TWÓJ KOKPIT
0

Epizod V: Imperium kontratakuje :: Newsy

NEWSY (589) TEKSTY (49)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

P&O 161: Jakim cudem Vader i Fett dotarli na Bespin jako pierwsi?

2016-02-07 07:56:55



Nie wszystkim oryginalna trylogia wydaje się zrozumiała i logiczna. Oto taki przypadek.

P: Jak to się stało, że Darth Vader i Boba Fett dotarli do Miasta w Chmurach pierwsi, przed Hanem Solo? Czy znaleźli jakiś skrót albo coś?

O: Tu trzeba pamiętać, że hipernapęd „Sokoła Millennium” nie był w pełni sprawny, a Han musiał przez to dryfować swym frachtowcem z systemu Anoat na Bespin z bardzo małą prędkością. Boba Fett i jego „Niewolnik I” nie miał takich problemów, więc mógł przybyć przed nimi. Łowca nagród wydedukował, że „Sokół” nie będzie latał po całej galaktyce, zwłaszcza przez problemy z silnikiem, więc uznał, że najbardziej prawdopodobnym celem będzie właśnie Bespin. Gdy tam dotarł i zasięgnął języka, poinformował Vadera o tym i razem mieli wystarczająco wiele czasu, aby przygotować pułapkę na Solo.
KOMENTARZE (21)

P&O 160: Czy Yodzie trudno było podnieść zwaloną kolumnę?

2016-01-31 08:23:30



Dziś pytanie o pewną logikę „Ataku klonów” i „Imperium kontratakuje”.

P: Dlaczego Yoda sprawia wrażenie, że tak ciężko mu to idzie i męczy się, gdy utrzymuje w powietrzu olbrzymią kolumnę, która miała zgnieść Obi-Wana w „Ataku klonów”, podczas gdy sam w „Imperium kontratakuje”, mówi, że wielkość nie ma znaczenia, niezależnie czy to mały kamień czy X-Wing Luke’a?

O: Trudno dziś zaimponować dzieciakom. Yoda podnosi wielotonowy kamień czy metalowy słup, a ludzie widzą, że robi to z łatwością. W praktyce jednak wymaga to wielkiego wysiłku, nawet gdy używa się Mocy. Co prawda nie jest to ten sam wysiłek, co wymagany przy przestawianiu mebli, gdy czuje się ból w plecach, ale raczej specyficznej medytacji i koncentracji. A ta niestety nie wygląda najlepiej na ekranie, więc zastosowano coś, co w sposób tradycyjny ukaże wielkość tego przedsięwzięcia. Jak dobrze się przypatrzysz Yodzie w Imperium, zauważysz, że również ciężko szło mu z wyciąganiem –Xwinga. Tak samo musiał natrudzić z podnoszeniem tej kolumny.

Druga sprawa to fakt, że dla kogoś, kto używa Mocy, zaiste wielkość nie ma znaczenia. Ale z pewnością wyczerpująca walka na miecze świetlne, ma, dzięki niej nawet skupienie się na jednej rzeczy bywa trudniejsze i nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać.
KOMENTARZE (9)

„Imperium kontratakuje” w TVN

2016-01-30 08:53:14



31 stycznia, czyli w tę niedzielę, o 20:00 na TVN zobaczymy piątą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Imperium kontratakuje”. Powtórkę zobaczymy tydzień później (7 lutego) o 11:40. W obu przypadkach film będzie także wyświetlany w TVN HD.

Po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, walka o Galaktykę nasila się. Siły Imperium zapędzają Rebeliantów na lodową planetę Hoth. Po zakończonej klęską, wyniszczającej walce, Luke Skywalker (Mark Hamill) przybywa na bagienną planetę Dagobah, by trenować pod okiem mistrza Jedi - Yody. Tymczasem Han Solo (Harrison Ford) i księżniczka Leia (Carrie Fisher) trafiają do Podniebnego Miasta Bespin, gdzie zostają pochwyceni przez Datha Vadera. Kiedy Luke rusza im z pomocą, musi stoczyć okrutny pojedynek na miecze świetlne z samym Darthem Vaderem i stawić czoła rewelacji, która zmieni na zawsze jego życie i przeznaczenie.

„Imperium kontratakuje” dziś uchodzi za sequel wszech czasów. To pierwszy film z cyklu niewyreżyserowany przez George’a Lucasa, który jest tu producentem i współscenarzystą. Reżyseruje Irvin Kershner. Za ostateczny scenariusz odpowiada Lawrence Kasdan, pierwotną wersję napisała Leigh Brackett. Ponadto występują: Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader.
KOMENTARZE (15)

Plakaty wzorowane na klasycznej trylogii

2016-01-22 23:54:41 ufunk.net

W ubiegłym roku, artysta Andy Fairhurst udostępnił w sieci swoje prace wzorowane na kultowych filmach. Nie mogło wśród nich oczywiście zabraknąć plakatów do epizodów z klasycznej trylogii.


KOMENTARZE (7)

Sceny usunięte z Oryginalnej trylogii

2016-01-13 18:17:37 youtube.com

Na naszych łamach wielokrotnie wspominaliśmy o scenach usuniętych i niewykorzystanych w filmach kinowych. Wielu fanów zapewne widziało fragmenty poniższych materiałów, będących zbiorem ujęć wyciętych z klasycznej trylogii. W internecie można jednak znaleźć obrazy wideo, zawierające znacznie obszerniejszy zbiór scen, które uległy obróbce montażowej.






KOMENTARZE (13)

Rekord otwarcia i tajemnicze głosy

2015-12-20 19:23:44

„Przebudzenie Mocy” idzie jak burza. Według pierwszych szacunków w ten weekend w Stanach zarobiło 238 milionów USD, czyli jakieś 30 milionów USD więcej niż „Jurassic World” w analogicznym okresie. Dodatkowo film poza USA zarobił już jakieś 280 milionów USD, więc Disney ma już ponad pół miliarda, w trzy dni od premiery. Nie wszystkie rekordy jednak zostaną pobite. Gigantyczne otwarcie spotkało się też ze sporymi spadkami. Epizod VII nie pobije raczej rekordów kasowych pierwszej soboty i pierwszej niedzieli wyświetlania w USA. Tam „Jurassic World” się obronił. Jeśli dane się potwierdzą, to w sobotę o milion USD, ale w niedzielę już różnica wynosi dziewięć milionów na korzyść dinozaurów. Kompletne dane pojawią się pewnie w połowie tygodnia. W trzy dni „Przebudzenie Mocy” pokonało zarobek oryginalnego „Imperium kontratakuje”. V Epizod jeszcze ratuje się Wersją specjalną. Ale niedługo.



Tymczasem dalej szukamy ciekawostek w filmie. James Arnold Taylor stwierdził, że nagrywał głos Obi-Wana do filmu, ale go wycięto. Zastąpił go Ewan Jakiśtam, jak sobie żartował Taylor. Ale to nic, wczoraj J.J. Abrams wraz z współscenarzystami - Lawrencem Kasdanem i Michaelem Arndtem był obecny na specjalnym pokazie dla amerykańskiej gildii scenarzystów. Tam reżyser potwierdził doniesienia Jamesa Arnolda Taylora, ale dodał jeszcze więcej smaczków. Okazuje się, że twórcy chcieli by w filmie powrócili w jakiś sposób Yoda i Obi-Wan, no i Luke. Nie pojawiają się (z wyjątkiem Luke’a), ale ich głosy są słyszalne (w scenie wizji). Głosy Marka Hamilla, Franka Oza, Ewana McGregora i... Aleca Guinnessa. Oz przyjechał do studia Bad Robot i nagrywał wiele kwestii udając Yodę. Ewan nagrał tylko jedną kwestię, a potem odjechał na swoim motorze. Za to za powrót Guinnessa odpowiada Bryan Burk. On był pomysłodawcą, by wykorzystać fragment z „Nowej nadziei” w którym Alec wypowiada słowo afraid. Wycięto środek, zostało „Rey”.
KOMENTARZE (61)

Prezentowe inspiracje #2 - Filmy i seriale

2015-12-15 17:27:13

W kolejnej odsłonie naszych świątecznych inspiracji proponujemy Wam zakup filmów z naszego kochanego uniwersum. Zapewne niejednego fana ucieszy piękny, kolekcjonerski steelbook, które możemy kupić za około 80-100 złotych za film, choć ceny mogą się nieznacznie różnić zależnie od sklepu. Poniżej prezentujemy wygląd steelbooków, i co najważniejsze, każdy z filmów zawiera zarówno wersję z napisami jak i z dubbingiem.



Dla osób, którzy preferują wydania na DVD polecamy na zakup pakiety filmów, których ceny wahają się od 90 do 110 złotych. Na fanów czekają zarówno zestaw z Nową Trylogią jak i ze Starą i podobnie jak w wydaniu na blu-ray, oba pakiety zawierą zarówno napisy jak i dubbing.



Dla najmmłodszych fanów polecamy DVD z "Nowymi Kronikami Yody" oraz "Opowieściami droidów", czyli zabawnym perypetiom bohaterom Gwiezdnej Sagi w wersji LEGO pokazanej z przymróżeniem oka. Fanów "Fineasza i Ferba" na pewno ucieszy specjalny odcinek z perypetiami bohaterów utrzymany w stylu "Nowej nadziei". Wśród prezentów dla najmłodszych fanów nie może oczywiście zabraknąć pierwszego sezonu serialu "Rebelianci" (cena to 60-90 złotych, choć w niektórych sklepach stacjonarnych można ten zestaw kupić już za 50 zł - np. w Empiku czy Media Markt).

30-40 zł

30-40 zł

ok. 30-40 zł

ok. 40 zł

ok. 60-90 zł

KOMENTARZE (4)

P&O 153: Kim jest nerfopas?

2015-12-13 07:59:54



Leia nazwała Hana nefrfopasem. Niby wiadomo o co chodzi, ale nie zawsze. I nie tylko Amerykanie mają z tym problem, trudność mają tu także tłumacze, także polscy.

P: Kim lub czym jest nerfopas?

O: Nerfopas (po angielsku Nerfherder) to poza jednym z hitów z połowy 1997 roku grupy „Van Halen”, jak sama nazwa wskazuje osoba pasąca nerfy. Pytanie brzmi czym jest nerf. Są to olbrzymie stworzenia roślinożerne występujące na Alderaanie, które były tam hodowane ze względu na mięso. Osoba zajmująca się nimi nie należała do wyższych warstw społecznych, wręcz przeciwnie często stawała się obiektem kpin. Dlatego dla księżniczki Lei, pochodzącej z Alderaanu nerfopas to zwyczajne wyzwisko.
KOMENTARZE (1)

Maraton klasycznej trylogii Star Wars

2015-12-10 22:14:32

Dyskusyjny Klub Filmowy Politechniki Wrocławskiej organizuje w piątek 11.12 maraton klasycznej trylogii Gwiezdnych Wojen. Odbędzie się on w sali 2.17 budynku C-13 Politechniki przy Wybrzeżu Wyspiańskiego 23/25. Start o godzinie 18:00. Zgodnie z informacjami z wydarzenia na FB wyświetlane będą filmy w najnowszej dostępnej wersji. Warunkiem wstępu na maraton jest skorzystanie z obowiązkowej, płatnej 10 zł, szatni. Pierwszy z filmów zostanie wyświetlony o godzinie 18:00, kolejne o 20:15 i 22:30. Tym samym cały pokaz zakończy się piętnaście minut po północy. Jeśli ktoś byłby chętny, ale nie mógł przyjść na 18, to na pokaz można wejść w czasie krótkich przerw, przed kolejnymi seansami, pod warunkiem, że będzie jeszcze miejsce.
KOMENTARZE (3)

„Imperium kontratakuje” z „Gazetą Wyborczą”

2015-12-08 07:14:07

Kolejny tydzień i ostatnie dwa epizody trafiające do „Gazety Wyborczej”. Dziś pora na sequel wszechczasów czyli „Gwiezdne Wojny Część V – Imperium kontratakuje”. Teraz jako dodatek do „Gazety Wyborczej” film na DVD kosztuje (wraz z gazetą) 29,99 PLN.

Obraz Irvina Kershnera przez wielu jest uznawany za arcydzieło i bez wątpienia najlepszy film w całym cyklu.

Nie mamy dokładnych danych wydania, ale patrząc na poprzednie filmy można przypuszczać, że tu będą podobne, czyli obraz 2.35:1, dźwięk angielski DD 5.1 Ex. polski DD 5.1 dubbing, francuski DD5.1. Napisy angielskie, polskie, francuskie i holenderskie.

Jutro „Powrót Jedi”.
KOMENTARZE (14)

Fabryka Gwiezdnych Wojen w Krakowie

2015-12-07 11:08:48

Już 8 grudnia w krakowskim klubie Fabryka odbędzie się pierwsza część charytatywnego pokazu Sagi Star Wars, z którego dochód zostanie przekazany na akcję Szlachetna Paczka oraz leczenie Tosi Pióro cierpiącej na Fibrodysplasia ossificans progressiva (FOP). Wstępem na imprezę jest dobrowolna darowizna do puszki przy wejściu.
Impreza zaplanowana została na trzy dni:


8 grudnia, otwarcie imprezy 17:00, start seansów: 19:00
9 grudnia, otwarcie imprezy 17:00, start seansów: 19:00
10 grudnia, otwarcie imprezy 17:00, start seansów: 19:00

Poza filmami na odwiedzających czekają także inne atrakcje:

W trakcie Fabryki Gwiezdnych Wojen przedstawiciele Polish Garrison Polonia Minor Squad przeprowadzą konkurs na najcelniejszy strzał do szturmowca, będą pozować do zdjęć na tle zdjęcia z kroczącymi po Hoth maszynami AT-AT, a także chętnie odpowiedzą na wszystkie pytania dotyczące kostiumów.

retroKORNER to możliwość podróży w czasie do okresu kiedy pytanie "Za czym kolejka ta stoi?" było na porządku dziennym a komputery, magnetofony i kolorowe telewizory kupowało się na giełdach lub Pewexie za...dolary. RetroKORNER to okazja do złapania za joystick i zagrania w jedną z klasycznych gier, w tym klasyczny Star Wars: Powrót Jedi na Atari.


Więcej informacji znajdziecie na stronie klubu.
KOMENTARZE (0)

Saga na VoD.pl

2015-12-01 18:53:46

Premiera „Przebudzenia Mocy” już wkrótce, a tymczasem poprzednie części sagi pojawiają się w różnych mediach i formach, także w Polsce. Mamy filmy w stacji AXN, są też dokładane do „Gazety Wyborczej”, a od 1 grudnia można je także oglądać w onetowkim VoD. Każdy z filmów kosztuje tam 4,80 PLN (w zależności od formy płatności). Każdy z pięciu filmów, gdyż „Nowa nadzieja” nie jest dostępna w serwisie. Przypominamy, że oryginalny film, czyli obecnie IV Epizod ma prawa podzielone między Foxa a Lucasfilm. W tym wypadku widać właściciele nie dogadali się. Dostępne są dwa oryginalne epizody – „Imperium kontratakuje” i „Powrót Jedi’ oraz prequele – „Mroczne widmo”, „Atak klonów” i „Zemsta Sithów”.



Każdy z udostępnionych filmów można obejrzeć na dowolnej platformie Onet VoD. Więcej szczegółów na stronie: www.vod.pl/starwars.
Użytkownicy serwisu VoD.pl, aplikacji Onet VoD na urządzeniach mobilnych oraz Smart TV będą mogli obejrzeć udostępnione epizody „Gwiezdnych Wojen” w wersji z polskim dubbingiem lub oryginalną ścieżką dźwiękową w języku angielskim i napisami. Oglądając „Gwiezdne Wojny” w playerze VoD.pl, użytkownicy będą mogli również płynnie przełączać się miedzy wersją z dubbingiem, a wersją z napisami. Dzięki funkcji automatycznego wznawiania, odtwarzanie filmu można rozpocząć np. na telefonie, a kontynuować w serwisie VoD.pl, od momentu zatrzymania.
KOMENTARZE (7)

P&O 149: Czy postaci wierzą w piekło i niebo?

2015-11-15 08:31:31



Dziś pytanie zainspirowane „Imperium kontratakuje”, ale jednocześnie dość fundamentalne.

P: Czy bohaterowie „Gwiezdnych Wojen” wierzą w niebo i/lub piekło? Pytam, ponieważ zauważyłem, że Han zanim wyruszył w poszukiwania Luke’a wspomina o spotkaniu się w piekle.

O: Niektórzy tak, niektórzy nie. Nasza mała planeta Ziemia wytworzyła wiele kulturowych systemów wierzeń, więc co tu mówić o całej galaktyce. Gunganie na ten przykład wierzą w wielu bogów, a Ewoki czy Wookiee uważają, że ich życie po śmierci jest mocno związane ze środowiskiem, w którym żyli. Korelianie zaś wierzą w dziewięć typów piekła, acz to wyznanie nie zostało dokładnie opisane. W przypadku Hana trudno się dopatrywać religijnych zapędów, raczej użył tych słów niejako kolokwializmu, znanego w kulturze w której wyrósł.
KOMENTARZE (10)

Lawrence Kasdan rzuca „Gwiezdne Wojny”

2015-11-14 14:09:42

Lawrence Kasdan udzielił niedawno wywiadu niemieckiemu Bildowi. Otóż powiedział, że film o Hanie Solo będzie jego ostatnim z cyklu „Gwiezdne Wojny”. Razem z nim zrobił już cztery i to wystarczy. Lawrence chciałby wrócić do reżyserii.

Na razie odpowiada za scenariusze „Imperium kontratakuje” i „Powrotu Jedi”, a także „Przebudzenia Mocy” i właśnie tej Antologii o Solo.

Pewne źródła sugerują, że Kasdan zastanawiał się czy w ogóle zająć się Antologią o Hanie. Podobno nacisk ze strony rodziny pomógł mu podjąć tę decyzję. Jedną z osób, które naciskały, był Jon Kasdan, syn Lawrence’a. Nic dziwnego, że ojciec, gdy musiał przerwać pracę nad filmem o Solo by zająć się Epizodem VII, wciągnął swojego syna w projekt.

Premiera filmu o Solo jest przewidziana na 25 maja 2018. Reżyserują Phil Lord i Chris Miller. I jeśli wierzyć niemieckiemu tabloidowi to faktycznie będzie ostatni film z sagi Larry’ego Kasdana.
KOMENTARZE (11)

Steelbooki już w Polsce + maraton sagi w AXN

2015-11-09 07:12:44

Oficjalnie steelbooki BD powinny się ukazać dopiero jutro, ale już od paru dni można je kupić w Polsce, choćby w sieci Media Markt/Saturn. W naszym kraju nie pojawiło się wydanie zbiorcze, a jedynie płyty Blu-ray z pojedynczymi filmami. Płyty kosztują po 89,90 PLN (przynajmniej w Media Marktcie/Saturnie). Steelbooki mają oryginalne okładki, jedynie z tyłu jest przyklejona kartka z tłumaczeniem. Nie należy się spodziewać poprawienia dźwięku oryginalnego, względem wydania z 2011. Zresztą jest to dokładnie ta sama wersja filmu. Więc jedynie polski dźwięk jest w wersji HD. Polskim dystrybutorem wciąż jest jeszcze Imperial Cinepix.



A skoro już przy sadze jesteśmy to 11 listopada na AXN odbędzie się maraton wszystkich części. Plan projekcji wygląda następująco:
6:30 „Mroczne widmo”
9:15 „Atak klonów”
12:00 „Zemsta Sithów”
14:40 „Nowa nadzieja”
17:05 „Imperium kontratakuje”
19:30 „Powrót Jedi”
KOMENTARZE (15)

2001: Stanley Kubrick i „Gwiezdne Wojny”

2015-10-24 06:44:03 oficjalna



„2001: Odyseja kosmiczna” (2001: A Space Odyssey) to bez wątpienia jedno z najbardziej znanych dzieł SF. Efekt współpracy geniusza kina – Stanleya Kubricka z geniuszem literackiego SF – Arthurem C. Clarkiem. Scenariusz bazował na starym opowiadaniu Clarke’a, który w trakcie prac nad filmem stworzył też powieść „2001: Odyseja kosmiczna”, bliską w wielu miejscach filmowi, ale będącą też swoistym rodzajem wariacji na ten sam temat. Tym razem Bryan Young zabrał się za filmową wersję tej opowieści i jej wpływ na George’a Lucasa.

Gdy „2001: Odyseja kosmiczna” po raz pierwszy trafiła na ekrany w 1968 od razu spolaryzowała krytykę i publiczność, ale od tamtego czasu uzyskała status jednego z największych dzieł w historii kina science-fiction. Po prawdzie George Lucas osobiście wspomniał o tym w 1977.
– Stanley Kubrick stworzył najwspanialszy film science fiction. Będzie bardzo trudno komukolwiek stworzyć lepszy film, przynajmniej tak mi się wydaje.

Bardzo trudno jest wytłumaczyć czym jest „2001: Odyseja kosmiczna”, bo to bardzo osobiste doświadczenie, a zakończenie zdaje się mieć inne znaczenia za każdym kolejnym oglądaniem.

To, co mogę powiedzieć z pewnością – jak myślę – to historia o ludzkiej ewolucji od „świtu człowieka” do drogi ku następnej fazie ewolucji, przez eksplorację kosmosu i rywalizację ze sztuczną inteligencją.

Choć historia 2001 nie zainspirowała „Gwiezdnych Wojen” wprost, Lucas nazwał ten film „olbrzymie wpływającym”. Oglądając go obecnie, łatwo zobaczyć dlaczego.

Film otwiera sekwencja nazwana „Świtem człowieka” ukazująca zmagania małp, które stworzono pod nadzorem Stuarta Freeborna. Jego prace nad stworami uczyniły go legendą na skalę światową i został zatrudniony do oryginalnych „Gwiezdnych wojen” i dwóch kolejnych sequeli. Najważniejsze, że to on zaprojektował i stworzył kukiełkę Yody, której projekt bazuje na jego twarzy jak i Alberta Einsteina.

Im film idzie dalej, tym dzikość początków człowieczeństwa dramatycznie przeskakuje w przyszłość. Dzięki serii sekwencji w zerowej grawitacji oraz długim rozmowom, rozumiemy, że ludzie których spotkaliśmy zostali przywiezieni na księżyc. Okręt, którym podróżują na powierzchnię księżyca, jest masywny, ale od tyłu wygląda prawie identycznie jak kapsułą ratunkowa która zabrała Artoo i Threepio na Tatooine. Ujęcie jak dryfuje ku naszemu księżycowi mogłoby być prawie pomylone z ujęciem z „Gwiezdnych wojen”.

Wewnątrz tego okrętu, także widzimy okrągłe korytarze, wypełnione modułowymi brązowymi bloczkami, które od razu przypominają wizualnie wnętrza „Sokoła Millennium”. Gdy tylko lądownik przybywa na księżyc widzimy fragment bazy księżycowej Alpha trochę z grzbietu gór. Zarówno umiejscowienie przestrzeni jak i postaci na pierwszym tle w strojach kosmicznych, przypominają trochę ujecie Obi-Wana i Luke’a spoglądających z góry na Mos Eisley. Architektura i wygląd bazy przypomina nawet jeden z pierwszych szkiców koncepcyjnych Ralpha McQuarriego.

Skoro Lucas lubi używać powracające pomysły by stworzyć wizualną poetykę wewnątrz swoich filmów, dla nikogo nie powinno być szokiem, że moment z „2001” także znalazł się w innej części sagi. Zgodnie z komentarzem na DVD – jeśli ktoś oczywiście nie pamięta ujęcia – ujęcie Polis Massy ze stacją, gdzie urodzili się Luke i Leia jest wirtualnie identyczne z ujęciem bazy księżycowej Alpha. Co więcej oba ujęcia ukazują w pewnym sensie początek odrodzenia człowieczeństwa w galaktyce, który kończy się w dzieciach.



To nie są jedyne wizualne elementy z 2001 które znalazły swoją drogę do „Gwiezdnych Wojen”. Podczas misji na Jowisza, gigantyczne kapsuły przycumowane do głównego okrętu jest użyta do podróży i misji. Jedną z nich można zobaczyć na złomowisku Watto w Mos Espie.

Jest też sekwencja w której David jest na zewnątrz okrętu w przestrzeni kosmicznej, ciężko oddycha przez swój kombinezon. Dźwięk mógłby być pomylony z ciężkim oddechem zamaskowanego Dartha Vadera. W innym miejscu, wchodzi do wnętrz okrętu, gdzie widać prostokątne czerwone szczeliny o zaokrąglonych rogach, które przypominają trochę komorę karbonizacyjną w „Imperium kontratakuje”. Wir kolorowego światła pod koniec filmu również mógłby być uznany za prekursora pierwszego skoku w nadprzestrzeń „Sokoła Millennium”.

Efekty specjalne „2001: Odysei kosmicznej”, sposób w jaki poruszają się okręty płynąć przez kosmos, brak dźwięku, to wszystko zostało zaprojektowane tak, by być tak realistyczne jak to tylko możliwe. Lucas zaś chciał dużo więcej energii kinetycznej w swoim filmie, więc „Gwiezdne Wojny” można uważać w pewnym stopniu za antytezę „2001”. Podczas gdy okręty w „2001” są ciche, powolne i niezdarne, te w „Gwiezdnych Wojnach” są hałaśliwe, zwinne i zwrotne. Bez „2001: Odysei kosmicznej” przecierającej ścieżkę efektów specjalnych, mało kto uznałby, że efekty „Gwiezdnych wojen” są w ogóle możliwe do osiągnięcia. Można też się zastanawiać czy użycie klasycznej muzyki w „2001” nie wpłynęło na decyzję Lucasa by powierzyć ścieżkę „Gwiezdnych wojen” Johnowi Williamsowi.

Poza inspiracjami audio-wizualnymi, Kubrick pomógł ustanowić standard, który George Lucas doskonalił latami. Kilka dni po nowojorskiej premierze „2001”, Kubrik zdecydował, że film potrzebuje zmian. Ostatecznie poprawił tempo wycinając prawie 20 minut filmu zanim trafił on do szerokiej dystrybucji. George Lucas był równie bezkompromisowy jeśli chodzi o swoją wizję „Gwiezdnych Wojen”, zaczął wprowadzać zmiany regularnie do filmu już od czerwca 1977. Praktycznie każde kolejne wydanie dawało Lucasowi możliwość poprawienia swojej wizji „Gwiezdnych Wojen”, to precedens zainicjowany przez Stanleya Kubricka.

Dla tych, których interesuje obejrzenie tego filmu, to ma on rating G, ale może być trudno zainteresować nim młodszego odbiorcę, by wytrzymał siedząc cały czas. Prawdę mówiąc ciężko może być także starszemu młodemu odbiorcy wysiedzieć przez cały czas starając się zrozumieć znaczenie tego. Ale to z pewnością film, którzy fani powinni obejrzeć choć raz.



Powiązań między „2001: Odyseją kosmiczną” a „Gwiezdnymi Wojnami” jest więcej. Warto wspomnieć choćby o Robercie Wattsie, który był w filmie Kubricka kierownikiem produkcji, potem zaś był producentem filmów sagi. Najistotniejsze chyba jednak jest to, że ekipa Johna Dykstry właściwie nie tyle inspirowała się „Odyseją”, co wykorzystywała technologie i sposób modelowania wypracowany przez ekipę Kubricka. To nie była inspiracja, a wzór, który zresztą rozwinięto.
KOMENTARZE (5)
Loading..