TWÓJ KOKPIT
0

Starfighter (film) :: Newsy

NEWSY (33) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

Scenarzysta o „Starfighterze”

2026-01-26 20:48:48

Na Amazon Prime pojawił się nowy film „Ekipa wyburzeniowa”, którego scenarzystą jest Jonathan Tropper, czyli scenarzysta „Starfightera”. Przy okazji promocji nowego filmu udzielił kilku wywiadów, a co najważniejsze mógł opowiedzieć (niestety niewiele), na temat swojego gwiezdno-wojennego projektu. Na ten temat mówił choćby dla Screen Rant.



Powiedział tylko, że to jest nowa produkcja. Nie byli związani żadnymi strukturami wynikającymi z poprzednich filmów. Oczywiście miecze świetlne są częścią tego uniwersum i galaktyki. Był jednak ostrożny w zdradzaniu szczegółów. Przyznał tylko, że nie mają odziedziczonych bohaterów. Nie zobaczymy bohaterów, których widzieliśmy w innych filmach. Oczywiście są pewne elementy, które muszą być w „Gwiezdnych Wojnach”, ale obecnie nie mógł powiedzieć na ten temat nic więcej.

O ile nikt nie spodziewał się tam bohaterów z trylogii, o tyle kwestia Rey wydawała się być prawie pewna od samego początku filmu. Na zasadzie jakiegoś pojawienia się, zwłaszcza, że „Starfighter” dziać się będzie po sequelach. Wygląda na to, że jednak zrezygnowano z tego pomysłu.

„Starfighter” jest zaplanowany jako jednorazowy film, ale ma zawierać pewne elementy, które umożliwią jego kontynuację, jeśli oczywiście się spodoba widzom. Premiera filmu już w przyszłym roku.
KOMENTARZE (11)

Zmiany w Lucasfilmie i ostatni przekaz od Kathleen Kennedy

2026-01-16 19:33:25

Właśnie jesteśmy świadkami historycznych zmian zachodzących w świecie filmowym. W Lucasfilmie dochodzi do zmiany warty. To akurat nie dziwi, bo te informacje słyszeliśmy już wcześniej. Teraz już jest tylko oficjalne potwierdzenie, także na StarWars.com.

Jakby ktoś przeoczył. Kathleen Kennedy odchodzi ze stanowiska prezesa Lucasfilmu. Zastąpi ją Dave Filoni, który pozostanie także oficerem kreatywnym. Lenwyn Brennan będzie współprezesem. Jest ona związana z Lucasfilmem od 1999, przez wiele lat była szefową ILM.



Kathleen Kennedy nie ląduje na bruku, wróci do produkcji filmów. Dwa kolejne obrazy za które odpowiada to „The Mandalorian & Grogu” oraz „Starfighter”.

Oficjalna oczywiście opisuje sukcesy Kathleen i tego jak jej kierownictwo wpłynęło na Dave’a i Lenwyn. Trochę inaczej sprawę przedstawia Variety, który wprost sugeruje, że władze Disneya nie mają pełnego zaufania do Dave’a Filoniego. Uznano, że potrzebuje wsparcia kogoś, kto potrafi ogarnąć budżet i całą tę finansową otoczkę, stąd zaskakująca promocja Brennan. Dodatkowo można się spodziewać, że pozycja nowych prezesów będzie słabsza niż Kathleen Kennedy. Oboje będą raportować bezpośrednio do Alana Bergemana, współprezesa Disney Entertainment. Tyle, że czego by nie mówić o Kennedy, miała ona pozycję w Hollywood, jednak nawet jej nie udało się przekonać do wszystkiego Bergmana. To jemu przypisuje się skasowanie „Akolity” po pierwszym sezonie, oraz zablokowanie „The Hunt for Ben Solo”. Variety przy okazji wymienia sukcesy Kennedy jak i jej porażki.

Natomiast sama Kathleen Kennedy udzieliła pożegnalnego wywiadu w Deadline. Jest on tyle ciekawy, że Kathleen nie tylko mówi o sukcesach, ale też zdradza pewne szczegóły, które wcześniej niekoniecznie były znane. Oraz daje nam ostatnią aktualizację statusów kolejnych filmów.

Okazuje się, że prace nad tranzycją władzy w Lucasfilmie trwały dwa lata. Bob Iger, Alan Bergman i Kathleen próbowali znaleźć właściwe osoby oraz strukturę. Powiedziała również, że w przeciwieństwie do Igera nie zamierza wracać. Ma za to nadzieję pracować bliżej ze swoim mężem Frankiem Marshallem, a także zająć się bardziej Sztuczną Inteligencją.

Mówiąc o swoich niepowodzeniach, wspomniała, że nie udało się usatysfakcjonować wszystkich fanów, którzy mają różne oczekiwania. Mówiła tęż o filmowcach jak David Fincher, Vince Gilligan czy Alex Garland, których próbowała ściągnąć do sagi, ale nie wyszło. Żałowała także, że „Han Solo” powstał tak wcześnie i jej zdaniem, to zdecydowało o jego nie najlepszym przyjęciu.

Powiedziała, że Jon Favreau zajmuje się obecnie efektami specjalnymi do „The Mandalorian & Grogu”, a ona to nadzoruje. To ma być zupełnie inny film gwiezdno-wojenny.

Potwierdziła też, że zdjęcia do drugiego sezonu „Ahsoki” zakończyły się w październiku.

Jest też dumna z tego, co zrobili ze „Starfighterem”, a także formy w jakiej go kręcili. Tam nowi aktorzy pojawiali się na planie co kilka tygodni. No i jej zdaniem Flynn Gray doskonale odnalazł się w roli. Mówiła też, że po raz pierwszy z Shawnem Levym rozmawiała 10 lat temu, wtedy chciał zrobić „Gwiezdne Wojny”. Zadzwoniła do niego dopiero w 2022. Wcześniej też był mocno zaangażowany w „Stranger Things”. Zauważyła, że film był planowany jako jednorazowa historia, ale zostawiają pole na ewentualne kontynuacje.

Wspomniała też o innych produkcjach. Jeśli chodzi o film Jamesa Mangolda, to on i Beau Willimon napisali niesamowity scenariusz, ale projekt na razie jest wstrzymany (Mangold zajmuje się innymi filmami). Taika Waiti także dostarczył znakomity scenariusz. Ale czy i kiedy ruszą pracę nad nim, to już nie jest jej decyzja. Donald Glover również dostarczył scenariusz do filmu o Lando. No i w Lucasfilmie jest jeszcze scenariusz Scotta Burnsa do filmu „The Hunt for Ben Solo”. Jak twierdzi, wszystko jest obecnie możliwe. Zwłaszcza, że przekazała Filoniemu, by był odważnym w podejmowaniu decyzji (tak jak Iger polecił jej, gdy obejmowała Lucasfilm). Simon Kinberg pracuje nad swoją trylogią. W sierpniu dostarczył im 70-stronicowy treatment. Jest dobry, ale jeszcze nie wystarczająco. Kolejny etap czytania i prac jest planowany na marzec.

W sieci pojawiły się plotki, że również film Filoniego został skasowany, skoro o nim nie było w wywiadzie. Nie ma na ten temat nic w oficjalnych doniesieniach. Dave jest zajęty serialem i prawdopodobnie to ma obecnie priorytet. Nie wspomniała też o filmie Sharmeen Obaid-Chinoy, ale tu plotek o skasowaniu nie było.



Nam na razie zostaje czekać na jakieś nowe posunięcia. Na razie tylko oficjalny kanał YouTube opublikował noworoczny filmik, tym razem już bez Kathleen, a z Davem w roli głównej.
KOMENTARZE (16)

Redakcyjne podsumowanie roku 2025

2026-01-14 20:29:32



Już od kilku lat około połowy stycznia publikujemy redakcyjne podsumowanie ubiegłego roku. Zachęcamy do zobaczenia poniżej jakie wydarzenia dotyczące Gwiezdnych Wojen było naszym zdaniem najważniejsze w 2025.



10. Zwiastun „The Mandalorian & Grogu”

Rusis: Z jednej strony cieszę się, że Gwiezdne Wojny znowu będą w kinach, z drugiej ani na ten film specjalnie nie czekam, ani ten zwiastun mnie nie ruszył.

ShaakTi1138: Sama nie wiem, co myśleć. Z jednej strony fajnie, że znowu rozkręca się starwarsowy hype, bo było to coś, czego naprawdę mi brakowało - nawet “Gwiezdnych Wojen” w przestrzeni publicznej, tych zeszytów czy majtek w sklepach. Z drugiej… zwiastun jest po prostu meh i obawiam się, że film będzie miał zbyt wysoki próg wejścia dla przeciętnego widza.

Burzol: Shaak, ale jaki próg, przeciętny widz kojarzy “baby yodę” ze swojej piżamy, więc pójdą do kina, niezależnie czy pamiętają sezon 3 Mando, czy nie. A ja obiecałem sobie jakiś czas temu, że nie będę zbyt złośliwy wobec tego filmu, ale pierwszy zwiastun niestety nie zrobił na mnie jakiegoś oszałamiającego wrażenia. Ani to niespodziewane, ani szczególnie kreatywne. Dajcie mi tam jakąś postać, którą mogę śledzić!

Lord Sidious: Patrząc na efekty, to kreatywności od Lucasfilmu/Disneya nie wymagam, wręcz przeciwnie. A ja tu raczej jestem pozytywnie nastawiony, liczę na schemat prostej przygody. Od filmu gwiezdno-wojennego obecnie oczekuję tego, by dobrze się go oglądało i jeszcze, by się dało do niego wracać. Favreau jest w stanie to dostarczyć, to wiem. A czy uda mu się to dowieźć i tym razem? To już inna rzecz. Oby. Już mniej niż pół roku, więc jestem dobrej myśli.



9. Kolekcja Legend wydana w Polsce

Lord Sidious: Rozumiem że dofinansowana przez imperialne muzeum archeologiczne :)? Ale fakt, że jest popyt na to i zainteresowanie Legendami cieszy.

Rusis: Cieszy, że to co dobre dalej może trafić do kolejnych fanów. Może jak seria będzie wydawana odpowiednio długo to młodsze pokolenie fanów doczeka się takich perełek jak “Kryształowa Gwiazda” ;)

ShaakTi1138: Super, w końcu dorwałam “Revana”, którego nie byłam w stanie dostać swego czasu :D.

Burzol: To co wydawnictwo Olesiejuk zrobiło w roku 2025 to rzecz, patrząc na ogólne warunki polskiego rynku książki, abolutnie wyjątkowa. Nigdy jeszcze polski czytelnik nie miał tylu tytułów Star Wars do wyboru, nigdy jeszcze polscy kolekcjonerzy nie mieli okazji na aż tyle ekskluzywnych wydań wydanych w jednym roku. Nowa książkowa Kolekcja legend to znakomita wiadomość. Pierwsze tytuły z kolekcji to bardzo dobra decyzja wydawnicza, choć może zastanawiać czemu znalazło się aż tyle tytułow ze Starej Republki. Fajna sprawa!



8. Finał trzeciej fazy Wielkiej Republiki

ShaakTi1138: Jestem mniej więcej w połowie fazy drugiej, więc jeszcze sporo mnie czeka, niemniej trudno nie czuć łezki kręcącej się w oku. Kończy się pewna era, ale mam nadzieję, że nie żegnamy się na zawsze z bohaterami Wielkiej Republiki.

Burzol: Inicjatywa książkowo-multimedialna Wielkiej Republiki to najciekawszy projekt Star Wars za czasów Disneya, a końcowa część trzeciej fazy to najlepsze od wielu wielu lat co mogą zaoferować książkowe Gwiezdne Wojny fanom. Za życie i za światło!



7. Zapowiedź „Fate of the Old Republic”

Rusis: RPG i do tego single player? Biorę w ciemno. Byleby tylko nie skończyło tak jak niektóre inne zapowiedzi - liczę, że tym razem premiery doczekamy się. A przydałaby się kolejna dobra gra ze świata Star Wars.

ShaakTi1138: Piszczałam jak mała dziewczynka podczas oglądania zajawki (“Mando i Grogu” nie wzbudzili we mnie żadnych emocji). Star Wars ma wręcz nieskończony potencjał tworzenia nowych gier, a chyba żaden gatunek nie nadaje się tak bardzo jak erpeg. Liczę na kawał dobrej opowieści, towarzyszy, do których przywiążę się na długie lata, no i epickie starcia. Oby tylko się doczekać.

Burzol: Od lat w temacie gier wideo można narzekać przede wszystkim na jedno: to, że zapowiedzieli jakąś grę, to nie znaczy, że tę grę dostaniemy. A jeżeli w ogóle dostaniemy, to nie wiadomo jak długo będzie trzeba na nią czekać. Zapowiedź ładna, ale póki co nie robię sobie wielkich nadziei.



6. Zapowiedź „Maul: Shadow Lord”

Rusis: Animacje akurat wychodzą całkiem nieźle w ostatnich latach więc z jednej strony cieszy, z drugiej trochę smuci, że kręcimy się wokół tego samego tematu ciągle od czasu TCW. Ale jak wyjdzie to może i nawet obejrzę.

ShaakTi1138: Liczę tutaj na odświeżenie tematu, bo choć to trzecia [sic!; w sumie nie licząc „Opowieści…”] animacja w czasach wczesnego Imperium, to może spojrzenie na wszystko z perspektywy złoli doda nieco nowej perspektywy. Animacja faktycznie wygląda fantastycznie, mam też nadzieję, że Filoni wyjdzie nieco ze swojej strefy komfortu i da nam coś innego niż standardowy zestaw klony/Siostry Nocy/Mandalorianie.

Burzol: Cieszy mnie bardzo temat, cieszę się, że dostaniemy kolejny nieujawniony kawałek układanki jaką jest historia Maula. Sukces “Parszywej Zgrai” pokazał, że nawet opowieść o nieszczególnie angażujących z początku postaciach, można przekuć w znakomity serial. Oby z Maulem było jeszcze lepiej.



5. 10. rocznica premiery „Przebudzenia Mocy”

Rusis: No.. było coś takiego. Po tych kilku latach, które minęły od Epizodu IX ciężko mi wracać do któregokolwiek z epizodów 7-9 więc 10-lecie „Przebudzenia Mocy” mnie niespecjalnie ruszyło. A i chyba nie tylko mnie. Jak patrzę na to co oficjalna i różne firmy robiły w tym roku z uwagi na 20-lecie premiery „Zemsty Sithów” to znikoma aktywność z okazji 10-lecia „Przebudzenia Mocy” wygląda bardzo słabo.

ShaakTi1138: Pamiętam jak kupiłam za duże na mnie gacie z logo “Star Wars” w Kauflandzie, bo było to wszędzie. I to było najlepsze - cała otoczka i atmosfera. Teraz muszę zgodzić się z Rusisem, że rocznica wypadła bardzo słabo. W ogóle coś zrobili?

Burzol: No wydali z jeden czy dwa komiksy upamiętniające “Przebudzenie Mocy”, film który niespodziewanie okazał się być najmniej kontrowersyjną kinową produkcją Star Wars z czasów Disneya.

Lord Sidious: Bezapelacyjnie najlepszy film z nowej trylogii. Ale trochę smutno patrzeć, że prawie nikogo już właściwie nie obchodzi (wliczając to oficjalną, czy przykro to mówić Bastion). Cóż, sam nie jestem tu bez winy, jedynym disneyowskim produktem do którego wróciłem w zeszłym roku był “Han Solo”. Więc nawet nie obejrzałem okolicznościowo (fakt inne rzeczy były na głowie, ale to nie jest żadne wytłumaczenie :P). Natomiast podam tu jeszcze przykład forum. Przy “Zemście” z okazji 20-lecia, główny temat miał 49 postów… A były też inne tematy. Przy “Przebudzeniu” jeden temat i 13 postów. Więc przynajmniej wiem, że to nie tylko u mnie tak wygląda.



4. Premiera drugiego sezonu „Andora”

Rusis: Najbardziej przeze mnie oczekiwana rzecz z Gwiezdnych Wojen w 2025 roku. Po pierwszym sezonie miałem spore oczekiwania i nie zawiodłem się. Chciałbym jeszcze kiedyś zobaczyć tego typu produkcję w uniwersum Star Wars.

ShaakTi1138: Musiałam obejrzeć pierwszy sezon drugi raz, by docenić. Niesamowita, poetycka opowieść dla dojrzałego widza. Potrzebujemy takich więcej.



3. Zapowiedź powrotu do kin i odświeżenia „Nowej nadziei”

Rusis: Każdy powrót Gwiezdnych Wojen do kin cieszy. A tu jestem ciekaw nie tylko samego powrotu ale i tego co zobaczymy na ekranie. Czy będzie to odświeżona oryginalna wersja, czy też zawierająca któreś z wielu przeróbek.

ShaakTi1138: Do kina idę na sto procent.

Burzol: Plotki mówią, że ta odświeżona Nowa nadzieja będzie okazją do zupełnie nowego doświadczenia tego filmu, o ile ktoś dostrzega różnice w jakości oglądanej kopii. Że niby scenografia, kostiumy i obce stwory nigdy jeszcze nie wyglądały tak dobrze. Oby!

Lord Sidious: Czekam :). I poproszę jeszcze o odświeżenie V i VI Epizodu. Mam nadzieję, że wizualnie to naprawdę dopieszczą (w sensie odświeżenia obrazu, ziarna, tonacji kolorów).



2. Zapowiedź i zdjęcia do „Star Wars: Starfighter”

Rusis: To jest dla mnie największe zaskoczenie 2025 roku jeśli o Gwiezdne Wojny chodzi. Przez długi czas wiedzieliśmy, że Shawn Levy pracuje nad czymś z naszego ulubionego uniwersum, ale takich plotek i prac na różnych etapach jest sporo. A ostatnie lata pokazały, że większość na tym pozostaje. Tu nie dość, że dostaliśmy oficjalne potwierdzenie i zapowiedź w tym roku to jeszcze nakręcono już zdjęcia do tego filmu! Tym razem to już więc nie tylko plotki, a coś co rzeczywiście zobaczymy na ekranach kin! Czekam, szczególnie, że obsada i oderwanie od znanych postaci mnie korci.

ShaakTi1138: Po cichu liczę na to, że dostaniemy powiew świeżości w SW - że film ten, trochę na wzór “Andora”, zbuduje swoich własnych bohaterów, którzy zostaną z nami na kolejne lata.

Burzol: Ma rację Rusis, że niespodziewanie szybko się ten film robi, może nawet faktycznie go dostaniemy. Na mój gust tylko powinni jeszcze zastanowic się nad zmianą tytułu filmu, bo co mi po fajnym filmie z Ryanem Goslingiem, jeżeli coś o tytule “Starfighter” nie jest adaptacją X-wingów.

Lord Sidious: Cóż, może nie powinienem się wypowiadać, skoro parę dni temu widziałem 3 minuty “Deadpoola” Levy’ego i dobre myśli o kolejnym filmie tegoż pana prysnęły. Jak to będzie w takim stylu, to nie wiem, czy w kinie wytrzymam. Niech to będzie chociaż poziom “Free Guy”, proszę, bo mimo wszystko chciałbym to zobaczyć (raz do końca). Acz podziwiam to, że jego realizacja idzie tak sprawnie (choć jeszcze 1,5 roku do premiery wiele może się wydarzyć).



1. „Zemsta Sithów” znowu w kinach

Rusis: Zdecydowanie najlepsza moja wizyta w kinie w zeszłym roku! Po latach, oglądany z nutką sentymentu, przyniósł mi nawet więcej frajdy niż gdy wychodziłem z kina w 2005 roku. Mam nadzieję, że będziemy mieli częściej okazję przy różnych rocznicach wracać do Gwiezdnych Wojen w kinach.

ShaakTi1138: Ech, nie wiem, jak u Was, ale u nas ludzie szeptem mówili wszystkie memiczne frazy, ale przy “Hello there!” po prostu wybuchnęli śmiechem. Jedno z najbardziej niesamowitych kinowych doświadczeń, jakie w życiu przeżyłam.

Rusis: U mnie przy niektórych frazach też reagowali. No i gdy na ekranie pojawił się Sokół czy Lucas. Nie przeszkadzało, a dodatkowy klimat robiło przy oglądaniu ;)

Burzol: Fajnie zobaczyć film Star Wars w kinie!

Lord Sidious: I super. Niestety udało się tylko raz do kina wybrać. I sporo ludzi na sali, którzy ewidentnie się dobrze bawili. Jeszcze zgrałem to z powtórką pozostałych Epizodów Lucasa (i “Hana Solo”) i obejrzeniem “Zemsty” w domu (dla porównania z Blu ray 4K).

Z naszej strony to by było na tyle jeśli chodzi o miniony rok. A jakie wydarzenia Waszym zdaniem były w nim najważniejsze? Co wzbudziło w Was największe emocje?
KOMENTARZE (12)

Tom Cruise i Steven Spielberg byli na planie „Starfightera”

2026-01-09 19:51:34



Kręcenie kolejnych filmów z Gwiezdnych Wojen od zawsze przyciągało znane osoby z Hollywood, które wpadały odwiedzić swoich znajomych i przy okazji chwilę pobyć na planie produkcji. Nie inaczej było w przypadku „Starfightera”. W wywiadzie dla New York Times Shawn Levy zdradził, że jedną z osób, które pojawiły się na planie był Tom Cruise. Sama informacja mimo iż ciekawa nie byłaby bardzo emocjonująca jak news, który przy jej okazji Shawn wypuścił. Mieli kręcić tego dnia scenę walki na miecze świetlne w wodzie. Levy zażartował, że Tom mógłby chwycić jedną z kamer i pobiec ją nakręcić. Cruise postanowił jednak jednak wykorzystać okazję i wskoczył z jedną z kamer do błotnistego stawu i zaczął kręcić. Przy okazji tego wywiadu dowiedzieliśmy się więc nie tylko tego, że Tom Cruise nakręcił kilka ujęć (i w której scenie się ich spodziewać), ale przede wszystkim tego, że w filmie pojawią się też miecze świetlne.

Innym gościem na planie był Steven Spielberg. W jego przypadku jednak nie znamy szczegółów, które by wskazywały, że wpłynął w jakiś sposób na zdjęcia - choć można się spodziewać, że podczas rozmów z Shawnem Levym mógł również przekazać jakieś swoje sugestie.
KOMENTARZE (4)

Zdjęcia do „Starfightera” ukończone

2025-12-18 22:36:28

Dziś krótka, ale bardzo treściwa wiadomość. Jak donosi Shawn Levy, zdjęcia do filmu „Starfighter” właśnie dobiegły końca. Rozpoczynamy postprodukcje.


To oczywiście nie znaczy, że aktorzy nie wrócą jeszcze na plan. Premiera jest zaplanowana na 28 maja 2027, jest sporo czasu na poprawki czy dokrętki. Zaś dzisiejsze ogłoszenie ma jeszcze jedno ukryte dno. Dokładnie 10 lat temu w kinach zadebiutowało „Przebudzenie Mocy”. Oficjalnie, bowiem pierwsze seanse odbyły się wieczorem dzień wcześniej.
KOMENTARZE (6)

Matt Smith obciął włosy

2025-12-15 20:19:54

Matt Smith promuje swój najnowszy serial „The Death of Bunny Munro”. Przy okazji pojawił się w “The Morning”, gdzie głównie rozmawiał na temat tego serialu. Ale aktora zapytano o jego fryzurę. Niedawno się obciął, co wzbudziło nie małe zainteresowanie. Ale jeszcze ciekawsza jest odpowiedź, dlaczego wygląda jak wygląda.

Wprost powiedział, że za fryzurę odpowiadają filmowcy, z obrazu do którego zdjęcia właśnie skończył. Ten film „Starfighter”. Jednocześnie chwalił Ryana Goslinga a także Shawna Levy’ego i ma nadzieję, że to będzie dobry film. Jak wygląda fryzura Smitha możecie obejrzeć na filmiku.



Przy pominamy, Matt Smith gra jednego ze złoczyńców w filmie Levy’ego. Prawdopodobnie jednak nie będzie go wiele. Za to niedawno na temat „Starfightera” wypowiedziała się także Mia Goth. Niestety niewiele się dowiedzieliśmy od niej. Mówiła, że do roli zatrudniano ją przez rozmowy na Zoomie, gdzie miała szansę rozmawiać tak z Shawnem jak i Ryanem. Bardzo chwaliła energię Levy’ego, mówiąc że jeszcze nie spotkała takiego reżysera. Oczywiście jest bardzo podekscytowana projektem, który był niesamowitym przeżyciem. Dodała również, że jej ojciec oglądał z nią „Gwiezdne Wojny” George’a Lucasa i tamte filmy mają w jej sercu szczególne serce.

Goth będzie drugim szwarccharakterem w filmie.



Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to niedługo zdjęcia do „Starfightera” zakończą się. Premiera tegoż dzieła jest zaplanowana na 28 maja 2027.
KOMENTARZE (2)

Wiadomo, która wersja „Nowej nadziei” trafi do kin

2025-12-08 19:46:04

Jak wszyscy doskonale pamiętamy, z okazji 50-lecia premiery, Disney i Lucasfilm postanowiły przywrócić „Nową nadzieję” do kin. Na krótki, będzie to znów dość limitowane przedsięwzięcie, bo przecież trochę później zadebiutuje „Starfighter”. Ale też chcą to zrobić z przytupem, więc IV Epizod trafi także do kin IMAX.

Natomiast podstawowe pytanie, które nurtowało fanów, to która wersja filmu trafi do kin. George Lucas bardzo zabiegał, by wyświetlano jedynie wersję, którą on uznaje za ostateczną, czyli po kolejnych poprawkach. Natomiast fani bardzo chcieli zobaczyć oryginalną wersję.



W końcu Lucasfilm nie tylko podjął decyzję, ale w ostatniej aktualizacji newsa na oficjalnej, napisali wprost, że będzie to wersja kinowa z 1977. Czyli zobaczymy „Gwiezdne wojny”, bez żadnego Epizodu, a już na pewno bez tytułu „Nowa nadzieja”, bez Jabby i kilku innych wstawek, ale za to z Hanem Solo strzelającym pierwszym.

Zmieniła się także data premiery. „Gwiezdne wojny” do kin trawią wcześniej. Miały być 30 kwietnia, będą 19 lutego 2027. Na tę chwilę nie ma informacji o polskim wydaniu, czy wydaniu na płytach 4K.
KOMENTARZE (5)

Shawn Levy o „Starfighterze”

2025-12-01 19:22:21

Okazuje się, że w podcaście „On Film… with Kevin McCarthy” Shawn Levy zdradził więcej niż tylko kompozytora. Niedawno wspominał, że Kathleen Kennedy dała mu swobodę twórczą, ale jak się okazało, to nie działa tak do końca.



Po pierwsze poproszono Levy’ego by zmienił trzeci akt filmu, czyli finał i zakończenie. Powiedzieli mu wprost, by wymyślił coś innego. Obecnie reżyser kręci właśnie tę cześć filmu i twierdzi, że ta decyzja pomogła mu dopracować pomysł, który jest nawet lepszy niż oryginalny.

Natomiast mówi też, że pierwsze tygodnie zdjęciowe były dla niego trudne. Pojawiało się bardzo wiele pytań, z którymi musiał sobie radzić. „Starfighter” to nie prequel czy sequel, to film bez znanych postaci, ale też osadzony w realiach, które nie były jeszcze eksplorowane. Więc jest tu bardzo wiele decyzji twórczych, które kształtują uniwersum.

Zapytany, który film gwiezdno-wojenny najbardziej zainspirował „Starfightera”, Levy powiedział, że najbardziej oczekiwaną odpowiedzią byłoby „Imperium kontratakuje”, a jednocześnie najbardziej niekwestionowaną „Nowa nadzieja”. Ale dla niego tak naprawdę był to „Powrót Jedi” i to jak łączył różne tematy.

W innym wywiadzie Levy musiał się borykać z pytaniem o „Sokoła Millennium”. Otóż na Expo w Brazylii pokazując plany Disneya „Starfighter” był okraszony roboczym plakatem z „Sokołem”. Stąd pojawiło się pytanie. Większość myślała, że po prostu nie wiedzieli, co wstawić więc wstawili „Sokoła”, ale Levy powiedział wprost, że nie może odpowiedzieć na to pytanie.

Film jednak zobaczymy dopiero w 2027.
KOMENTARZE (10)

Poznaliśmy kompozytora muzyki do filmu „Starfighter”

2025-11-28 19:01:56

Podczas wywiadu z Kevinem McCarthym reżyser filmu „Starfighter” Shawn Levy zdradził, że muzykę do jego filmu skomponuje Thomas Newman. Thomas jest uznanym na rynku kompozytorem, wielokrotnie nominowanym do Oskara, BAFTy czy Emmy. Wśród filmów fo których tworzył muzykę znajdują się takie tytuły jak m.in. „Skyfall”, „1917”, „Pasażerowie”, „Gdzie jest Nemo”, czy „Zielona mila”.

Levy zachwalał Newmana mówiąc, że gdy myśli o swoich 10 ulubionych soundtrackach to 5 z nich skomponował właśnie Newman. Gdy myślał o tym jaka ma być muzyka do „Starfightera”, to szukał kogoś kto potrafi się zainspirować klasyką, ale nie stworzy remiksu z motywów Johna Williamsa. Chciał kompozytora, który potrafi tworzyć wyraziste motywy. Po tym jak podesłał mu swój scenariusz i opisał wizję filmu Newman zdecydował się dołączyć do ekipy.


KOMENTARZE (1)

Shawn Levy o tym jak rozpoczął pracę nad „Starfighterem”

2025-11-26 18:27:27

Shawn Levy rozmawiał z Vanity Fair na temat prac nad jego najnowszym filmem, czyli „Star Wars: Starfighter”.



Twórca takich filmów jak „Stażyści” czy „Noc w Muzeum”, „Free Guy” czy „Deadpool & Wolverine” przyznał, że pracował w życiu nad ambitnymi projektami, ale nic nie jest w stanie przygotować do takiego unikalnego projektu jakim są „Gwiezdne Wojny”. Cieszy się, że Lucasfilm wspomogło go w tym procesie. Dodał też, że decyzje twórcze są nowe.

Levy zgłosił swoją gotowość pracy dla Lucasfilmu jeszcze w 2012. Na rozpatrzenie swojego CV czekał jakieś dziesięć lat, wtedy to Kathleen Kennedy odezwała się i zapytała, czy nadal chciałby zrobić film gwiezdno-wojenny. Zapytał tylko o który chodzi, jakiś sequel do czegoś czy może prequel. Odparła, że obojętnie, który sobie wybierze, ważne by było czuć, że to jego film.

Więc postawił na swój ulubiony miks przygody i humoru, oczywiście z odrobiną serca. Potem dobrał sobie scenarzystę, czyli Jonathana Troppera i zaczęły się intensywne miesiące pracy, burz mózgów. W ten sposób krok po kroczku doszli do takiego etapu, w którym nowa historia czy bohaterowie wydały się interesujące dla twórcy.

Za bardzo więcej nie chciał zdradzić. Obecnie wciąż trwają zdjęcia na planie. Film będzie mieć swoją premierę 28 maja 2027.
KOMENTARZE (3)

Shawn Levy o kręceniu filmu „Starfighter”

2025-11-10 16:03:30

Kilka dni temu, podczas wydarzenia z okazji premiery serialu „Stranger Things”, Shawn Levy udzielił krótkiego wywiadu w którym wspomniał również o kręconym przez niego filmie „Starfighter”.

Według reżysera Gwiezdne Wojny idą na prawdę dobrze, a Ryan Gosling jest świetnym aktorem. Shawn każdego dnia zabiera na plan 10-letniego "siebie" - wiedział, że praca tam będzie jak spełnienie marzenia, ale przebywanie w otoczeniu tych wszystkich scenografii, kostiumów to czysta przyjemność. Reżyser również wspomniał, że obecnie mają połowę zdjęć za sobą. Ta ostatnia informacja może rzucać pewne światło w kontekście rozważań o tym czy zdjęcia zakończą się w grudniu czy potrwają jeszcze trochę. Biorąc pod uwagę, że zaczęli zdjęcia pod koniec sierpnia to przekroczenie ich połowy na początku listopada może sugerować, że będą kręcić jeszcze w styczniu. Jaka będzie prawda przekonamy się niedługo.


KOMENTARZE (3)

Zdjęcia z Mattem Smithem jeszcze się nie zaczęly

2025-11-06 19:58:47

Matt Smith udzielił niedawno wywiadu Genevieve Gaunt. W rozmowie poruszali wiele tematów w tym kwestię kostiumów filmowych. Matt przyznał, że obecnie przechodzi proces dobioru odpowiedniego kostiumu do filmu w którym ma zagrać. I to trwa, bo czasami nie wiesz czy kochasz ten kostium dopóki nie ponosisz go kilka dni. Aktor zapytany czy może zdradzić to o jaki film chodzi powiedział, że są to Gwiezdne Wojny i ma zagrać w nich w grudniu.

Jest to o tyle ciekawa informacja, że wcześniejsze plotki mówiły o tym, że w grudniu mają zakończyć się zdjęcia do filmu „Starfighter”. Oznacza to, że albo plotki się nie potwierdzą i zdjęcia potrwają trochę dłużej albo rola Matta nie będzie miała zbyt wielu minut na ekranie. Przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać aby się przekonać jaka jest prawda.


KOMENTARZE (10)

Zdjęcia do „Starfightera” zakończą się w grudniu

2025-11-01 08:46:27

Jeśli wierzyć serwisowi Hollywood North Buzz to zdjęcia do „Star Wars: Starfighter” potrwają jeszcze do grudnia 2025. Wspominają także o tytułach roboczych filmu – „Kyber Mist” oraz „Kitbash”. O tym pierwszym już słyszeliśmy, więc może coś się zmieniło, ewoluowało.



Tymczasem Aaron Pierre, który dołączył do obsady filmu, udzielił wywiadu magazynowi Esquire, w którym mówił o swoim angażu do filmu. Oczywiście w samych superlatywach, bo to spełnienie marzeń, coś tak nieziemskiego jak lot na księżyc. Bardzo zapewniał, że na planie da z siebie wszystko, bo uwielbia sagę. Będzie pracował do ostatniego tchu, jeśli będzie trzeba.

Podobnie nie był w stanie skończyć nad zachwytami nad Shawnem Levym. Wspominał także, że dla niego pierwszy kontakt z „Gwiezdnymi Wojnami” to zobaczenie „Mrocznego widma”. Aaron miał wtedy pięć lat i to było niesamowite, zostawiające piętno na całe życie wydarzenie. Jego zdaniem Levy doskonale czuje ten ciężar i możemy spodziewać się tu czegoś podobnego.

Natomiast na premierę musimy poczekać aż do 2027.

Z innych plotek, podobno „Rogue Squadron” jeszcze nie został zastąpiony przez ten film i obecnie trwają dyskusje, czy to nie powinien być jednak serial. Źródło tych rewelacji jednak nie ma na razie żadnych sukcesów, więc chyba to tylko ślepy strzał.
KOMENTARZE (4)

„Nowa nadzieja” w IMAX

2025-10-30 20:05:55

O tym, że „Nowa nadzieja” wróci do kin z okazji 50-lecia w 2027 już wiemy. Teraz jednak doszedł jeden bardzo istotny szczegół. Film pojawi się na ekranach IMAX.



IMAX przygotował prezentację, która pokazuje aktualny rozwój firmy oraz plany na przyszłość. Wśród nich znajduje się też rozpiska filmów, które trafią do IMAX w latach 2026 i 2027. W 2026 zaskoczenia nie ma, zobaczymy między innymi nowego „Avatara”, nową „Narnię”, nową „Diunę”, kolejnych „Avengersów”, jeszcze jedne „Igrzyska śmierci” czy piąte „Toy Story”. Do tego oczywiście jeszcze rebooty i pojedyncze nowości jak „Odyseja” czy „The Mandalorian and Grogu”.

Dużo ciekawszy jest rok 2027. Będą sequele – „Batman”, „Jak wytresować smoka”, „Minecraft”, „Frozen”, ale też nowości jak „Children of Blood and Bone” (pierwotnie projektem zajmował się Lucasfilm), „Star Wars: Starfighter”. No i powrót jednego filmu z okazji 50-tej rocznicy. Nie byle jakiego, to „Nowa nadzieja”.

Sama prezentacja znajduje się tutaj. Szczegółów nie ma, tylko lista filmów.

Słyszeliśmy, że trwa odświeżanie oryginalnych taśm (lub tego, co z nich zostało). Nie wiadomo, czy zostanie uszanowane życzenie autora, czyli George’a Lucasa by zaprezentować poprawioną wersję (ostatnie większe poprawki miały miejsce przy wydaniu blu-ray), czy do kin trafi oryginalna kopia, czy być może jeszcze jakiś inny montaż.

Według wcześniejszych zapowiedzi, „Nowa nadzieja” ma zadebiutować w kinach 30 kwietnia 2027. Na miesiąc przez „Starfighterem”.
KOMENTARZE (3)

Fani chcą „The Hunt for Ben Solo”

2025-10-27 20:27:35

W Disneyu mają przewalone. Po dwóch latach prac nad filmem, w momencie gdy Lucasfilm miał nawet ukończony scenariusz (co nie jest normą w tej firmie), włodarze Disneya postanowili zamknąć temat filmu „The Hunt for Ben Solo”. Wydawało się, że temat umarł, zwłaszcza, że dotychczas nawet nie ujrzał światła dziennego, nie pisano o nim w mediach, nie było plotek, czy spekulacji. Nikt na to nie czekał, bo prawie nikt o tym nie wiedział. Acz Adam Driver postanowił wyciągnąć temat na jaw. Pomógł mu przy tym Steven Soderbergh, o projekcie zrobiło się głośno. I choć sporo osób nie czuje sentymentu do trylogii sequeli, mówiąc delikatnie, to jednak Ben Solo ma całkiem spore grono wielbicieli. Ci nabrali wiatru w żagle i się zaczęło.

Po pierwsze, jak ktoś sobie pracuje w Burbank w siedzibie Disneya, to nie może wyjść z budynku. Bo po pierwsze porozwieszano plakaty, po drugie latał tam samolot z banerem nawołującym do nakręcenia filmu. A nawet jak ktoś z Kalifornii poleci sobie do Nowego Jorku, to na Times Square też jest wykupiona reklama. Można by powiedzieć, że to dobrze zaplanowana i zorganizowana akcja. Zobaczymy, czy przyniesie skutek. Na razie za to jest parę zdjęć.







Najbliższy projekt związany z sequelami to „Starfigter”, który aktualnie jest kręcony, a premiera jest przewidziana na 2027. Zobaczymy czy #THBS odniesie lepszy skutek niż #MakeSolo2Happen.
KOMENTARZE (12)

Mia Goth o „Starfighterze”

2025-10-16 16:15:39



Aktorka Mia Goth promuje właśnie swój najnowszy film „Frankenstein” w reżyserii Guillermo del Toro. Przy okazji udzieliła wywiadu Elle. Mówiła tam przy okazji o swoich kolejnych projektach, czyli „Odysei” Christophera Nolana i „Star Wars: Starfighter” Shawna Levy’ego.

Powiedziała, że praca nad tym ostatnim filmem jest naprawdę intensywna, ale podoba się jej to. Stawiają jej wymagania większe niż kiedykolwiek wcześniej. Dodała też, że to samodzielny film, nie jakiś prequel. Osobna historia z nowymi bohaterami. Zaś scenariusz jej zdaniem jest wspaniały, naprawdę dobry.

Shawn Levy podczas castingu powiedział jej wprost, że potrzebuje kogoś, to wejdzie w rolę szwarccharakteru, który jest kompleksowy, zaciekły, ale to też nowa postać w uniwersum. Mia zaś jest jedyna w swoim rodzaju, nie ma aktorek w stylu Mii, jest tylko ona.

Tak gwoli przypomnienia, to przez Mią Goth Levy chciał zatrudnić Mikey Madison, ale to nie wyszło.

Z innych ciekawostek, Suttirat Anne Larlarb odpowiada za kostiumy do „Starfightera”. Wcześniej pracowała choćby nad serialem „Obi-Wan Kenobi”, ale ma też doświadczenie w kinie. Choćby: „Slumdog. Milioner z ulicy” „Nie czas umierać” (z bondowskiego cyklu) czy „Steve Jobs”.

Zdjęcia do „Starfightera” trwają. Premiera jest planowana na 2027.
KOMENTARZE (4)
Loading..