







2007-12-30 18:22:00 DARTH VADER Resztki Imperium za Wizarduniverse.com
Aktor, który grał w serialu Battlestar Galactica (nowej wersji), jak również grający też w filmie „The Mist” Franka Darabonta na podstawie prozy Kinga, udzielił niedawno wywiadu serwisowi Wizarduniverse.com.
2007-12-28 01:14:00 Burzol StarWars.com















Jak wiadomo, w 2008 roku, fani dostaną nową grę “Star Wars: The Force Unleashed” opowiadającą o sekretnym uczniu Dartha Vadera. Grze towarzyszyć będą również inne produkty powiązane z tą samą historią.











Zapraszamy do czytania cotygodniowych sprawozdań z powstawania gry Star Wars: The Force Unleashed, pisanych przez asystującego producenta Bretta Rector'a. Brett, oprócz stałego zajmowania się nadzorem edycyjnym w piśmie Star Wars Insider, jest również od samego początku, czyli roku 1977, fanem i kolekcjonerem Star Wars.
Gdy w maju 2005 roku ujrzeliśmy Revenge of the Sith w kinach, wierzyliśmy w to, że historia Dartha Vadera została opowiedziana do końca i koło historii się dopełniło. Wiemy też, że nie będzie już kolejnych filmów kinowych i mimo to wciąż łakniemy opowieści z bardzo odległej galaktyki - po prostu Gwiezdne Wojny są wieczne. Namacalny tego dowód znajdziemy w studiach LucasArts, gdzie nasz zespół w pocie czoła pracuje nad kolejną grą, będącą ogniwem tego mitologicznego łańcucha zdarzeń; ogniwem niezwykle ważnym i znaczącym, ponieważ reprezentuje ono nie tylko wyjątkowe zdarzenia historii powstawania Imperium, ale również wydarzenia dotyczące samego Ciemnego Lorda.

Rahm Kota Kiedy już ustalono główny zamysł tajnego ucznia Dartha Vadera, wykorzystanego do brudnej roboty, było jasne, że zaistniała potrzeba stworzenia i rozwijania adwersarzy Jedi aby z nim, a przez to w efekcie i z graczami, się zmierzyli. Powstała galeria konceptów potencjalnych Jedi, różnych kształtów, wielkości i mocy. W tym momencie sama historia była wzmacniana przez uwagi wielu doradców i obserwatorów, w tym George'a Lucasa.
Już na początku zdali sobie sprawę, że Uczeń powinien otrzymywać instrukcje o Mocy z innych źródeł niż Vader. Jednym z pomysłów był duch Qui-gona który przetrwał w Mocy dzięki swoim studiom na temat Whillsów, i aby stał się mentorem. Ale Lucas nie chciał byśmy szli w tym kierunku, nie dlatego, że nie chciał aby Qui-Gon się ponownie pojawił, ale dlatego, że uznał, że lepiej będzie rozwinąć nowe postaci.
Ale mając ogólnie zarysowany termin "mentor" można było pójść w wielu różnych kierunkach. Rozważano choćby pomysł pustelnika, który siedzi gdzieś w odległej jaskini czekając na swoje odkrycie, jak Yoda oczekiwał Luke'a na Dagobah. Był też pomysł aby wprowadzić do gry Dartha Plagueisa, aby był alternatywnym przewodnikiem po Mocy, którego motywy nie są do końca pewne. Ale potem uznano, że rola mentora powinna przypaść Jedi, z którym będzie się walczyć dość wcześnie w grze. Tak wrócił pomysł oponenta Jedi.
Chcieli by postać była znajoma, acz inna, trochę oderwana od tradycyjnego mentora Jedi. Mieli już pamiętne wzory Qui-Gon Jinna czy klasycznego Bena Kenobiego dość mocno zarysowane, ale widzieli, w których miejscach przydałby się kontrast. Podczas gdy Jinn czy Kenobi często używali mistycznych aforyzmów czy łatwych do dotknięcia aksjomatów, aby prowadzić swych studentów, nowy mentor będzie inny. Będzie mniej Gandalfem, a bardziej generałem, jak twardy trener, który nie interesuje się wychowaniem.
Maris Brood Podobnie jak Kota, Maris Brood jest jedną z postaci z galerii oponentów Jedi. Tu podstawą było pytanie, kim stali się Jedi ocalali z Rozkazu 66. Wskazówkę dał sam Lucas, który stwierdził, że niektórzy z nich odłożyli miecze świetlne, odwrócili od Mocy i stali się farmerami, inni mieli przygody w całej galaktyce, stając się łowcami nagród, najemnikami czy piratami. Fraza "pirat Jedi" utkwiła twórca gry i stała się inspiracją. Tak oto narodziła się idea piratki Jedi, która przewodzi swej załodze, głównie złożonej z mężczyzn i obcych. Wiedzieli, że chcą by ona sama była obcą i dodatkowo aby była dotknięta przez ciemną stronę, w końcu życie pirata do czegoś zobowiązuje. I tu podobnie, Amy Beth dostarczyła wspaniały szkic odzianej w skórę Zabraczki Jedi. A kształt mieczy świetlnych był już na wczesnym stadium. Kiedy je zobaczono, uznano, że piratka Jedi mogłaby być kimś bardziej zaczacym, mieć pewien poziom bossa i dostarczyć unikalnego pojedynku.
Juno Eclipse Juno nie była częścią oryginalnej historii przedstawionej George'owi Lucasowi. Tam tajny uczeń był starszy i rozwijał swój związek "prawie ojcowski" z nastoletnią księżniczką Leią. Ale Lucasowi nie podobał się pomysł użycia tu Lei, ale chciał aby uczeń był z kimś związany. Zachęcał ekipe do tego aby stworzyć nową postać, która byłaby obiektem westchnień, zwłaszcza, że pod tym względem historia pozostawiała wiele do życzenia.
Żadna z innych postaci w opowieści nie pasowała na kandydata do roli obiektu westchnień. Trzeba było zatem zbudować postać od początku, mieć kogoś, kogo uczeń znałby wcześniej i z kim mógłby rozwijać swoje relacje z czasem. Wiedzieli też, że postać ta powinna przewijać się w grze i aktywnie uczestniczyć w misjach, nie tylko odczytywać robić notatki, ale też nie udawać się na powierzchnię i walczyć z Jedi. Coś po środku. Tu zaczęły się przewijać nowe pomysły, a cojeśli postać ta byłaby mentorem lub kimś w tym stylu? Jedi pokonanym i oszczędzonym? Ale nic nie pasowało, aż powstał pomysł imperialnej pilotki, którą łatwo byłoby wprowadzić (pilotka bohatera), ale też mogłaby testować bohatera (uczeń nie miał wiele do czynienia z kobietami), a nawet powinna być lepsza w niektórych rzeczach (w końcu jest doskonałą pilotką). Dzięki temu jest wprowadzona wcześnie i ma ważną rolę, może przyłączyć się do ekipy gracza.