TWÓJ KOKPIT
0

Sam Witwer :: Newsy

NEWSY (86) TEKSTY (0)

<< POPRZEDNIA    

Wywiad z Samem Witwerem

2011-01-29 13:48:06 StarWars.com

W dniu dzisiejszym na Oficjalnej ukazał się wywiad z Samem Witwerem, którego wszyscy znamy z roli Starkillera z “The Force Unleashed”. Aktor w grze użyczył również głosu Imperatorowi, a w najnowszym odcinku TCW zagrał Syna. Towarzyszy mu inna aktorka z TFU, Adrienne Wilkinson, która wcieliła się w Córkę. Wywiad w języku angielskim możecie przeczytać tu.

Jakie było twoje pierwsze wrażenie dotyczące granej przez ciebie postaci?

Gdy zostałem poinformowany, że będę robił TCW, to myślałem, że będzie to tylko jeden odcinek, ale że będzie bardzo fajny. Gdy tylko usłyszałem frazę “Wojny klonów”, to powiedziałem: okej, jasne, wchodzę w to.



A potem dowiedziałem się, że będą to trzy odcinki. Przeczytałem pierwszy scenariusz, który jest tylko czubkiem góry lodowej, jeśli chodzi o tą postać. I wtedy było coś takiego: o tak, to jest super postać. - gram Ciemną Stronę Mocy. Upersonifikowaną Ciemną Stronę. Oto, czym on jest. To nie do wiary. Kto by pomyślał, że idziemy w tym kierunku? A gdy zobaczyłem dwa kolejne scenariusze, wiedziałem, że to świetna, świetna historia.


Po wcieleniu się w ucznia Lorda Vadera w TFU, odgrywanie mrocznej postaci pewnie nie jest dla ciebie pierwszyzną.

Powiedziałem do Dave’a Filoniego: Słuchaj, Syn brzmi momentami jak Starkiller, moja postać z TFU. Na to Filoni odparł, że skoro on jest Ciemną Stroną, to może powinien brzmieć trochę jak Starkiller. A gdy zacząłem się nad tym zastanawiać, to doszedłem do wniosku - czy nie byłoby dobrze, gdybyśmy słyszeli w jego głosie wszystkie te postaci: Dartha Vadera, Maula, Imperatora… Skoro on jest Ciemną Stroną, to konkretne elementy jego głosu powinny być słyszalne w filmach. Co, jeśli brzmiałby jak Vader, jeśli miałby tekst jak Vader? Co, jeśli słychać byłoby nutkę głosu Imperatora?

Dave’owi podobała się to, więc zacząłem tak grać. Ale pomyślałem sobie: czy jeśli ciągle tak do kogoś nawiązuję, to czy nie będzie to kiepskie? Ale z powodu okoliczności w tym odcinku, że to taki koszmarny świat jak ze snu, to zasady są nieco inne. A więc są chwile, w których ci bohaterowie, też z TFU, niepostrzeżenie się wkradają. Jeśli on jest Ciemną Stroną, to jest w każdym z nich.


Poświęcasz tym postaciom sporo emocji i uwagi…

To przychodzi automatycznie, bo kocham GW. Od razu rozumiem jak się czują fani, bo sam jestem jednym z nich. Więc jeśli chodzi o Star Wars, to trzeba zrobić coś, co odda pokłon w stronę miłości ludzi do tej mitologii. I wiem, jak głośno potrafią oni krzyczeć, jeśli coś im się nie podoba. Lepiej jest więc robić coś dobrze. Lepiej jest robić coś, co spotka się z akceptacją fanów. Więc, owszem, podchodzę do tego poważnie.

Ta postać zdaje się być czystym złem - jak, jako aktor, osiągnąłeś taki poziom?

Syn ma podobne motywacje jak Imperator. Jest on, Ciemna Strona, jest Córka, czyli Jasna Strona, oraz Ojciec, który ich jednoczy. Syn uważa, że równowaga jest zachwiana, i że on sam powinien mieć więcej wpływów - wtedy Galaktyka byłaby lepszym miejscem. Głównie z tej przyczyny ważne dla niego jest, by jak najszybciej wpłynąć na Anakina.

Mój bohater nie jest cierpliwy i możecie to wyczuć. Ma w sobie coś z aroganckiego młodzika i widzicie jak traktuje swoją siostrę. Ciemna Strona nie jest może czystym złem, a jest może raczej niszczycielskim impulsem, którego czasem potrzebujecie. Ale jeśli zagłębicie się za bardzo, to może zniszczyć całe wasze życie. A nie możecie się tego pozbyć, bo wtedy cały świat pogrąży się w stagnacji. Musicie mieć ten niszczycielski impuls, by mieć nieco wpływów. Ale jeśli stracicie równowagę, no to robi się takie Imperium i cały świat idzie do diabła. Ciemna Strona jest też impulsem do działania.

Myślę, że ludzie, którzy sądzą, że Jedi w filmach są czystym dobrem i nie mają tych niszczycielskich impulsów, oszukują sami siebie. Gdyby ich nie mieli, nie mogliby się bronić. Nie mogliby bronić pokoju, bo nie mogliby podjąć żadnych działań. Nie mogliby podjąć żadnej decyzji. Ale oni faworyzują jedną stronę - tą pasywną, spokojną, twórczą - tą, która tworzy idee i możliwości. A więc impuls kreatywny pochodzi z dobrej strony, a iskra, by czyn wprowadzić w życie, z tej drugiej.


A jak układała się praca z Matem Lanterem?

To było naprawdę zabawne, bo widziałem jak popycha swoją postać tam, gdzie zwykle się jej nie popycha. A to z tego powodu, jak powiedział Dave, że docieramy w TCW do najbardziej mitologicznej tkanki. Widzimy jak Anakin zmaga się tym, kim naprawdę jest, i co go w środku boli. Świetnie było patrzeć, jak Matt go odgrywa. A ja miałem niezłą zabawę, ponieważ to moja postać jest katalizatorem, to Syn ukazuje mu najbardziej czułe miejsca jego psychiki. Między naszymi bohaterami była niezła chemia.

Co sądzisz o wszystkich odcinkach z trylogii Mortis?

Te odcinki są najbardziej nastawione na mitologię w całym TCW. A chodzi o to, że nie można we wszystkich epizodach nastawiać się na mitologię, nie można nawet cały czas nawiązywać do Dartha Vadera. Trzeba opowiedzieć inne historie przy udziale innych postaci. Trzeba żyć w tym świecie. Ale co jakiś czas można przejść do mitologii i mieć nadzieję, że trafi się przy tym w sedno. Co uwielbiam w tej trylogii, to fakt, że mamy w trzech odcinkach odzwierciedlone wszystkie sześć filmów. To będzie coś naprawdę ekscytującego.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (5)

TCW - opisy trzech kolejnych odcinków

2011-01-18 20:43:49

W najbliższy piątek zakończymy „Trylogię Sióstr Nocy”, a na horyzoncie już szykuje się następna, znana jako „Trylogia Mortis”. Opisy składających się na nią odcinków możecie przeczytać poniżej. Prezentujemy również dwa obrazki z tych epizodów.

Overlords - 28 stycznia

(Spoiler):Anakin Skywalker, Obi-Wan Kenobi i Ahsoka Tano przybywają na tajemniczą planetę zwaną Mortis. Kiedy Anakin poznaje swoje przeznaczenie od rodziny potężnych użytkowników Mocy - Ojca, Syna i Córki - staje przed najtrudniejszym wyzwaniem, jakiemu kiedykolwiek stawił czoła. Czy uda mu się przywrócić równowagę w Mocy?(Koniec Spoilera)

Altar of Mortis - 11 luty (niektóre źródła nadal podają, że będzie to 4 luty)

(Spoiler):Kiedy Jedi próbują uciec z Mortis, Ahsoka zostaje schwytana, aby przeciągnąć Anakina na Ciemną Stronę Mocy. Podczas gdy Anakin walczy z siłami mroku, Ojciec próbuje zapobiec konfrontacji swoich dzieci, co może całkowicie zakłócić równowagę w Mocy.(Koniec Spoilera)

Ghosts of Mortis - 18 luty

(Spoiler):Anakin Skywalker musi wybrać między Jasną a Ciemną stroną Mocy, gdy dane mu jest zajrzeć w swoją niepokojącą przyszłość. Tymczasem Obi-Wan i Ahsoka przygotowują się do ostatecznego odkrycia tajemnic Mortis. Czy kiedykolwiek uda im się uciec z planety?(Koniec Spoilera)

Insider podaje dodatkowo, że Sam Witwer zagra (Spoiler):Syna. (Koniec Spoilera)



Zapraszamy do dyskusji na forum o Overlords, Altar of Mortis i Ghosts of Mortis.
KOMENTARZE (14)

Co się kręci?

2011-01-18 14:05:44 Różne

Aktorem komediowym Sethem Rogenem (ostatnio niezwykle popularny w związku z rolą w The Green Hornet 3D) tak mocno wstrząsnęło niedawno wyznanie George'a Lucasa, że postanowił podzielić się nim z internautami. Rogen spotkał "Stwórcę" i Stevena Spielberga na spotkaniu towarzyskim i aż zaniemówił z wrażenia, gdy usłyszał to, co opowiadał zgromadzonym George Lucas. Według relacji aktora "Flanelowiec" przez bite dwadzieścia minut opowiadał o tym, iż w roku 2012 nastąpi koniec świata i przedstawiał dowody na to, że już za rok czeka nas Armageddon. Przez cały czas opowiadał o płytach tektonicznych, a siedzący obok Spielberg przewracał oczyma jakby chciał powiedzieć: mój nerdowaty przyjaciel się nie przymknie, przykro mi... - relacjonuje Rogen. Na początku myślałem, że on (Lucas) żartuje - kontynuuje wypowiedź aktor - Później zorientowałem się, że mówi poważnie i zacząłem się zastanawiać: jeżeli jesteś George'em Lucasem i wiesz kiedy nastąpi koniec świata to na pewno zbudowałeś dla siebie statek kosmiczny. Zapytałem więc, czy znajdzie się w nim dla mnie miejsce. Według słów Rogena George miał zaprzeczyć faktowi posiadania pojazdu kosmicznego, ale to nie przekonało gwiazdora Zack i Miri kręcą porno. Bez wątpienia ma w garażu Sokoła Millenium z pilotem tylko czekającym, aby zabrać stąd jego i Spielberga...a my wszyscy wylecimy w powietrze.

Sam Witwer, którego kojarzycie zapewne z roli Starkillera w dwu częściach gry "The Force Unleashed", pojawił się w nowym serialu stacji SyFy (dawniej Sci-Fi Channel), który jest kolejną produkcją eksploatującą modną od kilku lat tematykę wampiryczną. Serial nosi tytuł Being Human i stanowi kanadyjski remake brytyjskiego formatu nadawanego w BBC. Fabuła koncentruje się na trzech około dwudziestoletnich współlokatorach, którzy starają się wieść normalne życie pomimo tego, iż jeden jest wampirem, drugi duchem, a trzeci wilkołakiem. Oprócz Witwera na ekranie ujrzymy również (znanego z Fanboys) Sama Huntingtona. Klip promocyjny możecie obejrzeć tutaj. Ponadto w postprodukcji znajdują się dwa filmy, w których gra Witwer. Pierwszy z nich to The Return of Joe Rich - komediodramat w reżyserii Sama Austera z Armandem Assante i Talią Shire w rolach głównych, drugi to dramat kriminalny Terry'ego Green No God, No Master z Davidem Strathairnem i Alessandrem Mario. Premiera obydwu obrazów najprawdopodobniej jeszcze w tym roku

KOMENTARZE (26)

Twórcy o kolejnym odcinku TCW - "Monster"

2011-01-12 15:49:38 Różne

Wszystkich miłośników "The Clone Wars" zapraszamy do przygotowania się do obejrzenia kolejnego odcinka serialu, czytając opowieści autorów o tym co wymyślili w konkretnym odcinku, dlaczego pokazują to tak, a nie inaczej i czy podoba im się to co robią. W nadchodzącym odcinku zobaczymy debiut nowego czarnego charakteru, Savage’a Opressa.



Katie Lucas, scenarzystka całej „Trylogii Sióstr Nocy”, mówi: Naprawdę zabujałam się w Ventress; w tym momencie publiczność dowie się więcej o jej historii. Jest bardzo skomplikowaną postacią. Posiada kamienne serce, ale ma ku temu powody – a teraz pokazuje swą znacznie bardziej niezależną stronę. Nie jest już niczyim pionkiem, jest panią sama dla siebie. Wychowałam się na „Buffy” i „Tank Girl”, więc opisywanie silnych postaci kobiecych mam we krwi. Podczas tworzenia scenariusza słuchałam wczesnych albumów zespołów Hole i The Distillers i to mnie inspirowało. Naprawdę chciałam pokazać ten intuicyjny, kobiecy gniew, a wrzaski wydawane przez Courtney Love [wokalistkę Hole – przyp. tłum.] wydobywają to z ciebie.

Mimo że Ventress upomniała się o swoje prawa i ma teraz rolę większą, niż kiedykolwiek wcześniej, „Monster” przedstawia nam również całkiem nowegy szwarccharakter. Wojownik pochodzący z rasy, którą znamy od Epizodu I, Opress został stworzony i wytrenowany, by służyć – ale jego przeznaczenie uczyni go znacznie potężniejszym, niż myśleli jego twórcy.

Savage jest zupełnie jak potwór Frankensteina. Jest monstrum, ale pod brutalną powierzchnią widać jego prawdziwą duszę. Jest bardzo skomplikowaną postacią – nie sądzę, by przeszedł na Ciemną Stronę bez manipulacji wiedźm. Używają go jak narzędzia.

Jako córka stwórcy Odległej Galaktyki, Katie przyznaje, że posiada niezwykłą z nią więź, ale wciąż czuje odpowiedzialność, jaka spoczywa na pisarce urodzonej w miejscu nie tak dalekim, na Ziemi.

Jeśli nie wychowałabym się na „Gwiezdnych Wojnach”, to nie sądzę, bym mogła kiedykolwiek napisać coś ze sci-fi. Wtedy nie przyszłoby to do mnie naturalnie, musiałabym się dostosować. Być scenarzystą to znaczy umieć po części zabawić, a po części pozostać wiernym własnej wizji. Zawsze inspirowały mnie prawdy zawarte w naszym świecie, uniwersalne i osobiste, i staram się wnieść jak najwięcej z nich do TCW.

Prócz powyższej wypowiedzi twórców, na stronie TheForce.net pojawiły się dwie małe, choć interesujące wiadomości. Po pierwsze, w ostatnim ForceCaście Dave Filoni ujawnił, że w TCW pojawi się dwójka aktorów znanych z „The Force Unleashed” – a konkretnie Sam Witwer (Galen „Starkiller” Marek) i Adrienne Wilkinson (Maris Brood). Nie będą oni odtwarzać ról, które mieli w grze, wiadomo natomiast, że usłyszymy ich jeszcze w sezonie trzecim. Drugą informacją jest fakt, że jednym z gościnnych reżyserów sezonu czwartego (prace są więc w trakcie) będzie Walter Murch, który współpracował z Lucasem przy „Amerykańskim grafitti” i „THX 1138”.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (6)

Co się kręci?

2010-05-07 00:07:12 Różne

Coraz głośniej robi się o kontynuacji The Force Unleashed, toteż w dzisiejszym Co się kręci? kilka informacji o zawodowych planach Galena Mareka, czyli Sama Witwera. Ponadto słów parę o kolejnym projekcie Keiry Knightley oraz o zmianach w życiu Setha Greena.

Samuel Stuart Witwer jest obecnie zajęty pracą przy tworzeniu gry The Force Unleashed II (na temat której zaczęły docierać już pierwsze informacje) jednak rola Starkillera nie jest jedyną, nad którą pracował w ostatnim czasie ten amerykański aktor. W postprodukcji znajdują się obecnie dwa filmy, w których wystąpi Witwer. Pierwszy z nich to komediodramat The Return of Joe Rich w reżyserii Sama Austera. Witwer wciela się w nim w postać Joe Neidermana, który po fali życiowych niepowodzeń (strata pracy, odejście żony) postanawia zmienić swą egzystencję i zostać członkiem mafii z Chicago. Ma mu w tym pomóc jego wuj - członek gangsterskiej Rodziny (w tej roli Armand Assante). Drugim filmem, w którym pojawi się Sam Witwer będzie dramat kryminalny No God, No Master w reżyserii Terry'ego Greena. O filmie na razie niewiele wiadomo oprócz tego, iż wystąpi w nim David Strathairn (nominowany do Oscara za rolę w Good Night and Good Luck George'a Clooneya). Nie są na razie znane daty premier obu tych obrazów.

Jak donosi najnowszy numer miesięcznika Film Keira Knightley ma zagrać główną rolę żeńską w The Emperor's Children Noaha Baumbacha. Obraz ten jest ekranizacją powieści "Dzieci cesarza" autorstwa Claire Messud. Ekranowymi partnerami Knightley będą Eric Bana i Richard Gere. Do fotela reżyserskiego był początkowo przymierzany Ron Howard, jednak zdecydował się zrealizować komedię Your Cheating Hearts (z Vince'em Vaughnem w roli głównej), toteż w jego miejsce został zaangażowany Baumbach, który jest również autorem scenariusza The Emperor's Children. Wbrew spekulacjom prasy Knightley nie pojawi się natomiast w nowej wersji musicalu My Fair Lady (adaptacja "Pigmaliona" George'a Bernarda Shawa). Zamiast Keiry w rolę Elizy Doolitle wcieli się Carey Mulligan, gwiazda filmu An Education (w Polsce wyświetlanego jako Była sobie dziewczyna).



Na koniec krótka informacja towarzyska. Seth Green się ożenił. Wybranką serca tego znanego amerykańskiego komika (który za sprawą specjalnych odcinków Robot Chicken, pracy dubbingowej w TCW oraz współtworzenia nowego serialu komediowego stał się częścią wielkiej rodziny Star Wars) jest aktorka i modelka Claire Grant. Ceremonia miała miejsce na należącym do George'a Lucasa Skywalker Ranch. Wśród gości ślubnych był m.in. "Weird" Al Yankovic, który poinformował opinię publiczną o zmianie stanu cywilnego Greena via Twitter.

KOMENTARZE (8)

Sam Witwer o The Force Unleashed

2007-12-30 18:22:00 Resztki Imperium za Wizarduniverse.com

Aktor, który grał w serialu Battlestar Galactica (nowej wersji), jak również grający też w filmie „The Mist” Franka Darabonta na podstawie prozy Kinga, udzielił niedawno wywiadu serwisowi Wizarduniverse.com.
Poniżej prezentujemy fragmenty dotyczące The Force Unleashed.

Grasz główną postać w grze Force Unleashed, tajnego ucznia Dartha Vadera. Jak dostałeś tę rolę?
WITWER: Mam przyjaciela, który pracuje w wytwórni gier z serii Gwiezdne Wojny, w LucasArts, a tam pracowali nad konceptami dotyczącymi wyglądu tajnego uczenia, a ten mnie przypominał. Ta sama struktura kości, to samo uczesanie, wszystko takie samo. Mój przyjaciel zadzwonił do mnie i powiedział, „Chcemy cię do tej roli”, a ja zapytałem „Jakiej roli?”, wtedy opowiedział mi, że chodzi o tajnego ucznia Dartha Vadera, więc odpowiedziałem „Kiedy i gdzie?”

A co możesz powiedzieć o samej postaci?
WITWER: Na razie nie wiele, mogę tylko zdradzić, że Darth Vader odkrył kogoś bardzo potężnego w Mocy, kogoś kto miał potencjał rywalizować z Imperatorem czy Yodą. Ten człowiek to taki fotonegatyw Luke’a Skywalkera.

Wiesz czy będą figurki Hasbro z tą postacią?
WITWER: Wiem, że będzie przynajmniej jedna.

A czy jesteś zainteresowany rolą w serialu Gwiezdne Wojny?
WITWER: Wszystko jest możliwe. Kiedy pracowałem nad Tajnym Uczniem, miałem okazję pracować też nad czymś ambitnym i niesamowitym, czego na razie nie mogę jeszcze zdradzić. Ale powiem jedno, czeka nas bardzo ciekawe obwieszczenie za kilka miesięcy.
KOMENTARZE (10)
Loading..