Planet of the Mists
- Autorstwo: Nigel Findley
- Ilustracje: Stephen Crane, John Paul Lona
- Ilustracja okładki: Ralph McQuarrie
- Tłumaczenie:
- Redakcja: Bill Smith
- Oryginalny tytuł: Planet of the Mists
- Wydanie oryginalne: West End Games, styczeń 1992
- Wydanie polskie:
- Objętość (oryg): 64 strony
- Cena (oryg):
- Uniwersum:
- Rodzaj publikacji: Przygoda RPG
- Seria powieściowa:
- Cykl wydawniczy:
- Projekt multimedialny:
- Nota wydawnicza
- Zawartość
- Recenzje
- Dodatkowe informacje
- Galeria
Nota wydawnicza (West End Games, 1992)
“I told you – the star charts say there’s nothing in this nebula. It’s just a big cloud of gas. There’s no risk.” Suddenly, the stars shift – and right in fron of you is a planet! Well, that nothing just blasted the hull, and we’re going down … swomewhere.” The Rebels must take cover in the swamps of Marca, where they discover a mysterious alien race named the Sekct. Not only must the Rebels escape, but they must save the Sekct from extinction. And the only way to do that is to penetrate the hidden Imperial hyperbaride plant and disable it, despite the Imperial swamp troopers, mercenary security forces, and Tyne, managing director of the plant, feared by all because of his strange abilities ... 64-page book features:
A complete map of the plant on Marca, with guidelines for the security forces both inside and outside the plant.
Information on the Empire's elite swamp troopers: Army combat troops trained specifically for wet terrain duty, with equipment perfectly suited for the hazardous environment.
Adventure script and cut-aways to capture the mood and feel of the Star Wars movies.
“I told you – the star charts say there’s nothing in this nebula. It’s just a big cloud of gas. There’s no risk.” Suddenly, the stars shift – and right in fron of you is a planet! Well, that nothing just blasted the hull, and we’re going down … swomewhere.” The Rebels must take cover in the swamps of Marca, where they discover a mysterious alien race named the Sekct. Not only must the Rebels escape, but they must save the Sekct from extinction. And the only way to do that is to penetrate the hidden Imperial hyperbaride plant and disable it, despite the Imperial swamp troopers, mercenary security forces, and Tyne, managing director of the plant, feared by all because of his strange abilities ... 64-page book features:
Recenzja Bolka
Planet of the Mists to jedna z tych pozycji, które na rynku wtórnym osiągają kosmiczne ceny. Dlatego nigdy nie spodziewałem się, że w ręce wpadnie mi fizyczna kopia, a co dopiero że w mojej kolekcji znajdą się takie dwie. Gdyby ekonomią świata rządziły książki Star Wars, to pewnie byłbym teraz najbogatszym człowiekiem na świecie, ale najpierw musiałbym mieć komu to sprzedać… W momencie pisania tej recenzji jedyna oferta jaką widziałem na portalach aukcyjnych wynosiła 1300 zł, oczywiście nie licząc przesyłki. Na szczęście nie musiałem aż tyle wydawać na moją kopię Jest to jedna z pierwszych przygód wydanych w nowym formacie. Dotychczasowe przypominały bardziej broszury, z których spokojnie można było wyrwać kilka stron dla graczy (Jakiś chory człowiek zrobił to z moim Crisis on Cloud City), ale mniej więcej od tej publikacji zastosowano nowe wydanie, z twardym grzbietem przypominającym bardziej dotychczas wydawane podręczniki źródłowe. Na szczęście taka forma pozostała z nami już do końca, a grzbiety tych wydań o wiele lepiej prezentują się na półkach i człowiek nie ma wrażenia, że trzyma w rękach skromną gazetkę, zamiast porządnej książki. Dlaczego piszę mniej-więcej? Bo ciężko mi to stwierdzić na pewno. Wookieepedia nie podaje informacji o tym od której pozycji to dokładnie się zmieniło, a Graveyard of Alderaan i Domain of Evil mam w wydaniu zbiorczym. Mogę na pewno potwierdzić, że Black Ice, ostatnia przygoda wydana w 1991 roku ma jeszcze starą formę broszury. Tutaj dostajemy porządny opis planety przypominający te przedstawione w The Planets Collection, wraz z mapą świata i przedstawionymi w pigułce najważniejszymi informacjami. Za opracowanie przygody odpowiada z Nigel D. Findley, który później przygotuje też Goroth: Slave of the Empire, ale jego bibliografia obejmuje też podręczniki do Advanced Dungeons & Dragons, Świat Mroku czy Earthdawn. Jak się dowiadujemy z Adventure Journal 7, autor niestety zmarł nagle na atak serca w wieku zaledwie 35 lat w 1995 r. Fabuła przygody kręci się wokół grupy Rebeliantów, którzy w drodze do bazy Sojuszu zostają niespodziewanie wyrwani z nadprzestrzeni i zmuszeni (dosłownie) do rozbicia się na bagnistej planecie, której nie ma na żadnych mapach gwiezdnych. Spowity chmurami świat jest jednym z najlepiej strzeżonych sekretów Imperium i mieści ogromną fabrykę, która syntetyzuje hiperbaridy materiały niezbędne do budowy ciężkich turboblasterów. Planeta jest również domem dla inteligentnego gatunku, stojącego na krawędzi wyginięcia z powodu zmian środowiskowych spowodowanych działalnością fabryki. Jest to kolejna przygoda, która rozpoczyna się od rozbicia statku bohaterów (Licznik rozbić 10 na 16 przygód) ale tym czasem sprawa ma nieco sensu, ponieważ według scenariusza wprowadzającego bohaterowie mieli skrócić trasę przez mgławicę, w której rzekomo nie miało być żadnych stałych obiektów. Osobiście nie miałem jeszcze okazji poprowadzić tej przygody, ale od razu mogę zasugerować, że jeśli ktoś chce ją wpleść w swoją kampanię, tak jak ja to zapewne zrobię, to można trzymać ją w pogotowiu jako sidequest, gdy nawigator akurat rzuci 1 na kości astronawigacji. Głównym złolem przygody jest emerytowany admirał Imperium Vost Tyne, który miał okazję poznać nieco tajników Mocy od samego Dartha Vadera. Co ciekawe przeciwnik pojawia się tylko w tej przygodzie, ale jego rola miała zostać rozwinięta w artykule Star Wars Insider "Vader's Legacy". Ten został niestety skasowany zanim dane nam było czegokolwiek się z niego dowiedzieć o najbardziej enigmatycznym uczniu Vadera. Tutaj postać ta nie jest jakoś specjalnie porywająca, ot kolejny przeciwnik do pokonania dla naszych bohaterów. Nie pokwapiono się o jakiś interesujący opis admirała w spoczynku, a żadne wydarzenie w czasie rozgrywki nie daje mu momentu, by pokazać na co go stać. Z drugiej strony może być to plusem, bo można samemu nakreślić jego charakter w kolejnych przygodach, ale na pewno rozczarują się fani EU, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o panu Tyne. Zamieszkujący Planetę Mgieł Sekctowie to dość interesująca rasa, której dano nieco więcej charakteru dzięki temu, że przygoda jest objętościowa nieco większa od wcześniejszych. Bardzo szybko poznajemy ich perspektywę na wydarzenia na planecie. „Maszyna Śmierci”, jak nazywają fabrykę mieszkańcy, dodaje przygodzie nuty poczucia że bohaterowie działają nie tylko w kolejnej próbie powstrzymania machiny wojennej Imperium, ale też ocalenia miejscowych, jako że w wyniku działalności wroga Sekctowie wyginą w kolejnych dwóch pokoleniach, a pośród miejscowych coraz częściej pojawia się pomysł desperackiego, samobójczego ataku na fabrykę. Na pewno mogą to wykorzystać bohaterowie o nieco bardziej szarej moralności, choć fabuła sama podsuwa też pewne rozwiązania. Co ciekawe nie wszyscy Sekctowie chcą zmienić status quo, a niektórzy nawet pogodzili się z końcem ich rasy, przez co bohaterowie mają szanse wmieszać się w prymitywną plemienną politykę. Pomimo tego, że Marca wydaje się typową bagnistą planetą, to autorzy zadbali o to, by jej naturalne środowisko stanowiło kolejną przeszkodę dla bohaterów graczy. Opisy sugerują, że ludzie zapadają się przy każdym kroku po kostki w bezkresnym błocie, które włazi wszędzie gdzie się tylko da: do butów i za ubrania bohaterów. Cięższe postacie jak Wookiee zapadają się nawet po kolana, zwalniając prędkość poruszania się wszystkich bohaterów z 10 do 7 metrów. Okolica jest gorąca, a wilgotność sprawia, że rozbitkowie muszą co jakiś czas uzupełniać płyny. Jeżeli nie zadbają o to na samym początku, dodatkowym zadaniem, będzie znalezienie źródła wody lub sposobu na oczyszczenie tej dostępnej w okolicznych bagnach. Cała planetę spowija mgła, która ogranicza widoczność na dwadzieścia metrów, a na domiar złego okolicę nawiedzają nieustanne trzęsienia ziemi. Powietrze jest trujące ze względu na działalność fabryki, co zmusza bohaterów do ciągłego noszenia masek ochronnych. Jak zawsze rysunki zawarte w przygodzie stoją na najwyższym poziomie, tym razem odpowiadają za nie Stephen Crane, Cathleen Hunter oraz John Paul Lona. Oprócz grafik przedstawiających wydarzenia w grze, zadbali też o dostarczenie mapy Marcy i aż nazbyt szczegółowych planów fabryki. Odpowiadają także za design swamptrooperów i szczegółowy opis elementów składających się na ich mundury. Choć nie mam na to dowodów, to wyraźnie widać w filmie Han Solo inspirację dla kanonicznej wersji tych oddziałów, które możemy zobaczyć na Mimban. Przypadek? Nie sądzę. Lata później The Essential Atlas umiejscowił system Marcelus i tytułową planetę Marca w kwadracie N6. Co ciekawe baza Rebelii, do której zmierzają z początku bohaterowie znajduje się na planecie Tierfon i jest tą samą o której można przeczytać już w pierwszym dodatku od West End Games - The Star Wars Sourcebook, a z książki Eskadra Widm, wiemy, że baza ta działała jeszcze w czasach Nowej Republiki. Przygoda na pewno nie ma wielkiego wpływu na Expanded Universe i rzeczywiście czuje się jakby był to po prostu sidequest dla grupy bohaterów. Mimo to dostajemy tu interesujący obcy gatunek, imperialną placówkę, wraz z bardzo szczegółową mapą, którą bez problemu można wykorzystać w innych przygodach, a także świetny design swamptrooperów, którzy zasługiwali na częstsze pojawianie się w innych źródłach. Kuleje tutaj główny zły, a także kilka innych postaci pobocznych, które pojawiają się na późniejszych etapach gry. Ich motywacje są jednak tak sztampowe, że aż nie chce się im pomagać. „Planet of the Mists” na pewno ma plusy, ale nie aż tyle by uzasadnić zakup tak drogiej pozycji. Osoby, które chcą poznać całe EU zrobią lepiej, jeśli przeczytają ten tekst online.
|
Ocena końcowa
|
|
Ogólna ocena: 6/10 Klimat: 6/10 Rysunki: 8/10 Mechanika: 5/10 Opis świata SW: 6/10 |
OCENY UŻYTKOWNIKÓW:
|
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować Wszystkie oceny Średnia: 0,00 Liczba: 0 |
|