TWÓJ KOKPIT
0

Disney+ :: Newsy

NEWSY (612) TEKSTY (8)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Powstaje sequel „Rebeliantów”?

2020-01-03 11:21:35 Różne

Nowy rok przynosi nam wiele wieści, przede wszystkim serialowych. Pogłoskii o „Cassianie” są już zdecydowanie lepsze, a tymczasem wygląda na to, że potwierdzi się kolejna plotka, a konkretnie ta o tym, jakoby mieli powrócić „Rebelianci”. Tym razem jej źródłem są ludzie z podcastu Kessel Run Transmissions, podobno zaznajomieni z Making Star Wars. Niemniej jak zwykle do takich źródeł należy podchodzić z pewną dozą sceptycyzmu. Sami panowie mówią, że oczywiście nie mogą zdradzić od kogo mają informacje, ale jest to kilka różnych osób.



Już niemal od początku mamy sporo konkretów: sequel będzie oczywiście animowany, a ma trafić do nas jeszcze w tym roku. W rolach głównych zobaczymy Ahsokę i Sabine. Podobno całością miałby zajmować się Filoni, ale to tylko założenie, bo pogłoski o tym, że jakiś serial robi, pojawiają się od paru ładnych miesięcy. Cory'emu przypomniało się też, że kilka miesięcy temu Taylor Gray (Ezra), Vanessa Marshall (Hera) i Steve Blum (Zeb) musieli odwołać swą obecność na tym samym konwencie, bo mieli pracę. Przypadek? Być może, a może nie. Na koniec panowie zapowiadają wieści z TCW, może jeszcze dzisiaj.

Jak mówiliśmy, nie należy brać tego za oficjalne źródło. Niemniej od paru miesięcy widać, że coś jest na rzeczy. Clone Wars and Rebels Transmissions ma ładne podsumowanie na swoim Twitterze, my też je zróbmy (wszystkie newsy są z zeszłego roku):

  • Luty, zapowiedź albumu z grafikami koncepcyjnymi „The Art of Star Wars Rebels”. Miał mieć premierę w październiku, ale przeniesiono go na marzec 2020. Z książkami często tak bywa, niemniej marzec-kwiecień to często czas ogłaszania serialowych nowości.

  • 5 marca, mija rok od zakończenia serialu, Johnamarie Marcias rozpoczyna akcję #RebelsRemembered, która potem staje się oficjalnym panelem na Celebation. Z tej okazji Filoni rysuje Ahsokę i Sabine na śnieżnym szczycie, jednocześnie jednak mówi, że nie pochodzi ona z nowego serialu.

  • Kwiecień, panel na Celebration. Głównie wspominki, choć warto przypomnieć sobie tego newsa, zwłaszcza w kontekście tego, co mówiono tam o powrocie Palpatine'a w TROS. Jeszcze ciekawa informacja stamtąd: Dave powiedział, że bitwa Ezry z ciemną stroną się nie skończyła, trwa całe życie. To wtedy padło pojęcie filońskiego „Drzewa Zaufania”, czyli listy znajomych reżysera, wraz z informacją kto co wie. Przy „Mando”, gdy Pedro Pascal zdradził imię Dina Djarina po premierze pierwszego epizodu, Internet żartował, że oto jedna z gałęzi drzewka właśnie się złamała.

  • Początek czerwca, Filoni znowu się odzywa. Tym razem mamy Tano stojącą na jakimś szczycie i cytat Galadrieli, mówiący o tym, że być może jeszcze nie widzimy ścieżki, która się przed nami ściele. Zdecydowana zmiana tonu od przeczącej marcowej wypowiedzi.

  • Koniec czerwca, pojawia się plotka, jakoby Filoni w duecie z Favreau miał robić nowy serial animowany.

  • Lato, otwierają się oba parki Galaxy's Edge. W towarzyszącej im aplikacji można odnaleźć wiele ciekawych informacji, między innymi rozmowę Sabine (pod pseudonimem „Krownest”, to jej ojczysta planeta) z Dokiem-Ondarem. Dziewczyna szuka pewnego żółto-pomarańczowego hełmu szturmowca, ithorianin potwierdza, że go ma.

  • Wrzesień. Zmiana aktora w serialu, w wersji z Disney+ Palpatine'a gra sam Ian McDiarmid.

  • Połowa grudnia, Jordan Maison twierdzi, że w produkcji są dwie animacje i mało subtelnie sugeruje, że jedna z nich odpowie na pytanie „Gdzie jest Ezra?”.

  • Grudzień, zakończenie pierwszego sezonu „The Mandalorian”. Moff Gideon jest w posiadaniu mrocznego miecza, który w „Rebeliantach” miała Bo-Katan. Natomiast w „Skywalkerze. Odrodzeniu” we flocie „Ruchu Oporu” można dostrzec „Ghosta”.

Bez wątpienia historia o tym, co się stało z Ezrą i Thrawnem, podróżach Ahsoki i Sabine oraz na kogo wyrośnie Jacen, rozpala wyobraźnię wielu fanów i byłaby świetnym tematem na serial. Tak jak już mówiliśmy i jak zauważyła załoga z Kessel Run: na oficjalne wieści pewnie przyjdzie nam poczekać do marca lub kwietnia, ale jeśli faktycznie seria jest w produkcji, to na tym etapie ekipa może właściwie już kończyć sezon pierwszy. Produkcja zazwyczaj zajmuje niecały rok, co by się zgadzało z czasem, w którym zaczęły pojawiać się plotki. Tymczasem bądźmy dobrej myśli.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (15)

Plotki o serialach o Kenobim i Cassianie

2020-01-02 21:31:10

Wczoraj pisaliśmy, że Disney+ radzi sobie całkiem nieźle, a już są nowe dane. Okazuje się, że wraz z udostępnieniem ostatniego odcinka „The Mandalorian” rozpoczął się odwrót ludzi od platformy. Warto pamiętać, że „The Mandalorian” był sztandarowym produktem Disney+, nie jednym, ale zdecydowanie najbardziej chwytliwym. Dopóki trzeba będzie czekać prawie rok do premiery kolejnego sezonu, ludzie nie widzą sensu płacić.




Przypominamy, w lutym, ruszy siódmy sezon „Wojen klonów”, ale na tym etapie to wszystko. Produkcje seriali trwają. Jak widać, także serial o Cassianie Andorze wygląda na to, że ruszył z kopyta. I tu pojawia się jedna bardzo ciekawa plotka, powielona przy dwóch serialach. W krótkim odstępie czasu można było przeczytać, że Lucasfilm szuka dziecka, które zagrałoby młodego Cassiana, lub młodego Luke’a w serialu o Obi-Wanie (wg plotek obecnie serial miałby mieć tytuł: „Old Ben”). O ew. młodym Luke’u spekuluje się już od kilku miesięcy. Młody Cassian, to potwierdzona wiadomość z wczoraj. Mamy tam bowiem zobaczyć Cassiana nastolatka, jego siostrę i osoby, które na niego wpłynęły. W każdym razie oba seriale znajdują się w produkcji, w podobnym czasie, więc newsy mogą się nam nakładać.

Kolejna ciekawostka dotycząca seriali, to coś co już raz sugerował Alan Horn. Mówił on o tym, że „The Mandalorian” mógłby trafić na wielki ekran. Tymczasem Bob Iger powtórzył to, ale w szerszym kontekście. Możliwe, że któreś z produkcji telewizyjnych doczekają się swojej wersji kinowej, rozwinięcia, lub zakończenia.

Tymczasem pojawiają się plotki o różnych innych serialach, które są w produkcji, lub raczej rozważa je Disney. Źródłem jest niestety WeGotThisCovered, więc trzeba założyć, że to może być w całości wymyślone. Jedna plotka mówi o serialu z Poe i Finnem, w którym Poe okazałby się biseksualny. Druga mówi o Maulu i tu są różne wersje, od własnego serialu, przez serial o Obi-Wanie, po „The Mandalorian”. Ta plotka pojawiła się kilka miesięcy temu, więc WGTC nie jest tu jedynym źródłem. Choć to nadal nie oznacza, że to jest jakiś leak.
KOMENTARZE (15)

Zapowiedzi z Disney+ na 2020 rok

2020-01-01 19:08:56 Różne

Wczoraj żegnaliśmy stary rok, dziś z nadzieją czekamy na przyszłość. Disney postanowił wykorzystać okazję i przygotował zwiastun swoich produkcji, które czekają na nas w przeciągu najbliższych dwunastu miesięcy.



Co zatem będą mogli obejrzeć fani „Gwiezdnych Wojen”? Już całkiem niedługo, bo w lutym, pokaże się siódmy sezon TCW - w zwiastunie widać kilka nowych scen, zdjęcia poniżej. Do filmów dołączą także „Han Solo” i (w jeszcze nieokreślonej przyszłości) „Skywalker. Odrodzenie”, a jesienią zobaczymy drugi sezon przygód Małego Yody i Mandalorianina.



To oczywiście nie wszystko - na razie wiemy na pewno, że pojawi się też serial o Obi-Wanie, zdjęcia ruszają w lipcu, a na Disney+ produkcję zobaczymy pewnie w przyszłym roku. Są też plotki o dwóch nowych animacjach, z których jedna, być może o Aphrze, miałaby wystartować jeszcze przed „Mando” 2x00. Nieco mniej pewnie prezentuje się sytuacja serialu o Cassianie, w którym podobno musiano zmienić cały scenariusz. Teraz małą aktualizację ma twitterowe konto Disney+ Updates. Po pierwsze, data premiery to w chwili obecnej 2021 ze znakiem zapytania. Po drugie, mamy krótki opis - seria ma się dziać w latach, w których formowała się rebelia, czyli przed „Łotrem 1”. Mamy w nim poznać ludzi, którzy kształtowali Andora jako nastolatka i dorosłego - w tym jego siostrę. Na ile wiarygodny to opis, pewnie przekonamy się za jakiś czas.



A jak ogólnie radzi sobie platforma? Całkiem nieźle, subskrybuje ją już jakieś 15-20 milionów osób, choć należy zwrócić uwagę na fakt, że na start firma przygotowała sporo promocji, na przykład darmowy rok dla klientów Verizona. Ile osób będzie chciało przedłużyć po tym czasie subskrypcję, nie wiadomo. Premiera D+ doprowadziła do znacznych spadków oglądalności Disney Channel - średnio 6% tygodniowo, teraz to jakieś 27-30%. Było to do przewidzenia, biorąc pod uwagę fakt, że telewizja na żądanie staje się coraz popularniejsza. A czego szukają klienci? Wbrew pozorom, większość użytkowników woli oglądać klasyki studia oraz produkcje Piksara, a nie nowości.

Miejmy też nadzieję, że ten rok przyniesie jeszcze jedną wieść: Diseny+ w Polsce.
KOMENTARZE (15)

„Ostatni Jedi” w końcu na Disney+

2019-12-27 23:17:43

„Ostatni Jedi” znikł już z oferty Netflixa. Za to, zgodnie z zapowiedziami, obraz Riana Johnsona pojawił się na Disney+. Większość filmów z cyklu „Gwiezdne Wojny” jest już dostępne na platformie Disneya od jej uruchomienia w listopadzie.



Dla przypomnienia, kolejnym filmem, który pojawi się na Disney+ będzie „Skywalker. Odrodzenie”. Data premiery to prawdopodobnie 31 marca 2020. Zaś ostatnim, który dojdzie do kolekcji będzie „Han Solo”, zapewne gdzieś koło 9 lipca 2020. Miejmy nadzieję, że do tego czasu Disney+ ruszy także w Polsce.
KOMENTARZE (5)

Serial o Aphrze jednak będzie animacją? [Aktualizacja]

2019-12-14 21:50:34 Różne



Aphra to postać, którą albo się kocha, albo nienawidzi. Niezależnie jednak od tego, jakie macie uczucia wobec marvelowskiej pani archeolog, nie da się zaprzeczyć, że od czasu debiutu w komiksowych kadrach stała się szalenie popularna - być może jest najsłynniejszą postacią nowego EU. Nic zatem dziwnego, że przy okazji plotek o Cassianie pojawiła się wzmianka, że Chelli dostanie własny serial na Disney+. Wygląda też na to, że lekko zmieniło się medium - panią doktror mielibyśmy bowiem ujrzeć w wersji animowanej.

Ale od początku. Plotki o kolejnej animacji pojawiają się od jakiegoś czasu, z których najważniejsza to ta, jakoby nową produkcją mieli zajmować się Filoni i Favreau. Zresztą jest to dość logiczne - „Ruch Oporu” coraz szybciej zbliża się ku końcowi, w lutym dostaniemy nowe TCW, ale jeśli odcinki będą puszczane co tydzień, to powinny się skończyć w maju lub czerwcu. Jasne zatem, że czymś trzeba będzie zapełnić lukę.

I tu przechodzimy do wieści o Aphrze. Sprawa zaczęła się pod koniec listopada, gdy dziennikarz Star Wars Unity, Jeremy Conrad, dotarł do informacji, jakoby archeolożka miała pojawić się w serialu - przy czym nie do końca było wiadomo, czy jako postać główna, czy jedna z wielu. Dwa dni temu Inverse przeprowadził wywiad z Jasonem Wardem z Making Star Wars, słynnym „przeciekaczem”. Zdradził on, że serial już jest w produkcji, ale że nadal będzie to produkcja aktorska i do tego konkretnie z Aphrą w roli głównej. Miałby zadebiutować w przyszłym roku.

Wczoraj z kolei Conrad zreflektował się i stwierdził, że spekuluje się, jakoby miała to być produkcja aktorska, ale „pewne dowody” świadczą o tym, że jednak będziemy mieć do czynienia z animacją. Bespin Bulletin dorzucił swoje trzy grosze i zdradził, że seria miałaby zadebiutować jeszcze przed drugim sezonem „The Mandalorian”. Autor ostrzegł jednak, by podchodzić z ostrożnością do tej rewelacji, gdyż słyszał ją jedynie z jednego źródła. Na razie mało to konkretne, ale zapewne na początku 2020 powinniśmy dowiedzieć się czegoś więcej.





Aktualizacja - 15.12.

Nasz redakcyjny kolega Adam dokopał się jeszcze do tweeta Jordana Maisona, który zdradził, że w produkcji są dwa seriale animowane. Jeśli wejdziecie sobie w wątek konwersacji dziennikarza, to zobaczycie pytanie zadane przez Johnamarie Marcias, wielką fankę „Rebeliantów”, która zapytała gdzie jest Ezra. Maison odpowiedział jej gifem z mrugającym mężczyzną... więc pewnie jest coś na rzeczy.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (19)

Zapowiedź „Jedi Temple Challenge”

2019-12-03 20:52:22 Oficjalna

Tego chyba się nie spodziewaliśmy - Oficjalna właśnie zapowiedziała, że w bliżej nieokreślonej przyszłości (ale jeszcze w 2020) na Disney+ zadebiutuje nowa starwarsowa produkcja. Z tym, że będzie to... teleturniej dla dzieci. Będzie zwał się „Jedi Temple Challenge” i choć jego dokładna forma jest jeszcze nieznana, to po opisie można wnioskować, że uczestnicy będą zmagali się w różnych konkurencjach, w których sprawdzą swoje „siłę, wiedzę i odwagę”. Oznacza to zapewne typowe wiedzówki oraz testy sprawnościowe. Na młodych padawanów ubiegających się o tytuł rycerza czekają trzy lokacje: planeta leśna, krążownik Jedi i świątynia.

Gospodarzem programu będzie doskonale nam wszystkim znany Ahmed Best, znany z roli Jar Jara. Jego towarzyszką zostanie „przezabawna humanoidalna droidka”, która przemówi głosem Mary Holland (najbardziej znana z serialu „Figurantka”). Ludzie z Lucasfilmu, którzy zajmują się programem, to Scott Bromley, Steve Blank, Mickey Capoferri oraz Christine Beebe.

Na razie brak większych konkretów, ale mamy za to logo:



Będziecie oglądać? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (5)

Problemy z Cassianem Andorem

2019-11-26 19:01:17



Kiedy pisaliśmy, że Tony Gilroy dołącza do ekipy serialu o Cassianie Andorze, zauważyliśmy, że ponownie Gilroy przejmuje temat po Garethie Edwardsie. Nawet nie wiedzieliśmy, że historia powtórzyła się tak bardzo. Przypominamy, Edwards był jednym z konsultantów serialu, a czuwał nad nim Stephen Schiff, któremu obecnie partneruje Gilroy.

Jak się okazuje nie było to tylko zwykłe dołączenie kolejnego scenarzysty. Wygląda na to, że Disney nie jest zadowolony z tego, co przygotowano. Co więcej całą pre-produkcję serialu przerwano, ludzi nad nim pracujących odesłano do domów. Uznano, że scenariusze są słabe i teraz ponownie pracuje nad nimi właśnie Tony Gilroy. Zanim jednak zatrudniono Gilroya, ludzie już zaczęli myśleć, że serial w ogóle jest skasowany. Jeśli scenariusze po zmianach Tony’ego Gilroya zadowolą włodarzy w Lucasfilmie i Disneyu, dalsze prace nad serialem zostaną wznowione.

Początkowo serial o Cassianie miał mieć swoją premierę w 2021 oczywiście na Disney+. Zdjęć spodziewaliśmy się w pierwszej połowie przyszłego roku, nawet Diego Luna zaczął przygotowywać się do roli. Na razie jednak wiemy tylko, że obecnie kręcony jest drugi sezon „The Mandalorian”, zaś w lipcu ruszą zdjęcia do serialu o Obi-Wanie. Kiedy ruszy Cassian? Na razie nikt nie wie.

Problemy Cassiana nie zaczęły się niedawno. Musiały już być zauważalne wcześniej, może właśnie dlatego Rick Famuyiwa opuścił ten serial i wolał skoncentrować się na „The Mandalorian”.

Natomiast z innych plotek serialowych, pamiętamy, że Bob Iger powiedział, że jeszcze nie wszystko w tym temacie ujawnili. Ostatnio pojawiła się plotka, że szykują lub przynajmniej rozważają serial o Doktor Aphrze, bohaterce komiksów Marvela.
KOMENTARZE (22)

Daty kolejnych filmów bez zmian, a plany tajne

2019-11-18 17:37:47

Zaczynamy od najważniejszej informacji. „Gwiezdne Wojny” wchodzą w stan uśpienia, ale Disney właśnie ogłosił zweryfikowane plany premier na kolejne lata i... zmian dotyczących Lucasfilmu nie ma. Kolejny film z cyklu zobaczymy 16 grudnia 2022. Co ciekawe planowana data premiery kolejnego „Indiany Jonesa” (na 2021) także się nie zmieniła. Wygląda na to, że trzy lata to dość czasu by poskładać produkcję. Czyj zatem będzie kolejny film?

Rian Johnson i jego „skasowana” trylogia?


Wygląda na to, że nie Riana Johnsona. Co prawda on sam ostatnio zasugerował, że może nie mieć filmu, potem to zdementował. Rian prawdopodobnie użył zamieszania ze „skasowaną” trylogią, by promować swoje dwa projekty. Pierwszy to oczywiście film „Na noże”, który niebawem będzie można oglądać także i u nas. Zresztą przy jego okazji, Johnson wprost sugerował, że część dialogów pomogli mu pisać fani „Gwiezdnych Wojen” jadowicie atakujący „Ostatniego Jedi”. Ten projekt jest na ukończeniu i w teorii Johnson mógłby zabrać się za „Gwiezdne Wojny”, ale jest jeszcze jedna rzecz, która zabierze mu teraz czas. Rian otwiera studio filmowe – T-Street. Jego głównym partnerem jest oczywiście Ram Bergman, czyli wieloletni producent Johnsona. Co ciekawe, jedną z osób zatrudnionych od razu jako producentka w T-Street jest... Kiri Hart, była szefowa StoryGroup w Lucasfilmie. Tak więc to jest zapewne coś, czym Rian zajmie się w najbliższym czasie.



Kevin Feige i jego film?


Kevin Feige niedawno zasugerował jedną rzecz. Powiedział, że kocha ten świat, i uwielbia odkrywać nowych bohaterów i nowe miejsca w tym uniwersum. Więcej zdradzić nie chciał. Pytaniem otwartym jest to, czy ma zamysł na własną historię, czy przejmie tę opowieść o początkach zakonu Jedi, nad którą pracowali twórcy „Gry o tron”.

Feige powiedział również, że jest pod wrażeniem tego, co zrobił Lucasfilm. Wypuścili pięć filmów w wpięć lat i zarobili pięć miliardów dolarów, to jest naprawdę duże osiągnięcie. Zaś „Skywalker. Odrodzenie” jego zdaniem wygląda niesamowicie.

Kiedy Feige będzie mógł się zająć „Gwiezdnymi Wojnami” i czy zdąży do 2022? Zobaczymy. Na razie musi ogarnąć kolejne Marvele, w tym także produkcje telewizyjne dla Disney+. Jeśli jednak byłby tylko nadzorcą, jest szansa, że dałby radę w tym czasie.

Inne filmy i powroty


Alan Horn, szef Disney Studios, patrząc na to jak rusza Disney+ i jak odbierany jest „The Mandalorian” powiedział, że na razie serial szykuje się na dużą rzecz. Ale jeśli dalej będzie tak lśnił, to może trzeba będzie pomyśleć o dwugodzinnym filmie kinowym z Pedro Pascalem w roli głównej.

Z innych wieści, podobno Disney chciałby zabezpieczyć sobie powrót J.J. Abramsa w dalszej przyszłości. Wygląda na to, że są raczej pewni IX Epizodu, słychać to zresztą w wypowiedziach Feige’ego. Więc, kto wie, może za parę lat Abrams powróci.

Przypominamy, że w Lucasfilmie drzwi otwarte także mają David Benioff i D.B. Weiss, choć w ich przypadku nie wiadomo, czy oni by chcieli wrócić pod tym kierownictwem. Raczej na razie można by ich wykluczyć. Za to warto wspomnieć o dwóch plotkach, dotyczących jakoby ich filmów. Są raczej wymyślone, przede wszystkim bazują, że miała to być adaptacja gry „Knights of the Old Republic”, podczas gdy wiemy, że ich film działby się wcześniej. Pierwsza plotka sugeruje, że Lucasfilm próbował ściągnąć do tego filmu Keanu Reevesa. Trudno o potwierdzenie. Druga jest jeszcze ciekawsza, zapewne nastawiona na burzę w komentarzach. Otóż zdaniem anonimowego źródła Revenem miała by być kobieta, w dodatku możliwe, że kolorowa. Podobno w grze można wybrać kolor skóry i rasę postaci, więc byłoby to zgodne z zamysłem gry. Kto wie, może z tych wszystkich plotek przebija się jedno, ze gdyby faktycznie robili adaptację gry, to Benioff i Weiss doskonale sprawdziliby się w tej roli.

Natomiast ostatnim pytaniem pozostaje, co zobaczymy w 2022? Liczmy się z tym, że każą nam czekać przynajmniej do sierpnia 2020 i dopiero na Celebration w Anaheim ogłoszą, co dalej. Poza wspomnianymi projektami, jeszcze dwa inne były rozgrzebane. „Solo 2”, który z pewnością ucieszyłby wielu fanów (acz był to raczej zamysł, niż sprecyzowana kontynuacja), oraz film Simona Kinberga o Bobie Fetcie. Jeszcze przed premierą „Hana Solo” Kinberg wrócił do scenariusza, potem jednak słuch o tym zaginął. Jak wiemy kolejna planowana antologia – o Kenobim została przerobiona na serial. Cóż, na razie chyba zostaje poczekać na wyniki „Skywalker. Odrodzenie” i finał „The Mandalorian”.
KOMENTARZE (42)

Premiera „The Mandalorian” #102 na Disney+

2019-11-15 07:09:56

Ci, którzy już widzieli pierwszy odcinek „The Mandalorian” jeszcze nie zdążyli ochłonąć, a już dziś swoją premierę ma kolejny, drugi odcinek serialu. Oczywiście na platformie streamingowej Disney+, która jest dostępna w kilku krajach świata (acz Polska i wiele innych krajów Europy musi sobie poczekać.

Od dziś ci wybrańcy moga legalnie obejrzeć drugi odcinek „The Mandalorian”.

Autorem całego serialu i tym samym scenariusza do drugiego odcinka jest Jon Favreau. Drugi odcinek wyreżyserował: Rick Famuyiwa. Jego opis udostępniony przez firmę Disney wygląda następująco: Z celem w ręku, Mandalorianin musi stoczyć walkę ze złomiarzami.



Harmonogram premier wszystkich odcinków na Disney+ znajdziecie tutaj.

Temat na forum.
KOMENTARZE (28)

Han strzela... nowa wersja na Disney+

2019-11-12 20:41:00

Dobra wiadomość jest taka, że wraz z premierą Disney+ cała saga (choć na razie tylko Epizody I-VII), jest dostępna w wersji 4K. „Ostatni Jedi” jeszcze jest na Netflixie, a „Skywalker. Odrodzenie” niebawem będzie w kinach, więc oba filmy zapewne w przyszłym roku dopiero dołączą do oferty. Pozostałe zostały skonwertowane do 4K, dotyczy to także „Ataku klonów” i „Zemsty Sithów”, które nagrywano na nośnikach cyfrowych i miejscami konieczne było przeskalowanie obrazu.

Natomiast nowa edycja „Gwiezdnych Wojen” wiąże się ze zmianami. Na razie wychwycono jedną, w scenie w „Nowej nadziei”, gdzie Han już nie strzela pierwszy. Okazuje się, że jeszcze przed sprzedaniem Lucasfilmu George Lucas wprowadził poprawki w montażu. Tym razem poprawki są bardziej techniczne, by wszystko lepiej wpasowało się w czasie. Z tym, że Greedo jeszcze coś tam mówi, jest nowa eksplozja, a potem Han załatwia rodianina.

Scenę można obejrzeć tutaj:



My zaś liczymy, że saga na Blu-ray 4K pojawi się już w przyszłym roku.
KOMENTARZE (13)

Premiera Disney+

2019-11-12 05:28:14 Różne

Stało się - po długich miesiącach oczekiwania mieszkańcy Stanów Zjednoczonych, Kanady i Holandii mogą dzisiaj zasubskrybować nową usługę VOD Disneya, czyli Disney+. Za kilka dni, to jest 19 listopada, dołączą do nich Australijczycy i Nowozelandczycy. Wiemy już też kiedy usługa zawita w Europie Zachodniej, przy czym pod tym pojęciem kryją się Wielka Brytania, Francja, Hiszpania, Niemcy i Włochy - trochę mało, pytanie bowiem co na przykład z innymi krajami, jak Belgia, Portugalia, Dania czy Szwajcaria. Stanie się to 31 marca 2020. Wedle firmowego tweeta wkrótce zostaną ogłoszone kolejne kraje i jest to istotne dla nas, gdyż istnieje promyk nadziei, że nie będziemy musieli w Polsce czekać tak długo, jak pierwotnie zapowiadano, czyli do 2021.

Za miesiąc subskrypcji przyjdzie zapłacić 6,99$, za rok 69,99$. W pakiecie z ESPN i Hulu cena wzrośnie do 12,99$ za miesiąc. Na każdym koncie będzie można stworzyć do siedmiu profili. Firma ma podobno plan jak walczyć z dzieleniem się hasłami, bo w chwili obecnej na przykład na Netfliksie wystarczy login i hasło od znajomego, by móc oglądać, nie ma też ograniczeń na przykład ile osób może być zalogowanych jednocześnie na jednym profilu. Zobaczymy jak wyjdzie to w praktyce.

Dla nas, fanów „Gwiezdnych Wojen”, jest to przede wszystkim dzień premiery „The Mandalorian”, pierwszego aktorskiego serialu z Sagi. A także początek nowej ery, w której częściej będziemy oglądać bohaterów naszego ulubionego uniwersum na małym ekranie. W lutym czekają na nas nowe „Wojny klonów”, a w nieokreślonej przyszłości seriale o Cassianie Andorze i Obi-Wanie Kenobim. Ale to nie wszystko, bo Bob Iger ostatnio zapowiedział trzy nowe serie prócz wyżej wymienionych. Być może jedną z nich będzie animacja, którą rzekomo robią Filoni i Favreau. Na pewno więcej stanie się jasne już po premierze „Skywalkera: Odrodzenia”.

Disney reklamował swą nową usługę gdzie tylko mógł. Tutaj mamy zapowiedź debiutu w Europie Zachodniej. Widać tam przez sekundkę fragment w pełni zanimowanego odcinka TCW z aktu o klonach-komandosach.



Reklama z Simpsonami. O ironio, w filmie kinowym o tej amerykańskiej rodzince Bart żartował, że jest maskotką złej korporacji. Zła korporacja nie pozostała dłużna.

A tu trochę telebimów i plakatów.









Pozostaje nam trzymać kciuki, że w Polsce wkrótce też będziemy mogli dołączyć do posiadaczy Disney+.
KOMENTARZE (46)

Kolejny zwiastun „The Mandalorian”

2019-11-06 07:00:21

Został już tydzień do premiery „The Mandalorian”, z tej okazji pojawił się kolejny klip reklamowy serialu.



Pytaniem otwartym pozostaje to kiedy, Disney+ wejdzie do Polski. Według najnowszych plotek, w Europie Zachodniej powinien pojawić się w pierwszej połowie 2020, a we wschodniej do końca 2020. Co ważniejsze, co najmniej cześć nowych produkcji dostępnych wyłącznie na platformie zostało już zlokalizowane na język polski. Kto wie, może przyśpieszają?
KOMENTARZE (11)

Polski zwiastun „The Mandalorian”

2019-11-04 21:18:07 Disney Plus Polska (grupa FB)

Kilka dni temu mogliśmy nacieszyć oczy nowym zwiastunem „The Mandalorian” (którego premiera już za tydzień i kilka godzin). Niestety nam w Polsce nie będzie dane obejrzeć serialu legalnie, przynajmniej na razie. Wedle oficjalnych zapowiedzi platforma Disney+ ma wystartować w Europie Wschodniej (za której część uważa nas większość krajów zachodnich) w 2021 roku. Może jednak jest nadzieja, że nie będziemy musieli czekać tak długo.

Na nieoficjalnej facebookowej grupie Disney Plus Polska zaczęto wrzucać zwiastuny z holenderskiej wersji platformy, gdzie można już wybrać wersję językową filmu. I okazuje się, że wiele produkcji - jak chociażby aktorski „Zakochany kundel” czy świąteczna „Noelle” - ma rodzimy dubbing oraz napisy. W tym gronie znalazł się też... „The Mandalorian”. Poniżej zwiastun w wersji z dubbingiem i radzimy oglądać, póki jest dostępny, bo może zostać szybko zdjęty.



Na razie czekamy na oficjalne słowo ze strony naszego Disneya, jeśli jednak zostaniemy potraktowani na równi z Europą Zachodnią, to przed telewizorami z polskim „Mandalorianinem” powinniśmy zasiąść już za kilka miesięcy.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (13)

Scenariusze odejścia Benioffa i Weissa oraz przyszłość „Gwiezdnych Wojen”

2019-11-01 13:23:02

W związku z odejściem Davida Benioffa i D.B. Weissa po sieci krążą różne wersje tego wydarzenia. Znając życie w każdej z nich jest zarówno trochę prawdy, jak i oczywiście sporo interpretacji. Poniżej są trzy, które są w miarę wewnętrznie spójne.



To co jest wspólne dla wszystkich trzech wersji, to fakt, że decyzja zapadła kilka miesięcy temu. Niektóre źródła podają, że miało to miejsce w maju. Już po tym jak ogłoszono daty ich filmów oraz wyświetlono ostatni odcinek „Gry o tron”. Ósmy sezon serialu nie został dobrze przyjęty, zaś obaj autorzy, ewidentnie nie mieli na niego czasu, gdyż zajmowali się już „Gwiezdnymi Wojnami”. To rozczarowanie czy wręcz rozgoryczenie zostało dostrzeżone przez Disneya. Po „Ostatnim Jedi” raczej nie chcą kolejnych kontrowersji. Stąd decyzja taka a nie inna. Wg tej wersji podziękowano im, ale w taki sposób, by mogli sobie znaleźć inną robotę, zanim zostanie to ogłoszone. Ich kontrakt z Nefliksem został podpisany, a ostatnie popisy, gdzie kpiąco wypowiadali się o „Grze o tron” i pracy na planie, na jednym z konwentów przelały czarę goryczy. I można było puścić w eter wieść, że to nie są ludzie z „Gwiezdnych Wojen”. Tu za sprzątnięcie ich bardziej odpowiadałby Bob Iger, który ewidentnie boi się, powtórki po VIII Epizodzie i chce mieć zyskowne i mało ryzykowne przedsięwzięcie.

Druga wersja bardziej koncentruje się na Netfliksie, z którym obaj panowie D. podpisali umowę na 250 milionów USD. Z nią jest związany news z sierpnia, w którym ich trylogia miała być jednym filmem. Mieli go tylko przygotować. Wraz z podpisaniem kontraktu z Netfliksem zaczęła się powtórka z rozrywki. Panowie bardziej koncentrowali się na nowym projekcie, wycofywali też z „Gwiezdnych Wojen”. Katlheen Kennedy zaczęła się bać, czy oni podołają nadzorować dwa projekty równocześnie, Netflix był spokojniejszy. Ale z drugiej strony Netflix obecnie idzie z Disney+ na noże, to będą najwięksi konkurenci, więc dla niektórych ta umowa to takie naplucie w twarz, zwłaszcza w momencie, gdy Disney+ rusza. Tak więc w grę zaczął wchodzić konflikt interesów i niechęć i wątpliwość czy dadzą radę. Zresztą o tym też mówiono przy ich odejściu, doba ma 24 godziny i ciężko jest oddać się w pełni dwóm różnym projektom. Wg tej wersji uznano, że lepiej jak się skoncentrują na serialu Netflixa. Ta decyzja wyklarowała się pod koniec sierpnia, już po ogłoszeniu o tym jednym filmie. Panowie D. rozstali się w dobrych stosunkach z Bobem Igerem i Kathleen Kennedy, złość wyładowano na Netflixie. Zaś obaj panowie D. mają bilet powrotny do „Gwiezdnych Wojen”. Tu jeszcze jeden komentarz sugeruje, że zależało na tym szczególnie Kathleen Kennedy, by nie było, że straciła mimo wszystko uznany duet, któremu nie wyszła końcówka serialu, na rzecz największego konkurenta. Tak więc ich ewentualny powrót ma być próbą przekucia porażki w sukces, że coś się udało zapewnić.

Z kolei trzecia wersja sugeruje, że za ich odejście odpowiada w dużej mierze... Kathleen Kennedy. Trylogia Benioffa i Weissa faktycznie działa się w Starej Republice, a nawet w bardzo starej. Opowiadała właściwie o powstaniu zakonu Jedi. I właśnie, wszystko szło dobrze na początku. Obaj odseparowali się od reszty sagi, mogli tworzyć co chcieli, jedynie jakoś zgrywać się z Rianem Johnsonem, by były jakieś powiązania między filmami. Benioff i Weiss jednocześnie chcieli wykorzystać tę odległość od sagi, by stworzyć własną wersję „Gwiezdnych Wojen”. Niestety ta wersja nie współgrała z wersją Kathleen Kennedy i zarządu Lucasfilmu, więc zaczęły się przepychanki i popsuła się atmosfera. Gdy „Gra o tron” została odebrana tak, a nie inaczej, to zaczęła się powtórka z rozrywki, czyli to co było z Colinem Trevorrowem, czyli próba podporządkowania, która się nie udała. Efekt jest taki, że wg tej wersji faktycznie odeszli ze względu na różnice twórcze. Zwłaszcza, że Netflix płacił lepiej i dał im swobodę.

Jak widać trzy wersje różnią się dość znacznie jeśli chodzi o szczegóły. Jeszcze pojawia się sugestia, że Weiss i Benioff po tym jak fani ich potraktowali po ostatniej „Grze o tron”, chcieli także odpocząć od kolejnego, określanego raczej jako toksyczny, fandomu.

I tu pojawiają się kolejne ciekawostki. Otóż nagle Johnson kilka dni temu zaczął prostować ostatnią wypowiedź, gdzie już zastrzegał, że może nie zrobić filmu. Teraz znów twierdzi, że jego trylogia jest w toku.

Natomiast zostaje jeszcze kwestia Kevina Feige'a. On podobno ma odpowiadać bezpośrednio pod Boba Igera. Jego film nie będzie nadzorowany przez Kathleen Kennedy. Tak twierdzą jedne źródła, choć pozostaje to w sprzeczności z tym, co mówił Alan Horn, że Kennedy i Feige mają współpracować. Dodatkowo pojawiła się sugestia, że Feige chciałby obsadzić Brie Larson w roli Ahsoki Tano. Zresztą w tej kwestii wygrzebano nawet wpis Ashley Eckstein, która się już spotkała z Larson. Natomiast patrząc na to, że Feige obecne poza kinowym MCU przejmuje też telewizyjne i musi zrobić tam porządek, jego film chyba nie pojawi się w 2022.

Wyświetl ten post na Instagramie.

You never know who you’re going to run into at Oga’s Cantina... As I walked into the Cantina at Star Wars Galaxy’s Edge, I looked to my right and there was @brielarson I’ve long followed Brie and I greatly admire and respect how she has taken on the role and responsibility of being Captain Marvel. She lives the part both on and off the screen. I’ve long thought about what I would say to her if I ever crossed paths and right there in Batuu, I had my chance. Nervously I walked up and introduced myself and let me tell you, I did not kick things off well. I fumbled over my words and I barely formed a sentence. As a fellow actress, woman in business and advocate for women and girls, I wanted to thank her for everything she’s doing. She was so kind and gracious, even as I completely geeked out and probably made no sense. I told her that I was the voice of a Star Wars character and it was cool to see that she was clearly a big Star Wars fan! Although our Universes would never collide, I’ll continue to dream of the fan fiction in my head where Ahsoka Tano and Captain Marvel team up to save the Universe. Although, a bit embarrassing, thank you to my friend for capturing this moment and thank you Brie for being our real life Captain Marvel. #captainmarvel #starwars #galaxysedge #disneyland #disneyparks #marvel #higherfurtherfaster

Post udostępniony przez Ashley Eckstein (@ashleyeckstein)



Kwestią otwartą zostaje to, jaka przyszłość czeka „Gwiezdne Wojny” w kinie. Prawdę mówiąc może sukces „The Mandalorian” sprawi, że odłożony na półkę film Jamesa Mangolda i Simona Kinberga o Bobie mógłby zostać zrealizowany. Prawdopodobnie jest to obecnie najlepiej przygotowany film z potencjalnych do zrealizowania.

Za to kolejna plotka mówi, że Lucasfilm myśli jeszcze o filmach telewizyjnych, na platformę Disney+. Tam zaś miałby wrócić Andy Serkis jako Snoke. Tak więc wygląda na to, że planowanie filmów „Star Wars” na cała kolejną dekadę, właśnie się rozsypało, jak kostki domino.
KOMENTARZE (30)

Nowy zwiastun „The Mandalorian”

2019-10-29 06:29:34

Dziś w nocy ukazał się kolejny zwiastun „The Mandalorian”, oczywiście zawierający nowe sceny. Przypominamy, serial zadebiutuje już 12 listopada, czyli za 2 tygodnie. Harmonogram premier odcinków na Disney+ znajdziecie tutaj.



My na razie musimy sobie poczekać. Disney nie spieszy się z premierą Disney+ w wielu krajach zachodniej Europy, a co dopiero u nas.
KOMENTARZE (48)

Nowe plakaty z postaciami mandaloriańskimi

2019-10-28 17:26:55

W ramach reklamowania nowego serialu aktorskiego Star Wars "The Mandalorian" opublikowano w internecie nowe plakaty z postaciami z serialu. Na plakatach widać: Mandalorianina (Pedro Pascal), Carę Due (Gina Carano), Greef Carga (Carl Weathers), IG-11 (Taika Waititi), oraz jeszcze jedną postać nieznanej rasy, graną być może przez Nicka Nolte. W opisach plakatów znajdują się słowa: "Nowe opowieści, nowe postacie. "The Mandalorian" będzie dostępny 12 listopada na Disney Plus". Przypominamy, że na dzień dzisiejszy nie mamy żadnego potwierdzenia kiedy ruszy Disney+ w Polsce, ani czy do tego czasu "The Mandalorian" będzie pokazywany w jakiejś polskiej telewizji.



KOMENTARZE (8)
Loading..