TWÓJ KOKPIT
0

The Old Republic :: Newsy

NEWSY (546) TEKSTY (18)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Kolejna klasa z "The Old Republic" ujawniona

2009-11-06 20:04:41 SWTOR.com

Na początku tego tygodnia, podczas tzw. European Press Event ujawniono kolejną klasę, którą będziemy mogli zagrać w "The Old Republic" - agenta Imperium. Poza oficjalnymi informacjami na forum gry nie wiemy o nim nic więcej, ale w przyszłym tygodniu na stronie gry pojawi się stosowna notka, w której zawarte będzie nieco więcej informacji i o której was poinformujemy. Na razie prezentujemy opis jaki pojawił się na forum TOR, a także screeny z tymi bohaterami:

Postać imperialnego agenta jest inspirowana klasycznymi bohaterami z Gwiezdnych Wojen, jak np. Zam Wessel czy Moff Tarkin. Ukrywają się w cieniu, stojąc za wydarzeniami w Imperium. Używają zaawansowanej technologii, zawsze posiadają odpowiedni sprzęt w odpowiednim czasie i miejscu. Działalność wywrotowa i podstępy to podstawa ich pracy. Infiltrują różne miejsca i zabijają wrogów Sithów ze stuprocentową skutecznością. Gracze, którzy wybiorą tą klasę, poznają ciemne zakątki Imperium z zupełnie nowej strony.



Temat na forum
KOMENTARZE (23)

Drew Karpyshyn o klasie rycerza Jedi w "The Old Republic"

2009-11-06 17:40:00 SWTOR.com

Dziś na oficjalnej stronie gry "The Old Republic" ukazał się artykuł autorstwa Drew Karpyshyna, który opowiedział o klasie rycerza Jedi, o której wspominaliśmy wam tym newsie. Karpyshyn pisze o Kodeksie Jedi, przywiązaniu i związanych z tym wyborach moralnych graczy. Oto co ma do powiedzenia:

Na początek się przedstawię. Nazywam się Drew Karpyshyn, byłem głównym scenarzystą gry "Knights of the Old Republic", a także autorem kilku powieści ze świata Star Wars. A teraz opowiem wam o klasie rycerza Jedi.

Ci z was, którzy czytali moje powieści o Darthcie Bane mogą się zdziwić, że pracuję nad stworzeniem klasy rycerza Jedi. Ale postanowiłem zejść na chwilę ze ścieżki Ciemnej Strony i podjąć wyzwanie opisania "dobrego faceta" (albo "dziewczyny" rzecz jasna).

Bądźmy szczerzy: postać Jedi najmocniej kojarzy się z tym uniwersum, postać w brązowej szacie trzymająca świetlistą klingę słusznego gniewu. Rycerz Jedi to klasyczny typ pogromcy zła, obrońcy kobiet itd. Wszyscy znamy Luke'a Skywalkera, ale to nie jedyny obrońca prawości, który przekoziołkował lub przetoczył się przez ekran kinowy. Młody Obi-Wan i Mace Windu również dowiedli, że można być zabijaką walczącym o dochowanie wierności Kodeksowi Jedi.

Ach, Kodeks. Tu zaczynają się najciekawsze rzeczy. Bo Jedi to nie tylko wojownicy. To symbol, ucieleśniający ideał. Kodeks mówi, że akcje ich muszą być dyktowane przez logikę i rozsądek. Nie ma emocji, jest spokój.

Ładne to, w teorii. Jednak w praktyce, nie takie proste. Jedi doskonalą się w mentalnej, fizycznej i duchowej doskonałości, ale jednak mimo tego pozostają ludźmi (no, nie tylko ludźmi, ale wiecie co mam na myśli). Nie są kryształowi, a wprowadzanie ładu w galaktyce czasem oznacza pobrudzenie sobie rąk.

Widzicie, walka nie stanowi problemu dla rycerza. Akrobatyczne ruchy z mieczem, śmiercionośne ataki z użyciem Mocy, ataki i kopniaki z półobrotu to druga jego natura. Lecz co się stanie kiedy twój wróg poddaje się i prosi o łaskę? Wiesz, że jeśli pozwolisz mu żyć, wróci by się zemścić. Ale z drugiej strony zabicie go, nieuzbrojonego, to pogwałcenie Kodeksu. A więc czy pozwolisz mu żyć, czy nagniesz ten jeden raz zasady dla większego dobra?

Przypuśćmy, że go nie zabiłeś. Powiedzmy, że zaoferował ci potęgę za ujście z życiem. Możesz ją wykorzystać w dobrych celach. Uczynić galaktykę lepszym miejscem. Rada może tego nie popierać, ale nie ma ich tu, na pierwszej linii frontu i nie muszą walczyć codziennie o przetrwanie, prawda?

Może właśnie tego Jedi potrzebują. Kogoś, kto dobrowolnie przekroczy granicę i będzie walczył z Sithami na własnych zasadach. Jednak kiedy podążysz tą ścieżką, powrót może być ciężki. Może właśnie prawdziwi bohaterowie to ci, którzy wyrzekli się łatwiejszej drogi. Może to Kodeks daje Zakonowi siłę. Może przestrzeganie jego zasad to jedyna droga ostatecznego zwycięstwa nad Ciemną Stroną.

Ścieżka światła jest ciężka. Powiedzmy, ta cała zasada, że "Jedi nie może się przywiązywać". Miłość, romanse - Rada zakazała tego. Ale po skończonej walce i bitwie czy czymś złym jest znaleźć pocieszenie w ramionach innej osoby? Czyż lepiej jest żyć samotnie czy też przyznać się do prawdziwych uczuć i ukrywać swoją miłość przed tymi, którzy mogą ją niewłaściwie ocenić?

Na te pytania będziecie musieli sobie odpowiedzieć jeśli będziecie grać rycerzem. Galaktyka potrzebuje zbawcy. Jasna Strona potrzebuje swojego czempiona. Kim będziesz? Przykładem dla innych? Czy też renegatem, odrzucającym nauki Rady i Kodeksu, walczącym z Sithami by wyplenić ich zło z galaktyki?

Którąkolwiek ścieżką podążysz, pamiętaj, by mieć pod ręką swój miecz świetlny. Mam przeczucie, że będziesz go potrzebował.




Temat na forum
KOMENTARZE (17)

Sean Williams napisze nową powieść

2009-11-05 17:15:56 EuCantina

Premiera gry MMORPG zatytułowanej "Star Wars: The Old Republic", o której wielokrotnie już pisaliśmy, odbędzie się w 2010 r. W tym samym roku, a dokładniej 27 lipca do sprzedaży trafi powieść Seana Williamsa, autora m. in. "Mocy Wyzwolonej". oparta na wydarzeniach z gry. Nie wiadomo o niej nic więcej ponad to, że będzie mała 272 strony i wyjdzie w twardej okładce. Zamówić ją można w sklepie internetowym Amazon. Tam też można będzie zaopatrzyć się w płytę CD z kompletną wersją powieści, tzw. audiobook, która ukaże się tego samego dnia.

Temat na forum
KOMENTARZE (34)

Książkowe ploty

2009-11-02 22:08:00

W przyszłości ruch jest, innymi słowy dzieje się w książkowym poletku, acz póki co bez oficjalnych zapowiedzi.

Pierwsza i zarazem najnowsza plota donosi, że Sean Williams (autor „Mocy Wyzwolonej”), który już jakiś czas temu zapowiadał powrót do Gwiezdnych Wojen, zdradził iż, jego najnowsza powieść ukaże się 27 lipca 2010. Autor podał też tytuł – „Star Wars: The Old Republic”. I tyle na razie wiadomo. Nie potwierdzono, czy będzie to adaptacja powieściowa gry (jak w przypadku „The Force Unleashed”), czy raczej książka związana luźno z grą, bazująca na jej wątkach („Ruins of Dantooine” czy „Komandosi Republiki”). Jedno jest pewne, będzie oficjalnym elementem kampanii promującej nową grę MMO. Warto wspomnieć, że autor jakiś czas temu robił licytację na imię dla jednej z postaci (po raz pierwszy przy tym przyznał, że znów pisze dla Gwiezdnych Wojen), z której dochód został przeznaczony na cele charytatywne.

Za to wśród powieści na rok 2010 zrobiło się kilka przetasowań. Aaronowi Allstonowi nadal nie udało się skończyć „Backlash”, prawdopodobnie książka zostanie więc przełożona o kolejny miesiąc. Ostatnia data wydania to 9 marca 2010. Opóźnienie jest spowodowane zarówno kwestią rozwoju fabuły, jak i problemami zdrowotnymi Allstona (miał zawał serca), obecnie czuje się lepiej i wrócił do pracy. Za to na luty (23) wskoczyła książka Karen Miller – „Gambit – Stealth”. Dodatkowo „Allies” ma zostać zamienione miejscami z „Gambit – Siege”. Pierwsza ukaże się w maju, a druga w czerwcu.

Sue przyznała też, że problem z przewodnikiem o Vaderze tkwi w tym, co zostało wydrukowane. Podobno kartki się zlepiają, a ponieważ jest to album głównie do oglądania, postanowiono oddać go z powrotem do drukarni, niż sprzedać.

Na koniec jeszcze dobra informacja. „Death Troopers” już jest na 13 miejscu listy najlepiej sprzedających się książek w twardej oprawie.

I jeszcze jedna rzecz, tym razem nie związana bezpośrednio z Gwiezdnymi Wojnami, a z Georgem Lucasem. 5 stycznia 2010 ukaże się książka: "George Lucas's Blockbusting: A Decade-by-Decade Survey of Timeless Movies Including Untold Secrets of Their Financial and Cultural Success" autorstwa Alex Ben Block oraz Lucy Autrey Wilson. Będzie ona wydana w paperbacku i liczyć nie bagatela 944 strony. Będzie to opowieść o ponad 300 filmach, historii ich powstawania, które przyczyniły się do rozwoju Hollywood. Wszystko dzięki George'owi.


KOMENTARZE (0)

Kolejna klasa z The Old Republic ujawniona

2009-10-30 18:35:54 SWTOR.com

Dziś na stronie gry The Old Republic ukazał się opis kolejnej klasy, jaką będą mogli zagrać wszyscy, którzy cenią sprawiedliwość i ład - rycerza Jedi. Oto on:

Jako symbol nadziei dla galaktyki w ciężkich i mrocznych czasach, rycerz Jedi stoi na straży zasad Zakonu - ponad 20.000 lat chroni on Republikę i wprowadza pokój wszędzie gdzie się pojawi. Jedi walczyli jako generałowie, przywódcy partyzantki i wojownicy przez pokolenia, jednak ich umiejętności w walce zostaną teraz poddane największej próbie.

Przez lata ćwiczeń i medytacji, Jedi synchronizowali ciało i umysł w perfekcyjną i harmoniczną jedność. Wykorzystując zmysł i widzenie w Mocy połączone z błyskawicznym refleksem i precyzją w walce, rycerze sprowadzili walkę do rangi sztuki, walcząc z gracją akrobaty i wykorzystując eleganckie techniki walki.

Inspirująca przyjaciół i deprymująca wrogów obecność Jedi jest mile widziana w każdej konfrontacji. Wiele lat walki o sprawiedliwość zdobyło rycerzom zaufanie niezliczonych sojuszników i nienawiść wielu wrogów. Niektórzy jednak są na tyle nierozważni, żeby wyzwać doświadczonego rycerza, nie mając odpowiednich środków i okoliczności do obrony.

Sithowie wygrali wiele bitew podczas obecnej wojny, rozszerzyli wpływy Imperium i zmusili Republikę do obrony. Po podpisaniu Traktatu z Coruscant, Sithowie umocnili swą wojskową potęgę, a Jedi wycofali się na Tython, co spotkało się z podejrzeniami ze strony wielu republikańskich polityków. Jednak wojna jeszcze się nie skończyła, a Jedi pozostają nieugięci w swoim postanowieniu. Wykorzystując Jasną Stronę i swe niezłomne przywiązanie do Republiki, walczą z ogromną determinacją, nieraz w samym środku największej bitwy, w obronie demokracji i wolności przeciw tym, którzy jej zagrażają.



Nieważne jak niesprzyjające są okoliczności, Jedi ufa Mocy i zachowuje zimną krew. Wiedza i samokontrola są krytyczne dla podejmowania mądrych decyzji, podobnie jak spokój ducha i jasność umysłu. Skupienie się pozwala rycerzowi polegać na intuicji; właściwa ocena sytuacji prowadzi do właściwego rozwiązania problemu.

Dla wielu istot Jedi jest strażnikiem cennego marzenia: marzenia o wolności, sprawiedliwości i jasnej przyszłości. Los galaktyki i spełnienie tego marzenia zależy od umiejętności rycerzy Jedi.

Czy to broniąc sojuszników odbijając strzały z blastera czy walcząc z Lordem Sithów, rola rycerza jest kluczowa w każdym konflikcie. Wykorzystuje on starożytne techniki przekazywane z pokolenia na pokolenie. One to, wspomagane przez Moc, pozwalają rycerzowi na dokonywanie nadzwyczajnych czynów.

Spokojne i wyważone ruchy w walce wzbudzają zachwyt w widzach. Mimo tego, że zmuszeni nieraz są walczyć, serca Jedi wypełnia spokój i służba. To nieco ironiczne dla niektórych, jednakże mądrość podpowiada, że właśnie to oddanie pozwala Jedi być tak sławnymi bohaterami.

Galaktyka jest w stanie wojny od dziesięcioleci, a mimo podpisania Traktatu, Jedi nie łudzą się, że pokój prędko nastąpi. Mimo tego, iż tradycyjne stroje Jedi to zarówno lekkie szaty jak i skórzane ubrania, wielu rycerzy idąc do walki nosi elementy lub nawet całe ciężkie zbroje.




Temat na forum
KOMENTARZE (29)

The Old Republic - kolejny timeline

2009-10-24 14:09:47 SWTOR.com

Wczoraj na oficjalnej stronie gry The Old Republic ukazał się kolejny odcinek wspomnień mistrza Gnost-Durala.

Niemal dekadę po powrocie Imperium Sithów i wybuchu Wielkiej Wojny, Sithowie wygrali wiele bitew, ustanawiając swoją dominację w Zewnętrznych Rubieżach. Kiedy jednak zwrócili wzrok na Środkowe Rubieże, Republika przygotowała niespodziankę. Imperialny oddział przybył na planetę Bothawui, aby przejąc nad nią kontrolę, lecz czekała tam na nich cała republikańska flota. Po pokonaniu wrogów świętowaniu nie było końca, jednak prawdziwy moment chwały miał jeszcze nadejść. Większa część floty wyruszyła by bronić pozostałych światów, zostawiając mały oddział Jedi i żołnierzy. Nie mieli oni szans przeżyć bitwy z przeważającymi oddziałami, jednakże ich odwaga i poświęcenie stanowiła większą wygraną niż każda bitwa. Bohaterowie z Bothawui przywrócili nadzieję całej galaktyce, a Republika walczyła z większym poświęceniem i odwagą, by uhonorować ich pamięć.



Temat na forum
KOMENTARZE (13)

The Old Republic: Threat of Peace #18

2009-10-24 12:37:53 SWTOR.com


Na stronie www.swtor.com jest już dostępny kolejny odcinek komiksu "The Old Republic: Threat of Peace". Tym razem jest to dziewiąta część drugiego aktu. Trzy nowe strony komiksu będącego promocją gry, przygotowywanej przez BioWare i LucasArts, znajdziecie w tym miejscu. Autorem scenariusza jest jeden z pracowników BioWare Rob Chestney, natomiast rysunki, uzupełnione kolorami Michaela Atiyeha, wykonał Alex Sanchez.

Akt 2: Nowy Galaktyczny Porządek
Oszustwo Imperium Sithów pozostawiło Coruscant w gruzach i zmusiło Republikę do przyjęcia niekorzystnych warunków traktatu na Coruscant. Pomimo rozczarowania, przywódcy senatu i Jedi nie mają złudzeń - traktat ma kluczowe znaczenie dla przetrwania Republiki. W celu zapewnienia szybkiego i uporządkowanego wycofania się z gwiezdnych systemów przekazywanych Imperium, rada Jedi wysłała swoich najlepszych i najzdolniejszych rycerzy do Odległych Rubieży na pokładzie statku dyplomatycznego, Envoy. Niestety, misja zakończyła się klęską, gdy wybuchła niezrozumiała bitwa pomiędzy Envoy a imperialnym statkiem transportowym w drodze do Korriban. W następstwie bitwy, Envoy został zniszczony, a młoda Jedi Satele Shan pozostawiona w kapsule ratunkowej w zapadłym systemie gwiezdnym …

Kolejny odcinek ukaże się za dwa tygodnie.

Temat na forum.
KOMENTARZE (4)

Kolejna planeta z ''The Old Republic'' ujawniona

2009-10-16 18:38:17 SWTOR.com

Dziś na oficjalnej stronie gry The Old Republic pojawił się opis kolejnej planety, dostępnej dla graczy, targanej konfliktami Balmorry.

Po podpisaniu Traktatu z Coruscant wiele planet w galaktyce cieszyło się względnym spokojem. Nie należała jednak do nich Balmorra, długotrwały sojusznik Republiki, cieszący się swoją niepodległością, a także wiodący producent broni i droidów. Obecnie mieszkańcy pracujący i żyjący na planecie są okupowani przez siły Imperium.

Wkrótce po kolonizacji we wczesnych latach powstawania Republiki, Balmorra stała się przystanią dla wytwórców groźnych broni i robotów bojowych. To a także bliskość Światów Jądra spowodowało, że planeta była w stanie ciągłej wojny z sąsiadami. Dostrzegając potencjał jaki niosła ze sobą produkcja machin wojennych, Sithowie postanowili zająć Balmorrę, a wtedy Republika wysłała swoich żołnierzy aby wspomogli mieszkańców w walce o wolność.

Wojna rozszerzała się. Republika nie była w stanie pomagać Balmoranom. Zaczęła wycofywać swoje wojska, by uzupełnić braki na innych frontach, aż w końcu, zgodnie z Traktatem z Coruscant, zmuszona była wycofać swoje poparcie dla planety. Jedynie mała grupka pozostała, by wspierać wysiłki mieszkańców i ich ruch oporu, ale prawda wkrótce stała się jasna dla żyjących tam ludzi: Republika zostawiła ich na pastwę losu. Mimo tego, Imperium Sithów nie mogło całkowicie zająć planety.



Teraz, kilka lat po podpisaniu Traktatu, odbudowana Republika próbuje sprawdzić na ile może się posunąć w stosunku do Imperium, nie naruszając pokoju. Z powrotem wysyła na planetę posiłki wycofane przed podpisaniem dokumentu. I chociaż Balmoranie doceniają i akceptują pomoc Republiki, nie mogą jednak zapomnieć tego, że jej siły opuściły wcześniej ich dom. Tymczasem Sithowie koncentrują swoje wojska na planecie, pragnąc za wszelką cenę położyć ręce na wytwarzanej tam broni i raz na zawsze zakończyć konflikt...




Temat na forum
KOMENTARZE (9)

The Old Republic - tworzenie Coruscant

2009-10-09 18:40:13 SWTOR.com

Na stronie The Old Republic ukazał się kolejny materiał z serii Developer's Dispatch, tym razem poświęcony tworzeniu stolicy galaktyki, Coruscant.

Podczas tworzenia planety-miasta twórcy chcieli, żeby gracz poczuł jego wielkość i potęgę, żeby czuł się "mały" w porównaniu do niego. Zastanawiali się też np. jakby wyglądał budynek Senatu w czasach gdy rozgrywa się akcja gry. Kiedy gracz zwiedza teren, czasem widzi pozostałości po ataku Sithów, ruiny i zniszczone budynki, a także może zapuścić się na dolne poziomy.

Zapraszamy do obejrzenia materiału:



Temat na forum
KOMENTARZE (8)

Wojownik Sithów - kolejna klasa z The Old Republic

2009-10-02 21:31:45 SWTOR.com

Na oficjalnej stronie gry The Old Republic ukazał się dziś opis klasy wojownika Sithów. Oddajmy głos twórcom:

Niepowstrzymanemu wojownikowi Sithów zostaje powierzone zadanie zniszczenia wrogów Imperium i zapewnienie dominacji Sithów w galaktyce. Kumuluje w sobie niszczące emocje gniewu, strachu i nienawiści by wymazać ze swojego ciała i umysłu słabość i zostać samą brutalną skutecznością.

Pragnąc zniszczyć chaos wprowadzony przez Jedi, Sithowie rządzą galaktyką przez zastraszanie i potęgę. Armie są trenowane do tego celu, jednak muszą mieć przywódcę - wojownika Sithów, potężnego i lojalnego, który poprowadzi ich do zwycięstwa i zdobywania.

Wojownik nie przejmuje się i nie traci czasu na planowanie i manipulacje. Zdąża do celu po trupach, z przerażającą determinacją, zostawiając po sobie ruiny. Wzbudzając przerażenie gdziekolwiek się zjawi, wymaga od swoich zwolenników bezwzlędnego posłuszeństwa. Służy też swoim panom lojalnie, często zaskakując przeciwników swoim honorem i zdyscyplinowaniem.

Czy wykonują wolę Mrocznej Rady czy zostają renegatami i chcą osiągnąć własne cele, zawsze znajdują się w centrum akcji. Nienawiść do Jedi stawia ich zawsze w pierwszym szeregu w walce z Republiką. Pragnienie zniszczenia Zakonu Jedi napędza ich akcje, ale nie powoduje, że stają się bezmyślnymi maszynami do zabijania.

Każdy wojownik Sithów sam wykuwa swoje przeznaczenie. I biada tym, którzy staną mu na drodze.

Jako naturalny przywódca, wojownik Sithów wzbudza zarówno strach jak i nigdy nie wygasającą lojalność w swoich zwolennikach i sprzymierzeńcach. Chociaż rzadko jest cierpliwy i nie znosi niekompetencji i niezdecydowania, zdaje sobie sprawę z siły jaką daje przewaga liczebna w walce z Jedi i nauczył się akceptować swoich kompanów, czy to Sithów czy łowców nagród czy też innych, którym nieobca jest ciemność.




Neil Polner, jeden ze scenarzystów gry tak opisuje klasę wojownika Sithów:

Wróćcie myślą do sceny z Nowej Nadziei, kiedy Darth Vader wchodzi na pokład republikańskiego statku, z jednym celem na myśli: schwytać księżniczkę Leię. Pewnie w wielu przypadkach, tak jak ja, pomyśleliście: "Chciałbym być takim facetem jak on".

Nie wiem, może tylko ja tak miałem. Może ujawniła się moja ciemna strona. Przy następnych oglądaniach filmu przypominałem sobie zachwyty jakie towarzyszyły pojawieniu się Vadera. Być może wielu fanów SW lubi Luke'a albo Hana Solo. Jednak coś mi mówi, że takich jak ja jest więcej. Przez te wszystkie lata, jak ja, chcieliście pewnie uwolnić swego wewnętrznego Vadera.

Powiem wam, że nasz czas w końcu nadszedł.

Przygotujcie, się przyjaciele. W TOR wyjdziemy z ukrycia. Czas zapalić czerwony miecz i niech galaktyka zadrży pod waszym butem.

Wojownik Sithów chce dominować i kontrolować wszystkich, a także całkowicie zniszczyć swych wrogów. Nikt nie potrafi tak walczyć mieczem świetlnym, wkładając w ciosy swój gniew i dzikość. Wszyscy się go obawiają, jest mistrzem walki bronią białą, a także potrafi wydusić z ciebie życie nawet cię nie dotykając.

Bohaterowie niezależni, którzy nie boją się łowców nagród, są przerażeni, kiedy wojownik Sithów wchodzi do komnaty. Wojownik spogląda wokół i Jedi - nawet mistrzowie - drżą i czują jak ich wola i przekonania słabną pod jego wzrokiem. Sith przebija się przez batalion żołnierzy Republiki, zostawiając po sobie tylko dymiące resztki.

Gracz zaczyna swoją przygodę jako uczeń najpotężniejszego Lorda w Imperium. Służy mu, jak Vader służył Imperatorowi, ale jego pan wie, że uczeń, którego kształci, jest najlepszy i najpotężniejszy. Jak długo gracz wykonuje wolę swego mistrza i zlecone zadania, może robić co mu się podoba.

Możesz wszcząć wojnę przeciwko Jedi, bezustannie ścigać i neutralizować ich najpotężniejszych przedstawicieli. Możesz zostawiać po sobie na każdej planecie zgliszcza i ciemność a także znajdywać nieco bardziej subtelne metody by osiągnąć cel. Możesz mieć pomocników a nawet zbudować swoją własną bazę.

Wrogowie Sithów prędko się zorientują, że jesteś niebezpieczny i nie można cię zignorować. Inni Sithowie, których spotkasz, będą chcieli się z tobą zmierzyć, a także - a może przede wszystkim - z twoim panem. A kto wie, może sam Imperator dowie się o twoich czynach.

Dokąd to cię zaprowadzi? To już zależy od ciebie. Możesz służyć wiernie swemu mistrzowi, możesz knuć intrygi przeciw niemu, by któregoś dnia go zniszczyć, a nawet powrócić na Jasną Stronę Mocy i zniszczyć Imperium od wewnątrz.

Jeśli to cię ekscytuje tak jak mnie, i puszczasz sobie temat Dartha Vadera przez 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę, to podkręć dźwięk i wystaw kolumny przez okno. Nie daj się wciągnąć w dyskusję, kto strzela pierwszy. Nie pozwól by wiązał cię kodeks Jedi. Odnajdź ciemność w sobie! Zanurz się w swoich emocjach i nagnij galaktykę do swojej woli.




Temat na forum
KOMENTARZE (18)

Zostań testerem The Old Republic!

2009-09-30 20:35:52 SWTOR.com

W najbliższej przyszłości BioWare ruszy z pierwszymi testami beta gry „Star Wars: The Old Republic”. Co najważniejsze, każdy z Was może zostać testerem i brać udział w tym niesamowitym wydarzeniu! Żeby dołączyć do elitarnego grona osób mogących zobaczyć jak działa „The Old Republic” na długo przed jego premierą trzeba wykonać parę czynności oraz spełnić kilka warunków:
  • zarejestrować sobie konto na oficjalnej stronie „The Old Republic” (o ile takowego nie posiadasz),
  • złożyć swoją aplikację na testera w tym miejscu,
  • tester w aplikacji musi podać swój region pochodzenia i co bardzo ważne, musi mieć ukończony osiemnasty rok życia,
  • oczywista wydaje się również biegła znajomość języka angielskiego.

    Jeżeli masz problemy, z którymś z elementów aplikacji napisz do ludzi pracujących nad „The Old Republic” korzystając z tego panelu lub sam poszukaj odpowiedzi na dręczące Cię pytania za pomocą Game Testing FAQ.

    W czasie składania aplikacji mogą występować błędy, które powstały podczas przystosowywania serwera na potrzeby rekrutacji. Dlatego nie zniechęcajcie się i uzbrójcie się w cierpliwość. Fakt, że złożycie aplikację nie jest równoznaczny z otrzymaniem tego stanowiska. Jeżeli komuś uda się dostać do ekipy testującej grę, niech nie zawaha się poinformować pozostałych polskich fanów Star Wars na forum!


    Temat na forum
    KOMENTARZE (14)
  • The Old Republic PL

    2009-09-29 19:30:21 Binol

    W sieci pojawił się nowa strona przeznaczona dla polskich graczy zamierzających sięgnąć po „Star Wars: The Old Republic” – MMO tworzonego dla LucasArts przez BioWare. Serwis jest stosunkowo młody, ale ekipa tworząca go zapewnia, że prace są sukcesywnie posuwane naprzód – zgodnie z przyjętym harmonogramem. The Old Republic PL znajdziecie pod następującym adresem:

    www.theoldrepublic.com.pl


    Z obecnych zasobów strony na uwagę zasługują przede wszystkim: trailery i filmiki promujące „The Old Republic” z polskimi napisami. Znajdziecie je w dziale HoloNet lub też na profilu YouTube projektu. Na stronie zamieszczono również kilka obszernie przetłumaczonych artykułów dotyczących: planet z gry (Tython, Korriban, Nal Hutta), klas postaci (żołnierz, wojownik Sithów, przemytnik, łowca nagród), a także wiele innych materiałów dotyczących gry takich jak: tapety, screeny czy koncepty artystyczne.
    KOMENTARZE (18)

    Fanowskie karty CCG z The Old Republic

    2009-09-25 17:52:03 DarthHater.com

    Na fali coraz większego zainteresowania „The Old Republic”, fanom przychodzą do głowy przeróżne pomysły. Jeden z nich postanowił stworzyć kilka fanowskich kart CCG, wykorzystując ujęcia z trailera „Deceived”. Projekty są o tyle ciekawe, gdyż autor sam stworzył szablony, które można ściągnąć tutaj. Dzięki temu przy odrobinie wysiłku można samemu zrobić własne karty. Wystarczy tylko parę kliknięć w Photoshopie :)



    Pamiętajcie, że na forum w tym temacie, zawsze możecie podyskutować o grach karcianych spod znaku Gwiezdnych Wojen.
    KOMENTARZE (11)

    The Old Republic: Threat of Peace #15

    2009-09-19 10:05:57 SWTOR.com



    Po nieco dłuższej przerwie na łama SWTOR.com powraca e-komiks “The Old Republic: Threat of Peace” ze swoją piętnastą odsłoną. Komiks jest oczywiście aktywną promocją gry, przygotowywanej przez BioWare i LucasArts, jaką prowadzi Dark Horse. Kolejne trzy strony “Thraeat of Peace” znajdziecie tutaj. Autorem scenariusza jest jeden z pracowników BioWare Rob Chestney, natomiast rysunki, uzupełnione kolorami Michaela Atiyeha, wykonał Alex Sanchez.

    Akt 2: Nowy Galaktyczny Porządek
    Oszustwo Imperium Sithów pozostawiło Coruscant w gruzach i zmusiło Republikę do przyjęcia niekorzystnych warunków traktatu na Coruscant. Pomimo rozczarowania, przywódcy senatu i Jedi nie mają złudzeń - traktat ma kluczowe znaczenie dla przetrwania Republiki. W celu zapewnienia szybkiego i uporządkowanego wycofania się z gwiezdnych systemów przekazywanych Imperium, rada Jedi wysłała swoich najlepszych i najzdolniejszych rycerzy do Odległych Rubieży na pokładzie statku dyplomatycznego, Envoy. Niestety, misja zakończyła się klęską, gdy wybuchła niezrozumiała bitwa pomiędzy Envoy a imperialnym statkiem transportowym w drodze do Korriban. W następstwie bitwy, Envoy został zniszczony, a młoda Jedi Satele Shan pozostawiona w kapsule ratunkowej w zapadłym systemie gwiezdnym…

    Kolejny odcinek “The Old Republic: Threat of Peace” według planu powinien ukazać się za 2 tygodnie.

    Temat na forum
    KOMENTARZE (3)

    Spojrzenie na Coruscant z czasów The Old Republic

    2009-09-13 21:36:23 SWTOR.com

    Na łamach oficjalnego serwisu poświęconego grze „The Old Republic” zapowiedziano kolejną planetę, na której przyjdzie nam w przyszłości grać. Po Ord Mantell i Nal Hutta czas przyszedł na Coruscant – na swoje oficjalne zapowiedzi nadal czekają Tython (planeta Jedi) i Korriban (stolica Imperium Sithów). Oto jak wygląda życie na Coruscant po zakończeniu Wielkiej Wojny i podpisaniu Traktatu z Coruscant:

    Coruscant, symbol władzy, dostatku i innowacji dla cywilizacji. Stolica Republiki służąca jako centrum kulturalnych oddziaływań i dom setek ras z najdalszych zakątków galaktyki. Wciąż „leczona”, po ataku Sithów nazwanym Grabieżą Coruscant, planeta odbudowuje to co straciła. Dawne szlaki przestrzenne są rozwijane, a niższe poziomy dzielnic Coruscant żyją swoimi własnymi problemami.

    Na tegorocznym Penny Arcade Expo zaprezentowano krótką zapowiedz promującą Coruscant z czasów „The Old Republic”. Filmik trwa nieco ponad półtora minuty i ukazuje zakamarki planety, które wręcz czekają na eksplorację, a także zagrożeniami jakie tam czyhają na śmiałków. Natomiast tutaj znajdziecie kilka nowych screenów - z Coruscant jako motywem głównym.




    Temat na forum
    KOMENTARZE (12)

    Kolejny film z The Old Republic - UPDATE

    2009-09-06 18:23:53 DarthHater.com

    Na kończących się dziś targach Penny Arcade Expo w Seattle, gościli przedstawiciele firmy BioWare, którzy zaprezentowali kolejny film z nadchodzącej gry The Old Republic. Tym razem przedstawiono planetę Coruscant, która będzie dostępna dla gracza. Film został nakręcony amatorską kamerą, dlatego jakość nie jest najlepsza, ale daje pojęcie jak wyglądała będzie stolica galaktyki w grze. Zaprezentowano również kilka pojedynków, z użyciem zarówno broni strzeleckiej jak i mieczy świetlnych.



    UPDATE - Gameplay klasy żołnierza

    Na tych samych targach zaprezentowano również gameplay, w którym pokazano możliwości bojowe żołnierza Republiki. Oto on:



    Temat na forum
    KOMENTARZE (20)
    Loading..