TWÓJ KOKPIT
0

IMAX :: Newsy

NEWSY (97) TEKSTY (1)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Co się dzieje w Starwarsówku

2006-01-31 17:03:00 różne

Lucas i McGregor w filmie o młodości Alfreda Hitchcocka

Jak donosi Stopklatka.pl:
Matt Lucas, angielski aktor znany z ról w "Plunkett i Macleane", a także bardzo popularnego brytyjskiego serialu pt. "Little Britain" zagra główną rolę w filmie, który opowiadał będzie o młodości Alfreda Hitchcocka.

Film opowiadał będzie o młodości Hitchcocka, którą reżyser spędził na londyńskim East Endzie. Producenci filmu są bardzo zadowoleni z faktu, że Lucas zgodził się zagrać Hitchcocka - Matt to doskonały wybór. Jego fizyczne podobieństwo do Hitchcocka jest niesamowite, a poza tym on jest wielkim fanem filmów mistrza.

Na planie niezatytułowanego jeszcze obrazu Lucas spotka się z Ewanem McGregorem. Prace na planie filmu rozpoczną się pod koniec tego roku.


Indy 4 nadchodzi


Marshall o harmonogramach produkcji "Ultimatum Bourne'a", "Indiany Jonesa 4" i "Jurassic Park 4"

Frank Marshall, znany hollywoodzki producent i reżyser, mówił w jednym z udzielonych niedawno wywiadów o harmonogramach swoich najnowszych produkcji.

Wśród filmów, w realizacji których uczestniczył będzie Marshall w najbliższym czasie znajdują się "The Bourne Ultimatum", "Indiana Jones 4" oraz "Jurassic Park 4".

Jako pierwszy do produkcji trafi "The Bourne Ultimatum". Prace na planie obrazu mają ruszyć 1 sierpnia tego roku. Według Marshalla z książką Roberta Ludluma przygotowywany film łączy tylko tytuł. Marshall mówi, że kontrakt na rolę w "Ultimatum" podpisała już znana z dwóch poprzednich filmów o Bournie Julia Stiles. Zdradza także, że pomiędzy graną przez nią Nicky, a Jasonem Bourne'em, w postać którego po raz kolejny wcieli się Matt Damon, zacznie tworzyć się głębszy związek.

Marshall zapowiada, że tuż po zakończeniu produkcji "Ultimatum", rozpoczną się prace nad kolejnym "Indianą Jonesem". Producent oświadczył również, że scenariusz filmu spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem wszystkich tych, którzy mieli już okazję go przeczytać.

Marshall będzie także producentem czwartego "Parku Jurajskiego". Według niego realizacja filmu rozpocznie się nie wcześniej niż po zakończeniu prac nad "Indianą Jonesem 4.


"V jak Vendetta" tradycyjnie i w IMAX-ach

Przedstawiciele Imax Corp. poinformowali, że najnowsza produkcja braci Wachowskich, "V jak Vendetta", zadebiutuje w kinach ich sieci 17 marca, tego samego dnia co na ekranach tradycyjnych. Główne role w filmie wyreżyserowanym przez Jamesa McTeigue grają Natalie Portman oraz Hugo Weaving.

Polska premiera przewidziana jest dopiero na kwiecień.


Keira Knightley w "Silk"

Jak donosi Variety, New Line International i Picterhouse (dystrybutor filmów New Line i HBO Films) wyprodukują najnowszy dramat romantyczny Francoisa Girarda - "Silk" (Jedwab). W rolach głównych wystąpią Michael Pitt, Keira Knightley (Sabe z TPM), Koji Yakusho i Alfred Molina (tragarz Indiego z Poszukiwaczy Zaginionej Arki). Scenariusz oparto na motywach bestsellera Alessandro Baricco, opowiadającego historię XIX wiecznego francuskiego handlarza jedwabiem, który wyrusza w podróż do Japonii, gdzie wda się w zakazany romans z tajemniczą i pociągającą kobietą.

Produkcja zaczyna się w przyszłym miesiącu w Japonii, a w maju przeniesie się do Włoch, po kilkudniowych zdjęciach w Egipcie i Azji.

Girard, autor adaptacji ma w swoim dorobku choćby "Purpurowe skrzypce" (z Samuelem L. Jaksonem).

Kołysankami dla dorosłych od gwiazd

Jak donosi Onet.pl:
Scarlett Johansson i Ewan McGregor wzięli udział w nagraniu płyty z kołysankami dla dorosłych.

Gwiazdy filmu "Wyspa" zaśpiewały z towarzyszeniem Orkiestry Filharmonicznej Los Angeles w ramach nowego projektu zatytułowanego "Unexpected Dreams: Songs From The Stars".

Johansson wykonała jazzowy standard "Summertime", zaś McGregor zabłysnął w nowej wersji przeboju Sade, "The Sweetest Gift".

Na krążku znajdą się również piosenki w wykonaniu aktorek Nii Vardalos, Jennifer Garner, Lucy Lawless i Teri Hatcher. Dochód ze sprzedaży albumu zostanie przekazany na konto fundacji Music Matters wspierającej edukację muzyczną.


Złoty Glob dla Johna Williamsa

Już po raz 63. swoje nagrody przyznało Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej. Triumfatorem tej edycji Złotych Globów został film Anga Lee "Tajemnica Brokeback Mountain", który na siedem nominacji otrzymał cztery nagrody. Generalnie w tym roku obyło się bez większych niespodzianek.

Bodajże jeden z najsłynniejszych kompozytorów muzyki filmowej John Williams otrzymał w tym roku nagrodę za "Wyznania gejszy" i było to jego czwarte zwycięstwo podczas Złotych Globów. Co ciekawe wcześniej doceniono go za "Szczęki", "Gwiezdne wojny", a ostatnio za "E.T." aż w 1983 roku. Od tego czasu Williams otrzymał kilkanaście nominacji do nagród Stowarzyszenia, ale dopiero "Wyznania gejszy" przyniosły mu kolejną nagrodę.


LISTA LAUREATÓW
KATEGORIE KINOWE
NAJLEPSZY FILM - DRAMAT
"Tajemnica Brokeback Mountain" ("Brokeback Mountain")
NAJLEPSZA AKTORKA W DRAMACIE
Felicity Huffman - "Transamerica"
NAJLEPSZY AKTOR W DRAMACIE
Philip Seymour Hoffman - "Capote"
NAJLEPSZY FILM - KOMEDIA LUB MUSICAL
"Spacer po linie" ("Walk the Line")
NAJLEPSZA AKTORKA W KOMEDII LUB MUSICALU
Reese Witherspoon - "Spacer po linie" ("Walk the Line")
NAJLEPSZY AKTOR W KOMEDII LUB MUSICALU
Joaquin Phoenix - "Spacer po linie" ("Walk the Line")
NAJLEPSZY FILM ZAGRANICZNY
"Paradise Now"
NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA
Rachel Weisz - "Wierny ogrodnik" ("The Constant Gardener")
NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY
George Clooney - "Syriana"
NAJLEPSZY REŻYSER
Ang Lee - "Tajemnica Brokeback Mountain"
NAJLEPSZY SCENARIUSZ
Larry McMurtry, Diana Ossana - "Tajemnica Brokeback Mountain"
NAJLEPSZA MUZYKA
John Williams - "Wyznania gejszy" ("Memoirs of a Geisha")
NAJLEPSZA PIOSENKA
"A Love That Will Never Grow Old" (z filmu "Brokeback Mountain")
Muzyka: Gustavo Santaolalla. Słowa: Bernie Taupin



Program fana Reaktywacja
Na koniec jeszcze jedna informacja. Dawno, dawno temu, jeszcze na Bastionie, przy dużej pomocy JORUUSa i Pawła istniało coś takiego jak Program Fana (link historyczny). Niestety, także w dużej mierze dzięki piszącemu te słowa, cały projekt ostatecznie umarł. Jednak obecnie w pewnym sensie się odrodził.

Na Filmwebie, korzystając z profilowania i dużej bazy danych, stworzyłem nowy profil, który będę od czasu do czasu uzupełniał o imiona kolejnych starwarsowców. Obecnie działa już całkiem fajnie, gdyż podlinkowałem większość ważnych i mniej ważnych nazwisk ludzi związanych z sagą.

Program ten można przejrzeć tutaj:
http://www.filmweb.pl/UserTv?id=33003

Najważniejsze jest to, że będzie on się generował (i uaktualniał) automatycznie, a to jest najważniejsze.
Jedyną uwagą jest sam Filmweb, to największy wortal filmowy w Polsce, ale do IMDB mu jeszcze daleko. Po pierwsze kwestia seriali, tu trzeba brać poprawkę, że mimo, iż wskazuje numer odcinka, to do tego odcinka nie jest przypisana obsada, a jedynie do całego serialu. Więc jeśli w jendym odcinku wystąpi gościnnie Carrie Fisher, to serial będzie wskazywany zawsze, mimo, że szanse na obejrzenie akurat tego odcinka są znikome.

Druga sprawa to błędy, które mogą się tu zdarzać. Pewne rzeczy nie są weryfikowane na bieżąco, zwłaszcza przy nowych produkcjach, więc może się zdarzyć, że aktor wylistowany w filmie, tak na prawdę nie wziął w nim udziału. Taką kwestią jest chociażby James Earl Jones w "Zemście Sithów". Według Filmwebu podkładał on tam głos Vaderowi, podczas gdy w filmie właściwie albo słychać Mirosława Zbrojewicza, albo zremasterowany głos Haydena. Inne wortale usunęły tę informacje, na Filmwebie jeszcze długo będzie widniała. I nie wszystko niestety da się tak łatwo sprawdzić. Ale mam nadzieję, że sam link okaże się pomocny.
KOMENTARZE (0)

Sto razy na ROTS?

2005-08-12 21:29:00 StarWars.com

To, że fani wielokrotnie chodzą na ukochany film do kina, jest w miarę akceptowalne, ale czasem pojawiają się takie osoby, które nawet w środowisku fanowskim odstają od normy. Byron Crystal widział „Zemstę Sithów” … sto razy. Właśnie jemu krótki artykuł poświęciła oficjalna.

Bantha Tracks ogłosiła konkurs, który polegał na tym, kto najwięcej razy obejrzy ROTS między 10 czerwca a 4 lipca 2005. Crystal swoje zgłoszenie wysłał 5 czerwca, mając na swoim koncie 58 wizyt w kinie na Zemście, a właśnie wybierał się 59 raz.
- Widzicie wielu fanów robi różne rzeczy, jedni kostiumy, inni piszą fanfiki, jeszcze inni wchodzą w kolekcjonerstwo, moim „zboczeniem” jest powtarzalne oglądanie. A ponieważ ROTS jest ostatnim z prequeli, trzeba było się postrarać – mówi Byron.
W czasie konkursu Byron Crystal zobaczył Zemstę 29 razy. Bilety zbierał już od Edycji Specjalnej, więc nie chcąc się z nimi rozstawać wysłał aktualne zdjęcie ich ilości.
Jest fanem sagi od 1977, kiedy to w wieku 8 lat po raz pierwszy zobaczył „Gwiezdne Wojny”. Wydał wtedy cały swój dobytek, by zobaczyć film drugi i trzeci raz. Już wtedy Gwiezdne Wojny były dla niego najważniejszym filmem.


Jednak powtarzalne oglądanie stało się jego nowym sportem, dopiero przy prequelach. Przy Mrocznym Widmie starał się przez pierwszy miesiąc chodzić na film każdego dnia, czasami zdarzało mu się pójść więcej niż raz.
- W pierwsze tygodnie wyświetlania, zawsze jest łatwo znaleźć przyjaciół, których można wyciągnąć na film – mówi Crystal – ale pod koniec miesiąca, musisz najczęściej liczyć na samego siebie.
W przypadku TPM, Byron oglądał film w kinach rozrzuconych po całym mieście, ale przy „Ataku klonów” w 2002, czynnikiem decydującym był dla niego cyfrowy projektor. Dlatego najczęściej oglądał film w Ziegfeld Theatre w Nowym Jorku. Oczywiście powtórzył swój cel i oglądał AOTC każdego dnia pierwszego miesiąca przynajmniej raz.
- Film podobał się wszystkim, więc było więcej towarzystwa, by oglądać go wielokrotnie. Tym razem skończyło się mniej więcej w siódmym tygodniu – wspomina Crystal.
Ostatni raz w kinie AOTC obejrzał na „małym” ekranie multipleksu Times Square we wrześniu 2002. W tym czasie przekroczył już setkę wyjść do kina i przestał dalej liczyć.
- Na szczęście wyszła wersja IMAX kilka tygodni później – śmieje się Byron.



Gdy Crystal dowiedział się, że ROTS będzie grane w Ziegfeld jedynie przez pierwsze pięć tygodni, rozszerzył swój miesięczny plan, na pełne pięć tygodni, po to by lepiej zapamiętać niezapomniane cyfrowe wrażenie.
Obejrzenie filmu na tak dużym ekranie, w cyfrowej technologii z perfekcyjnym dźwiękiem pozwala zobaczyć i usłyszeć wszystkie najmniejsze elementy, których nie wychwyci się w normalnych kinach. W dniu 10 sierpnia Crystal wybrał się na ROTS po raz setny.



Bantha Tracks: Jak oceniasz Zemstę w porównaniu z innymi filmami z serii?
Byron Crystal: Dla mnie zawsze ciężko jest uszeregować ulubione filmy z sześci epizodów. Dwie trylogię są jak zupełnie inne zwierzęta. Ale „Zemsta Sithów” jest z pewnością kluczowa i ulubionym z prequeli.
Bantha Tracks: Które miejsce w Ziegfeld jest najlepsze?
Byron Crystal: Postanowilem zaznaczać i notować każde z obejrzeń na tyle biletów. M107 – w samym centrum. Rząd M jest najlepszy, ale K i L też nie są złe.
Bantha Tracks: Która scena jest twoją ulubioną?
Byron Crystal: Moment w którym Anakin wchodzi do gabinetu Palpatine’a. Widać relację między Anakinem a Imperatorem. Fajnie było też zobaczyć Dartha Vadera ale jeszcze bez stroju i maski. Moją ulubioną pojedynczą sceną jest Czystka Jedi. Zrujnowanie zakonu z rąk Vadera to coś, o czym słyszeliśmy od samego początku, dobrze było to w końcu zobaczyć. No i klony zdradzające Jedi, jak Palpatine obserwuje jak zaciska się jego pułapka.
Bantha Tracks: Którą scenę byś wyrzucił z filmu? Która spowodowała, że chciałbyś wyjść z kina?
Byron Crystal: Mam taką zasadę, że nie wychodzę z kina w czasie filmu, nawet przy nie Gwiezdnych Wojnach. Ale gdybym miał wybrać, byłaby to scena w korytarzu Świątyni Jedi, gdzie Obi-Wan i Anakin rozmawiają zaraz po tym, jak Skywalker został przyjęty do Rady. Bardzo lubię ten dialog i rozumiem jego konieczność, ale po wielu obejrzeniach, jest to scena do której tęskniłbym najmniej.
Bantha Tracks: Czytałeś może nowelizację Stovera? Jeśli tak, co o niej myślisz?
Byron Crystal: Czytałem. Nowelizacja jest interesująca, ale traktuję ją jako Expanded Universe. Dla mnie opowieść Gwiezdnych Wojen to po pierwsze i przede wszystkim filmy. Z drugiej strony, jest to interesująca możliwość rozwinięcia historii i motywacji postaci, a także liźnięcie czegoś, co nie zostało zamieszczone w filmie. Jak chociażby konwersacja Yody z Qui-Gonem na Polis Massa. Może ta scena pojawi się na DVD, będę miał skrzyżowane palce.


Swoją drogą ciekawe, czy w Polsce znajdzie się takiego ortodoksa. Póki co zapraszam wszystkich do wypowiedzenia się w stosownym temacie na forum>>>, gdzie chwaliliśmy się swoimi dokonaniami w dziedzinie chodzenia na ROTS.
KOMENTARZE (19)

Gwiezdne Wojny w trzecim wymiarze to tylko kwestia czasu...

2005-03-26 20:26:00

Podczas niedawnego spotkania i prezentacji technologii cyfrowego kina, a także kina 3D, ShoWest, Geroge Lucas publicznie ogłosił, że chce w roku 2007 wprowadzić pierwszy z filmów Gwiezdnej Sagi w wersji 3D. Na razie, jak dodał, nie ma jeszcze dokładnego terminu, ale chciałby wyrobić się na 30-lecie Gwiezdnych Wojen z pierwszym filmem, a potem wydawać jeden co roku.

Lucasowi towarzyszyli także i inni reżyserzy jak James Cameron, Robert Zemeckis, Robert Rodriguez, Randal Kleiser a nawet Peter Jackson, który pojawił się jako 3-D obraz. Wszystkich ich łaczy jedno, szykują pewne rzeczy związane z 3D. Cameron robi „Battle Angel”, film zapowiedziany na rok 2007, Zemeckis pracuje nad dwoma projektami 3D, a Rodriguez szykuje swój film „The Adventures of Shark Boy and Lava Girl in 3-D”. Tylko Jackosn nie miał sprecyzowanych planów, gdyż aktualnie zajmuje się King Kongiem, niemniej jednak podobno stworzył już w Nowej Zelandii studio zajmujące się produkcjami 3D.

Filmowcy pokazali swoje klipy, prezentujące fragmenty ich pracy, jedne od razu nagrane w 3D, inne przekonterwowane. Pokaz był sponosorowany przez firmę Texas Instruments.

W przypadku pojawienia się Lucasa na ShoWest, niektórzy uczestnicy mieli wrażenie deja vu, kiedy przed paroma laty promował tu cyfrowe kino i zapowiedział premierę Ataku klonów w 1000 kin cyfrowych. Lucas śmiał się tylko, że właściciele kin za nim nie nadążają, bo gdzież jest te 1000 kin cyfrowych. Stwierdził też, że przez ostatnie 25 lat uważnie obserwował wszystkie testy związane z projektorami 3D. Obecnie powoli przychodzi czas, w którym filmy 3D będą mogły stać się głównym źródłem produkcji w Hollywood. By to udowodnić, pokazał fragmenty „Nowej Nadziei” i „Ataku Klonów”, które zostały zwymiarowane (dimensionalized), czyli przekonwertowane do wersji 3D przez studio Agoura Hills.

To na prawdę bardzo ładny system, dlatego warto go promować. No i jestem bardzo ciekaw jak będą wyglądać w nim pewne stare filmy, które zrobiłem dawno w odległej galaktyce – mówi Lucas. Dodaje też: widziałem fragmenty testowego obrazu i jest on szokująco dobry, wygląda tak jakbyśmy chcieli go pokazać. A to znaczy, że możemy poprawiać stare filmy, tak by można było je oglądać w całkowicie nowym wymiarze.

Peter Jackson także popiera, jak to określił, jedną z najbardziej niesamowitych nowinek w kinie od bardzo, bardzo dawna. To nie tylko cyfrowe projektory, które na horyzoncie są już od dawna – mówi Jackson – ale w praktyce cała technologia, która pozwoli tworzyć trój wymiarowe filmy w jakości większej niż normalna i bardziej spektakularne niż to co znamy. Zapomnijcie o czerwonym i niebieskim szkiełku. Teraz 3D przychodzi do nas. Nowe aktywne szkła zmienią oblicze nie tylko technologii 3D, ale i całego kina.

Jackson pokazał też fragment zremasterowanego Władcy Pierścieni, a dokładniej Golluma, oraz fragment bitwy.

James Cameron w ogóle podąża inną ścieżką, nie chce przerabiać filmy do trzeciego wymiaru, a kręcić już je w 3D.

Na koniec jeszcze kilka danych technicznych. Obraz projekcji trójwymiarowych był wyświetlany na białym ekranie (o przekątnej 48 stóp), dźwiękiem Dolby Surround. Pokazano fragmenty wielu filmów, w tym także „Top Gun”. W przypadku ANH podobno była to początkowa scena. Projekcja w 3D nadal odbywa się jak w IMAXach przez emitowanie filmu na płaski ekran, a złudzenie optycznej trójwymiarowości uzyskuje się dzięki specjalnym okularom. Tym razem są to odpowiednie okulary LCD, a nie jak było dotychczas okulary zawierające szkła w różnych kolorach.

Podczas pokazów Lucas wciąż agitował za cyfrowym kinem, nie tylko ze względów finansowych, ale przede wszystkim praktycznych. Cyfrowe kopie nie niszczą się tak, jak to bywa w przypadku taśmy filmowej. Dodatkowo przygotowanie takich kopii jest coraz tańsze, a prawie 30-40% filmów dziś produkowanych jest już na cyfrowych nośnikach. James Cameron dodał, że w chwili obecnej dochodzi do pewnego paradoksu, gdyż bardzo wiele filmów produkuje się już prawie w całości z użyciem technologii cyfrowych, filmowanie, postprodukcja, preprodukcja, grafika komputerowa, ale kina w znacznej większości nadal zatrzymały się zamiast rozwijać. Jego zdaniem dzięki kinu 3D, będzie szansa to zmienić, choć tylko wtedy gdy filmowcy sami zaczną przerzucać się na tworzenie produkcji 3D, bo wciąż obawia się o samych kiniarzy. Bo choć IMAX wciąż próbuje promować tę technologię, do dnia dzisiejszego wypuścił tylko 16 filmów, koncentrując się w ostatnich latach na projekcjach filmów na olbrzymich ekranach. Na koniec Lucas stwierdził, że chciałby by czwarty Indiana Jones był przeznaczony właśnie pod rynek kin 3D, ale wpierw musi nawrócić Spielberga na Trójwymiarową stronę Mocy.

Czy zatem będzie szansa na stworzenie kolejnej trylogii Gwiezdnych Wojen w 3D? Oby Lucas tego dożył.
KOMENTARZE (0)

Trylogia w wersji 3-D?

2005-03-17 07:12:00 Resztki Imperium

To bynajmniej nie żart. Lucas wielokrotnie próbował łamać wszelkie bariery techniczne, jakie stanęły mu na drodze, starał się być prekursorem nowych technik filmowych. „Atak Klonów” to nie tylko film, który jako pierwszy z dużym budżetem był kręcony w technice cyfrowej, to nie tylko film, który zrewolucjonizował światowy rynek filmowy, dzięki równoczesnym premierą na całym globie, ale też film, który jako jeden z pierwszych został przystosowany do olbrzymich ekranów kin IMAX. Ale kina IMAX nie powstały tylko po to, by prezentować w nich filmy na gigantycznych ekranach. Ideą całego przedsięwzięcia były filmy trójwymiarowe. Kolejnym ważnym krokiem w historii filmów 3D jest fakt, że znani twórcy zaczynają tworzyć filmy od razu w tym formacie, w praktyce na potrzeby IMAX 3D. Prekursorem w tej dziedzinie okazał się być James Cameron, twórca filmu „Aliens of the Deep”, w którym ukazuje najdziwniejsze istoty z głębin oceanów. Cameron stwierdził, że przyszłość należy do kina 3D. Twórca takich hitów jak „Terminator” czy „Titanic” stwierdził też, że za dość niewielkie pieniądze można filmy animowane komputerowo przerobić do potrzeb kina trójwymiarowego. Przyszłość kina akcji, kina fantastycznego wg Camerona to właśnie trzeci wymiar. A to znaczy mniej więcej tyle, że tak jak kiedyś koloryzowano filmy, będzie można dorabiać do nich trzeci wymiar.

W tym momencie wkroczył George Lucas. Choć kręci on nowe części Gwiezdnych Wojen w formacie cyfrowym, jest to jednak wciąż tylko obraz dwuwymiarowy. Jednak na prezentacji zorganizowanej przez Texas Instruments, gdzie prezentowano nowy wyświetlacz 3D – Christie CP2000 Lucas zaprezentował fragment oryginalnych „Gwiezdnych Wojen” (czyli „Nowej Nadziei” w wersji 3D), tym samym udało mu się złamać kolejną barierę techniczną, poprawił stary film z dwóch wymiarów do trzech.

Był to co prawda jedynie klip, ale kto wie, co szykuje Lucas na swoim ranczu. Już od pewnego czasu się mówiło o tym, że klasyczna trylogia pojawi się w kinach IMAX. Czyżby zatem w roku 2007, w 30. rocznicę premiery ANH, mielibyśmy zobaczyć sagę w wersji 3D? Na razie brzmi to jak fikcja, ale nigdy nic nie wiadomo.

Nie jest to pierwszy kontakt Lucasa z kinem 3D. W roku 1986 na zlecenie Disneya i na potrzeby parków tematycznych, Lucas, a właściwie Francis Ford Coppola, który prawie natychmiast skontaktował się z Lucasem, dostał zlecenie nakręcenia któtkometrażowego filmu 3D. Lucas zajął się wpierw scenariuszem do tego filmu, a potem jego produkcją. Coppola był reżyserem . Była to komedia fantastyczno-muzyczna z Michaelem Jacksonem pt. „Captain Eo”. Był to wtedy jeden z najdroższych filmów wszechczasów, każda z 17 minut kosztowała przeszło milion dolarów. W tym momencie warto zauważyć, że zamiast pokazać fragmentu, choćby "Zemsty Sithów", Lucas zdecydował się na pokazanie "Nowej Nadziei", a to daje nam wiele do myślenia. Na razie nie wiadomo, co to był za klip.
KOMENTARZE (18)

Nie będzie AOTC w polskich IMAXach

2004-05-10 14:18:00 LS

Polska sieć kin IMAX nie będzie wyświetlać AOTC w swych kinach, przynajmniej w tym roku. Może w przyszłym przy premierze trzeciej części Gwiezdnych Wojen, ale na to są nikłe szanse. Powodem są niespełnione nadzieje finansowe. Otóż wejście na rynek amerykański Ataku klonów w wersji IMAX było satysfakcjonujące, ale potem było już tylko gorzej. Inne rynki, zwłaszcza tam gdzie film wchodził na długo po premierze wykazały się jeszcze większą wstrzemięźliwością. Coś co na początku 2003 wydawało się być dobrą inwestycją (więcej >>>), z perspektywy czasu już nią nie jest. Z obawy przed tym, że film nawet się nie zwróci, polska sieć IMAX zrezygnowała z jego wyświetlania, gdyż zrobienie samej kopii filmu jest bardzo drogie. Lepiej zatem postawić na bardziej sprawdzone IMAXowe tytuły.
(W 2002 roku na Bastionie ukazała się recenzja AOTC IMAX, którą napisał LaTouffe).
KOMENTARZE (13)

Oscary techniczne

2004-02-17 11:48:00 Stopklatka.pl

Amerykańska Akademia Filmowa przyznała swoje doroczne nagrody w dziedzinie osiągnięć naukowo-technicznych. Wśród wyróżnionych znaleźli się twórcy pionierskich rozwiązań technicznych zastosowanych w m.in. "Gwiezdnych wojnach" i "Władcy Pierścieni". Ceremonię wręczenia nagród poprowadziła Jennifer Garner.

Jedną z tegorocznych nagród otrzymał Bill Tondreau pionier w budowie (i wykorzystaniu w realizacji filmów) robotów z systemem kamer. Ta technologia zrewolucjonizowała kręcenie bardzo skomplikowanych sekwencji, a wykorzystana była m.in. przy realizacji pierwszych "Gwiezdnych wojen" w 1977 roku. Jedno z wyróżnień powędrowało do firmy Digidesign, za stworzenie oprogramowania o nazwie Pro Tools. Laureatem nagrody został też Stephen Regelous za stworzenie programu Massive do kreowania m.in. tysięcy wojowników w bitewnych sekwencjach we "Władcy Pierścieni". Brytyjski inżynier Peter D. Parki otrzymał nagrodę za dokonania życia. Jest on m.in. współautorem, nakręconego dla kin IMAX, filmu "Bugs", a dzięki technicznym rozwiązaniom zaproponowanym przez niego widzowie mogą w technice 3-D (powiększone do miliona razy) obejrzeć np. jajeczka owadów.

Historia nagród naukowo-technicznych sięga niemal początków Amerykańskiej Akademii Filmowej. Od początku założono, że będą one pełniły funkcję sponsora badań w dziedzinie techniki kinematograficznej, stymulującej postęp naukowo-techniczny we wszelkich gałęziach przemysłu filmowego. Pierwsze nagrody i wyróżnienia za osiągnięcia techniczne rozdano w Hollywood w 1931 roku. Wszystkie nagrody i wyróżnienia w tej kategorii przyznawane są przez Zarząd Akademii Filmowej na wniosek komitetu, który zajmuje się typowaniem kandydatur (bez etapu nominacji). Każdy z przedłożonych wniosków musi jednak uprzednio uzyskać aprobatę Prezydenta Akademii Filmowej.

Nagrody w dziedzinie osiągnięć naukowo-technicznych przyznawane są na dwa tygodnie przed wręczeniem najważniejszych Oscarów.

KOMENTARZE (1)

E3 w IMAX

2003-08-28 21:04:00 Episode-X

Pojawiły się pewne, jeszcze nie sprawdzone doniesienie, o tym, że Epizod III ma się pojawić w kinach IMAX jednocześnie z wersją normalną. Na dodatek w przeciwieństwie do Ataku Klonów, film ma być pokazany w całości. Jest to związane z rozwojem kin IMAX, które w większości w roku 2005 nie powinny mieć problemów z wyświetlaniem filmów dłuższych niż dwie godziny. Ciekawe jak to będzie w Polsce. Z drugiej strony ciekawe, czy tym razem, zgodnie z zapowiedziami Gwiezdne Wojny wejdą tylko do kin cyfrowych. W chwili obecnej wygląda na to, że najprawdopodobniej wejdą jednocześnie do trzech rodzajów kin. A jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w przyszłym roku zobaczymy Atak Klonów w IMAXie (więcej >>>).
KOMENTARZE (0)

AOTC w Imaxie - zarobki

2003-03-18 19:49:00 TFN

Jak donosi TFN, po weekendzie wyświetlania w IMAXach "Atak klonów" zarobił 13,777 dolarów (pamiętajmy, że kin IMAX w USA jest zaledwie kilkanaście!!!!) i powiększył swój zarobek do 8,398,139 dolarów (te 8 milionów dolarów to z kin IMAX, a nie ze wszystkich)... AOTC jest już 20 tygodni wyświetlane na ekranach IMAXów.
KOMENTARZE (0)

Nowe IMAXy...

2003-03-04 22:38:00 JediNet

Firma IMAX Corporation postanowiła pójść za ciosem, jakim było przekonanie producentów filmowych, by wypuszczali także wersje IMAXowe swoich produkcji (np. „Apollo 13”, czy „Atak klonów”, a w przyszłości najprawdopodobniej także 3 części Władcy Pierścieni i Harry’ego Pottera). IMAX postanowiła wprowadzić nowe, mniejsze, a co za tym idzie tańsze nie tylko w instalacji, ale też eksploatacji. Nowe ekrany będą o połowę mniejsze od tradycyjnych ekranów IMAXa, ale dzięki temu łatwiej będzie je zamontować w różnych multiplexach. Dzięki temu posunięciu, liczy zarząd, popularność i dostępność kin IMAX wzrośnie.
Kto wie, może dzięki temu także łatwiej będzie je instalować w Polsce. Póki co musimy poczekać do 2004 na „Atak klonów” (więcej >>>).
KOMENTARZE (2)

IMAX Polska. "Gwiezdne wojny. Atak klonów" w 2004?

2003-01-22 15:53:00 Stopklatka

Polskie kina IMAX czekają w kolejce na kopię filmu "Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów". Drugą część sagi zobaczymy na wielkoformatowym ekranie najwcześniej w 2004 roku.
W Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie film "Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów" wszedł do kin IMAX na początku listopada ubiegłego roku. Polscy widzowie będą mogli zobaczyć bohaterów gwiezdnej sagi na wielkim ekranie najwcześniej w przyszłym roku. Tak duże opóźnienie ma związek z utrudnionym dostępem do kopii. Tłoczy się ich stosunkowo niewiele, bo są one dość drogie, jedna kosztuje średnio 50 tys. USD. Ta niewielka liczba kopii musi trafić kolejno do wszystkich kin IMAX, a jest ich w tej chwili około 225 w 30 krajach - powiedziała nam Anna Rekus, I.T. Poland Cinemas Sp. z o.o.
Wprawdzie na "Atak klonów" będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, ale to nie jedyna propozycja sieci kin IMAX. Na przełomie lutego i marca czeka nas kolejna premiera. Będzie to "Wyprawa do nieznanych jaskiń" lub "Świat wielorybów". Kolejne propozycje to: "Tajemnice Egiptu z Omarem Sharifem" i "Wielki kanion". Te cztery filmy zrealizowane są w technice 2D.
W Polsce w tej chwili istnieją trzy kina IMAX: w Warszawie, Krakowie i Katowicach. W planach znajduje się jeszcze budowa dwóch takich obiektów – między innymi w Poznaniu.

KOMENTARZE (10)

Ostatni weekend TESB

2003-01-18 15:11:00 Box Office Mojo

Ten weekend to najprawdopodobniej ostatni weekend, w którym TESB znajduje się w pierwszej piętnastce największych hitów w USA. Różnica między nim, a „Dwiema wieżami” wynosi nie całe 3 miliony. W tym momencie nasuwa się jednak pytanie, czy TTT pokona też ROTJ (i AOTC). Sprawa jest dość ciekawa, bo analizując dokładnie wyniki finansowe TTT i AOTC można zauważyć pewną prawidłowość. TTT weszło na ekrany amerykańskie w środę i zarobiło 26 milionów. AOTC weszło w czwartek. Ale teraz najlepsze. Jak pominie się tą środę, to wynik finansowy AOTC i TTT jest wyjątkowo zbliżony. Zatem np. w 30 dniu wyświetlania TTT w USA ma dokładnie o 26 milionów więcej niż miało AOTC w 29 dniu wyświetlania. Zależność jest bardzo ciekawa, ale już na jej podstawie można wysunąć wioski, że rekordy ROTJ i AOTC (nawet ten z handicapem – IMAXem) raczej zostaną pokonane. Jednak wielce wątpliwe jest by TTT dogoniło Spider-mana, więc zarówno rekordy TPM, nie wspominając już o ANH pozostaną jeszcze przez jakiś czas trudne do dogonienia dla kogokolwiek.
KOMENTARZE (1)

Najlepszy rok w historii Hollywoodu

2003-01-02 17:02:00 Box Office Mojo

Poprzedni rok – 2002, przejdzie na pewno do historii jako najlepszy rok w historii Hollywood. Największym amerykańskim hitem był bez wątpienia Spider-man, który w samych Stanach zarobił ponad 400 milionów dolarów. W USA na drugim miejscu uplasowały się Klony z sumą ponad 310 milionów, która wciąż, choć słabo jeszcze rośnie (dzięki IMAXowi). Klony przeszły do historii też jako ten film, który zmienił sposób światowej dystrybucji filmów. (Dwie wieże w większości krajów świata już weszły, tylko my czekamy). Ale też otworzył nowe ścieżki dystrybucji – kina IMAX! Pomijam już kamerę cyfrową. W USA barierę 200 milionów $ przekroczyły jeszcze 2 część przygód Harry’ego Pottera, Dwie wieże (na 99% przekroczy 300 i prawdopodobnie pokona Klony, ale to już w 2003), Znaki czy „Moje wielkie greckie wesele”, film który jest chyba największym sukcesem minionego roku, gdyż po odjęciu kosztów reklamy i produkcji, praktycznie dogonił już w samym zysku Spidermana, zostawiając w tyle Klony, Tolkiena i Harry’ego. Na świecie również triumfował Spider-man, ale tam w chwili obecnej na drugim miejscu już jest Harry Potter 2, a Klony dopiero na trzecim. Wróćmy jednak do samych stanów, tam filmy szacunkowo przyniosły 9,4 mld $, co daje prawie miliard więcej niż w 2001! A liczba sprzedanych biletów w 2002 roku była największa w historii od roku 1957! Cóż miło wiedzieć, że Klony miały w tym swój skromny udział ;-).
KOMENTARZE (0)

AOTC pobił ROTJ!

2002-12-17 19:13:00 Box Office Mojo

W ostatni weekend, AOTC w wersji IMAX przyniosło kolejne 230 tysięcy. W tym momencie całkowity przychód z „Ataku Klonów” wynosi 309.499.547 co spowodowało, że Klony awansowały na 11 pozycję w box officie filmów wyświetlanych w USA, pokonując (na dzień dzisiejszy) ROTJ o prawie 200 tysięcy. Czy IMAXowym Klonom uda się zbliżyć do 10 na liście „Króla Lwa” (312,8 mln), no i Władcy Pierścieni: Drużyny Pierścienia (313,3 mln), cóż szansa jest, ale nie dość duża. Klony za to najprawdopodobniej dojdą do 310 mln. W tym momencie będą dość blisko i Władcy i Harry’ego (317 mln), ale daleko w tyle za Spider-manem (403 mln) czy Mrocznym Widmem (431 mln).
Tymczasem rozpoczęła się druga runda, na ekranach (w USA) jest już druga część Harry’ego Pottera, która po pięciu tygodniach ma na koncie 222 mln, co prawda Klony pokonały tę barierę w 3 tygdonie, a w 5 tygodniu miały już 270 mln, ale to o niczym jeszcze nie świadczy, gdyż w 5 tygodniu pierwszy Harry Potter miał 250 mln, a ostatecznie pokonał Klony. Jednak już można wywnioskować, że drugi Potter raczej nie dogoni pierwszego, i chyba też nie dogoni Klonów. Z tym, że trzeba tu pamiętać o tak zwanym prawie sequelu, które mówi, że drugie części zazwyczaj zarabiają mniej.
A jutro na ekrany amerykańskich kin (i większości europejskich) wchodzi kolejny blockbuster – „Władca Pierścieni: Dwie wieże”, bazujący (choć chyba nie do końca) na fenomenalnej książce J.R.R. Tolkiena. Ciekawe czy jego też dotknie prawo sequelu? Czy pokona AOTC?
KOMENTARZE (0)

A może jednak 12? UPDATE

2002-11-17 09:15:00 TFN

Wszystko wskazuje na to, że dochody Ataku Klonów z kin IMAX, sprawią, że wprawdzie nieznacznie, ale Atak prześcignie Dzień Niepodległości w rankingu Box Office. Obecnie Atak Klonów zarobił $306,112,386, a Dzień Niepodległości $306,169,255. Różnica naprawde niewielka, wiec pozostaje tylko czekać.
Update, Lord Sidious
Choć nie ma jeszcze ostatecznych wyników tego weekendu w USA, to według najświeższych danych szacunkowych, AOTC dzięki IMAXom, nie tylko pokonało w ten weekend „Dzień niepodległości”, ale przekroczyło też 307 mln $. Czyli zostaną tylko dwa do ROTJ. W ten weekend AOTC w IMAXach zarobi prawdopodobnie 30% mniej niż poprzedni, co przyniesie niecały milion. Dodajmy jeszcze, że poza weekendami, w zwykłe dni tygodnia, AOTC przynosiło prawie tyle samo co w 3 dni weekendowe, więc jeśli ta tendencja się utrzyma, najpóźniej w ciągu dwóch tygodni prześcignie ROTJ. Obecny spadek można tłumaczyć premierą drugiej części Harry’ego Pottera. I tu też ciekawa sprawa, bo szacunki zarobków w pierwszy weekend filmu są różne od niecałych 80 mln (AOTC miał prawie 81 mln), do 88 mln. Z tym, że jest to i tak mniej niż było to w przypadku pierwszej części filmu o Harrym. Pewne dane będą około wtorku.
Update 2, Jeth
Atak zajmuje już 12 miejsce z wynikiem $307,073,252.
KOMENTARZE (0)

Klony w IMAX runda 2

2002-11-12 18:49:00 Box Office Mojo

W ostatni weekend (to jest od 8-10 listopada), w USA, Klony w kinach IMAX zarobiły 1.389.848 $, co dało im zaledwie 3,2% spadku w porównaniu z poprzednim tygodniem (o którym pisaliśmy wcześniej). W tamtym tygodniu ostatecznie zarobiły one 1.435.259. Tak mały spadek w drugim tygodniu to prawdziwa rzadkość, być może czynnikiem amortyzującym ten spadek, jest właśnie to, iż AOTC jest wyświetlane jedynie w 58 kinach IMAX w USA. W samych IMAXach Klony przyniosły już ponad 3,3 mln $, a w sumie w samych stanach mają 305,5 mln $. Na liście największych hitów utrzymują się drugi tydzień na 14 pozycji (więcej o box office w USA). Warto też pomyśleć co będzie dalej. Przy takim tempie, Klony powinny w ciągu tygodnia pokonać „Dzień niepodległości” i zdobyć 12 miejsce w box officie wszechczasów filmów w USA. „Dzień niepodległości” ma na swym koncie 306,1 mln $. Na 11 miejscu natomiast znajduje się ROTJ z 309,3 mln $. Potem jest „Król Lew” (10 pozycja z 312,8 mln) i „Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia” (9 pozycja z 313,3 mln $). Zatem wygląda na to, że szykuje się Atak na LOTRa. Ciekawe czy Klony zagrożą też „Harry’emu Potterowi” (8 pozycja i 317,5 mln $). Na razie nic jednak nie wskazuje na to, aby AOTC podbiło box office jeszcze bardziej. Ale to nie koniec, bo w nadchodzący weekend do gry wkracza druga część Harry’ego Pottera, która ma jeszcze lepsze recenzje niż pierwsza. A na dodatek producenci LOTRa, którzy niebawem zaserwują nam „Dwie wieże” zastanawiają się nad wprowadzeniem do kin wersji rozszerzonej filmu. Zatem co tu dużo mówić. Walka wciąż trwa.
KOMENTARZE (0)

AOTC w IMAX - recenzja

2002-11-10 19:36:00 LaTouffe

Dziś prezentujemy Wam recenzję AOTC w wersji IMAX, napisaną prze LaTouffe’a. Niestety u nas IMAXy w ogóle nie są tak rozpowszechnione jak w USA czy Kanadzie, ale nadziei nie należy tracić. Recenzje możecie przeczytać tutaj. Dodatkowo prezentujemy listę wyciętych scen:
Wycięte sceny:
1. Padme, Bail, Yoda i co. w biurze Palpatine`a
2. Jar Jar spotyka Obiego i Anakina w drzwiach windy na Coruscant
3. Obi i Anakin rozmawiają jak znajda sprawce wybuchu na platformie ect...
4. Dorme pyta się Padme czy wszystko w porządku po wyskoczeniu Obiego przez okno na robota zabójcę.
5. Anakin bawi się piłeczką w pokoju Padme.
6. Rozmowa Obi, Mace, Yody w korytarzu Świątyni Jedi
7. Pożegnanie Dorme z Padma w "pociągu"
8. Scena w bibliotece
9. Scena na Naboo kiedy Padme spotyka Jamille.
-Jedyne sceny na Naboo to: posiłek Anakina i Padme, pocałunek i w salonie koło kominka
10. Na Kamino kiedy Obi wraca do statku żeby wysłać wiadomość Macemu i Yodzie.
11. Boba strzela działami Slave I do Obiego
12. Koszmar Anakina
13. Intro na Tatooine kiedy C-3PO przedstawia Padme/Anakina Owenowi/Beru.
14. Początek rozmowy Anakina z Padme na Tatooine w hangarze.
15. Wejście Dooku do pokoju gdzie jest uwięziony Obi.
16. Kiedy Palpatine w swoim biurze rozmawia z Jar Jarem.
17. Rozmowa miedzy Yodą a Mace’em, gdy Mace mówi, ze ich Moc spadła.

KOMENTARZE (0)
Loading..