TWÓJ KOKPIT
0

The Old Republic :: Newsy

NEWSY (546) TEKSTY (18)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

TOR Timeline #4 – The Empire Changes Strategy

2009-09-04 23:32:26 SWTOR.com

Na stronie projektu The Old Republic pojawiły się kolejne zapiski z holocronu strażnika archiwów zakonu keldorańskiego mistrza Jedi Gnost-Durala (głos aktora Lance’a Henriksena). Poprzednio mistrz Gnost-Dural opowiadał o powrocie Mandalorian oraz ich walce przeciwko Jedi i Republice.


Imperium sfrustrowane serię militarnych zwycięstw Republiki, rozpoczęło poszukiwania alternatywnych strategii w swoim dążeniu do podboju galaktyki. Czwarta edycja The Old Republic Timeline opowiada o tym, że powrót Mandalorian i ich sojusz z Sithami nie był dziełem przypadku, lecz wynikiem wielu lat mrocznych machinacji przygotowanych przez złowrogich agentów imperialnego wywiadu.


Akcja zapisków zatytułowanych „The Empire Changes Strategy” rozgrywa się 14 lat przed Traktatem z Coruscant. Filmik zabierze widzów na Geonosis, gdzie będą mogli zobaczyć jak na arenie gladiatorów dzięki manipulacjom imperialnych agentów powstał nowy Mandalor, będący tak naprawdę marionetką Sithów.
„The Old Republic Timeline #4 – The Empire Changes Strategy” znajdziecie na stronie producenta gry w tym miejscu, lub poniżej w wersji YouTube.



Temat na forum
KOMENTARZE (9)

Twórcy The Old Republic o kolejnej klasie

2009-08-21 10:44:06 GameSpot

Serwis GameSpot przeprowadził wywiad z reżyserem gry The Old Republic, Jamesem Ohlenem i głównym programistą, Emmanuelem Lusinchi. Jego tematem była klasa wojownika Sithów. Rozmowa miała miejsce na tegorocznych targach GamesCom w Kolonii w Niemczech.

Autorzy przekazali kilka ciekawych informacji odnośnie mrocznego wojownika. Zapraszamy do przeczytania w tym miejscu.

Warto też dodać, że gra będzie lokalizowana, na razie wiadomo o językach niemieckim i francuskim. Skoro o tym mowa, Ray Muzyka z BioWare powiedział w jednym z wywiadów, że ilość tekstu w grze będzie taka, jak w 40 powieściach razem wziętych.



Temat na forum
KOMENTARZE (26)

The Old Republic: Threat of Peace #13

2009-08-14 23:56:50 swtor.com


Jak zwykle po upływie dwóch tygodni na stronie www.swtor.com pojawiła się kolejna odsłona komiksu "The Old Republic", nawiązującą do gry o tym samym tytule. BioWare i LucasArts, pracujący obecnie nad grą, postanowili przy udziale Dark Horse Comics wprowadzić graczy i fanów sagi w nowy świat za pomocą komiksu dostępnego bezpłatnie.

Przed Wami kolejne trzy strony historii zatytułowanej "Threat of Peace", znajdziecie je w tym miejscu. Autorem scenariusza jest jeden z pracowników BioWare Rob Chestney, natomiast rysunki, uzupełnione kolorami Michaela Atiyeha, wykonał Alex Sanchez.

Akt 2: Nowy Galaktyczny Porządek
Oszustwo Imperium Sithów pozostawiło Coruscant w gruzach i zmusiło Republikę do przyjęcia niekorzystnych warunków traktatu na Coruscant. Pomimo rozczarowania, przywódcy senatu i Jedi nie mają złudzeń - traktat ma kluczowe znaczenie dla przetrwania Republiki. W celu zapewnienia szybkiego i uporządkowanego wycofania się z gwiezdnych systemów przekazywanych Imperium, rada Jedi wysłała swoich najlepszych i najzdolniejszych rycerzy do Odległych Rubieży na pokładzie statku dyplomatycznego, Envoy. Niestety, misja zakończyła się klęską, gdy wybuchła niezrozumiała bitwa pomiędzy Envoy a imperialnym statkiem transportowym w drodze do Korriban. W następstwie bitwy, Envoy został zniszczony, a młoda Jedi Satele Shan pozostawiona w kapsule ratunkowej w zapadłym systemie gwiezdnym …

Kolejny odcinek pojawi się za dwa tygodnie.

Temat na forum.
KOMENTARZE (4)

Komiksowe nowości w USA

2009-08-12 09:02:44 rebelscum.com

Dziś w Stanach swoja premierę ma kolejny komiks z cyklu The Clone Wars. Jest to druga część trzyczęściowej miniserii zatytułowanej "In the Service of the Republic". Dodatkowo jak się niedawno okazało na papierze ukazał się również komiks The Old Republic, którego kolejne odcinki pojawiają się regularnie co dwa tygodnie na oficjalnej stronie gry. Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie w dalszej części newsa.
The Clone Wars #8: In the Service of the Republic # 2(3)

W obliczu najgorszej burzy w historii lodowej-planety Khorm, Mistrzowie Jedi Plo Koon i Kit Fisto rozpoczynają niemożliwą do wykonania misję polegającą na zniszczeniu górskiej twierdzy Separatystów. Ale ich zadanie staje się jeszcze trudniejsze dzięki informacjom ujawnionym przez uwięzionego żołnierza Republiki oraz przybyciu Asajj Ventress i jej elitarnego oddziału komandosów-droidów!
Scenariusz Henry Gilroy i Steven Melching, rysunki i okładka Scott Hepburn, tusz Dan Parsons, kolory Michael E. Wiggam. Cena 2,99$, 40 stron. Preview dostępne tutaj.

Temat na forum.
The Old Republic: Mini Comic

Ten specjalny numer zatytułowany "The Old Republic – Threat of Peace” zawiera pięć pierwszych odcinków składających się na pierwszy akt historii dostępnej w tym miejscu. Jak się okazuje ten komiks, który wydano na papierze wraz z okładką, był dostępny na stoisku LucasArts podczas ostatniego Comic-Conu w San Diego, gdzie scenarzysta Rob Chestney i rysownik Alec Sanchez podpisywali kopie dla fanów.
Jak do tej pory jest to jedyny przypadek kiedy The Old Republic pojawił się w klasycznej formie komiksu. Czy oznacza to, że cała historia ukaże się na papierze? Na razie nic na ten temat nie wiadomo, jednak takie rozwiązanie na pewno ucieszyłoby wielu czytelników tej serii.

Temat na forum.

KOMENTARZE (13)

Dziennik projektanta The Old Republic

2009-08-07 23:31:09 SWTOR.com

Hall Hood, starszy projektant The Old Republic, w dzisiejszym wpisie na oficjalnej stronie gry ujawnił nieco więcej informacji na temat klasy przemytnika, o której pisaliśmy wcześniej.

Oddajmy mu głos:

Wyobraźcie sobie taką sytuację: siedzicie spokojnie w kantynie, kiedy trójka rodiańskich najemników podejmuje walkę z najbardziej atrakcyjną Jedi, jaką widzieliście. Kiedy dym się rozwiewa, Rodianie zostają wyniesieni na zewnątrz, a Jedi przeprasza wszystkich za zamieszanie. Czy:

a) próbujecie rozładować sytuację żartem,

b) każecie Jedi kupić sobie drinka, który wam wylała podczas walki,

c) próbujecie nakłonić nową przyjaciółkę do przyjścia do waszego stolika, by ją lepiej poznać?

Oczywiście odpowiedź to d) czyli "Wszystko naraz". Zapytacie: "Jak to? Przecież nie było takiej odpowiedzi". Poczuliście właśnie pierwszy smak życia przemytnika. Pora wybrać własne opcje, a nie ograniczać się tylko do jednej. Ścisłe przestrzeganie reguł to dobre dla zwykłych ludzi. Przemytnicy biorą życie takim, jakim jest.

Czekajcie, słyszę jak mówicie: "Nikt nie może z powodzeniem flirtować z rycerzem Jedi. Nie ma sensu nawet próbować. Kodeks Jedi zabrania romansowania, noszą też najbardziej skuteczne i śmiercionośne 'powstrzymywacze' romansów. Jedi nigdy nie zaakceptuje zaproszenia od niechlujnie wyglądającego typa zajmującego się przemytem, prawda?"

Otóż nie! Przemytnicy mogą romansować z kim chcą. Zapytajcie ich, jak nie wierzycie.

Historia, którą napisaliśmy dla tej klasy, jest specjalnie skoncentrowana na humorze i romansach. Jeśli będziecie grali przemytnikiem, wasze linie dialogowe będą wypełnione śmiesznymi powiedzonkami (zwykle w niewłaściwym czasie i okolicznościach), a także spotkacie ludzi, którzy nie mogą oprzeć się czarującym łotrzykom.

Będziecie mogli flirtować i śmiać się z każdego: bossów półświatka, graczy w gry hazardowe, łowców nagród, senatorów, szlachciców, szpiegów, Jedi, a nawet Sithów.

Ale to nie wszystko. Przemytnicy prowadzą ekscytujące życie, podejmują się szalonych wypraw, których nikt przy zdrowych zmysłach by nie przyjął, i odpowiadają jedynie przed samym sobą. Dodatkowo nie ryzykują swoją głową za darmo. W przeciwieństwie do świątobliwych Jedi czy obowiązkowych żołnierzy, przemytnicy zawsze mogą domagać się zapłaty za swe usługi. Republika potrzebuje was do zniszczenia Imperialnych konwojów? Brzmi jak dobra zabawa, ale musi być w tym zysk. Huttowie chcą przemycić nową technologię przez militarne blokady? W porządku, to nie problem jak długo płacą z góry.

Czy przemytnicy pracują dla Imperium Sithów? Niekoniecznie. Tam płaca jest parszywa, godziny pracy przestrzegane, a klienci przyprawiają o dreszcze. Imperium chce kontrolować ludzi. Jeśli przemytnik chciałby, żeby mówiono mu co ma robić, znalazłby sobie stałą pracę.

Oczywiście nie wszyscy są najemnikami. Niektórzy mają złote serca i czasem przechodzą na emeryturę mieszkając na swoich prywatnych księżycach. Ci bohaterowie szlaków przestrzennych wykorzystują swe talenty do pomagania biednym i uciśnionym. Może nie jest to opłacalne, ale "dobrzy" przemytnicy mogą znaleźć wielu przyjaciół. A kiedy paru gangsterów noszących takie ksywki jak np. Rogun Rzeźnik chcą cię zabić, zawsze dobrze mieć paru kumpli, na których możesz liczyć.

Najlepsi przemytnicy otaczają się zaufanymi kompanami, którzy mogą im pomóc np. blasterem kiedy sytuacja stanie się nieciekawa. Han Solo miał Chewbaccę, a przemytnicy w TOR będą również mieli wybór między godnymi zapamiętania towarzyszami.

Oczywiście nie znaczy to, że nie poradzicie sobie sami. Klasa ta może wymanewrowywać i przechytrzać potężnych przeciwników. W galaktyce pełnej noszących miecze świetlne półbogów, mogących podnosić gwiezdne niszczyciele za pomocą umysłów, wielu ludzi nie docenia "zwyczajnych" gości uzbrojonych jedynie w blastery. To wielki błąd. Przemytnicy to najlepsi strzelcy w galaktyce, i potrafią się ukrywać do momentu swojego wielkiego wejścia. Kiedy się ujawnią, mają w zapasie kilka, powiedzmy, "nieortodoksyjnych" sztuczek w walce, które zaskakują przeciwnika. Jedi mogą przewidywać rzeczy, zanim się wydarzą, jednakże przemytnik zawsze strzela pierwszy.



Gra daje graczom możliwość przeżycia jej tak, jakby chcieli gdyby mogli zostać Hanem Solo czy Lando Calrissianem. Inne gry pozwalają wam zaangażować się w niewielkie ilości przemytu dla zysku czy symulują "łajdaków" jako bonusy do statystyk, ale żadna z nich nie zbliżyła się do pokazania humoru, romansu czy po prostu dobrej zabawy bycia przemytnikiem, który zwycięża na przekór okolicznościom. Każdy członek zespołu odpowiedzialnego za grę jest oddany pokazaniu najlepszego archetypu przemytnika.

Nasi projektanci walk wychodzą niemal ze skóry, żeby wasi koledzy-gracze śmiali się głośno i pytali jak wam się udało zrobić na przykład taki przewrót czy inny numer "kaskaderski". Zespół odpowiedzialny za animację tworzy rozmaite ruchy postaci, które oddają brawurę i szybkie reakcje, dzięki którym Hanowi Solo udało się strzelić trzy razy (trzy razy!) do Dartha Vadera na Bespinie. Twórcy światów w grze nie ustają w wysiłkach, by wykreować miejsca przepełnione typami spod ciemnej gwiazdy. Inni zajmują się małymi detalami, które spajają wszystko, od pistoletów blasterowych do lśniących ubrań, które zawstydziłyby szafę Landa.

W końcu zespół odpowiedzialny za pisanie historii okazał wielką miłość do ciętych dialogów, niezwykłych charakterów i szalonych zwrotów akcji, żebyście mogli cieszyć się z grania przemytnikiem. Jeśli będziecie chodzić z Jedi lub żołnierzem i rozmawiać z bohaterami niezależnymi, to właśnie wy będziecie mieli najlepsze linie dialogowe. Jeśli te pozostałe klasy będą chciały zarobić na boku parę kredytów ekstra, będą niemądre jeśli nie pozwolą wam prowadzić negocjacji.

No, czas zamykać kantynę. Twoja nowa przyjaciółka Jedi opowiadała ci o dobrze płatnej ale i ryzykownej pracy w Zewnętrznych Rubieżach. Te nowe koreliańskie silniki, o które wszyscy się zabijają są drogie, a pieniądze nie rosną na drzewach. Poza tym ta praca wygląda na prostą. Co może pójść nie tak?

Zapnij pasy, przemytniku - czeka cię kolejna ekscytująca jazda.


Temat na forum
KOMENTARZE (27)

The Old Republic: Threat of Peace #12

2009-08-01 09:48:21 swtor.com


Na stronie www.swtor.com jak zwykle po dwóch tygodniach pojawiła się kolejna odsłona komiksu "The Old Republic", nawiązującą do gry o tym samym tytule. BioWare i LucasArts, pracujący obecnie nad grą, postanowili przy udziale Dark Horse Comics wprowadzić graczy i fanów sagi w nowy świat za pomocą komiksu dostępnego bezpłatnie.

Nowe trzy strony historii zatytułowanej "Threat of Peace" to trzecia część składająca się na drugi akt tej opowieści. Znajdziecie je w tym miejscu. Autorem scenariusza jest jeden z pracowników BioWare Rob Chestney, natomiast rysunki, uzupełnione kolorami Michaela Atiyeha, wykonał Alex Sanchez.

Akt 2: Nowy Galaktyczny Porządek
Oszustwo Imperium Sithów pozostawiło Coruscant w gruzach i zmusiło Republikę do przyjęcia niekorzystnych warunków traktatu na Coruscant. Pomimo rozczarowania, przywódcy senatu i Jedi nie mają złudzeń - traktat ma kluczowe znaczenie dla przetrwania Republiki. W celu zapewnienia szybkiego i uporządkowanego wycofania się z gwiezdnych systemów przekazywanych Imperium, rada Jedi wysłała swoich najlepszych i najzdolniejszych rycerzy do Odległych Rubieży na pokładzie statku dyplomatycznego, Envoy. Niestety, misja zakończyła się klęską, gdy wybuchła niezrozumiała bitwa pomiędzy Envoy a imperialnym statkiem transportowym w drodze do Korriban. W następstwie bitwy, Envoy został zniszczony, a młoda Jedi Satele Shan pozostawiona w kapsule ratunkowej w zapadłym systemie gwiezdnym …

Kolejny odcinek ukaże się za dwa tygodnie.

Temat na forum.
KOMENTARZE (9)

Głos starej Republiki

2009-07-18 10:09:51 SWTOR.com

Na oficjalnej stronie The Old Republic twórcy gry zamieścili kolejny webdoc, pod tytułem: „The Voice of The Old Republic”. Początkowo mowa jest o głosach, jakie „nadawane” są postaciom, droidom i systemom komputerowym. O ich unikalności i ogromie mowa jest już od czasu E3. Filmik jest jednak pod pewnym względem rewolucyjny, ponieważ pierwszy raz prezentuje HUD gracza. Można dzięki temu przyrównać go do innych z gier typu MMO. W końcu widać jak wyglądać ma walka, jako przykład posłużył atak sił republikańskich na statek Sithów. Pokazana jest także rozmowa pomiędzy Sithem a kapitanem owego statku. Jest to nic innego jak fragment dema zaprezentowanego na targach E3, o którym już pisaliśmy.

„The Voice of The Old Republic” znajdziecie tutaj. Poniżej filmik w bardziej przyziemnej wersji.




Temat na forum
KOMENTARZE (37)

Nowy projekt Star Wars?

2009-07-10 22:39:06 TheForce.net

Niedawno udało nam się dowiedzieć wielu szczegółów na temat przyszłości komiksów SW w naszym kraju, więc teraz przyszedł czas na to, aby sprawdzić co tymczasem dzieje się za oceanem.
Najpierw informujemy, że na stronie wydawnictwa Dark Horse znajduje się wywiad z twórcami serii Invasion, czyli scenarzystą Tomem Taylorem i rysownikiem Colinem Wilsonem. Wszystkich zainteresowanych odsyłam tutaj.
Dodatkowo jakiś czas temu na stronie Galacticbinder.com zamieszczono wywiad z Randym Stradleyem, wiceprezesem Dark Horse Comics odpowiedzialnym m.in. za linię komiksów Star Wars. Pełny tekst w języku angielskim znajdziecie w tym miejscu, tymczasem niżej możecie zapoznać się ze skrótem tego o czym była mowa.

Na początku chcieliśmy podać informację, która wywołała małe poruszenie wśród fanów. W trakcie wywiadu Stradley’a poproszono o to, by zdradził coś na temat planów komiksowych. Pracownik Dark Horse’a uchylił rąbka tajemnicy wypowiadając trzy słowa "Samotna, kobieta, Jedi", pozostawiając tym samy szerokie pole do spekulacji. Na forum wydawnictwa szybko powstała dyskusja, w której zaczęto się zastanawiać czy te kilka słów może oznaczać, że powstanie nowy tytuł SW. Stradley szybko dodał komentarz mówiąc, że nowy komiks (jeżeli w ogóle powstanie) jest na razie na bardzo wczesnym etapie planowania, także w tym momencie fani nie powinni zbytnio ekscytować się tym tematem. Tymczasem, jak udało nam się dodatkowo dowiedzieć, Tom Taylor (scenarzysta nowej serii Invasion) na swojej stronie już od jakiegoś czasu wspominał o nowym projekcie Star Wars, nad którym pracuje od momentu ukończenia scenariusza do piątego zeszytu Invasion. Zbierając te dwie wiadomości razem wygląda na to, że naprawdę szykuje się coś nowego. Być może na zbliżającym się Comic-Conie w San Diego (23-26 lipiec) uda się dowiedzieć czegoś więcej o tym tajemniczym projekcie.

W dalszej części wywiadu Reandy Stradley odpowiadał na pytania dotyczące Invasion. Tworząc nowa serię, twórcy komiksu chcieli umieścić historię w początkowym okresie inwazji Yuuzhan Vong ze względu na czytelników, którzy mogli nie znać książek z cyklu Nowa Era Jedi. W Gwiezdnych Wojnach można bez obaw przyjąć, że czytelnicy oglądali filmy jednak nie można zakładać, że są dobrze zaznajomieni z każdym aspektem Expanded Universe.

Wielu fanów miało za złe pisarzowi R.A. Salvatore za to, że uśmiercił Chewiego w „Wektorze pierwszym”. Zdaniem Stradleya autorowi należą się przeprosiny, ponieważ nie była to jego decyzja, nie był nawet obecny na spotkaniu gdy zdecydowano, że Chewbacca będzie tym który zginie. Autor napisał książkę na podstawie zarysu fabuły, który istniał już nim przystąpił on do projektu, także jakakolwiek „nienawiść”, za to co wydarzyło się w tej historii nigdy nie powinna być do niego kierowana.

W wywiadzie Stradley bardzo pozytywnie wypowiadał się o autorach Invasion. Wiceprezes Dark Horse’a od dawna uwielbia prace Colina Wilsona. Lata temu ,od kiedy po raz pierwszy zobaczył jego rysunki, starał się go namówić do stworzenia czegoś w świecie SW. W końcu Wilson zgodził się narysować kilka zeszytów Legacy (#9-10, #13) i jedną historię do Rebelliona (#11-14). Colin przoduje w przedstawianiu twardej akcji i przerażających obcych, więc jest doskonały do Yuuzhan Vongów. Ale radzi sobie także z ukazywaniem emocji głównych bohaterów opowieści, co dobrze widać w spokojniejszych fragmentach serii.
Zdaniem wydawcy Wes Dzioba, który nakłada kolory, robi świetną robotę czyniąc z każdej lokacji wyjątkowe miejsce w galaktyce, a okładki Jo Chen są fantastyczne. Colin Wilson nie chciał wykonywać okładek do Invasion, więc Rendy Stradley zatrudnił do tego Jo Chen, kiedy scenarzysta Tom Taylor i Colin przysłali mu wspólnego emaila błagając go aby postarał się ją pozyskać do okładek. Zdaniem Stradleya w realizacji serii wszystko poszło tak dobrze, jak tylko mogło.

Przedstawiciel Dark Horse’a został zapytany czy nie mięknie skoro złamał jeden ze swoich zakazów (zasadę nr 5) i pozwolił by w Dziedzictwie pojawiło się Tatooine. Redaktor wyjaśnił, że najważniejsza jest historia i jeśli wydarzenia, postacie lub lokacje służą opowieści, jeśli ich włączenie do historii napędza działania bohaterów lub zwiększa emocje odczuwane przez nich (oraz czytelników), a zarazem nie odciąga uwagi od opowieści, to wtedy te elementy powinny zostać uwzględnione. Jeśli jednak odrywają czytelników od historii lub jeśli ich wprowadzenie ma na celu tylko mrugnięcie do zagorzałych fanów, wtedy Stradley ich tam nie chce. Tatooine jako lokacja ma według niego wiele zastosowań. Natomiast restauracja w klimatach Naboo z olbrzymim portretem Padmé, którego nie mieliśmy okazji ujrzeć, nie ma.
Poproszony o zdradzenie jeszcze jednej zasady z legendarnej „listy dziesięciu”, Stradley przytoczył pierwszą z nich:
1. Nie używaj dialogów z filmów (chyba, że używasz retrospekcji i nawiązujesz do konkretnej sceny z filmu). Absolutnie nie ma takiej potrzeby, żeby kolejna postać ze Star Wars mówiła „Mam złe przeczucia” albo „Niepokoi mnie twój brak wiary” itd. To samo tyczy się określenia „THX-1138”.

W wywiadzie pytano także czy redaktor Dark Horse’a nie obawia się, że nowe głośne serie Invasion i The Old Republic, które gromadzą tyle uwagi w sieci nie spowodują, że takie komiksy jak Dark Times, KotOR i Legacy mogą zostać nieco zapomniane przez fanów, a także jak udaje się wydawnictwu utrzymywać rzeczy w równowadze i powstrzymać serie przed spadkiem sprzedaży. Zdaniem Stradley’a można robić wszystko co tylko jest możliwe, aby utrzymywać zainteresowanie każdym cyklem, jednak wcześniej czy później wszystko i tak pójdzie swoim torem. Zainteresowanie Rebellionem zmalało , więc jego miejsce zastąpił Invasion. Błędem jest myślenie, że obecnie wydawane serie będą ukazywać się już zawsze.

Stradleya pytano również o serię The Clone Wars, o to jak radzą sobie z utrzymaniem ciągłości komiksów z serialem oraz klimatu animacji. Biorąc pod uwagę, że scenarzystą komiksów jest główny scenarzysta serialu, Strdley nie ma zbyt wielu powodów do obaw. Ponadto prawie zawsze znają plany twórców serialu dzięki czemu unikają powielania pomysłów.

DH przez ostatnich kilka lat brał udział w Free Comic Books Day. Poruszono kwestię zaangażowania wydawnictwa w to przedsięwzięcie oraz jego ocenę. Stradley oznajmił, że przez pierwsze lata wyglądało to jak okazja dla ludzi, którzy kupowali komiksy, na zdobycie kilku darmowych egzemplarzy. Teraz wygląda na to, że całe przedsięwzięcie zmierza w pierwotnie zaplanowanym kierunku. Przyciąga nowych czytelników. To jest powód, dla którego DH w tym uczestniczy.

Wiele innych firm z licencją SW wypuściło na przestrzeni lat specjalne lub limitowane wersje kolekcjonerskie swoich towarów. Kilka razy Dark Horse przygotował komiksy specjalnie do kolekcjonowania jak np. pierwszy numer Dark Timesa z okładka narysowaną w ołówku. Stradley wyjaśnił, że sporadycznie wydawnictwo przygotowuje produkty przeznaczone specjalne dla kolekcjonerów jak na przykład „30th Anniversary Hardcover Series”. Jednak nie jest on wielkim zwolennikiem pozycji przeznaczonych tylko do zbierania. Tym bardziej, że okazuje się czasami, iż limitowane rzeczy które są zapowiadane jako jedyne wydanie, później mają wznowienia. Lepiej jest dać cos fajnego co świetnie się czyta, co będzie cenne, dlatego że ma fajną historię, a nie dlatego że ma ładne opakowanie.
KOMENTARZE (31)

TOR Timeline #3 – The Return of Mandalorians

2009-07-04 10:49:16 SWTOR.com

Na stronie projektu The Old Republic pojawiły się kolejne zapiski z holocronu strażnika archiwów zakonu keldorańskiego mistrza Jedi Gnost-Durala (głos aktora Lance’a Henriksena). Ostatnio mistrz Gnost-Dural opowiadał o blokadzie Coruscant, jaką zorganizowali Mandalorianie i o heroicznym rozbiciu jej przez przemytników.



W trzeciej edycji The Old Republic Timeline mowa jest o samych mandalorianach, a przede wszystkim o ich powrocie do Galaktyki. Powrót to słowo kluczowe w tym wypadku, bowiem chodzi o „narodziny” nowego Mandalora, który poprowadził swój lud do walki z Republiką u boku Sihtów. W filmiku pojawia się nazwa znanej nam z Nowej Trylogii planety, a także wyjaśnienie dlaczego Mandalorianie postanowili walczyć przeciwko Jedi. Zauważalne jest też, że zrobili to z zupełnie innych powodów niż Sithowie.



Akcja zapisków pod tytułem „The Return of Mandalorians” dzieje się 8 lat przed Traktatem z Coruscant, a więc rok przed złamaniem ich blokady. Filmik obnaża też pierwszy cel Mandalorian w Wielkiej Wojnie – Hydiańską Drogę. Wszystkim fanom Mandalorian i starożytnych er Gwiezdnych Wojen polecamy „The Old Republic Timeline #3 – The Return of Mandalorians”, który znajdziecie tutaj, lub poniżej w wersji YouTube.




Temat na forum
KOMENTARZE (38)

The Old Republic: Threat of Peace #10

2009-07-03 18:37:03 swtor.com


Na stronie www.swtor.com pojawiła się kolejna odsłona komiksu "The Old Republic", nawiązującą do gry o tym samym tytule. BioWare i LucasArts, pracujący obecnie nad grą, postanowili przy udziale Dark Horse Comics wprowadzić graczy i fanów sagi w nowy świat za pomocą komiksu dostępnego bezpłatnie.

Dziś twórcy tego e-komiksowego projektu dostarczyli nam kolejny fragment historii zatytułowanej "Threat of Peace". Dziś rozpoczyna się drugi akt tej opowieści, której pierwsze trzy strony znajdziecie w tym miejscu. Autorem scenariusza jest jeden z pracowników BioWare Rob Chestney, natomiast rysunki, uzupełnione kolorami Michaela Atiyeha, wykonał Alex Sanchez.

Akt 2: Nowy Galaktyczny Porządek
Oszustwo Imperium Sithów pozostawiło Coruscant w gruzach i zmusiło Republikę do przyjęcia niekorzystnych warunków traktatu na Coruscant. Pomimo rozczarowania, przywódcy senatu i Jedi nie mają złudzeń - traktat ma kluczowe znaczenie dla przetrwania Republiki. W celu zapewnienia szybkiego i uporządkowanego wycofania się z gwiezdnych systemów przekazywanych Imperium, rada Jedi wysłała swoich najlepszych i najzdolniejszych rycerzy do Odległych Rubieży na pokładzie statku dyplomatycznego, Envoy. Niestety, misja zakończyła się klęską, gdy wybuchła niezrozumiała bitwa pomiędzy Envoy a imperialnym statkiem transportowym w drodze do Korriban. W następstwie bitwy, Envoy został zniszczony, a młoda Jedi Satele Shan pozostawiona w kapsule ratunkowej w zapadłym systemie gwiezdnym …

Kolejny odcinek ukaże się już za dwa tygodnie.

Temat na forum.
KOMENTARZE (12)

BioWare nie radzi sobie ze Star Wars: The Old Republic?

2009-06-25 23:17:00 Gamecorner.pl:

Na Gamecorner można znaleźć dość niepokojącą analizę tego, co się dzieje ostatnio z TORem. Chłopaki poskładały newsy do kupy i starają się wnioskować. Prawdę mówiąc nie wygląda to dobrze.

Electronic Arts zwiera szyki, czyli łączy dwie podległe sobie firmy w jedną. Chodzi o Mythic, twórców Warhammer: Age of Reckoning, którzy zostali zespoleni ze słynnym BioWare - i to na zasadzie zależności, więc od teraz szef BioWare będzie także szefem Mythic. Poprzedni szef tego ostatniego, Mark Jacobs, stracił pracę.

No dobra, ale co to znaczy? Pomyślmy chwilę.

Fakty

Mythic to specjaliści od MMO. Warhammer Online, Dark Age of Camelot, Ultima Online w sumie też - mają mnóstwo doświadczenia i odpowiedni know-how. BioWare to specjaliści od gier cRPG. Baldur's Gate, Knights of the Old Republic, Neverwinter Nights, Mass Effect. Żadnego MMO. Ale teraz produkują taką właśnie grę, Star Wars: The Old Republic ...

Spekulacja

Najbardziej oczywiste wyjaśnienie, które według brzytwy Ockhama jest też wyjaśnieniem prawdziwym - BioWare się nie wyrabia, więc Electronic Arts dokooptowuje zespół aktualnie bezrobotnych zawodowców, żeby pomógł. To jest oczywiste - Mythic będą pomagali w produkcji The Old Republic.

Pytania

Tylko jak to jest? BioWare nie daje rady, projekt MMO ich przerósł i Mythic spieszy na ratunek jak Chip i Dale? Czy też może BioWare idzie całkiem dobrze, ale po prostu brakuje im siły roboczej, "murzynów", którzy będą zasuwali przy dopieszczaniu mało interesujących ale ważnych z technicznego punktu widzenia spraw? A może ktoś Electronic Arts po prostu zobaczył jak kiepska jest wczesna wersja The Old Republic i to całe zwarcie szeregów to gest rozpaczy?



Nie wiadomo. Nie wiadomo też, czy ta "fuzja" wyjdzie nam, graczom, na dobre. W teorii brzmi to bardzo dobrze i obie firmy mogą się teraz wspierać swoim wieloletnim doświadczeniem, ale... dwa grzybki w barszcz? No właśnie. Od teraz jest dwukrotnie większa szansa na to, że chłopaki po prostu, zwyczajnie, po ludzku... coś spartolą.

KOMENTARZE (0)

The Old Republic: Threat of Peace #9

2009-06-20 08:31:42 swtor.com


Na stronie www.swtor.com pojawiła się kolejna odsłona komiksu "The Old Republic", nawiązującą do gry o tym samym tytule. BioWare i LucasArts, pracujący obecnie nad grą, postanowili przy udziale Dark Horse Comics wprowadzić graczy i fanów sagi w nowy świat za pomocą komiksu dostępnego bezpłatnie.

Trzy strony komiksu, który udostępniono w sieci to już dziewiąta część historii zatytułowanej "Threat of Peace". Z nowym odcinkiem możecie zapoznać się w tym miejscu. Autorem scenariusza jest jeden z pracowników BioWare Rob Chestney, natomiast rysunki, uzupełnione kolorami Michaela Atiyeha, wykonał Alex Sanchez.

Akt 1: Traktat na Coruscant
Imperium Sithów odniosło szereg bezspornych militarnych zwycięstw nad Republiką, zdobywając kontrolę nad kilkoma strategicznymi systemami i poważnie szkodząc Republikańskim liniom zaopatrzenia. Przegrywający, ale opanowani, Jedi wraz z wojskami republiki zdołali obronić światy środka i spowolnić stałe postępy Imperium. Sithowie wystąpili do Galaktycznego Senatu z zaskakującą propozycją pokoju. Nieufna, ale zdesperowana Republika wyraziła zgodę na zaangażowanie się w rozmowy o zawieszeniu broni. Duża delegacja wybitnych reprezentantów senatu oraz najlepsi i najzdolniejsi Jedi udali się w podróż na planetę Alderaan, gdzie spodziewają się uczestniczyć w długotrwałych negocjacjach w sprawie warunków traktatu z przedstawicielem Mrocznej Rady Sithów.

Kolejny odcinek tego e-komiksowego projektu ukaże się za dwa tygodnie.

Temat na forum.
KOMENTARZE (2)

Nowinki ze świata gier

2009-06-18 19:30:23 EUCantina

Na początek zacznijmy od tytułu, na który już czekają rzesze polskich fanów. Chodzi oczywiście o The Clone Wars: Republic Heroes, grę która zostanie wydana na PC w polskiej wersji językowej 15 września tego roku. Serwis TeamXBox.com opublikował 3 filmiki z gry. Jak się można domyślać, gameplay pochodzi z „Republic Heroes” na platformę XBox 360. Wszystkie trzy klipy ukazujące: Obi-Wana i Anakina w akcji, walczące klony oraz ponownie Anakina wraz z Ahsoką stawiających opór droidom dostępne są tutaj.

Temat na forum


Serwis GameSpot natomiast zamieścił wywiad przeprowadzony na E3 z pracownikami BioWare pracującymi przy The Old Republic. Panowie w większości powtarzają to co dowiedzieliśmy się z innego wywiadu, na szczęście dla nas pojawia się w ich wypowiedziach także trochę nowości. Gordon Walton zdradził, że w grze zobaczymy planety, które jeszcze w żadnej grze nie zostały ukazane, a także to że do końca roku powinniśmy poznać spis planet, które zobaczymy wraz z premierą gry.



Każdy kto ma kanał Zig Zap będzie mógł obejrzeć w sobotę 20 czerwca o godzinie 22:50 w paśmie programowym HYPER materiał poświęcony „The Old Republic” prosto z targów E3. Będzie to najprawdopodobniej oficjalna prezentacja traileru gry. Zapowiadana długość materiału to 8 minut.

Temat na forum



KOMENTARZE (13)

Wywiad z twórcami The Old Republic

2009-06-16 21:33:18 MMOGamer

Jeden z redaktorów serwisu mmogamer.com (w wywiadzie skrótowo MMOG) przez pół godziny miał okazję porozmawiać z twórcami gry The Old Republic, Jamesem Ohlenem (JO) i Danielem Ericksonem (DE).

Twórcy zapowiadają m. in. osobną historię dla każdej postaci, unikalny system walki, epicki rozmach i twierdzą, że TOR będzie różnił się znacznie od każdej innej gry MMORPG.

Przetłumaczony zapis ich rozmowy znajdziecie w w tym miejscu.




KOMENTARZE (22)

Przemytnik - opis klasy

2009-06-12 23:35:10 SWTOR.com

Kolejną klasą, która została potwierdzona w wywiadzie udzielonym przez Jamesa Ohlena, reżysera TOR magazynowi "Edge" (pisaliśmy o nim w jednym z poprzednich newsów) jest przemytnik.

Dziś na stronie oficjalnej gry ukazał się krótki opis owej klasy.

Wojna między Republiką a Imperium Sithów sprzyja różnym niegodziwościom. Niestabilna sytuacja polityczna, a także piraci sprawiły, że szlaki stają się niebezpieczne. W takiej sytuacji najlepiej radzą sobie przemytnicy. Są to wolne duchy, które nie wahają się złamać paru reguł lub nagiąć prawa, aby dostarczyć towar z jednego punktu do drugiego. Muszą jednak być szybcy i nie dać się zaskoczyć, znajdując wyjście z każdej sytuacji.

Zdając sobie sprawę z surowych konsekwencji jakie nakłada Imperium Sithów, będą mogli sprzymierzyć się z Republiką. Chociaż nie są zbyt patriotycznymi typami, Republika oznacza wolność, a wolność jest dla przemytnika wszystkim. W przeciwieństwie do Sithów, nie ma ona szczególnie restrykcyjnych praw jeśli chodzi o przemyt, a zatem nie jest trudno zaakceptować wojskom i Jedi przemytników jako sojuszników.

Aby przetrwać w galaktyce, nasz kolejny znajomek musi być sprytny, wygadany i zręczny. W tym fachu jego lub jej zdolności w przegadaniu kogoś lub przekupieniu dajmy na to bossa przestępczego półświatka, są nieodzowne. Ale i walka jest mu nieobca.

Przemytnicy sami tworzą swoje przeznaczenie. Niektórzy odmawiają współpracy z łowcami niewolników lub Sithami, inni zaś nie mają nic przeciwko temu. W tym fachu każdy szuka zaufanych partnerów, ale nie zawsze udaje się ich znaleźć. Każdy interes niesie ze sobą ryzyko. Można zostać bogaczem... lub anonimowym trupem w pustce kosmosu...

Noszą wygodne ubrania, z potrzebnymi modyfikacjami, a także jeden lub dwa blastery.

Jeśli chodzi o taktykę, przemytnik polega głównie na zaskoczeniu, ukrywaniu się i różnych sztuczkach mających na celu wyeliminowanie przeciwnika. Oczywiście może również walczyć otwarcie.





Temat na forum


KOMENTARZE (27)

Webdoci TOR z polskimi napisami

2009-06-11 00:48:08 Kalatnin za Gry OnLine

Serwis internetowy Gry OnLine rozpoczął nową inicjatywę, polegającą na nakładaniu polskich napisów na filmy prezentowane nam przez producentów gier. Ku naszej uciesze na szpicę wysforował się „The Old Republic”. Ten manewr pozwoli wszystkim nie rozumiejącym odpowiednio języka angielskiego na przeżycie wprowadzania fanów w meandry gwiezdnowojennego MMO. W pierwszym rzucie dodano takie filmiki jak:

  • Zapowiedź gry
  • Historia i tło
  • Powstanie Tythona
  • Zróżnicowane światy
  • Źołnierz

    O kolejnych aktualizacjach nie omieszkamy was poinformować.


    Na koniec małe potwierdzenie informacji, jakoby postacie niezależne w „The Old Republic” miały mówić każda własnym głosem. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale sami pracownicy BioWare potwierdzają, że w tym celu zatrudniono setki aktorów. Informacje te pochodzą z wywiadu przeprowadzonego przez redaktora serwisu Massively.




    Temat na forum
    KOMENTARZE (11)
  • Loading..