TWÓJ KOKPIT
0

Epizod VII: Przebudzenie Mocy :: Newsy

NEWSY (923) TEKSTY (65)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Narracja w The Force Awakens

2015-03-08 11:05:57 MakingStarWars.net




Portal Making Star Wars donosi ciekawe informacje na temat Epizodu VII Gwiezdnych Wojen. Co ciekawe, nowe wieści powiązane są z opisem trailera Przebudzenia Mocy, o czym pisaliśmy tutaj>>>. (Spoiler):

Okazuje się, że Epizod VII zaburzy w pewien sposób styl narracyjny Sagi Gwiezdnych Wojen po przez wprowadzenie scen retrospekcji. W Epizodzie III były już próby wzbogacenia opowiadanej historii po przez wprowadzenie sceny wizji śmierci Padme w śnie Anakina oraz głosu Palpatine`a / Sidiousa w scenie podejmowania decyzji przez Skywalkera o udzieleniu pomocy Palpatine`owi po ujawnieniu się jako Darth Sidious na Coruscant. Dodatkowo retrospekcje pojawiły się w Wojnach Klonów Dave`a Filoniego w trakcie opowiadania historii Asajj Ventress.
Ostatnio informowaliśmy o niewielkim czasie ekranowym Luke`a Skywalkera w Przebudzeniu Mocy. Informator serwisu donosi, na podstawie dokumentacji scen do filmu, że Luke pojawi się w jeszcze jednej scenie. Tym razem chodzi o retrospekcje, w której zostanie przedstawione co się działo ze Skywalkerem po Powrocie Jedi oraz nakreśli kontekst podjętych przez niego decyzji przed Przebudzeniem Mocy (chodzi o zniknięcie Luke`a).
Sceny retrospekcji mają pojawić się w miejscu określanym w scenariuszu kryptonimem "Pub Rose", zaś sceny do lokacji były kręcone w Puzzlewood.
Rose jest to postać określana jako mała istota obcej rasy, w którą wciela się Lupita Nyong. Co ciekawe, aktorka nakręciła sceny klęcząc i mając na twarzy odpowiednie czujniki do pobierania mimiki dla CGI. Sekwencje te były kręcone dwukrotnie, pierwszy raz z Lipitą, kolejny z aktorem bardzo niskiego wzrostu.

Poniżej lista scen jakie zostały nakręcone w miejscu określanym pod kryptonimem "Pub Rose".
-Dzień wewnątrz Pubu Rose - znajduje się tam sekretna komnata pod ziemią, gdzie Rose opowie historię Hanowi, Rey oraz Finnowi. Wszyscy trzymają się za ręcę.
-Scena retrospekcji - Noc wewnątrz Akademii Jedi - ciała zabitych Jedi leżą na podłodze. Luke odwraca się.
-Scena retrospekcji - Zmierzch na zewnątrz Akademii Jedi - R2-D2 wydaje smutny dźwięk kiedy jego mistrz odchodzi (Luke).
-Scena retrospekcji - Dzień na otwartej przestrzeni sawanny - Ręka farmera o imieniu Naka chwyta miecz świetlny.
-Scena retrospekcji - Dzień na otwartej przestrzeni sawanny - W domostwie Naki wznieca się pożar, farmer wpada w panikę, ucieka i następnie wraca.
-Scena retrospekcji - Pustynia - Lokalny handlarz odjeżdża (podobno kiedy historia dalej się będzie rozwijać mają pojawić się sceny twarzy Finna i Rey).
-Scena retrospekcji - Dzień na pustynii - Lokalny handlarz sprzedaje bogaczowi wartościowy przedmiot (prawdopodobnie chodzi o miecz świetlny Luke`a Skywalkera).
-Scena retrospekcji - Noc pole bitwy - Zacięta walka na miecze świetlne. W notatce pojawiają się kryptonimy CLAN oraz THE SEVEN. Prawdopodobnie chodzi o Jedi oraz Sithów, i to właśnie między tymi frakcjami rozgrywa się batalia.
-Scena retrospekcji - Noc na zewnątrz - ostatni walczący poległ (prawdopodobnie chodzi o Jedi) a Kylo Ren zbliża się do Rey.
-Scena retrospekcji - Frakcja The Seven (prawdopodobnie chodzi o Sithów) grabią i niszczą, widzimy jak Rose leży na podłodze i ukrywa "przedmiot" (prawdopodobnie chodzi o miecz świetlny Luke`a Skywalkera).
-Dzień wewnątrz Pubu Rose - w podziemnej komnacie, Rose prezentuje miecz świetlny, a Rey jest zaniepokojona, kiedy Finn zaczyna się mocno interesować elegancką bronią.
-Dzień wewnątrz Pubu Rose - Rey opuszcza budowlę (prawdopodobnie chodzi o zamek w lokacji Puzzlewood) przechodząc między tłumem obcych.
-Dzień wewnątrz Pubu Rose: dziedziniec - Rey ucieka z zamku.
-Dzień na zewnątrz: lasy niedaleko pubu Rose - Rey wbiega do lasu.
-Dzień wewnątrz Pubu Rose - Rose wie dlaczego miecz "przyszedł do niej".
-Dzień na zewnątrz: lasy obok pubu Rose - BB-8 odnajduje Rey jednak niespodziewanie pojawiają się złoczyńcy.
-Dzień w środku Pubu Rose - W podziemnych korytarzach pubu bohaterowie zauważają, że Rey oraz BB-8 zniknęli, a w między czasie rozpoczyna się wielkie trzęsienie.
-Pub Rose na zewnątrz - Z punktu widzenia Rey obserwujemy zniszczenie zamku.
-Pub Rose na zewnątrz - Z punktu widzenia Rey obserwujemy gości pubu Rose wpadających w panikę.
-Dzień w lesie obok Pubu Rose - Z punktu widzenia Rey widzimy zniszczony Pub Rose. Kylo Ren przybywa ze szturmowcami.
-W środku Pubu Rose: korytarze pod ziemią - Rose "używa swoich specjalnych umiejętności" aby pokonać szturmowców.

W powyższych notatkach z kręconych scen retrospekcji brakuje zapewne głosu Rose, która opowie przy tym historię na co wskazuje prawdopodobny opis trailera Epizodu VII, o czym informowaliśmy tutaj>>>.

Podobno Rose weźmie wszystkich bohaterów za ręce i przedstawi im wizję przeszłości. Rose może być Jedi albo kapłanką Mocy, którą jakiś czas po Powrocie Jedi wyszkolił Luke. W role Rose wciela się Lupita Nyong i będzie to postać kukiełki uzupełniona o efekty CGI.

Po opisie scen retrospekcji wygląda na to, że Luke Skywalker założył Akademie Jedi po wydarzeniach z Epizodu VI. Jednak ktoś tak usilnie szukał artefaktu, za pomocą którego będzie mógł otworzyć grobowiec pradawnego Sitha, że był gotów zabić każdego aby to zdobyć (być może chodzi o Kylo Rena, który okaże się być zdrajcą Zakonu Jedi?). Ciała na ziemi w akademii mogą sugerować, że aktorzy oficjalnie wybrani w castingach do Epizodu VII do roli młodych Padawanów, będą grali ich ciała w sekwencji retrospekcji. Wygląda na to, że R2-D2 będzie wydawał smutne dźwięki ze względu na to, że Luke odchodzi bez niego na wygnanie i to właśnie wtedy podejmuje decyzje o tym, że musi zniknąć na lata. Podobno w scenach retrospekcji w roli Skywalkera nie zobaczymy Marka Hamilla odmlodzonego przez CGI a aktora Roberta Boultera, o czym informowaliśmy tutaj>>>.

Prawdopodobnie na początku filmu zobaczymy jak postać o imieniu Naka znajduje miecz świetlny ale widz nie będzie wiedział, że jest to Naka do momentu sceny retrospekcji. Może to oznaczać, że scena otwierająca film będzie miała miejsce jakiś czas po scenie odnalezienia miecza przez Nakę, o czym dowiemy się dopiero z retrospekcji. Nie wiadomo zbyt wiele na temat postaci o imieniu Naka. Nie jest jasne, czy jest on tym farmerem, który wznieca pożar w swoim domostwie za pomocą znalezionego miecza świetlnego.

Wygląda na to, że pośredni artefakt Epizodu VII - miecz świetlny (w którym znajduje się główny poszukiwany McGuffin filmu - kryształ) zostanie przekazany od farmera, przez handlowca, aż do bogacza. Prawdopodobnie wpadnie w niepowołane ręcę, ponieważ potem w jednej ze scen retrospekcji widać walkę, w której CLAN uzywa miecza przeciwko frakcji THE SEVEN. Frakcja THE SEVEN brzmi jak nazwa złej kompanii. Możliwe, że chodzi o sześciu piratów, którzy podobno pojawili się na jednym z konceptów EVII wraz z ich przywódcą, co dało by łącznie siedem osób. Może jest to powiązane z pomysłem George`a Lucasa dla Legionów Lettow (Legions of Lettow), czyli piratów, którzy ukradli moc Sithów w bardzo wczesnej wersji scenariusza do Klasycznej Trylogii Gwiezdnych Wojen. W filmie mają pojawić się też zwyczajni piraci, którzy mają byc członkami Sojuszu Rebelii.

Interesujący moment w scenach retrospekcji dotyczy sceny z Kylo Renem zbliżającym się do Rey. Możliwe, że oboje byli uczniami Akademii Jedi Luke`a Skywalkera. Czy Kylo zdradził Zakon Jedi jak Anakin pod koniec Wojen Klonów? A może frakcja THE SEVEN zabrała Kylo Rena i wychowała go na jednego z nich? Występuje tutaj wiele pytań. Jednak wygląda na to, że Kylo Ren i Rey są uczestnikami wydarzeń upadku Akademii Jedi.

Ciekawie zapowiada się również scena z aktualnie dziejącej się historii, w której Rey nie chce przyjąć miecza, kiedy Finn jest nim bardzo zainteresowany. Możliwe, że jest to swego rodzaju próba. Chęć posiadania broni nie jest tak naprawdę drogą Jedi. Może więc Rose ma na myśli, że teraz wie dlaczego broń wybrała właśnie Rey.

Wygląda na to, że Rose zabrała z pola bitwy bardzo ważny przedmiot istotny dla fabuły Przebudzenia Mocy. Podobno tym przedmiotem okaże się miecz świetlny. Czy to Rose odda miecz Luke`owi jako pierwsza? Nie wiadomo czy to jest rzeczywiście rękojeść Luke`a czy może pewnego rodzaju starożytny miecz świetlny. Wydaje się, że miecz został albo skradziony z Akademii Jedi albo przyczynił się do jej zniszczenia.

Prawdopodobnie termin "wielkie trzęsienie" w notatkach ze scen retrospekcji odnosi się do ataku na pub przez Kylo Rena oraz oddziały szturmowców. Wygląda na to, że w Przebudzeniu Mocy Kylo Ren od samego początku filmu ściga nowych bohaterów.

(Koniec Spoilera)

Przedstawione powyżej informację należy traktować z rezerwą, ponieważ nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Lucasfilm ani Disney.
KOMENTARZE (10)

Chris Weitz o pracy nad scenariuszem

2015-03-07 08:28:49

Chis Weitz ostatnio promuje swój najnowszy film „Kopciuszka” i przy okazji udzielił paru wywiadów. Czasem wspomina coś o „Gwiezdnych Wojnach”, samodzielnie potwierdzając swój udział w nich. Choć nie zdradza najbardziej interesujących nas szczegółów, w jego wypowiedziach jest kilka konkretów. Po pierwsze nad spin-offem wciąż jeszcze pracuje. Przyznał, że scenariusz Gary’ego Whitty nadal pozostaje podstawą nowej wersji. Dla Chrisa jest to dość interesujące i nietypowe zadanie, z kilku powodów. Już podczas negocjacji panowała bardzo duża tajemniczość. Przez to nie wiedział za bardzo jak wygląda scenariusz, w jakim jest stanie i właściwie o czym jest, dopóki nie podpisał kontraktu. Dopiero wtedy mógł go przeczytać. Z drugiej strony, gdyby to nie były „Gwiezdne Wojny” prawdopodobnie Weitz inaczej by do tego podszedł. Jak sam przyznaje, widział je po raz pierwszy jak miał siedem lat i jest to film, który sprawił, że stał się filmowcem. Film, który pozostawił pewne emocjonalnie piętno na dzieciństwie Chrisa, więc jak już wiedział o co walczy, robił wszystko by dostać tę wymarzoną robotę. O pracy nad scenariuszem mówi, że Gary Whitta stworzył solidne podstawy, natomiast trzeba pamiętać, że ten film jest bardzo reżyserski. Więc właściwie o wielu rzeczach decyduje Gareth Edwards i scenariusz powstaje pod jego potrzeby i dyktando. Chris nie chciał jednak zdradzić o kim będzie film, nawet nie chciał sugerować gatunku. Powiedział jedynie, że to „Gwiezdne Wojny” więc powinniśmy spodziewać się wszystkiego. Wspomniał też, że stara się nie czytać różnych plotek dotyczących przede wszystkim Epizodu VII, ponieważ chce mieć głowę wolną od cudzych pomysłów, ale gdy już czyta te plotki to są one bardzo istotne dla niego, bo dają mu obraz czego fani oczekują. Choć jak przyznał sam jest fanem i raczej to jego pomysły będą miały pierwszeństwo.

Gary Whitta również udzielił kolejnego wywiadu. Tym razem zapytano go o jego dawne kontrowersyjne wpisy, gdzie deklarował, że nie będzie oglądać nowej trylogii. Teraz wypowiadał się w sposób bardziej stonowany, mówiąc, że skoro filmy są w rękach odpowiedzialnych twórców takich jak J.J. Abrams i Rian Johnson to jest nimi podekscytowany. Wspominał też, że praca nad tym spin-offem pochłonęła go całkowicie, przez to nie potrafił nawet w wolnym czasie myśleć nad innymi rzeczami. Jego żona twierdzi, że nie był dość trudną osobą, gdy pracował przy spin-offie, także dlatego, że myślami ciągle był nieobecny. Zaś samo pisanie „Gwiezdnych Wojen” porównał do gry w golfa, która jego zdaniem jest jedynym sportem, gdzie amator może spokojnie zagrać sobie na jednym polu z zawodowcami. Tu było podobnie, miał okazję współpracować z ludźmi, których uważa za legendy kina.

I jeszcze jedno małe wspomnienie oskarowej gali. Otóż dziennikarze MTV złapali na chwilę Felicity Jones i zapytali ją o „Gwiezdne Wojny”. Odpowiedziała tylko, że nie może na ten temat rozmawiać. Wszystko więc wskazuje na to, że rozmowy z nią trwają. Zobaczymy jak się zakończą.

Na sam koniec jeszcze jedna ciekawostka. Jak bumerang wraca temat innego Boby Fetta niż ten, którego znamy z prequeli. Tym razem w najnowszej wersji plotki Bobę Fetta ma zabić prawdziwy syn Jango Fetta i przejąć jego tożsamość. Podobno Lawrance Kasdan, który napisał zarys scenariusza, nie lubi tego co się stało z Fettem z prequelach, Disneyowi zaś przeszkadza, iż Fett jest raczej jednoznacznie zły, a chcą by to był bardziej bohater pozytywny, trochę w stylu Hana Solo. Co ciekawe podobno Fett miałby jakoś pojawić się jeszcze w „Przebudzeniu Mocy”. W tej plotce istotne jest jedno, otóż wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że Temuera Morrison to nie jest aktor, który przyciągnie tłumy. Więc z jakiegoś powodu chcą mieć innego Fetta. Natomiast o innej tożsamości Fetta pisał już Pablo Hidalgo, który jednoznacznie zdementował te doniesienia.
KOMENTARZE (8)

Trailer Przebudzenia Mocy - opis

2015-03-06 20:11:56 StarWars7News




Informatorzy serwisu Star Wars 7 News przedstawiają opis trailera Przebudzenia Mocy, który prawdopodobnie zostanie najpierw pokazany na konwencie Celebration Anaheim w USA, a także przed seansami Avengers 2: Age of Ultron. Nie wiadomo kiedy oficjalnie trafi do sieci. (Spoiler):

Tak jak w teaserze, trailer rozpocznie scena na pustynnej planecie. Jednak krajobraz nie będzie przedstawiał wydm, a zniszczonego AT-AT (koncept tutaj>>>, tutaj>>> i tutaj>>>). Wtedy usłyszmy głos (prawdopodobnie Lupity Nyong) "I shall show you the story..." (Przedstawię wam historię). Ukażą się sceny leśnej lokacji z bardzo wielką budowlą (niczym zamek), umieszczoną przy wielkim drzewie. Prawdopodobnie jest to lokacja w Puzzlewood.

Dalej głos wypowie słowa "of who you seek..." (o tym kogo szukacie…). Pojawi się wielkie miasto w tropikalnej lokacji nad wodą, a głos będzie kontynuował: "the one who taught me..." (tego który mnie nauczał). Pojawi się tajemnicza postać w płaszczu (może Luke?) stojąca na szczycie kamiennych schodów, znajdujących się na wysokich zielonych wzgórzach z kamiennymi górami w tle. To na pewno lokacja w Skelling Michael.

Głos dalej wypowie: "I know why the weapon came to you." (Wiem dlaczego broń przyszła do ciebie). Wtedy pojawi się scena (koncept tutaj>>>) w której John Boyega (Finn), Daisy Ridley (Rey) oraz mała niebieska istota obcej rasy znajdują się w mrocznej jaskini (prawdopodobnie pod ziemią). Finn weźmie do ręki i włączy miecz świetlny, wtedy ukaże się ostrze o zielonym kolorze. Przygląda się temu w tle zaniepokojona Rey. Potem zacznie pojawiać się wiele szybkich ujęć. Wpatrujący się Han Solo ubrany w brązowy stary płaszcz. Czarny Tie Fighter atakujący leśną lokacje. Kylo Ren podchodzący do kogoś leżącego na ziemi. Jego maska jest czarna ze srebrnymi akcentami. Miecz świetlny o krzyżowym ostrzu jest włączony. Ludzie uciekający z miasta. R2-D2 wydający smutny dźwięk. C-3PO oraz księżniczka Leia w bazie – centrum dowodzenia. Potem inny głos (taki jak w teaserze należący do Andy`ego Serkisa) powie "Don't get too sentimental" (Nie bądź zbyt sentymentalny) . W tym czasie zobaczymy scenę, w której Han spogląda na Leię, a potem odchodzi od niej w stronę Sokoła wraz z Chewiem.

Następnie pojawią się sceny ze śnieżnego lasu widzianego w teaserze. Wolne ujęcie Finna trzymającego miecz świetlny ochraniającego Rey przed kimś. W tym momencie usłyszmy głos Hana "You can do this kid, I believe in you." (Dasz radę dzieciaku, wierzę w ciebie).

Finałowa scena trailera – zbliżenie na zakapturzoną postać, którą okazuje się być Luke.

(Koniec Spoilera)

Przedstawione powyżej informację należy traktować z rezerwą, ponieważ nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Lucasfilm ani Disney.
KOMENTARZE (20)

John Williams, Maisie, Boulter i piloci helikoptera

2015-03-03 17:26:28

Zaczynamy od małego nawiązania do newsa z października. Pisaliśmy tam wtedy, że Maisie Richardson-Sellers gra postać o imieniu Korr Sella. Zdaniem serwisu Spotlight, na którym aktorzy i statyści chwalą się swoimi osiągnięciami potwierdzono tę informację. Za wiarygodność danych na tej stronie odpowiadają agencje aktorskie. Ale uwaga, teraz jest mała acz istotna zmiana. Otóż teraz postać Maisie jest opisana jako korr Sella. Albo to błąd, albo dziwne imię, albo jakiś tytuł. Więc jest to takie samodzielne potwierdzenie udziału Maise. Plotki o jej udziale pojawiły się jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć. Wiemy tylko, że w jakiś sposób aktorka była powiązana z Carrie Fisher i Billie Lourd, ale czy to przyjaźń, znajomość czy wspólne zdjęcia, nie wiemy.

To nie koniec aktorskich rewelacji. Otóż jakoby w Epizodzie VII gra Robert Boulter, który wciela się w podobno postać młodego… Luke’a Skywalkera. Na razie jedynym źródłem tej rewelacji jest MakingStarWars, inne strony co najwyżej powielają tę informację. Póki, co należy to traktować jako plotkę. Zresztą nie jedyną. Serwis twierdzi też, że zna imiona kilku nowych postaci. A są to:
Brance
Major Ematt
Kapitan Trilla
Pilot Gorwyn
Wspominają też o jakimś admirale Rebelii a także o odtworzeniu maski Kalamarianina. Czy zatem możemy liczyć też na powrót Ackbara? Jeśli nie to pewnie kogoś z jego rasy. Podobno maska jest bardzo wiernie odtworzona. My natomiast wiemy już, że w „Przebudzeniu Mocy” pojawią się także huttowie. Przypominamy, że z plotkami jak zwykle trzeba uważać, bo dopóki coś nie zostanie potwierdzone, lepiej traktować to sceptycznie.

Swoją drogą pojawiły się też ciekawe informacje na temat sposobu nagrywania swojej roli przez Lupitę Nyong’o. W wspomnianym wyżej październikowym newsie pisaliśmy też, że Lupita nagrywała swoją rolę przy pomocy Andy’ego Serkisa, technik mo-cap i że ostatecznie jej postać będzie wygenerowana komputerowo. Teraz te doniesienia poniekąd się potwierdzają, ale z pewnymi szczegółami. Otóż wygląda na to, że Lupita będzie grała jedynie twarzą. Większość ruchów jej postaci zrobił ktoś inny. Niski. Czyżby Warwick Davies? Lupita zaś brała udział jedynie w dublach tych scen, gdzie siedziała na kolanach, by jej twarz była na odpowiedniej wysokości.

Oscar Isaac nadal usiłuje opowiadać o swojej roli unikając spoilerów. A to w jednym z wywiadów powiedział, że jego postać jest ważna dla fabuły. A w innym, że Poe Dameron jest w ciemności tak jak wszyscy inni. Cokolwiek miałoby to znaczyć. Być może chciał w ten sposób uniknąć jakiegoś sformułowania, lub właśnie na odwrót i zdradził coś więcej. Na razie oczywiście nie wiemy jak rozumieć jego słowa. W każdym razie chwalił też J.J. Abramsa, który jego zdaniem jest profesjonalistą i umiejętnie zebrał całą ekipę. Oscarowi też bardzo podobał się zwiastun zajawkowy.

Pojawiły się też wywiady z pilotami helikoptera, z którego nagrywano zdjęcia w Abu Zabi. Pierwszego wywiadu udzielił Andy Nettleton, drugiego Andrew Masterson. Obaj są jedynymi pilotami powiązanymi z studiami Universal i Hollywood, którzy mają uprawnienia by latać po bliskim wschodzie i kręcić filmy. Z Andym skontaktowano się we wrześniu 2013, a zdjęcia rozpoczęły się w maju 2014.
Same zdjęcia i przelot były wcześniej starannie zaplanowane i zgłoszone do ministerstwa obrony. Zresztą dokładnie wiedziano, co ma być nakręcone. Przygotowano wpierw szczegółową animację ukazującą plan lotu i to, co trzeba podczas niego zrobić (wszystkie manewry). Tak wyglądała właściwie współczesna animatyka „Przebudzenia Mocy”. Cały proces był wspomagany przez dokładne scenopisy. Wszystko przygotowano w szczegółach w USA, co trwało miesiącami. Na miejscu była już tylko korekta planów. Dopiero po nakręceniu scen pilot miał okazję przejrzeć je na komputerze, wtedy weryfikowano pogodę i szczegóły. To co nakręcono ma być tłem sceny w której pojawią się wygenerowane komputerowo pojazdy. Dodatkowo aktorzy czytali swoje dialogi, by dopasować ruch helikoptera do sceny. Nakręcenie całości zajęło obu pilotom jakieś 30 godzin lotu, co zajęło im prawie dwa tygodnie. Zdjęcia kręcili w Liwie, Quar Al Sarab oraz przy saudyjskiej granicy. Podobno zostało z tego w filmie półtorej minuty. Całość oczywiście zaraz po nakręceniu zapieczętowano i zabezpieczono.
Andy wspomniał, że na planie widział J.J. Abramsa, co akurat nas nie dziwi i Simona Pegga, co potwierdza po raz kolejny plotki o udziale Pegga w VII Epizodzie. Wspominał też o Chewbacce, Jawach, szturmowcach.
Zdaniem Andrew Mastersona latali oni właściwie wszystkim, czyli „Sokołem Millennium”, TIE Fighterami i X-Wingami. Oczywiście tylko z pewnego punktu widzenia, bo cały czas siedzieli w helikopterze. Poruszał się on jednak po trajektorii „Sokoła”. Brali udział w scenie pościgu oraz jakiejś eksplozji. Andrew stwierdził także, że nie widział Harrisona Forda, gdyż byli w innych lokacjach. Znaczy tyle, że Ford był w Emiratach Arabskich. Wcześniej wiedzieliśmy o obecności Daisy Ridley i Johna Boyegi na lokacji.
Obaj też chwalili J.J. Abramsa, który jest ponoć bardzo oddany temu projektowi. W przeciwieństwie do wielu innych reżyserów, on był na planie i starał się nad wszystkim panować i wszystko nadzorować. Sugerują też, że może to być sekwencja otwierająca film, lub jedna z początkowych. Natomiast nie wiadomo ile scenariusza pozwolono im przeczytać. Tak na marginesie, warto dodać, że tego typu zdjęciami często zajmują się też drugie ekipy. Inna sprawa jest taka, że Abrams współpracował z nimi już przy okazji „Mission: Impossible 4”, które także kręcono w Emiratach.

Na koniec jeszcze o Johnie Williamsie. Krążą plotki, że kompozytor już pracuje nad muzyką do „Przebudzenia Mocy” i część utworów już skończył. Podobno muzyka ma być nagrywana latem, czyli jakieś 5-6 miesięcy przed premierą filmu. W przypadku „Zemsty Sithów” miało to miejsce jakieś 3,5 miesiąca przed premierą. Williams mieszka w Los Angeles, więc ma pracownicy Bad Robot nie mają problemu w kontaktach z nim. Na razie nie wiadomo natomiast kto miałby nagrywać muzykę. Czy będzie to jakaś orkiestra z Kalifornii, która jest pod ręką, czy może tradycyjnie Londyńska Orkiestra Symfoniczna? Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami ścieżka dźwiękowa powinna być dostępna w sprzedaży od 2 grudnia.
KOMENTARZE (3)

Aukcja charytatywna Adama Drivera

2015-03-02 17:09:34

Nie tylko J.J. Abrams zajmuje się działalnością charytatywną przy okazji „Przebudzenia Mocy”. Dołączył do niego Adam Driver z dość niecodzienną aukcją. Na stronie IfOnly do 19 marca trwa niecodzienna licytacja. Wystawiono tam znane wszystkim zdjęcie z preprodukcji Epizodu VII, ale podpisane przez członków ekipy i obsady. To zdjęcie to oczywiście wabik, jest też dodatkowa nagroda. Wycieczka do Lucasfilmu, dokładniej do Presidio w San Francisco.

Na samym zdjęciu znajdują się podpisy: J.J. Abramsa, Adama Drivera (koordynator tej akcji), Harrisona Forda, Marka Hamilla, Carrie Fisher, Lawrence’a Kasdana, Johna Boyegi, Oscara Isaaca, Andy’ego Serkisa, Kathleen Kennedy, Daisy Ridely, Lupity Nyong’o i Gwendoline Christie. Można też sobie dokupić osobne autografy Domhnalla Gleesona, Anthony’ego Danielsa, Bryana Burka i Petera Mayhew.

Aukcja wspiera organizację „Arts in the Armed Forces”, której jednym z celów statusowych jest ukulturalnienie żołnierzy amerykańskich. Warto sobie przypomnieć, że Adam Driver przez pewien czas służył w armii.


KOMENTARZE (1)

Plotki o "Rebels" #30

2015-02-26 23:06:03 Różne

Kampania marketingowa dotycząca "Fire Across the Galaxy", ostatniego odcinka pierwszego sezonu "Rebeliantów", pracuje pełną parą. Zaledwie dwa dni temu dostaliśmy dwie krótkie reklamy, teraz nadszedł czas na pełen zwiastun. Prócz samych scen ciekawe jest tam zdanie, które pada pod koniec: "Who will fall?" ("Kto upadnie?"). Fani "The Clone Wars' pewnie pamiętają, że było to jedno z haseł reklamujących sezon piąty, w którym faktycznie wiele postaci zakończyło swój żywot. Tutaj możecie zobaczyć fanowską przeróbkę plakatu, stylizowaną na "Rebels", a w tym miejscu analizę zwiastuna. Tymczasem zapraszamy do oglądania.



W ostatnim "Rebels Reconie" ekipa zaznacza, że pakt, który Ezra zawarł z Vizagiem, będzie miał swoje konsekwencje w przyszłości - zwłaszcza teraz, gdy Devaronianin wie, że Kanan jest Jedi, a przecież za ich głowę Imperium wyznaczyło nagrody. Pablo zaznacza, że Cikatro jest z całą pewnością niegodny zaufania. Jeśli ciekawi Was los imperialnego droida komunikacyjnego - wedle Filoniego po upadku na równiny Lothalu prawdopodobnie w końcu wyczerpała mu się bateria. W tym tygodniu mamy aż dwa pytania: po pierwsze, dlaczego Jedi są traktowani jak mity, skoro nie wyginęli tak dawno. Hidalgo odpowiada, że podczas wojen klonów było ich około 10 tysięcy, co w skali całej galaktyki nie jest wielką liczbą, więc większość zwykłych osób nigdy nie widziała ich na oczy, przez co łatwo im zapomnieć lub przestać wierzyć, do czego zresztą przyczyniła się propaganda Imperatora. Drugie pytanie brzmi: kim dla Hery jest Cham Syndulla z TCW. Odpowiedź brzmi: ojcem. Kłóci się to z informacjami z NYCC, gdzie powiedziano, że był jej wujem. Oficjalna twierdzi, że ktoś na panelu się pomylił, ale być może było to świadome działanie - to pytanie padało już wielokrotnie na Twitterze, ale odpowiedziano na nie dopiero teraz, gdy już całkiem niedługo jest do premiery książki "Lords of the Sith" Paula Kempa, w której pojawi się postać buntownika z Ryloth.



Na Oficjalnej ukazała się pierwsza część wywiadu z Filonim, który podsumowuje pierwszy sezon serialu. Producent powiedział, że na początku, gdy "Wojny klonów" zbliżały się ku końcowi, a nowy serial dopiero powstawał, był pomysł, aby ukazać w nim grupę uciekających padawanów. On sam chciał tym razem przedstawić osoby nie obdarzone Mocą i zrobić serial wyłącznie o pilotach, ale najwięcej głosów zebrała idea Carrie Beck, która zaproponowała serial w stylu "Drużyny A". Filoni po raz kolejny powiedział, że wszystkiego nauczył się od Lucasa, który przekazał mu, aby patrzeć na "Gwiezdne Wojny" jako całość. Ważne dla niego jest zachowanie otwartego umysłu - dlatego Sabine została artystką, czyli kimś, kogo jeszcze w filmach nie było. Dave zaprezentował też kilka prac koncepcyjnych: ta z lewej jest datowana na 2013 rok i była pierwszą, którą stworzył na potrzeby "Rebeliantów". Chopper ma na niej kopułę i niedopasowane nogi. Na drugim z kolei Kanan był blondynem ze sztucznym ramieniem, Zeb Ithorianiem, a Hera młodsza i nosiła w sobie wiele z postaci Sabine, której jeszcze nie wymyślono. Filoni powiedział też jak zmieniają się odcinki podczas procesu produkcji: przykładowo, w jednej z wcześniejszych wersji scenariusza Vizago miał próbować pochwycić Ezrę i Kanana w Świątyni.



Billy Dee Williams udzielił też wywiadu dla Cinelinx. Powiedział, że powrót do roli Landa nie był zbyt trudny, ponieważ zasadniczo identyfikuje się ze swoją postacią, a granie jego młodszej wersji też nie było niczym wymagającym wysiłku, bo ciągle czuje się dzieckiem. Zapytano go, czy miał jakieś nieprzyjemności w związku z kolorem swojej skóry (co ma związek z rasistowskimi uwagami na temat Johna Boyegi, które niektórzy zaczęli głosić po premierze teasera "Przebudzenia Mocy"), ale odparł, że nigdy nic takiego się nie zdarzyło, bo wszyscy od razu pokochali jego postać, a on sam nie ocenia bohaterów na podstawie ich wyglądu. Co ciekawe, aktor zasugerował, że Lando być może pojawi się w kolejnych filmowych epizodach, choć niekoniecznie w siódmym (tak samo jak nie ma go w czwartym).

Z innych wieści: dzięki Brentowi Friedmanowi dowiedzieliśmy się, że do ekipy scenarzystów "Rebeliantów" dołączył Matt Michnovetz, odpowiedzialny w "The Clone Wars" za akty o Cytadeli i Umbarze. Ciekawą rzecz związaną z serialem można kupić na Amazonie: jest to drama audio na podstawie "Iskry rebelii" w języku niemieckim. Podobne były dostępne podczas emisji "The Clone Wars", jednak nie doczekały się anglojęzycznej wersji. Płyta kosztuje niecałe 6,50 funtów.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (12)

Abrams o plotkach

2015-02-24 17:25:42

J.J. Abrams udzielił ostatnio kilku wywiadów, w których wspomniał trochę o „Przebudzeniu Mocy”. Odniósł się też do ważnego dla nas tematu, czyli wszelkich plotek i spekulacji, które się pojawiają w Internecie i zdradzają fabułę. Reżyser, scenarzysta i producent w jednej osobie jest świadom ich istnienia, ale dodatkowo w pewien sposób śledzi to co się pojawia. Fakt, że się pojawiają jest dla niego naturalny. I jak twierdzi niektóre z nich są prawdziwe. Inne nie. Oczywiście nie zdradził, które są które.

Abrams przyznał też, że absolutnie rozumie fanów, którzy czytają i rozpowszechniają te spoilery. Wręcz w pewien sposób jest z tego zadowolony, bo tym ludziom zależy na tym filmie, już są emocjonalnie zaangażowani. Sam reżyser dodaje też, że jako fan pewnie zachowywałby się podobnie. Jednocześnie nie ma zamiaru łagodzić czy zmieniać swojej polityki względem wycieków. Powtarza jak mantrę to co mówił już wiele razy. Jego zdaniem odpowiednim miejscem na odkrycie fabuły filmu jest kino, bo to jest niezapomniane doświadczenie. Nie chce by ludzie z góry wiedzieli, co się wydarzy, stąd starają się trzymać wszystko w takiej tajemnicy. Dołożyli wszelkich starań by tak się stało, ale nie zawsze się udaje.

W innym wywiadzie z kolei, Abrams odniósł się do zwiastunów i małej ilości informacji. Twierdzi, że jest tyle rzeczy do pokazania, że muszą się zastanowić co pokazać. Także ze względu na oczekiwania fanów, nie chcą by to co pokażą okazało się słabe, niedokończone, czy nadmiernie rozrosło się w oczach fanów. Zresztą jak sam mówi, jest jeszcze niecały rok do premiery, więc jest sporo czasu na przedstawianie kolejnych elementów filmu. Fanom zaś podziękował za cierpliwość, uczciwość i przede wszystkim zainteresowanie Epizodem VII.

Abramsa także interesuje zarówno efekt końcowy jak i przyjęcie tego filmu. Nie może się doczekać tego momentu i czeka by móc zobaczyć skończony obraz. Chwali też swoją ekipę, zwłaszcza tę obecnie zaangażowaną w postprodukcję. Jak to zawsze z filmami bywa, tak i ten sprawił pewne problemy, które Abrams ładnie nazywa wyzwaniami. Jednak jak sam dodaje, zostały one pokonane dzięki wspólnej pracy.

Abrams w innym wywiadzie pochwalił też Domhnalla Gleesona, mówi, że to bardzo dobry aktor i cieszy się, że mieli go w obsadzie. Wywiadu tego udzielił irlandzkiemu dziennikowi, więc pewnie dlatego wspomniał akurat Gleesona. W podobnym tonie Abrams bardzo miło wspominał zdjęcia na Skellig Micheal.

Swoją drogą Abrams chyba potwierdził udział Billie Lourd, córki Carrie Fisher w „Przebudzeniu Mocy”. Też ją chwalił, choć nie mówił wprost za co i czy gra w Epizodzie VII. Przyznał, że zna ją odką miała jakieś sześć lat i że ma wielki talent, no i że Carrie ją wciągnęła na pokład.

Sama Carrie mówi natomiast, że posłała Billie na kurs aktorski, gdyż sama jest słabą aktorką. Co ciekawe Fisher przyznała też, że jeszcze nie widziała zwiastuna zajawkowego „Przebudzenia Mocy”.

Przy okazji Oskarów ekipa MTV zaczepiła na chwilę Lupitę Nyong’o i zapytała ją o „Gwiezdne Wojny”. Lupita odpowiedziała jedynie, że jest pewna iż ten film bez wątpienia zmieni jej karierę.

Gdy ogłaszano ekipę Abramsa jako szefa ekipy od efektów wizualnych wymieniono Rogera Guyetta, jednego z weteranów ILM. Ale wygląda na to, że nie jest on jedynym wielkim Lucasfilmu. Otóż jak się niedawno okazało Dennis Muren nie tylko jest na pokładzie „Przebudzenia Mocy”, ale też dalej pracuje przy kolejnych „Gwiezdnych Wojnach” (spin-offy? Kolejne epizody?). Co prawda pełni on obecnie rolę nadzorczą i konsultanta, zostawiając ciężką pracę młodszym kolegom, ale wspomniał też coś o VII Epizodzie. Celem było to, by widownia oglądając ten film przypominała sobie uczucia towarzyszące klasycznej trylogii. Dlatego właśnie używają czasem też starych technologii. Muren ostatnio odpowiadał za konwersję na 3D „Ataku klonów” i „Zemsty Sithów”, wcześniej pracował przy efektach klasycznej trylogii i dwóch pierwszych prequeli. Konsultantem podobno ma być inna legenda ILM, John Knoll. To akurat dziwne nie jest, zważywszy fakt, że Knoll nadzoruje wszystkie projekty ILM w jakiś sposób.
KOMENTARZE (10)

Polskie koszulki

2015-02-23 19:35:23

Koszulek z Gwiezdnych Wojen jest na rynku bez liku, dostępni są różni dostawcy i różne wzory. Trudno jednak wśród nich znaleźć koszulki z przesłaniem kierowanym bezpośrednio do fanów w Polsce. Tym razem znaleźliśmy dla was taką gratkę.
W tym sklepie internetowym możecie zamówić koszulki z oryginalnymi nadrukami autorstwa jednego z rodzimych fanów.

Oferta jest jednak ograniczona czasowo, aby się załapać na koszulkę, należy zgłosić chęć zakupu do środy!

Jeśli chcecie być na bieżąco z ofertą sklepu, w której znajdują się także ilustracje związane z Gwiezdnymi Wojnami i światem komiksu, możecie śledzić jego profil na facebook-u.


KOMENTARZE (26)

Kylo Ren oraz nowi Rebelianci

2015-02-22 10:19:08 MakingStarWars




Serwis MakingStarWars prezentuje nowe informacje na temat Przebudzenia Mocy. Możemy dowiedzieć się kilku szczegółów na temat Kylo Rena oraz postaci powiązanych z Rebeliantami w filmie. (Spoiler):

Kylo Ren podążał drogami Sithów i sam wyszkolił się na jednego z nich. Nie pobierał nauk od żadnego mistrza, przez co nie będzie tak wytrenowany jakby chciał być.
Ma obsesje na punkcie historii galaktyki. W filmie mają pojawić się sceny, w których widz zobaczy jak wielką wiedzę posiada Ren na temat sekretów Zakonu Jedi oraz tego jak Sithowie na nią wpływali przez lata.

W filmie ma pojawić się jaskinia kosmicznych piratów, w której rebelianci znajdą schronienie wraz z grupą łowców, uchodźców oraz przemytników. Wszystkie grupy łączą się we wspólnym celu pokonania raz na zawsze Imperium.
Jeden z przemytników nosi imię Botep, jest opisywany jako humanoid ale jego tors podtrzymywany jest na mechanicznych pajęczych nogach (podobnie jak Darth Maul w Wojnach Klonów). Nie zostanie wyjaśnione jak doszedł do takiego stanu. Jest nieufny wobec rebeliantów, obwinia ich za aktualną sytuacje w galaktyce.
Kolejny przemytnik zwany Aldro to kobieta obcej rasy. Jest zadziorna, a do tego jest dobrym strzelcem. Ma szczupłą budowę ciała, ubiera się w kombinezon, podobny do tego jaki nosił Bossk w Imperium Kontratakuje, z tą różnicą, że jest w zielonym kolorze. Do tego nosi gogle w białym kolorze z siateczkowymi soczewkami i cały czas ma założony kaptur na głowie. W filmie będzie miała kilka kwestii wraz z Hanem. Określi Chewiego mianem „dywanu” (The Rug).
W filmie pojawi się mała postać, na którą wszyscy będą mówić „Fitch”. Jest mechanikiem i pomoże Chewiemu naprawić zniszczonego Sokoła. Fitch i Chewie mają kilka wspólnych zabawnych scen, podobnych do tych jakie mieli R2 i Yoda w Imperium Kontraktauje. Fitch ma być połączeniem dwóch technik wykonywania postaci w filmie – klasycznej animatroniki oraz nowoczesnej animacji komputerowej.

(Koniec Spoilera)

Przedstawione powyżej informację należy traktować z dystansem, ponieważ nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Lucasfilm ani Disney.
KOMENTARZE (8)

Końcowe sceny oraz czas ekranowy Luke`a

2015-02-21 23:23:16 MakingStarWars




Portal MakingStarWars otrzymał informację dotyczącą opisu końcowych scen Przebudzenia Mocy. Dodatkowo dowiadujemy się ile tak naprawdę czasu ekranowego będzie miał Luke Skywalker w VII Epizodzie Gwiezdnych Wojen. (Spoiler):

Bohaterowie Epizodu VII doznają ogromnego ciosu kiedy postać ich mentora – Han Solo zginie. Po zakończonym pojedynku Rey i Finna przeciwko Kylo Renowi, oboje wrócą do bazy jako bohaterowie. W tym momencie stanie się jasne, że ich obecna wspólna przygoda dobiegła końca.
Podążając za główną bohaterką, Rey pożegna się z jednymi z ważniejszych postaci Epizodu VII m.in. z Leią i Poe. W międzyczasie BB-8, R2-D2 oraz C-3PO rozwiążą pewną zagadkę ważną dla fabuły filmu. Rey w tym czasie zatrzyma się w pomieszczeniu medycznym aby specjalnie pożegnać się z Finnem.
Następnie Rey, Chewie oraz BB-8 wejdą do Sokoła i odlecą. Chewbacca z radości potarga włosy Rey. Będzie się wydawało, że sprawy przybiorą dobry obrót, na co będzie wskazywała mowa Wookiego.
Sokół wraz z trójką pasażerów odleci na nieznaną dotąd planetę w świecie Gwiezdnych Wojen. Po scenie lądowania na nowym świecie, Rey wejdzie po kamiennych schodach w stronę tajemniczej postaci i wręczy jej miecz świetlny. Postacią okaże się Luke Skywalker.

Ma to być jedyna scena w której zobaczymy Luke`a. Po prostu otrzyma swój pierwszy miecz świetlny z powrotem. Najwyraźniej odnajdzie też nowego ucznia.
Wygląda na to, że Luke Skywalker jest artefaktem specjalnie zachowanym na Epizod VIII Gwiezdnych Wojen.

Czy naprawdę Mark Hamill był na planie przez tyle czasu aby jedynie bezcelowo spędzać chwile i ukrywać swoją niewielką rolę w filmie? To dlatego Hamill był wstanie uczestniczyć w tych wszystkich wydarzeniach kiedy zaszła taka potrzeba?
Było by to dobre aby umocnić więź między obsadą a także mogłoby to wyjaśniać dlaczego nigdy nie zrobiono żadnego zdjęcia Luke`a Skywalkera, jako, że sceny z jego udziałem były kręcone jedynie przez niewielką ilość czasu.
Zapewne nie są to wieści jakie wielu fanów chciało by usłyszeć. Jednak, według informatora, który miał okazję czytać scenariusz, w historii Epizodu VII nie było tak naprawdę miejsca dla Luke`a.
Z dokumentacji, które miało okazje widzieć źródło serwisu, wynikało, że Hamill nakręcił tylko tę jedną sekwencję i są to ostatnie sceny filmu.

(Koniec Spoilera)

Przedstawione powyżej informację należy traktować z dystansem, ponieważ nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Lucasfilm ani Disney.
KOMENTARZE (14)

Plakaty do Epizodu VII – część VII

2015-02-21 17:06:33

Miecz Kylo Rena chyba jest jednym z najważniejszym elementów promujących „Przebudzenie Mocy”. Na stałe wpisał się już w świadomość fanów, choć u niektórych wciąż wywołuje kontrowersje, a prawdę mówiąc nie widzieliśmy go jeszcze w użyciu. Jednak to właśnie on, ponownie, jest głównym elementem do którego odwołują się twórcy kolejnych fanowskich plakatów promujących film.



O takich plakatach pisaliśmy już kilka razy: tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu i tu.
KOMENTARZE (16)

Początek przygody w Przebudzeniu Mocy

2015-02-21 09:42:13 MakingStarWars



Informatorzy serwisu MakingStarWars donoszą kolejne informację na temat Epizodu VII Gwiezdnych Wojen. Tym razem przedstawiamy opis początku filmu. (Spoiler):
Film rozpoczyna scena z mieczem świetlnym dryfującym w kosmosie. Co ciekawe, informator nie wspomina czy jest trzymany przez odciętą na Bespin rękę Luke`a przez Dartha Vadera z Imperium Kontratakuje.
Miecz upada na ziemię na terenie sawanny w czasie dnia. Szybko zostaje odnaleziony przez farmera o imieniu Naka, który przypadkowo włącza miecz i wznieca pożar. Z początku ucieka, jednak po chwili odwraca się i zaczyna panować nad bronią. Podobno wyciąga miecz z płomieni, przez co nie zostaje zniszczony. Następnie Naka zabiera miecz do starego człowieka o kryptonimie Vicar.
Najprawdopodobniej Vicar jest grany przez Maxa von Sydowa. Jest to swego rodzaju pseudonim użyty w scenariuszu, ponieważ postacie otrzymały prawdziwe imiona dopiero w czasie kręcenia filmu.
Zdaje się, że Vicar skontaktuje się potem z Rebelią i dzięki temu sprowadzi Poe Damerona na planetę.
Późnym wieczorem przybywa Poe Dameron i odbiera miecz świetlny od Vicara. Niestety jest pewien problem. Sprowadził za sobą Imperium (źródło nie jest pewne czy Imperium śledziło Poe czy przechwyciło transmisję wysłana przez Vicara). Poe widząc nadchodzących szturmowców umieszcza miecz świetlny w bezpieczne miejsce, którym okazuje się mały droid BB-8, który ucieka, a bohaterski Poe Dameron przygotowuje się do walki.
W międzyczasie, młody szturmowiec o imieniu Finn wkracza do akcji, która drastycznie zmieni jego życie na zawsze. Jego najlepszy przyjaciel ginie w walce, a sam pozwala uciec kilku niewinnym z wioski, Kylo Ren rozkazuje schwytać Finna i spalić całą wioskę. Ze względu na to, że Finn nie jest wystarczająco zły z natury, zostaje przetransportowany na mostek Gwiezdnego Niszczyciela wraz z rebelianckim pilotem Poe Dameronem. Finn nigdy nie nauczył się pilotować myśliwców i statków, ale ma wiedze jak uciec z mostka niszczyciela. Poe to jego jedyna szansa aby się stąd wydostać. Wymyślają plan ucieczki i kradną Tie Fightera.
(Koniec Spoilera)
Przedstawione powyżej informację należy traktować z dystansem, gdyż nie zostały oficjalnie potwierdzone zarówno przez Lucasfilm jak i Disney.
KOMENTARZE (24)

Pierwsze pojawienie się Luke`a Skywalkera - opis sceny

2015-02-19 18:52:47 MakingStarWars




Informatorzy Making Star Wars donoszą nowe informacje o Epizodzie VII. Tym razem prezentujemy opis sceny przedstawiającej po raz pierwszy Luke`a Skywalkera w Przebudzeniu Mocy, które podobno ma być bardzo kultowe. (Spoiler):
Luke jest skulony pod ścianą, wpatruje się na zbliżającą się postać. Nie widzimy w ogóle jego twarzy a jego ciało jest skryte w ciemnościach, widzimy za to rozmaite przebłyski kaptura na głowie a światło ukazuje tylko jego siwą brodę. Ktoś spyta „Luke?”. W tym momencie Skywalker będzie zaskoczony i upadnie na kolana. Wtedy zostanie pokazana jego mechaniczna ręka, bez rękawicy, z przepalonym znamieniem, odsłaniającym mechaniczne części ręki. Jego ramię próbuje sięgnąć po miecz świetlny, który jest nieopodal niego na podłodze. Miecz świetlny zaczyna się dymić. Luke walczy z tym i słyszy bezcielesny głos „Zawiodłeś, Skywalkerze. Poczułeś to? Zmagasz się z ciemną i jasną stroną”. Słyszymy pierwsze słowa Luke`a, ktory zatacza się i jąka. Próbuje wstać ale rechot sprawia, że zaczyna czołgać się ponownie. Nadal jest prowokowany bezcielesną mową do momentu, aż słyszy znajomy głos, po czym wstaje i ściąga swój kaptur, prawie jak Obi-Wan Kenobi, kiedy pierwszy raz zobaczył Luke`a w Nowej Nadziei. Luke jest stary i wygląda na szalonego. Jego oczy są przekrwione i drgają, a szata podarta i poszarpana. Jego broda jest rzadka, a włosy długie i siwe. Luke przechodzi w dół kilka kroków i wpatruje się w grobowiec. Bezcielesny głos mówi „Nie uda ci się Skywalkerze.” Luke upada na kolana i krzyczy z otwartymi ramionami. Trzęsienie niszczy część ściany, opada gruz a głos śmieje się coraz głośniej. „Oni wszyscy zginą. Jestem twoim jedynym wyborem”. Luke korzysta ze statuy aby się podnieść i błaga głos aby przestał. Nie może dalej z tym walczyć. Luke używa mocy aby przyciągnąć swój miecz, włącza go, a zielona poświata klingi miecza w pełni ukazuje starego Luke`a w klasycznym ujęciu. Następnie słychać kroki oraz włączony kolejny miecz świetlny, czerwona poświata świeci w kałuży wody w pobliżu grobowca.
(Koniec Spoilera)


Poniżej kwestie jakie mają się pojawić w Przebudzeniu Mocy: (Spoiler):
-„Czy nadal polegasz na starożytnej religii” (Are you still relying on that ancient religion?)
-„Możemy grać w tę grę jak tylko znajdziemy sposób aby się nie zabić!” (We can play this game once we figure out a way to not getting killed!)
-„hej, marudzenie nie powstrzyma tego czegoś, a co dopiero jak z tego korzystać!”( hey, the grunt can’t hold that thing let alone use it!”)
-„bez pożytku dla zmarłego, Finn” (ain't no use to a dead man, Finn).
(Koniec Spoilera)
Przedstawione powyżej informację należy traktować z dystansem, gdyż nie zostały oficjalnie potwierdzone zarówno przez Lucasfilm jak i Disney.
KOMENTARZE (33)

Leia, szturmowcy, Imperium oraz Rebelia - nowe wieści

2015-02-17 20:01:23 MakingStarWars


Serwis Making Star Wars prezentuje kolejne nowe informacje na temat wątków fabularnych Przebudzenia Mocy. Tym razem informatorzy donoszą o roli Lei, Hana Solo, a także innych kwestiach związanych z Rebelią. Dodatkowo pojawiają się ciekawe informacje o szturmowcach oraz działaniach Imperium.
(Spoiler):

W TFA po raz pierwszy zobaczymy Leię w kryjówce Rebeliantów. Sceny z jej udziałem były kręcone na planie w Greenham Common . W tych sekwencja Leia jest ubrana w strój podobny do tych, jakie nosili żołnierze na Tantive IV w Nowej Nadziei (szkic poglądowy dostępny tutaj>>>).
Leia w Przebudzeniu Mocy nie jest politykiem, a „męczennikiem republiki”, ukrywającą się przed Imperium, pod naciskiem senatu. Pozostaje w ukryciu wraz z garstką żołnierzy sojuszu rebelii, którzy jak się dowiemy w filmie, zostali pokonani i pozbawieni realnej nadziei na powstrzymanie nowo rosnącego w siłę imperium.
Wśród jej towarzyszy znajdują się zdrajcy.
Zarówno Imperium jak i Rebelia próbują zbudować super broń. Podobno w filmie ma się pojawić scena prowadzenia rozmów z Huttami przez Leię. Dowiemy się w niej, że Huttowi finansują budowę broni obronnej dla rebelii przeciwko imperium, w zamian za złagodzenie sankcji i kar w senacie, gdzie specjalnie przymykają oko na ich działania przestępcze, całkowicie ochraniając ich przed imperium.
Rebelianci dzielą niełatwe przymierze z grupami przestępczymi. Han Solo działa jako pośrednik miedzy sojuszem a niebezpiecznymi grupami łowców nagród. Imperium nie zostało całkowicie pokonane po bitwie o Endor. Znaczna większość oddziałów Imperium została podzielona na liczne odłamy, które kontrolowane są przez jednego władcę (nie wiadomo czy chodzi o nowego imperatora), nadal wprowadzając imperialny porządek w galaktyce.
W przeciwieństwie do Legend Gwiezdnych Wojen, szturmowcami w Przebudzeniu Mocy będą nie tylko ludzie ale również i obcy różnych ras. Na dodatek będą się zachowywać bardziej jak istoty żywe, niż wyprane z mózgu osoby. Kilku aktorom dodano specjalnie więcej kwestii dialogowych w filmie. Co ciekawe, specjalnie też nakręcono sceny ze szturmowcami bez hełmów i nie są w nich klonami. W sekwencjach w hangarze zobaczymy podobno szturmowców rasy Weequay oraz Rodian, a na dodatek kobietę szturmowca. Będzie to scena w której dowódca Imperium poniża istotę obcej rasy.
W Przebudzeniu Mocy pojawi się scena ukazująca utratę kończyn. Mówi się, że jedna z głównych postaci zostanie sprowokowana i dojdzie do nieprzyjemnej sytuacji (niczym Luke i Cornelius Evazan w kantynie Mos Eisley w Epizodzie IV), a Chewbacca bez trudu wyrwie prowokatorowi ręce ze stawów (słowa Hana Solo z Nowej Nadziei staną się rzeczywistością).
W filmie pojawią się dwie super bronie.
Broń Imperium nie jest planetą, ale super nadzwyczajnym Gwiezdnym Niszczycielem, największym statkiem we flocie. Pamiętacie sejsmiczne ładunki jakie Jango Fett wystrzelił ze Slave 1 w kierunku myśliwca pilotowanego przez Obi-Wana w Ataku klonów? Ten SESD (super extreme Star Destroyer) jest wyposażony w taką broń, jednak ma o wiele większą siłę rażenia, tak że może skutecznie rozdzielić planetę w pół. Podobno specjalnie została nakręcona scena kamerami IMAX, demonstrująca możliwości nowego krążownika Imperium. W tej scenie ma zostać wystrzelona bomba, która wysyła falę uderzeniową przez jądro planety, rozdziela na pół i niszcząc całkowicie. Podobno ta sekwencja wygląda niesamowicie.
Rebelianci budują broń, która zachowaniem przypomina EMP (electromagnetic pulse) - impuls elektromagnetyczny. Taki rodzaj broni, raz aktywowany, będzie w stanie wyłączyć wszelkie zasilenie na dowolnym imperialnym statku, skutecznie dzięki temu niszcząc. Jednak urządzenie sterujące tej broni wpadło w niepowołane ręce, a odzyskanie jej angażuje bohaterów sequela oraz agenta rebelii w szeregach imperium (tutaj zapewne chodzi o Rey, Finna, Poe oraz postać Gleesona, który ma wcielać się podobno w syna Luke`a).
Na pokładzie nowego rodzaju Gwiezdnego Niszczyciela znajduje się postać Gleesona, który będzie starał się sabotować imperialną broń, która ostatecznie zostanie użyta na planecie, gdzie znajduje się grobowiec starożytnego Sitha.

(Koniec Spoilera)
Przedstawione powyżej informację należy traktować z dystansem, ponieważ nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Lucasfilm oraz Disney.
KOMENTARZE (21)

Apple i kolejne plotki o Epizodzie VII

2015-02-17 06:58:52

Chyba najważniejsza wiadomość ostatnich dni to oczywiście obecność J.J. Abramsa i Kathleen Kennedy na Star Wars Celebration Anaheim. To właśnie z nimi będzie pierwszy panel na konwencie (16 kwietnia). Oficjalna przypomniała, że ostatnio (to jest na Celebration Europe II Kennedy ogłosiła udział Johna Williamsa w „Przebudzeniu Mocy”, teraz też ten dzień ma się zapisać w pamięci pokoleń. O tym, że może być tam zwiastun pisaliśmy w grudniu. Natomiast będzie to jedna z czterech ważnych imprez w tym roku, na których mogą pojawić się nowe informacje o kolejnych filmach (pozostałe to 4 maja, San Diego Comic Con i D 23). W sieci nie brakuje też złośliwych komentarzy, niektórzy twierdzą, że jedyne co zdradzą Abrams i Kennedy to plakat. Bardziej pozytywnie nastawieni komentatorzy liczą natomiast nie tyle na zwiastun, co na jakieś krótkie, ale już ukończone fragmenty filmu. Zwiastun oczywiście swoją drogą także. Do Celebration pozostały już niecałe 2 miesiące, więc szybko się przekonamy, kto miał rację.

Inna ciekawostka dotyczy firmy Apple, a dokładniej Jony’ego Ive’ego, czyli legendarnego już projektanta i twórcy wzornictwa Maców, iPodów, iPadów i całej rodziny produktów Apple’a. Otóż jakiś czas temu, jeszcze przed zdjęciami Jonathan Ive poszedł sobie z J.J. Abramsem na obiad i rozmawiali o wzornictwie w „Gwiezdnych Wojnach”. Nowych. Ive twierdzi, że sugerował Abramsowi, że miecze świetlne powinny być bardziej prymitywne i „analogowe”. Być może był jednym z tych, którzy zasugerowali wygląd miecza z jelcem Kylo Rena.

Jeśli komuś nie podoba się to, że polska premiera „Przebudzenia Mocy” jest przesunięta o tydzień, to niech spróbuje postawić się w sytuacji Włochów. Im kazano czekać aż do 5 stycznia 2016. Oczywiście protestują, ich petycję można podpisać tutaj. Widać George Lucas rozpieścił fanów swoimi ogólnoświatowymi premierami. Dla przypomnienia, „Atak klonów” był pierwszym dużym filmem, który miał tak szeroką dystrybucję na całym świecie. No i to Lucasfilm w polskim przypadku nalegał na to, by premiera II Epizodu odbyła się w maju jak w większości świata, a nie w sierpniu jak początkowo chciał polski dystrybutor.

Harrison Ford natomiast okazał się być jasnowidzem z pewnego punktu widzenia. Otóż w sieci znaleziono fragment programu BBC z 1980 pt. „The Risk Business”, w którym Ford opowiada o zdjęciach do „Imperium kontratakuje” i mówi, że największym ryzykiem jest uszkodzenie sobie kostki. W klasycznej trylogii jak widać nic takiego nie miało miejsca, za to przewidział swój wypadek w sequelach. Fragment programu można zobaczyć tutaj.

Na MakingStarWars pojawiły się opisy strojów głównych postaci, przede wszystkim klasycznych. Nie wiadomo na ile można wierzyć w te rewelacje, bo różnie z nimi bywało. Natomiast ktoś pokusił się o to, by w oparciu o ich opisy zrobić zarys stroju Lei. Rysunek poniżej, dla poglądu.



Inna rewelacja tego serwisu to podobno na jednej z inskrypcji które tłumaczono z Aurebesh była informacja, że jedna z postaci to Tarkin. Dokładniej major Tarkin. Czy to tylko gra słów, nawiązanie, czy coś więcej, oczywiście na razie nie wiadomo. Raczej założono, że to postać. Pojawiły się trzy teorie, kto mógłby grać nowego Tarkina. Jedna to Gwendoline Christie, druga i tu jest ciekawie Domhnall Gleeson. Poprzednie wieści sugerowały, że może być on potomkiem jednej ze znanych postaci. Być może trochę innej niż się wszyscy spodziewali. Poniżej porównanie Domhnalla i Petera Cushinga.



Trzecia teoria mówi, że potomek Tarkina pojawi się w filmie, ale bardziej na zasadzie smaczku i nie jest to żaden z głównych aktorów.

O tym, że w filmie występuje Greg Grunberg, wiemy już od września, a spodziewaliśmy się od lutego 2013. Jednak okazuje się, że znajomy Abramsa, który grywa ogony w jego filmach, tym razem miał trochę większą rolę. To co istotne to fakt, że Grunberg spędził na planie „Przebudzenia Mocy” aż 6 tygodni o czym sam poinformował w jednym z wywiadów. Zatem jest szansa, że tym razem więcej osób zauważy go w kinie, a może nawet usłyszy.

Mark Hamill natomiast w jednym wywiadów porównał sposób reżyserii George’a Lucasa i J.J. Abramsa. Wcześniej powiedział kiedyś, że Lucas nie jest reżyserem aktorów, teraz był trochę łagodniejszy. Twierdził, że George działa jako reżyser bardzo instynktownie i stara się dobrać aktorów tak, by rozumieli rolę. Dobrze to było widać choćby w „Amerykańskim graffiti”, gdzie jedną z ról grał Ron Howard, który kariery aktorskiej nie zrobił, został reżyserem. Ale idealnie pasował do tamtej roli i doskonale wiedział jak ją grać, był w niej bardzo autentyczny, pomimo braku wsparcia ze strony Lucasa. George wierzy, że aktorzy sami wiedzą jak odnaleźć się w danej roli, więc niewiele im mówi. J.J. natomiast to pierwsze pokolenie filmowców, którzy dorastali na „Gwiezdnych Wojnach”. Patrzy też na filmy z innej perspektywy, jest przez to jakby bardziej obecny i zaangażowany na planie. Za to Abrams, przynajmniej w przypadku Hamilla nie użył ulubionego zwrotu Lucasa, którym ten pouczał aktorów – „szybciej i bardziej intensywnie”.
KOMENTARZE (8)

Kylo Ren, śmierć jednej z postaci - końcowe sceny filmu

2015-02-16 20:23:04 MakingStarWars




Na łamach MakingStarWars pojawiły sie ciekawe informacje zdradzające końcowe sceny filmu. Dowiadujemy się w nich m.in. kim jest Kylo Ren oraz kto zginie w filmie.
(Spoiler):

-Podobno w Przebudzeniu Mocy ma zginąć Han Solo. Scena śmierci ma być bardzo wzruszająca oraz niesamowita, ponieważ ,na własną prośbę, Hana zabije Luke Skywalker. Wszystko w celu ratowania jego jedynego syna.

-Kylo Ren jest synem Hana i Lei, oraz bratem Rey, której podobno prawdziwe imię to Kira. Mówi się, że Kylo, grany przez Adama Drivera, ma obsesje na punkcie swojej rodu, a przez ostatnie lata bardzo zgłębiał historię Sithów, którymi się strasznie fascynuje. Jest pilotem Sojuszu Rebelii jednak w filmie zobaczymy jego dwoistą naturę. Sabotuje X-Winga Poe w jednej z początkowych scen filmu, przez co znajdzie się na ten samej planecie co Rey. Kylo Ren jest arogancki i nie przejmuje się swoimi rodzicami i rodzeństwem, ponieważ chcę być tak potężny jak swój dziadek – Darth Vader. Fakty są niejasne ale podobno pomiędzy nim a jego rodziną będzie przelana krew.


-Kiedy widzimy Kylo Rena w lesie na śnieżnej planecie Sularn w teaserze, jego poza i ruchy wskazują na to, ze jest ranny. Scena ta ma miejsce po tym, jak Han Solo umrze. Ren ściga Rey, Luke`a i Finna przez las. Cała trójka zmierza w kierunku Poe i Sokoła.
Ren doznaje obrażeń w trakcie walki na miecze z Luke`iem. Na prośbę umierającego Hana, Luke oszczędza Rena i ucieka z pozostałymi. Później wywiązuje się walka na miecze pomiędzy niewytrenowanym Finnem i Rey, a Kylo Renem, któremu udaje się odseparować dwójkę młodych od Luke`a. Skywalker jest pokonany i nie jest wstanie im pomóc. Walka pokazuje, że Ren nie jest tak wielkim wojownikiem, jakim chciałby być, przez co nie dorównuje poziomem i umiejętnościami Rey. Finn będzie starał się jej pomóc, jednak w końcu pomoże Luke`owi dostać się na Sokoła.
(Koniec Spoilera)
Przedstawione powyżej informację należy traktować z dystansem, gdyż nie zostały oficjalnie potwierdzone zarówno przez Lucasfilm jak i Disney.
KOMENTARZE (31)
Loading..