TWÓJ KOKPIT
0

Epizod I: Mroczne widmo :: Newsy

NEWSY (690) TEKSTY (65)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Sławni o Mrocznym widmie

2012-02-26 13:58:00

Na oficjalnym blogu umieszczono zestaw mini wywiadów z celebrytami, którzy mieli podzielić się swoimi przemyśleniami i wspomnieniami o Mrocznym widmie. Oto i one.



Kyle Newman - reżyser filmu „Fanboys”: Pamiętam stanie w kolejce w kinie Union Square w Nowym Jorku, i to na półtorej dnia przed premierą. Zahipnotyzowała mnie już wtedy olbrzymia frekwencja i pomyślałem: „Czy to będzie ostatni film na który będę musiał czekać w takiej kolejce?”. Pod wieloma względami był. Nie było potrzeby stać w kolejce, myśmy chcieli w niej stać! Zarezerwowałem swój bilet online jakieś dwa tygodnie wcześniej. Moje miejsce na seans o północy było bezpieczne, ale potrzebowałem stać w tej kolejce ponieważ to cześć doświadczania Gwiezdnych Wojen!

Po 16 latach bez filmu, nie tylko chciałem wrócić do tamtej magii, ale chciałem też wspominać przeszłość. Stać wśród zniecierpliwionych przyjaciół fanów, marzyć, śmiać się i debatować o tym, co dopiero zobaczymy. I dyskutować o tym, jak zmieni to oblicze tego, co znamy i pokochaliśmy. To było ekscytujące ale i trochę nerwowe. Byłem zdenerwowany! Godziny przed seansem elektryzowały mnie. Potem jeszcze wyścig po najlepsze miejsce. W tym momencie jednak nie liczyło się, gdzie siedzę. Myślę, że Mroczne widmo widziałem jeszcze z 9 razy w tamtym tygodniu! I zawsze czekałem w kolejce. To właśnie daje uczucie wspólnoty, koleżeństwa i nostalgii, które czynią Gwiezdne Wojny takimi specjalnymi.

Seth Green - twórca Robot Chickena, aktor: Niemożliwe, ale byłem na ranczu Skywalkera zobaczyć Mroczne widmo po raz pierwszy w kinie Stag, z Georgem który siedział 10 rzędów przede mną. Było wiele podniecenia wokół tego filmu, a moja obecność tam to było coś przytłaczającego. Wspaniały dzień.

Matthew Senreich - twórca Robot Chickena: Pamiętam stanie na zewnątrz kina Ziegfeld w Nowym Jorku, i czekanie na super nocny pokaz. Długo się stało. Bawiłem się tam z wieloma ludźmi przebranymi w kostiumy. To było fascynujące.

Bill Hader - gra w Saturday Night Live: Gdy chodziliśmy do college'u w Phoenix, ja i moi przyjaciele czekaliśmy w centrum handlowym by zobaczyć Mroczne widmo. Jeden z nich był tam od 6 rano, a ja zmieniłem go w południe. Ludzie pytali nas, na co czekamy, a nam wydawało się, że to oczywiste, skoro za nami stał koleś przebrany za Yodę. Ale dla jaj kupiliśmy tani plakat Backstreet Boys i zrobiliśmy napis „Kolejka do Backstreet Boys” i mówiliśmy wszystkim dzieciakom, że jesteśmy podekscytowani by zobaczyć jak grają.

Weird Al Yankovic - komik/piosenkarz: Napisałem „The Saga Begins” zanim zobaczyłem film. Chciałem mieć parodię tak szybko jak to możliwe po premierze filmu, szukałem więc w Internecie przecieków i pogłosek, połączyłem fabułę najlepiej jak mogłem, napisałem i nagrałem piosenkę bazując na tym. Ale oczywiście poczekałem, aż do momentu gdy mogłem obejrzeć film na pokazie charytatywnym, dopiero wtedy zmontowałem album. To tak na wszelki wypadek, gdyby te przecieki z Internetu okazały się jakimiś bzdurami. Chciałem zrobić tę piosenkę dobrze, by bazowała na faktach, na Epizodzie I, który myślę że był moim najbardziej wyczekiwanym filmem w życiu.



Nick Verreos - projektant projektu Runway: W Mrocznym widmie, królowa Amidala dała nam pokaz galaktycznej mody. Była na pokazie mody Diora autorstwa Johna Galliano, ale i tak wszyscy patrzyli na jedną osobę, mini divę! Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem te kostiumy królowej Amidali w Vogue, pamiętam że szkicowałem obszerne suknie z ciężkich tkanin. Zafascynowałem się tym, że mógłbym zrobić kolekcję z czymś kinowym, z takim wspaniałym, życiowym przeżyciem, czymś co królowa Amidala mogłaby nosić. Użyłem jej jako muzy i klienta.

Blake Lewis - piosenkarz z American Idol. Wyścig podracerów w Mrocznym widmie jest wspaniały. To była frajda by oglądać go gdy wyszło to po raz pierwszy, no i że całe to podniecenie Gwiezdnymi Wojnami wróciło. A wszystkie dźwięki były zdumiewające. Te trzaski i hałasy mnie kupiły.

Duff Goldman - kucharz z Ace of Cakes. Moja ulubiona scena z tego filmów znajduje się w Mrocznym widmie, to gdy Qui-Gon patrzy na części, które muszą naprawić w statku i mówi do Obi-Wana. „Jestem pewien, że rozwiązanie objawi się samo”. To stało się pewną mantrą dla mnie. I powtarzam ją cały czas.

Andrew “Whitey” White — Kaiser Chiefs: Gdy Mroczne widmo wyszło, ja i moi przyjaciele byliśmy bardzo podekscytowani, ono dolało przysłowiowej oliwy do ognia. Zacząłem kolekcjonować zabawki z Epizodu I, a to doprowadziło mnie do starszych kolekcjonariów. To miłe mieć znów kompletną kolekcję.

Jeordie White — Marilyn Manson/Nine Inch Nails: Gdy pierwszy raz zobaczyłem Epizod I, pokochałem go, potem znienawidziłem, teraz znów go lubię. Jak go teraz oglądam, wygląda dla mnie już jak Gwiezdne Wojny. Oczywiście tam jest mnóstwo Jar Jara, ale też jest dużo nostalgii, więc jest z nim jak z innymi filmami sagi. Przez to wydaje mi się klasyczny.

Milo Ventimiglia – aktor „Heroes”: Wychodziło po moim 22-godzinnym dniu pracy, i załapałem się tylko na seans o 3 w nocy w dzień premiery. Kogo to obchodziło, że o 6 rano miałem robotę, ale to były Gwiezdne Wojny!

Mark Hamilton - Ash: Nie sądzę, bym kiedykolwiek wcześniej był tak zdenerwowany idąc do kina, ale po 15 latach plotek, potwierdzeń i oczekiwania, moje oczekiwania na następną część Gwiezdnych Wojen były nie do zniesienia. Dla mnie pierwsze obejrzenie Mrocznego widma było szaleństwem, wywołującym raczej ból głowy niż przyjemne uczucie. Przyleciałem właśnie do Los Angeles z Europy z pewnym opóźnieniem, ale członkowie kapeli zabrali mnie prosto do Chinese Theatre by obejrzeć film. Przyznaję byłem w stanie szoku, po tym jak go zobaczyłem. Tam było za dużo informacji by mój ograniczony mózg mógł je przetrawić, starając się absorbować każdy nawet najmniejszy detal. Miałem obsesję na punkcie Oryginalnej Trylogii, więc byłem bardzo szczęśliwy, że oczekiwanie się skończyło i miałem coś do przetrawienia przez jakiś czas. Wracając do uniwersum Gwiezdnych Wojen, było tam wszystko czego potrzebowałem, znane lokacje, technologia, dźwięki, droidy i obcy, którzy sprawiali że wszystko wyglądało tak realnie, i pomimo krytyki haterów Jar Jara, wciąż to pokochałem. I po wielu, wielu obejrzeniach wciąż widzę, że to dobre wprowadzenie do sagi Star Wars, a bardziej fizyczny pojedynek Obi-Wana, Qui-Gona i Maula używających pchnięcia Mocy jest klasyczny.

I jeszcze jedno marzenie, które się ziściło. Ewan zaprosił nas, byśmy zagrali na planie nowego filmu Gwiezdnych Wojen, to coś czego nie mogliśmy odpuścić. Zbudowali scenę w Hangarze Theed i zagraliśmy przed całą obsadą i ekipą. Zagraliśmy „Cantina Band” co wywołało pozytywny odzew, w tym także od George'a Lucasa, Petera Mayhew i Liama Neesona.

Adam Savage - Pogromcy mitów: przybyłem do ILM gdy kończyli Epizod I, i byłem jak w niebie, w miejscu z tymi wszystkimi ludźmi, najlepszymi z jakimi miałem okazję pracować.



Simon Pegg - Spaced, Star Trek: Drugi sezon serialu „Spaced” wyszedł zaraz po Mrocznym widmie, filmie, o którym przykro to mówić, uważam za ogromnie rozczarowujący. Nie muszę mówić, że moja postać, Tim czuł się w podobny sposób i w otwierającym odcinku „Time” spalił cała swoją kolekcję Gwiezdnych Wojen na stosie pogrzebowym. Ta scena przypominała tę, gdy Luke spalił ciało swojego ojca w końcówkę Powrotu Jedi. I myślę, że to oddaje uczucie wielu fanów. Po raz pierwszy w tej grupie ludzi, która zawsze była zjednoczona, pojawił się podział. Na szczęście mogłem dać upóst swojemu niezadowoleniu. W jednej scenie Tim krzyczy na małego chłopca, chcącego kupić figurkę Jar Jara Binksa. To dobre podsumowanie frustracji starszych fanów, których oczekiwania były bardzo wygórowane i niewinności małych dzieci, dla których był to kolorowy i wciągający film.

Brian Harnois — Ghost Hunters International: Pamiętam była 7 rano na jakiś miesiąc przed premierą filmu. Rozpoczęto sprzedaż biletów. Udałem się do mojego ulubionego kina, myśląc że będę pierwszy w kolejce. Cóż, pomyliłem się. Gdy już tam dotarłem, było tam 15 osób, które stały tu już 8 godzin, gdzieś od 3:30 (w nocy). Najśmieszniejsze jest to, że jeden z moich najlepszych przyjaciół ze szkoły średniej, Eric Cadorette, stał tam tuż przede mną w kolejce. Ten dzień był niesamowity. Robiliśmy sobie quizy Gwiezdno-wojenne, słuchaliśmy ścieżki dźwiękowej, rozmawialiśmy o nowej trylogii, świetnie się bawiłem z tymi niesamowitymi ludźmi. Swój bilet odebrałem po południu, i mam go do dziś. No i na dodatek, zrobili nam zdjęcie i umieścili je w lokalnej gazecie. Koniec końców, to był wspaniały dzień.

Hal Sparks - aktor/komik: Pamiętam jak siedziałem oglądając Mroczne widmo i w sekrecie marzyłem przez cały czas, by ktoś zabił Anakina, co oczywiście było niedorzeczne. Sprzedajcie tego dzieciaka komuś innemu! Anakin to złe dziecko, bo on już wie kim się stanie.

Sam Endicott - The Bravery: Jestem wielkim fanem tego tematu muzycznego, podczas walki na miecze, tej w której biorą udział Darth Maul, Qui-Gon Jinn i Obi-Wan. Myślę, że to jeden z najlepszych utworów Williamsa. [Chodzi o Duel of the Fates]



Chris Jericho - WWE Wrestler: W Epizodzie I Darth Maul jest niesamowicie wspaniale wyglądającą i naprawdę cudowną postacią. Ale myślę, że zabicie go w pierwszym filmie prequeli było błędem. Byłby doskonały w roli hrabiego Dooku przez cała trylogię. No i był dużo bardziej interesujący i cool dzięki swojemu podwójnemu mieczowi. I gdy powiedział coś w połowie filmu, cóż byłby o wiele fajniejszy gdyby w ogóle się nie odzywał.

Milo Ventimiglia (ponownie) - aktor „Heroes”: Nigdy nie wpadłem w nałóg zbierania figurek w prawie nienaruszonym stanie. Przyznam jednak, że gdy wyszło Mroczne widmo, kupiłem figurkę Dartha Maula, tylko dlatego, że była najfajniejsza. I przypominało mi to jak otworzyłem swoją pierwszą figurkę z Darthem Vaderem.

Christopher Guanlao — Silversun Pickups: Kiedy Mroczne widmo wychodziło, mój kolega z zespołu Brian rzucił pomysł na imprezę Gwiezdno-wojenną. nie takie oglądanie filmów w kółko przy pizzy, ale prawdziwą harcore'ową kostiumową imprezę. Przebrałem się za Landa Calrissiana. Miałem wielkie afro na głowie, niebieską pelerynę i przyklejane wąsy. Wiem, że afro średnio pasowało, ale chodziło o gry i zabawę. Ale niektóre kostiumy były naprawdę szczegółowe, że nawet do głowy to nie przychodzi. Kto chce się przebrać w komandora Imperium?
KOMENTARZE (0)

Mroczne Widmo na Blu-ray Disc 3D?

2012-02-22 14:00:58 Pocket-Lint

Źródło serwisu Pocket-Lint donosi, iż na konferencji prasowej firmy Panasonic w Hamburgu padła informacja dotycząca wydania Mrocznego Widma 3D na nośniku BD 3D już wiosną tego roku.
Nic dziwnego, zważywszy na fakt, że Epizod I w formacie 3D od 10 lutego wyświetlany jest w kinach na świecie (więcej>>>). Wiadomość raczej zaskakująca, ze względu na krótki czas od wydania całej Sagi na BD, czyli dnia 16 września ubiegłego roku (więcej>>>).
Jak na razie, nie pojawiły się żadne informacje o wydaniu na BD 3D pozostałych Epizodów. Jednak, Mroczne Widmo w 3D w kinach już zwróciło koszty wprowadzenia w trzeci wymiar (więcej>>>), tak więc konwersja do 3D wszystkich filmów Sagi jest bardzo możliwa. Źródło ze strony Pocket-Lint również to potwierdza, a do tego dodaje, że każdy kolejny Epizod Gwiezdnej Sagi 3D po swojej premierze kinowej zawita na płycie Blu-ray Disc 3D.
Firma Panasonic utrzymuje z Lucasfilm stałą współpracę, która pod koniec 2011 roku polegała na promocyjnej sprzedaży swoich najnowszych odtwarzaczy BD, i dołączeniu do nich boxów Star Wars na nośniku Blu-ray Disc. Podobna sytuacja będzie miała miejsce już na wiosnę tego roku, kiedy Mroczne Widmo zawita na BD 3D.
Pozostaje czekać na oficjalne potwierdzenie Lucasfilm na StarWars.com.
KOMENTARZE (27)

Kolejne fanowskie plakaty

2012-02-21 19:37:15

I znów Etsy się kłania. Tym razem Travis English z Austin, sprzedaje kilka wspaniałych plakatów do sagi. Oczywiście własnej roboty. Można je sobie zakupić, ale na pewno warto zwrócić na nie uwagę. Oto one.













Te plakaty kosztują 100 USD.













Te zaś 65 USD.
KOMENTARZE (0)

Wyniki Mrocznego widma po weekendzie

2012-02-15 18:50:00

Pierwsze wyniki podawane na bieżąco z weekendu już znamy (więcej). Teraz pora na pełniejsze podsumowanie.

Po pierwsze finalny wynik weekendu TPM wygląda następująco. 4 miejsce z kwotą 22 469 932 USD. Wynik nie jest oszałamiający, ale nie jest taki zły, zwłaszcza, że TPM 3D mocno przyczyniło się do pobicia innego rekordu, najlepiej sprzedającego się tygodniu w lutym. W sumie filmy zgromadziły prawie 170 milionów USD. No i warto dodać, że w piątek TPM było na trzeciej pozycji. Niestety pierwsze i drugie miejsce zajęły filmy "I że cię nie opuszczę" oraz "Safe House" zarobiły ponad 40 milionów. Pierwszy z nich to romans, w sam raz na walentynki. Drugi to film sensacyjny. Na trzecim miejscu w USA uplasowała się "Podróż na tajemniczą wyspę" z 27 milionami.

W Polsce "Mroczne widmo" sprzedało się jeszcze gorzej. Wylądowało dopiero na 6 pozycji z 41 523 sprzedanych biletów. Pierwsze miejsce należy do "I że cię nie opuszczę" z prawie 70 tysiącami, a drugie do "Żelaznej damy" z prawie 60 tysiącami. Więcej niż TPM ściągnęły do kin także polskie filmy "Big Love", "Róża" i "W Ciemności".

Dla porównania można zobaczyć jak radziły sobie poprzednie Gwiezdne Wojny podczas premierowych weekendów w Polsce:
Mroczne widmo - wrzesień 1999 - na starcie 266,2 tysiąca widzów.
Atak klonów - maj 2002 - 251,5 tysiąca widzów (w ciągu 4 dni)
Zemsta Sithów - maj 2005 - 332,8 tysiąca widzów (w ciągu 4 dni)
Wojny klonów - wrzesień/październik 2008 - na starcie ok. 20,5 tysiąca widzów.



Mroczne widmo zarobiło na świecie ponad 20 milionów USD. Najlepiej poradziło sobie w Niemczech, gdzie wylądowało na 2 pozycji zarabiając prawie 3,5 miliona USD. We Francji i Australii uplasowało się na 3 miejscu z odpowiednio 2,3 miliona USD i 1,7 miliona USD. W Anglii zarobiło koło 2,4 miliona USD, Rosji i Hiszpanii ponad milion USD. Z ważnych rynków film nie wszedł jeszcze do Japonii oraz do Chin, acz w tym drugim przypadku premiera nie jest planowana.

Nieoficjalnie mówi się, że lutową premierę Gwiezdnych Wojen może mieć jeszcze tylko Atak klonów. Jeśli on się sprawi wystarczająco dobrze, prawdopodobnie "Zemsta Sithów" trafi na ekrany w 2014, ale niekoniecznie będzie to luty.

Warto dodać, że w poniedziałek TPM dalej zarabia pieniądze w USA, niestety spadek jest ogromy i film nie przekroczył pułapu miliona USD. Jednak już "Mroczne widmo" jest 12 filmem na liście najlepiej zarabiających na całym świecie, 5 w USA i 29 poza USA (ale tu podskoczy najwyżej).

I na koniec jeszcze dla porównania wyniki otwarcia w USA reedycji.
Gwiezdne Wojny Wersja Specjalna - 1997 - 35 milionów na starcie, sumarycznie zaś 138 milionów w USA i 118 milionów USD poza USA.
Imperium kontratakuje Wersja Specjalna - 1997 - odpowiednio 21,9 miliona USD, 67,5 miliona USD i 57 milionów poza USA.
Powrót Jedi Wersja Specjalna - 1997 - 16 milionów USD, 45 milionów USD i 43,8 milionów USD poza USA.
Atak klonów wersja IMAX - 2002 - 1,4 miliona, 8 milionów i brak premiery poza USA.
Wojny klonów - 2008 - 14 milionów, 35 milionów USD i 33 miliony USD poza USA.
Red Tails - 2012 - 18 milionów USD, 2 miliony USD w czwarty i ostatni weekend (jeszcze grają) i na razie 45 milionów USD sumarycznie, przy budżecie 58 milionów USD.
KOMENTARZE (1)

Tydzień kina 3D: fani o "Mrocznym widmie" w 3D

2012-02-15 07:59:21 fani na forum



Od ubiegłego piątku Mroczne widmo w trójwymiarowym wydaniu gości na ekranach naszych kin. Wiecie już, jakie zdanie o Epizodzie I w 3D mają redaktorzy Bastionu. Poznaliście też ranking scen, które chcielibyśmy szczególnie zobaczyć w trzech wymiarach. Teraz czas na Wasze zdanie. W tym wątku na forum mogliście podzielić się z nami wrażeniami z seansów TPM 3D. Wybraliśmy dla Was najciekawsze wypowiedzi.

(Zachowano oryginalną pisownię postów)

Z lektury Waszych wypowiedzi wynika jedno: Mroczne widmo w 3D przypadło Wam do gustu.

andix: Samo 3D nie było jakieś rewelacyjne, ale narzekać nie można, bo przecież film nie był kręcony z myślą o 3D. Bardzo fajnie zrobione były statki kosmiczne. Momentami "wychodziły" poza ekran tak jak to jest w prawdziwych filmach 3D. Na wyścig ścigaczy też nie można narzekać. Bardzo fajnie to wyglądało w 3D, a w szczególności momenty gdy kamera była ustawiona na oczach Anakina. I nawt tak trochę można było się poczuć jak by się było pilotem. Często z ekranu wychodziły silniki i płomienie z silników. Rozwalający się Sebulba też dobrze wypadł.

Obi-Wan Skywalker: Jestem bardzo zadowolony. Może to dlatego, że każdą część sagi oglądałem tysiące razy, ale nigdy w kinie. No i udało mi się być na premierze w 3D. Efekt może nie jest super powalający, ale szczegóły na drugim planie itp. było widać znakomicie. Bardzo mi się podobały hologramy i miecze świetlne. Fakt jest faktem, że jak się ściągnęło okulary to wszystko było podobne do normy, ale dla mnie ważny był sam fakt bycia w kinie. No i finałowa walka z Duel of the Fates w tle również bardzo ładnie wyszła w trzecim wymiarze.

Eldron: Za efektem 3D nie przepadam, ale tym razem był spoko. Tyle, że byłem na 3 filmach w 3D, więc nie mam porównania. Prawie w całym filmie był lekki i nie przeszkadzał w oglądaniu. A wyraźniejszy był w tych scenach, których powinien. Świetnie wyszła walka z Maulem i wyścig. Yoda trochę mi przeszkadzał, ale dało się przeżyć.

Vaknell:Podobało mi się naprawdę bardzo. Klimat sali kinowej, towarzystwo znajomych, z którymi cały czas szeptem coś komentowaliśmy... To jedno. Po drugie – trzeci wymiar. Użyty w tym filmie w naprawdę dobry sposób. Żadnych pierdół z blasterowymi błyskawicami wylatującymi z ekranu, po prostu poczucie głębi, wyodrębnienie każdej postaci. Tak jak pisałem, podszedłem do tej konwersji z naprawdę pozytywnym nastawieniem, więc cieszył każdy moment, gdy trzeci wymiar był naprawdę widoczny. Cieszyły także wszystkie drobne, nowe sceny, których nie widziałem wcześniej, jako że jak dotąd widziałem tylko standardową wersję z `99.

Darth GROM: Sam efekt 3D jest świetnie zrobiony, fakt, że "Avatar", to nie jest, ale "Avatar", to jedyny film kręcony prawie w całości w 3D i to kamerami IMAX, więc porównanie jest bezcelowe.(...) Głębia była bardzo odczuwalna i to przez większość projekcji, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że film dużo zyskał na konwersji, zwłaszcza, że nie była ona nachalna, tylko naturalna.

Shedao Shai: A jak 3D? Świetnie. Boonta Eve czy bitwa o Saak`aka są niesamowite, nie mówiąc już o pojedynku Obiego i Qui-Gona z Maulem, który jest, no, tak samo jak w wersji 2D, niesamowicie epicki.

Znaleźli się jednak i tacy, którzy dostrzegli słabości konwersji dokonanej przez speców z Prime Focus i ILM.

Mistrz Seller: Nie jest źle, ale super też nie jest. Ot po prostu wersja rozszerzona przerobiona w 3D. Miałem nadzieje na jakieś nowe sceny, czy nowe ujęcia bardziej eksponujące 3D. Niestety tak się nie stało przez co najbardziej epickie sceny wyglądały płasko i 3D praktycznie nic im dawały.

Obi-Jan: Miło było znów obejrzeć TPM w kinie, ale to całe 3D mnie jakoś nie zachwyciło, a raczej zmęczyło bo ja w ogóle nie lubię filmów w 3D i ich unikam, no ale na to to trzeba było pójść. Bardzo fajnie wypadł pojedynek z Maulem, a właściwie sceneria w jakiej się odbywał, wyraźnie zyskała w 3D.

Wolf Sazen: (...) Wspomnę tylko o 3D a raczej jego braku. Tak niestety "Mroczne Widmo" potwierdza fakt, że konwersja filmu nigdy nie wychodzi na dobre. Tuż przed seansem puszczany był zwiastun "Podróży do wnętrza Ziemi 2" i tam 3D było świetne. (...) Niestety wyostrzenie pierwszego planu filmu i zamazanie drugiego to nie jest 3D i niech nikt nie próbuje mi wkręcać że tak jest.

Balav: Efekt finalny nie urywa (...) głowy i nie powoduje opadu szczęki z wrażenia "jakbym tam był", ale jest solidny i trzyma typowy poziom. Zgodnie z zapowiedziami Lucasa nie ma tu przedmiotów wylatujących w kierunku widza z ekranu. 3D to tutaj przede wszystkim głębia. (...) Jest też kilka poważniejszych zgrzytów. Przypomnijcie sobie słowa George`a, który obiecywał, że dzięki 3D dojrzycie nowe elementy tła. No więc nie dojrzycie, bowiem trzeci plan rozmyto, aby wyostrzyć pierwszy i drugi. (...) Do tego dochodzi typowy problem filmów wyświetlanych w 3D, czyli utrata intensywności barw.

Rusis: Przede wszystkim widać było wyraźnie, że ten film się do konwersji do 3D nie nadawał zbytnio. Wiele scen, jak wyścig ścigaczy, wydawało mi się, że w 3D wyglądać będą świetnie, ale niestety nie wyglądały. Dlaczego? Kwestia ustawienia kamer podczas kręcenia TPM. Pod 3D kręci się pod trochę innym kątem, tak aby efekty lepiej wyszły, a TPM był kręcony z myślą o 2D. W efekcie scen, które dawać mogłyby głębię efektów 3D było w nim bardzo mało. Przez 3/4 filmu można było mieć ściągnięte okulary i nic się nie traciło.

SroQ: Generalnie najwiekszym problemem tego 3D jest fakt, że niemal wcale go nie ma. Jest kilka scen, gdzie da sie odczuc głebie (zgrabnie wypadaja tu zwlaszcza hologramy), ale cała gadke Lucasa o wykonaniu trojwymiaru z artyzmem mozna włożyć miedzy bajki - kilkakrotnie zdejmowalem celowo okulary zeby porownac obraz - w 70% przypadkow nie roznil sie on niczym, poza tym, ze bez okularow miał zywsze kolory.

Wszystkich fanów, którzy wypowiedzieli się na forum łączy jedno: powrót Star Wars do kin był wielkim przeżyciem.

Shedao Shai: Uważam TPM za najsłabszy film z sagi, mimo to cieszyłem się jak małe dziecko. Od pierwszego momentu, gdy popłynęły napisy A Long Time Ago, byłem zachwycony i to zachwyt który nie minął do samego końca.

skywalkerka: Cóż, jestem zachwycona, w końcu spełniło się moje wielkie marzenie, żeby zobaczyć SW w kinie.

Wolf Sazen: Zobaczyć znowu SW w kinie to świetne uczucie.

Lord Sidious: (...)To najlepszy film jaki widziałem w kinie od 13 lat:)

Cóż można napisać więcej? Chyba rację miał Chris Aronson z 20th Century Fox, który, komentując wyniki finansowe TPM 3D po pierwszym weekendzie wyświetlania, powiedział: Moc znów jest silna w widzach na całym świecie .

Wszystkie atrakcje Tygodnia kina 3D znajdziecie tutaj
KOMENTARZE (10)

Wiersz w obronie ''Mrocznego widma''

2012-02-13 21:03:59 Goldentusk

"Mroczne widmo" na fali, fani na nowo szturmują kina zostawiając tam swoje pieniądze, ale bez względu na panującą ogólnie radość z powrotu Star Wars do kin, część osób ciągle narzeka na Epizod I, uznawany za najgorszy film z Sagi. Temat ten wałkowany od 1999 roku powrócił teraz wraz z "Mrocznym widmem". Głos w dyskusji zabrał również Andrew Goldenberg aka Goldentusk, aktor, który posiada jeden z popularnych kanałów komediowych na portalu YouTube.
Goldentusk zamieścił na swoim kanale film, na którym recytuje wiersz własnego autorstwa (w języku angielskim oczywiście), w którym przedstawia swoje spojrzenie na problem rozczarowania Epizodem I przez wielu fanów oraz niechęci kierowanej do George’a Lucasa. Ten przykład poezji mówionej poświęconej Star Wars wart jest posłuchania i przemyślenia.


KOMENTARZE (18)

Tydzień kina 3D: nasze recenzje ''Mrocznego widma 3D''

2012-02-13 18:19:10 wesoła załoga


Już od czterech dni, w kinach w całej Polsce, tak jak na całym świecie, oglądać można Epizod I w najnowszej wersji 3D. Wielu pracowników z naszej redakcji obejrzało już film w kinie, niektórzy z redaktorów nawet kilka razy, dlatego dziś, niejako na finał tygodnia kina 3D, mamy zaszczyt zaprezentować trzy recenzje "Mrocznego Widma 3D", autorstwa: ogóra, Lorda Sidiousa i Dartha Kasy.

Nasze recenzje "Mrocznego widma 3D"


Nie zapominajcie, że sami też możecie napisać Wasze recenzje Mrocznego Widma 3D.
KOMENTARZE (9)

"Mroczne widmo" w 3D zarobiło już 43 mln USD!

2012-02-13 10:19:11 The Hollywood Reporter

Od 10 lutego na całym świecie można oglądać Mroczne widmo w trójwymiarze. W ciągu premierowego weekendu film zarobił w samych tylko Stanach Zjednoczonych 23 mln USD, spełniając tym samym oczekiwania dystrybutora. Epizod I zajął czwarte miejsce pod względem wpływów. Wyprzedziły go I że cię nie opuszczę..., Safe House i Podróż na tajemniczą wyspę. Poza USA wpływy z biletów wyniosły dodatkowe 20,5 mln USD. Do tej pory Mroczne widmo w 3D zdołało zarobić 43,5 mln "prezydentów", a to przecież dopiero początek jego ponownej wędrówki przez ekrany kinowe na całym świecie. Przy okazji publikacji wyników box-office'owych Chris Aronson, wiceprezes ds. dystrybucji w 20th Century Fox, zdradził, że 60% osób, które kupiło bilety na trójwymiarowe TPM, to mężczyźni, zaś 49% - osoby poniżej 25 roku życia. Moc znów jest silna w widzach na całym świecie - podsumował Aronson.


Dzięki dochodom z wersji trójwymiarowej Mroczne widmo wskoczyło na piątą pozycję na liście największych sukcesów kasowych na amerykańskim rynku filmowym. Szczegóły znajdziecie na stronie Box Office Mojo.

Koszt konwersji filmu do trójwymiaru wykonywanej przez Hindusów z Prime Focus to suma rzędu 20 mln USD, więc ten wydatek już zwrócił się Lucasfilm. Czyżby więc powrót Ataku klonów w wersji 3D stawał się coraz pewniejszy? Miejmy nadzieję, że tak.
KOMENTARZE (28)

Wyniki i reklamy

2012-02-12 14:02:00

Oficjalne podsumowanie weekendu nastąpi na dniach. Ale wiemy jak wyglądają wyniki piątkowe "Mrocznego widma 3D", przynajmniej w USA. Film wylądował na trzecim miejscu box office'u z wynikiem 8,650 miliona USD. Wynik powyżej 20 milionów jest zatem w zasięgu ręki, a nawet jest szansa na 25 milionów, zgodnie z niektórymi przewidywaniami. 20 milionów to suma, która interesowała Foxa i na którą liczono. To też mniej więcej koszt konwersji. Zatem jesteśmy o krok od "Ataku klonów 3D".

Na amerykańskiej liście hitów wszechczasów, "Mroczne widmo" już pokonało "E.T." i zapewne też "Shreka 2", stając się 5 najbardziej popularnym filmem w historii. Czwartym jest "Nowa nadzieja", która także jest w zasięgu "Mrocznego widma". Gorzej jest na liście uwzględniającej inflację, tam TPM już awansował na 20 miejsce wszechczasów i ma pewne szanse (acz wyzwanie będzie większe) by trafić na 15 miejsce, okupywane obecnie przez "Powrót Jedi". Cóż, o wszystkim jednak będziemy pisać w swoim czasie.

Premiera 3D i wynik to także zasługa reklam, a z tymi, zwłaszcza w Polsce jest cieńko. Imperial poza plakatami w kinach nie wyszedł prawie z reklamami na miasto, o filmie mówi się bardzo niewiele. W kinach zaś można wziąć sobie ulotki, które wyglądają w następujący sposób.



Zupełnie inaczej ta promocja wygląda w Niemczech. Tam film 3D reklamuje się broszurami w 3D, może nie wyglądają one oszałamiająco, ale efekt zwraca uwagę o wiele lepiej.



Oglądając tą reklamówkę z różnych stron ma się wrażenie 3D. No i najważniejsze, reklama jest rozłożona nie tylko w kinach, ale i choćby księgarniach, gdzie wystawiono książki Star Wars. Tam zaczęły się żniwa, u nas niestety nie.

Za to w Multikinie można przed seansem zobaczyć reklamy Star Wars Komiks, LEGO Star Wars i kolekcji Ambera. To cieszy.
KOMENTARZE (0)

Ostatnia koszulka: Amidala

2012-02-11 09:13:15

Na oficjalnej trwa właśnie ostatni tydzień promujący "Mroczne widmo". Tym razem poświęcony jest królowej Amidali, więc i koszulka jest z nią związana. Poniżej prezentujemy jej design.




KOMENTARZE (0)

Dziś wielka premiera "Mrocznego widma" 3D!

2012-02-10 13:34:36

Nastał dzień, który z pewnością jest dla fanów Gwiezdnej Sagi jednym z najważniejszych w tym roku. Dziś na ekrany kin na całym świecie weszło Mroczne widmo w wersji trójwymiarowej. Pierwszy epizod Nowej Trylogii powrócił w 3D dzięki konwersji przygotowanej przez indyjską firmę Prime Focus pod nadzorem Johna Knolla z Industrial Light & Magic. Jeżeli TPM 3D odniesie sukces, wówczas w kolejnych latach spodziewać możemy się premier następnych epizodów w 3D. Film trafił na polskie ekrany w wersji z dubbingiem i napisami. Jeżeli wybieracie się na wersję oryginalną sprawdźcie, w których kinach jest ona wyświetlana. Możecie zrobić to w tym miejscu.



Na Bastionie wciąż trwa specjalny Tydzień kina 3D. Świętujemy premierę Mrocznego widma przybliżając Wam kulisy powstawania trójwymiarowych filmów i ukazująć związki Star Wars z 3D. Wszystkie atrakcje tygodnia możecie znaleźć tutaj. Podpowiadamy Wam też, jak przygotować się do premiery, aby przeżyć ją w wyjątkowy sposób. Nasze wskazówki z cyklu Rozgrzewka przed ''Mrocznym widmem 3D'' znajdziecie tutaj, tutaj i jeszcze w tym miejscu.

Jeżeli wybieracie się na premierę z innymi fanami lub planujecie przebrać się z tej okazji za jakąś postać z Sagi, to gorąco namawiamy Was, abyście przysłali nam zdjęcia na adres redakcja@gwiezdne-wojny.pl. Z przyjemnością zamieścimy je w specjalnym newsie, aby wszyscy mogli zobaczyć, jak fani świętowali to powrót Star Wars do kin. Podzielcie się również z nami swoimi wrażeniami z seansu. Możecie zrobić to w tym wątku na forum.


KOMENTARZE (57)

Tydzień kina 3D: George Lucas o trójwymiarze

2012-02-09 23:20:51



Twórca Gwiezdnej Sagi od wielu lat jest admiratorem 3D w kinie, chociaż miano ojca nowej trójwymiarowej rewolucji przypadło Jamesowi Cameronowi - reżyserowi "Avatara". Nie da się jednak zaprzeczyć, że to promowany przez George'a Lucasa rozwój cyfrowych projektorów, które dziś stanowią standardowe wyposażenie największych kin, w znacznej mierze przyczynił się do rozkwitu mody na 3D. "Flanelowiec" wspomina, że do zainwestowania w trójwymiar namawiali go Cameron i Robert Zemeckis. Oni chcieli kręcić filmy w 3D, a Lucas rozwijać cyfrowe kina, więc ich interesy okazały się zbieżne. Cameron i Zemeckis zapytali Lucasa o jego zdanie na temat trójwymiaru: Odpowiedziałem: To może być dobre, ponieważ jeśli chodzi o 3D to trzeba mieć cyfrowe kina. To promowałoby moją ideę cyfrowych kin. Kiedy zobaczyłem pięciominutowy test, dotyczący Gwiezdnych Wojen w 3D, zrozumiałem, jakie to jest wspaniałe. Jak świetnie wygląda.



Zrazu Lucas nie był jednak zadowolony z ówczesnej technologii realizacji filmów w takiej technice i uważał trójwymiar za tanią sztuczkę. Na początku nie byłem wielkim miłośnikiem 3D. Tamta technologia to jeszcze nie było to. Długo zmagaliśmy się z przeciwnościami, ale gdy opracowaliśmy nowe rozwiązania technologiczne, już wiedziałem, że pozwolą nam one zrealizować to, co zamierzamy. Teraz jednak, gdy 3D święci triumfy, a filmy kręcone w takiej technologii okazują się kasowymi przebojami, Lucas wypowiada się o stereoskopii w samych superlatywach. Lucas stwierdził, że trójwymiar będzie dla kinematografii prawdziwą rewolucją porównywalną z zastąpieniem filmów czarno-białych przez kolorowe. O ile upowszechnienie technologii cyfrowych w przemyśle filmowym można porównać z wprowadzeniem dźwięku, o tyle 3D będzie o wiele donośniejszą zmianą. Teraz oglądając film dwuwymiarowy w istocie oglądacie film w czerni i bieli. Obraz 3D to po prostu lepszy sposób oglądania filmu. Mocno wierzę w to, że trójwymiar całkowicie zastąpi tradycyjne obrazy dwumiarowe, tak jak kolor wyparł monochromatyczne filmy - powiedział Lucas w marcu ubiegłego roku. Dodał też, że konwersja filmu 2D do trójwymiaru może wyglądać fantastycznie, jeżeli zrobi się ją w odpowiedni sposób. A we właściwy, zdaniem GL'a, sposób mogą ją przygotować wyłącznie ludzie, którzy nie są tylko fachowcami z dziedziny cyfrowej technologii, ale przede wszystkim są artystami traktującymi przenoszenie filmu do 3D jako dodatkowe podkreślenie jego wizualnej wartości.

"Flanelowiec" wciąż podtrzymuje swe słowa. W liście dla czytelników brytyjskiego magazynu Shortlist, który wydał ostatnio specjalny numer poświęcony Star Wars, Lucas napisał:

Kiedy pierwszy raz rozpoczynałem pracę nad "Gwiezdnymi wojnami", moją intencją było, aby ludzie oglądali je na wielkim ekranie. Teraz, gdy premierę ponownie ma "Mroczne widmo", już trzecie pokolenie może je zobaczyć w kinie. Gdy realizowaliśmy epizod I, przekraczaliśmy technologiczne granice, co było ekscytujące i zarazem sprawiało nam frajdę. Wtedy odkrywaliśmy nieznane. Teraz jesteśmy częścią nowej technologicznej rewolucji, która zmieni wszystko. Oglądanie filmu w 3D to po prostu lepszy sposób jego oglądania. To niczym starcie czerni i bieli z filmem barwym. Czarno-biały film jest w porządku, ale kolor sprawia, że historia na ekranie jest prawdziwsza. Dzięki trójwymiarowi cyfrowi bohaterowie nabierają głębi, a wy możecie dostrzeć w tle szczegóły, które mają ważny wpływ na fabułę. Film staje się wtedy prawdziwie wciągającym i zachwycającym doświadczeniem.

Jakie powinno być 3D zdaniem Lucasa? Głębia obrazu, ale bez tanich trików. Lucas stwierdza: Wierzę mocno w 3D, ale nie lubię jego chwytów, nie lubię gdy obraz wychodzi między widzów. Podoba mi się, kiedy wszystko pozostaje na swoim miejscu. To jest prawdziwa zaleta 3D. Jego zdaniem seans filmu w trójwymiarze powinien być kompleksowym, wspaniałym przeżyciem dla widza. Dziś "rzucanie" przedmiotu z ekranu to za mało.

Czy konwersja "Mrocznego widma" się udała? My będziemy mogli przekonać się już od dziś, ale Lucas już wie: Dla mnie było niezwykle istotne to, że dysponowaliśmy technologią, zasobami i czasem, aby zrobić to dobrze. Jestem bardzo zadowolony z wyników konwersji epizodu I.

Słowa Lucasa o trójwymiarze całkowicie zastępującym tradycyjne "płaskie" filmy wciąż brzmią jak fantastyka naukowa, chociaż mogą okazać się prorocze. Ku radości jednych i rozpaczy drugich.

Wszystkie atrakcje Tygodnia kina 3D znajdziecie tutaj
KOMENTARZE (14)

Rozgrzewka przed ''Mrocznym widmem 3D'' #3

2012-02-09 22:42:36


Premiera "Mrocznego widma" już jutro! Epizod I w 3D zawita do kin w całej Polsce. Powrót Gwiezdnych Wojen na wielki ekran jest dobrą okazją do przypomnienia różnych pozycji związanych z tą częścią Star Wars (m.in. książek i komiksów). Kontynuując przygotowania do tego wydarzenia proponujemy zajrzeć do szafy. Premiery Gwiezdnych Wojen w kinie nie trafiają się co roku, więc warto mieć to na uwadze wybierając kreację na to wyjście. Wiadomo, że problem „co ja na siebie włożę” męczy częściej panie niż panów, ale proponujemy również fanom poświęcenie kilku minut na wybranie odpowiedniego stroju na uczczenie powrotu Gwiezdnych Wojen na wielki ekran.
Najłatwiejszym rozwiązaniem i zapewne najbardziej dostępnym dla wszystkich fanów, jest oczywiście gwiezdnowojenna koszulka czy inna część garderoby. Wybór jest duży, wielu fanów ma takie w szafie. Biorąc pod uwagę, która część wchodzi teraz na nasze ekrany, najlepiej żeby koszulka nawiązywała właśnie do Epizodu I. A może macie taką zakupioną jeszcze w 1999 roku i nadal się w nią mieścicie?
Jeśli uważacie, że zwykła koszulka to za mało, to zawsze możecie sięgnąć po kostiumy. Nie muszą być profesjonalne, uszyta kiedyś na potrzeby fanfilmu szata Jedi czy Sitha będzie jak znalazł. Wszelkie maski i hełmy również świetnie będą pasowały, na pewno też pomogą wyróżnić się w tłumie (a zarazem pozostać nierozpoznanym).
Nie możemy też zapominać o dodatkach! Według niektórych stylistów bywają najważniejszym elementem stroju. Trudno o bardziej charakterystyczny dodatek dla fana niż miecz świetlny, czy to wypasiony FX, czy dmuchana tandeta, czy własnoręcznie wykonane cudo. Bez względu na rodzaj i kolor ostrza od razu będzie jasne, że wybieracie się na Mroczne widmo, a nie na którąś z walentynkowych produkcji, które opanowały teraz kina. Można też zabrać blaster, ale nie wiadomo, czy nie natraficie na utrudnienia ze strony obsługi. W przypadku pań, na pewno bezpieczniejszym rozwiązaniem, będzie starwarsowy manicure.

Można również pójść w inną stronę i wykonać makijaż, który na pewno zwróci uwagę wszystkich w kinie (i każdego przechodnia po drodze). Osoba umalowana niczym Darth Maul zdecydowanie wpisuje się w klimat Mrocznego widma. Poniżej znajdziecie przykładowe filmiki, których autorzy prezentują jak wykonać taki makijaż.







Dla pań, które wolą coś bardziej subtelniejszego polecamy makijaż à la królowa Amidala. Na dobrą sprawę wystarczy tylko czerwona szminka i już możemy udać się do kina.



Amidala ze swoją przebogatą garderobą i wymyślnymi fryzurami może być źródłem wielu inspiracji na premierę. Fanki mogą też pokusić się o wykonanie któregoś łatwiejszego uczesania królowej. Poniżej prezentujemy dwa filmiki, których autorki wykonały: fryzurę Padmé z Tatooine oraz kok, w którym walczyła na Naboo. Fani obu płci mogą zafundować sobie padawański warkoczyk za uchem, który jest mniej ekstrawagancki i łatwiejszy do upchania pod zimową czapką.






Mamy nadzieję, że zarówno poprzebierani (i umalowani) fani, jak i pozostali, wykonają pamiątkowe zdjęcia w kinach, upamiętniające ich udział w powrocie "Mrocznego widma" do kin. Namawiamy Was do przysłania nam zdjęć z tego wydarzenia na adres redakcja@gwiezdne-wojny.pl. Z przyjemnością zamieścimy je w specjalnym newsie, by wszyscy mogli zobaczyć, jak fani świętowali to wydarzenie.
KOMENTARZE (14)

S.W.A.T. na seansach ''Mrocznego widma 3D''

2012-02-09 21:43:58 S.W.A.T.

Premiera Epizodu I już jutro. Niedawno informowaliśmy w jakich miastach i kinach będzie można spotkać przedstawicieli Eagle Base oraz Polish Garrisonu, którzy będą urozmaicać filmowe sense. Teraz przyszedł czas na Warszawę i atrakcje organizowane z tej samej okazji przez S.W.A.T.

Wielki powrót Gwiezdnych Wojen na ekrany kin już w najbliższy weekend. Z tej okazji Stowarzyszenie Star Wars Artistic Team (S.W.A.T.) zaprasza wszystkich na Wielką Galę w warszawskim kinie Cinema City Arkadia. W najbliższych dniach pokazy specjalne odbędą się 10, 11 i 12 lutego 2012 r.

Wielka Gala ze SWAT to nie tylko film w 3D ale również nieskończona zabawa w świecie Gwiezdnych Wojen dla dzieci oraz dla starszych fanów. Na miejscu wszystkich gości będą zabawiać jedyne w Polsce zdalnie sterowane repliki droidów, czyli R2-D2 i R5-D4. W te dni w Cinema City Arkadia pojawią również rycerze Jedi, lordowie Sith, szturmowcy imperium i inne znane postacie z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Na każdą osobę, która przyjdzie na film w stroju z gwiezdnej sagi, czeka wyjątkowy plakat.

Więcej informacji, w tym godziny seansów specjalnych, znajdziecie na stronie S.W.A.T.u.



KOMENTARZE (0)

Wynik Mrocznego widma: Zakłady bukmacherske

2012-02-09 19:33:00

Już w ten weekend wszystko stanie się jasne. Czy "Mroczne widmo" będzie jedyną konwersją z serii, czy może czeka nas jeszcze pięć wspaniałych premier. Niestety, jak i tym razem, wszystko kręci się wokół pieniądza, czyli wyniku finansowego filmu. I choć na nim ostatecznie zarabia ten, który wydał na konwersję ok. 20 milionów czyli George Lucas, jednak jest cała masa innych graczy, którzy próbują się dołączyć do gry. W USA dość popularne jest obstawianie wyników finansowych filmu, ale dzięki temu można też zobaczyć, jak analitycy oceniają szanse na powodzenie "Mrocznego widma".

Ilość kopii w USA znamy, 2600 kin. Ale nie jest to jedyna premiera tego weekendu. Największa jest zdecydowanie "Podróż na tajemniczą wyspę", również film 3D, tylko że w ponad 3400 kinach w USA. Jednak analitycy nie są pewni zwycięstwa "Podróży", zwłaszcza że jej pierwsza część w premierowy weekend zarobiła 21 milionów. Jednak nie zajmujemy się "Podróżą", najnowsze trendy pokazują, że "Mroczne widmo" powinno w ten weekend zgarnąć od 25 do 30 milionów USD w samych tylko Stanach. To wynik słaby, jak się popatrzy na blockbustery, ale jednocześnie bardzo dobry jeśli chodzi o konwersję. "Piękna i Bestia" w 3D zarobiła tylko 17,8 miliona USD w pierwszy weekend. "Król Lew" zaś 30 milionów (więcej). Film powinien się zatem uplasować gdzieś między tymi wynikami. Ale... zawsze jest jeszcze jedno ale, mamy już drugi miesiąc roku 2012 i żaden z filmów, które miały premierę w tym roku nie zbliżył się jeszcze do magicznej liczby 100 milionów USD. Na razie króluje "Kontrabanda" z prawie 63 milionami USD. I tu wszystko może się zmienić, bowiem niektórzy analitycy twierdzą, że o ile weekend "Mrocznego widma" nie będzie jakimś spektakularnym sukcesem, o tyle film ma szanse zarobić 75 milionów w czasie całego pierwszego tygodnia. Liczą na fanów, którzy mogą sprawić, że przynajmniej na razie będzie to największy sukces roku (do lata). Z drugiej strony najlepszy wynik weekendowy tego roku to 33 miliony "Demonów". Więc jeśli fani w USA się zmobilizują jest szansa na pobicie tego wyniku (choć analitycy raczej w to wątpią).

Również brytyjscy analitycy spodziewają się sukcesu, umiarkowanego, ale jednak sukcesu. 3D Focus zrobiło ankietę na grupie ponad 600 osób, z których aż 64% chce zobaczyć film, a tylko 15% chce sobie go odpuścić.

Jak będą wyglądały wyniki z pewnością szybko poinformujemy.
KOMENTARZE (0)

Polish Garrison i Eagle Base na seansach ''Mrocznego widma 3D''

2012-02-09 09:22:01 Polish Garrison, Eagle Base

Otrzymaliśmy kolejne informacje o uatrakcyjnionych przez fanóch seansach "Mrocznego widma". Tym razem donosimy o miejscach, w których pojawią się przedstawiciele polskich oddziałów 501. Legionu i Rebel Legionu. Lista miast, kin oraz seansów na których pojawią się członkowie Polish Garrisonu przedstawia się następująco:

10 lutego: Helios Katowice (seanse: 17:45, 20:45)
10, 11, 12 lutego: Multikino Radom
10, 11, 12 lutego: Cinema City Toruń (codziennie 17:00-20:00)
11 lutego: Helios Gdańsk (od 15:00)
11 lutego: Helios Wrocław
12 lutego: Helios Płock (od 15:00)
19 lutego: Helios Gorzów Wlkp.

Natomiast członkowie Eagle Base pojawią się w Heliosach w Płocku, Gdańsku, Wrocławiu i Katowicach oraz w Multikinie w Radomiu.

Zapraszamy na seanse w towarzystwie fanów Star Wars!
KOMENTARZE (15)
Loading..