TWÓJ KOKPIT
0

Starfighter

Skalny pirat w Starfighterze?

2026-10-12 16:57:38

Na New York Comic Con było sporo zapowiedzi książkowych, ale też rzucono w eter kilka rzeczy, które bardziej dotyczą filmów. Nie będzie to zaskoczenie, że pojawią się pozycje powiązane ze „Starfighterem”. Część przed filmem, część po jego premierze. Szczegółów, okładek nie ma, ale pojawiły się tytuły.

Wsród nich pojawia się jedna nazwa - The Rock Pirate of Kaneen. Czyli Skalny Pirat z Kaneen. Na tę chwilę nie wiadomo, o co chodzi, ale patrząc na to jak wygląda logo i jak wyglądała kurtka Ryana Goslinga na D23, wiele wskazuje na to, ze będzie to Kade Auberon.



To oczywiście wciąż tylko przypuszczenia. My na razie czekamy na zwiastun.
KOMENTARZE (1)

Starfighter

Disney zadowolony z „Starfightera”, Levy dostaje kolejne projekty

2026-10-03 11:36:37

Shawn Levy podpisał kontrakt na produkcje i tworzenie seriali dla Disneya. Ciekawostką jest to, że to kontrakt dziewięcioletni.



Matt Belloni z Puck, znany dziennikarz filmowy z dobrym zrozumieniem branży podkreśla dwie rzeczy. Pierwsza jest taka, że w branży pięcioletni kontrakt jest rzadkością i uznaniem wiary w twórcę. Dziewięcioletni jest praktycznie obecnie niepodtykany. Wiemy, że Levy dostał jeszcze film – „Ghost Rider” dla Marvela, więc Disney chyba wysoko ceni, to co zobaczył. Belloni dodaje, że negocjacje dotyczące produkcji telewizyjnych rozpoczęły się latem, po tym jak szefostwo w Disneyu miało szansę zobaczyć wersję roboczą „Starfightera”. Jak widać, oni wierzą w ten projekt i są zadowoleni, a co więcej, chcą mieć Levy’ego na pokładzie przez dłuższy czas.

Na tę chwilę poza tym, że kontrakt został podpisany, nie wiemy nic więcej. Ogólnie dotyczy on grupy Disneya, więc nie musi dotyczyć to w ogóle „Gwiezdnych Wojen”. Tymczasem Ted Sarandos, jeden z szefów Netflixa, niespodziewanie wypowiedział się w temacie Levy’ego. Też wierzy w możliwości tego twórcy, chciałby z nim współpracować, ale ten wieloletni kontrakt psuje mu szyki. I tu dochodzi ciekawostka, bo Sarandos powiedział wprost, że Levy będzie robił kolejne filmy gwiezdno-wojenne.

Owszem, szef Netflixa może nie znać dokładnych szczegółów i w ramach filmów gwiezdno-wojennych ogolenie wymienić produkcje Disneya. Natomiast potwierdza to tylko tyle, że w Disneyu są tak bardzo zadowoleni ze „Starfightera”, że tę wiarę w sukces projektu czuje cała branża. My tymczasem musimy poczekać na zwiastun, prawdopodobnie w grudniu.
KOMENTARZE (14)
Loading..