
Leslye Headland ponownie zachwala „The Acolyte”, ale nie tylko ona. Pomaga jej w tym jej żona i aktorka, grająca w serialu Rebecca Henderson. Henderson wciela się w postać Vernestry Rwoh. Powiedziała, że Vernestra jest jakieś 100 lat starsza od momentu gdy ukazywały ją inne media. Użyłaby słowa „skryczybyk”, ale nie jest ono do końca adekwatne w tym kontekście. To bardziej szanowana mistrzyni Jedi, która jest starsza i widziała niejedno. Ma też swój purpurowy miecz, który zmieniła na bicz świetlny. Niektórzy sugerują, że w ten sposób Henderson potwierdziła jego obecność na ekranie.

Headland natomiast mówiła o zdjęciach, za które odpowiada Chris Teague. Rozmawiała z nim dość długo i miał się inspirować zdjęciami z klasycznej trylogii zwłaszcza w kontekście ukazywania świata budowanego, podczas gdy Epizod I był inspiracją przy tematyce prezentowanej. Leslye przyznała też, że chciała eksplorować uniwersum i jest tu sporo nawiązań do oryginalnej trylogii, „Mrocznego widma”, Expanded Unvierse czy nawet sequeli Disneya. Zrobiła, co mogła, bo nie wie czy będzie miała szansę kontynuować.
W sieci pojawiło się kolejne zdjęcie z magazynu „Total Film”. Natomiast w przyszłym tygodniu podczas konwentu CCXP w Meksyku, dokładnie 4 maja, będzie mieć miejsce panel na temat serialu. Może pojawią się kolejne zajawki.
Vive este #Maythe4thBeWithYou como nunca en Thunder Stage de Cinemex con #TheAcolyte, el próximo gran proyecto de Star Wars
— CCXP México (@CCXPMexico) April 25, 2024
Una galaxia muy muy lejana se une al #CCXPVerso para un día lleno de sorpresas para todos los usuarios de la fuerza. Este 4 de mayo sé parte de #CCXPMexico pic.twitter.com/btN7Eruoue
Cóż na serial musimy poczekać jeszcze trochę ponad miesiąc.








