaangażowanych w produkcję filmu nie potwierdził tej informacji, jednak zgodnie z doniesieniami pochodzą one z bardzo wiarygodnych źródeł.
Na potwierdzenie swoich rewelacji informatorzy oświadczają, że Harrison Ford, Steven Spielberg i George Lucas, który zakończył już prace nad "Atakiem klonów", mają obecnie wolne terminy i z pewnością wykorzystają je na pracę na planie "Indiany Jonesa 4".
Z drugiej jednak strony mogą być to tylko pobożne życzenia fanów, dlatego wiarygodność tej informacji stawiamy pod dużym znakiem zapytania.
W filmie obok Forda wystąpi najprawdopodobniej też Sean Connery, który ponownie wcieli się w postać ojca Indiany.
KOMENTARZE (0)

Wywiad z Lucasem w Gazecie

2002-05-12 12:38:00

Wspaniały ekskluzywny wywiad z Lucasem możecie przeczytać na stronie Gazety Wyborczej pod tym linkiem.
KOMENTARZE (0)
Loading..