TWÓJ KOKPIT
0

Comic Con :: Newsy

NEWSY (205) TEKSTY (2)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Rian Johnson o Epizodzie VIII

2014-07-30 17:33:37

Przy okazji Comic-Conu w San Diego wielu twórców jest łatwiej dostępnych dla fanów czy różnych redakcji. Choć Riana Johnsona tam nie było, bo jest w San Francisco, znalazł czas, by przez Skype’a pojawić się podczas publicznego nagrania podcastu Filmspotting w Wielkiej Brytanii. Oczywiście nie zabrakło najbardziej interesujących nas nawiązań do Epizodu VIII.

Johnson powiedział, że jest bardzo podekscytowany tym, o czym jeszcze nie może nic powiedzieć. Przyznał, że bardzo chciał się bawić w tym świecie od momentu w którym jego ojciec zabrał go do samochodu by obejrzeli „Gwiezdne Wojny”. Dodał też, że wciąż ma wrażenie, że to może być jakaś pomyłka jak w filmie „Brazil”, że to chodzi o jakiegoś Briana Johnsona, a nie jego.

Potwierdził natomiast, że pracuje obecnie w Lucasfilm, a jego zadanie na razie polega na oglądaniu filmów. To bardziej przypomina letni obóz niż pracę. Dwa ostatnie filmy przed nagraniem, które oglądali z ekipą to „Z jasnego nieba” (Twelve O’Clock High) z 1949 Henry’ego Kinga z Gregorym Peckiem i „Niewysłany list” (Неотправленное письмо) radziecki film z 1959 w reżyserii Michaiła Kałatozowa. Pierwszy z nich jest filmem wojennym, drugi to historia o poszukiwaczach diamentów na Syberii.

W czasie podcastu wypowiadał się także dyplomatycznie o prequelach, w których jego zdaniem jest coś naprawdę pięknego. Gdy wzbudziło to pewne zdziwienie publiczności i spowodowało wybuczenie, przyznał, że dzięki nim stara się bardziej wsłuchać w oryginalne „Star Wars... Holiday Special”, w szczególności w zespół Jefferson Starship, który miał tam swój maleńki występ.

Formalnie Johnson nie powiedział, że będzie pracować przy Epizodzie VIII i IX, jedynie nie wprost potwierdził, że będzie tworzył „Gwiezdne Wojny”. Ostatnim razem, gdy pojawiły się pogłoski, że został reżyserem, do sieci wrzucił tylko taki filmik:



Więcej było informacji pochodzących od Rama Bergmana, czyli producenta, którego brat na Twitterze chwalił się, że Ram będzie robił „Gwiezdne Wojny”. Swoją drogą dzięki pochodzeniu Bergmana plotka o tym, że będzie on pracował przy sadze była bardzo często powtarzana przez izraelskie źródła.

Na razie Lucasfilm oficjalnie się w żaden sposób nie odniósł do angażu Riana Johnsona i Rama Bergmana. Wiemy tylko, że treatment do Epizodu VIII i IX miał początkowo napisać Michael Arndt, przez jakiś czas mówiono, że odszedł on z produkcji VII części, ale nie było wiadome, co z kolejnymi. Według plotek Johnson ma napisać scenariusz do VIII części, którą miałby także wyreżyserować. Może on bazować na pracy Lucasa i Arndta, ale z pewnością będzie kontynuował scenariusz J.J. Abramsa i Larry’ego Kasdana. Do IX epizodu Jonhson ma napisać na razie treatment, kwestia scenariusza i ew. reżyserii zostaje otwarta, a raczej potwierdzona tylko przez część źródeł potwierdzających jego obecność w Epizodzie VIII. Oba natomiast miałby wyprodukować Ram Bergman. Póki co wiemy na pewno, że J.J. Abrams na razie nie jest oficjalnie zaangażowany w reżyserię Epizodu VIII, co potwierdził w styczniu, mówiąc, że na razie koncentruje się na VII części. Choć według wcześniejszych zapowiedzi miał być zaangażowany w produkcję kolejnych filmów. Niestety zapowiedzi te, jak większość informacji, nie zostały nigdy potwierdzone w żadnym oficjalnym komunikacie.

W pierwotnym planie Disneya Epizod VIII miał mieć swoją premierę w 2017 roku. Na razie chyba tej daty należy się trzymać.
KOMENTARZE (0)

SDCC 2014: eFx Collectibles

2014-07-30 08:19:46

Firma eFX Collectibles, która posiada obecnie licencję na wydawanie wysokiej jakości replik ze świata Star Wars zaprezentowała na Comic Conie kilka swoich najnowszych produkcji, w tym również takie, które zapowiadają od lat. Wśród nich znaleźć można było Sokoła Millenium w skali 1:43 (ok 35 cm długości), o którym pierwszy raz usłyszeliśmy w 2009 roku. Dla miłośników wielkogabarytowych figurek firma przygotowuje Yodę w skali 1:1. Natomiast fani dawnego Expanded Universe otrzymają miecz Darth Talon. Daty wydania nie są jeszcze znane, a w przypadku tej firmy nie chcemy nawet przypuszczać - bo można się pomylić o kilka lat.


KOMENTARZE (1)

SDCC 2014: Kolejne wieści o Star Wars Hot Wheels

2014-07-29 19:55:28


Jakiś czas temu pisaliśmy o nowej kolekcji samochodów Hot Wheels. Podczas odbywającego się w miniony weekend Comic Con-u przygotowano specjalne atrakcję z tej okazji. Do zapowiedzianych wcześniej aut wzorowanych na Yodzie, R2-D2, C-3PO i Vaderze dołączyły 4 nowe pojazdy. Tym razem są to odpowiednio Luke Skywalker, Chewbacca, Tusken i szturmowiec z oddziału 501. Zdjęcia aut możecie zobaczyć poniżej.





Gwiazdą wieczoru na wystawie Hot Wheels był jednak ponownie Vader. Firma przygotowała bowiem niespodziankę w postaci w pełni funkcjonalnego samochodu wzorowanego na modelu z nadchodzącej serii.


KOMENTARZE (5)

SDCC 2014: Kotobukiya

2014-07-29 18:24:04 Rebelscum

Firma Kotobukiya na zakończonym niedawno Comic Conie otrzymała od zespołu portalu Rebelscum nagrodę i tytuł licencjobiorcy roku. Portal każdego roku przyznaje go firmie, która w danym roku najbardziej wyróżniła się na rynku gadżetów Star Wars.

Japoński producent gadżetów na tegorocznej imprezie z nowości zaprezentował od dawna zapowiadane dwupaki: Hana i Chewbaccę oraz Luke'a i Leię. Z czego ten ostatni był pierwszy raz prezentowany na dużej imprezie w formie figurek, choć jeszcze nieskończonych - do tej pory widzieliśmy tylko grafiki z nim. Oba dwupaki wykonane są w skali 1:10 i kosztować będą ok 75$.


KOMENTARZE (5)

Rozpoczęły się zdjęcia na Skellig Michael

2014-07-29 00:01:41

Wygląda na to, że zdjęcia na irlandzkiej wyspie Skellig Michael faktycznie rozpoczęły się w poniedziałek (28 lipca). Niektóre z doniesień sugerują, że nie ma nawet co tam oczekiwać Carrie Fisher, Harrisona Forda czy młodych aktorów. Za to widziano tam Marka Hamilla z rodziną. To, co wyciekło do sieci wskazuje na to, że działała tam już druga ekipa, w dość ograniczonej liczbie. Zdjęcia zaczęto z samego rana. Ale nie tylko oni tam się pojawili, filmowców jest więcej i tu powtarzany jest manewr znany nam już z Abu Dabi, gdzie wpierw pracowała druga ekipa, kręcąc wszystko co jest potrzebne bez udziału głównych aktorów i reżysera, a jednocześnie zaczęto przygotowywać resztę (dekoracje, całą logistykę). Dopiero potem przybyła tu na dużo krótszy czas pierwsza ekipa z reżyserem i gwiazdami. W poniedziałek także przygotowano plan na kolejne dni zdjęciowe, niezależnie od działań drugiej ekipy. Tylko, że tutaj wszystko musi się odbyć w ciągu trzech dni, czyli znacznie szybciej niż w Emiratach Arabskich. Jeśli wierzyć serwisowi Movie Bit to J.J. Abrams przyleciał helikopterem na wyspę, a filmowcy wynajęli tam łodzie. Pojawiła się też dodatkowa ochrona. J.J. Abrams nawet dał się sfotografować mieszkańcom, ale poproszono, by nie wrzucać tych zdjęć do serwisów społecznościowych. Nie wszyscy posłuchali, zresztą paparazzi też muszą z czegoś żyć, więc pewne fotografie są dostępne w sieci. Na razie nie potwierdzono, by Abrams w poniedziałek uczestniczył w kręceniu filmu. Swoją drogą, poza Abramsem mają się tam jeszcze pojawić dwie osoby o tajemniczych inicjałach DW i K. Jedną z tych osób może być Mark, ale kto wie, przy zagadkach Abramsa wszystko jest możliwe.

Zdjęcia na tej lokacji mają trwać do środy włącznie.



Oczywiście na razie nie potwierdzono oficjalnie zdjęć ani na tej lokacji, ani też w Puzzleworld, czy obecności drugiej ekipy na Islandii.

I jeszcze kilka innych plotek. Po pierwsze Benedict Cumberbatch niedawno wypowiedział się na temat J.J. Abramsa mówiąc, że obsadza on we wszystkich swoich filmach Simona Pegga, do czego oczywiście ma prawo. Niektórzy odczytali to jako potwierdzenie plotki, że Pegg będzie w Epizodzie VII. Swoją drogą Pegg wystąpił na razie w obu „Star Trekach” oraz „Mission: Impossible” (3 i 4), ale w „Super 8” go już nie było. Wiemy na pewno, że aktor był na planie AVCO, ale czy to była praca, czy wizyta towarzyska, nie wiadomo.

Jakiś czas temu John Boyega na swoim twitterze wpisał: „Skywalker”, co wywołało falę spekulacji. Początkowo nic więcej nie dodał. Od pewnego czasu krążyły plotki o czarnym Skywalkerze, więc może coś w tym jest. Jednak Boyega szybko dodał innego twitta, w którym pisał o potędze imion takich jak #Skywalker, #Yoda, #Anakin czy #Solo. Tymczasem w słowniku obrazkowym z serialu „Rebelianci” znaleziono czarnoskórego szturmowca o imieniu Zare Leonis, który ma pomóc ekipie Rebeliantów. Ponieważ plotki o powiązaniu serialu z Epizodem nie tylko się pojawiły, ale wspominano o tym także przy okazji ostatniego Comic-Conu, od razu pojawiły się spekulacje, że może to być powiązane w jakiś sposób z Boyegą. Cóż, zobaczymy. Na razie nie wiemy kogo ma grać, nie licząc tego, że będzie chyba główną postacią męską.



Ciekawą spekulację mają też redaktorzy serwisu Latino Review. Zauważyli oni, że prace Ralpha McQuarriego właściwie są wykorzystywane bardzo często w zajawkach, które nam pokazano. W dodatku są to projekty wcześniejszych wersji, nieużytych w klasycznej trylogii. Jedna z najbardziej znanych takich prac to szturmowcy z mieczami świetlnymi i tarczami. Kto wie, może w nowym uniwersum właśnie takich zobaczymy?

Na koniec warto dodać, że kwestia peruki Karen Gillan (o której pisaliśmy) to dziennikarska kaczka. Przy okazji Comic Conu stwierdzono, że nikt nie wie skąd w ogóle ta plota się wzięła. Zatem nie było rudych, kobiecych włosów w EpVII, a przynajmniej włosów Karen Gillan.
KOMENTARZE (10)

SDCC 2014: Gwiazdy o Epizodzie VII

2014-07-28 20:29:37

Tegoroczny Comic Con, pod względem promocji produktów Star Wars i powiązanych z tym paneli był poświęcony przede wszystkim serialowi Rebels oraz pierwszym pozycjom z nowego kanonu. Osoby, które oczekiwały informacji odnośnie Epizodu VII mogły się czuć zawiedzione. Niemniej jednak dziennikarze nie byliby sobą, gdyby nie starali się podpytać co poniektórych o świeżo tworzoną część Star Wars. Poniżej znajdziecie wywiady z Kevinem Smithem (zaczyna ok. 4:15), który opowiada o swojej wizycie na planie oraz z Gwedoline Christie, która opowiada o tym jak się czuła jak została zatrudniona (zaczyna ok. 0:45). Mamy dla Was również filmik z panelu z Kevinem Smithem na którym opowiada on jeszcze więcej o swoich wrażeniach z planu.






KOMENTARZE (2)

SDCC 2014: Accutime

2014-07-27 20:39:44 Rebelscum

Firma Accutime zajmuje się produkcją zegarków, w tym również zegarków tematycznych. Na Comic Conie w San Diego zaprezentowała swoją serię skierowaną do fanów Star Wars. Znajdują się w niej trzy zegarki na rękę. Na tarczy jednego z nich znajduje się szturmowiec, drugiego Boba Fett, a trzeciego Darth Vader. Pierwsze dwa można nabyć za 150$, za ostatni trzeba zapłacić 200$. Accutime wydawało już kilkukrotnie zegarki Star Wars, lecz do tej pory były one raczej z niższej cenowo i jakościowo półki.


KOMENTARZE (11)

SDCC 2014: Gentle Giant

2014-07-27 14:21:55 Rebelscum

Swoje stanowisko na tegorocznym Comic Conie ma też Gentle Giant. Większą część wystawy zajmują u nich repliki figurek Kennera, powiększone do wersji 12-calowych (ok 30 cm). Wystawiono również największą z replik - Bobę Fetta naturalnych rozmiarów. Poza nimi trafić można było na kilka ich własnych figurek z obu trylogii oraz gadżety z najnowszej produkcji Star Wars - serialu Rebels. Figurki firmy Gentle Giant kosztują w większości 80-100$. Część z zaprezentowanych gadżetów nie jest jeszcze dostępna w sprzedaży, a nawet nie została oficjalnie zatwierdzona. Znając życie jednak, niedługo się to zmieni i będzie można je kupić w takiej formie w jakiej je pokazano.


KOMENTARZE (5)

SDCC 2014: JAKKS Pacific

2014-07-27 10:20:03 Rebelscum

Comic Con w San Diego to mekka fanów popkultury. Również i w tym roku przybyło na niego sporo producentów różnego rodzaju gadżetów, prezentując zarówno swoje najnowsze, jak i trochę starsze, produkty. JAKKS Pacific to firma produkująca różnego typu gadżety, można wśród nich znaleźć zarówno figurki - różnych wielkości - jak i wyprawki na plażę. W tym roku na Comic Conie skupili się na prezentacji swoich wielkogabarytowych figurek (50 i 80 cm wysokości). Za ich figurki zazwyczaj trzeba zapłacić 30-50$. Dostępne są w sklepach sieciowych np. Toys'R'Us, sklepach internetowych np. Entertainment Earth oraz na eBayu.


KOMENTARZE (6)

SDCC 2014: Komiksowa wykreślanka

2014-07-26 13:44:39 Bleeding Cool

Kilka dni temu portal Bleeding Cool ogłosił informację o solowej serii Lei, którą miałoby w 2015 roku wydawać wydawnictwo Marvel Comics. Przedwczoraj natomiast rozpoczął się Comic Con International w San Diego, największy i najważniejszy na świecie event komiksowy. Wiele nowych serii zostało już ogłoszonych, lecz nadal nic nie wiadomo o przyszłości komiksów Star Wars.

Ten stan rzeczy może się zmienić dzisiaj, gdyż tuż przed północą polskiego czasu rozpocznie się panel Marvela pt. Cup O'Joe, gdzie fani będą mogli zadawać pytania redaktorom naczelnym i twórcom komiksów tego wydawnictwa.

Dodatkowo portal Bleeding Cool ponownie zamieścił materiał, który może co najmniej zainteresować czytelników komiksów Star Wars. Mowa o wykreślance plotek, które mają zostać potwierdzone w San Diego. Wśród 11 informacji znalazły się dwie gwiezdnowojenne:

  • Kieron Gillen i Jason Aaron zajmujący się komiksami Star Wars;
  • seria o Lei.


    O ile o Lei już wiedzieliśmy, to informacja jakoby Kieron Gillen i Jason Aaron mieli pracować nad komiksami Star Wars jest nowa. Obaj są bardzo znanymi scenarzystami w Marvelu, ten pierwszy jest autorem serii takich jak 28-zeszytowy run Iron Man z 2012 roku, czy też wiele innych komiksów o X-Menach i Avengersach. Natomiast Jason Aaron zasłynął z serii o Punisherze, Wolverinie i Thorze. Jest także autorem najnowszego eventu Marvela, Original Sin. Poniżej znajdują się zdjęcia obydwu autorów.

    Zapraszamy do dyskusji na forum.
    KOMENTARZE (5)
  • SDCC 2014: Zapowiedziano nową książkę o Asajj Ventress i Vosie

    2014-07-26 12:44:53 StarWars.com

    Wczoraj w nocy na San Diego Comic Con odbył się panel Star Wars poświęcony książce „A New Dawn”, która będzie pierwszą książką w nowej kanonicznej historii Gwiezdnych Wojen. Na panelu pojawili się: autor John Jackson Miller, redaktorka Del Rey Shelly Shapiro, redaktorka Luasfilm Jennifer Heddle, przedstawiciel Grupy Opowieści Lucafilm Pablo Hidalgo, reżyser i producent Star Wars Rebels Dave Filoni. Panel poprowadziła aktorka, która okazała się być wielką fanką Gwiezdnych Wojen, Vanessa Marshall, wcielająca się w rolę Hery w Star Wars Rebels,



    Na temat „A New Dawn” dowiedzieliśmy się, że książka skupia się na rozwijaniu głównych Kanana i Hery, których początki nie zostaną przedstawione w animowanych „Rebels”: opracowaliśmy dość szczegółowe tła bohaterów…ale w „Rebeliantach” nie pokażemy wspomnień. Dzięki książkom możemy je pokazać - wyjaśnił Hidalgo. Miller wyjaśnił, że Kanan, w przeciwieństwie do Obi-Wana, nie ma żadnej misji, to czyni go unikalnym. „Nie ma mistrza, nie ma przyszłości, nic go nie obchodzi.” Książka pokazuje jak pojawienie się Hery w jego życiu poprowadziło go do bohatera, którym jest w pierwszym akcie „Star Wars Rebels”. Książka skupia się też na wyjaśnieniu jak to się stało, że Imperium stało się tak potężne. Wizja Imperium została opracowana wspólnie przez Story Group, w oparciu i rozwinięciu o oryginalne pomysły Georga Lucasa. Dla Vanessy Marshall książka jest świetną pomocą, żeby lepiej zrozumieć i wczuć się w rolę Hery. Shelly Shapiro dodała, że współpraca między oddziałami Lucasfilm, jaka zaszła przy pracy nad „A New Dawn” będzie wyznacznikiem sposobów pracy nad następnymi tytułami. Wszystkie części Lucasfilm będą starały się opowiedzieć tą samą historie z różnych stron, razem będą tworzyć jedną spójną całość.

    Na pytanie o nazwanie EU Legendami Shapiro odpowiedziała: „Nie chcieliśmy, żeby to wszystko zniknęło, chcieliśmy podkreślić, że wciąż uwielbiamy te historie, że ich wpływ był ogromny, że to opowieści, które wciąż coś znaczą”. Filoni dodał, że miał świadomość, że praca przy Wojnach Klonów oznaczać będzie wiele konfliktów z kanonem, ale wciąż starali się nawiązywać do EU, kiedy tylko mogli. Słowo Legendy zostało wybrane celowo, bo ma podkreślić, że w tych opowieściach wciąż jest ziarno prawdy, ciągle coś znaczą, nawet jeśli oficjalnie się nie wydarzyły. Pablo Hidalgo dodał, że kanoniczność nie powinna być kluczem oceny, to, że coś nie jest kanoniczne, nie czyni go bezwartościowym.

    Pod koniec panelu ogłoszono nową książkę: powieść o Asajj Ventress i Quinlanie Vosie, autorstwa Christie Golden. Dave Filoni wytłumaczył, że George Lucas miał zaplanowanych jeszcze wiele historii do animowanych „Wojen Klonów”, część z nich wykorzystano w komiksie „Son of Dathomir”, a gotowe scenariusze odcinków o Asajj Ventress posłużą za podstawy w nowej książce. Książka nie ma być skierowana dla dzieci, będzie zawierała więcej tematów, na które serial animowany nie mógł sobie pozwolić.



    Temat na forum
    KOMENTARZE (25)

    SDCC 2014: niespodzianki od LEGO

    2014-07-26 00:22:29

    Jak co roku, grupa LEGO przygotowała moc atrakcji w związku z trwającym właśnie Comic Conem w San Diego. Ze względu na zbliżającą się wielkimi krokami premierę serialu animowanego "Star Wars: Rebelianci" oraz obchody 15-lecia gwiezdnowojennych klocków, stoisko LEGO obfituje w prawdziwe rarytasy dla sympatyków duńskich zabawek.

    15. urodziny LEGO Star Wars postanowiono uczcić za pomocą gabloty przedstawiającej każdy możliwy wariant każdej figurki wyprodukowanej na przestrzeni półtorej dekady. Warty nadmienienia jest fakt, że, oprócz minifigurek, znajdziemy tam również wszystkie kreatury i droidy składające się ze standardowych elementów. Sama gablota zbudowana jest z 54 404 klocków, waży 121 kg i mierzy prawie 2 m wysokości. Zawiera w sobie ponad 600 figurek i jak mówi o niej sam twórca, Erik Varszegi: projektując gablotę, zadbaliśmy o to, aby znalazło się miejsce na postaci z nadchodzących filmów z serii Gwiezdne Wojny. Mamy nadzieję, że dobrniemy tym samym do 20. rocznicy LEGO Star Wars .


    Po więcej zdjęć zapraszam tutaj.

    Kolejnym eksponatem wartym zobaczenia jest model Choppera wykonany w skali 1:1. Na bryłę tego 90-centymetrowego astromecha składa się 11 774 elementów ważących razem nieco ponad 26 kg. Droid bacznie obserwuje zwiedzających za pomocą swojej obrotowej kopuły i pary receptorów wyrażających nieustanne rozdrażnienie z powodu błyskających fleszy aparatów fotograficznych.


    Zwiedzanie to jednak nie wszystko, a na pewno znajdą się kolekcjonerzy, którzy zechcieliby zaopatrzyć się w pamiątkę z tego niezwykłego wydarzenia. Pielęgnując tradycję rozpoczętą 2 lata temu, LEGO przygotowało na tę okazję kolejny ekskluzywny model mikromyśliwca dostępny jedynie na Comic Conie. Za $39,99 można stać się jednym z 1000 szczęśliwców posiadających unikatowy model głównego statku bohaterów "Rebeliantów" - Ghosta - pilotowanego przez Choppera.


    LEGO postanowiło również uchylić rąbka tajemnicy i przedstawić zestaw, który wejdzie do sprzedaży dopiero w styczniu 2015 roku. Jest nim kanonierka wookieech pochodząca naturalnie z serialu "Rebelianci". Oprócz uzbrojonego po zęby pojazdu znajdziemy tam 4 wyposażone w odpowiedni oręż minifigurki: Wullffwarro, Kanana Jarrusa oraz 2 wookieech. Ten 570-elementowy trafi do sklepów w cenie $69,99. Jedyne co pozostaje, to odkładanie pieniędzy oraz podziw dla mieszkańców Kashyyyku za tak duży postęp technologiczny od czasów "Zemsty Sithów".


    KOMENTARZE (7)

    SDCC 2014: Informacje o "Rebeliantach" - UPDATE

    2014-07-25 08:26:18 Różne

    W dniu dzisiejszym odbyła się jedna z większych imprez dla fanów fantastyki i nie tylko - San Diego Comic Con. Jej uczestnikami byli między innymi producenci Dave Filoni i Simon Kinberg oraz wszyscy główni aktorzy: Freddie Prinze Jr. (Kanan), Vanessa Marshall (Hera), Tiya Sircar (Sabine), Steve Blum (Zeb) i Taylor Gray (Ezra). Panel "Heroes os Star Wars Rebels" prowadził Chris Collins. Informacje zostały zebrany z Twittera oraz oficjalnego bloga.

    Panel nie obfitował w wiele nowych informacji - dokładna data premiery nadal jest nieznana - ale w jego trakcie pokazano aż cztery nowe filmy, z czego w chwili obecnej dostępne są dwa. Pierwszy z nich, udostępniony dzięki Entertainment Weekly, możecie zobaczyć poniżej. Dwa kolejne przedstawiały Zeba siedzącego w TIE i drażniącego się z Ezrą, oraz Herę i Sabine przeszukujące stację/hangar z ery wojen klonów, na które napadały skrzeczące stwory.



    Na samym początku poinformowano o nowej stronie - Holonet News, którą można obserwować, jeśli ma się konto na Tumblrze. Zawiera ona krótkie filmiki z imperialnymi informacjami, które wprowadzają w realia serialu - w tej chwili jest tam na przykład mowa o buncie Wookieech na ich ojczystej planecie. Z informacji ogólnych przekazanych przez gości można się dowiedzieć, że za broń Inkwizytora odpowiedzialna jest Amy Beth Christenson, która sięgnęła do niewykorzystanych prac koncepcyjnych z "The Force Unleashed". W serialu nie będzie dużo walk na miecze, ponieważ Jedi w tamtych czasach musieli się ukrywać, a wyciągnięcie takiej broni miało swoje konsekwencje - w opinii publicznej członkowie zakonu byli zdrajcami, którzy próbowali dokonać zamachu na Kanclerza. Dlatego twórcy chcą się upewnić, że każdy pojedynek będzie wyjątkowy. Moc oczywiście nie zniknęła z galaktyki, dlatego zobaczymy co się będzie działo z osobami, które są na nią wrażliwe. O Vaderze powiedziano, że "gdzieś tam jest", ale Filoni podkreślił, że gdy Darth się pojawiał, to trzeba było szybko uciekać, bo to nie żarty.

    Jeśli chodzi o postacie, to będziemy świadkami jak Kanan wzrasta w swoich umiejętnościach, ale również jak zmaga się z ciemną stroną. Vanessa i Tiya zostały wczoraj uczynione honorowymi członkiniami organizacji Mandalorian Mercs. Marshall przeczytała już "A New Dawn" i książka dała jej szerszą perspektywę, jeśli chodzi o postać Hery. Twi'lekanka pamięta czasy rozkazu 66. Sircar z kolei nie zna jeszcze w pełni przeszłości Sabine, ale wie, że jest to coś poważnego. Steve Blum uwielbia zmieniać tekst scenariusza, co czasem denerwuje Filoniego, który pyta czy go przypadkiem już nie zabił - aktor grał szturmowców w grach (i powtarza tę rolę w "Rebeliantach"). Obaj producenci podkreślili jak ważna jest rodzinna dynamika wśród bohaterów oraz to, że nie zdawali sobie oni sprawy, iż pewnego dnia rebelia będzie tak duża - porównano to do amerykańskiej wojny o niepodległość. Powiedziano też, że o ile TCW było bardzo "rozproszone" jeśli chodzi o postaci i miejsca, o tyle "Rebelianci" są skupieni na jednej grupie bohaterów, która przynajmniej początkowo będzie przebywać w jednym systemie gwiezdnym. Jeden z odcinków będzie opowiadał o kradzieży myśliwca TIE.



    Potem nadszedł czas na pytania od fanów. Potwierdzono, że w serialu zobaczymy więcej Obi-Wana niż tylko to, co widać na zwiastunie, ale twórcy unikali rozmów o bohaterach Oryginalnej Trylogii. Przykładowo, Kinberg odmówił odpowiedzi na pytanie czy wystąpi Yoda. Potwierdzono jedynie, że jeśli pojawiają się takie role, to twórcy starają się angażować oryginalnych aktorów. Tak samo będzie z bohaterami z "The Clone Wars", ale tu również nie chciano jednoznacznie powiedzieć kogo ujrzymy. Wiadomo, że Ashley Eckstein (głos Ahsoki) w tej chwili nie pracuje nad serialem. Filoni zaznaczył jednak, że z TCW ważne są odcinki "Wookiee Hunt" (w którym Tano spotyka Chewbaccę) i "The Wrong Jedi" (w którym Tano odchodzi z zakonu). Potwierdzono, że 501st będzie miał co robić, bo pojawi się wiele nowych rodzajów szturmowców. Na pytanie czy Sojusz się powiększy, Blum odparł, że Zeb będzie szukał dziewczyny. Wreszcie, powiedziano, że twórcy serialu współpracują z ekipami odpowiedzialnymi za Epizody i spin-offy, oraz że rodzina "Rebeliantów" próbuje przekupić resztę, by w filmach pojawił się któryś z ich bohaterów.

    Na koniec panelu pokazano poniższy zwiastun, w którym pojawia się pewna bohaterka z ery prequeli. Półtorej godziny po imprezie odbyła się premiera serialu dla wybranych osób, ale do Internetu jeszcze nie trafiły żadne opisy i spoilery. Recenzja ma się pojawić na Rebels Report, a tymczasem zapraszamy do oglądania.



    UPDATE

    W Sieci ukazał się kolejny z opisywanych przez nas klipów, przedstawiający Zeba w myśliwcu TIE. Przy okazji, na IGN-ie ukazała się pierwsza pozytywna (i bezspoilerowa) recenzja premierowego odcinka, a jeśli pamiętacie stronę Sienara z październikowego Comic Conu, to powinniście odwiedzić ją ponownie, bo nieco się zmieniła.

    Zapraszamy do dyskusji na forum.
    KOMENTARZE (64)

    Gentle Giant przygotowuje się na Comic Con

    2014-07-23 19:54:00 Gentle Giant

    Już jutro w San Diego rozpocznie się konwent, będący mekką fanów fantastyki. Wiele firm zaprezentuje na nim swoje najnowsze produkty, z których część będzie dostępna po raz pierwszy na tej imprezie. Gentle Giant rozpoczęło już przedsprzedaż na cztery figurki, które fani będą mogli odebrać po Comic Conie. Niektóre sprzedały się błyskawicznie, ale znając życie, po imprezie będzie można część z nich odkupić na eBayu.

    Pierwszą z nich było popiersie Luke'a Skywalkera wykonane, w skali 1:6 (niecałe 16 cm wysokości), wg concept artu Ralpha McQuarrie. Kolejne było popiersie Jeka Porkinsa, również wykonane w skali 1:6 (17,2 cm wysokości). Za każdą z tych figurek zapłacić trzeba było 85$. Następne dwa produkty kosztowały po 80$. Wśród nich jest powiększony do skali 1:6 (30 cm wysokości) kierowca AT-AT Kennera oraz równiż wykonany w skali 1:6 (17,2 cm wysokości) droid R2-KT.


    KOMENTARZE (5)

    Dalej o Fordzie i inne plotki

    2014-07-01 17:22:59

    Coraz więcej dziwnych plotek pojawia się wokół wypadku Harrisona Forda. Chyba najbardziej dziwną i absurdalną jest oczywiście stwierdzenie, że wszystko jest planem Abramsa by odwrócić uwagę od samego filmu. Jednak istotne jest to, że właściwie nie wiemy, jak bardzo poważny jest stan aktora. Lucasfilm twierdzi, że nie jest tak źle jak ostatnio mówiono i rehabilitacja nie będzie trwać sześciu miesięcy a Ford powoli dochodzi do zdrowia. Wszystko wskazuje na to, że Harrison jest już z powrotem w Wielkiej Brytanii i chodzi o kulach, czego dowodzą zdjęcia z „Daily Mail”. Niedługo ma też się pojawić publicznie przy okazji jednej z imprez, więc może niebawem wróci na plan. Z drugiej jednak strony dochodzą z planu słuchy, że w tamtym tygodniu praktycznie przerwano zdjęcia. Aktorzy są pod telefonami, nie na planie, natomiast szefostwo układa nowy harmonogram zdjęciowy. Kolejna informacja sugeruje, że Hana Solo może zagrać dubler, natomiast komputerowo podmieni się jedynie twarz. Podobne rozwiązania nie raz były w kinie stosowane.



    Z drugiej strony tego zamieszania pojawia się wątek przesuwania premiery, który ostatnio dementowano. Ale jak to bywa w takich przypadkach media i ploty idą dalej. Oczywiście te, które obwieszczają przesunięcie premiery i spin-offa należy chyba włożyć między bajki, jednak coś jest na rzeczy. Podobno J.J. Abrams i Kathleen Kennedy próbowali faktycznie forsować scenariusz z premierą w maju 2016, ale Bob Iger zdecydowanie powiedział „nie”. Wygląda na to, że Abrams bardzo by jednak chciał, by premiera odbyła się dokładnie 4 maja 2016, by zachować tradycję premier majowych, a wypadek na planie spadł mu prawie jak z nieba. Disney jednak się z tym nie liczy, bo Iger obiecał akcjonariuszom premierę w grudniu 2015, więc jak jej nie będzie, zyski Disneya za 2015 i pierwszy kwartał 2016 będą mniejsze.

    Niejako kończąc wątek Harrisona Forda pojawia się jeszcze jedna plotka, że zyska na tym postać Oscara Isaaca, który podobno może grać syna Hana Solo, a w scenariuszu można dokonać łatwej zmiany i przenieść ciężar na tego właśnie bohatera. Tak dla przypomnienia w „Mrocznym widmie” wiele scen z Qui-Gonem pierwotnie było pisanych pod Obi-Wana, potem zamieniono tylko postaci. A czy Isaac zagra syna Solo to już spekulacja. Na razie Lucasfilm twierdzi, że nie zmieniają nic w scenariuszach. Za to przedstawiciele Disneya stwierdzili tylko, że rozszerzenie roli Oscara to nieprawda.

    Przechodzimy do innych wieści. Andy Serkis potwierdził, że jego firma Imaginarium jest zaangażowana w zdjęcia motion-capture w Epizodzie VII. Dodał też, że sam też gra w tym filmie, co wiemy. Oficjalnie tego nie potwierdzono, ale chyba wszyscy się tego spodziewali. Raczej nie zobaczymy twarzy Serkisa, a jedynie jego ruchy. Prawdę mówiąc bez sensu byłoby zatrudniać jego firmę, nie wykorzystując jej największego atutu, czyli Andy’ego.

    Cara Delenvinge, brytyjska aktorka (choć to ostatnie słowo to może być za dużo powiedziane) chce zagrać w „Gwiezdnych Wojnach” i z pomocą przyszedł jej Domhnall Gleeson, który stwierdził, że jeszcze jest bardzo wiele ról do obsadzenia. Prawdopodobnie chodziło mu o statystów, ale kto to może wiedzieć.

    Swoją drogą wygląda na to, że w Epizodzie VII Abrams załatwia małe role po znajomości. Otrzymają je jego ojciec Gerald Abrams oraz teść James H. McGrath Jr. Obaj panowie grali już w obu „Star Trekach”, gdzie przewinęli się w tłumie w barze lub na ceremonii.

    Media odkryły natomiast, że Billy Lourd (córka Carrie Fisher) także ma zagrać w Epizodzie VII. Trwają przymiarki, kogo miałaby zagrać. Obecnie numer jeden to młodsza wersja księżniczki Lei, ale w jakiej formie i po co, tego nikt nie wie.

    Gwendoline Christie tymczasem poszła sobie pooglądać Wimbledon. W sumie może, ale nas bardziej interesuje jej fryzura. Czy to już ta z „Gwiezdnych Wojen”? czy jeszcze nie.



    Jeszcze jedna istotna rzecz. Otóż agenci Daisy Ridley mówią już wprost, że aktorka gra główną rolę żeńską w Epizodzie VII. Właściwie to już tego się domyśliliśmy, ale dobrze, że ktoś to potwierdził.

    Natomiast na planie Epizodu VII pojawił się Kevin Smith, który nie powiedział nic na temat tego, co widział, ponieważ podpisał lojalkę, ale jednocześnie jest bardzo podekscytowany tym, co widział i się wzruszył. Twierdził, że przypominało mu to sentyment jaki miał przy starym „Bantha Tracks” (czasopismo dla członków fanklubu jeszcze przed „Insiderem”) oraz, że Moc jest z tym filmem, skończył słowami Holy Sith….

    Disney i Lucsafilm nie rozpieszczają nas nadmiarem newsów, ale i tak jest lepiej niż rok temu. Tymczasem nieubłaganie zbliża się San Diego Comic Con, a Lucasfilm ma tam w tym roku bardzo duże stoisko. Czy dowiemy się czegoś na temat nowych filmów? Zobaczymy, wiele osób liczy na tytuł VII Epizodu. Comic-Con odbywa się pod koniec lipca.
    KOMENTARZE (20)

    Czerwcowe wieści książkowe

    2014-06-30 16:40:12

    Zaczynamy od Polski. Amber opublikował nowe daty premier z dawna zapowiadanych powieści. Kenobi Johna Jacksona Millera miałby się ukazać się 24 lipca, a Świt Jedi: W nicość Tima Lebbona 29 lipca. Czy tym razem uda się dotrzymać tych dat, zobaczymy.

    Powody do zadowolenia ma natomiast wydawnictwo Egmont. Zamknęło niedawno rok 2013 i może się pochwalić 13,8% wzrostem przychodów ze sprzedaży książek. Wdali łącznie 650 tytułów z tego 515 to nowości, w sumie sprzedano 5265082 egzemplarzy, w cenie średniej 7,10 PLN. Przychody wyniosły 37,43 mln PLN.

    W USA natomiast Del Rey zapowiedział małe przesunięcia. „Heir to the Jedi” Kevina Hearne’go ukaże się dopiero 17 lutego 2015, a „Lords of the Sith” Paula Kempa 21 kwietnia 2015. Sam czerwiec okazał się miesiącem mało ciekawym w premiery, nie licząc tych związanych z LEGO, ale już 1 lipca to się zmieni. Wtedy wyjdzie Crucible Troya Denninga już w legendarnej okładce. Pierwsze kopie już są w wydawnictwie.



    Tymczasem Del Rey ujawniło jak będzie wyglądać tył okładki powieści „Tarkin” Jamesa Luceno, która ukaże się 4 października 2014.



    Swoją drogą Del Rey szykuje się także do Comic Conu, gdzie będzie rozdawana powieść „A New Dawn” Johna Jacksona Millera, pierwsza powiązana z serialem „Rebelianci”. Gdzie jest kruczek? Ano taki, że to nie jest jeszcze finalna wersja książki, tylko bardziej testowa. Oznacza to, że jest ona napisana i zredagowana, ale nie uwzględniono jeszcze wszystkich poprawek w łamaniu i składzie, przez to zawiera dużo więcej literówek. Wydano ograniczoną liczbę egzemplarzy by właśnie móc ocenić skład, więc kiedyś będą to z pewnością białe kruki, zwłaszcza ze względu na specjalną okładkę. Książki będzie też podpisywał Miller.



    U nas tymczasem ukazało się „Star Wars. Niech moc będzie z tobą!” wydawnictwa Ameet.

    Witaj w niesamowitym świecie Gwiezdnych wojen! Ruszaj do walki o wolność wraz z rycerzami Jedi i pomóż ocalić galaktykę przed podstępnymi Sithami. Rozwiązuj zadania, koloruj fantastyczne obrazki, a dołączone naklejki wykorzystaj na stronach książki lub w inny wymyślony przez siebie sposób.

    Całość kosztuje 7,99 PLN i jest to kolejna książeczka dla dzieci.



    Nie ukazał się natomiast „Zagadkowy Wookie” ukaże się w późniejszym terminie.
    KOMENTARZE (22)
    Loading..