TWÓJ KOKPIT
0

Epizod IV: Nowa nadzieja :: Newsy

NEWSY (771) TEKSTY (46)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Imperialni w ANH

2002-07-28 11:25:00 T`Bone

Myliłby się ten, kto powiedziałby, że Lucas powycinał wiele scen i wątków dopiero w AOTC. Już w ANH można było zaobserwować to zjawisko. Pod nóż montażysty poszli między innymi Imperialni Oficerowie z ANH. Oto kilka przykładowych obrazków ilustrujących tę sytuację.
Na tym zdjęciu Vader, Motti, Tagge i Tarkin rozważają co zrobić z księżniczką Leią. Scena ta została prawdopodobnie wycięta też dlatego, że pokazywała bardziej demokratyczny sposób podejmowania decyzji przez Imperialnych, niż później przez Sojusz Rebeliantów w bazie na Yavin
Z kolei na tym zdjęciu widzimy jak Lord Darth Vader odprowadza Leię do celi po zniszczeniu Alderaanu.
Ten obrazek pokazuje natomiast ludzką twarz oficera Imperialnego, który walczy ze snem podczas służby na Gwieździe Śmierci. Scenę pewnie wycięto też dlatego, by nie pokazywać zbyt ludzkiej twarzy Imperium
To nie jest scena wycięta, lecz alternatywne ujęcie. Zazwyczaj kręci się kilka ujęć tej samej sceny, a potem wybiera najlepsze, lub montuje je się z kilku. Tutaj Leia i Vader oglądają egzekucję Alderaanu.

KOMENTARZE (3)

Wprowadznie Luke`a

2002-06-23 17:48:00 T`Bone

Czytając książkę, jak i scenariusz ANH łatwo zauważyć, że piererwsze pojawienie się Luke`a miało być trochę wcześniej, a nie dopiero po jakimś czasie. Kiedy nad Tatooine toczyła się bitwa, Luke Skywaler był wtedy na farmie Larsów i przez lornetkę się jej przyglądał., zamiast pracować przy skraplaczu. Luke`owi w pracy pomagał droid WED-15-77. Niestety wysłużony droid wkrótce się zepsuł, a Luke, po prostu go zostawił przy skraplaczu. Luke miał być trochę podekscytowany bitwą i coś mówić do robota, a potem się trochę rozczarować, że on się popsuł. To właśnie awaria WEDa spowodowała, że Larsowie musieli kupić nowe droidy. Warto wspomnieć, że WED-15-77 pojawił się ostatecznie w Gwiezdnych Wojnach, ale dopiero w "Ataku klonów". W scenie gdy Padme i Anakin przybywają do domostwa Larsów, C-3PO i właśnie WED-15-77 stoją sobie i to z nimi najpierw spotykają się goście. Oczywiście wyciętych scen z Lukiem na Tatooine było jeszcze trochę, bo potem Luke pojechał spotkać się z przyjaciółmi i rozmawiał z Biggsem, jednym z tematów rozmowy była właśnie oglądana w tym wprowadzeniu bitwa. Ale to już inna historia. Warto się jednak zastanowić, czy scenę wprowadzenia Luke`a dane nam będzie obejrzeć. Oczywiście w wersji nie poprawionej jest ona dostępna w Behind the Magic. Jeszcze do niedawna, czyli do premiery "Ataku klonów" trudo było sobie wyobrazić, jak tę scenę można by dołączyć do Nowej Nadziei, nie psując jej poetyki wprowadzania postaci. Niestety w "Ataku klonów" Lucas zupełnie zlekcewarzył jeden z ważniejszych wyznaczników poetyki filmowych części sagi, więc kto wie, może ta scena pojawi się jednak w wersji DVD. W scenie tej warto zwrócić także uwagę na charakterystyczne nakrycie głowy Luke`a, które nie występuje w finalnym filmie. A co do WEDa to z oficjalnego DataBanku wiemy, iż był on własnością Larsów przez ponad 20 lat i ciężko pracował, aż do finalnej awarii, na którko przed tym jak Luke Skywalker opuścił Tatooine. WED-15-77 wolał pracować z Beru Lars, głównie dlatego, że prace jakie ona mu zlecała były bardziej standardowe. Dołaczamy jeszcze garść obrazków:


Luke i WED pod skraplaczem


Luke reguluje lornetkę


WED-15-77


KOMENTARZE (0)

Trylogia plasuje się wysoko

2002-06-17 16:07:00 Stopklatka

W zakończonym właśnie plebiscycie Stopklatki, na najlepszy film fantasy i SF zwyciężył film Łowca Androidów z Harisonem Fordem. Na drugim miejscu jest ANH a na trzecim TESB. Na szóstym uplasował się ROTJ. Warto dodać, że na ósmym jest wspaniały film "Willow" na podstawie scenariusza Lucasa, a na 23 znajduje się TPM. AOTC nie ma, bo to były jedynie filmy XX wieku. Całość zestawienia znajduje się tutaj. A wizualnie wyglądało to mniej więcej tak:

KOMENTARZE (0)

Więcej o chińskim DVD

2002-06-16 00:13:00 Jeden z użytkowników

Jeden z naszych użytkowników jest szczęśliwym posiadaczem starej trylogii na DVD (tej chińskiej o której pisaliśmy niedawno). Nabył ją dzięki uprzejmości swojego przyjaciela, który miał okazję być w Pekinie. Całość kosztowała go (razem z TPM, którego w 2000 nie było na DVD) 10 $, zatem cena 100 $ to ponad 10-krotne przebicie. Można tą wersję także od czasu, do czasu znaleźć na Alegro. A co do zawartości, to jest to po prostu bootleg z japońskiego wydania na Laser Disc, niewiele odstępujący jakością oryginałowi. Całość wydana jest w formacie Widescreen, Dolby Digital 5.1 i jest znacznie lepsza w odbiorze niż VHS czy Video CD. Minusem są jedynie chińskie napisy, których nie można wyłączyć.
KOMENTARZE (0)

Poprawki

2002-06-12 07:57:00 Gildia

Na Gildii znalazł się ciekawy tekst:
Najnowsze plany Lucasa dla epizodów 4-6 na DVD niestety wydały się, przynajmniej dla mnie, niespecjalnie trafne. Okazuje się, ze Lucas choć zdecydował się na wydanie pierwszej trylogii Star Wars na DVD, umieści na płytkach tylko ulepszona wersje... Czasopismo "Star Wars Insider" było pierwsze z wydaniem tych wieści na światło dzienne. Kiedy Lucasa zapytano o wydanie pierwotnych wersji Star Wars na DVD, reżyser odpowiedział: "Nie wydaje mi się prawdopodobne, żeby to się stało. Myślę o trylogii jak o ulepszonej wersji, a nie oryginalnej. Jeżeli już, to dołączę tylko parę dodatkowych scen z oryginalnego filmu, żeby pokazać jak film się zmienił. W tym momencie uważam specjalna edycje za prawdziwy film, o te inne wersje w ogóle już się nie troszczę, ponieważ i tak przeszły tyle zmian, żeby stać się tym czym są dzisiaj." Wynika z tego, ze ulepszenie oryginalnych filmów było tylko jeszcze jedna z przeróbek, które Lucas zrobił, żeby doprowadzić film do 'ostatniego punktu' czyli w swoich oczach: perfekcji. Szkoda... Nie specjalnie podoba mi się to, ze Lucas w ogóle nie dołączy starych filmów, takimi jakimi były przed ulepszeniem ich za pomocą nowszej technologii. Chociaż niektóre z dodanych scen i efektów bardzo mi się podobały, to w końcu pierwszym filmom Lucas zawdzięcza dużą część swojej sławy, nie mówiąc już o majątku i firmie ILM (Industrial Light and Magic, od efektów specjalnych). Lucas również oświadczył, ze istnieje szansa ze po raz kolejny powróci do edycji specjalnej Star Wars i ulepszy jeszcze kilka scen. Chciałam tylko przypomnieć, ze co za dużo to nie zdrowo... Tym razem zmiany maja polegać na dodaniu paru scen do miedzy innymi Powrotu Jedi, żeby zakończenie dopasować do nowych epizodów. Wydaje mi się ze lepiej by było raczej dopasować NOWE części, żeby pasowały do STARYCH, a nie odwrotnie, ale to tylko moja opinia. Wydaje mi się jednak, ze nie jestem jedyna. Pomimo kampanii reklamowych, Atak Klonów ma gorsze rezultaty od Mrocznego Widma który przez wielu fanów jest uważany za najgorszy z filmów sagi. Kolejna zmiana jest ta, ze teraz Lucas bardzo duża cześć budżetu filmowego przeznacza na tworzenie nowych efektów specjalnych, zamiast koncentrować się na akcji i wzbogaceniu i ubarwieniu głównych postaci. Wydaje mi się również, ze zmieniło się Lucasa nastawienie do filmów. Na początku chodziło o stworzenie jego wizji, tak samo jak nakręcenie "Czasu Apokalipsy" było wizja i marzeniem Coppoli. Tak jak i Coppoli, Lucasowi udało się: chociaż kręcił w trudnych warunkach i musiał włożyć w filmy naprawdę dużo pracy, w bardzo zręczny sposób przedstawił stworzony w swoich marzeniach świat. Teraz chodzi głównie o zysk związany zarówno z samym filmem, jak i sprzedażą zabawek i innych gadżetów. Niestety Lucasa stać na to, żeby zrobić to, na co ma ochotę. Nawet takich rzeczy, jak dołączenie scen z Natalie Portman (Amidala) do Powrotu Jedi. Jeżeli naprawdę dojdzie do tego, sceny będą kręcone równolegle z epizodem III. Z tego można również łatwo wywnioskować, ze na Star Wars na DVD będzie trzeba nieco poczekać... To tez zgadza się z poprzednimi wypowiedziami Lucasa, który od samego początku planował wydąć wszystkie sześć części na DVD równocześnie.
KOMENTARZE (0)

Trylogia już jest na DVD

2002-06-09 00:26:00 Joruus

Okazuje się, że w niektórych krajach można już kupić trylogię na DVD. Co prawda nie jest ona legalna i nie zawiera dodatków, ale niecierpliwi mogą ją znaleźć np. na E-bayu. A to wszystko było opisane w artykule z Gazety Wyborczej dostępnym tutaj. Chodzi o ostatni akapit.
KOMENTARZE (0)

Gwiezdne Wojny na poważnie

2002-06-05 00:18:00 Sexbeer

Sexbeer podesłał nam recenzję AOTC, którą zamieścił "Nasz Dziennik", czyli papierowa wersja Radia Maryja. Kompleksowo rozprawia się ona z "Ciemną Stroną Siły" itp.:
Na prawo od ekranu
(Gwiezdne) wojny o widza

Premiera w 74 krajach naraz. Wielka akcja reklamowa przed wejściem na ekrany. Koszulki, plastikowe figurki postaci z filmu, gry wideo zachęcające dzieciaki, by poczuły się jak Anakin Skywalker - główny bohater - m.in. w ten sposób producenci próbowali przyciągnąć widzów do obejrzenia kolejnej części "Gwiezdnych wojen - "Ataku klonów". Wygląda jednak na to, że wysiłki reklamowe były odwrotnie proporcjonalne do poziomu filmu.
Gdy ćwierć wieku temu George Lucas nakręcił swoją pierwszą, a czwartą chronologicznie, część "Gwiezdnych wojen" - "Nowa nadzieja", publiczność na całym świecie przyjęła film z entuzjazmem. Reżyser wykorzystał ten sukces i pociągnął opowieść dalej. Powstały następne epizody: "Imperium kontratakuje" i "Powrót 'Jedi'". Po dłuższej przerwie reżyser postanowił zekranizować także pierwsze 3 części fantastycznej sagi. W 1999 r. na ekrany wszedł więc epizod I - "Mroczne widmo". Długo oczekiwana przez fanów filmowej fantastyki superprodukcja okazała się mizerną kaskadą efektów specjalnych. Krytycznie przyjęty przez recenzentów film rozczarował też wielbicieli "Gwiezdnych wojen". Dlatego z niepokojem oczekiwano teraz na kolejną część, która weszła na ekrany kin 16 maja. Według zapowiedzi producenta, miała ona również wyjaśnić wiele nierozstrzygniętych dotąd niejasności w fabule. Lucas odgrzewa gwiezdne kotlety wyłącznie dla komercyjnego zysku. Tytuł "Atak klonów" jest tak samo nietrafny, jak zapewnienia reżysera przed premierą, że tym razem na pierwszy plan wysuwają się relacje międzyludzkie, zwłaszcza wątek miłosny. Główny bowiem bohater, Anakin Skywalker, jest rozdarty pomiędzy uczuciem do pięknej i mądrej senator, Padme Amidali, a obowiązkami Rycerza Jedi. Jednak postaci są tak schematyczne, a dialogi tak słabe, że trudno tu mówić o jakiejkolwiek psychologizacji. Najlepsza okazuje się więc techniczna strona filmu. Mimo wyraźnie coraz gorszego poziomu filmów George Lucas, sprytny "biznesmen", konsekwentnie buduje fantastyczny świat, umiejscowiony "dawno, dawno temu w odległej galaktyce". Dlaczego? W zlaicyzowanym świecie współczesny człowiek tęskni za systemem wartości, za tajemnicą, misterium, religijnym doświadczeniem. - Podejmuję temat religii i próbuję zmodyfikować go w bardziej nowoczesną i lepiej przyswajalną konstrukcję - stąd atmosfera misterium w filmie - wyznał w wywiadzie Lucas. To znajomo pachnie New Age, które dyskretnie wciąga ludzi w rozmazany realno-fantastyczny świat. "Atak klonów" odwołuje się też przede wszystkim do uczuć dorastających chłopców, którzy mogą się utożsamić z głównym bohaterem - nastoletnim Anakinem. Nadzieja, że widzowie potraktują kolejną część "Gwiezdnych wojen" z dystansem należnym fantastyce, wydaje się naiwna, skoro w internecie istnieje już kilkadziesiąt stron wielbicieli Sithów - mistrzów Ciemnej Strony Siły.
Maria Różańska
Dzięki za info. Od dziś jesteśmy uzytkownikami Ciemnej Strony Siły ;).
KOMENTARZE (3)

25 lat!!!!

2002-05-25 11:31:00 Damian Łabędzki

Damian przypomniał nam, że 25 lat temu Gwiezdne Wojny po raz pierwszy weszły na ekrany kin!
KOMENTARZE (0)

Jaka wersja trylogii będzie na DVD?

2002-05-25 10:39:00 TFN

Ostatnio zapytano Lucasa, czy na wersji DVD klasycznej trylogii "Gwiezdnych Wojen" zamierza wydać wersję specjalną czy też może klasyczną, albo obie, lub chodziaż dodać w dodatkach te elementy klasycznej które wycięto lub zmieniono. Lucas stanowczo zaprzeczył i powiedział, że on uważa, że na dzień dzisiejszy to Wersja Specjalna jest ostateczną wersją filmu i nic poza nią nie zostanie wydane. Nie spytano Lucasa czy zamierza dokręcać dodatkowe sceny.
KOMENTARZE (1)

Tym razem po szwedzku...

2002-05-05 22:03:00 Pav'lo Sheev

Jak podaje Pav'lo Sheev:
Chcę sie podzielić informacją, że dziś o 21:00 na szwedzkim TV4 leci "A New Hope". Wczoraj było TPM, a w przyszłym będzie tygodniu reszta. Warto obejrzeć bo wszystko jest w oryginalnej wersji (z napisami).
Serdeczne dzięki za info :)
KOMENTARZE (0)

Wersja super specjalana? Update

2002-04-20 10:20:00 Episode-X + różne

Wczoraj napisaliśmy o tym, iż świat może ujrzy kolejną specjalną wersję oryginalnej trylogii Gwiezdnych Wojen, oraz, że Lucas temu zaprzecza. Sprawa jednak się coraz bardziej komplikuje, znaczy robi się coraz ciekawsza. W sieci pojawiły się pogłoski, że w klasycznej trylogii zobaczymy twarz Boby Fetta. Tu spoiler łączący "Atak klonów" z trylogią Boba Fett jest idealnym klonem swojego ojca - Jango Fetta, ktory pojawi się w "Ataku klonów". A w klasycznej trylogii będzie miał mniej więcej tyle lat co Jango w "Ataku klonów", więc mógłby go zagrać ten sam aktor, czyli Temuera Morrison. (koniec spoilera). Jednakże jest to tylko domysł fanów. Lucas wszystkie informacje na ten temat trzyma w głębokim sekrecie. Tymczasem pojawiła się jeszcze wypowiedź Johna Williamsa, który powiedział, że cieszy się, że mógł wrócić jeszcze raz do ścieżki dźwiękowej z oryginalnej trylogii. Powiedział, że brak Marszu Imperialnego w chronologicznie pierwszym filmie (czyli Nowej Nadziei) jest bardzo widoczny i cieszy się, że to się zmieni. Oczywiście nic nie wiadomo na temat tego czy to pojawi się w kinach, ale pojawiła się jeszcze inna pogłoska. Być może są to przygotowania do wersji DVD.
KOMENTARZE (2)

Gwiezdne Wojny: Edycja Ostateczna?

2002-04-19 06:57:00 TFN

Kiedyś wspominaliśmy, że George Lucas po zakończeniu prac nad 3 epizodem, będzie chciał jeszcze poprawić trylogię. Ostatnio Jimmy Smits, czyli Bail Organa, powiedział, że Lucas obiecał mu zrobić dokrętkę, by się pojawił w "Nowej Nadziei", na chwilę zanim Alderaan zostanie zniszczony. George Lucas tymczasem zaprzecza temu i twierdzi, że jeśli kiedykolwiek wypuści do kin klasyczną trylogię, to będzie to wersja bez żadnych zmian, tylko po to by zapoznało się z nią kolejne pokolenie fanów.
KOMENTARZE (0)

Kolejna zajawka drugiego epizodu

2002-04-14 18:22:00 Episode-X

Australijska telewizja kontratakuje, tym razem przy emisji "Nowej Nadziei", znów znalazła się krótka prezentacja AOTC, której fragmenty zawierające nowy materiał znajdują się tutaj w postaci pliku AVI w DivXie ;). Przypominamy, że poprzednia zajawka w australijskiej TV pojawiła się po emisji TPM, i pisaliśmy o niej tutaj.
KOMENTARZE (0)

Kolejne zestawienie

2002-04-09 11:38:00 Władca Pierścieni

Gazeta "The Sun" przedstawiła listę 100 przebojów wszechczasów, układaną według listy widzów na całym świecie. Klasyfikację wygrało "Przeminęło z waitrem" z liczbą 504,3 mln widzów, na drugim miejscu znalazły się "Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja" (436,3). Kolejny Star Warsowy Epizod "Imperium Kontratakuje" również zmieścił się w pierwszej 10 i z liczbą 281,4 uplasował się na 9 pozycji. Powrót Jedi był 13 (227,8) a Mroczne Widmo zajęło 22 lokatę (167,9).
KOMENTARZE (0)

Władca nas pokonał...

2002-03-28 15:09:00 Władca Pierścieni

Film Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia z sumą 800,3 milionów dolarów dochodów prześcignął obraz "Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja" (798 mln) na liście najbardziej dochodowych filmów świata. Tym samym NN spadła na 7 pozycję natomiast WP awansowało na 6.
KOMENTARZE (0)

Nowa Nadzieja - niedziela 20.00

2002-03-26 07:22:00

W niedzielę 31 marca 2002 w telewizji POLSAT o godzinie 20.00 będziemy mieli szansę zobaczyć "Nową Nadzieję". Mało tego telewizje przygotowały nam jeszcze inne dodatkowe atrakcje. W sobotę (30.03) o godzinie 15.50 na TV4 zostanie wyemitowany dokument BBC "Dawno temu: Historia "Gwiezdnych Wojen"". Dokument ten zostanie powtórzony w POLSACIE w niedzielę o 14.55. Natomiast TVP1 przygotowała na poniedziałek coś dla fanów Harrisona Forda. O 20.05 (1 kwietnia) będziemy mogli zobaczyć "Poszukiwaczy zaginionej arki".
KOMENTARZE (0)
Loading..