W sieciu ukazał się pierwszy zwiastun do letniego przeboju kinowego - "Piraci z Karaibów: Skrzynia Umrzyka", drugiej części fenomenalnego filmu z 2003. W rolach głównych ponownie Johnny Depp, Orlando Bloom oraz Keira Knightley (czyli Sabe z TPM). Film pojawi się w USA na początki lipca, u nas niedługo potem. Zwiastun możecie zobaczyć tutaj. A jego komentarz wpisać tutaj.
Nominacje do Złotych Globów
Ogłoszono nominacje do Złotych Globów, jednej z najważniejszych i najsłynniejszych, po Oskarach, nagród filmowych. Warto zaznaczyć, że nominowano także dwoje starwarsowców:
NAJLEPSZA AKTORKA W KOMEDII LUB MUSICALU
Judi Dench - "Mrs. Henderson Presents"
Keira Knightley - "Pride and Prejudice"
Laura Linney - "Squid and the Whale"
Sarah Jessica Parker - "The Family Stone" ("Rodzinny dom wariatów")
Reese Witherspoon - "Walk the Line"
NAJLEPSZA MUZYKA
Alexandre Desplat - "Syriana"
James Newton Howard - "King Kong
" Gustavo Santaolalla - "Brokeback Mountain"
Harry Gregson-Williams - "The Chronicles of Narnia: The Lion, The Witch and the Wardrobe"
John Williams - "Memoirs of a Geisha"
Pełna lista nominacji znajduje się tutaj.
Lucas już w pełni zaangażowany
za http://www.indianajones.stopklatka.pl/
Ostatnio George Lucas odwiedził Nowy Jork, aby zobaczyć premierę filmu "King Kong". Lucas znalazł wtedy nieco czasu na przeprowadzenie kilku wywiadów. W jednym z nich powiedział, że cały czas wprowadza poprawki do scenariusza "Indiany Jonesa 4" napisanego przez Jeffa Nathansona. Lucas zapewnił też, że temu projektowi "poświęca obecnie cały swój czas i że koniec nadejdzie zanim Harrison Ford znajdzie się w domu starców."
Nadal czekamy więc z niecierpliwością na efekty jego pracy.
Nowa rola Carrie Fisher
Carrie Fisher, czyli księżniczka Leia powraca do kina, z kolejną małą rólką. Tym razem będzie to film "Suffering Man's Charity", czarna komedia w reżyserii Alana Cumminga. W filmie wystąpią Alan Cumming, David Boreanaz, Anne Hache, Henry Thomas i Carrie Fisher. Będzie to niskobudżetowa produkcja, na którą pieniądze wyłożą DJ Paul, Donald Zuckerman i Craig Snider. Zdjęcia rozpoczną się w Los Angeles.
Boreanaz wcieli się w rolę pisarza, który zostaje przez przypadek zabity przez Cumminga pewnego wieczoru. Cumming odkrywa niewydaną powieść zabitego, kończy ją i wydaje ją pod swoim nazwiskiem. Staje się ona sukcesem, a jej autor zaczyna go nawiedzać...
Jedwabna rola Keiry Knightley
Jak donosi Onet.pl:
Keira Knightley zagra w filmowej adaptacji powieści "Jedwab" autorstwa Alessandro Baricco.
Akcja bestsellera rozgrywa się w XIX wieku we Francji. Aktorka wcieli się w Helenę, żonę szmuglera jedwabiu, Herve'a Joncoura. W czasie jednej ze swoich wypraw do Japonii, mężczyzna poznaje piękną Europejkę, konkubinę lokalnego barona, na punkcie której zaczyna szaleć. Mimo różnic kulturowych i odmiennego języka, między bohaterami nawiązuje się romans. O mocno skrywanym uczuciu męża dowiaduje się w końcu Helena.
W głównej roli męskiej najprawdopodobniej wystąpi Michael Pitt.
Za kamerą staje Francois Girard, twórca "Purpurowych skrzypiec". Filmowiec jest również współautorem scenariusza, który powstał we współpracy z Baricco. Zdjęcia rozpoczną się na wiosnę przyszłego roku, kiedy Keira Knightley zakończy zdjęcia do drugiego z sequeli produkcji "Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły".
Aktorka niedawno zagrała w "Dumie i uprzedzenie".
Trójwymiarowy "Indiana Jones 4"?
Steven Spielberg udzielił ostatnio wywiadu podczas wizyty na jednej z amerykańskich uczelni. Opowiadał on m.in. o "Parku Jurajskim 4", prawdopodobnym remake'u "Sugarland Express" oraz... "Indianie Jonesie 4" w 3D! Zgadza się, to nie pomyłka. Podobno George Lucas ma ochotę wydać czwarty film o Indym w trójwymiarze!
Na szczęście Spielberg, jako reżyser znany ze swych konserwatywnych poglądów, zdecydowanie zaprzeczył, iż miałby kręcić "Indianę Jonesa 4" w technologii 3D. Dodał również, że widział już testy niektórych klasycznych produkcji przeniesionych w trójwymiar: "Casablancę", "Top Gun" i "Poszukiwaczy Zaginionej Arki". Według niego "Casablanca" wygląda wręcz okropnie, więc filmowcy muszą być niezwykle ostrożni przy przenoszeniu starych pozycji w nowe technologie.
Najprawdopodobniej wydanie czwartej części przygód Indy'ego w trójwymiarze to tylko plotka, jednak prawdą jest, że filmowe technologie 3D są coraz doskonalsze. Miejmy nadzieję, że "Indiana Jones 4" zostanie nakręcony i wydany tak samo jak klasyczna trylogia.
Rozszerzony soundtrack w 2006!
Wspaniała wiadomość dla fanów muzyki z filmów o Indianie Jonesie! Wytwórnia Silva Screen Records, która w przeszłości wydała już m.in. płytę "The Indiana Jones Trilogy", zapowiedziała wydanie ścieżek dźwiękowych ze wszystkich filmów o Indym w 2006 roku! Pakiet ten będzie zawierał 3 rozszerzone soundtracki z wieloma niepublikowanymi wcześniej utworami. Obecnie trwa ich nagrywanie - będą one oczywiście zremasterowane, aby ich jakość nie odbiegała od najnowszych standardów.
Najlepsi filmowi przywódcy wszechczasów
Na koniec mała lista za Stopklatką
Najlepszy filmowy przywódca - w naszym plebiscycie tym razem padł remis. Charyzmatyczny wódz Szkotów stanął klinga w klingę z charyzmatycznym rzymskim generałem Maximusem.
Bodaj po raz pierwszy w historii naszego sondażu mamy remis. Dwaj triumfatorzy plebiscytu "Cinemy", Esensji i serwisu Stopklatka.pl od początku szli miecz w miecz. Jak widać makiawelizm i kunktatorstwo nie cieszą się Waszym uznaniem (spece w tej dziedzinie wyraźnie przegrali). Zwyciężyli ludzie szlachetni i prostolinijni, którzy do końca pozostali wierni swoim zasadom, wierząc w wolność i sprawiedliwość, i którzy padli ofiarą niecnych intryg przeciwników.
William Wallace (Mel Gibson) - waleczny bohater średniowiecznej Szkocji, pokazał Anglikom, gdzie raki zimują (a przy okazji, co ma pod spódnicą). Maximus (Russell Crowe) udowodnił, że rasowy dowódca odnajdzie się nawet na piasku areny. Warto wspomnieć, że obaj laureaci znaleźli się też w czołówce listopadowego plebiscytu na najefektowniejszy zgon bohatera filmowego (Wallace drugi, Maximus czwarty). Czyżby w głosujących odezwał się polski fatalizm? W końcu wychowywaliśmy się na lekturach i filmach, w których bohater oddawał życie (patrz: Wallenrod, Chełmicki, Popiołek, Janosik, Wołodyjowski).
Na miejscu drugim zaskoczenie. Wielki zdobywca Aleksander Macedoński w interpretacji Colina Farrella. Podejrzewamy, że to - znane ze szkoły - ślizganie się na opinii (historycznej), bo w filmie Stone'a, mimo najszczerszych chęci, nijak geniuszu wodza dopatrzeć się w chaotycznych działaniach Farrella nie potrafiliśmy. Bohaterowie starożytności zdominowali Wasze głosowanie - do panteonu herosów w spódniczkach dołączyli jeszcze wódz powstania niewolników Spartakus Kirk Douglas z filmu Stanleya Kubricka (nr 5.) i wrażliwopięty Achilles Brad Pitt (nr 8., chyba za fotogeniczność ;-).
Na pozycji trzeciej kolejny wielki nieskazitelny, czyli Aragorn z "Władcy Pierścieni", zaś w pierwszej 10. jeszcze jeden towarzysz jego wyprawy - "Gandalf" (nr 9.). Na czwartej jedyny przedstawiciel współczesności - mafijny cappo di tutti cappi, czyli Ojciec chrzestny Vito Corleone w legendarnej interpretacji Marlona Brando. Fakt, don Vito przywódcą był dobrym, ale motywy jego działań już takie dobre nie były. Choć to być może bohater na miarę polskiej aferalnej rzeczywistości?
Na liście nie mogło zabraknąć bohaterów "Gwiezdnych wojen". Na miejscu szóstym znalazł się Darth Vader, zaś o pozycję niżej Palpatine. Dziesiątkę uzupełnia nieskazitelny Tom Hanks w "Szeregowcu Ryanie".
Oto pierwsza 10. waszych ulubionych przywódców filmowych:
1. William Wallace (Mel Gibson) w filmie "Braveheart - Waleczne Serce" - 17,26%
1. Maximus (Russell Crowe) w filmie "Gladiator" - 17,26%
2. Aleksander Wielki (Collin Farrell) w filmie "Aleksander" - 9,70%
3. Aragorn (Viggo Mortensen) w filmie "Władca Pierścieni" - 5,85%
4. Don Vito Corleone (Marlon Brando) w filmie "Ojciec chrzestny" - 2,71%
5. Spartakus (Kirk Douglas) w filmie "Spartakus" - 2,71%
6. Darth Vader (David Prowse/ głos James Earl Jones) w filmie "Gwiezdne wojny" - 2,14%
7. Palpatine (Ian McDiarmid) w filmie "Gwiezdne wojny" - 1,57%
8. Achilles (Brad Pitt) w filmie "Troja" - 1,57%
9. Gandalf (Ian McKellen) w filmie "Władca Pierścieni" - 1,57%
10. John Miller (Tom Hanks) w filmie "Szeregowiec Ryan" - 1,43%
Nie mniej ciekawie przedstawiają się wasze kolejne propozycje. Wśród znaczących przywódców znaleźli się m.in. Adolf Hitler z filmu "Upadek" (czy nam się to podoba czy nie), Król Artur w wykonaniu Clive'a Owena, kolejny Ojciec chrzestny rodziny Corleone, czyli Michael Corleone. Nie mogło zabraknąć miejsca dla dwóch matrixowych bohaterów czyli Morfeusza i Neo, ale zauważyliście też Janka Kosa z serialu "Czterech pancernych i pies".
Listę nagrodzonych osób znajdziecie wkrótce na stronie www.cinema-magazyn.pl
W dalszym ciągu kontynuujemy serię artykułów, które poświęcone zostały Lucasowi i jego firmom, przy okazji otrzymania przez reżysera nagrody AFI. Tym razem przedstawiam czwarty artykuł z cyklu, głównie o nowej siedzibie Lucasfilmu. Tekst ten bazuje na tekście Davida
S. Cohena.
Każdy, kto choć trochę poświęcił by w „Zemście Sithów” popatrzyć wgłąb, w tło, zauważy, że Lucas interesuje się także architekturą i wystrojem. I to nie tylko na poziomie planet czy miast, ale także mebli czy światła. Ale Lucas nie tylko interesuje się zagadnieniami architektonicznymi na potrzeby filmu, wychodzi też w świat rzeczywisty. Każdy ma w pamięci ranczo Skywalkera, ale Lucas przebił ten budynek, swoim najnowszym projektem – Centrum
Sztuki Cyfrowej imienia Lettermana, w San Francisco, gdzie mieści się nowe prezydium Lucasfilmu. Budynek jest zdumiewający, nowoczesny, acz inaczej niż w „Gwiezdnych Wojnach”, jest zupełnie inny niż na filmach Lucasa.
Z pewnością jednak, cały kompleks jest bardzo luksusowy, ale cały czas praktyczny, w ten sam sposób w jaki praktyczna była oryginalna siedziba Disneya w Burbank. Podstawowym celem projektantów było zapewnienie komfortowych i praktycznych miejsc pracy dla artystów.
Ale najciekawsza jest okolica. LDAC mieści się w Presidio, które jest Parkiem Narodowym, nadzorowanym przez niezależną komisję, której Lucas, nawet gdyby chciał, nie mógł kupić. Jedyne o co poprosił, to o zwiększenie dostępnej publicznie przestrzeni parku. Dodatkowo
LucasFilm wynajął uznanego architekta krajobrazu – Larry’ego Halperina, by wspomógł otoczenie prezydium.
Zostaną tam umieszczone restauracje, kawiarnie, ale podstawowym celem LDAC była nowa siedziba dla LucasFIlmu, ILMu i LucasArtu. Skywalker Sound pozostanie w innej
architekturalnej perełce – Ranchu Skywalkera.
Całość budynku została zaprojektowana w taki sposób, by doskonale wpasować się w środowisko, będąc przy tym funkcjonalnym. Dzięki temu Amerykańska Rada Zielonych Budynków przyznała kompleksowi certyfikat Gold LEED (lider w przyjaznym środowisku i energii
projektowaniu). Rury odpowiedzialne za ogrzewanie i chłodzenie biegną bezpośrednio pod podłogą, co zapewnia maksymalną efektywność. Schody nie są ulokowane gdzieś w ciemnych kątach, lecz są duże i jasne, a przestronne okna wpuszczają mnóstwo światła i ukazują niebo. Nowe windy typu Otis „G2” są energooszczędne. Przy budynku jest parking dla rowerów a także będą autobusy kursujące między kompleksem a centrum San Francisco.
W znajdującym się na północy kampusu Budynku A znajduje się między innymi scena do kręcenia zdjęć w technice poklatkowej, kilkanaście pomieszczeń dla pracowników, ale też kafeteria, przedszkole dla stu dzieci (pracowników) i centrum fitness. A wszystko to z pięknym
widokiem na zatoczkę. Z technicznej strony, warto zauważyć, że budynek ten odzwierciedla też nowy model produkcji w Lucasfilm. Specjaliści od efektów specjalnych oraz twórcy gier, teraz pracują razem, zapewniając sobie wymianę informacji i wzajemną pomoc, przy często wspólnych projektach.
W kompleksie znajduje się też kilka sal kinowych. Największa z nich ma 300 miejsc i nazywa się Premiere Theater, ulokowana jest niedaleko głównego wejścia. W campusie są też mniejsze sale na 75 osób, ale też takie po 10 i 25 miejsc. Te ostatnie zwane są stacjami operacyjnymi.
Z drugiej strony są jeszcze pracownicy, którzy przyzwyczaili się do przedmieść, mogą skusić się ofertą pracy w Tippett czy Pixar, zwłaszcza w tej drugiej, gdyby ta zgodnie z zapowiedziami zwiększyła roczną produkcję filmów. A to z pewnością zagwarantuje, że w ciągu kilku najbliższych lat pracownicy tych firm się przetasują.