TWÓJ KOKPIT
0

George Lucas :: Newsy

NEWSY (1209) TEKSTY (32)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

George Lucas zmienia "Gwiezdne wojny"

2004-06-01 10:51:00 Onet.Pl

Zaniepokojeni fani "Gwiezdnych wojen" donoszą, iż George Lucas chce pozmieniać szczegóły w swoich starych obrazach.

21 września w USA ukaże się na DVD długo oczekiwane wydawnictwo "The Star Wars Trilogy". Fani nie dostaną jednak całkowicie oryginalnych filmów, lecz nowe wersje nieco zmienione przez Lucasa. Jak donosi magazyn "Video Store", zmiany wprowadzone przez reżysera dotyczą m.in. wyglądu niektórych postaci. Lucas dokonał zmian cyfrowo, by postacie wyglądem odpowiadały tym z trzech nowych części gwiezdnej sagi. Steve Sansweet, odpowiadający za kontakty z fanami w firmie LucasFilm, stwierdził nawet, że na DVD ukażą się "takie filmy, jakimi dziś widzi je George Lucas". Niektórzy fani wyrazili swoje zdecydowane niezadowolenie z decyzji, iż oryginalne wersje wyświetlane przed laty w kinach nie będą dostępne na DVD.


O zmianach z Anakinem pisalismy tutaj, a z Palpatinem tu. Jest jeszcze potencjalna lista wszystkich zmian, na ile prawdziwa, zobaczymy we wrześniu.

O ciągłych zmianach Lucasa porozmawiajmy w tym topicu na Forum.
KOMENTARZE (42)

“Birth of the Empire”

2004-05-19 14:43:00 Stopklatka.pl

Dokładnie za rok, 19 maja 2005 roku, na ekranach kin zadebiutuje III Epizod "Gwiezdnych wojen". Niewykluczone, że jego tytuł brzmiał będzie "Star Wars: Epizode III - Birth of the Empire".

Informacja, że tak właśnie George Lucas zamierza zatytułować koleją część swojej gwiezdnej sagi pojawiła się w brytyjskim brukowcu "The Sun". Gazeta ta donosi także, że najbardziej emocjonująca scena filmu, walka na miecze świetlne pomiędzy Obi-Wan Kenobim i Anakinem Skywalkerem, rozegra się na podobnej do deski surfingowej platformie na morzu lawy.

Na razie Lucasfilm ani nie zdementował tych informacji, ani ich nie potwierdził. Studio informuje jednak oficjalnie, że obecnie trwa montaż III Epizodu, chociaż aż do sierpnia odbywały będą się dodatkowe zdjęcia. Jeszcze w tym tygodniu druga ekipa nakręci w okolicach Sydney kilka scen z przedstawicielami rasy Wookie granymi głównie przez australijskich statystów. W czasie tej sesji powstanie także kilka nowych ujęć z udziałem Temuery Morrisona, który wciela się w postać Komandora Cody'ego. Pod koniec tygodnia z kolei w kalifornijskim studiu Skywalker Ranch rozpocznie się sesja nagraniowa. Lucas połączy się ze swojej posiadłości ze studiem w Australii, gdzie nad nagraniem dialogów pracowali będą Morrison i Bruce Spence.

Gorączkowe prace nad efektami specjalnymi trwają już także w ILM. Specjaliści z ILM-u muszą zakończyć prace do 1 kwietnia 2005 roku.

Lucasfilm informuje także, że pierwszy zwiastun filmu i jego plakat pojawią się jeszcze przed końcem tego roku.

Na temat jaki będzie tytuł Epizodu III możecie podyskutować na Forum.
KOMENTARZE (14)

George Lucas ma 60 lat!

2004-05-14 20:29:00

George Lucas. Osoba, która zrewolucjonizowała przemysł filmowy. Lucas, to przykład tzw. American Dream - czyli kogoś, kto właściwie z niczego dorobił się ogromnej fortuny. Nam, Fanom Star Wars, jest oczywiście najbardziej znany z "Gwiezdnych wojen"...

Urodził się w Modesto w Kalifornii w 1944 roku, 14 maja. Jego pełne imię brzmi: George Walton Lucas Jr.
Jego ojciec - sklepikarz, miał nadzieję, że syn przejmie rodzinny biznes. Nie stało się tak. (Dla nas - na szczęście!). George marzył o zostaniu... kierowcą rajdowym. Niestety wypadek który miał w czasach licealnych pokrzyżował jego plany.
Kiedy przyszła pora wybrania wyższej uczelni, Lucas zdecydował się na szkołę filmową na Uniwersytecie południowej Kalifornii. Podczas swoich czasów studenckich zrobił kilka małych filmów, w tym "THX-1138: 4EB" (Electronic Labyrinth). Później wygrał stupedium wytwórni Warner, dzięki któremu mógł obserwować produkcję filmu "Finian`s Rainbow". Reżyserem tego obrazu był Francis Ford Copolla. Było to w roku 1968... Copolla - doświadczony reżyser i Lucas zaprzyjaźnili się i wspólnie założyli w 1969 firmę American Zoetrope. Jej pierwszym projektem był pełnometrażowy film Lucasa - THX 1138. Niestety potem drogi obu reżyserów się nieco rozeszły. Copolla zajął się "Ojcem chrzestnym", a Lucas założył własną firmę - Lucasfilm Ltd. W 1973 Lucas napisał i wyreżyserował film "American Grafitti", a zaraz potem przystąpił do pisania scenariusza "Gwiezdnych wojen". Kiedy wiedział, że jego nowe dzieło będzie niezwykłe i że wykracza poza wszelkie standardy, założył w 1975 roku nową firmę - studio efektów specjalnych - Industrial Light And Magic. Nieco później powstała trzecia firma - zajmująca się dźwiękiem - Sprocket Systems, która potem zmieniła nazwę na Skywalker Sound.
Wiele wytwórni odrzuciło scenariusz "Gwiezdnych wojen" zanim 20th Century Fox dała młodemu reżyserowi szansę. Projekt określono jako wielce ryzykowny, a Lucas, ku uciesze szefów studia, w zamian za 40 procent wpływów z kin, i całego wpływu z tzw. utowarowienia (praw do wszekich gadgetow zwiazanych z filmem) zrezygnował z większej część swej gaży. On chciał po prostu zrobić ten film...
Epizod 4 pobił wszelkie rekordy popularności i zdobył 7 oscarów. Dzięki wcześniejszym umowom z Foxem, Lucas stał się milionerem. Oczywiste było powstanie innych filmów Star Wars.
We współpracy ze Stevenem Spielbergiem, powstał cykl przygód o archeologu Indianie Jonesie, oraz serial "Przygody młodego Indiany Jonesa" oraz inne filmy.
Założona przez Lucasa firma ILM wiedzie prym w efektach cyfrowych na świecie. Warto dodać, że wiele rozwiązań którymi teraz bawimy się w domach, powstało na początku dla ILM - Mam tutaj na myśli między innymi wiele pluginów Photoshopa. Zresztą, zupełnie na marginesie - głównym programistą Photoshopa jest Thomas Knoll - brat szefa efektów specjalnych w Star Wars Johna Knolla. Z filmów nad którymi pracował ILM warto wymienić "Ostatniego Smoka, wszystkie "Terminatory", czy "Parki Jurajskie". Oczywiście tych filmów jest wiele, wiele więcej.
Innymi firmami należącymi do Lucasa są LucasArts - producent gier komputerowych i konsolowych, Lucas Licensing, Lucas Learning. Zależności między jego firmami są bardziej skomplikowane. Dla przykładu powiem, że w ramach Lucas Digital działają LucasArts i Skywalker Sound... Ale to temat na zupełnie inny tekst.

W latach 1980 i 1985 Lucas wybudował Ranczo Skywalkera, które poza tym, że miało być jego luksusowym domem, było też zapleczem dla ogromnej już firmy. Lucas jest także "ojcem" projektu nazwanego THX. THX to ściśle określony sposób standaryzacji urządzeń audio i wideo w celu zapewnienia najlepszych doznań z oglądanego filmu. George`owi także zawdzięczamy Star Tours - jedną z najbardziej obleganych atrakcji Disneylandów (wiem, byłem - są świetne!).
W latach 1999-2002 jako pierwszy nakręcił pełnometrażowy, wysokobudżetowy film z użyciem kamery cyfrowej.
Sam otrzymał i otrzymuje nadal wiele nagród, których nie sposób jest wszystkich wymienić.

Dziś George Lucas obchodzi swoje 60. urodziny. Dziś także kontynuuje produkcję swojego dzieła, dzięki któremu zdobył sławę i majątek - "Gwiezdne wojny Epizod 3" wejdą na ekrany kin 19 maja 2005 roku.

Oby starczyło Ci sił do kontynuacji i rozbudowywnia świata "Gwiezdnych wojen" - świata, który kochamy... I cóż jeszcze życzyć człowiekowi, który wymyślił MOC? Chyba tylko, żeby go nie opuszczała wola i chęć, wola spajająca tą filmową Moc z rzeczywistą, z Mocą fanów...
KOMENTARZE (29)

Dokument 6 z Hyperspace – dokładny opis

2004-05-05 14:19:00 StarWars.com

Na StarWars.com w dziale Hyperspace pojawił się już szósty dokument z serii “Making Episode 3”. Nosi on podtytuł “Video Vilage : No Need for Drugstore”. Całość głównie skupia się na nowoczesnej metodzie kręcenia filmów, a także zademonstrowaniu własności kamer cyfrowych.

(spoiler):Na początku dokumentu zostają ukazane sceny na plazmowym ekranie. Są one niewyraźne, gdyż są one zbytnio zbliżone. Przedstawiają na początku zdenerwowanego Anakina, Obi-Wana walczącego z droidami Grievousa, Mace`a Windu oraz przechodzącego Kenobiego, a także zakapturzonego Dartha Sidiousa.

George Lucas – “Z każdym kolejnym filmem uczymy się coraz bardziej jak kręcić przy użyciu technologii cyfrowej. Wychodzi nam to coraz lepiej”.
W tym czasie pokazany jest trening Hrabii Dooku, który cofa się i walczy mieczem na niebieskim ekranie. Większość widać w monitorze plazmowym. Prawdopodobnie jest to przygotowanie się do początkowej walki na statku Federacji.

Christopher Lee – “Postęp techniczny jest fenomenalny. Na kamerze umieszczony jest monitor, monitory znajdują się także przy siedzeniu reżysera, są one po prostu wszędzie”.
Pod czas tego wywiadu pokazane jest kręcenie początkowych scen filmu, czyli obracający się wielki model - zniszczony Statek Separatystów, a także Obi-Wan w nowej lokacji świątyni Jedi.
Rob Coleman (dyrektor animacji) – “ Mamy tzw Video Vilage (wioskę wideo). Jest to skupisko kilku wielkich plazmowych monitorów. Zawsze kiedy kręcimy jakaś scenę ustawiamy kilka takich monitorów, przez co czujemy się jak w małym kinie. Ja jestem jedną z tych osób które mają okazję to oglądać. Jest to dla mnie wspaniałe.
W tym czasie prezentowana jest scena, w której widzimy młodego padawana, walczącego na platformie ładowniczej. Prawdopodobnie jest to Coruscant.

Christopher Lee – “To co On widzi (Lucas), jest tym co my zobaczymy, podczas oglądania filmu”.
Dalej kręcona jest scena na Coruscant. Padme wchodzi do swojego apartamenty – werandy na Coruscant. Kapitan Typho ją odprowadza, znajduję się tam też C-3PO. Oto jak przedstawia się dialog. Padme – “Dziękuję kapitanie”, Typho “Życzę miłego odpoczynku moja pani”.

Jayne-Ann Tenggren (korekcja scenariusza) – “Możliwość oglądania obrazu w dużym rozmiarze jest bardzo pomocne, ponieważ możemy dostrzec każdy szczegół”.

Don Bies (tworzenie droidów) – “Teraz dzięki nowym kamerom jesteśmy w stanie zobaczyć czy wszystko jest tak jak byśmy tego chcieli. Nawet typowo kosmetyczne szczegóły. Nawet kiedy chcemy zobaczyć jak C-3PO będzie się prezentował w danej scenie bez R2, możemy go umieścić na planie i w kamerze zobaczyć oraz poprawić ewentualne złe padanie światła”. W tym momencie widać 3PO, który jest dopasowany do sceny, widać go na monitorze plazmowym.

Jayne-Ann Tenggren (korekcja scenariusza) – “Dodatkowym elementem wspólnym jest możliwość jednoczesnego oglądania i kręcenia Gwiezdnych Wojen w jednym momencie”.
Dalej Rob Coleman wyjaśnia różnice w kręceniu kamerą cyfrową a zwykłą. Chodzi tutaj o możliwość podziwiania filmu pod czas kręcenia. Zwykła kamera ma to do siebie, że kręcony film można jedynie oglądać na małych, szarych ekranach. Kamera cyfrowa ma ten komfort, iż kręcone sceny można obserwować na dużych i kolorowych monitorach plazmowych. Dzięki temu jesteśmy w stanie zobaczyć wiele szczegółów, w pełnym kolorze i wysokiej rozdzielczości. To jest fantastyczne”. Potem widać scenę ucieczki Baila Organy z Coruscant. Senator jest ostrzeliwany i krzyczy (słychać cos w stylu NIE).

Jimmy Smits (Senator Bail Organa) – “To nie bywałe pracować razem z ludźmi, którzy to wszystko tworzą i torują drogę do przodu”.
Następnie George Lucas pokazuje “Wioskę Wideo” reżyserowi filmu XXX Robowi Cohenowi. W między czasie widać w monitorze zdenerwowanego Anakina z rozwianymi włosami.
Annet Miles (główna fryzjerka/stylistka) – “Zawsze kiedy patrzymy na ekran jesteśmy w stanie zobaczyć wszystkie wady fryzur, które możemy w szybki sposób poprawić od razu na planie”. W tym czasie widać jak stylistki poprawiają uczesanie Haydena i Natalie.

Michael Taylor (operator łączenie obrazu) – “Pomoc w tworzeniu obrazu jest naprawdę ciekawą praca, ponieważ zmagasz się z wieloma narzędziami, dzięki którym możesz obracać daną scenę, cofać ją i łączyć jak tylko tego chcesz. Dalej są pokazywane sceny: walka Anakina, Obi-Wana z Dooku, Anakin i Obi-Wan pod wodą – znajdują się po kopułą, a także przejście Anakin i Obi-Wana przez zniszczone drzwi na statku Federacji. Następnie widać humorystyczny akcent, czyli pomyłkę Haydena w scenę, w której trzyma na plecach Ewana i podchodzi do złych drzwi. Następnie pokazywane są sceny tworzenia planu oraz modeli 3d (na uwagę zasługuje sypialnia – prawdopodobnie Padme). Widać scenę rozmowy Anakina z Palpatinem w jego biurze na Coruscant.

Chris Neil - “Osobiście nie lubię pomocy komputera. Zawsze miałem wrażenie, że jest to cos co odsuwa cię od aktorów i całego klimatu filmu. Ale te monitory SA bardzo duże. Sprawiają, że nawet najmniejsze ujecie wywiera na tobie takie wrażenie jakbyś uczestniczył w tej scenie. Miło było widzieć George`a pod czas kręcenia kluczowych momentów filmu. Zdarzało mu się wychodzić z “wioski wideo” i przejść na drugą stronę kamery. Czuło się wtedy tą wieź z całym scenariuszem. To było naprawdę motywujące dla aktorów”. W tym czasie widać sceny: rozmowę Anakina i Padme na werandzie na Coruscant, rozmowę Anakina i Palpatine`a w jego biurze, Baila na Coruscant.

David Tattershal (dyrektor zdjęć) – “ Kiedy pracuje się nad filmem, którego się kreci na ślepo, trzeba się liczyć z wieloma wyzwaniami. Stawiane są na każdym kroku. Każda szansa jest na wagę złota. Musimy wszystko dobrze obmyslec, a następnie przystąpić do działania”. Dalej widać scenę walki Dooku na oświetlonym ekranie.
Dalej Rob Coleman - “Normalnie film kręciliśmy cały dzień a następnego przy lunchu, musieliśmy to połączyć, czyli w czasie jedzenia oglądaliśmy wszystkie zdjęcia. Dzięki kamerom cyfrowym George na ładnym dużym ekranie można podjąć decyzję o zmianie sceny, w każdej chwili.
Następnie Lucas kreci scenę ucieczki Senatora Baila Organy z Coruscant.
George Lucas – “To znacznie ułatwia pracę filmowcom. Na planie możemy ciąć i dowolnie zmieniać każdą scenę. Widzę wszystko co się aktualnie dzieje, mogę to dowolnie zmieniać jednego dnia. Oszczędza się dzięki temu wiele czasu.”
W tym czasie widzimy na ekranie komputera edytowaną walką Anakin, Obi-Wana i Hrabi Dooku. Spoilery się potwierdziły. Otóż walka całej trójki odbędzie się na statku Separatystów. Całe pomieszczenie przypomina to z drugiej Gwiazdy Śmierci w Powrocie Jedi. Schody są niemal identyczne z tymi jakie mięliśmy okazje podziwiać w Epizodzie 6, pod czas walki Dartha Vadera z Luke`iem. Szkic tego pomieszczenia dostępny jest tutaj i tutaj. Jest to urwana scena z całego pojedynku. Filmik rozpoczyna się powolnym podejście Anakina i Obi-Wana do Dooku. Widać, nawiązanie do Epizodu 2, czyli zrealizowanie myśli Kenobiego - on i jego uczeń walczą razem. Prawdopodobnie to właśnie Anakin zaproponuje podejście i walkę z Dooku, przez co Obi-Wan będzie nieco zaskoczony i dumny ze Skywalkera.
Sama walka jest bardzo szybko i widowiskowa. Choreografia przypomina tą z Epizodu 1, czyli pojedynek “Duel of the Fates”. Anakin i Obi robią szybkie ciosy mieczem, a następnie krzyżowo przechodzą między sobą, dzięki czemu atakują Dooku z obu stron. Dooku walczy jedna ręką, widać ze sama walka sprawia mu trudność.


Richar Robers (dekorator planu) – “Plan tworzymy bardzo szybko, przez co nie czekamy na jego poprawki. Następnego dnia niszczymy wszelkie niedoróbki”. W tym momencie widać jak niektórzy ludzie odpowiedzialni za dekoracje wyrzucają niektóre makiety.
Jimmy Smits – “Ta wspaniała technologia, którą tutaj się wykorzystuje, sprawia, że każdy dzień pracy na planie staje się znacznie łatwiejszy. Jest to pewna ułatwienie dla nas”. Dalej widać scenę, w której Bail Organa podchodzi ze swoją sekretarką i doradcą do gwardzisty Republiki (niestety nie tego czerwonego, a niebieskiego – takiego jak w TPM). Gwardzista mówi “Mogę prosić o papiery identyfikacyjne ?”.
Dalej widzimy Lucasa, który wita się z Samuelem L. Jacksonem.

Jimmy Smits -“Jego (Lucasa) życiowa miłość zmierza na kolejny etap, przez powrócenie w tym filmie (Epizod 3) do nowych pokoleń. On naprawdę pociąga granice tworzenia filmów na przód”.
Na koniec dokumentu znowu widać przybliżone, niewyraźne sceny. Widać na nich Obi-Wana którzy przyjmuje gardę, w czasie walki z droidami Grievousa, Anakina walczącego z Obi-Wanem przy wyjściu z kompleksu na Mustafar, Padme, a także Mace`a Windu walczącego z biurze Palapatine, prawdopodobnie z Anakinem.
(koniec spoilera).
KOMENTARZE (8)

Star Wars Trilogy

2004-04-22 00:15:00 StarWars.Com

Jesienią tego roku w USA, nakładem Del Rey Books ukaże się zbiorowe wydanie Trylogii - zawierające adaptacje filmowe: Star Wars George'a Lucasa, The Empire Strikes Back Donalda F. Gluta oraz Return of the Jedi Jamesa Kahna.
Autorem okładki jest David Stevenson, a oprawa graficzna tego wydania nawiązuje do opakowania, w którym będzie sprzedawana Trylogia na DVD. Istnieje małe prawdopodobieństwo, aby takie wydanie pojawiło się w Polsce - w końcu Gwiezdne Wojny, Imperium Kontratakuje i Powrót Jedi zostały już wydane przez Amber (i to w dwóch różnych okładkach), ale wcześniej wydało je także wydawnictwo InterArt (więcej >>>). Warto też pamiętać o klubowych wydaniach (więcej >>>).
KOMENTARZE (5)

Spotkanie zespołu Ash z Lucasem w tajnej sprawie

2004-04-16 23:54:00 Ananova

Internetowy serwis Ananova zamieścił dosyć ciekawą informację: w maju tego roku irlandzki zespół pop/rockowy Ash ma się spotkać z reżyserem Gwiezdnych Wojen - Georgem Lucasem. Spotkanie ma dotyczyć "ściśle tajnych oraz bardzo interesujących spraw". Członkowie grupy Ash są wielkimi fanami Star Wars i jak sami mówią do spotkania z Lucasem ma dojść na ranczu Skywalker w Kalifornii (ma to mieć miejsce przy okazji Coachella Valley Music & Arts Festival w Indio).

Kilka serwisów internetowych zaczęło spekulować, iż chodzi o to aby zespół ten napisał piosenkę do którejś z produkcji George'a Lucasa - do czwartej części "Indiany Jonesa" albo do III części "Gwiezdnych Wojen". Już w "Ataku klonów" pojawiło się kilka gitarowych riffów - skomponowanych przez Johna Williamsa, więc kto wie? całkiem możliwe, że w trzecim epizodzie pojawi się jakiś rockowy kawałek. Zobaczymy wkrótce co to za tajne sprawy...

Przeglądając dziś strony Ananovej od razu naszło mnie na wspomnienia sprzed premiery AOTC, kiedy to krążyły plotki po sieci o pojawieniu się w filmie grupy N'Sync - dobrze, że nic z tego nie wyszło...
KOMENTARZE (12)

Dokument #5 z Hyperspace

2004-04-01 17:24:00 StarWars.com

Na Hyperspace pojawił się piąty dokument o produkcji Epizodu 3 pt. ”This weapon is your life” (cytat Obi-Wana z AOTC).

(spoiler):Na początku prezentowane są migawki z wszystkich części Klasycznej jak i Nowej Trylogii Gwiezdnych Wojen. Skupiają się one głownie na użyciu mieczy świetlnych oraz wszelkiego rodzaju broni, od blasterów po duże wyrzutnie. „Każda kultura ma własny rodzaj broni, która wyraża ideologie danych czasów, a także o tym co o niej myślą i do czego ją wykorzystują. Dzięki temu występuje ich szeroka mnogość, które występują w tym nierealny świecie. Przez to wywiązują się konflikty, które oznaczają wielką przemoc, czyli cos z czym musimy się na co dzień stykać. Jest to cześć naszego życia, do której musieliśmy przywyknąć” – w czasie tej wypowiedzi George`a Lucasa prezentowane są zdjęcia nowych szturmowców-klonów w E3, a także szkice broni.

Dalej prezentowane są nowe rodzaje broni. „Oto bron jednoręczna., przeznaczona dla o wiele większych stworzeń (zapewne chodzi o Wookie`ich ) „- Ty Teiger. „Następnym krokiem będzie stworzenie z niej modelu 3D, który potem użyjemy w filmie”. Ty Teiger „Gwiezdne Wojny to bardzo wielki projekt. Nikt nie może się dowiedzieć znaczących rzeczy nad którymi pracujemy. Wszystko wykonujemy w „domu”, dlatego chcemy by wszystko zostało dobrze zrobione.

Następnie Peter Wyborn (produkcja modeli) prezentuje nową broń. „Właśnie ta zostaje stworzona specjalnie dla organicznej postaci, czyli nowego obcego nowej rasy, którego zatwierdził Lucas. Stworzyliśmy 6-7 sztuk”. Następnie prezentowane są modele kartonowe 2D „zrobiliśmy je po to byśmy mogli dokładnie obrać kształt” - PW.

”Bronie nowoczesnego społeczeństwa są zawsze tworzone po przez oparcie się na modzie jakie panuje wśród danego uzbrojenia, co powoduje ze są bardziej osobiste w walce, co choćby można zauważyć u droidow jak i klonach”. Następnie Teiger prezentuje jak tworzona jest dana bron. Rzeźbiony jest model, który potem obkładany jest pewną substancją. Potem ona stygnie i twardnieje. Następnie przecinana jest lekko na pół i tworzy się forma, która stosowana jest do produkcji danej broni na większą skalę. Dalej Peter Wyborn prezentuję broń droidów, którą łamie Teiger, przez co ukazuje jak rzeźbiony model nie jest trwały. Wszystkie bronie tworzone są pod względem wykorzystania ich w danej scenie. Lekkie stosowane do ujęć bitewnych, ciężkie do „ozdobnych” scen, a gumowe do szybkich scen akcji (kaskaderskich), przez co aktor lecący w powietrzu może liczyć na całkowite bezpieczeństwo.

W kolejnej scenie Ty Teiger prezentuje Lucasowi różne rodzaje broni w tym Generała Grievousa i droidów. Następnie George „testuje” bronie przeznaczone dla Wookie`ich. „Lucas jest fantastycznym facetem, który docenia każdą włożoną prace w produkcję filmu” – Ty Teiger.

Następnie widać Lucasa przy oglądaniu story boardów – walka Obi-Wana z „ochroniarzami-droidami” Grievousa. Mowa jest o nowej broni Separatystów, która wytwarza pole energetyczne dzięki nośnikom energii na obu końcach „kija”. Dzięki temu miecz świetlny nie jest w stanie jej przeciąć. „Chciałem wymyślić broń, która mogła by sprzeciwstawic się mieczom świetlnym, a jednocześnie nim nie była. Tak powstał pomysł na elektryczny kij (pałkę), którego nie może przeciąć laser” - GL. Dalej Lucas poprawia szkic, rysując 2 kule energetyczne na końcu kija, wraz z polem energetycznym które go otacza.
Następnie Ty Teiger pokazuje kije energetyczne, czyli broń ochroniarzy Generała Grievousa „Tej broni nie jest w stanie zniszczyć żaden miecz swieltny”. Dalej pokazuje się początek sceny w której Obi-Wan walczy z droidami Grievousa. Obi stoi i przygląda się trzem ochroniarzom Grievousa, którzy podchodzą do niego powoli. Patrzą sobie w oczy, a następnie Kenobi wyjmuje miecz i zaczyna się walka.
„Miecze świetlne zawsze są kojarzone z bardziej cywilizowanymi czasami, w której honor w walce stawiany jest na pierwszym miejscu.
Dalej Thomas Van Koeverden (projektant mieczy) pokazuje miecze Obi-Wana, które wyciąga z szafy. W miedzy czasie pokazuje się fotka promocyjna, które przedstawia Kenobiego trzymające gardę. Podczas kręcenia scen korzysta się z 3 rodzajów rękojeści. Do walki, do ozdoby (przyczepiona do paska) oraz do scen kaskaderskich. Każda z nich różni się jedynie materiałami użytymi do ich produkcji. Dalej pokazywane są inne miecze jak Anakina, Dooku, 2 rękojeść Obi-Wana (z NT) oraz 1, z której korzystał Hayden podczas treningów. Ty Teiger pokazuje jak tworzy się miecze świetlne. Wykorzystuje się identyczną metodę jak w przypadku broni, czyli rzeźbiony model, a potem odlew, na końcu malowanie. Dalej Lucas ogląda rękojeści Anakina i Dartha Vadera.

Końcowe sceny tego dokumentu przedstawiają urywki prezentujące bronie, a także zdjęcia do filmu. Można wyróżnić m.in. walkę Anakina i Obi-Wana przeciwko droidom na statku Separatystów, treningi Christophera Lee do walki na miecze, scenę w której Anakin efektownie używa miecza, a także miecz Sidiousa.
(koniec spoilera).
KOMENTARZE (9)

Bitwa Kosmiczna

2004-01-14 20:30:00 StarWars.com

W miniony czwartek, czyli 8 stycznia, George Lucas wraz z ILM, rozpoczął prace nad efektami specjalnymi pierwszej sceny akcji w Epizodzie 3. Film zacznie się przełomową bitwą kosmiczną, w której siły Republiki zmierzą się ze statkami bojowymi Separatystów.

Pomimo tego, że ILM niedawno ukończył około 25 ujęć (czyli dosyć krótkich scen). Zwrot akcji w tej epickiej bitwie kosmicznej jest bardzo istotny, ponieważ przedstawia jedną z ważniejszych sekwencji w całym filmie. Wszystkie dotychczas ukończone sceny były jednoczenie tworzone przez ludzi od efektów graficznych jak i działu animacji. Dzięki temu ukształtował się jednolity punkt odniesienia do gotowych ujęć, które szybko zostały dostarczone do ILM.

Lucas użył taki słów, zwracając się do szefa od efektów graficznych Johna Knolla: „Już niedługo, otrzymasz pierwsze dwie sekwencje. Jednak są dwie sceny, które trzeba będzie wyciąć”. Na dzień dzisiejszy zostało zatwierdzonych ponad 2000 ujęć do nowego filmu. Producent Rick McCallum przewiduje, iż do maja 2004 roku zostanie ukończonych przynajmniej 160 cyfrowych scen. Podobna sytuacja miała miejsce przy Epizodzie 2, gdyż w maju 2001 ukończono około 160 komputerowych ujęć, czyli rok przed premierą filmu.
KOMENTARZE (7)

E3 - notatki z post-produkcji

2004-01-08 20:44:00 StarWars.com

Niedawno pojawił się update w dziale Hyperspace na oficjalnej. Notatki z post-produkcji opisują powstawanie "foteli w Radzie Jedi", rozmowy George`a Lucasa i Ricka McCalluma z członkami ILM na temat ostatnich efektów specjalnych dodanych do filmu, która odbywają się w każdy czwartek, prace ludzi ILM, mających ją ukończyć przed końcem 2004 roku, zatem tak, by film w wersji dla Lucasa był już gotowy na gwiazdkę bieżącego roku. (spoiler):Dalej opisane są :
- Projekty obrotowych modeli, nieruchomych obrazów "droidów - poszukiwaczy", teren walki na krążowniku, myśliwce droidów, nowy R2-D2, cyfrowy dubel, czyli ucięcie głowy Hrabiego Dooku - aktualnie praca nad dźwiękiem.
- Prace nad sceną z Obi-Wanem i Yodą , w nowym sektorze Świątyni Jedi , została skończona.
- Ukończenie prac nad nowym statkiem Klanu Bankowego, który pojawi się w początkowej scenie wielkiej bitwy kończącej Wojny Klonów.
- Sceny z Rycerzami Jedi w Radzie, w których ukażą się: Plo Koon, Ki-Adi-Mundi, Stass Allie, Saesee Tiin, Agen Kolar, a także Mace i Yoda. Niektóre miejsca Mistrzów Jedi zostały puste, gdyż ma to obrazować ich śmierć w Wojnach Klonów. Jednak aktualnie rozważa się dołączenie na ich miejsce kilku Jedi z poprzednich filmów jak Pablo-Jill. Być może wrócą także dotychczasowi członkowie rady - Even Piell i Oppo Rancisis, których los jeszcze nie został przesądzony.
(koniec spoilera).
KOMENTARZE (3)

Kostrzyńska sprawa...

2003-12-03 23:41:00 Lord Sidious za Gazeta Lubuska

Tutaj pisaliśmy o plotce, która głosi, jakoby George Lucas planował zainwestować ogromne piniądze w Polskim Kostrzynie i stworzyć tam park rozrwyki. Dziś, za "Gazetą Lubuską" uściślamy nieco informacje odnośnie tejże pogłoski.
Oto tekst znaleziony na stronie Gazety Lubuskiej.:

Byłym poligonem coraz bardziej interesuje się George Lucas, reżyser ,,Gwiezdnych Wojen''. Myśli o wybudowaniu wielkiego parku rozrywki. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w zeszły piątek było kolejne spotkanie z inwestorami.

Amerykanie chcą kupić lub wydzierżawić około 150 ha terenów. W pierwszym etapie zamierzają zainwestować 600 mln zł i zatrudnić około 1 tys. osób. W minimiasteczku mają powstać obiekty rekreacyjne i rozrywkowe oraz hotele i obiekty towarzyszące.

Ściśle tajne
W przymiarkach do inwestycji pomógł przypadek. Reżyser ,,Gwiezdnej sagi'' inwestuje obecnie w obiekty rozrywkowe, kasyna, hotele i miasteczka rozrywki. Takie miasteczko miało powstać pod Berlinem, ale w związku z wojną w Iraku i ochłodzeniem stosunków między USA i Niemcami Lucas wycofał się z tego pomysłu i zaczął szukać gruntów w najbliższej okolicy. Pracująca dla multimilionera firma konsultingowa CBS zaproponowała 35 różnych lokalizacji. Amerykanie odwiedzili m.in. Wrocław i Warszawę. Z naszych informacji wynika, że Kostrzyn spodobał im się najbardziej. Negocjacje z firmą konsultingową CBS są najściślej strzeżoną tajemnicą kostrzyńskiego magistratu. Burmistrz Andrzej Kunt nie potwierdza, ani nie zaprzecza, że Amerykanie interesują się byłym poligonem. Do pierwszej wizyty doszło 22 września. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele firmy CBS, agenci George'a Lucasa oraz wojewoda lubuski Andrzej Korski i burmistrz. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w ubiegły piątek odbyło się kolejne spotkanie z inwestorami, utajnione nawet dla urzędników z magistratu.

Miasto kupi ziemię
Miasto w szybkim tempie postanowi3o kupić 200 ha poligonu od Agencji Mienia Wojskowego. Na terenach tych znajduje się m.in. historyczny fort wojskowy Sarbinowo. AMW opuściła cenę nieruchomości do 3 mln zł. Radni zatwierdzili już transakcję. W przyszłym tygodniu miasto wybierze, od kogo weźmie trzymilionowy kredyt. Miasteczko rozrywki George`a Lucasa powstałoby za terenami Strefy Ekonomicznej, przy drodze wylotowej na Gorzów Wlkp. Amerykanie mają podjąć ostateczną decyzję w ciągu pół roku.


Poczekamy pół roku i zobaczymy...
KOMENTARZE (11)

Nowe zdjęcie z Hyperspace

2003-12-03 21:22:00 StarWars.com

Na Hyperspace ukazało się dziewiąte zdjęcie z serii Before of the Helmet. Przedstawia ono George`a Lucasa, udzielającego wskazówek Hrabiemu Dooku (Christopherowi Lee).
KOMENTARZE (16)

"Epizod III": Trwa montaż ...

2003-11-28 11:33:00 Interia.

Interia donośi:

George Lucas, w kalifornijskim studiu Skywalker Ranch, rozpoczął montaż "Epizodu III", ostatniej części sagi "Gwiezdne wojny". Zasadnicza część zdjęć powstała latem w Australii, a teraz twórca projektu i jego współpracownicy biedzą się nad właściwym poukładaniem poszczególnych elementów zrealizowanego materiału. O postępach prac opowiedział producent widowiska, Rick McCallum.

Oczywiście nie jest to jeszcze właściwy montaż, a raczej próba chronologicznego posortowania ekranowych wydarzeń.

"Właśnie skupiamy się na pierwszych 25 minutach filmu. George musi skończyć z nimi do 5 stycznia 2004 roku, a potem pociągniemy wszystko dalej" - powiedział McCallum.

Montażyści Ben Burtt i Roger Barton, pod kierunkiem Lucasa, dzień w dzień wyszukują najlepsze klatki filmu, tną i kleją je na nowo, korzystając z zaawansowanego graficznego programu montażowego iViz.

"George przychodzi około 8 rano, odpowiada na maile, potem od 9 do 12:30 pracuje z Benem" - opisuje McCallum typowy dzień pracy filmowców.

"Ben zajmuje się głównie ekranową akcją, czyli początkową sekwencją bitwy kosmicznej, oraz jeszcze dwoma scenami, które na niego czekają. Roger odpowiedzialny jest za ujęcia dramatyczne, a George pracuje z nim od 14:30 do 18" - sprecyzowal producent.

W przerwie między sesjami prac montażowych Lucas dogląda postępów w pracach oddziału animacji, który mieści się na jednym z wyższych pięter studia.

Reszta materiału zdjęciowego - brakujące ujęcia i poprawki niezbyt udanych ujęć, zostanie zrealizowana wiosną 2004 roku.

"W marcu najprawdopodobniej najpierw wyruszymy do Londynu, tam łatwiej zaplanować wszystkie terminy. Chciałbym, aby sceny z udziałem Wookies powstały nieco później w Australii, żeby nie trzeba było ciągnąć całej ekipy z powrotem do Anglii" - kontynuował McCallum.

"Prace idą bardzo dobrze, jestem naprawdę zadowolony. Mam nadzieję, że będziemy mogli obejrzeć gotowy film na Gwiazdkę 2004 roku" - zakończył producent.

"Epizod III" trafi do kin latem 2005 roku.
KOMENTARZE (8)

Lucas rozwiewa wątpliwości

2003-11-22 00:57:00 TFN

Informacja podana tutaj dotyczy rozmowy, którą przeprowadził serwis Trek Wars z samym George`em Lucasem.
Podczas rozmowy "Q & A with George Lucas" (Pytania i odpowiedzi Gerorge`a Lucasa) reżyser wypowiedział się na kilka znanych nam tematów. Oto to, co powiedział w maksymalnie skoncentrowanej formie:

  • "Indiana Jones 4" jest właśnie produkowany.

  • Plotki odnośnie tego, że Lucas chce jeszcze bardziej zmodyfikować "Wersję specjalną" są fałszywe.

  • Kiepska gra aktorów w Epizodzie II była zamierzona i stanowić miała "część stylu".

  • Plotka, że Lucas planuje nakręcić dalsze epizody jest tylko wymysłem mediów. George potem dodaje, że śmiesznie by było wyjść z nowymi Gwiezdnymi wojnami wtedy, kiedy Harrison Ford ma 70 lat, w wszyscy inni też są już nie młodzi.


Jednych te wypowiedzi ucieszą, innych zasmucą. Dodam jeszcze, że o pewnych plotkach odnośnie powstania kolejnych Epizodów pisaliśmy ostatnio w tym newsie.
KOMENTARZE (10)

Lista 40 najwybitniejszych reżyserów świata

2003-11-17 21:33:00 Stopklatka.

Nie mnie oceniać tę listę jaka została stworzona przez „krytyków” „Guardiana”, ale powiem, że brakuje na niej jednego – dla fanów Star Wars nazwiska, chodzi oczywiście o G. Lucasa??

Krytycy "Guardiana" ułożyli listę 40 najwybitniejszych reżyserów świata. Na liście brak Polaków. Zestawienie to wygrał David Lynch, tuż za nim znaleźli się Martin Scorsese, oraz bracia Coen.

Zestawienie dla brytyjskiego "Guardiana" przygotowali krytycy: Peter Bradshaw, Xan Brooks, Molly Haskell, Derek Malcolm, Andrew Pulver, B Ruby Rich i Steve Rose. Jest to bardzo wiarygodny i ciekawy obraz dzisiejszego kina, na liście znalazło się bowiem miejsce dla najwybitniejszych współczesnych reżyserów. Można mieć oczywiście swoje zdanie i z wieloma werdyktami trudno się zgodzić, nie można jednak zaprzeczyć, że to zestawienie prezentuje się bardzo interesująco (chociaż każdemu z nas brakować tutaj będzie jakiegoś reżysera).

Co decydowało o pozycji na liście? Otóż każdy twórca oceniany był w pięciu kategoriach, m.in. za oryginalność i inteligencję. W każdej z nich można było zdobyć maksymalnie 20 punktów (do zdobycia było więc w sumie 100 punktów). Najlepszy na liście otrzymał 89 punktów, najgorszy 73. Przyjrzyjmy się temu zestawieniu.

Na pierwszym miejscu znalazł się David Lynch, uznany za najważniejszego twórcę filmowego. Tak o swoim werdykcie piszą brytyjscy krytycy. Świat wywołany w jego opowieściach takich jak "Blue Velvet", "Zagubiona autostrada" czy "Mulholland Drive" jest na przemian przerażający, doprowadzający do rozpaczy, rozkoszny i dziki. W uzasadnieniu przyznano też, że nikt nie robi filmów jak David Lynch, który jest strasznym przewodnikiem po świecie tańczących krasnali, femme fatale i małych niebieskich pudełek, które mogą (lub nie) zawierać wszystkie odpowiedzi. Nie chcielibyśmy mieszkać w miejscach, do których nas zaprowadza. Ale, podejrzewamy, że jednak w nich żyjemy.

Drugą pozycję zajął Martin Scorsese. Jego czerwonokrwisty kanon dał początek generacji naśladowców. Osoba Scorsese wywołuje jednak skrajne opinie – jedni monumentalne "Gangi Nowego Jorku" uznają za klasykę i ustawiają w szeregu z "Taksówkarzem" czy "Wściekłym bykiem", inni natomiast są pełni obaw, czy jego kolejne amerykańskie filmy są w stanie utrzymać wysoki poziom. Scorsese przegrał z Lynchem jednym punktem.

Pierwszą trójkę zestawienia zamykają bracia Joel i Ethan Coenowie. Za specjalność braci uznano charakterystyczne połączenie figlarnego, łobuzerskiego, precyzyjnie wyrzeźbionego dialogu, hołdu złożonego historii filmu i nienagannie dopieszczonych zdjęć, które jeszcze nigdy ich nie zawiodły.

Tuż za podium znalazł się Steven Soderbergh reżyser o niezależnym umyśle, który dzięki swojemu talentowi do balansowania, stworzył dobrze pracujący układ z Hollywood. Aby uspokoić studia nakręcił wytrawne i inteligentne zaspokajacze mas: "Erin Brockovich" i "Ocean’s Eleven: Ryzykowna gra", by potem zwolnić hamulec dla bardziej ezoterycznych, osobistych projektów ("Solaris", "Full Frontal"). Podobnie jak Scorsese miał swojego aktora (Roberta De Niro), tak i on ma swojego – George'a Clooney’a oczywiście.

Pierwszą piątkę zamyka Terrence Malic, który wprawdzie przez ostatnie trzy dekady nakręcił tylko trzy filmy, ale za to tak jak dzika piękność debiutu "Badlands" z 1973 roku pozostawiła budzący grozę cień, tak jego wojenny film z 1999 "Cienka czerwona linia" udowodnił, że mistrz nie stracił nic ze swojej magii.

Pierwszy nie-Amerykanin na liście to jeden ze współcześnie najbardziej szanowanych twórców filmowych Irańczyk Abbas Kiarostami (6. miejsce). W swoich filmach miesza dramat z dokumentem, a aktorów z naturszczykami.

Pewnym zaskoczeniem może być obecność w pierwszej dziesiątce najlepszego na świecie reżysera śledczego – Errola Morrisa. Posiada rozum prawnika, oko malarza i ma nosa do ciemnych absurdów amerykańskiego życia uzasadniali krytycy. Kluczowymi filmami w karierze są m.in. "The Thin Blue Line" (ukazujący koszmarna prawdę o zabójstwach policjantów z Dallas) czy też "Fog of War" (o wojnie w Wietnamie).

Geniusz japońskiej animacji – Hayao Miyazaki, twórca "Spirited Away. W krainie Bogów" to pozycja 8. Opowieści Miyazaki są głębsze niż wydaje się na pierwszy rzut oka – jak najlepsze baśnie, pod powierzchnią przemycają dorosłe tematy.

Na 9. miejscu znalazł się David Cronenberg (ostatnio "Pająk"), a dziesiątkę zamyka Terence Davies, najwyżej ulokowany na liście Brytyjczyk. Znalazł się tak wysoko dzięki bezkompromisowej i unikalnej wizji kina, co jednak okazało się dla niego zabójcze w obliczu komercjalizacji kina. Do jego filmografii zaliczyć możemy m.in. "Neonową biblię", "The House of Mirth", "The Long Day Closes".

Na liście nie brakuje twórców tej rangi co: Lukas Moodysson, Wong Kar-wai, Pedro Almodovar, Quentin Tarantino, Aki Kaurismaki, Michael Haneke, Walter Salles, Aleksander Sokurow, Michael Moore, Takeshi Kitano, Gaspar Noe, Samira Makhmalbaf.

Wielu czytelników może poczuć się zawiedzonych tym zestawieniem, nie ma bowiem na liście np. Stevena Spielberga, a kino amerykańskie reprezentowane jest przez m.in.: Davida Finchera, Spike'a Jonze, Gusa Van Santa, Todda Haynesa, Wesa Andersona, Paula Thomasa Andersona. Nietrudno więc dostrzec jaki był klucz wyboru takich a nie innych nazwisk do grona najwybitniejszych współczesnych reżyserów świata.

Nie ma idealnych zestawień. To zostało stworzone przez krytyków, którzy mają takie a nie inne spojrzenie na to kto dziś robi w światowym kinie filmy najwartościowsze. Trudno tutaj znaleźć autorów, którzy nastawiają się na czysty zysk i schlebiające "tanim" gustom publiczności. Nawet tacy Wachowscy ("Matrix"), Ang Lee (ostatnio "Hulk") czy Tarantion ("Kill Bill"), choć robią kino popularne, mówią swoim własnych głosem i stąd może tak różne przyjęcie ich filmów.

40 najwybitniejszych reżyserów świata wg "Guardiana" :

1. David Lynch

2. Martin Scorsese

3. Joel i Ethan Coen

4. Steven Soderbergh

5. Terrence Malick

6. Abbas Kiarostami

7. Errol Morris

8. Hayao Miyazaki

9. David Cronenberg

10. Terence Davies

11. Lukas Moodysson (nowy Bergman jak napisali o nim krytycy – "Fucking Amal")

12. Lynne Ramsay ("Nazwij to snem", "Morvern Callar")

13. Bela Tarr (Węgier, Tarkowski swojego pokolenia, "Werckmeister Harmonies")

14. Wong Kar-wai ("Spragnieni miłości")

15. Pedro Almodovar ("Porozmawiaj z nią")

16. Todd Haynes ("Daleko do nieba")

17. Quentin Tarantino ("Kill Bill")

18. Tsai Ming-Liang (w słodko-gorzkim stylu, bez pośpiechu ukazuje całą złożoność alienacji miejskiego życia, "What Time Is It There?", "Goodbye Dragon Inn")

19. Aki Kaurismaki ("Człowiek bez przeszłości")

20. Michael Winterbottom (jeden z najbardziej politycznych twórców, ma nieomylne oko do spraw, które są ważne)

21. Paul Thomas Anderson ("Lewy sercowy", "Magnolia")

22. Michael Haneke (nikt nie dostarcza tak znakomitego horroru co on)

23. Walter Salles (ojciec chrzestny latynoamerykańskiego kina)

24. Alexander Payne ("Schmidt")

25. Spike Jonze ("Adaptacja")

26. Aleksander Sokurow ("Rosyjska arka")

27. Ang Lee ("Przyczajony tygrys, ukryty smok")

28. Michael Moore ("Zabawy z bronią")

29. Wes Anderson (wielka nadzieja amerykańskiego kina, "Genialny klan")

30. Takeshi Kitano (niewielu reżyserów wygląda tak cool)

31. Richard Linklater (grungowy filozof niezależnego kina, "Waking Life")

32. Gaspar Noe ("Nieodwracalne")

33. Pavel Pawlikowski ( jego "Last Resort" to połączenie płynącego z głębi serca wglądu w społeczeństwo i improwizowanego, dokumentalnego sposobu kręcenia; wywarło to znaczny wpływ na całe pokolenie brytyjskiego kina)

34. David O. Russell ("Złoto pustyni")

35. Larry i Andy Wachowscy ("Matrix")

36. Samira Makhmalbaf ("O piątej po południu")

37. Lars von Trier ("Dogville")

38. Takashi Miike (gdyby całą swoja energię włożył w jeden film, a nie w sześć, siedem rocznie, jak teraz, to mógłby się znaleźć znacznie wyżej na tej liście)

39. David Fincher ("Podziemny krąg")

40. Gus Van Sant (tak naprawdę to dwaj twórcy – jeden tworzy produkcje w stylu "Buntownika z wyboru", a drugi jest twórcą-wizjonerem od "Gerry’ego" i "Słonia" – w zestawieniu znajduje się ten drugi)
KOMENTARZE (14)

News z radia UPDATE

2003-11-09 17:13:00 Polskie Radio program 3.

Przed chwilką usłyszałem w Radiu, w Trójce, że Twórca Gwiezdnych wojen, George Lucas, planuje wybudować w Polsce park rozrywki i centrum hotelarskie. Inwestycja warta kilkanaście milionów dolarów jest narazie utrzymywana w ścisłej tajemnicy.
Podana była także nazwa miejscowości w okolicy której miałoby się owo centrum znajdować, ale ponieważ serce mi stanęło, nie usłyszałem... Niebawem dalsze informacje.

UPDATE (21:19 by Yako):
George Lucas chce otworzyć w Kostrzynie, przy granicy z Niemcami, wielkie centrum hotelowo-turystyczne. Przedstawiciele jego firmy gościli w Kostrzynie.

Kilka tygodni temu w mieście pojawili się Amerykanie, oglądali różne tereny inwestycyjne, w tym między innymi Stare Miasto. Jak się nieoficjalnie dowiedzieli dziennikarze "Gazety Wyborczej", byli to przedstawiciele George`a Lucasa.

Amerykanie szukają terenów pod wielki kompleks hotelowo-rozrywkowy. Interesują ich duże tereny przeznaczone przede wszystkim na rekreację i zabawę. George Lucas chce zainwestować dziesiątki milionów dolarów w budowę. Gdyby rzeczywiście takie centrum powstało, wówczas pracę mogłoby tam znaleźć około 1 000 osób.

- Na życzenie inwestora nie możemy zdradzać żadnych szczegółów. W poniedziałek burmistrz Kostrzyna Andrzej Kunt wyda stosowne oświadczenie - powiedziała nam Anna Suska, sekretarz Kostrzyna.


Informacje podane za Stopklatka.pl. Dzięki Darth Janek za info!
KOMENTARZE (32)

Indiana Jones 5,6,7,8...

2003-11-03 10:36:00 Stopklatka.pl

Stopklatka.Pl donosi:

George Lucas i Steven Spielberg nie chcą za bardzo opowiadać o planach związanych z Indianą Jonesem, są jednak ludzie w ich ekipie, którzy nie mają takich oporów.

Jednym z nich jest John Rhys-Davies, który stwierdził, że bardzo się cieszy, iż może ponownie w czwartej części wcielić się w postać Sallaha, tym bardziej, że nikt z twórców nie potrzebuje robić tego filmu dla pieniędzy, zatem czwarta część Indiany może przebić wszystko co do tej pory zobaczyliśmy na ekranie.

Również Kate Capshaw, żona Spielberga, bardzo entuzjastycznie wyraża się o produkcji, na dodatek wspomina o jeszcze jednej rzeczy. Jest duże zapotrzebowanie na czwartą cześć – mówi aktorka. – I nie wątpię, że także na 5,6,7 czy 8 część. Myślę, że George jest w stanie zrobić tyle filmów ile Harrison i Spielberg będą chcieli. Dopóki ci dwaj będą zainteresowani, dopóty będą kolejne części Indiany Jonesa.

KOMENTARZE (14)
Loading..