TWÓJ KOKPIT
0

The Mandalorian :: Newsy

NEWSY (685) TEKSTY (83)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Trochę informacji o Disney+

2019-08-07 19:18:42 What's on Disney+



D23 zbliża się wielkimi krokami - za nieco ponad dwa tygodnie dowiemy się więcej o nadchodzących projektach z Sagi. Jednym z głównych elementów prezentacji ma być Disney+, którego start przewidziano na 12 listopada. Nie znaczy to jednak, że ten czas minie nam bez żadnych wieści, wczoraj bowiem odbyło się spotkanie inwestorów Disneya, na którym Bob Iger podzielił się kilkoma wieściami na temat platformy streamingowej. Wszystkie wieści pochodzą z bloga What's on Disney+

Jak już wiemy, na dobry początek dostaniemy osiem filmów spod znaku „Star Wars”, plus niektóre seriale animowane, no i rzecz jasna „The Mandalorian”. Ponadto w dniu premiery mają być dostępne 4 filmy Marvela, 18 Pixara, 70 disneyowskich animacji i 240 filmów aktorskich. W ciągu pierwszego roku liczba filmów ma wzrosnąć do 400 i mają się na niej znaleźć nowości, między innymi „Ostatni Jedi”, „Avengers: Koniec gry”, aktorski „Alladyn”, „Toy Story 4” czy „Kraina lodu II”. Ponadto czekać na nas będzie 7000 odcinków seriali oraz 600 godzin materiałów z National Geographic.

Na razie platforma nie jest zbytnio reklamowana, ale wraz z D23 ma się to zmienić. Iger powiedział, że uruchomienie Disney+ to jedno z ważniejszych wydarzeń w historii firmy, dlatego możliwość subskrypcji będzie ogłaszana gdzie tylko się da: w telewizji, parkach rozrywki, a nawet rejsach wycieczkowych. Szczegóły mają być ustalone w przyszłym tygodniu.

Jeśli wejdziecie na polską stronę Disney+, przekonacie się, że od miesięcy pozostała ta sama, a i żaden mail z newsletterem nie dotarł. Niestety nasza część świata będzie w kwestii premiery mocno pokrzywdzona, bo w Europie Wschodniej przewidywana premiera jak na razie to rok 2021. Może mieć to częściowo związek z unijnym prawem. Zatem nie ma co się czarować: większość nie będzie chciała czekać ponad roku, by obejrzeć choćby „Mandalorianina” i zwróci się o pomoc do kolegów Honda Ohnaki. Firma zdaje sobie z tego sprawę, dlatego chce na swój sposób temu przeciwdziałać. Po pierwsze, wraz z wersją amerykańską wystartują jeszcze dwie, ale nie powiedziano jakie - szczegółów dowiemy się wkrótce. Najprawdopodobniejsza wersja to Kanada i któryś z krajów Europy Zachodniej. Po drugie, prace nad uruchomieniem usługi mają być jak najenergiczniejsze, lecz i tak wszystko zajmie ze trzy lata. Wreszcie, Disney rozważa udostępnienie niektórych oryginalnych produkcji lokalnym stacjom, co ma z jednej strony zapewnić zyski, z drugiej przeciwdziałać piractwu.

Iger ogłosił też, że prócz pakietu standardowego (6,99$ za miesiąc) będzie można dokupić sobie kanał sportowy ESPN oraz platformą streamingową Hulu. Za taką paczkę zapłacimy 12,99$.
KOMENTARZE (7)

Przewodnik po sklepie Doka-Ondara

2019-07-28 19:22:50 Polygon

Już jakiś czas fani Sagi mogą cieszyć się parkiem rozrywki Galaxy's Edge, który może nie okazał się tak popularny, jakby chciało szefostwo, niemniej milion osób w „Sokole” robi wrażenie. GE jest on nie tylko doskonałą rozrywką, lecz także bardzo dużym dodatkiem do nowego kanonu. Część opowieści o Batuu już weszła na rynek, inne dopiero przed nami. Jednym z ciekawszych miejsc na planecie jest Leże antyków Doka-Ondara - sklep ze starociami, które Ithorianin zgromadził na przestrzeni lat. Historię niektórych przedmiotów możemy przeczytać we właśnie trwającej serii komiksowej „Galaxy's Edge”.

Na Polygonie ukazał się świetny artykuł dotyczący tego miejsca. Charlie Hall obfotografował (prawie) wszystko dokładnie i opisał (przy czym, uwaga, dotyczy to rzeczy w większości niewystawionych na sprzedaż, swego rodzaju dekoracji; listę zakupów możecie zobaczyć na przykład tutaj). Nie ustrzegł się przy tym drobniutkich błędów, niemniej i tak trzeba podziwiać jego rozległą wiedzę i bystre oko. My poniżej parafrazujemy artykuł, dodając nieco od siebie.



1. Łeb kod'yoka, stworzenia z Vandora, czyli lodowej planety, na której Han i spółka dokonali napaści na conveyex. W filmie miała pojawić się scena, w której bohaterowie by na nich jeździli. W ostatecznej wersji widać je jedynie przez chwilę.

2. Doskonale znany nam wszystkim tauntaun, którego rebelianci z Hoth używali jako wierzchowca. I którego wnętrzności pomagały przetrwać zimną noc.

3. Gamorreański topór bitewny, którego używali strażnicy Jabby w „Powrocie Jedi”. W filmie występuje wiele wersji tej broni, tu nieco „szczuplejsza”.

4. Łeb ogara koreliańskiego. Te psowate istoty hodowała Lady Proxima i poszczuła nimi Hana i Qi'rę, gdy ci chcieli od niej uciec.

5. Wibirotopór BD-1 Cutter. Powszechny model wśród strażników Jabby, miał go Lando w przebraniu, popychał nim Luke'a na barce Weequay Pagetti Rook.

6. Nexu, kotowaty drapieżnik z Cholganny oraz jedno ze stworzeń z areny na Geonosis. To właśnie on zranił Padme podczas pokazu dla Separatystów. Zginął, stratowany przez reeka.

7. Łeb anooby, psowatego pochodzącego z Tatooine, ale rozpowszechnionego po Zewnętrznych Rubieżach. Marrok, wytresowana anooba, towarzyszył Embowi podczas jego łowów. Zwierzęta te były też odpowiedzialne za śmierć mistrza Evena Piella.



8. Medal Odwagi. W Legendach jego początki sięgają wojen klonów, ale i tak najbardziej znany jest ze sceny kończącej „Nową nadzieję”, w której bohaterowie rebelii dostali je za zniszczenie Gwiazdy Śmierci (wedle nowego kanonu Chewbacca nie dostał swojego, bo Wookiee nie dbali o takie rzeczy, ale Han poprosił, by po głównej ceremonii mu go wręczono).

9. Statua ze Świątyni Kyberu na Jedhcie. Jej historia została niedawno opowiedziana w trzecim zeszycie „Galaxy's Edge”. Dok wybrał się po nią z Hondem Ohnaką, lecz po drodze trafili na Strażników Whillów - a konkretnie samego Chirruta Îmwe. Ondarowi udało się go przekonać, by odstąpił mu rzeźbę, bo w świątyni było ich ponad dwa tysiące. Po zniszczeniu tego miejsca posążek jest prawdopodobnie ostatnim ze swojego rodzaju. Rzeźba przedstawia Jedi walczącego ze smokopodobnym stworem. Co ciekawe, wydaje się, że wkrótce poznamy historię jej powstania, bowiem podobne starcie pojawia się na okładce „Myths & Fables” George'a Manna (premiera 6 sierpnia).

10. Kolekcja hełmów Sojuszu Rebeliantów i Ruchu Oporu. Od góry i lewej: pilot A-winga, pilot X-winga, hełm rebeliantów z Endora, pilot Y-winga, pilot B-winga, biały hełm żołnierzy floty (np. z „Tantive IV”), hełm prawdopodobnie należący niegdyś do Ezry i pomalowany przez Sabine oraz hełm Ruchu Oporu.

11. Dwoje z czworga Mędrców z Dwartii, filozofów i prawników ze wczesnych dni Republiki. Po lewej stoi Sistros, po prawej Brataa. Posągi wszystkich mędrców posiadał Palpatine w swoich biurach. Niegdyś gracze mogli zebrać je w MMO „Star Wars Galaxies”, teraz można je kupić u Doka.

12. Hełmy treningowe młodzików ze świątyni Jedi na Coruscant. Pojawiły się w scenie „Ataku klonów”, w której Obi-Wan prosi Yodę o radę w sprawie poszukiwań Kamino.

13. Sketto, drapieżne gadossaki z Tatooine. Po raz pierwszy pojawiły się w grze „Bounty Hunter”, lecz zaliczyły też występ w „Mrocznym widmie”, aczkolwiek bardzo ciężko je dostrzec - pojawiają się w chwili, w której ścigacz Rattsa Tyrella eksploduje w jaskini. Widać je dobrze w tym odcinku „Star Wars by the Numbers”.

14. Artykuł Polygonu opisuje ten hełm jako podobny do tego, który nosiła Siódma Siostra, lecz ten film oficjalnie to potwierdza. Inkwizytor, która ścigała Kanan i Ezrę cały drugi sezon „Rebeliantów”, ostatecznie zginęła z ręki Maula na Malchorze. Swoją drogą ciekawe jak Dok zdobył ten element zbroi.

15. Puste dokumenty. Charlie zapytał pracowników sklepu co to, a oni odparli, że Ondar czasem pożycza artefakty i w ten sposób zaznacza czego brakuje. Hall podejrzewa, że miejsca te są po prostu zarezerwowane na przedmioty związane ze „Skywalkerem. Odrodzeniem”.

16. Hełm Sitha. Wedle niektórych odwiedzających pracownicy mówili, że należał on do lorda Momina, ale podobno sklepikarze mieli złe informacje, a hełm pochodzi z „The Old Republic”. Tak czy siak, kto ciekaw: Momin był starożytnym Sithem, którego świadomość została zamknięta w hełmie. Dzięki temu Sith mógł kontrolować osobę, która go nosiła. W ten sposób przejął świadomość pewnego Mustafarianina i pomógł Vaderowi zaprojektować zamek.

17. Hełm imperialnego gwardzisty. Ci odziani w czerwone zbroje wojownicy mieli za zadanie chronić samego Imperatora.

18. Czaszka mythosaura. W nowym kanonie jeszcze nie potwierdzono istnienia tego stworzenia (czyżby park był pierwszym źródłem?), choć nadal funkcjonuje jako symbol Mandalorian. W Legendach zwierzęta te zamieszkiwały Mandalorę aż do czasu, gdy zostały wytępione przez Taungów pod wodzą Mandalora Pierwszego.

19. Kielich Sithów, a właściwie kadzidło używane przez starożytnych wyznawców ciemnej strony podczas rytuałów. Nie wiadomo, czy to te konkretne należące do Palpatine'a, który to zdobył jedno z Malachoru i umieścił w swoim biurze. To kolejny przedmiot, który można sobie kupić w sklepie.

20. Tradycyjna, wykonana z kości kaleeshańska maska, którą ziomkowie Grievousa zakrywali sobie twarze. Co ciekawe, wymalowany na niej znak przypomina ten, który nosiła rodzina/plemię/klan generała, a sam kształt przywodzi na myśl tą, którą nosiła Ronderu, jego przyjaciółka/kochanka/siostra. Martin potwierdził, że to „słuszne” obserwacje. Może coś kiedyś z tego wyniknie.

21. Popiersia Dartha Maula i Sidiousa, także do zakupu w sklepie.

22. Terraria z ćmami felucjańskimi. Pojawiły się po raz pierwszy w „Przygodach Freemakerów”, a park wprowadził je do kanonu. We wnętrzu słojów znajdują się rośliny z pokrytej gęstą dżunglą planety.



23. Wykonana z bronzium rzeźba kobiety-Jedi. Nigdy nie wyjaśniono kim właściwie była (i czy w ogóle statua przedstawia kogoś konkretnego), może dlatego, że widać ją w „Zemście Sithów” jedynie przez chwilę. Stoi ona przed sklepem Doka i prawdopodobnie ma te same wymiary, co ta ze świątyni.

24. Ithoriański nagrobek. Jego mniejszą wersję pokazano na tegorocznym Celebration. Na towarzyszącej mu plakietce można przeczytać: Plotka głosi, że ta kapliczka to nie tylko starożytny duchowy relikt z Ithora, ojczyzny rasy Doka-Ondara, lecz także nagrobek jego rodziców, którzy zmarli nagle z niewyjaśnionych przyczyn. Ithorianie słyną z pacyfistycznej natury i duchowości blisko powiązanej z ich opieką nad naturą, zwłaszcza roślinami. Może to wyjaśnić dlaczego na inskrypcję na podstawę filaru wybrano słowa: „Usychamy, by rozkwitnąć”.



25. Zaczyna się kolekcja broni, tu mamy pistolet powtarzalny SE-14r. To właśnie ten model dała Jyn Kaytoo na Scarifie, używał go też Lando podczas akcji na Kessel, chociaż jego wersja była chromowana.

26. Blaster A-180. Dzieło BlasTecha, bardzo wszechstronna broń, którą w zależności od potrzeb można przerobić na pistolet, karabin, karabin snajperski lub wyrzutnię ładunków jonowych. Jego posiadaczką była Jyn Erso, choć używała go tylko w pierwszej konfiguracji.

27. BlasTech E-11, najbardziej znany jako blaster szturmowców.

28. Ciężki blaster DL-44, czyli ikoniczna broń Hana Solo. W ostatnim spin-offie poznaliśmy skąd właściwie przemytnik ją dostał - od Tobiasa Becketta podczas kolacji przy ognisku.

29. Kolejny wielofunkcyjny blaster - A280-CFE. W wersji podstawowej był po prostu pistoletem, ale dzięki modułowej budowie można było go przerobić na karabin szturmowy lub snajperski. Przez całego „Łotra 1” używał go Cassian.

30. Tradycyjna, choć mniej znana broń Wookieech - ostrza ryyk. Wojownicy mieli z nią podobną wieź, jak ze swoimi kuszami. Pojawia się ona w wielu legendarnych źródłach, do kanonu wprowadziła ją powieść „Koniec i początek: Dług życia”. Jeśli ktoś gra w „Legion” od FFG, może zaopatrzyć się w Wookieech właśnie z ostrzami ryyk.

31. Para ciężkich karabinów blasterowych DLT-19D, broni używanej przez szturmowców śmierci, a także lata potem przez niektórych żołnierzy Najwyższego Porządku, jak dowiadujemy się z „Battlefronta II”. To właśnie z tego blastera poniósł śmierć Chirrut.

32. Wydający charakterystyczny dźwięk pistolet blasterowy Westar-34, używany przez Janga Fetta.

33. Trochę niewidoczny na zdjęciu, ale jest to podręczny pistolet blasterowy BlasTech EC-17, czyli standardowa broń imperialnych zwiadowców z „Powrotu Jedi”.

34. Pistolet blasterowy DDC Defender, którego księżniczka Leia dobyła na pokładzie „Tantive IV”.

35. Karabin blasterowy E-11D, czyli zmodyfikowana wersja wyżej wspominanej standardowej imperialnej broni. Tego modelu używali szturmowcy śmierci.

36. Podręczny blaster ELG-3A - tradycyjny oręż dworu królewskiego z Naboo, używała go Padme i jej dwórki.

37. Drugi z SE-14r, zobacz punkt 25.



38. Mandaloriański hełm, a do tego identyczny lub bardzo podobny do tego, który będzie nosić Mandalorianin przez duże „m” w nadchodzącym serialu. Znowu powraca pytanie skąd Ithorianin go zdobył.

39. Ambański blaster fazowo-impulsowy. Broń o bardzo ciekawej historii, pojawiła się bowiem po raz pierwszy w animowanym segmencie „Holiday Special”, gdzie dzierżył ją Boba Fett. Wkrótce powróci do kanonu za sprawą „The Mandalorian”.

40. Zagadkowy przedmiot, który jest urną niebieskiego Snaggletootha. O co chodzi? W kantynie Mos Eisley pojawia się Snivvianin o imieniu Zutton lub Snaggletooth właśnie. Jest on niski i ubrany na czerwono, a podczas tworzenia figurki Kenner miał do dyspozycji tylko czarno-białe zdjęcie kiepskiej jakości. W rezultacie zabawka ma niebieskie ubrania i długie nogi. Ale jak to bywa z pomyłkowo wykonanymi pamiątkami, „niebieski Snaggletooth” stał się kolekcjonerskim hitem. Eric Baker, jeden z projektantów parku, sam miał tę figurkę w dzieciństwie i chciał ją w ten sposób uhonorować.



41. Hełm klona fazy I. Od wojen klonów minęło sporo lat, dlatego jest bardzo zniszczony.

42. Uroczy kij z zasuszonymi głowami przedstawicieli różnych ras. Na górze mamy jakiegoś humanoida, może człowieka, niżej Advozse'a z charakterystycznym rogiem na głowie. Poniżej duże oczy i brak nosa wskazują na jednego z Durosów, a na samym dole możemy dostrzec Tognatha, rasy z „Łotra 1”, która musiała nosić aparat do oddychania. Jej przedstawicielem byli bracia Edrio i Benthic Dwururowcy.

43. Plecak odrzutowy Z-6, jakiego używał Boba Fett. Podobno można odnaleźć ich jeszcze kilka w parku.

44. Droid serii IG. Czy to konkretnie znany z „Imperium” IG-88, tego nie wiadomo.

45. Zestaw instrumentów muzycznych, jakich używali Bithowie z kapeli Figrin D’an and the Modal Nodes w kantynie Mos Eisley. Ten duży po lewej to róg kloo, a mniejszy po prawej to podwójny jocimer.

46. Popiersie Yaddle, członkini Rady Jedi w „Mrocznym widmie” i jak do tej pory jedynej żeńskiej przedstawicielki rasy Yody.

47. Kolejny instrument, pudło ommni. Grał na nim Tech M'or.

48. Dwa przedmioty bardzo blisko siebie. Po lewej mamy flet chindinkalu, na którym grał Droopy McCool w kapeli Maksa Reeba u Jabby. Po prawej zaś widoczny jest hełm agenta Tereksa z komiksowego „Poe Damerona”. To mężczyzna o bogatej historii, który był szturmowcem, lordem przestępczym oraz agentem Najwyższego Porządku.

49. Jeszcze jeden instrument muzyczny, siedmiostrunowy hallikset Grał na nim niejaki Dillifay Glon z kapeli Shag Kava w zamku Maz.

50. A tu mamy bandfill, na którym grał Nalan Cheel z Modal Nodes.

51. Ubeski hełm, podobny do tego, którego używał łowca nagród Boushh, a którego zbroję wykorzystała Leia, by wejść do pałacu Jabby i uratować Hana. Historia zdobycia pancerza została pokazana w odcinku „Sił przeznaczenia” pod tytułem „Bounty Hunted” i ma swoją kontynuację w „Age of Rebellion: Princess Leia”. Czy to ten konkretny - na razie nie wiadomo co stało się ze zbroją, gdy księżniczka była zmuszona założyć strój niewolnicy.



52. Para kijów gaderffii, tradycyjnej tuskeńskiej broni. Luke otrzymał nim cios od jednego z Jeźdźców w „Nowej nadziei”.

53. i 54. Maski Tuskenek. Żeńskie przedstawicielki tej rasy poznaliśmy dopiero w „Ataku klonów”, gdzie okazało się, że nosiły one znacznie bardziej ozdobne nakrycia głowy niż mężczyźni. Widać je co prawda tylko przez chwilę, gdy Anakin dokonywał masakry osadników, którzy porwali mu matkę.

55. Twi'lekańskie kalikori, czyli rodzaj rodzinnego totemu, w którym każde pokolenie dodaje coś od siebie. W „Rebeliantach” Thrawn - także kolekcjoner sztuki - ukradł je Herze. To tutaj wygląda podejrzanie podobnie do tego rodziny Syndullów, ale czyżby pani generał je oddała lub sprzedała? Wydaje się mało prawdopodobne.

56. Złoty Gunganin. Czyżby ktoś postanowił w ten sposób uwiecznić Jar Jara?

57. Miecz Khashyun, czyli jeden z głównych rekwizytów występujących w komiksowym „Galaxy's Edge”. W tej historii Kendoh Voss, najemniczka z Serenno, której rodzina straciła majątek, była w posiadaniu ostrza i chciała ukraść Dokowi rękojeść. Opowieść ta nie jest jeszcze zakończona, dlatego nie można wiele powiedzieć o tym artefakcie poza tym, że był sithańskiego pochodzenia i posiadał jakąś moc.



58. Zbroja straży pałacowej z Naboo, widziana w „Mrocznym widmie”.

59. To podobno jest Twi'lekańska Arka, choć nie jest do niej podobna, brak chociażby skrzydlatych aniołów - a właściwie w świecie SW powinny być to dwie Twi'lekanki, jak pamiętają fani TCW. Historia tego artefaktu w Sadze jest bardzo ciekawa, gdyż wielokrotnie zmieniał właścicieli - po Doku trafi on do zamku Maz. No i oczywiście jest on nawiązaniem do pierwszego „Indiany Jonesa”.



60. Ewocki pióropusz i torba na leki, identyczne z tymi, które nosił szaman Logray w wiosce na Endorze.

61. Hełmy rebelianckiej piechoty z bitwy o Scarif.

62. Kolekcja imperialnych hełmów. Od góry i lewej: hełm czołgisty („Łotr 1”), kierowcy AT-AT („Imperium kontratakuje”), szturmowcy wybrzeża, ekipy naziemnej ze Scarif („Łotr 1”), standardowy i szturmowca błotnego („Han Solo”).



63. Popiersie Togrutanki. Z tej perspektywy ciężko dostrzec czy to ktoś konkretny, ale wygląda bardziej na Shaak Ti, aniżeli Ahsokę.

64. Hełm rebelianckiego żołnierza z bitwy o Hoth.



65. Naturalnej wielkości wypchana wampa, która zaatakowała tauntauna Luke'a. W wyciętej scenie „Imperium” ich stado miało napaść bazę Echo.



66. Młodziutki sarlacc, jeszcze nie tak duży jak ten znany z Tatooine. Ithorianin ma go w swojej kolekcji dzięki Hanowi i Chewiemu, czego dowiedzieliśmy się z pierwszego zeszytu GE.



67. Płaskorzeźba z gabinetu Palpatine'a. Można ją dostrzec w chwili, w której Sheev wyznaje Anakinowi prawdę o sobie w „Zemście Sithów”. Niewiele o niej wiadomo; w albumie o filmie można wyczytać, że Lucas chciał mieć fryz przedstawiający walkę Jedi z jakimiś obcymi i wojownikami. Jak dzieło sztuki rozpadło się na czworo i trafiło na Batuu - może kiedyś się tego dowiemy.

Jako własną ciekawostkę możemy dołożyć pelerynę Grievousa, która wisi na prawo od Ithorianina. Matt Martin potwierdził, że należała do niego, lecz niekoniecznie musi to być ta z Utapau, gdyż generał miał w zwyczaju zrzucać je przed niemal każdą walką.



To na pewno nie wszystko, co znajduje się w środku, a na pewno kiedyś jeszcze wystawa zostanie zmieniona. A co Wam udało się zauważyć?
KOMENTARZE (6)

„The Mandalorian” na poziomie „Gry o tron”

2019-07-13 19:34:11 wsj.com



Niedawno 'The Wall Street Journal' podał informację, że budżet, który Disney przeznaczył na jeden odcinek serialu, to okolice piętnastu milionów dolarów. Co przy ośmiu zapowiedzianych odcinkach daje mniej więcej sto dwadzieścia milionów za pierwszy sezon.

Praktyka wypuszczania flagowych programów potwierdza dość wysokie koszty. Premiera 'Star Trek: Discovery' od CBS All Access kosztowała sto dwadzieścia pięć milionów dolarów, czyli nieco ponad osiem milionów za odcinek, przy piętnastoodcinkowym sezonie.
Netflix wystartował z relatywnie niedrogim 'House of Cards' w cenie czterech i pół miliona za odcinek - ale od tego czasu wydał znacznie więcej na tytuły takie jak 'The Crown ($13 mln), 'The Get Down' ($11 mln), 'Sense8' ($9 mln), 'Marco Polo' ($9 mln) i 'Altered Carbon' ($7 mln).
HBO zasłynęło dużymi wydatkami jako jedna z pierwszych stacji, wydając na 'Rzym' dziewięć milionów dolarów za odcinek, a potem dwanaście i pół miliona przy 'Komapnii braci'. Ostatnio ustanowiło rekord przy piętnastu milionach w ostatnim sezonie 'Gry o tron'.
Wszystko to może nie mieć znaczenia przy zapowiadanej przez Amazon Studios serii 'Władca pierścieni' , na którą wydano już dwieście pięćdziesiąt milionów (prawa do twórczości), a budżet całościowy ma wynosić ok. pół miliarda dolarów.

Podawane sumy oczywiście mogą robić wrażenie (albo i nie, zależy od człowieka), ale pieniądze nigdy nie tworzyły jakości same z siebie, co zaprezentował ostatni sezon 'Gry', zarówno pod względem scenariusza, jak i zaskakująco w wielu miejscach technicznej sztuki filmowania. Miejmy nadzieję, że nie będą to problemy, które dotkną 'Mandalorianina'.
KOMENTARZE (12)

Jon Favreau przygotowuje drugi sezon „The Mandalorian”

2019-07-12 16:57:14 YubTubNub



Taka informacja wypłynęła, gdzieś między Beyoncé i cyfrową powtórką z rozrywki, czyli 'Królem Lwem'. Super promocja pierwszej aktorskiej produkcji serialowej ze znaczkiem SW.
Wypłynięcie możecie obejrzeć w poniższym klipie



Bardzo mi się spodobał przy tej okazji komentarz z reddita, mianowicie
Card

Za to może widział (i Wy też) promo-koszulki, które gdzieś tam mignęły w Sieci


Aż trzydzieści sześć osób mówi o tym!!! Łał!!! Naprawdę "solidny, solidny" marketing.
KOMENTARZE (17)

Filoni i Favreau robią serial animowany?

2019-06-28 12:20:20 Making Star Wars



Wiemy, że takie plotki pojawiają się co jakiś czas, ale zwykle ostatecznie - nawet po wielu miesiącach - okazują się prawdą. Tym razem do ciekawych wieści dotarł Jason Ward z Making Star Wars. Twierdzi on, że „widział/słyszał/wie” o serialu animowanym, nad którym właśnie trwają prace. Podzielił się dwiema informacjami na jego temat.

Po pierwsze, ma być to dzieło Dave'a Filoniego i Jona Favreau. Obaj panowie pracują obecnie nad aktorskim „The Mandalorian”, ale nie, nie będzie to żaden suplement ani spin-off do tegoż. Przynajmniej Jason tak słyszał, chociaż zaznaczył jednocześnie, że wszystko jest możliwe. O czym zatem będzie? To już druga informacja: ma podobno dziać się „bliżej filmowych wydarzeń”. To znaczy, że w formule ma być zupełnie inny niż „Ruch Oporu” i nawet „Rebelianci”. Ward nie dopowiedział tego, ale zapewne możemy spodziewać się czegoś bardziej w stylu TCW.

Plotka brzmi prawdopodobnie - po pierwsze, MSW wielokrotnie było źródłem dobrych przecieków. Po drugie, sam Bob Iger powiedział, że czeka nas wiele seriali. Bo choć na Disney+ czekają na nas „Mandalorianin”, nowe odcinki TCW czy serial o Cassianie, to na dłuższą metę platforma będzie potrzebowała czegoś więcej, by przyciągnąć widzów. Stworzenie kolejnego serialu animowanego wydaje się zatem logicznym posunięciem. Wielu fanów sądzi, że idealnym tematem byłaby tu opowieść o akademii Luke'a. Z drugiej strony trio Ezra-Sabine-Ahsoka też ma spore grono wielbicieli, które chciałoby się dowiedzieć co dalej. To, że coś się tu szykuje, sugerował sam Dave - tu i tutaj.

Chodzą słuchy, że na najbliższym San Diego Comic Conie (18-21 lipca) tematem głównym nie będzie „Skywalker. Odrodzenie”, tylko produkcje na Disney+. Ale nie nastawiajmy się, że usłyszymy jakieś konkrety o nowym serialu, bo na to prawdopodobnie będziemy jeszcze musieli sporo poczekać.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (10)

Serial „Kenobi” jako sequel „Hana Solo”?

2019-06-27 20:12:26

Jak donosi We Got This Covered, wygląda na to, że sequel „Hana Solo” zostanie połączony z serialem o Kenobim. Może nie w całości, ale redaktorzy serwisu twierdzą, iż ich źródła potwierdziły udział Raya Parka w serialu o Benie. Dodatkowo poza Maulem miała by się tam pojawić Qi’ra (Emilia Clarke) i Karmazynowy Świt. Być może cały ten wątek zostałby zamknięty. Choć w takim wypadku trudno sobie wyobrazić, by twórcy serialu pozostawili finalne starcie Bena i Maula w „Rebeliantach”. Więc może to tylko wymysł WGTC.

Obecnie serial o Kenobim nie jest w żaden oficjalny sposób potwierdzony, choć chodzą na jego temat plotki. Trudno dotrzeć do źródeł WGTC, ale warto zauważyć, że parę dni temu na Instagramie Raya Parka pojawił się komentarz, którzy został odczytany przez część fanów jako sugerowanie, że Maul może jeszcze powrócić.

My na razie czekamy na D23 Expo, licząc, że tam poza „The Mandalorian” i Cassianem dowiemy się czegoś więcej o kolejnych serialach. Choć akurat ten trzeci serial i angaż Ewana McGregora mogą sobie spokojnie zostawić na przyszłoroczne Celebration, co niestety jest zdecydowanie bardziej prawdopodobne.
KOMENTARZE (22)

Filoni tweetuje o Ahsoce

2019-06-08 10:10:14 Różne

Stało się chyba jasne, że Filoni coś szykuje, a przynajmniej ma jakiś plan. Producent „Rebeliantów”, który obecnie zajmuje się ostatnimi odcinkami TCW i pierwszym sezonem „The Mandalorian” obchodził wczoraj urodziny i z tej okazji wstawił kolejny rysunek przedstawiający Ahsokę. Nie jest on może tak interesujący jak ten ostatni, za to cytat z pewnością zwraca uwagę.



Dziękuję wszystkim za życzenia, naprawdę je doceniam. A teraz małe co nieco dla Was.

"Nie dręczcie się dzisiaj zbytnio myślą o podróży. Kto wie, może ścieżki, którymi każdy z was powinien wędrować, już ścielą się wam u stóp, choć jeszcze tego nie widzicie".
- Tolkien


Jest to rzecz jasna cytat Galadrieli z „Drużyny Pierścienia”. Elfka wypowiedziała te słowa pod koniec pobytu Froda i przyjaciół w Lothorien, gdy nie wiedzieli którą trasą podążyć dalej. Dla nas jednak oznacza to zapewne co innego: może historia Ahsoki (a w domyśle również Sabine i Ezry) już jest zaplanowana i może potrzeba jedynie czasu, by ją zobaczyć. Kto wie, może zobaczymy animowanych bohaterów w wersji aktorskiej w „The Mandalorian"? Albo w kolejnych sezonach „Ruchu Oporu”?

Przy okazji warto wspomnieć, że tym zdjęciem Dave zainaugurował otwarcie swojego konta na Instagrama. Na pewno warto dodać go do obserwowanych.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (7)

Drugi sezon potwierdzony zakulisowo

2019-05-08 20:35:22 źródło



Jako że raczej 'Mandalorianin' jest nie tylko tajemniczym bohaterem, ale też występuje w dość tajemniczym serialu, więc takie rzeczy muszą być brane od "dobrze umiejscowionych" informatorów. Nie ma co liczyć na oficjalne oświadczenie, ale wychodzi na to, że jedna z plotek jest już pewnikiem - powstanie drugi sezon mando-show dla Disney+.

Produkcja ma się rozpocząć latem 2020 roku, więc premiery można by się spodziewać w 2021. Zdjęcia ponownie mają powstawać w Los Angeles, a Jon Favreau ma być showrunnerem*, w uznaniu wkładu pracy w pierwszy sezon, jak również za korpo-zasługi przy tworzeniu 'The Lion King', gdzie Disney spodziewa się poważnych wpływów. To wszystko może zaowocować nawet podpisaniem specjalnego kontraktu z firmą, ale na dziś pozostaje w strefie spekulacji.


Ogólnie ciekawie przedstawia się też przyszłość SW na małym ekranie, gdzie Diego Luna i Stephen Schiff łączą siły w spinoffowym serialu 'Cassian Andor', którego produkcja rozpocznie się pod koniec października tego roku, z docelową premierą w 2020. Podobno roboczy tytuł brzmi 'White Snake' ('Biały wąż').
Jeśli chodzi o inne tytuły to Lucasfilm rozważa wprowadzenie na rynek wielu różnych programów na platformę Disney+, łącznie z potencjalną serią o Obi-Wanie Kenobim, nad czym podobno mają poważnie myśleć w siedzibie firmy.

Wszystko to jest potwierdzeniem słów Kathleen Kennedy podczas dnia inwestorskiego D23, że wzorem Marvela, planują wprowadzić wiele nowych treści, które skupią się na mniejszych historiach w uniwersum, pierwotnie planowanych jako kinowe antologie. Fabuła o "mniejszej skali" ma pozostać ekskluzywną treścią D+, natomiast na dużym ekranie mają się pojawiać filmy o "galaktycznej randzie konfliktu".
Jednym z przykładów może być 'Knights of the Old Republic', marka należąca do Lucasfilm, której wprowadzenie do kin jest rozważane do dłuższego czasu i prawdopodobnie może to być jedna z dwóch trylogii filmowych dla Riana Johnsona lub twórców 'Gry o tron', Davida Benioffa i D.B. Weissa.


Wracają do 'The Mandalorian' to Werner Herzog wypowiedział się trochę na temat serialu. Fragmencik rozmowy z 'The Associated Press' możecie zobaczyć poniżej



Skrótowo - Herzog postanowił wystąpić w produkcji dzięki namowom Jona Favreau i po przejrzeniu scenariusza oraz roli swojej postaci, chociaż niewiele wiedział o Gwiezdnych Wojnach, nie oglądał żadnych filmów, ale świadom jest istnienia franczyzy i przemysłu zabawkarskiego dla dzieci.
Chwalił, zresztą nie on pierwszy, sposób filmowania scen serialu, które nie opierają się wyłącznie na green screenie i domyśle aktorów w jakim miejscu się znajdują, ale na kamerach z kontrolerami ruchów i wyświetlaczami, na których od razu widać efekty specjalne, otoczenie i cały koncept ujęcia.


*PS.* Jeśli kogoś razi używanie "polynglisza" to ja osobiście uważam, że niektóre słowa/wyrażenia nie mają prostego i krótkiego przełożenia z języków obcych na nasz rodzimy. Stąd showrunner to może być producent wykonawczy, a zarazem główny scenarzysta serialu telewizyjnego, jak i coś więcej/mniej. Polecam przeczytać tak na przyszłość.
KOMENTARZE (14)

Il Mandaloriano na D23

2019-04-24 18:35:57 makingsw.net



Ci, co czekają na soczyste wieści o serialu i ci, co te informacje mają wypuszczać. Wy macie je wypuścić. Gdzie? Na D23.

Tak obrazowo-cytatowo można streścić informację od Głębokiego Gardła serwisu makingstarwars.net.

Panel poświęcony 'Star Wars: The Rise of Skywalker' powinien odbyć się tego lata na San Diego Comic-Conie, a tegoroczny D23 ma skupić się na 'The Mandalorian' i związkach z usługą Disney+.


Gdyby ktoś nie był zorientowany (cytując wikipedię): Comic-Con International: San Diego to jeden z największych i najważniejszych konwentów miłośników komiksów, filmu i fantastyki na świecie, odbywający się rokrocznie w lipcu w kalifornijskim San Diego. D23 Expo to z kolei impreza fanklubu The Walt Disney Company ('D' od Disneya, '23' od roku założenia firmy przez Walta Disneya w 1923) organizowana co dwa lata od 2009 roku w Anaheim, leżącym również w pięknym i dumnym stanie Kalifornia. Wtedy to grono szczęśliwców ma szansę uczestniczyć w panelach o nadchodzących produkcjach Disneya.

2019 Comic-Con International: San Diego odbędzie się w dniach 19-21 lipca 2019 roku, a D23 Expo 2019 23-25 sierpnia, również bieżącego roku. Okres tzw. wakacyjny zapowiada się więc emocjonująco, miejmy nadzieję że zakończy się o wiele lepiej niż panel 'The Mandalorian' na Celebration Chicago.

Z kolei Jon Favreau wrzucił na swój profil kolejną wariację plakatu serialowego, tym razem już mocno inspirowanego 'Trylogią dolarową', o czym pisaliśmy w podsumowaniu CC2019.


KOMENTARZE (6)

Celebration Chicago 2019: Podsumowanie panelu „The Mandalorian”

2019-04-19 23:16:29 różne, różniste



Było, minęło, działo się, chociaż pewnie nie tak mocno jak byśmy chcieli. Ale dla wszystkich, którzy przegapili prezentację pierwszego aktorskiego serialu SW, zapraszamy na skrót informacji.

Sam panel, jeśli macie ochotę, możecie obejrzeć na oficjalnym kanale 'Star Wars' w serwisie YouTube lub poniżej (start ustawiłem w 16 minucie, ponieważ nikt nie pomyślał o edycji)





W trakcie trwania panelu wszyscy obecni, czyli Kathleen Kennedy (przez moment), Jon Favreau, Dave Filoni, Pedro Pascal, Gina Carano i Carl Weathers przekonywali fanów jak cudownie być na Celebration, jaka to wielka SW-rodzina się tworzy, jak bardzo kochają 'Gwiezdne Wojny', jak są przejęci tym serialem. Nie wiem osobiście jaki to ma/będzie miało wpływ na produkcję, ale piszę pro forma.

  • Premiera pierwszego odcinka zaplanowana jest na 12 listopada 2019 roku.

  • Poznaliśmy nazwę statku głównego bohater - Razorcrest. Nie jest on wyłącznie obiektem wirtualnym, stworzonym dzięki komputerom, ale realnym modelem, który wyszedł spod ręki modelarza Industrial Light & Magic Johna Goodsona, z wykorzystanie klasycznej sztuki modelingu, w połączeniu z możliwościami drukarki 3D i zabawy LEDami.


    W międzyczasie legenda efektów specjalnych - John Knoll, stworzył we własnym garażu platformę do sterowania ruchami modelu podczas zdjęć złożonych. Takie działania mają podkreślić zarówno klasyczne podejście do Gwiezdnych Wojen, poprzez precyzyjne szlifowanie realnych obiektów, jak i ich współpracę z najnowocześniejszymi technologiami pokroju storyboardingu rzeczywistości wirtualnej, wykorzystaniu silników graficznych gier, czy ścian graficznych LED/LCD.

  • Serial ma nam zaoferować miks klasycznych miejsc, postaci i technologii z zupełnie nowymi, by pogodzić zarówno "staroszkolnych" fanów, jak i tych którzy swoją przygodę zaczęli z SW niedawno. W prezentowanych nagraniach mogliśmy zobaczyć m.in. opiekanego na ruszcie kowakiańskiego małpojaszczura czy droida serii IG.

  • Fabuła serialu czasowo rozgrywa się około pięciu lat po wydarzenia z 'Powrotu Jedi'.

  • Wracając do SW-miłości: Favreau powiedział, że w produkcję 'The Mandalorian' zaangażowano fanów po obydwu stronach kamery. Przed nią wystąpili członkowie Legionu 501, czyli osoby zrzeszone w klubie posiadających profesjonalnie wykonane stroje z uniwersum. Ich pomoc była niezbędna kiedy okazało się, że na planie jest zbyt mało 'oryginalnych' szturmowców. Wykonano parę telefonów i zapewne spełniono skryte marzenia wielu fanów, kiedy to zagrali w produkcji Gwiezdnych.
    Z kolei za kamerą swoich odcinków mogli stanąć wyłącznie reżyserowie, których zweryfikowano jako fanów 'Star Wars'. To również dość 'oryginalne' podejście do pracy.



  • Pedro Pascal przy swojej roli inspirował się postacią Bezimiennego, bohatera 'Trylogii dolarowej' Sergio Leone, jak również innymi bohaterami Dzikiego Zachodu oraz kultury samurajów. Podobno często dzwonił do Jona Favreau po wskazówki co powinien jeszcze obejrzeć np. z twórczości Akiro Kurosawy. Dodał, że filmy SW ukształtowały go i bycie częścią tej franczyzy to spełnienie młodzieńczych fantazji.



  • Postać grana przez Ginę Carano nosi imię Cara Dune i jest byłą członkinią formacji shock trooperów w barwach... Rebelii. Całokształt roli jest jednak skrzętnie ukrywany i jedyne co zdradzała to, że bohaterka jest trochę samotniczką i zmaga się z problemem integracji ze społeczeństwem.



  • Postać Carla Weathersa nazywa się Greef Carga i jest szefem gildii łowców nagród. Poszukuje kogoś kto zdobędzie dla jego cennego klienta pewien bardzo wartościowy produkt. Znajduje łowcę nazywanego Mandalorianinem, a ten robi co trzeba.
    Weathers stwierdził również, że praca przy serialu był czymś szalonym i niespotykanym w jego dotychczasowej karierze.



  • Zarówno Weathers, jak i Carano wykonali wiele samodzielnych scen kaskaderskich. „Jedyną osobą, która nie miała żadnej zabawy podczas produkcji, był kaskader-dubler Giny” - zażartował Favreau, ponieważ prawie nie miał pracy. W jednej ze scen, gdzie Cara Dune musi zabrać rannego towarzysza z pola bitwy, aktorka zrobiła wszystko sama, przenosząc na planie prawdziwą osobę, a nie manekina. „To pewnie dzięki moim przysiadom” - powiedziała. I zapewne również treningowi przy MMA.


    <
  • Serial jest pierwszą aktorską produkcją telewizyjną marki, sfilmowaną również pierwszy raz w całości na terenie Stanów Zjednoczonych, z planem produkcyjnym w Los Angeles.

  • Natomiast współpraca Filoniego i Favreau nie jest pierwszą, działali razem jako część testowej widowni produkcji 'Irona Mana' i 'Star Wars: Clone Wars'. Spotkali się pracując na Ranczu Skywalkera i od tamtego czasu proszą się o przyjacielskie rady i wskazówki. Poza tym Favreau podkładał głos dla postaci Pre Vizsli, Mandalorianina z animowanej serii.

  • Gina Carano chwaliła jakość i wygląd swojego kostiumu, jak również sposób filmowania scen. Zdradziła przy tym, że 'The Mandalorian' wykorzystuje hangar zwany Volume, czyli technologię motion-capture wykorzystywaną przy produkcji 'Avatara', jak również to że wiele pomysłów w serialu pochodzi od bezpośredniej współpracy Favreau z George'em Lucasem. Ten ostatni miał wiele szkiców koncepcyjnych serialu aktorskiego dziejącego się po Epizodzie III, ale w czasach przed sprzedażą marki Disneyowi żadna stacja nie chciała wyłożyć pieniędzy na taki projekt.

  • Fabularne plotki i przecieki mówią o tym, że Mandalorianin widzi szansę w odrodzeniu dawnej świetności tej grupy i podejmuje się ryzykownego zlecenia ze względu na zapłatę, którą ma być fragment beskaru.

  • Droid serii IG ma nadany numer seryjny IG-11.

  • Postacie grane przez Wernera Herzoga i Giancarlo Esposito należą do Imperium.

  • Niestety, ale panel nie został zwieńczony żadnym zwiastunem, w trakcie jego trwania pokazywane scen zza kulis były niedostępne dla widzów oglądających relację live na YT, ale wszystko co dało się nagrać i co na tą chwilę jest dostępne możecie zobaczyć w tym klipie



  • Fani z mega wyostrzonym wzrokiem dojrzeli w tych klipach możliwe nawiązanie do 'Solo'.

  • Możliwe, że jedna z plotek, dotycząca rozbudowy ekwipunku Mandalorianina potwierdziła się sama.

KOMENTARZE (13)

Celebration Chicago 2019: Nowy plakat „The Mandalorian”

2019-04-14 19:14:49 CC2019



Dzisiaj twórcy zaserwowali nam wyłącznie nowy plakat promocyjny, który otrzymał każdy z biletem na mando-panel CC2019



Wybrańcy na sali mogli również obejrzeć chwilę chwil zza kulis



Parę dni temu ujawniono również logo serialu


Będzie on emitowany przez platformę Disney+, która oficjalnie wystartuje 12.11 bieżącego roku w Stanach Zjednoczonych. Zaprezentowano również mapę drogową podbijania reszty świata i niestety dla Polski nie wygląda to dobrze.



Ale miejmy nadzieję, że jakość produkcji wynagrodzi ewentualnie oczekiwanie. I raczej rozczarowujący panel, ale to wyłącznie moje prywatne zdanie.
KOMENTARZE (13)

Cassian Andor: serial powstanie w Anglii?

2019-04-09 18:20:51

Niewiele nowego słychać o produkcji serialu o Cassianie Andorze, ale pojawiają się drobne plotki na ten temat.

Podobno serial ma być kręcony w Wielkiej Brytanii. Nie w USA jak „The Mandalorian”, który swoją drogą ma dostać drugi sezon. Cassiana Andora nie będą też kręcić w Pinewood. „Gwiezdne Wojny” szukają sobie innej lokacji w Anglii. Zatem serial będzie powstawać już po nowemu.



Choć wcześniejsze plotki sugerowały, że produkcja zacznie się jesienią, rok po „The Mandalorian”, jest szansa, że Disney bardziej wymiesza te seriale, tak by nie wchodziły na platformę w zbyt bliskich odstępach czasu. Ale może to znaczyć, że to właśnie na drugi sezon „The Mandalorian” przyjdzie nam sobie poczekać.

Za scenariusz przynajmniej jednego odcinka, a także biblię serialu ma odpowiadać Jared Bush. Wcześniej pracował u Disneya przy scenariuszach do „Zwierzogrodu” i „Vaiany: Skarbu oceanu”.

Miejmy nadzieję, że w ciągu tygodnia dowiemy się czegoś więcej o kolejnych planach Lucasfilmu i Disneya. W tym tygodniu czeka nas prezentacja Disney+ i Star Wars Celebration.
KOMENTARZE (6)

Plotki, ploteczki, plotunie

2019-04-07 02:23:16 gwiezdny wyciek



Przedstawiamy Wam skrót tego co krąży po Sieci:

  • Drugi sezon 'The Mandalorian' jest podobno klepnięty. Sam się dziwię, że to taki wyciek, bo bardziej bym się zdziwił, gdyby zrobili z tego tzw. miniseries. Ale kto to wie?
  • Tatooine to główna lokacja serialu.
  • Co najmniej jedno z miejsc koncepcyjnie wygląda „jak połączenie Endoru i Kashyyyk”.
  • Potwierdzają się spekulacje, że droid-zabójca, dość często przedstawiany w mediach społecznościowych przez Jona Favreau, to faktycznie IG-88. Ma być on zarówno jednym z głównych bohaterów jak i pomocnikiem/partnerem dla Mandalorianina.
  • Postać Bosska pojawi się w serialu z nowym kostiumem, podobnie jak większa ilość Trandoshan.
  • Dengar może się pojawić lub nie, z bliznami lub bez.
  • Zuckuss i 4-LOM nie występują w przeciekach.
  • Postać grana przez Ginę Carrno jest podobno mocno związana z mandaloriańskim wątkiem, posiada długie i czarne włosy, a concept-arty przedstawiają ją w zalesionym terenie. Nic nie wiadomo o ubraniu tej postaci, co budzi nadzieje.
  • Żadne wielkie nazwiska (Skywalker, Solo, Organa) nie pojawią się w pierwszym sezonie.
  • Blurrg pojawia się na szkicach w scenie przemierzania Tatooine, dosiadany przez Mandalorianina i ciągnący jego rzeczy.
  • Rasy Nikto i Klatooinian pojawiają się w scenach pałacu Jabby jako bandyci/gangsterzy.
  • Jawowie podobno mają pomagać w czymś Mandalorianinowi.
  • Podobno pojawia się sporych rozmiarów osiłek rasy Quarren. Jest prawie o stopę wyższy niż Mandalorianin i mocniejszy niż jakikolwiek inny przedstawiciel tego gatunku.
  • Nie ma plotek o udziale Tuskenów i Gamorrean.
  • Ekwipunek Mandalorianina będzie ulegał zmianie/rozbudowie z trwaniem sezonu.
  • W serialu ma się pojawić mandaloriański kowal.
  • Różne postacie w tle będą wykorzystywały części zrabowanych/zdobycznych zbroi szturmowców.
  • Mandalorianin w jednym z concept-artów miał pilotować i walczyć siedząc za sterami myśliwca TIE.
  • Na wspomnianej już zalesionej planecie ma się pojawić interesujący droid. Wygląda jak samoróbka albo coś wyjątkowo specjalnego.

Co z tego będzie, zobaczymy.
KOMENTARZE (25)

Myślę, więc jestem

2019-03-24 21:55:34 różne, ale wiarygodne


Jedna ze złotych myśli IG. Idealnie pasuje również do powyższego fotosa z Adolfem. I z Taiką Waititim, o którego wcieleniu się w Austriaka z wąsem pisałem całkiem niedawno. Ale to nie koniec możliwości jednego z reżyserów serialu 'The Mandalorian'. Otóż przedwczoraj producent wykonawczy Jon Favreau kolejny raz uraczył fanów zdjęciem zza kulis, przedstawiającym właśnie Waititiego, pulpit, mikrofon i IGiego.



Z jednej strony to może być zwykły dzień w pracy, montaż jakieś sceny, poprawki. Z drugiej poważne plotki mówią, że droidowi-zabójcy głosu miałby użyczyć właśnie Nowozelandczyk. Zresztą motyw tej postaci przewija się dość często, pisaliśmy już o tym, najwidoczniej Favreau z jakiego powodu lubi ten model i możliwe, że szykuje dla niego większą rolę w serialu. Co nie byłoby takie dziwne, ponieważ IG-88B, pomimo dość skromnego opisu w oficjalnym databanku, ma już całkiem rozbudowaną historię w Gwiezdnych Disneya. Pozostaje tylko czekać.



Oficjalnie potwierdzono również panel tematyczny poświęcony 'The Mandalorian', który odbędzie się na tegorocznym Star Wars Celebration w Chicago. Gośćmi specjalnymi będą Jon Favreau i Dave Filoni, relacja na żywo odbędzie się 14 kwietnia, o godzinie 11.


Natomiast ciekawą drobnostką może być fragmencik internetowego wywiadu, którego udzieliło dwóch zakręconych Latynosów - Oscar Isaac i Pedro Pascal. Możliwe, że ten drugi wystąpi w serialu dzięki namowom tego pierwszego, któremu tak spodobał się udział w Gwiezdnych Wojnach. A razem grają w ostatniej premierze Netfliksa pod tytułem 'Triple Frontier' (polski tytuł 'Potrójna granica'). Jedna wielka starwarsowa rodzina. Film do obejrzenia poniżej.



KOMENTARZE (7)

Nowy odcinek „The Star Wars Show"

2019-03-23 12:09:39

W najnowszym odcinku „The Star Wars Show" oprócz wieści ze świata mamy wywiad z Christopherem Seanem, podkładającym głos Kazudzie w serialu „Ruch Oporu". Zapraszamy do obejrzenia.




KOMENTARZE (1)
Loading..