TWÓJ KOKPIT
0

The Mandalorian :: Newsy

NEWSY (685) TEKSTY (83)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

„Rebelianci” najbardziej wyczekiwaną produkcją na Disney+

2019-09-19 18:28:31



Disney+ nadciąga, serwis zadebiutuje 12 listopada tego roku w USA, Kanadzie, Holandii, Australii i Nowej Zelandii (na Antypodach start tydzień później). Na razie Disney zapowiada nowe filmy i seriale, ale firma Parrot Analytics przeprowadziła własne badania, na co czekają ludzie. Wyniki są intrygujące.

Parrot Analytics przeprowadzili szczegółowe badania zbierając dane z różnych źródeł. Śledzili interakcje w sieci, wpisy na blogach, twitterach, like’i, udostępniane zdjęcia, różne rankingi i wiele innych rzeczy. Przygotowali też listę, najbardziej wyczekiwanych produkcji.

Na pierwszym miejscu znajdują się „Simpsonowie”. Produkcja Foxa, ale teraz już należąca do Disneya. Na drugim miejscu „Gwiezdne Wojny: Rebelianci”. Co ciekawe ten serial wyprzedził zarówno nadawany obecnie „Ruch Oporu”, jak i mającego zadebiutować na Disney+ „The Mandalorian”. Podobnie z kolejnym sezonem „Wojen klonów”.



Na kolejnych pozycjach znalazły się „Mickey Mouse Club”, „Kacze Opowieści” i „Andi Mack”. Warto dodać, że w przeciwieństwie do nowych, oryginalnych produkcji, wszystkie wymienione są już znane, więc można na ich temat znaleźć wiele materiałów w sieci. W przypadku nowych produkcji gwiezdno-wojennych, ze świeczką można szukać zdjęć i informacji choćby o serialu „The Mandalorian”, które by rozpalały portale społecznościowe fanów. Tym samym w analizie nowości muszą wypaść blado.

Uzupełniając. W bezpośrednim źródle, czyli na stronie Parrot Analytics napisano, że koncentrowano się na starych produkcjach. Tym samym wszystkie seriale mające także nowe sezony, jak choćby TCW, nie były brane pod uwagę.

Na polski Disney+ prawdopodobnie musimy poczekać z rok.
KOMENTARZE (14)

Mara Jade pojawi się w „The Mandalorian”?

2019-09-14 17:14:22

Kontynuując temat artykułów na „Entertainment Weekly” poświęconych serialowi „The Mandalorian”, tym razem mamy coś dla fanów Legend. Jedno z pytań, które zadano Jonowi Favreau było to, czy jest szansa, abyśmy zobaczyli postaci takie jak Wielki Admirał Thrawn, albo Mara Jade.

Nie chcę rozmawiać o niczym, co mogłoby by popsuć ludziom zabawę odkrywania – mówi reżyser. – Odbyliśmy wiele rozmów. Częścią zabawy jest to na ile możemy połączyć świat oryginalnej trylogii, prequeli, sequeli, „Wojen klonów” i tego, co do pewnego momentu było uznawane za kanon, a zostało uznane za Legendy. Myślę, że ten serial daje możliwość zebrania tego wszystkiego razem. Niezależnie jaki smak lodów gwiezdno-wojennych lubisz najbardziej, tu będzie coś co sprawi ci przyjemność. Zadajcie właściwe pytania.

Internet już zaczyna plotkować na temat tego, czy Mara Jade pojawi się w serialu. Jak nie w tym to może w kolejnym. Cóż, na razie musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać, czy może pojawi się w „The Mandalorian”. Zwłaszcza, że nie wszystko, co przeniesie z Legend Favreau musi być zgodne ze starym kanonem w 100%. Mara może być inspiracją.

Jedną z nowych aktorek, która dołączyła do serialu jest Ming-Na Wen. Na razie nie wiemy kogo ona zagra, ale Favreau twierdzi, że wie jak ją dobrze wykorzystać. Na pierwszy rzut oka nie wygląda na Marę Jadę, ale przecież w nowym kanonie to nie musi być rudowłosa, zielonooka kobieta. Nowy kanon to droga wielu możliwości.
KOMENTARZE (26)

Wrześniowe spotkanie wrocławskich fanów Star Wars

2019-09-10 21:40:47

Drodzy fani, oto przed Wami oficjalna zapowiedz i program nadchodzącej wrześniowej Imperiady!

Data: 14 września

Godzina: 12:00

Miejsce: piwnica lokalu Motyla Noga


Przewidywane atrakcje:

- przegląd najnowszych wiadomości ze świata Star Wars

- omówienie i dyskusja na temat The Rise of Skywalker, The Mandalorian i innych rzeczy z D23

- plany i wydarzenia związane z fanklubem

- Darth Vader w komiksach - prelekcja o Mrocznym Lordzie i sposobie ukazywania go w komiksach na przełomie lat

Zapraszamy serdecznie do przybycia i do zobaczenia!
KOMENTARZE (4)

Wszyscy piszą o „The Mandalorian”

2019-09-10 11:59:07

Kolejny tydzień i kolejne doniesienia o serialu "The Mandalorian", wydaje się, że niemal wszystkie media o nim piszą. Choć serial Disney+ jeszcze nie został oficjalnie przedłużony do drugiego sezonu, jednak Jon Favreau, producent prowadzący serial, już zaczął pracę nad kolejnymi częściami serialu. Jednak tym razem zapowiada, że chciałby też wyreżyserować kilka odcinków. "Pracujemy nad sezonem 2, piszemy, przygotowujemy się z reżyserami, i tym razem wreszcie będę też mógł trochę reżyserować. Nie miałem okazji być reżyserem poprzednio, bo zajmowałem się wtedy "Królem Lwem", a tym razem zajmę się jednym odcinkiem."

Kolejną bohaterką doniesień prasowych jest Bryce Dallas Howard, znana aktorka, która zaczyna rozwijać się jako reżyser, a w serialu "The Mandalorian" zadebiutuje jako reżyser telewizyjny. W ostatni weekend jej debiutancki film dokumentalny "Dads", który według oficjalnego opisu opowiada o "współczesnym ojcostwie przez anegdoty i mądrość znanych ludzi, takich jak Will Smith, Jimmy Fallon, czy Neil Patrick Harris", został wykupiony do dystrybucji przez Apple, podczas filmowego festiwalu w Toronto. Dla Bryce, jak sama mówi, zajęcie się reżyserowaniem Gwiezdnych Wojen to "spełnienie marzeń". "Jon Favreau jest genialnym filmowcem, ale jeszcze lepszym mentorem - on po prostu chce dzielić się radością i pasją robienia filmów, tego co jest możliwe. Niczego sobie nie przypisuje. Po prostu skupia się na zrealizowaniu projektu, uchwycenia tego co można zrobić. Kręciłam swój film "Dads" w czasie zdjęć do Mandalorianina i uczyłam się od Jona Favreau rzecz kompletnie przydatnych przy kręceniu dokumentu".

Bryce uczyła się też od swojego ojca, Rona Howarda, który robi filmy od wielu wielu lat. Przebywała też na planie Solo gdy Ron Howard reżyserował film, bo kończyła wtedy zdjęcia do "Jurassic World: Fallen Kingdom". Dzięki ojcu poznała też Georga Lucasa, który też służył jej poradą. "To naprawdę jest esencja współpracy, oraz potęgi współpracy. Ci twórcy są całościowo zainteresowani tworzeniem, procesem tworzenia filmów, a potem mówią 'teraz twoja kolej'. To jest bardzo ekscytujące, uspokajające, tu nigdy nie chodzi o ego, ponieważ chodzi przede wszystkim o Gwiezdne Wojny, i tak powinno być."

Tymczasem kompozytor muzyki do serialu, Ludwig Göransson, znany ze współpracy z muzykiem Childish Gambino i muzyki do filmów Ryana Cooglera, pochwalił się na instagramie rysunkiem, który podczas sesji nagraniowych do "The Mandalorian" narysował mu Dave Filoni:



Temat na forum
KOMENTARZE (4)

Nowe zdjęcia, nowe aktorki i nowe wieści z EW

2019-09-06 10:09:14 Entertainment Weekly

W ramach promocji serialu "The Mandalorian" miesięcznik Entertainment Weekly opublikował nowe zdjęcia i nowe wieści dotyczące serialu Disney+. Poniżej zdjęcia i parę najciekawszych cytatów. Na zdjęciach Mandalorianin pokazuje się z Carą Dune, pomocniczką, graną przez Ginę Carano. Gina gra byłego Szturmowca Shock Trooper, która została najemnikiem: "Wędruje z planety na planetę. Jest samotnikiem. Jest silna. Spotyka Mandalorianina na jednej z planet, na której się ukrywała, i myśli, że on może ją zatrudnić i tak zaczyna się ich relacja". Innym pomocnikiem Mandalorianina będzie droid IG-11, grany przez aktora-reżysera Taikę Waititi. Podobnie jak w prawdziwym świecie, w serialu też niektórzy będą mylić go z legendarnym IG-88. Jak opisuje go Taika: "IG-11 jest niewinny i naiwny, jest bezpośredni i nie rozumie sarkazmu, nie potrafi kłamać. Jest jak dziecko z blasterem." Na innym zdjęciu Mandalorianin walczy z dwójką Trandoshan. Trzecie zdjęcie pokazuje potwierdzoną nową aktorkę Julię Jones (Westworld). Po emisji zwiastuna inna aktorka Natalia Tena (Harry Potter) również potwierdziła swój udział w projekcie: gra białoskórą Twi'lekankę widoczną w trailerze.



Serial będzie pokazywał nietypową część galaktyki: "Zawsze byłem ciekaw czym zajmują się pozostali bywalcy kantyny. Zajrzymy do skrzynki z zabawkami, którymi ludzie zawsze się fascynowali, którzy byli gdzieś z tyłu, a mają ogromny potencjał" - mówi Jon Favreau, główny producent serialu. Główny bohater serialu wśród tych zabawek jest jak Boba Fett, najfajniej wyglądająca "zabawka", będzie jednak różnił się od Fetta w kilku szczegółach, faktycznie jest Mandalorianinem, i w głębi serca chce znaleźć sobie miejsce w galaktyce. Pedro Pascal ostrzega jednak, że jako łowca nagród, jego postać nie lubi pokazywać swojej twarzy.

Serial dzieje się lata po Powrocie Jedi, i galaktyka jest w niecodziennej sytuacji. Jak opowiada Dave Filoni: "Świat nie staje się pełen dobrych ludzi po zniszczeniu dwóch Gwiazd Śmierci. Rebelianci wygrali i starają się utworzyć Republikę, ale nie ma szans, żeby wszystkim od razu żyło się lepiej. W westernach też zawsze pokazywali dziką prerię, a obok cywilizowany Waszyngton, możesz szukać federalnych szeryfów, ale niełatwo ich znaleźć". Serial będzie opowiadał o pewnych początkach Najwyższego Porządku: "Epizod VII pokazuje, że Najwyższy Porządek nie zaczyna, zaszli już całkiem daleko". W nowym serialu Giancarlo Esposito (Breaking Bad) gra Moffa Gideona, byłego imperialnego gubernatora, który stracił grunt pod nogami po upadku Imperium. Być może on będzie jednym z pomocników powstania Najwyższego Porządku porządkującego Resztki Imperium. "Czego Moff Gideon tak naprawdę chce? Ten gość będzie ważnym graczem, ponieważ ma pomysł jak utrzymać porządek. Jest Imperialną resztką, bardzo porządnym oficerem, który potem staje się swoistym strażnikiem osłabionych".



Serial "The Mandalorian" wystartuje 12. listopada na kanale Disney+. Pierwszy odcinek wyreżyseruje Dave Filoni, następne zaś: Deborah Chow, Rick Famuyiwa, Bryce Dallas Howard i Taika Waititi. Producentami serialu będą: Jon Favreau, Dave Filoni, Kathleen Kennedy i Colin Wilson oraz Karen Gilchrist jako współproducent.

Temat na forum
KOMENTARZE (7)

Analiza zwiastuna „The Mandalorian” z D23

2019-09-01 15:25:15 Różne

Na D23 uroaczono nas nareszcie zwiastunem „The Mandalorian” w porządnej jakości. Zwiastunem, który zdradza bardzo niewiele, właściwie można by go nazwać jedynie zajawką. Niemniej po analizie można dokopać się do kilku ciekawostek i smaczków. Zapraszamy zatem do lektury naszego redakcyjnego spojrzenia na „Mando” i jak zwykle dziękujemy za pomoc wszystkim, którzy dzielili się swoimi uwagami. Parokrotnie będziemy się odwoływać do przecieków z Celebration, więc możecie je sobie od razu przypomnieć.



Teaser rozpoczyna się od mocnego ujęcia, które w dość jasny sposób ukazuje jaki będzie ton serii. Choć to, co się działo z hełmami pokonanych szturmowców widzieliśmy chociażby w „Powrocie Jedi”, to nie było to tak obrazowe. Warto zwrócić uwagę na ewidentne ślady krwi i szponów (zwłaszcza na obrazku drugim, trzeci hełm od lewej). Zaatakowało ich dzikie zwierzę? A może przedstawiciel rasy z długimi pazurami?

Wszechobecny piasek i architektura wskazują, że miejscem tym może być Tatooine. Elementy zbroi są też mocno przykryte pyłem, więc pewnie minęło trochę czasu od ostatniego starcia z żołnierzami Imperium. Jeśli chodzi o ciekawostki zza kulis, całość została odtworzona w okolicy Los Angeles. Wcześniej Mos Eisley, Mos Espę i domostwa Larsów oraz chatkę Bena nagrywano w Tunezji, zaś pałac Jabby w okolicach Doliny Śmierci w USA.



Lesista planeta, którą spokojnie mogłyby grać nasze Mazury z uwagi na obecność dużej ilości jezior i rzek.



Kolejna placówka, nazwijmy ją “górniczą” z uwagi na kolor podłoża przywodzący na myśl pył węglowy. Piasek przypomina też ten wulkaniczny bądź czarne plaże, które widzieliśmy w „Łotrze 1” (nagrywane w Islandii). Nasz Mando zbliża się do osady, do której wejście stanowi ogromny łuk. Wygląda na starszy od reszty i jest mocno zniszczony. Może to część dawnych fortyfikacji? Proste budynki i struktury znów przywodzą na myśl styl tatooiński. Po lewej mamy zaparkowany “Razor Crest”, po prawej statek, który ciężko jednoznacznie zidentyfikować. Przypomina nieco rebelianckie jednostki, na przykład U-winga (zwłaszcza jeśli chodzi o kokpit), ale nie zgadza się to do końca. Zawsze jest opcja, że to coś nowego.



Mandalorianin bierze, jak się zdaje, zlecenie łowów od szefa gildii łowców nagród, Greefa Carga, granego przez Carla Weathersa („Predator”). Być może jest to ta sama scena, co z Celebration. Biało-niebieski przedmiot to prawdopodobnie „puck” (dosłownie: krążek od hokeja), o którym mowa w ww. scenie. Jest to rodzaj czipu zawierającego informacje o celu. Gdy Mandalorianin zaczyna narzekać, że roboty proponowane przez szefa są zbyt kiepsko płatne, Greef daje mu zlecenie od postaci Wernera Herzoga, które swojego „pucka” nie posiada. Kiedyś przewinęła się informacja, że zabieranie innym zleceń jest surowo karane przez członków stowarzyszenia, dlatego zapewne taki wątek ujrzymy w serialu. Za Greefem ktoś stoi, ale ciężko powiedzieć kto.



Obowiązkowa pustynna planeta. Wygląda, jakby kiedyś (lub okresowo) była na niej woda, która bardzo szybko wyschła Ewentualnie możemy mieć do czynienia z globem (czy jego częścią), który jeszcze pustynią nie jest i dopiero powoli się nią staje. Warto zauważyć, że domostwo Larsów zbudowano w Tunezji właśnie na wysychającym jeziorze. Zatem na co patrzymy? Czy to inny region Tatooine? A może zupełnie nowe miejsce?



Nasz Mando się zbroi. Wkłada coś (nóż?) za nakolannik i poprawia karwasze.



I oczywiście wyląduje na wyżej omawianej lesistej planecie, pokrytej najwyraźniej pinus sylvestris. Śmiechem, żartem, ale drzewa faktycznie wyglądają na sosny zwyczajne, które rosną w Europie Centralnej, Skandynawii i Rosji. Być może serial kręcono bliżej, niż nam się zdaje. Wielbiciele leśnych fanfilmów będą zachwyceni.



Cara Dune (Gina Carano), była rebeliantka i shock trooperka, postać chyba jeszcze bardziej tajemnicza od Mandalorianina. Po naprawdę bardzo mocnym rozjaśnieniu widać, że znajdują się za nią pnie drzew, czyli pewnie zobaczymy ją na powyższej planecie.



Drużyna #StareRasy będzie szczęśliwa, gdyż w serialu zobaczymy wielu znanych obcych. Na dobry początek mamy Ugnaughta, którego imię zdradziło opakowanie figurki Funko POP. Mężczyzna będzie zwał się Kuiiil i wygląda raczej na starszego, choć blaster w ręce sugeruje kogoś, kto umie sobie poradzić. Była już plotka, że Nick Nolte zagra Ugnaughta i chyba mamy tu dowód, że to prawda. Obcy dosiada blurrga, stwora, który zadebiutował w „The Battle of Endor”, a którego rozsławiły TCW i „Rebelsi”. Swoją drogą, pojawiły się głosy, że skoro są blurrgi, to pewnie to Ryloth, ale zdaje się, że to zwierzęta dość rozpowszechnione w galaktyce. Obaj obcy wyglądają jak połączenie praktycznych modeli z CGI.



Puszczającą zalotnie oczko Twi’lekankę widzieliśmy już wcześniej w przeciekach. Na D23 dowiedzieliśmy się, że wcieli się w nią Natalia Tena, która grała Nimfadorę Tonks w filmach o Harrym Potterze oraz Oshę w „Grze o tron”. Po rozjaśnieniu widać więcej szczegółów: trzyma ona jakiś ostry przedmiot, a samo pomieszczenie wygląda jak zagracony hangar lub warsztat. Dookoła jest kilka postaci, wszyscy to ludzie. Slashfilm twierdzi, że łysy mężczyzna to Bill Burr, komik i aktor, którego postać na filmiku z Celebration dzierży dwa blastery.



Klasyczne westernowe ujęcie, Mandalorianin odchodzi w kierunku zachodzącego słońca, a najprawdopodobniej bliźniaczych słońc Tatooine. Widać tu zarys jego broni (ambańskiego blastera fazowo-impulsowego), którą po raz pierwszy zobaczyliśmy w animowanym segmencie „Holiday Special”.



Miejscem akcji tutaj jest zapewne lesista planeta. Kobieta przytula dziewczynkę, pewnie swoją córkę. Ewidentnie grozi im jakieś niebezpieczeństwo, ale czemu chowają się w wodzie? Może uciekają przed pożarem? Po lewej widać fragment jakiejś rury.



Szturmowcy śmierci, po wystąpieniu w „Łotrze 1” i „Rebeliantach”, powracają w „The Mandalorian”. Znów mamy prawdopodobnie Tatooine lub placówkę górniczą.



Kolejny westernowy klasyk, dłużąca się chwila napięcia przed oddaniem śmiertelnego strzału. Ale naprzeciwko kogo staje Mando? Obraz jest niestety tak zamazany, że ciężko powiedzieć cokolwiek poza tym, że to raczej mężczyzna.



Dowódca szturmowców - śmierci i zwykłych - którego imię niedawno zdradził Entartainment Weekly. Zwie się on Gideon (co ciekawe, jak bohater „Battlefronta II”, który dołączył do Najwyższego Porządku) i będzie byłym moffem, który dzięki licznym żołnierzom pod swoim dowództwem stanie się kimś w rodzaju lokalnego watażki, podobnie jak to miało miejsce w przypadku kilku co ambitniejszych oficerów w zarówno w nowym kanonie, jak i Legendach. Wcieli się w niego Giancarlo Esposito.



Ktoś wystrzeliwuje flarę w nocne niebo, która oświetla mężczyznę pędzącego na skuterze repulsorowym (zdaje się, że to klasyczny, znany z „Powrotu Jedi” 74-Z, choć z modyfikacjami. Ma też w sobie coś z Zephyra-G, na którym w „Ataku klonów pędził Anakin na ratunek matki). Bohater nie ma żadnych insygniów, ale wygląda raczej na rebelianta lub przestępcę. W tle widoczne są wydmy.



Maszyna krocząca AT-ST na bagnach (widać lepiej po rozjaśnieniu), pewnikiem lesistej planety. O tym, że się pojawi, wiemy dzięki LEGO. Ta zabawkowa jest pomalowana na różne kolory, co może sugerować, że została przejęta przez lokalną ludność czy komórkę rebelii. Tutaj niestety jest za ciemno, by stwierdzić, cz to na pewno ta. Za to po kiepsko zachowanym pancerzu widać, że lepsze dni już za nią. Wokoło zbudowano zasieki z drewna, a dookoła biegają jakieś postaci - to raczej nie szturmowcy, ubrane są na ciemno i mają chyba włócznie. W przeciekach z Celebration, niestety teraz usuniętych, przez chwilę przewijała się grupa prawdopodobnie nowych obcych z lesistej planety. Może to oni.



Prawdopodobnie górnicza placówka. Na ulicy dochodzi do eksplozji, znów mamy motyw dziecka tulącego się w ramionach opiekuna. Jest to filmowy klasyk, nawiązujący do „Pancernika Potiomkina”. W nowszych produkcjach pojawił się choćby w „Łotrze” czy „Bękartach wojny”. Czerwone szaty mogą sugerować, że mamy tu do czynienia z Uczniami Whillów. Kto czytał pozycje powiązane z „Łotrem 1”, ten wie, że pochodzili oni z Jedhy i byli, wraz z nieco bardziej bojowymi Strażnikami, wyznawcami Mocy. Czy serial dotknie takich tematów? Wydaje się to mało prawdopodobne, aczkolwiek miejsce na jeden wątek może się znajdzie.



Nasz Bezimienny i IG-11 wchodzą do miejsca wyglądającego na kantynę lub sklep. Na dole zdjęcia widać, że drzwi leżą na ziemi, a poszarpane krawędzie wejścia świadczą o tym, że łowcy użyli jakiegoś lasera, by dostać się do środka. Wyżej podlinkowany artykuł z EW zdradza, że - tak jak wśród fanów - postaci z serialu będą mylić droida ze słynnym IG-88.



„Razor Crest” (w Internecie można spotkać pisownię nazwy zarówno łączną, jak i oddzielną) ucieka przed kimś w kosmosie. Goniący go statek wygląda nieco jak zmodyfikowany Z-95 Headhunter z czasów wojen klonów albo „Xanadu Blood”, statek Cada Bane'a (acz Duros już najprawdopodobniej w tym okresie nie żył). Na Celebration pokazywano ten fragment jako przykład zastosowania modeli praktycznych.



Mandalorianin będzie też umiał posługiwać się cięższym sprzętem. Miejsce znów wygląda na Tatooine, ale do kogo strzela? Postacie te wyglądają raczej na innych łowców lub zbirów. Ten po prawej być może nie jest człowiekiem lub ma dziwny kapelusz.

Sama scena to najprawdopodobniej aluzja do westernu z Clintem Eastwoodem “Wyjęty spod prawa Josey Wales”.



IG-11 szybko rozprawia się wrogami. W tle mamy ciekawe, skraplaczopodobne struktury oraz wyglądające na dość stare mury. Na dalszym planie widzimy górzysty teren - jeśli to Tatooine to możliwe, że jesteśmy w okolicach Pałacu Jabby. Z drugiej strony, mury to chyba te same, co w scenie z ludźmi w czerwieni.



Scena z fragmentu odcinka, który wyciekł na Celebration. Mandalorianin spotyka się z postacią Wernera Herzoga, a potem do pomieszczenia wchodzi doktor Pershing, na którego widok wojownik natychmiast wyciąga broń, co czynią także szturmowcy. Czemu tak zareagował, skoro bohater Herzoga też jest imperialnym? Nie mówiąc już o szturmowcach? Przekonamy się późną jesienią.

Warto zwrócić uwagę, że zbroje szturmowców, podobnie jak AT-ST wyżej, widziały lepsze dni. Są mocno przybrudzone i zakurzone.



Scena w kantynie na śnieżnej planecie (choć skraplacz wilgoci w tle może sugerować Tatooine lub podobne miejsce), którą też było widać na Celebration. Do Bezimiennego pochodzi dwóch zakapiorów i Quarren, który zaczyna ściskać mu szyję. Tę sekwencję najlepiej obejrzeć w zwolnionym tempie: Mando chwyta Quarrena za macki i uderza nim o kontuar. Następnie (chyba ten sam) obcy ucieka, więc wojownik oplata mu nogi linką i strzela w kontrolkę przy grodziach, gdzie leży przeciwnik… którego losu możemy się domyślić. Podobną scenę zaserwowało nam TCW w akcie o Cytadeli w trzecim sezonie. Popatrzcie też na duży kościsty element przy wejściu, kojarzący się z wystrojem fortu Ypso.



Tu parę szczegółów podczas walki, które mogą umknąć. Po lewej stoi obcy wyglądający na Aqualisha. Większość z nich miała dwoje oczu, ale niektórzy jak separatysta Po Nudo czy ten tutaj, czworo. Za barmanem widać rozmaite trunki. Wśród gości znajduje się także jakiś stary i mocno zarośnięty mężczyzna, ale to pewnie tylko postać z tła.



Tu mamy obiekt najdzikszych spekulacji. Mandalorianin idzie po lewej, po prawej mamy zaś rząd bloków karbonitu, w których zapewne zatopione są nieszczęsne ofiary. Ale kto jest z przodu? Sporo osób mówi, że postać nie wygląda ludzko i przypomina nieco Weequaya, co naturalnie prowadzi do skojarzeń z Hondem Ohnaką. Jeszcze inne, nieco bardziej odjechane teorie, mówią o… Sheevie Palpatinie (fakt, jest nieco podobny). Najrozsądniejsze tezy są jednak dwie. Po pierwsze, SWNN twierdzi, że wedle „silnych przesłanek” jest to Moralo Eval, łowca nagród z TCW, który wraz z grupą kolegów po fachu próbował uprowadzić Palpatine’a. Oczywiście mu się to nie powiodło i wrócił do więzienia, a jego dalsze losy pozostały nieznane. I faktycznie, jeśli się dobrze przyjrzeć, to widać, że postać ma podobne rysy twarzy. Po drugie, ostatnio wyciekło kilka nowych obrazków. Wśród nich znajduje się ujęcie na postać w karbonicie (ale inną, spójrzcie na ręce), obok której stoi zielony obcy przypominający trochę górskiego Nikta. Może to jego kolega?



Werner Herzog mówiący, że łowienie nagród to ciężki kawałek chleba. Jeśli ktoś miał wątpliwości odnośnie gdzie leżą sympatie jego postaci, spójrzcie na imperialny wisior czy też medal wiszący mu na piersi.

A co Wam udało się wypatrzeć? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (9)

Kolejny odcinek „The Star Wars Show"

2019-08-29 08:31:06

W nowym odcinku m. in. wywiad z kilkoma twórcami i aktorami z „The Mandalorian". Są to Taika Waititi, Dave Filoni, Pedro Pascal, Carl Weathers, Gina Carano i Giancarlo Esposito. Oprócz tego jak zwykle wieści ze świata.


KOMENTARZE (2)

D23 2019: Filoni o zakończeniu „The Clone Wars”

2019-08-25 14:26:46 YouTube

D23 jeszcze trwa, ale najważniejsze panele już niestety za nami. Niemniej wciąż docierają do nas nowe informacje. Jedna z dziennikarek IGN-u przeprowadziła krótki wywiad z Dave'em Filonim na temat TCW.



Dlaczego zatem siódmy sezon będzie ostatnim? Dave jest bardzo szczęśliwy, że dostał szansę dokończenia serii, którą traktuje jak osobisty projekt. Choć część osób, z którymi pracował, poszła dalej, to kluczowych graczy miał przy sobie. Zakończenie dogłębnie przemyślał i włożył w nie nie tylko to, czego nauczył się od Lucasa, lecz także to, czego dowiedział się od Favreau przy „The Mandalorian”. Ale nadszedł już czas, by dla niego ten rozdział się zakończył.

Filoni wie, że fani kochają bohaterów serialu, dlatego nie jest wykluczone, że zobaczymy ciąg dalszy ich historii, jak to było na przykład w „Rebels”. Reżyser zdradził też, że „zawsze teraz będziemy robić” animacje w duchu/stylu TCW. Czyżby delikatna aluzja do nowego projektu? Wedle Dave'a wszyscy doceniają medium, jakim jest animacja, a on sam nadal jest związany z drużyną z Lucasfilm Animation. Potem dodał, że zobaczymy dlaczego właściwie serial się kończy dopiero w samym finale, ale to nie oznacza, że nie można robić „innych, ekscytujących rzeczy”.

Na koniec dziennikarka zapytała go o to, czy może kiedyś zobaczymy aktorskie wersje animowanych postaci, na przykład Ahsoki. Filoni roześmiał się dość charakterystycznie (reżyser nie umie za bardzo ukrywać emocji), stwierdził, że nigdy nie należy mówić „nigdy”, że to interesujący pomysł, oraz że musimy poczekać. Dla niego bohaterowie animowani są równie prawdziwi, co ci grani przez aktorów. Cóż, Saw Gerrera już doczekał się filmowego debiutu, a są dość mocne przesłanki mówiące o tym, że w „The Mandalorian” zobaczymy (Spoiler):Katee Sackhoff jako Bo-Katan(Koniec Spoilera). Jednak czy brutalny świat „Mando” to miejsce dla byłej Jedi? Nie zostaje nam nic innego, tylko czekać i się przekonać.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (5)

D23 2019: zwiastun „The Mandalorian”

2019-08-24 02:27:41

W końcu doczekaliśmy się. Po nieoficjalnie nagranych wyciekach z panelu o serialu „The Mandalorian" z Celebration 2019 dziś, zgodnie z zapowiedzią, zadebiutował wyczekiwany przez wielu zwiastun. Zapraszamy do obejrzenia. Przedtem jednak przypomnijmy oficjalny opis:

Po historiach Jango i Boby Fettów w uniwersum Star Wars pojawia się nowy wojownik. Akcja „The Mandalorian" rozgrywa się po upadku Imperium a przed powstaniem Najwyższego Porządku. Będziemy śledzić losy samotnego rewolwerowca w najdalszych zakątkach galaktyki, z dala od władzy Nowej Republiki.



Pierwszy odcinek wyreżyseruje Dave Filoni, następne zaś: Deborah Chow, Rick Famuyiwa, Bryce Dallas Howard i Taika Waititi. Producentami serialu będą: Jon Favreau, Dave Filoni, Kathleen Kennedy i Colin Wilson oraz Karen Gilchrist jako współproducent. Seria wystartuje 12. listopada na kanale Disney+

Temat na forum.
KOMENTARZE (37)

D23 2019: plotki i fotki Mando [aktualizacja #3]

2019-08-23 20:29:27 przecieki



Jon Favreau powiedział, że podchodził do kręcenia serialu tak samo jak do robienia filmów na wielkim ekranie. Potwierdził, że format to jeden odcinek tygodniowo. I nie będzie Boby Fetta. Ale może ktoś ujawni coś więcej o postaci granej przez Nicka Nolte'ego.

Tymczasem pojawiły się zdjęcia kostiumów filmowych


A także ich odpowiedniki LEGO [aktualizacja #2]


Oczywiście nie mogło zabraknąć gadżetów wszelkiej maści


Mamy też jakiś kadr z serialu [aktualizacja #1] i kolejny [aktualizacja #3] pochodzący z promo Disney+


Bob Iger potwierdził, co zapewne ucieszy wszystkich fanów mieszanej kolorystyki i narodowości w SW, że w serialu wystąpi chińska aktorka Ming-Na Wen. Na tegorocznym D23 otrzyma honorowy tytuł "Legendy Disneya", za całokształt twórczości dla kompanii, która rozpoczęła się w 1996 roku poprzez podkładanie głosu Mulan. [aktualizacja #3]



News aktualizowany.
KOMENTARZE (10)

Pewnego razu... Królowe w ogniu

2019-08-23 18:53:14

Od dziś w naszych kinach kolejne premiery, a w nich osoby ze Starwarsówka. Pierwszy film to gratka dla stęsknionych za generałem Huxem, czyli „Królowe zbrodni” (The Kitchen) w reżyserii Andrea Berloffa. Berloff napisał też scenariusz bazując na komiksie Minga Doyle’a i Olliego Mastersa. W rolach głównych występują: Melissa McCarthy, Tiffany Haddish, Elizabeth Moss i Domhnall Gleeson.

Lata 70. W nowojorskiej dzielnicy Hell’s Kitchen udało zamknąć się gangsterów, ale ich interes przejmują ich żony i terror trwa nadal.



Kolejna propozycja to kino sensacyjne z nowym narybkiem w Starwarsówku. Nick Nolte został zaangażowany do „The Mandalorian”, ale w międzyczasie wystąpił w filmie „Świat w ogniu” (Angel Has Fallen). Reżyseruje Ric Roman Waugh, który jest współautorem scenariusza razem z Mattem Cookiem i Robertem Mark Kaman. Poza Nickiem występują: Gerard Butler, Piper Perabo, Morgan Freeman, Jada Pinkett Smith i Danny Huston. Jest to sequel „Olimpu w ogniu” i „Londynu w ogniu”.

Agent służb specjalnych, Mike Banning został wrobiony w próbę zabójstwa prezydenta Stanów Zjednoczonych. Próbując znaleźć dowód swojej niewinności musi uciekać przed FBI i swoją własną agencją.



Fani efektów specjalnych nie mają na co narzekać. Oto na ekranach już od tygodnia można oglądać najnowsze dzieło Johna Dykstry. Dykstra zrobił efekty do dziewiątego filmu Quentina Tarantino, słynnego reżysera westernów, a kto wie czy i nie „Star Treka”. „Pewnego razu... w Hollywood” (Once upon a Time... in Hollywood) to gratka dla wielbicieli lat 60., z historią sekty Charlesa Mansona i zabójstwa w domu Romana Polańskiego w tle. Występują: Leonardo DiCaprio (niedoszły Anakin), Brad Pitt, Margot Robbie, Bruce Dern oraz Al Pacino i Roman Zawierucha jako Roman Polański.

Aktor Rick Dalton i jego przyjaciel i kaskader, Cliff Booth powoli odchodzą w zapomnienie. Starają się jednak na nowo wybić jakoś w Hollywood.


KOMENTARZE (2)

Teaserowy plakat „The Mandalorian"

2019-08-23 15:22:30

Przed chwilą na D23 Expo pokazał się teaserowy plakat serialu „The Mandalorian". Widzimy na nim głównego bohatera oraz jego statek, „Razorcrest", na pustynnej planecie. W nocy zaś zaprezentowany zostanie zwiastun.


KOMENTARZE (26)

D23 2019: Lista paneli

2019-08-22 18:02:45 Różne



Jutro rusza ogólnodostępna część D23 - imprezy, na której co dwa lata Disney ogłasza swoje plany na najbliższe lata. Dla nas to przede wszystkim okazja do poznania większej ilości konkretów na temat zbliżających się seriali i filmów.

Podobnie jak to było na tegorocznym SDCC, na halach wystawowych będzie można zobaczyć ewolucję zbroi szturmowca, wraz z jej najnowszym wcieleniem, żołnierzem Sithów. Ponadto na najmłodszych czekają stoiska ze Star Wars Kids - rysowaniem i tworzeniem - oraz odcinki „Galaktyki przygód”. W pawilonie Disney+ już będzie można zasubskrybować usługę z góry na trzy lata, na czym oszczędzi się 23$ rocznie (oferta tylko dla obywateli USA).

Godziny paneli jak zwykle podajemy w czasie polskim, a najważniejsze punkty programu pogrubiliśmy. Przypominamy też, że z powodu różnicy czasu niektóre panele przechodzą na kolejny dzień. Niektóre z nich będą transmitowane na żywo na tej stronie. Informacja o nich znajduje się w odpowiednich punktach.

Piątek, 23 sierpnia

  • „Disney Legends Ceremony” - 19:30-21:00, transmitowany na żywo - uroczystość otwierająca imprezę, którą poprowadzi Bob Iger. Ze starwarsówka pojawią się tam James Earl Jones i Jon Favreau.

  • „The Music and Sounds of Star Wars: Galaxy’s Edge” - 21:30-22:30 - o muzyce Batuu i Black Spire, którą skomponował sam maestro John Williams.

  • „Vader Immortal: A Star Wars VR Series – Episode II First Look” - 23:00-00:00 - zajawka drugiego epizodu VR-owej serii, w której kierujemy poczynaniami wrażliwego na Moc przemytnika, który trafia do zamku Vadera na Mustafarze. Na panelu pojawi się Matt Martin z Grupy Opowieści.

  • „Disney+ Showcase” - 00:30-02:00 (czyli sobota) - jedno z dwóch najważniejszych wydarzeń imprezy. Nastąpi tu prezentacja platformy streamingowej oraz jej oferty, pojawią się Filoni, Favreau i inni. Na sto procent możemy się spodziewać zwiastuna „The Mandalorian”. Miejmy też nadzieję, że padnie choć słowo w sprawie daty premiery siódmego sezonu TCW i/lub serialu o Kenobim, o którym ostatnio jest coraz głośniej.

Sobota, 24 sierpnia

  • „Go Behind the Scenes with The Walt Disney Studios” - 19:00-20:00 - drugi najważniejszy panel, czyli prezentacja nadchodzących animacji i filmów aktorskich Disneya. To tutaj możemy spodziewać się nowych informacji o „Skywalkerze: Odrodzeniu”, choć chodzą pogłoski, że nie będzie to zwiastun, a wideo zza kulis. Ponadto na wejściu będą sprawdzane telefony, więc bardzo prawdopodobne, że będziemy mieć tu do czynienia z podobną sytuacją, co z „Mandalorianinem” na Celebration, gdy żadnego z filmów nie wrzucono oficjalnie do sieci. Wielu fanów ma też nadzieję, że dostaniemy tu choć drobną informację na temat nadchodzących trylogii Johnsona i/lub Benioffa i Weissa.

Niedziela, 25 sierpnia

  • „Heroines of the Disney Galaxies, Presented by BoxLunch” - 19:00-20:00, transmitowany na żywo - Ashley Eckstein i inni goście poopowiadają o bohaterkach Sagi, Disneya i Marvela.

  • „Sneak Peek! Disney Parks, Experiences, and Products” - 19:30-21:00 - szef parków Disneya, Bob Chapek, zaprezentuje nadchodzące nowości, między innymi dotyczące starwarsowych obszarów w Disneylandach.

  • „Inspiring Women Behind Star Wars: Galaxy’s Edge” - 23:00-00:00 - kobiety odpowiedzialne za powołanie Batuu do życia, między innymi Carrie Beck, opowiedzą o swojej pracy.

Na który panel czekacie najbardziej?
KOMENTARZE (9)

Reżyser opuszcza serial o Cassianie

2019-08-22 17:56:10



Wygląda na to, że Rick Famuyiwa nie wyreżyseruje żadnego z odcinków serialu o Cassianie Andorze. O jego angażu pisaliśmy tutaj. Rick dostał zdecydowanie lepszą propozycję. Zamiast jednego odcinka, który mu obiecano, wyreżyseruje prawdopodobnie dwa lub więcej (ich liczba nie jest jeszcze ujawniona, prawdopodobnie jest jeszcze ustalana), ale z „The Mandalorian”. Zdjęcia do drugiego sezonu flagowego serialu Disney+ ruszą w bardzo podobnym czasie, co serialu o Cassianie, więc terminy się nakładały. Rick musiał wybierać.

Watro przypomnieć, że Famuyiwa zdążył już wereżyserować dwa odcinki z pierwszego sezonu „The Mandalorian”. Disneyowi podobno się bardzo podobało.

Diego Luna niedawno zdradził jak przygotowuje się do roli Cassiana, a właściwie jego młodszej wersji, bo przypominamy, że to prequel. Luna twierdzi, że znalazł receptę na to by przynajmniej czuć się młodszym i zdrowszym. Regularnie ćwiczy i je sałatę. Miejmy nadzieję, że to wystarczy.
KOMENTARZE (5)

Data trailera „The Mandalorian”

2019-08-21 22:39:16 hollywoodreporter.com



Jon Favireau udzielił ostatnio wywiadu magazynowi 'The Hollywood Reporter', gdzie między innymi:
  • zestawił Georgesa Mélièsa, braci Lumière, Walta Disneya i Jamesa Camerona jako magików łączących technologię z siłą opowieści i to właśnie mocno wpływa na SW;
  • bronił George'a Lucasa jako pioniera wykorzystywania cyfrowej produkcji w prequelach;
  • wyznał, że od dziecka intrygowała go idea mroczniejszej, dziwniejszej strony Gwiezdnych Wojen, taki aspekt Mad Max'a w SW (co ciekawie koliduje z wizytą Papcia na planie i przypomnienie żeby Jon nie zapominał o najmłodszych);
  • zdradził, że pomysł na serial miał w głowie i na rozpisce (cztery odcinki) jeszcze zanim zainteresował się tym Disney;
  • wychodzi, że pomimo (wg mnie) dziwacznego marketingu serial ma być flagowcem i koniem pociągowym całej platformy Disney+;
  • a z samym Disneyem świetnie się pracuje, to że pochłaniają kolejne własności intelektualne, marki w jedną wielką firmę to tylko zdrowa konkurencja z innymi poważnymi graczami;
  • treści premium od Apple'a, Amazona, Google'a and Facebooka są super, zwłaszcza jeśli LOTR pozwoli sprzedać jeszcze parę rzeczy na Amazonie;
  • najważniejsze znowu zgubiło się między wersami, ale na D23 Expo 2019, w piątek, 23 sierpnia, będzie trailer.


Całość wywiadu możecie przeczytać w tym miejscu, razem z bardzo ładnymi zdjęciami:




Od lewej góry: model postaci pojawiającej się w serialu 'The Mandalorian' - połączenie barw i kształtów dwóch postaci kreowanych przez Jona: Iron Mana i Boby Fetta - portret Favreau jako Mandalorianina autorstwa Douga Chianga - "monety wyzwań" rozdawane członkom ekip filmowych Jona.
KOMENTARZE (12)

Analiza zwiastuna drugiego sezonu „Ruchu Oporu”

2019-08-18 19:42:02 Różne

Pierwszy zwiastun drugiego sezonu „Ruchu Oporu” już za nami, przyszedł zatem czas na jego analizę. Jak zwykle pomocna okazała się społeczność Twittera, Reddita, Star Wars Explained, Ziemniaczane Pole Komisarza Seva, a przede wszystkim nasi forumowicze, którym dziękujemy za linki i porady.

Jak zwykle trzeba pamiętać o trailerowych sposobach zwodzenia widza: możemy mieć tekst, który niby pasuje do danego obrazka, ale który w ostatecznej wersji może być wypowiedziany gdzieś indziej. Ale na razie mamy tylko zajawkę.



Tym, co od razu rzuca się w oczy - albo raczej w uszy - są okrzyki bohaterów serialu, którzy ewidentnie znajdują się w sytuacji niebezpiecznej i/lub walczą, a na ekranie widzimy tylko logo Lucasfilmu. To nawiązanie do „The Clone Wars” i jednego ze zwiastunów, w którym krzyczały klony.



Zacznijmy od ujęć, które potwierdzają nam informacje od osób, które widziały już pilota. Ujęcie na Bucketa i CB-23 przyglądających się bezkresowi nadprzestrzeni może być samym początkiem drugiej serii, bo pamiętamy, że Kolos będzie uciekał przed Najwyższym Porządkiem. A do tego nie będzie do końca sprawny - sporo oberwał podczas starcia w finale, więc w zwiastunie widać sporo ujęć, w których bohaterowie starają się go naprawić. Jednym z pomocników będzie ulubieniec publiczności, Opeepit, który chyba nadal nie odzyskał ulubionego mopa.



Oczywiście wszystko spadnie na barki kapitana Dozy, który po pierwsze będzie musiał zapanować nad uszkodzonym okrętem. Na ekranie na dole widać napisy w aurebeshu: „DIAGNOSTICS ERROR” („BŁĄD DIAGNOSTYKI”), a na górze „SECTION C” („SEKCJA C”) oraz „HANGAR” z niewidoczną literą. Po drugie, to on będzie odpowiedzialny za utrzymanie morale wśród pasażerów - a z tym będzie problem, bo, jak wspomina Neeku w zwiastunie, brak będzie wody, jedzenia i paliwa. Wiele osób porównuje tą sytuację do tej z serialu „Battlestar Galactica”, w którym załoga okrętu pragnie dotrzeć do mitycznego globu zwanego Ziemią i musi radzić sobie z podobnymi problemami. Przy okazji, na pierwszym planie drugiego obrazka powyżej widać droida, który już przewijał się w tle - ma ksywkę „toddler”. Jak się zdaje, na razie nie ma oficjalnej desygnacji. Na ostatnim obrazku widać także droida tego samego modelu, co 4D-M1N, czyli „niańkę” Torry. Została ona co prawda postrzelona przez Pyre'a, ale maszynę łatwo naprawić. Albo to inna jednostka.



Skoro o paliwie mowa, to może to ujęcie niekoniecznie pochodzące z pilota, niemniej ciekawe: Neeku trzyma pojemnik z coaxium, a czerwony kolor wskazuje, że zaczęło się ono destabilizować, co może mieć dość wybuchowe skutki.



Jak było już powiedziane w ostatnim „Resistance Rewind”, połączenie piraci plus mieszkańcy Kolosa nie będzie zbyt szczęśliwe. Na zajawce widać, że Kragan mimo że pomógł naszym bohaterom pod koniec pierwszego sezonu, będzie próbował wykorzystać sytuację i (być może) namawiać pasażerów do buntu - tutaj w rozmowie z Ciotką Z. Wiemy, że jego kamraci będą mu bezwzględnie posłuszni, ciekawe tylko co takiego zrobi Synara. Po ujęciach z dalszych odcinków wygląda na to, że jednak stanie po stronie drużyny Fireball.



A tu już spoiler - (Spoiler):w pierwszym odcinku na okręt dostanie się (czy właściwie nadal tam przebywał) czarny BB, który po wyjściu Kolosa z nadprzestrzeni będzie usiłował wysłać Najwyższemu Porządkowi koordynaty. Napadnie też na CB, która straci głowę. Na pomoc droidce ruszy Neeku, lecz zostanie złapany. W końcu na miejscu znajdą się Kazuda oraz Torra i dokopią przeciwnikowi, co panna Doza prezentuje na załączonym obrazku.(Koniec Spoilera)



Co tam u Tam? Pierwszy obrazek pochodzi ewidentnie z pilota, bo dziewczyna ma jeszcze na sobie swój strój mechaniczki. I, jak wiemy ze spoilerów, (Spoiler):odcinek będzie się kończył symboliczną sceną, w której dziewczyna będzie się wahać czy założył hełm pilota. W końcu jednak to zrobi.(Koniec Spoilera)



Wygląda na to, że po pilocie pierwszym dużym aktem może być wizyta na oceanicznej planecie - prawdopodobnie Kolos będzie szukał miejsca, gdzie będzie można uzupełnić paliwo i zapasy. Po premierze zwiastuna padały propozycje, że może być to Glee Anselm z uwagi na jej piękno i fakt, że planeta ta - chyba głównie dzięki „Hanowi Solo” zyskuje popularność i staje się czymś więcej niż tylko wzmianką w biografii Kita Fisto. I faktycznie można zaobserwować tu wspaniałe koralowce, ale, jak okaże się poniżej, raczej nie jest to ojczyzna Nautolan. Doza zapewne pośle Asy przodem, a ci natrafią na latające stwory, które niekoniecznie będą przyjaźnie nastawione - w zwiastunie jeden z nich atakuje Freyę.



Tu mamy mieszkańców wodnej planety, co widać po ich opływowej sylwetce, płetwach na łydkach i skrzelach. Ich włócznie są raczej proste, ale będziemy mieć typowy dla Sagi wątek walki (bo do tej rzecz jasna dojdzie) pomiędzy „prymitywnymi” obcymi a zaawansowanym technologicznie wrogiem. W delegację przybędzie Kazuda wraz z Griffem - i, jak przekonamy się dalej, wygląda na to, że asy, których nie mieliśmy okazji dotąd dość dobrze poznać, będą miały swoje własne historie. Talloran sarkastycznie gratuluje Kazudzie bystrości umysłu, gdy ten domyśla się, że stojąca przed nimi kobieta jest przywódczynią. Możemy zgadywać, że to właśnie jest grana przez Lucy Lawless aeosiańska królowa, a zatem jej poddani to Aeosianie. Zapewne Doza będzie chciał negocjować z nią możliwość pozostania na planecie.



Oczywiście mieszkańcy nie zaznają długo spokoju, gdyż Najwyższy Porządek szybko znajdzie drogę do wrogów. W trailerze pada sugestia, że Ryvora będzie pomagała swoim nowym pracodawcom namierzać dawnych przyjaciół. Aeosianie, nazwijmy ich tak, staną jednak do walki na grzbietach latających stworów, wyposażeni we włócznie i osłonięci maskami.



Inny odcinek będzie się dział na śnieżnej planecie, których co prawda w Sadze mamy od groma, ale ta osobliwie przypomina Orto Plutonię, wystarczy spojrzeć na filary w tle (porównanie). Glob ten pojawił się w pierwszym sezonie TCW, gdzie stanowił główne źródło konfliktu pomiędzy Pantoranami a Talzami. Jeśli to faktycznie on, to ciekawie będzie zobaczyć co się stało z nim dalej. Nawiasem, kurtka Torry z jednej strony przypomina tą, którą nosiła Leia w „Imperium”, z drugiej może nawiązywać do kostiumu Padme z „Wojen klonów” Tartakovsky'ego, zwanego „snow bunny”. A ponadto w kokpicie „Fireball” widać kogoś (Kazudę?) próbującego powstrzymać Bugglesa przed wyskoczeniem.



Na tej planecie (znów: spójrzcie na filary w tle) pojawi się latający stwór o kościstym ogonie, na którego natkną się asy... oraz piraci Kragana.



Tu mamy zieloną planetę troszeczkę przypominającą D'Qar, choć nie widać pierścienia planetarnego (aczkolwiek w filmach nie jest on widoczny na wszystkich ujęciach). Wiemy z przecieków, że (Spoiler):po wyskoczeniu z nadprzestrzeni Kolos będzie próbował się skontaktować z bazą Ruchu Oporu, lecz nie uzyska odpowiedzi - prawdopodobnie dlatego, że już rozpoczęła się ewakuacja, a zarazem fabuła „Ostatniego Jedi”.(Koniec Spoilera) Może to też być pokryty gęstym lasem glob, który widać później. Tu padają różne propozycje: być może jest to Troiken, ojczyzna rasy Xexto, który pojawił się w „Age of Rebellion: Han Solo”. Przemytnik natrafił na nim na grupę Gozzów, czyli przedstawicieli gatunku Fliksa, których to widzimy w tymże otoczeniu. Druga opcja to właśnie ich ojczyzna, którą może być planeta Talivar, gdzie żyła matka Fliksa. Inni mówią o Teharze, gdyż ewidentnie zostanie tam rozwinięty wątek Kela i Eili. Jeszcze inni o Onderonie.



Kazuda, CB oraz dzieciaki z Teharu przybędą do miejsca, które wygląda na świątynię. Znajduje się tam też symbol (o którego rozpoznawaniu mówi Kel), który przypomina nieco yin i yang, tyle że zamiast kół i linii składa się z ryby (przywodzącej na myśl karpia koi, czyli kolejny ukłon w stronę kultury wschodu) i węża. Yin i yang oznacza równowagę i dychotomię dobra/zła, mężczyzny/kobiety, słońca/księżyca i tak dalej. Ale żeby było jeszcze ciekawiej, do symbolu feng shui nawiązuje też mozaika w świątyni na Ahch-To, którą Luke pokazuje Rey. Przedstawia ona tak zwanego Pierwszego Jedi, wedle legendy założyciela Zakonu. Wygląda na to, że mimo iż serial nie opowiada o rycerzach, to i tak sprawy związane z Mocą go nie ominą.

Nawiasem mówiąc, Kel i Eila mają nowe stroje, a Kazuda nie.



Niewielka osada, która bardzo wielu osobom przywodzi na myśl Batuu z uwagi na charakterystyczną architekturę, choć podobne budowle pojawiają się właściwie od czasów, gdy na ekranach kin zadebiutowała Tatooine. Jeśli to faktycznie ta planeta, to raczej nie jest to Black Spire, gdyż ta wioska jest po pierwsze za mała, po drugie brak w niech charakterystycznego skamieniałego drzewa - Czarnej Iglicy, od której osada wzięła nazwę. Pojawiła się też myśl, że to to samo miejsce, co w materiałach, które do tej pory zobaczyliśmy odnośnie „The Mandalorian” (porównanie, zwróćcie uwagę na żółte płachty).

Kazuda, jak to Kazuda, nie byłby sobą, gdyby się nie wywrócił, ale w tej scence mamy ważną informację - młodzieniec mówi, że niegdyś był szpiegiem, co może oznaczać, że odcinki o ukrywaniu się mamy za sobą i będzie nieco więcej akcji. Mamy też nowe owoce - ich obecność to poniekąd tradycja w animacjach, miejmy jednak nadzieję, że nie będzie (równie tradycyjnego) poświęconego im odcinka.

Nawiasem, pojazd widoczny na pierwszym obrazku jest bardzo podobny do Star Commutera ze Star Tours, który widzieliśmy też choćby w pierwszym sezonie „Rebels”. Na zwiastunie jest scena, w której Orka, Flix i CB-23 obijają się w jego wnętrzu.


W scenie na tejże planecie (patrzcie na tło) Kazuda, Torra i tym razem Freya spotkają się ze starszą kobietą wyglądającą na szamankę lub inną duchową przywódczynię. Mówi ona o „starożytnym źródle mocy” i wygląda na to, że będzie nim urządzenie, na które natrafi Xiono. Jego piramidowaty kształt przywodzi na myśl technologię Sithów lub znane z KOTOR-ów rakatańskie więzienie umysłu, które - jak głosi nazwa - służyło Rakatonom do więżenia umysłów osób, które uważali za niewygodne, na przykład przestępców.

Jeszcze ciekawsze są symbole w tle. Stworzył je Ralph McQuarrie w latach siedemdziesiątych, ale pojawiły się kilkakrotnie dopiero w nowszych źródłach, między innymi świątyni Jedi na Lothalu, świątyni Sithów na Malachorze, gdzie Ahsoka nazwała je „starożytnym językiem” („Rebelianci”) oraz grobowcu Bane'a na Korribanie (TCW). Prawdopodobnie pokażą się w „Jedi: Fallen Order” - widać je na głównej grafice (tej z mieczem), a także pracach koncepcyjnych (klik i klik). Można je także dostrzec w grafikach z dodatku o Ossusie w „The Old Republic” (klik). Są zatem ewidentnie związane z zakonami Mocy. Zobaczymy jak sprawę przedstawi serial.



W osadzie dojdzie do eksplozji, która - jak możemy się domyślać - będzie związana z owym urządzeniem. Jeśli przyjrzycie się uważnie, to na pierwszym obrazku, mniej więcej w epicentrum wybuchu, zobaczycie coś podobnego do skraplacza parowego. Nie oznacza to oczywiście, że to Tatooine, bo ta technologia była dość rozpowszechniona w galaktyce.



Tu w sumie nie wiadomo do końca gdzie to umieścić, ale kolorystycznie ujęcia pasują do powyższych, choć sytuacja może się też kojarzyć z bestią zillo. Kazuda natknie się na jakiegoś dużego, smokopodobnego stwora, który nie będzie miał zbyt przyjaznych zamiarów.



Kolejny wątek będzie związany z centrum rozrywki/kasynem/klubem należącym do Hutta (popatrzcie na prawą stronę stacji, jest tam logo przypominające naszego nowego bohatera). Znajduje się ono w fioletowej przestrzeni, na co warto zwrócić uwagę, bo podpowiada to mniej więcej które momenty ze zwiastuna dzieją się właśnie tam. Po pierwsze, w zajawce jest Doza mówiący, że asy sobie z tym poradzą, cokolwiek to będzie - może jakaś misja związana z Fazonem i Huttem. Po drugie, pojawia się widoczne wyżej ujęcie, w którym do Torry strzela nowy myśliwiec wyposażony w pięć dysz. W innym z kolei wygląda na to, jakby eskortował ją, Kazudę i Hype'a, więc może do nieporozumienia dojdzie jedynie na początku.



Niektórzy uważają, że Hutt - którego Oficjalna ponownie w swoim artykule określa mianem „nowego” - to dorosły Rotta, ale jest to raczej myślenie życzeniowe, bo wygląd się nie zgadza. Za to bohater jest bardzo podobny do Aroka, jednego z członków pięciu huttańskich rodzin, który pojawiał się parokrotnie w TCW. Trochę nie pasuje za to charakter, bo wydaje się, że mamy tu kogoś zbliżonego bardziej do Grabali z „Freemakerów”. I kogoś, kto dobrze zna Hype'a. A jak znamy Huttów, może to oznaczać, że rodiański pilot miał jakieś porachunki w półświatku. Warto też popatrzeć na nowego droida.



Przyjrzyjmy się nowym postaciom. W zwiastunie parokrotnie przewija się niebieskoskóra kobieta, która być może jest członkinią jakiejś nowej odmiany Niktów - spójrzcie na charakterystyczną „koronę” z kolców dookoła górnej części twarzy. No i trzyma się blisko Neeku, więc może będzie między nimi coś więcej? Wydaje się, że pojawi się we wcześniejszych odcinkach, które najprawdopodobniej będą dotyczyły problemów Kolosa. Wskazują na to dwie rzeczy. Po pierwsze, trzyma ona datapad ze schematem stacji, więc może, podobnie jak Vozo, też jest inżynierem. Po drugie, na powyższym obrazku popychają ją piraci (swoją drogą, pojawiają się też tam kolejni nowi bohaterowie), więc zapewne wejdzie z nimi w konflikt.

Kobieta mówi o planetach, które jedna po drugiej poddają się Najwyższemu Porządkowi. To akurat prawda, bo między innymi ze „Słownika ilustrowanego” do „Ostatniego Jedi” wiadomo, że po zniszczeniu Hosnian wiele rządów było tak przerażonych, że dobrowolnie oddało władzę państwu Snoke'a.



Ten mężczyzna to podobno Hamato Xiono, ojciec Kazudy. Wielu fanów zarzeka się bowiem, że brzmi on jak Tzi Ma, aktor wcielający się w jego rolę. Z drugiej strony, pan Xiono do tej pory nie zaprezentował się jako ktoś sympatyczny (wypominał, może nie do końca niesłusznie, Kazudzie pomoc, którą mu okazał, nazywał Ruch Oporu bandą ekstremistów), a tutaj ostrzega młodzieńca przed łowcami nagród i brzmi, jakby był autentycznie zatroskany. No chyba że to jedna wielka gra, bo sporo osób - z uwagi na jego centrystyczne poglądy - uważa, że był on kolaborantem Najwyższego Porządku. Albo po prostu to ktoś zupełnie inny.

Scena na zwiastunie z łowcami nagród może być specjalnie tak zmontowana, byśmy myśleli, że zobaczymy ich wszystkich naraz, a tymczasem mogą oni pojawiać się w zupełnie różnych epizodach. Ale na razie pracujmy z tym, co mamy. Na pewno wróci Guaviańska Banda Śmierci, której członkowie w pierwszym sezonie ścigali Marcusa Speedstara.



Jest też Sidon Ithano, pirat, przemytnik i przedsiębiorca, a przede wszystkim ulubieniec fanów. W „Przebudzeniu Mocy” ma dość małą rólkę (on i Quiggold mieli przewieźć Finna, gdy chciał uciec od Rey i widma wojny), ale i tak sporo osób przewiduje, że stanie się on swego rodzaju Bobą Fettem trylogii sequeli. Czas pokaże, tymczasem warto sobie uświadomić, że w tym okresie w jego załodze znajdował się już Kix, klon i były żołnierz armii Republiki. O tym, jak się w niej znalazł, przeczytacie w naszym artykule, a najlepiej w opowiadaniu „Crimson Corsair and the Lost Treasure of Count Dooku”. Byłoby szkoda, gdyby twórcy nie wykorzystali okazji pokazania go, biorąc pod uwagę jak popularne stało się TCW.

A skoro o TCW mowa, to fani konfliktu pomiędzy Republiką a Separatystami na pewno zwrócili uwagę na odświeżone modele superdroidów bojowych B2, które przewijają się w zwiastunie. To oczywiście gdybanie, ale po uratowaniu Kiksa załoga Karmazynowego Korsarza miała wyruszyć do byłych twierdz Konfederatów, o których wiedzę posiadał klon. Może widoczne w trailerze B2 będą związane właśnie z Sidonem.



A tu już mamy łowcę nagród pełną gębą - to Iktotchi, czyli przedstawiciel tej samej rasy, co mistrz Saesee Tiin. Zresztą, nie tylko gatunek mają wspólny, bo jego hełm to jasne nawiązanie do tego, który nosił Jedi w „Wojnach klonów”... ale Tartakovsky'ego (porównanie). Mężczyzna ma stylizowaną czaszkę na naramienniku, a w walce posługuje się toporem, który potrafi generować coś w rodzaju wybuchu energii. Dlatego też można sądzić, że mamy tu do czynienia z postacią ujawnioną przez Oficjalną - Aksem Tagrinem. „Ax” to bowiem „topór”, a padają też sugestie, że całe imię to suchar w stylu Ima-Gun Di - „ax to grind” („topór do zgniatania/mielenia”).



Spójrzmy na maszyny. Powrócą standardowe okręty Najwyższego Porządku, to jest TIE oraz krążownik typu Resurgent. Pokaże się także, jeśli wierzyć znawcom, zupełnie nowy model X-winga. Na powyższym obrazku widać w tle jeszcze jakieś transportowce, nieco przypominające GR-75, którymi rebelianci uciekali z Hoth. Nawiasem, obecność maszyn Ruchu Oporu oznacza, że nasi bohaterowie w końcu do nich dołączą.



Yeager też wkroczy do akcji... i wygląda na to, że zaatakuje go jakiś stwór, może jeden z powyższych.



Tu nowa jednostka po prawej. Na drugim obrazku jest coś przypominającego z jednej strony barkę żaglową, z drugiej statek piracki. Ithano miał własną, zmodyfikowaną barkę, choć ta została zniszczona podczas poszukiwań skarbu Dooku.



W „fioletowym kosmosie” w pobliżu placówki Hutta można zobaczyć myśliwiec inny, zdaje się, niż ten omawiany powyżej. Ponadto Kazuda trafi w swojej „Fireball” do bardzo gęstego pola asteroid, gdzie będą ścigać go czerwone jednostki, które pod tym kątem wyglądają trochę jak YT-1300, czyli ten sam model co „Sokół”. Może też wyszły z koreliańskich stoczni? Barwa wskazuje albo na Guaviańską Bandę Śmierci, albo na Karmazynowego Korsarza.



Popatrzmy na Najwyższy Porządek. Tamara chyba będzie miała lekki problem z wojskową dyscypliną, na powyższym obrazku widać jak nerwowo gdzieś biegnie. Prawdopodobnie na jakąś odprawę lub musztrę w hangarze. Albo na przydzielenie maszyny. Dziwi jednak brak jakichkolwiek innych pilotów, można dostrzec jedynie niewyraźne postaci w tle.



Tu mamy starych znajomych: Pyre'a, Tierny... i kapitan Phasmę, która najwidoczniej jeszcze nie zginęła (albo jakimś cudem znowu przeżyła, ale to już mniej prawdopodobne). Oznacza to, że jesteśmy jeszcze w czasie trwania akcji „Ostatniego Jedi”. Ale nie na długo, jak się jeszcze przekonamy.

Jeśli Phasma odejdzie z serialu, być może jej rolę przejmie wspomniany przez Oficjalną generał Hux.



Nowi szturmowcy, którzy, jak wynika z tła, pojawią się na lesistej planecie. Nowi, choć nie do końca, bo po pierwsze ten wariant jeszcze nie pojawił się w kanonie, ale za to u Hasbro. Mowa o mountain troopers, czyli szturmowcach górskich z Black Series, sprzedawanych razem z Kylo Renem i Pyre'em. Po drugie, wydaje się, że źródłem inspiracji był niewykorzystany koncept z „Przebudzenia Mocy”.



Tutaj mamy dwa możliwe scenariusze tłumaczące dlaczego Najwyższy Porządek strzela do swoich. Ten bardziej prawdopodobny to kradzież myśliwca przez siły Ruchu Oporu - motyw bardzo typowy dla Sagi. Drugi to bunt w szeregach, może nawet ze strony Tam. Tylko czy scenarzyści zdecydowaliby się na to tak wcześnie? Zwiastuny przed premierą zawsze pokazują pierwszą połowę sezonu, więc na taką ewentualność przyjdzie nam zapewne poczekać.



Pamiętacie technika radarowego Matta? Jeśli nie oglądaliście „Saturday Night Live” z udziałem Adama Drivera, zróbcie to koniecznie teraz. Wygląda na to, że ta profesja, wraz ze stosownym odzieniem roboczym, stanie się kanoniczna (teraz tylko czekać na Millicent). Swoją drogą, zdaje się, że to ujęcie może pochodzić z tego samego odcinka, co te punkt wyżej. Kazuda i Neeku chyba są razem na pokładzie krążownika i być może przebrali się za techników Najwyższego Porządku, by zdbyć jakieś informacje od wroga.



Jest i Kylo. Tu powracamy do wątku podjętego przy okazji punktu o Phasmie: gdzie dokładnie na linii czasu jesteśmy? Skoro Oficjalna nazywa go już Najwyższym Wodzem, to musiało już dojść do morderstwa Snoke'a. Nie oznacza to oczywiście, że ten epizod będzie się dział już po filmie, bo do jego końca jeszcze trochę zostało, więc Ren mógłby znaleźć pięć minut, by „wpaść”. Tym bardziej, że raczej powinniśmy się spodziewać, że będzie on kimś w rodzaju Dartha Vadera w „Rebeliantach” - kimś, kto będzie występował krótko i raczej gościnnie. Z drugiej strony, „Ruch Oporu” musi w końcu wyjść poza ósmy epizod, a są głosy, które mówią, że nawet będzie stanowił pomost do dziewiątego.

Widać też, że Kylo nauczył się od Snoke'a manipulacji ludźmi na odległość i będzie chciał ukarać Tierny za niekompetencję.



Na koniec ujęcia, które ciężko gdziekolwiek wpasować. Za Yeagerem znajduje się napis „LEADERB”, w całości „LEADERBOARD”, „TABELA WYNIKÓW”, a pod spodem lista nazwisk naszych pilotów. Czyżby chciało im się nadal ścigać nawet w obliczu wojny?



Tu wybucha coś dużego w kosmosie, w tle widać asteroidy. Myśliwiec chyba należy do Yeagera, ale nie widać wyraźnie.



Kazuda kogoś ogłusza. Biorąc pod uwagę jego wrodzone zdolności do posługiwania się blasterem, może to i lepiej, że nie strzela z trybem zabijania. Ale z drugiej strony nadal oznacza to, że poziom przemocy w serialu jest dość niski i rzadko ktoś kogoś pozbawia życia.

To wszystko, co udało nam się znaleźć - a może Wy macie jakieś pomysły i spostrzeżenia? Podzielcie się nimi w komentarzach i na forum.
KOMENTARZE (9)
Loading..