TWÓJ KOKPIT
0

Epizod III: Zemsta Sithów :: Newsy

NEWSY (1043) TEKSTY (50)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Bitewniak Star Wars oficjalnie w Polsce

2005-06-05 14:05:00 Resztki Imperium za ISA

Chciałoby się powiedzieć "W KOŃCU!". W dniu 2 czerwca oficjalny dystrybutor produktów firmy Wizards of the Coast - ISA Sp z o.o. w swojej ofercie umieściła grę figurkowa Star Wars Miniatures. Na razie jest dostępny tylko najświeższy dodatek - Revenge of the Sith.

Oto co o nim pisze wydawnictwo:

Figurki D&D i Star Wars
02 czerwca 2005 - 13:15
Spełniając wasze prośby od dziś rozpoczynamy sprzedaż w naszym sklepie internetowym dwóch gier figurkowych: Star Wars: Revenge of the Sith Kolekcjonerska Gra Figurkowa oraz Dungeons&Dragons Kolekcjonerska Gra Figurkowa. Dostępne są zestawy podstawowe i dodatkowe.


Booster kosztuje 45 PLN

Informacja ze strony ISY:
Star Wars Miniatures Revenge of the Sith Zestaw dodatkowy

Zestaw 7 losowych, pomalowanych figurek z Zemsty Sithów.

Nasza cena: 45.00 zł


Do kupienia jest dostępny tutaj.

(Dla porównania do niedawna booster ten był dostępny w sklepie Rebel.pl w cenie 59,95, różnica to prawie 15 PLN!)



Natomiast Starter kosztuje 87 PLN

Informacja ze strony ISY:
Star Wars Miniatures Revenge of the Sith Zestaw podstawowy

Zestaw umożliwiający rozpoczęcie rozgrywki w Star Wars Miniatures. Zawiera 6 pomalowanych figurek (w tym Obi-Wana Kenobiego i Generała Grievousa), znaczniki, kostkę 20-ścienną, zasady gry oraz kolorową planszę i statystyki figurek.

Nasza cena: 87.00 zł


Można go zakupić tutaj.

Dla porównania cena w Rebelu - 94,95 za starter.

Listę figurek z dodatku Revenge of the Sith znajdziecie tutaj, natomiast galerię możecie obejrzeć w tym miejscu.
KOMENTARZE (20)

17 błędów

2005-06-03 20:37:00 wirtualna Polska

Pomyłki ponoć przytrafiają się każdemu. Jak to zwykle bywa po premierze każdej głośnej superprodukcji, twórcy strony www.moviemistakes.com ostrzą sobie zęby na wyszukiwanie w nich błędów i niedopatrzeń twórców. Zemście Sithów także się nie upiekło.

Autorzy i użytkownicy strony w ciągu kilku dni od premiery doliczyli się 17 potknięć George’a Lucasa i jego ekipy (tak naprawdę można znaleźć ich tam 19, ale 2 według nas nie zasługują na miano błędu).

Z reguły dotyczą one tzw. ciągłości filmu, czyli tego, żeby w każdym kolejnym ujęciu danej sceny, kręconym z innej kamery, wszystko wyglądało tak jak w poprzednim.

Nie zawsze to się jednak udaje i czasami walczący trzymają miecze nie w tej ręce co trzeba, ktoś staje z lewej, zamiast prawej strony, lub ma trochę inne szczegóły stroju. Niekiedy jest to błąd poważniejszy, jak na przykład pomyłka dotycząca cybernetycznej protezy ręki Anakina Skywalkera.

Czujni ‘obserwatorzy’ z MovieMistakes.com mają bystre oczy i skrupulatnie wychwytują bardzo drobne przeoczenia twórców, może więc powinno zatrudniać się ich przy produkcji niektórych filmów jako korektorów? Zwłaszcza twórcy wielkich superprodukcji powinni drobiazgowo pilnować takich spraw. Ale z drugiej strony takie korekty, to konieczność dodatkowych dokrętek, a więc koszty. Może lepiej przejść nad nimi do porządku dziennego? Bo tak naprawdę nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. A błędy? Zauważą je tylko najbardziej spostrzegawczy.
Awaryjne lądowanie na Coruscant<

1. Po awaryjnym lądowaniu na planecie Coruscant, Anakin, Obi-Wan i Palaptine przesiadają sie na wahadłowiec Jedi. W trakcie rozmowy Anakina i Obi-Wana pojawia się robot, który zabiera bagaż, po kilku kwestiach ten sam robot, zabiera dokladnie ten sam bagaż.
Cybernetyczna proteza Anakina

2. W epizodzie II Hrabia Dooku ucina Anakinowi rękę powyżej łokcia, w pierwszej scenie, gdy widzimy jego protezę w epizodzie III, sięga ona poniżej łokcia.
Walka Obi-Wana z Generałem Grievousem

3. Na Utapau, w czasie walki z Grievousem, Obi-Wan przy użyciu Mocy strąca jakiś element sufitu, który miażdży 4 wysłane przez Generała droidy. Jednak w dalszych ujęciach tej walki, nie widać ani rozbitego fragmentu sufitu, ani zmiażdżonych droidów.
Walka Mace Windu z Palpatinem

4. W scenie walki Mace Windu z Palpatinem zostaje rozbite okno. Jednak gdy Anakin rozmawia z Palpatinem po walce, widzimy jego odbicie w szybie tego okna. (Widać też fragmenty po rozbiciu szyby)
Anakin nakłada kaptur na głowę

5. Gdy Anakin przybywa na Mustafar, rozkazuje R2D2 zostać przy pojeżdzie i zakłada kaptur na głowe i wówczas jako protezę widzimy jego lewą rękę, nie prawą.
Kostium Dartha Vadera

6. Gdy okaleczony Anakin pod okiem fachowców Palpatine'a przekształca się w Vadera, w jednym z ujęć maska Vadera podjeżdża na swoje miejsce, ale nie widać wówczas części szyjnej kostiumu, z którą maska bezpośrednio łączy się część twarzowa. W następnym ujęciu, część szyjna już jednak jest na swoim miejscu.
Scenka z Jar Jarem

7. W jednej z pierwszych scen, gdy Anakin i politycy odchodzą, Jar Jar mówi: 'Przepraszam' do niebieskiego stwora bezpośrednio obok niego. W następnym ujęciu między nimi stoi inny stwór, niewidoczny wcześniej.
Rzęsy Dartha Vadera

8. W scenie narodzin Lorda Vadera, tuż przed nałożeniem hełmu w zbliżeniu widzimy jego twarz, która jest bardzo poważnie poparzona, za wyjątkiem rzęs, które są w pełnej krasie na swoim miejscu. To niemożliwe, aby przy takich poparzeniach twarzy, nabytych w taki sposób jak w przypadku Anakina, nie spłonęły również rzęsy.
Anakin na statku Grievousa

9. W scenie walki na mostku statku Gen. Grievousa, Anakin ma miecz świetlny w dłoni natychmiast po tym, jak zostaje uwolniony z kajdanek, a w następnym ujęciu przy użyciu Mocy zdobywa miecz od Grievousa.
Obi-Wan jeszcze w płaszczu

10. Gdy Obi-Wan spotyka Anakina na lądowisku pojazdów kosmicznych na Mustafar, Obi-Wan zdejmuje płaszcz i kładzie go wzdłuż trapu, ujęcie zmienia się, po czym w kolejnym powracamy do poprzedniego ustawienia kamery, ale płaszcz leży wówczas zupełnie inaczej ułożony, przy jednym z brzegów trapu.
Padme w sukni z paciorkami

11. W scenie koszmaru nocnego Anakina, Padme ubrana jest w suknię nocną z rzędami paciorkow na ramionach, w jednym z ujęć paciorki na jej prawym ramieniu są poskręcane, podczas gdy w kolejnym są już wyprostowane.
Mace Windu kontra Palpatine

12. W czasie walki Palpatine'a i Mace Windu, Mace osacza kanclerza w rogu pokoju, po czym staje bezpośrednio nad nim i celujem mieczem świetlnym w jego gardło. Po chwili, gdy Anakin wchodzi do pomieszczenia, Palpatine nadal kuli się w rogu, a Mace ma kilka kroków do przejścia, by znaleźć się przy nim.
Miecz świetlny Palpatine'a

13. Na początku tej samej sceny, Palpatine wyciąga miecz świetlny z rękawa, po czym trzyma go z jednym palcem ułożonym wzdłuż rękojeści. W następnym ujęciu z szerszym planem, trzyma ją zupełnie inaczej, zaciskając na niej wszystkie palce.
Mace Windu mówi

14. Gdy Mace Windu mowi: "Chłopak /Anakin/ może sobie z tym nie poradzić, nie ufam mu" (I don't think the boy can handle it, I don't trust him), ruch jego ust nie zgadza się z tym co mówi.
Oczy Obi-Wana

15. W scenie odlotu Obi-Wana z Coruscant, gdy mówi on Anakinowi jak jest z niego dumny, przez moment widzimy naturalny, zielony kolor oczu Ewana McGregora, po czym zmienia się ona na ciemnobrązowy. (kolor jest też inny przy rozmowie Obi-Wana z Grievousem w jednym momencie)
Po awaryjnym lądowaniu na Coruscant

16. W scenie po lądowaniu awaryjnym na Coruscant, z udziałem Anakina, Obi-Wana i Palpatine'a, w ujęciu gdy wahadłowiec Jedi ląduje, cienie postaci układają się równolegle do krawędzi lądowiska. W następnym ujęciu są one obrócone o 45 stopni.
Pojedynek Anakina z Obi-Wanem

17. W czasie walki Anakina z Obi-Wanem w pewnym momencie wymieniają się oni mieczami świetlnymi. Gdy Anakin dusi Obi-Wana wyraźnie widzimy, po rękojeści, że Obi-Wan trzyma miecz Anakina, w następnym ujęciu ma on jednak w ręku własną broń.

Temat na forum
KOMENTARZE (1)

Sithowie spaleni słońcem.

2005-06-02 05:31:00 stopklatka.pl

Stopklatka donosi:

Długi weekend i zabójcze upały sprawiły, że frekwencja w kinach spadła o ponad 60%. Dostało się każdemu tytułowi. Bez wyjątku. "Zemsta Sithów" straciła aż 69% widowni i w miniony weekend była w stanie zgromadzić jedynie 103,2 tysiąca osób.

Cóż, jeżeli podczas kolejnych weekendów film George’a Lucasa nie wykaże się większą wytrzymałością na warunki zewnętrzne to trudno będzie pozytywnie wypowiedzieć się na temat jego popularności na polskim rynku. Przed tygodniem "Zemsta Sithów" wprawdzie nie rzuciła na kolana swoim otwarciem (332,8 tysiąca sprzedanych biletów w ciągu 4 dni i 12. wynik na starcie uzyskany w ostatnich dziesięciu latach), ale mogło się wydawać, że przez pewien czas utrzyma jednak frekwencję na wysokim poziomie. Tymczasem już podczas drugiego weekendu produkcja Lucasa straciła aż 69% widowni. Wprawdzie jest to wartość liczona w stosunku do pierwszych czterech dni wyświetlania, niemniej niewiele wpływa to na ogólną sytuację "Zemsty Sithów".

A ta przynosi coraz większe rozczarowanie. 103 159 widzów (oczywiście pierwsza pozycja na liście) podczas drugiego weekendu to mniej niż w analogicznym czasie uzyskał w tym roku "Aleksander" (119,3 tysiąca osób) i niewiele więcej niż "Kubuś i Hefalumpy" (84 tysiące). Wprawdzie "Zemsta Sithów" nie powinna mieć żadnych problemów z pokonaniem filmu Olivera Stone’a (w sumie wraz z pokazami przedpremierowymi ponad 680 tysięcy sprzedanych biletów - obecnie przebój numer jeden 2005 roku. Wynik liczony od 7 stycznia to 437 tysięcy widzów), ale oczekiwania wobec obrazu George’a Lucasa były zapewne znacznie większe (wystarczy spojrzeć wyniki finansowe filmu w Stanach Zjednoczonych czy w większości europejskich krajów). Po 11 dniach "Zemsta Sithów" na koncie posiada 565,3 tysiąca widzów. Jeżeli podczas najbliższego weekendu nie będzie ona w stanie drastycznie ograniczyć spadku popularności to w końcowych rozrachunku może nawet nie osiągnąć w naszych kinach milionowego pułapu.

Wiadomo więc, że "Zemsta Sithów" nie jest już w stanie rywalizować z "Mrocznym widmem", które w 1999 roku obejrzało w Polsce 1,4 miliona widzów. Najprawdopodobniej pokona jednak "Atak klonów" z 2002 roku. Co nie jest znowu jakimś wielkim wyzwaniem - w sumie 870 tysięcy widzów. Wprawdzie środkowa część nowej trylogii Lucasa podczas drugiego weekendu miała większą frekwencję (112 tysięcy osób - po 56% spadku popularności także liczonym od czterech pierwszych dni wyświetlania), ale w ciągu 11 dni uzbierała 451 tysięcy widzów.

Pozostałe filmy podczas minionego weekendu straciły na popularności znacznie mniej (na ogół w granicach 25 - 40%) od Gwiezdnej Sagi, ale, z jednym wyjątkiem, ich widownia sięga jedynie kilku tysięcy osób. Warto również podkreślić, że ostatni weekend maja okazał się jednym z najsłabszych w roku. W kasach kin zostało sprzedanych raptem około 158,5 tysiąca biletów - z tego prawie 70% na "Zemstę Sithów".

W tym tygodniu w czołówce listy kinowych przebojów bez większych ruchów. Pierwsza szóstka pozostała bez zmian. Z dziesiątki wypadła tylko premiera minionego weekendu "Zabić prezydenta", w jej miejsce pojawił się "Pitbull" (dziesiąta pozycja - 1 578 widzów). W samą porę, gdyż jest okazja napisać, że obraz Patryka Vegi obejrzało już ponad 100 tysięcy osób (104,4 tysiąca), a to polskim produkcjom nie zdarza się ostatnio zbyt często.

Drugie miejsce zajmuje od trzech tygodni "Królestwo niebieskie". W końcu udało się filmowi Ridleya Scotta stracić mniej niż 50% widowni (35%). Pociecha to nieduża skoro podczas czwartego weekendu wysokobudżetowa produkcja jest w stanie zgromadzić już tylko 14 147 osób. W sumie 332,4 tysiąca widzów. Obecnie 7. wynik bardzo słabego 2005 roku.

Na trzeciej pozycji znalazł się obraz pt. "Zupełnie jak miłość" (7 692 widzów). W ciągu 17 dni - 53,7 tysiąca osób. Czwarte miejsce dla filmu "Obłęd" (6 454 sprzedanych biletów - w sumie 45,9 tysiąca). Wciąż druga po "Zemście Sithów" średnia na kopię - 184 osoby. Pierwszą piątkę zamyka "Zakochany Anioł" (4 248 widzów). Film Artura Więcka obejrzało do tej pory 35,3 tysiąca osób.

W miniony weekend pojawiły się także w naszych kinach trzy nowe tytuły. Polski film dla młodej widowni pt. "Tajemnica kwiatu paproci" obejrzało na 6 kopiach 281 osób. Dramat z epoki napoleońskiej "Vanity Fair" zgromadził 856 widzów (4 kopie filmu). Reese Witherspoon zaskoczyła krytyków bardzo dobrą kreacją w filmie historycznym. Jednak widzowie wolą aktorkę we współczesnym wydaniu: "Legalna blondynka" na starcie 23,2 tysiąca widzów, "Dziewczyna z Alabamy" - 16,2 tysiąca, "Legalna blondynka 2" - 14,1 tysiąca sprzedanych biletów. Ostatnia premiera tygodnia to "Obcy z głębin" Jamesa Camerona (brak danych). Wciąż nie możemy doczekać się nowego filmu fabularnego twórcy "Titanica", "Terminatora", drugiej części "Obcego", "Głębi"... Pozostaje nam cieszyć się z jego filmów przeznaczonych dla kin typu IMAX.

Premiery następnego weekendu: przede wszystkim już od dziś "Roboty" - Dzień Dziecka, czyli można się spodziewać bardzo dobrego otwarcia; "Arsene Lupin" - słynny francuski złodziej powraca na duże ekrany; "Boogeyman" - horror wyprodukowany przez Sama Raimi; "xXx 2: Następny poziom" - Ice Cube w miejsce Vina Diesela.



Polski Box Office: pierwsza dziesiątka.
KOMENTARZE (20)

Soundtrack z Zemsty Sithów na drugim miejscu.

2005-05-31 10:21:00 film.onet.pl

Onet donosi:

Muzyka do filmowej trylogii "Władca Pierścieni", autorstwa Howarda Shore'a, została uznana najlepszym soundtrackiem w historii.

W głosowaniu na najważniejsze ścieżki muzyczne do kinowych obrazów udział wzięli słuchacze brytyjskiej stacji radiowej Classic FM.

Na drugiej pozycji zestawienia, tuż za Shore'em, uplasował się John Williams z "Gwiezdnymi wojnami", a na trzecim Hans Zimmer z "Gladiatorem". W pierwszej piątce znalazła się także muzyka do "Listy Schindlera" (Williams) oraz do "Pożegnania z Afryką" (John Barry).

Barry może pochwalić się dwoma filmami w pierwszej dziesiątce rankingu. Oprócz "Pożegnania z Afryka" reprezentuje go także "Tańczący z wilkami". Shore wcześniej pracował kilka razy z Davidem Cronenbergiem i skomponował także muzykę m.in. do thrillera "Milczenie owiec".



W tym linku znajduje się recenzja soundtracka z Zemsty Sithów.
KOMENTARZE (27)

Sithowie zarobili $ 200 mln ... Update

2005-05-30 10:10:00 film.wpl.pl / film.onet.pl

Wirtualna Polska donosi:

Po ośmiu dniach od premiery film "Gwiezdne wojny: Część III - Zemsta Sithów" zarobił w USA 200 milionów dolarów.

Produkcja George'a Lucasa wyrównała w ten sposób osiągnięcie "Spider-Mana 2". We czwartek film miał już na koncie 200,4 milionów dolarów w samych tylko Stanach Zjednoczonych. Na całym świecie dochód po ośmiu dniach wynosił 356,9 milionów dolarów.

"Zemsta Sithów" jest już najchętniej oglądanym filmem 2005 roku. Dotychczasowy lider, komedia romantyczna "Hitch: Najlepszy doradca przeciętnego faceta" zarobiła do tej pory 177 milionów dolarów.


Update 31.05.:
"Gwiezdne wojny: Część III - Zemsta Sithów" są nadal najchętniej oglądanym filmem w USA.

Podczas długiego weekendu w USA (wolny poniedziałek) obraz George Lucasa zarobił 70 milionów dolarów. Po 12 dniach produkcja ma już na koncie 271 milionów dolarów. Na całym świecie wynik z 12 dni wynosi aż 520 milionów. W tej chwili obraz znajduje się na 32 pozycji najbardziej kasowych filmów w historii.

KOMENTARZE (46)

Postać z EU oraz wyniki

2005-05-29 22:19:00

Początkowo miał być Quinlan Vos. W komiksie się pojawił, w filmie jest wspomiany, gdy Obi-Wan zdaje raport z odprawy Anakinowi w słowach "Mistrz Vos przegrupował swoje oddziały na Boz Pity" (tłumaczenie własne, nie wiem jak to przetłumaczyła pani Elżbieta Gałązka-Salamon). Ale czy brak Quinlana Vosa oznacza brak postaci z EU w filmie? Okazuje się, że nie. I bynajmniej nie chodzi tu o Aaylę czy Grievousa. Chodzi o Wookieego imieniem Salporin.

Fakt, postać ta nie pojawiła się w scenariuszu, Lucas nie zdecydował, że to ta postać, ale wiele z istot z drugiego planu jest nazywanych dopiero przez ludzi w Lucas Licensing. I tym razem było podobnie, postanowili oni, że jeden z Wookieech, który bierze udział w bitwie, to będzie Salporin. Postać ta, po raz pierwszy (i właściwie jedyny) pojawiła się w Dziedzicu Imperium. Teraz będzie też w Zemście.



Nie wahaj się, nie okazuj litości....
I tak właśnie można by w skrócie określić sytuację "Zemsty" w amerykańskim BoxOfficie. Przez 8 dni dzielnie ścigała Spidermana 2, który dotąd był najbardziej rekordowym filmem - który w najkrótszym czasie najwięcej zarobił. Zemsta mimo, że grana w prawie 500 kinach mniej, przez 8 dni dzielnie goniła adaptację komiksu o człowieku pająku, po to by 9 dnia go prześcignąć. Tym samym w chwili obecnej Zemsta jest najbardziej dochodowym filmem wszechczasów po 9 dniach wyświetlania. Podobnie jak Spider-man 2 potrzebowała 8 dni by zarobić 200 milionów, ale po 9 dniach na swoim koncie ma 215 mln, podczas gdy Spider-man 2 w tym samym czasie miał 211 mln. Wiele wskazuje na to, że to nie koniec rekordów bitych przez Zemstę.
KOMENTARZE (1)

Zdjęcia Polish Outpost z Wielkiej Premiery w Kinepolis!

2005-05-28 12:54:00 Polish Outpost

Na stronie Polish Outpost ukazały się zdjęcia z Ogólnopolskiej Premiery Zemsty Sithów, która miała miejsce 18 maja w Kinepolis Poznań. Fotografie można obejrzeć w Galerii>>>. Autorem większości z nich jest Grzegorz Nelec.

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z nimi.


KOMENTARZE (7)

"Zemsta Sithów": Pomyłki

2005-05-26 18:05:00 Interia.pl

Interia.pl donosi:

Fani "gwiezdnej sagi" zaraz po premierze niecierpliwie oczekiwanej ostatniej odsłony sagi, filmu "Zemsta Sithów", rozpoczęli poszukiwanie realizatorskich potknięć w wysokobudżetowej historii. George'owi Lucasowi wytknięto na razie trzynaście pomyłek.

Jeden z fanów zauważył, że w scenie, gdy Obi-Wan Kenobi mówi Anakinowi, jak dumny jest z jego osiągnięć, kolor oczu Ewana McGregora - wcielającego się w mistrza Jedi - zmienia się z błękitno-niebieskiego w ciemny brąz.

Inny miłośnik "gwiezdnej sagi" wypomina twórcom filmu, że w scenie, gdy Samuel L. Jackson mówi: "I don't think the boy can handle it, I don't trust him", ruch jego ust jest zupełnie inny - widać, że nagrany na planie dialog zmieniono podczas postsynchronów.

Zadziwiającą właściwości ma też szklana szyba w sekwencji walki pomiędzy Mace Windu i senatorem Palpatinem. Rozbita przez świetlny miecz w początkowych scenach, w końcowych nadal jest na swoim miejscu - odbija się w niej postać Anakina.

Trzynaście błędów znalezionych przez fanów "gwiezdnej sagi" w "Zemście Sithów" to jednak niewiele w porównaniu z aż 215 błędami wychwyconymi w "Nowej nadziei" i 144 pomyłkami wypatrzonymi w "Imperium kontratakuje".

KOMENTARZE (35)

Zemsta poza pierwszą piątką ...

2005-05-25 16:12:00 film.onet.pl

Jak donosi film.onet.pl:

Mimo iż komercyjny sukces ostatniej części "Gwiezdnych wojen" jest niezaprzeczalny, na film do kin przyszło zobaczyć zdecydowanie mniej Polaków niż to było w przypadku kontynuacji "Shreka".

W pierwszy weekend po premierze "Zemsty Sithów", film przyszło obejrzeć 332 820 Polaków. Wynik ten mimo iż imponujący, nie zagroził pozycji kontynuacji przygód animowanego zielonego ogra. Przypomnijmy, że wprowadzony na ekrany kin w lipcu zeszłego roku "Shrek 2" pobił krajowy rekord otwarcia, należący wcześniej do oscarowej ekranizacji trzeciej części trylogii "Władca Pierścieni".

Czołówka otwarć po 1989 r. w Polsce przedstawia się nadal następująco:

Filmy zagraniczne:

1. "Shrek 2" – 615 270 widzów
2. "Władca Pierścieni: Powrót Króla" – 592 741
3. "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" – 518 901
4. "Władca Pierścieni: Dwie wieże" – 464 944
5. "Matrix Reaktywacja" – 447 550

Filmy polskie:

1. "Pan Tadeusz" – 424 895
2. "Ogniem i mieczem" – 335 613
3. "W pustyni i w puszczy" – 321 868
4. "Quo vadis" – 305 825
5. "Zemsta" – 166 029

KOMENTARZE (29)

To nie koniec Gwiezdnych Wojen?

2005-05-25 15:48:00 film.onet.pl

Jak donosi film.onet.pl:

Mimo wielu wcześniejszych zapewnień George'a Lucasa, iż "Zemsta Sithów" to ostatnia część "Gwiezdnych wojen", wygląda na to, że reżyser nie jest w stanie rozstać się z serią.

W jednym z wywiadów Lucas przyznał, że ma pomysł na kolejny film, który uzupełniałby gwiezdną sagę. W zamyśle reżysera miały to być prequel do pierwszej części cyklu - "Mrocznego widma". Akcja obrazu rozgrywałaby się 88 lat przed narodzinami Anakina Skywalkera, kiedy to rycerze Jedi sprawowali władzę nad Lordami Sith. Główną postacią opowieści byłby mistrz Yoda.

Przypomnijmy, że 61-letni Lucas przygotowuje obecnie serial telewizyjny w oparciu o gwiezdną sagę.

KOMENTARZE (44)

Biznesowe losy "Gwiezdnych wojen"

2005-05-24 14:43:00 Stopklatka

Jak donosi Stopklatka.pl:

Szósta i ostatnia część "Gwiezdnych wojen" ma przynieść jej twórcom 600 mln dolarów ze sprzedaży biletów do kin. Znacznie więcej Lucasfilm dostał od sponsorów i z udzielonych licencji na produkcję zabawek, gier komputerowych - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

"Gwiezdne wojny: część III - Zemsta Sithów" weszły do kin w czwartek 19 maja. W serwisie bukmacherskim PinnacleSports.com w ubiegłym tygodniu można było obstawiać wynik finansowy filmu po pierwszym weekendzie. "Łączna wartość zakładów przekroczyła 101 mln dolarów" - czytamy w komunikacie spółki.

Już pierwszego dnia film pobiły rekord jednodniowych wpływów z biletów - ponad 50 mln dolarów. Nie udało się za to pobić weekendowego rekordu "Spider-Mana" z 2002 r. "Gwiezdne wojny" zarobiły w weekend "tylko" 108,5 mln dolarów. Łącznie z czwartkiem - 158,5 mln dolarów (do tej pory w tej kategorii królował "Matrix Rewolucje" z 2003 r., który w cztery dni zarobił 134,4 mln dolarów).

Najnowsza część sagi Lucasa kosztowała 113 mln dolarów, a ocenia się, że tylko ze sprzedaży biletów jej twórcy powinni mieć 600 mln dolarów. Wpływy z biletów na wszystkie sześć filmów z serii Lucasa sięgnęłyby wówczas ok. 4 mld dolarów, czyli tyle, ile Polska rocznie łoży na utrzymanie wojska.

Tym sukcesem Lucasfilm będzie musiał podzielić się z kinami, do których trafi ok. połowa pieniędzy z biletów i z koncernem News Corp., dystrybutorem przeboju. Jego wynagrodzenie ustalono - zdaniem Wade'a Holdena, analityka Kagan Research - na ok. 10 proc. wpływów ze sprzedaży. Nic dziwnego, że Jim Gianopulos, szef filmowego ramienia News Corp. w nocy z czwartku na piątek jeździł od kina do kina w Los Angeles i sprawdzał reakcje widzów.

Ale "Zemsta Sithów" zaczęła zarabiać jeszcze przed debiutem kinowym. Zabawki i gry pod marką "Gwiezdnych wojen" są w sprzedaży od początku kwietnia. Większość z nich produkuje firma Hasbro, która dwa lata temu przedłużyła z wytwórnią Lucasa swój kontrakt o wartości 505 mln dolarów do 2018 r. 2 kwietnia, gdy zabawki dopiero trafiły do sprzedaży, amerykańskie sieci hipermarketów Wal-Mart i Target były otwarte przez okrągłą dobę. I klienci dopisali. Według biura prasowego sieci Target "w związku z dużym popytem, figurki Dartha Vadera sprzedawano tylko po jednej na osobę". Zdaniem Johna Taylora, analityka z funduszu Arcadia Investment, podpisując umowy na wyłączność z producentami sieci handlowe mogą zwiększyć marżę na zabawkach z tradycyjnych 20-35 proc. do 40-50 proc.

Fascynację "Gwiezdnymi wojnami" wykorzystuje wiele firm. Producent płatków Kellog - partner promocyjny Lucasfilmu - wyprodukował specjalne miski do płatków, model R2-D2, oraz "SaberSpoon", czyli łyżkę imitującą miecz świetlny. Bohaterowie sagi Lucasa pojawiają się w reklamach m.in. takich marek, jak Cingular Wireless, Lay's, Pepsi, M&M oraz Burger King, a w Polsce np. w reklamach sieci komórkowej Idea. - Jeśli jesteś jednym z wielu partnerów lub sponsorów, ciężko jest się przebić. Najważniejszy staje się film, a twoja marka tonie w szumie - powiedział Denise Lee Yohn, niezależny doradca w zakresie marketingu dziennikowi "The Wall Street Journal".

KOMENTARZE (0)

Zemsta Sithów na DVD za 10 pln.

2005-05-24 09:57:00 wp.pl

Pirackie kopie najnowszych Gwiezdnych Wojen na płytach DVD bez trudu można kupić w Pekinie za jedne 20 juanów, czyli około 10 PLN. Film wszedł na chińskie ekrany trzy dni temu.

Przynajmniej niektórym piratom przydarzyła się jednak wpadka - anglojęzyczne napisy skopiowano z zupełnie innego filmu. Natomiast napisy po chińsku są w porządku.

Mimo zapewnień władz chińskich, że dokładają wszelkich starań we walce z piractwem, narażającym światowy przemysł filmowy na miliardowe straty, sprzedaż pirackich kopii odbywa się w Państwie Środka bez większych przeszkód.


Tymczasem onet donosi:

Piracka kopia najnowszej części "Gwiezdnych wojen" jest już w Internecie. Pojawiła się wczoraj, niemal równocześnie z oficjalną premierą.

Pochodzenie filmu na razie jest nieznane, zdaniem fachowców nie został zarejestrowany ukrytą kamerą w czasie przedpremierowego pokazu. Film rozpowszechniany jest w sieci za pomocą nowoczesnego programu do bezpośredniej wymiany plików między komputerami BitTorrent - przypominającego nieco słynny program Napster.

Organizacja amerykańskiego przemysłu filmowego pozwała do sądu portale internetowe, informujące o sieci BitTorrent. Jej zdaniem - informacje te umożliwiły nielegalną wymianę filmów i programów wartych miliony dolarów.

KOMENTARZE (25)

Zemsta Sithów - cztery dni Giganta

2005-05-23 09:02:00 Stopklatka

Jak donosi Stopklatka:

Rezultat osiągnięty przez "Zemstę Sithów" zaskoczył nawet największych optymistów. W ciągu czterech pierwszych dni wyświetlania film Lucasa zarobił w Stanach rekordowe 158,5 miliona dolarów. Na całym świecie wpływy przekroczyły już 300 milionów!

To było naprawdę wielkie pożegnanie z bohaterami "Gwiezdnych wojen". Godne zamknięcie najsłynniejszego filmowego cyklu w historii Hollywood. Triumfalny pochód Giganta rozpoczął się w czwartek. Podczas pierwszych 24 godzin obraz George’a Lucasa pobił wszystkie możliwe rekordy.

Najpierw w czasie nocnych pokazów, które rozpoczęły się tuż po północy ze środy na czwartek, "Zemsta Sithów" zarobiła fantastyczną sumę 16,9 miliona dolarów. Takich tłumów w nocy amerykańskie kina jeszcze nie doświadczyły. Przy rezultacie najnowszej części Gwiezdnej Sagi, "nocne" osiągnięcia wcześniejszych rekordzistów ("Atak klonów" - 6,2 miliona, "Matrix Reaktywacja" - 5 milionów dolarów) wydają się mało poważne.

Po wschodzie słońca miłośnicy "Gwiezdnych wojen" oczywiście powracają do kin. W ciągu pierwszych 24 godzin Amerykanie wydają na "Zemstę Sithów" równe 50 milionów dolarów. To absolutny rekord. Zarówno pod względem wpływów z premierowego dnia wyświetlania, jak i wpływów uzyskanych podczas jednej (niekoniecznie pierwszej) doby dystrybucji filmu w kinach. Na tych obszarach produkcja George’a Lucasa także zmiażdżyła konkurencję. W pierwszym pokonała "Spider-Mana 2" o prawie 10 milionów dolarów (rekord poprawiony aż o 24%). W drugim zdetronizowała "Shreka 2" uzyskując wynik lepszy o ponad 5 milionów dolarów.

Filmy z największymi wpływami w czasie pierwszego dnia wyświetlania:

1. "Gwiezdne wojny: część III - Zemsta Sithów" (maj 2005) - 50,0 miliona.
2. "Spider-Man 2" (czerwiec 2005) - 40,4 miliona.
3. "Spider-Man" (maj 2002) - 39,4 miliona.
4. "Harry Potter i więzień Azkabanu" (czerwiec 2004) - 38,3 miliona.
5. "Matrix Reaktywacja" (maj 2003) - 37,5 miliona (plus 5 milionów z pokazów nocnych, które jednak nie są wliczane do oficjalnego wyniku produkcji braci Wachowskich, gdyż seanse filmu rozpoczęły się dwie godziny przed północą).
... 9. "Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów" (maj 2002) - 30,1 miliona.
...11. "Gwiezdne wojny: część I - Mroczne widmo" (maj 1999) - 28,5 miliona.

Filmy z największymi wpływami w ciągu jednej doby:

1. "Gwiezdne wojny: część III - Zemsta Sithów" (czwartek - pierwszy dzień) - 50 milionów.
2. "Shrek 2" (sobota - czwarty dzień w kinach) - 44,8 miliona.
3. "Spider-Man" (sobota - drugi dzień) - 43,6 miliona.
4. "Spider-Man 2" (czwartek - pierwszy dzień) - 40,4 miliona.
5. "Spider-Man" (piątek - pierwszy dzień) - 39,4 miliona.
...21. "Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów" (sobota - trzeci dzień) - 31,3 miliona.

Po weekendzie na 4. miejsce wskoczyła "Zemsta Sithów", która w sobotę (trzeci dzień) zarobiła 40,9 miliona dolarów.

Jak widać z powyższych zestawień "Zemsta Sithów" podczas inauguracyjnego dnia wyświetlania zdeklasowała poprzedników, w tym także oczywiście dwie pierwsze części nowych epizodów Gwiezdnej Sagi. Rekordy jednak nie zostałyby ustanowione, gdyby George Lucas spełnił wypowiedzianą kilkanaście miesięcy wcześniej obietnicę, że kopie swojego filmu będzie udostępniał tylko kinom, które spełniają wszystkie wymagane przez niego warunki techniczne. "Zemsta Sithów" trafiła więc do większości amerykańskich kin. Dokładnie do 3661 lokalizacji, gdzie była wyświetlana w ponad 9 tysięcy kopiach. Liczba imponująca, choć nie jest to rekordowe osiągnięcie. W sumie jedenaście tytułów miało na starcie liczebną przewagę nad filmem Lucasa, na czele z drugą częścią "Shreka", który podczas premierowego weekendu trafił do 4163 kin. Nie ma jednak wątpliwości, że, mimo wcześniejszych gróźb, George Lucas postanowił "Zemstą Sithów" przypuścić zdecydowanie bardziej zmasowana ekspansję na amerykańskie kina niż w przypadku "Ataku klonów" (3 161 lokalizacji w premierowy weekend) i "Mrocznego widma" (2 970 kin).

W końcu nastał weekend. Wiadomo było, że "Zemsta Sithów" najprawdopodobniej nie będzie już w stanie poprawić wyniku z dnia premiery, a także ustanowić rekordu otwarcia podczas weekendu. Film Lucasa musiałby pokonać "Spider-Mana" oraz "Shreka 2" - jedyne tytuły, które podczas premierowego weekendu zarobiły ponad 100 milionów dolarów. Adaptacja komiksu miała o tyle prostsze zadanie, że pojawiała się na ekranach w piątek i jej najmocniejsze uderzenie przypadło na pierwsze dwa dni wyświetlania (największe wpływy w sobotę). Natomiast animacja komputerowa wprawdzie wystartowała już środę, ale pierwsze 48 godzin były dość spokojne (11,8 i 9,2 miliona dolarów wpływów), a miłośnicy przygód Shreka i Osiołka, a także młoda widownia była w tym wypadku bardzo cierpliwa. Wyczekała do weekendu, podczas którego został ustanowiony, obowiązujący do minionego czwartku, rekord wpływów z jednego dnia wyświetlania. Patrząc na dorobek "Zemsty Sithów" z poszczególnych dni nie można mieć wątpliwości, że gdyby obraz George’a Lucasa zadebiutował w piątek nie miałby żadnych problemów z ustanowieniem nowego rekordu otwarcia podczas weekendu. A zabrakło naprawdę niewiele. Jedynie 6,2 miliona dolarów. "Zemsta Sithów" wskoczyła na drugą pozycję w tabeli wszech czasów, spychając w dół "Shreka 2".

Filmy z największymi wpływami w ciągu pierwszego weekendu:

1. "Spider-Man" (premiera w piątek) - 114,8 miliona dolarów.
2. "Gwiezdne wojny: część III - Zemsta Sithów" (czwartek) - 108,5 miliona.
3. "Shrek 2" (środa) - 108 milionów.
4. "Harry Potter i więzień Azkabanu" (piątek) - 93,7 miliona.
5. "Matrix Reaktywacja" (czwartek) - 91,8 miliona.
...11. "Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów" (czwartek) - 80 milionów.
...22. "Gwiezdne wojny: część I - Mroczne widmo" (środa) - 64,8 miliona.

W piątek "Zemsta Sithów" zarobiła 33,8 miliona dolarów (3. rezultat uzyskany w tym dniu tygodnia w historii). Czyli 32% mniej niż w czwartek (biorąc pod uwagę rezultat oficjalny z dnia premiery, czyli wraz z nocnymi pokazami; bez nich wpływy w czwartek wyniosły 32,9 miliona). W sobotę utarg wzrósł o 21% - do 40,9 miliona dolarów (także 3. rezultat w tym dniu w historii i 4. pośród wszystkich jednodniowych osiągnięć). W niedzielę zaś wpływy zamknęły się w kwocie 33,8 miliona (2. rezultat uzyskany w tym dniu w historii).

"Zemsta Sithów" (budżet 113 milionów) nie pobiła wprawdzie weekendowego rekordy otwarcia (powiedzmy, że z przyczyn technicznych), ale nikt nie ma wątpliwości, że w historii Ameryki żaden film wcześniej nie miał tak spektakularnego startu. W ciągu 4 dni na jej koncie znalazło się 158,5 miliona dolarów. Po raz kolejny jest to kwota, która deklasuje rywali.

Filmy z największymi wpływami w ciągu pierwszych czterech dni wyświetlania:

1. "Gwiezdne wojny: Zemsta Sithów" - 158,5 miliona dolarów.
2. "Matrix Reaktywacja" - 134,3 miliona.
3. "Spider-Man 2" - 130,5 miliona.
4. "Spider-Man" - 125,9 miliona.
5. "Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów" - 110,2 miliona.
...17. "Gwiezdne wojny: część I - Mroczne widmo" - 83,7 miliona.

Taki jest początek drogi "Zemsty Sithów" po amerykańskich kinach. Jak będzie wyglądał stan konta filmu George’a Lucasa na jej koniec? Pewne wydaje się przynajmniej 400 - 450 milionów dolarów. Może obraz wniesie się nawet ponad półmiliardowy pułap. A może wreszcie jakiś tytuł zagrozi pozycji "Titanica"?

Największe kasowe przeboje wszech czasów w USA (nie uwzględniając inflacji):

1. "Titanic" (1997) - 600,8 miliona dolarów.
2. "Gwiezdne wojny" (1977) - 461 milionów.
3. "Shrek 2" (2004) - 441,2 miliona.
4. "E.T." (1982) - 435,1 miliona.
5. "Gwiezdne wojny: część I - Mroczne widmo" (1999) - 431,1 miliona.

Pozostałe filmy w tym tygodniu były oczywiście głęboko w cieniu "Zemsty Sithów". Wystarczy powiedzieć, że obraz George’a Lucasa zgromadził aż 65% widowni z całego weekendu i zarobił więcej pieniędzy niż wszystkie filmy podczas poprzedniego notowania. Większość tytułów minionego weekendu bardzo odczuło pojawienie się w kinach Giganta. Zanotowały one spadki popularności sięgające od 50 do nawet 65% ("Człowiek pies" i "Królestwo niebieskie", które w miniony weekend zarobiło już tylko 3,4 miliona dolarów - w sumie raptem 41 milionów). Warto jednak wyróżnić dwa filmy. "Monster-In-Law" podczas drugiego weekendu stracił tylko 38% widowni (wpływy 14,4 miliona dolarów - druga pozycja w tym tygodniu). Można było przewidzieć, że jeżeli jakiś film może uchować się przed "Zemstą Sithów" to będzie nim romantyczna komedia z Jennifer Lopez (po 10 dniach 44,2 miliona dolarów na koncie). Jeszcze mniej widzów stracił "Crash" (22%), który zdołał nawet awansować o jedną pozycję (czwarte miejsce - 5,5 miliona dolarów). W ciągu 10 dnia film Paula Haggisa (scenarzysty "Za wszelką cenę") zarobił już 27,6 miliona dolarów, podczas gdy budżet produkcji wyniósł jedynie 6,5 miliona dolarów.


I jeszcze wcześniejsze informacje z pierwszych chwil:

Film "Gwiezdne wojny: część III - Zemsta Sithów" jest już pokazywany w kinach w wielu krajach. Pierwsze informacje podają, że film osiąga rekordowe wyniki w wielu miejscach. Nie ma jeszcze informacji o tym jak produkcja George'a Lucasa sprzedał się na nocnych pokazach w Polsce.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Fox International, "Zemsta Sithów" trafiła równocześnie do 104 krajów na ponad 9000 tysiącach kopii. To rekordowe osiągnięcie wszech czasów dla jednego filmu pojawiającego się równocześnie na międzynarodowych rynkach.

Większość krajów pokazuje "Zemstę Sithów" od dzisiaj 19 maja. Tak jest między innymi w Polsce, gdzie już minutę po północy kina prezentowały film na nocnych pokazach. We Francji, gdzie w czasie festiwalu w Cannes w niedzielę odbył się pokaz premierowy, III Epizod pokazywany jest już od środy (na 987 kopiach). Według Foxa "Zemsta Sithów" zanotowała rekordowe otwarcie wszech czasów z jednego dnia z kin w Paryżu i jego okolicach (około miliona dolarów).

Film otwiera się dzisiaj w takich krajach jak: Niemcy (1221 kopii), Wielka Brytania (996 kopii), Meksyk (600 kopii), Australia (537 kopii), Hiszpania (503 kopie), Brazylia (428 kopii), Rosja (380 kopii), Polska (162 kopie). W piątek film wystartuje we Włoszech (688 kopii) i Chinach. Znaczącym rynkiem, gdzie ostatnia część nowej trylogii nie będzie teraz pokazywana jest Japonia. Tam premiera odbędzie się 9 lipca. W Korei Południowej film pojawi się 26 maja.

Według wczesnych informacji Foxa "Zemsta Sithów" zanotowała już rekordową sprzedaż biletów w Meksyku (187000 sprzedanych biletów) i Australii. Analitycy przewidują, że film ten na rynkach międzynarodowych w pierwszy weekend otworzy się znacznie lepiej niż "Atak klonów", który w maju 2002 roku zanotował wynik (rekordowy) rzędu 67 milionów dolarów z 70 krajów. W dziewiątym dniu wyświetlania film przekroczył 100 milionów dolarów.


Update 24 maja
333 tysiące widzów na otwarcie "Zemsty Sithów" w Polsce

Podczas czterech pierwszych dni wyświetlania w polskich kinach najnowszy film George’a Lucasa "Gwiezdne wojny: część III - Zemsta Sithów" zgromadził 333 tysiące widzów. Niemało, jednak do rekordu otwarcia "Shreka 2" zabrakło ponad 200 tysięcy osób.

"Zemsta Sithów" nie dostała się nawet do pierwszej dziesiątki najlepszych otwarć w ostatnich dziesięciu latach (12. pozycja - licząc wynik z czterech dni dystrybucji). Przegrała więc nie tylko ze słynną komputerową animacją (565,6 tysiąca widzów podczas samego weekendu), ale uległa także wszystkim częściom "Władcy Pierścieni" oraz dwukrotnie "Harry’emu Potterowi" i produkcji braci Wachowskich. Obraz Lucasa musiał także uznać wyższość "Pasji" (336,2 tysiąca sprzedanych biletów), która pojawiła się przecież tylko w 85 kopiach. Przypomnijmy, że "Zemsta Sithów" weszła na ekrany polskich kin w rekordowej liczbie 162 kopii filmowych.

Zestawienie najlepszych otwarć w polskich kinach po 1989 roku znajduje się tutaj.

Najnowszy film George’a Lucasa poprawił jednak osiągnięcia poprzednich dwóch epizodów nowej trylogii. "Mroczne widmo" (wrzesień 1999) obejrzało na starcie 266,2 tysiąca widzów w ciągu trzech dni, zaś "Atak klonów" (maj 2002) - 251,5 tysiąca osób w ciągu czterech dni.

O tym jak "Zemsta Sithów" poradziła sobie w USA podczas pierwszego weekendu piszemy tutaj. W środę na naszej stronie znajdziecie szczegółowe podsumowanie minionego weekendu w polskich kinach.

KOMENTARZE (6)

Największa polska premiera Star Wars... już za nami

2005-05-22 23:06:00 Epizod3.pl

Jesteśmy już po największej polskiej premierze filmowej! Dziękujemy wszystkim fanom za wspólne spotkanie w Kinepolis!

Na cały środowy wieczór poznańskie Kinepolis zamieniło się w centrum polskiego fandomu Star Wars. Chyba jeszcze nigdy w Polsce w jednym miejscu nie zebrało się tylu fanów! Na wielką premierę Zemsty Sithów bilety zostały sprzedane do ostatniego miejsca! Duch Gwiezdnych wojen panował niepodzielnie w największym kinie Europy.

Przybyłe setki fanów mogły wziąć udział w przygotowanych atrakcjach - pokazach, konkursach, grach video. Oczywiście mieli też okazje spotkać osobiście członków 501st Legion i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie ze szturmowcami. Okazji do dobrych zdjęć było zresztą mnóstwo - wielu z fanów przybylo w doskonałych strojach. Już wkrótce zamieścimy relację z całej imprezy.

Chcielibyśmy tu bardzo podziękować wszystkim, którzy współpracowali z nami przy organizacji i promocji imprezy:

  • witrynom ICO, Bastion, Holonet, Outerrim, Valkiria, Polter, Gildia;
  • sklepowi Fanatyk.pl, który zapewnił stoisko z gadżetami;
  • fanom, którzy udostępnili swoje znakomite kolekcje na wystawę: Ramzesowi Skonarzewskiemu, Szymonowi Szelągowskiemu (klasa IIe), Marcinowi i Michałowi Adamowskim, Michałowi "Smellowi" Skomrze.

    A przede wszystkim dziekujemy wszystkim fanom, którzy razem z nami obejrzeli ostatnie Gwiezdne wojny!

    The Force will be with us. Always.

    KOMENTARZE (5)
  • Zemsta Sithów na DVD!

    2005-05-21 10:22:00 Grzegorz Katarn za Panorama DVD

    Po pierwszych seansach "Zemsty Sithów" w kinie, obecnie gwiezdni fani oczekują już wydania DVD, które najprawdopodobniej ukaże się w listopadzie br.

    Amerykański serwis internetowy The Digital Bits wymienia nawet 8 listopada jako datę światowej premiery DVD "Zemsty Sithów". Przedzwoniliśmy do polskiego dystrybutora, aby potwierdzić te informacje. Niestety, nie było to możliwe, gdyż Imperial nie posiada jeszcze szczegółowych planów wydawniczych na jesień br. Usłyszeliśmy jednak, że listopadowy termin polskiej premiery DVD III części "Gwiezdnych wojen" jest bardzo prawdopodobny, gdyż wszystkie dotychczasowe filmy z tej serii ukazywały się właśnie jesienią.
    Z dużym prawdopodobieństwem można też przyjąć, że będzie to wydanie dwupłytowe, podobne do wcześniejszych edycji DVD "Mrocznego widma" i "Ataku klonów". Według The Digital Bits, w materiałach dodatkowych tego wydania znajdzie się m.in. 5-6 niewykorzystanych scen . Być może znajdzie się wśród nich sekwencja lądowania Yody na bagnistej planecie Dagobah, znanej z "Imperium kontratakuje".

    Według nieoficjalnych informacji, George Lucas planuje także wydanie pakietu ze wszystkimi sześcioma częściami gwiezdnej sagi (epizody IV-VI klasycznej trylogii oraz zrealizowane w ostatnich latach części I-III). Jednak taki kolekcjonerski box miałby ukazać się nie szybciej, niż w 2007-2008 roku. O możliwości takiego wydania DVD słyszeliśmy już w ubiegłym roku, podczas sierpniowego pokazu klasycznej trylogii w siedzibie Imperiala. W dodatku z zapewnieniem, że tego typu ostateczna edycja "Star Wars" powinna już posiadać polskie tłumaczenie wszystkich dodatków, a także dodatkową, polską ścieżkę dźwiękową do każdego z filmów - dubbing (I-III) i lektor (IV-VI) . Czego wszystkim fanom "Gwiezdnych wojen" życzymy...


    W niedawno udzielonym wywiadzie, George Lucas stwierdził, że piractwo jest jednym z największych problemów zagrażąjących kinematografii. Dodał też, że wymusza ono pewne działania. W latach 70. nie do pomyślenia byłoby wydanie kilka miesięcy po premierze kasety wideo z filmem. Nie tylko dlatego, że system VHS, który właściwie rozpropagował domowe odtwarzacze, pojawił się później. Dlatego Lucas kazał spodziewać się Zemsty na DVD gdzieś przed gwiazdką tego roku.

    Dodał też, że nie wie jak to będzie z sześciopakiem. Być może na razie nie zdecydują na niego, gdyż poczekają na rozwój technologi HD-DVD.
    KOMENTARZE (87)

    $50 mln - fantastyczny rekord Zemsty Sithów!!

    2005-05-20 23:55:00 Filmweb

    Jak donosi Filmweb:

    "Gwiezdne Wojny - Epizod 3: Zemsta Sithów" podczas pierwszego dnia w USA zarobiły niesamowite $50 mln!!! Jest to bezapelacyjnie najlepszy dzień w historii kina; stary rekord otwarcia został pobity aż o $10 mln – w 2004 roku "Spider-Man 2" zarobił "tylko" $40,4 mln.

    Przy okazji został ustanowiony nowy rekord pojedynczego dnia, który od roku należał do "Shreka 2" – $44,8 mln w sobotę.

    Już w czwartek "Zemsta Sithów" zarobiła więcej, niż jakikolwiek film 2005 roku. Po pięciu pierwszych miesiącach roku najlepszym otwarciem pochwalić mógł się "Hitch" - $43,1 mln w weekend.

    KOMENTARZE (33)
    Loading..