Zaczęło się niewinnie. Colinder na twitterze zapytał, który z aktorów z MCU mógłby dołączyć do sagi? Od razu wyrwał się Chris Evans, czyli kapitan Ameryka. Zobaczymy na ile zostanie wysłuchany.
Me.
— Chris Evans (@ChrisEvans) 27 września 2019
Według plotek roznoszonych w sieci, z filmu Feige’go zrobiła się już trylogia. Jeśli jest w tym prawda, to może faktycznie zostać producentem jednej z już zapowiedzianych trylogii. To z kolei połączono z plotką, że w którejś z tych trylogii (wciąż nie wiemy której), główną postacią ma być nowa bohaterka. I tu ruszyła lawina strzałów wielkiego kalibru. Oczywiście od razu mowa o Brie Larson. Ona nie raz publikowała fotki z nawiązaniem do „Gwiezdnych Wojen”. Chciałaby zagrać Jedi i tego nie kryje, no i ma dobre stosunki z Kevinem, który w końcu mocno promuje jej postać.
Oczywiście od razu pojawiła się kontrkandydatka a jest nią Gal Gadot z konkurencyjnego uniwersum (DCEU). Tu powiązania są jeszcze mniejsze, ale ktoś podobno słyszał, że Lucasfilm ma ją na oku. Może ma.
Natomiast MakingStarWars rzuciło jeszcze jedną plotę. Według nich Kevin Feige ma zastąpić Kathleen Kennedy. Zdaniem MSW Kennedy odejdzie ze stanowiska po premierze piątego „Indiany Jonesa”, potem będzie produkować dalej „Gwiezdne Wojny”, ale jej szefem będzie Feige. Takie plotki (lub pobożne życzenia) dało się słyszeć wcześniej od strony fanów niezadowolonych z Kathleen. Więc skoro MSW coś takiego sugeruje, warto to odnotować, choć z pewnością nie należy traktować tego jako wyroczni.
Między innymi dlatego, że zapowiedziany na lipiec 2021 „Indiana Jones” musiałby się wydarzyć. To dobry moment, by podać status prac. Jakiś czas temu Jon Kasdan przestał być scenarzystą. Podobno zastąpił go David Koepp (odpowiedzialny za „Królestwo Kryształowej Czaszki” oraz wcześniejszą wersję scenariusza do 5 Indiany, który zarzucono). Steven Spielberg zakończył zdjęcia do „West Side Story” i szykuje się do „The Kidnapping of Egardo Mortara”. Zatem Koepp musiałby skończyć swój scenariusz w pierwszej połowie roku. To akurat jest do zrobienia. Ale zobaczymy, czy wszyscy będą zadowoleni z tego tekstu i czy data lipcowa jest realna.
Drugi powód to ocena „Skywalker. Odrodzenie” i „The Mandalorian”. Jeśli faktycznie Disney nie jest zadowolony z pracy Kathleen i rozważa jej wymianę, to właśnie te dwie produkcje o tym zadecydują. Zwłaszcza, że korekta kursu jest widoczna (choćby inne podejście do prequeli). Warto wziąć pod uwagę także to, że Feige jest fanem i się udziela, czasem nawet w „The Star Wars Show”. Ten film może być dla niego odskocznią, spełnieniem marzenia i nagrodą. Zaś czas czekania na potwierdzone informacje z pewnością wypełnią nam kolejne ploty.



























