TWÓJ KOKPIT
0

George Lucas :: Newsy

NEWSY (1201) TEKSTY (32)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Ciekawy wywiad z Lucasem

2002-07-11 12:42:00 TFN

Aftonbladet przeprowadził z twórcą „Gwiezdnych Wojen” bardzo ciekawy w wywiad. Po pierwsze George Lucas nienawidzi Hollywood i nie chce robić „Gwiezdnych Wojne”. George Lucas mocno dystansuje się od Hollywood, mówi: „Nie jesteśmy Hollywood, mamy własne centrum filmowe”. I zaiste Lucasfilm, wraz z wszystkimi firmami pochodnymi do niedawna mieścił się w Ranczu Skywalkera na północ od San Francisco. George przyznaje, że nie identyfikuje się z Hollywood, jeśli już to z filmowcami z San Francisco. Pomiędzy nimi a tymi z Hollywood, zawsze istniały specyficzne relacje, w gruncie rzeczy to nigdy za sobą nie przepadali. Lucas powiedział też na czym polega różnica pomiędzy filmami Hollywoodu, a ich filmami. „Nasze filmy są lepsze, bo są bardziej osobiste” mówi George i dodaje „my pozwalamy Hollywodowi jedynie dystrybuować nasze filmy, gdy je skończymy. To wszystko”. Lucasa bardzo irytuje to, że ludzie nie dostrzegają różnicy pomiędzy filmami twórców z Hollywood, i twórców z San Francisco.
Co do „Gwiezdnych Wojen” Lucas przyznaje, że filmy które tworzy, nie są tym typem filmów, które chciałby robić. Takie drobne dziwactwo w życiu. Flanelowiec (popularne określenie na George`a Lucasa, który lubuje się w noszeniu flanelowych koszul) dodaje, że świat „Gwiezdnych Wojen” jest miejscami tak dziwaczny, że bez problemu może dodawać sobie różne rzeczy, a nikt tego nie zauważa. Lucas przyznaje, że tworzenie „Gwiezdnych Wojen” sprawia mu wiele radości, ale z drugiej strony ciężar jest naprawdę duży. Głównie dlatego, że George wpadł w pułapkę jednego gatunku filmowego, a jest tyle rzeczy, które on chciałby zrobić. Flanelowiec dodaje, że w rzeczywistości „Gwiezdne Wojny” są dla niego czymś o wiele bardziej odległym, niż komukolwiek mogłoby się to wydawać. Lucas spytany o film swoich marzeń mówi, że pomysł ma już od 30 lat, lecz wciąż jest tylko w głowie. Twórca „Gwiezdnych Wojen” przyznaje też, że filmy w stylu „Poszukiwaczy Zaginionej Arki” są mu bliższe, ale nie chciał zrobić tego filmu samemu, więc poprosił o to swojego przyjaciela Stevena Spielberga, by ten to zrobił, ponieważ lepiej czuje się w tego typu filmach. Lucas przyznaje też, że trwają prace nad IV częścią Indiany Jonesa. Lucas napisał już opowieść którą Frank Darabont przerabia obecnie na scenariusz. George dodaje, że obecnie pracuje nad dwoma filmami z dwóch różnych serii, Epizodem III „Gwiezdnych Wojen” jak i Epizodem IV „Indiany Jonesa”, które mają być ukończone w 2005. George mówił jeszcze o „Władcy Pierścieni”. Powiedział, że film Jacksona jest niewątpliwie sukcesem i podziwia dbałość z jaką Peter przeniósł książkę na ekran. Dodaje też, że bardzo lubił wizyty Jacksona na planie „Gwiezdnych Wojen”. Mówi, że Perer Jackson również jest nie Hollywoodzki, a cały sekret polega na tym, by kręcić filmy jak najdalej od Hollywood.
KOMENTARZE (0)

Ewan rzuca palenie

2002-07-05 08:18:00 IMDB

Ewan Gordon McGregor oświadczył ostatnio, że postanowił rzucić palenie, a główną przyczyną jest ... George Lucas. Ewan chce zerwać z nałogiem do czasu kręcenia Epizodu III, w przyszłym roku. McGregor powiedział też, że George Lucas twierdzi, że palenie jest niezdrowe i szkodliwie, i że Lucas ma racje. Ewan obiecał mu więc, że rzcui palenie do czasu gdy będą kręcić kolejny wspólny obraz.
KOMENTARZE (0)

Kto powinien wyreżyserować III epizod "Gwiezdnych wojen"? Plebiscyt "USA Today"

2002-07-04 18:20:00 Stopklatka

Magazyn "USA Today" przeprowadził ankietę, w której zapytał swoich czytelników, kogo poza George`em Lucasem widzieliby za kamerą w czasie realizacji III epizodu gwiezdnej sagi.
Z nadesłanych odpowiedzi wynika, że za kamer1 stanąć powinien Alex Proyas twórca "Mrocznego miasta" i "Kruka".
Drugim najczęściej wymienianym reżyserem jest Joe Johnston, reżyser, dla którego "Gwiezdne wojny" nie mają żadnych tajemnic, ponieważ przy kilku filmach cyklu zajmował się efektami specjalnymi. Johnston jest również pomysłodawcą oryginalnego projektu postaci Jody oraz niektórych gwiezdnych rodzajów broni i pojazdów.

Joe Johnston znany jest fanom Gwiezdnej Sagi, za swój wkład w efekty specjalne w klasycznej trylogii, a co do jego zdolności reżyserskich to polecam "Jurassic Park III", gdzie w porównaniu ze scenariuszem i oświetleniem, reżyseria wypadła całkiem nieźle ;).
KOMENTARZE (0)

Niepewny los 4 części Indy`iego

2002-06-26 16:14:00 Joruus

Harrison Ford ostatnio oświadczył, że powstanie 4 części Indiany Jonesa wcale nie jest takie pewne. Po pierwsze dlatego, że wstępna historię scenariusza zaakceptowali Lucas i Spielberg, a on jej nawet nie widział i dopóki nie zobaczy scenariusza, i nie przekona się, że jest on dobry, to nie wyrazi zgody, to film może nie powstać. W przekonywaniu Forda do powrotu miało pomóc obsadzenie jego aktualnej dziewczny Calisty Flockhart. Tymczasem chęć powrotu do Indiego wyraził też John Rhys-Davis czyli Sallah z 1 i 3 części serii, a obecnie bardziej znany jako Gimli z LOTRa.
KOMENTARZE (0)

Lucas o Bobie, Mace`u...

2002-06-25 11:28:00 TFN

W ostatnim numerze "Starlog Magazine" przeprowadzono wywiad z Lucasem. Wiadomość pochodzi z oficjalnego źródła, jednak nie chcę się nikomu narażać i oznaczę to spoilerem :) Tak więc George powiedział, że Boba Fett pojawi się w EIII, ale jego rola będzie bardzo mała. Lucas potwierdził, że akcja trzeciego epizodu będzie się rozgrywać od 2 do 3 lat po "Ataku klonów", a nasz Boba będzie miał wtedy dopiero 13 lat.

Oprócz tego Flanelowiec powiedział, że scena w której zginie Mace Windu na pewno nię nastąpi na początku filmu.

Po raz kolejny została potwierdzona scena, w której zobaczymy przemiane Anakina w Vadera
(koniec spoilera).
KOMENTARZE (3)

Czy Lucas wystąpił w AOTC?

2002-06-22 00:24:00 StarWars.Com

Na Jedi Council na oficjalnej padła odpowiedź na pytanie czy Lucas wystąpił w AOTC. Odpowiedź jest bardzo jednoznaczna. Rick powidział: "Nie. Absolutnie nie. Ale za to część mnie jest w pewnym miejscu w filmie".
KOMENTARZE (0)

Trzecia trylogia - kawałem?

2002-06-15 18:40:00 Cinescape

W udzielonym niedawno wywiadzie dla Cinescape zapytano Lucasa o trzecią trylogię. Jego odpowiedziedź brzmiała mniej więcej tak: Tak powiedziałem kiedyś, że chcę stworzyć trylogię trylogii, ale to był kawał, a The Rolling Stone nabrał się i to wydrukował. Po Epizodzie III będą już nowe Gwiezdne Wojny będą już tylko drukowane, a nie kręcone. (Chodzi o EU).
KOMENTARZE (0)

Początek Epizodu III

2002-06-07 14:17:00 TFN

A więc GL zdradził kilka szczegółów odnośnie epizodu III a więc spoiler: epizod III podobnie jak Imperium Kontratakuje rozpocznie się dużą bitwą jednak będzie to potyczka najprawdopodobniej kończąca Wojny Klonów, sama fabuła będzie skoncentrowana bardziej na postaciach i ich wzajemnych relacjach niż na wielkich wydarzeniach związanych z wojną (koniec spoilera). No cóż mi się jak na razie podoba.
KOMENTARZE (3)

Nowe pliki video!

2002-06-06 12:31:00 Film Freak

Mamy dla Was ponad 8 minutowy reportaż zawierający sceny z filmu i z planu zdjęciowego. Dodatkowo pojawiają się komentarze George`a Lucasa, Ricka McCalluma i aktorów. Można go pobrać stąd (26,1MB; format wmv)

Czy końcowy pojedynek w Ataku klonów miał być dłuższy? Jesteś ciekaw czy hrabia Dooku rzeczywiście miał walczyć z Yodą dwoma mieczami? Kliknij tutaj i zobacz! (4MB; format wmv).

KOMENTARZE (0)

Lucas kończy z "Gwiezdnymi wojnami"

2002-05-27 16:35:00 Onet

George Lucas ostatecznie wykluczył możliwość realizacji siódmej części "Gwiezdnych wojen", gdyż nie chce spędzić ostatnich lat swego życia pracując nad filmem o emerytach w kosmosie.
Reżyser zastanawiał się nad nakręceniem finałowej części gwiezdnej sagi z oryginalną obsadą, a jej produkcja miała się rozpocząć po ukończeniu obecnej trylogii.
"Przyszło mi do głowy, że fajnie byłoby zebrać Carrie (Fisher), Marka (Hamilla) i Harrisona (Forda) jeszcze raz, kiedy będą mieć po sześćdziesiąt pięć lat i zrobić z nimi jeszcze jeden film" - opowiada Lucas. "Ale ja sam będę miał ponad sześćdziesiąt lat kiedy zakończę ten projekt, a zrobienie trylogii zajmuje dziesięć lat. Nie chcę spędzić dziesięciu ostatnich lat życia nad `Gwiezdnymi wojnami`" - dodaje.
Zdjęcia do trzeciej i zarazem ostatniej części trylogii rozpoczną się w czerwcu przyszłego roku w Sydney w Australii, gdzie powstanie około 80-85 procent materiału.

KOMENTARZE (3)

Jedna scena Epizodu III jest już nakręcona!

2002-05-26 15:18:00 film.interia.pl

Na portalu film.interia.pl nadal jest głośno o Gwiezdnych Wojnach:George Lucas o zakończeniu "Epizodu III"
Twórca "gwiezdnej sagi" George Lucas, w niedawnej rozmowie z reporterem stacji telewizyjnej CNN opowiadał, czego możemy spodziewać się w 2005 roku po "Epizodzie III". "To już nie będzie rozrywkowy film. Epizod III zaplanowany jest jako najbardziej mroczna część Gwiezdnych wojen" - stwierdził reżyser.

"Wszyscy źli bohaterowie zwyciężają na końcu filmu, wszyscy dobrzy - umierają, z wyjątkiem kilku. Tak więc nie będzie happy endu i niech nikt nie spodziewa się czegoś zabawnego po Epizodzie III. Nie jestem jeszcze pewien, jak ludzie to przyjmą. Ale bez obaw, nie będzie to kompletnie ponury film" - mówił Lucas. Twórca wyznał ponadto, że podczas realizacji "Ataku klonów", nakręcił już jedną z ostatnich scen "Epizodu III". "To nie jest scena finałowa, ale jedna z nich. I zapewne wielu widzów zaskoczy. Nie chcę jeszcze zdradzać, co to będzie" - oświadczył George Lucas. Kręcenie "Epizodu III" rozpocznie się w czerwcu 2003 roku, w Sydney. Światowa premiera filmu zapowiadana jest na 2005 rok.
Jednak jeszcze nie wiadomo na 100% czy to będzie światowa premiera ;)
KOMENTARZE (3)

Kamera cyfrowa

2002-05-23 13:29:00 Damian Łabędzki za film.interia.pl

Damian podesłał nam kolejny tekst znajdujący się na film.interii.pl George Lucas, który wciąż zapowiada, iż technologia cyfrowa zrewolucjonizuje kino, przyznał ostatnio, iż głównym problemem w gwałtownym rozwoju nowej techniki jest zagrożenie ze strony piratów. Słynny reżyser zaprezentował podczas trwającego w Cannes festiwalu filmowego obraz "Atak klonów", zrealizowany w całości w technologii cyfrowej.
Obok specjalnego pokazu chronologicznie drugiej części "gwiezdnej sagi", który odbył się w kompleksie wyposażonym w cyfrową aparaturę, widzowie w Cannes mogli obejrzeć także najnowszą animację studia DreamWorks, film "Spirit: Stallion of the Cimarron", także w całości zrealizowany w technice cyfrowej. W canneńskim konkursie wśród walczących o Złotą Palmę 22. filmów, cztery obrazy zrealizowano przy użyciu cyfrowej kamery. George Lucas w wywiadach podkreślał zalety nowej technologii - łatwość tworzenia filmów i ich późniejszej obróbki, niższe koszty produkcji, dużo lepszą jakość obrazu i dźwięku. W dyskusji na temat przyszłości cyfrowego kina wzięło udział kilkunastu twórców, którzy rozmawiali o plusach i minusach nowego sposobu rejestrowania i odtwarzania obrazów. "Technologia cyfrowa pozwala na urzeczywistnienie wszystkich marzeń twórcy. Możesz robić to, na co masz ochotę. Chcesz zrealizować historyczną epopeję z czasów Imperium Rzymskiego - proszę bardzo. Technologia cyfrowa pozwala na to, i to przy zaangażowaniu o niebo mniejszych pieniędzy niż w tradycyjnym filmie" - tłumaczy George Lucas. I pomimo wielu głosów, że obrazy zrealizowane techniką cyfrową są "zimne", zwolennicy nowej technologii zachwalają jej wszechstronność, która rekompensuje pewne ograniczenia. Pokazy filmów w salach wyposażonych w cyfrowe projektory podobają się również widzom, którzy uważają, iż nowa technologia otwiera przed kinematografią nowe możliwości.
Poważnym zagrożeniem dla gwałtownego rozwoju techniki cyfrowej są natomiast obawy związane z łatwością nielegalnego kopiowania obrazów. Z problemem tym zetknął się sam George Lucas - na tydzień przed światową premierą "Ataku klonów" w Sieci pojawiły się nielegalne kopie obrazu. "Pamiętajmy, że problem piractwa nie dotyczy wyłącznie filmów zrealizowanych cyfrowo. Dotyka wszystkich obrazów i trzeba go rozwiązać globalnie" - mówi George Lucas. "Mamy nadzieję, że ludzie, którzy umożliwili nam pracę na cyfrowym sprzęcie, znajdą również sposób, by chronić powstałe w ten sposób dzieła przed nielegalnym kopiowaniem" - dodaje znany producent Jeffrey Katzenberg, promujący w Cannes film "Spirit: Stallion of the Cimarron".

KOMENTARZE (0)

Lucas o fabule Indiany Jonesa

2002-05-23 09:31:00 Stopklatka

W sieci pojawiają się coraz bardziej interesujące informacje związane z filmem "Indiana Jones 4". Zgodnie z najnowszymi doniesieniami scenariusz obrazu napisze Frank Darabont, a główny bohater... zostanie ojcem.
Informacja związana z fabułą nowej części przygód dzielnego archeologa pochodzi od samego George`a Lucasa, który rewelacje te wyjawił w rozmowie z dziennikarzem holenderskiego magazynu Vara. Lucas zapytany o szczegóły związane z realizacją "Indiany" oświadczył stanowczo - Spielberg będzie reżyserował, a Indiana będzie miał syna.
Nie wiadomo jednak, w jaki sposób traktować tę informację. W czasie kilku ubiegłych lat pojawiło się przecież wiele plotek na temat scenariusza czwartej części przygód Indiany - jedne z nich mówiły o walce, którą ten stoczyć będzie musiał z próbującymi skolonizować Ziemię obcymi, inne wiązały jego nazwisko z odkryciem zaginionej Atlantydy, kolejne zakładały, że dzielny Indiana poszukiwał będzie zaginionego w tajemniczych okolicznościach brata, a jeszcze inne, że dr Jones pojawi się w otoczeniu swoich byłych przyjaciółek (Karen Allen - "Poszukiwacze zaginionej Arki", jak również Kate Capshaw - " Indiana Jones i Świątynia Zagłady "). Być może któraś z nich będzie matką Jonesa juniora. Żaden z pomysłów nie został oficjalnie zaakceptowany przez producentów filmu, a wymyślanie kolejnych historii zlecano coraz to nowym twórcom. Na początku był oczywiście M. Night Shyamalan, po którym wszyscy zgodnie spodziewali się paranormalnych klimatów i spotkań z siłami nadprzyrodzonymi, które były atutem "Poszukiwaczy zaginionej arki". Później zatrudniono Stephena Gaghana, autora tekstu do filmu "Traffic" Stevena Soderbergha, jeszcze później napisanie scenariusza zlecono Tomowi Stoppardowi, nagrodzonemu Oscarem scenarzyście "Zakochanego Szekspira" i nominowanemu przez Amerykańską Akademię Filmową współtwórcy fabuły "Brazil". Obecnie mówi się, że scenariusz napisze wspomniany Darabont, jeden ze scenarzystów znanego również w Polsce serialu pt. "Kroniki młodego Indiany Jonesa" i twórca m.in. "Skazanych na Shawshank".
Zgodnie z doniesieniami prace nad czwartym "Indianą" ruszą już w czerwcu, a członkowie ekipy realizacyjnej energicznie poszukują plenerów, w których realizowane będą zdjęcia. Jeżeli informacja ta okaże się prawdziwa, gotowy film powinien wejść na ekrany mniej więcej za dwa lata.

KOMENTARZE (0)

Lucas przeciwny komputerowym aktorom

2002-05-22 09:29:00 WP

Twórca Gwiezdnych Wojen, George Lucas wypowiedział się przeciwko ożywianiu na ekranie nieżyjących gwiazd kina.
Technologia jest obecnie tak zaawansowana, że zmarli aktorzy nadal mogą robić karierę – komputer skanuje tysiące zdjęć aktora zapamiętując różne gesty i miny, a potem komponuje wyraz jego twarzy.
Jednak George Lucas uważa, że widzowie nie chcieliby oglądać komputerowych wersji nieżyjących gwiazd.
Hollywoodzki reżyser mówi: Komputer może skopiować na przykład Toma Hanksa i już teraz z tego korzystamy kręcąc zdjęcia kaskaderskie i niebezpieczne sceny. Jednak gdyby chodziło o Marylin Monroe otrzymalibyśmy po prostu karykaturę. Nie można w ten sposób otrzymać aktora.
Aktorstwo to umiejętność wyłącznie ludzka, która jest połączeniem talentu i sztuki – czy komputerowa kompozycja potrafi coś takiego?.

KOMENTARZE (2)

Lucas chce skończyć całą trylogię

2002-05-22 09:14:00 Damian Łabędzki za WP

George Lucas nie może się już doczekać czasów, kiedy kinomani będą mogli obejrzeć wszystkie sześć części Gwiezdnych Wojen jedna po drugiej.
Twórca "gwiezdnej sagi" (zdj. AFP) uważa też, że nakręcenie trzech nowych części, z których Atak Klonów jest drugą, zmieni sposób postrzegania starej trylogii.
Lucas mówi: To będzie bardzo odmienne doświadczenie, bo kiedy Darth Vader wkroczy na statek księżniczki ludzie pomyślą: "Boże, to Anakin!", a potem zobaczą Luke'a i pomyślą: "O Boże, a to jego syn!". "Zamiast poczuć zaskoczenie, kiedy mówi mu: "Jestem twoim ojcem", wszyscy pomyślą: "nareszcie mu powiedział!"

KOMENTARZE (1)

Jedi nie może posiadać, pożądać?

2002-05-19 11:20:00 Interia

Na Interii znalazł się bardzo ciekawy artykuł zatytułowany "Jedi a seks":
George Lucas ujawnił ostatnio, iż rycerze Jedi mogą folgować swoim żądzom, nawet pomimo tego, że prowadzą wręcz zakonny tryb życia. Twórca "gwiezdnej sagi" powiedział, że dzielni wojownicy nie żyją bynajmniej w celibacie. Jednak jak do tej pory w żadnym z pięciu filmów, żaden z rycerzy Jedi nie miał partnerki. Pomimo to George Lucas twierdzi, że rycerze Jedi mogą uprawiać seks.
"Nie żyją w tradycyjnym celibacie. Wszystko co nie jest zabronione, jest dozwolone - także stosunki z płcią przeciwną" - powiedział słynny reżyser podczas konferencji prasowej w Londynie. Jednak nawet Samuel L Jackson, który zagrał w "Ataku klonów" rycerza Mace Windu, stwierdził, iż przygotowując się do roli wzorował się na zachowaniach mnichów.
"Zawsze traktowałem mojego bohatera jak zakonnika, może nie w tradycyjnym rozumieniu, ale na przykład jak mnicha z klasztoru Shaolin" - powiedział aktor.
"Chciałem znaleźć związek pomiędzy wyciszeniem w medytacji i pewnego rodzaju agresją w walce. Rycerze Jedi, podobnie jak mnisi z klasztoru Shaolin, są specyficznymi wojownikami" - dodał Samuel L Jackson.
"Zawsze jednak wydawało mi się, że myślenie o rzeczach przyziemnych, cielesnych, leży poza kręgiem zainteresowań Jedi. Kojarzyło mi się to raczej z ciemną stroną Mocy" - wyjaśnił aktor. W filmie "Atak klonów" mocno wyeksponowany jest wątek zakazanej miłości Anakina Skywalkera (Hayden Christensen), adepta Jedi i senator Padme Amidala (Natalie Portman). Z ich związku w przyszłości narodzą się bohaterowie "gwiezdnej sagi": Luke Skywalker i Leia Organa.
Ciekawe, czy w związku ze swoimi wypowiedziami George Lucas planuje w "Epizodzie III" jakieś sceny erotyczne?

To ostatnie jest raczej małoprawdopodobne.
KOMENTARZE (0)
Loading..