Czekamy jeszcze do 22 listopada. To wtedy ma ukazać się pierwszy teaser czwartej części przygód najsłynniejszego archeologa. A w tak zwanym międzyczasie ogłoszono tytuł filmu: "Indiana Jones and the Kingdom of the Crystal Skull", czyli "Indiana Jones i królestwo kryształowej czaszki".
Niestety produkcję filmu nawiedzają ostatnio częste nieszczęścia. Kilka tygodni temu w Los Angeles skradziono zdjęcia i komputery, na których znajdowało się wiele materiałów z filmu. Na szczęście złoczyńca został szybko schwytany przy próbie sprzedania tych materiałów internetowej stronie plotkarskiej, która natychmiast poinformowała policję. W podzięce za obywatelską postawę Steven Spielberg zorganizował konferencję prasową, w której potwierdził wcześniejsze przypuszczenia, że głównymi przeciwnikami Indiany będą Rosjanie, których zagrali prawdziwi rosyjscy aktorzy. Dodał też, że George Lucas nie był drugim reżyserem filmu, ale będzie razem ze Spielbergiem decydował o montażu.
Drugim nieszczęśliwym wydarzeniem był fakt, iż jeden ze statystów postanowił złamać zasady swojego kontraktu i wyjawił fragment fabuły, tylko ten znał, ponieważ aktorom grającym nieznaczne role daje się tylko konkretne fragmenty scenariusza. Było to również nieszczęście dla niego, ponieważ tym samym złamał sobie karierę.
Z kolei jeśli chodzi o obsadę, "Indiana Jones 4" jest najszczęśliwszym z filmów - potwierdzono, że muzykę do filmu napisze sam mistrz John Williams, tak naprawdę - piszę ją właśnie teraz, w październiku. We wcześniejszych wywiadach nie mógł jeszcze powiedzieć ile znanych motywów muzycznych będzie nam dane usłyszeć w nowym filmie.
Na najbardziej oczekiwany w Ameryce film, według sondażu tamtejszej sieci multipleksów, przyjdzie nam czekać do 22 maja 2008.












Jeden ze statystów z najnowszego filmu o przygodach Indiany Jonesa zdradził najważniejsze wątki fabuły. Uwaga! Poniższy tekst może zawierać spoilery!


















Liam Neeson wystąpi w melodramacie "The Other Man".
Według nieoficjalnych informacji Shia LaBeouf, który w filmie "Indiana Jones 4" gra syna głównego bohatera, podpisał kontrakt na udział w trzech kolejnych produkcjach o zawadiackim archeologu.
W związku z przyszłoroczną premierą nowej części przygód Indiany Jonesa, specjaliści przygotowują szeroką ofertę gadżetów promocyjnych - od klocków Lego, aż po specjalne opakowania czekoladek.




Keira Knightley jest faworytką w wyścigu do roli Diany Księżnej Walii w nowym filmie o życiu legendarnej brytyjskiej arystokratki.
Ewan McGregor wcieli się w postać Jagona w nowej adaptacji sztuki Szekspira "Otello" na londyńskim West Endzie.
Wytwórnia DreamWorks potwierdza nieoficjalne doniesienia o tym, iż Tim Burton "wyrzucił" ze swojego najnowszego projektu - filmowej adaptacji musicalu "Sweeney Todd", sceny z udziałem Christophera Lee.
Samuel L. Jackson zdradził, że powstanie sequel obrazu "Długi pocałunek na dobranoc".
Samuel L. Jackson pojawi się na planie kolejnej komiksowej superprodukcji - "Iron Man". Gwiazdor wcieli się w superszpiega Nicka Fury.
Jedna z najbardziej znanych kreskówek Cartoon Network "Samuraj Jack" trafi do kin. Jest to możliwe dzięki powstaniu nowego niezależnego studia Frederator Films.
Wszyscy ci, którzy sądzili, iż Cate Blanchett wcieli się w nową miłość Indiany Jonesa w czwartej odsłonie przygód zawadiackiego archeologa, mogą być rozczarowani. Wiele wskazuje na to, że aktorka zagra... czarny charakter.
Dla przypomnienia. Po raz czwarty w roli doktora Jonesa zobaczymy Harrisona Forda. W filmie pojawią się także Shia LaBeouf, Cate Blanchett, John Hurt, Ray Winstone oraz prawdopodobnie Karen Allen jako Marion Ravenwood.


Sean Connery wydał niedawno takie oto oficjalne oświadczenie: "Pytano mnie o to tyle razy, więc pomyślałem, że w końcu wydam oficjalne oświadczenie. Myślałem nad tym długo i mozolnie i jeśli coś miałoby mnie przywrócić z emerytury to byłby to "Indiana Jones". Kocham pracować ze Steve'em i George'em, i nie nawet trzeba mówić, że to zaszczyt mieć Harrisona jako mojego syna. Ale jednak emerytura to zbyt duża zabawa. Mam jednak małą radę dla Juniora: zażądaj, żeby niemiłe zwierzęta były generowane komputerowo, żeby urwiska były niskie i na litość boską miej zawsze przy sobie bicz gdybyś musiał bronić się przed szefem scen kaskaderskich. To jest absolutnie fantastyczna obsada, więc mogę tylko powiedzieć 'Połamcie nogi i do zobaczenia 22 Maja 2008' " Teraz już można się tylko zastanawiać, czy to faktycznie lenistwo, czy może niedobry scenariusz były powodem odmowy.


4 czerwca ukaże się nowy album Paula McCartneya - "Memory Almost Full". Dzieło zwiastuje singel z piosenką "Dance Tonight".
W jednym z brytyjskich szpitali zmarł w wieku 95 lat legendarny gwiazdor "Gwiezdnych wojen", Ron Philips.