
Po wczorajszym panelu o czwartym sezonie "Rebeliantów" goście Celebration mieli okazję obejrzeć jeden z odcinków nadchodzącej serii, noszący tytuł "Heroes of Mandalore". W Internecie (między innymi na Reddicie, forum TFN-u i TV Tropes) już ukazały się opisy. Jak donosi Oficjalna, jest to pilot sezonu, który jak zwykle zobaczymy jesienią. Składa się z dwóch części, ale na imprezie pokazano tylko jedną.
Poniżej możecie przeczytać opis - oczywiście miejcie na uwadze, że mogą pojawić się w nim błędy w stosunku do tego, co zobaczymy ostatecznie. Spoilery są tu naprawdę duże, także czytacie jedynie na własną odpowiedzialność. Informacja niespoilerowa: modele postaci są te same, co w sezonie trzecim. Ale podobno animacja jest bardzo dobra.
(Spoiler):Odcinek rozpoczyna się na Mandalorze - Sabine, Ezra, Kanan, Chopper, Fenn Rau i inni Mando przygotowują się do ataku na kompleks więzienny, gdzie przetrzymywany jest ojciec panny Wren. Sabine wchodzi na mur i wznosi wysoko mroczny miecz, dając sygnał do ataku (tę scenę widzieliśmy na zwiastunie). Ezra ma plecak odrzutowy, z którego robi niezły użytek (ale ma początkowo problem z opanowaniem go), a Kanan wykorzystuje latających w powietrzu przeciwników jako stopnie. Wren walczy bardzo dobrze, ale zostaje ogłuszona. Ostatecznie imperialni Mandalorianie chcą zawieszenia broni, wszyscy przestają walczyć, ale Sabine jest uwięziona. Na pomoc przybywają nowe oddziały Mandalorian, dzięki którym dziewczyna uwalnia się i wraz z resztą włamuje się do więzienia.
We wnętrzu okazuje się, że pana Wrena tam nie ma - gubernator Saxon (ale nie Gar, ktoś inny; w odcinku nie zostało wyjaśnione jaki miał związek ze zmarłym) nakazał jego natychmiastową egzekucję. Wówczas następuje formalne przedstawienie przywódczyni Mandalorian, którzy przybyli z posiłkami - jest nią Bo-Katan. Sabine oferuje jej mroczny miecz i dowództwo nad wszystkimi Mando, lecz kobieta odmawia, twierdząc, że nie będzie godną następczynią swojej siostry. W międzyczasie Kanan przekazuje Herze raport o statusie misji - ich rozmowa ma romantyczne podteksty. Syndulla jest o wiele bardziej zmartwiona niż zwykle, a Jarrus pyta, czy w jej troskach nie kryje się coś więcej. Ezra tymczasem pyta Sabine o Mandalorę, a ta żali się, że planeta została zniszczona przez bezustanne wojny. Przybywają Ursa i Tristan, którzy przekazują wieści o ojcu - jest przewożony w konwoju.
Grupa atakuje pojazdy z więźniem; Sabine stosuje bomby z farbą, aby zaznaczyć miejsce, w którym przebywa jej tato. Używa również skutera repulsorowego jako osłony. Ezra dostaje się pod transportowiec i wchodzi do środka. Kanan wskakuje na drugi i używa na wrogach pchnięcia Mocą, a Chopper załatwia wrogów blasterem. Bo-Katan również walczy, ale w innym miejscu. Jako pierwszy do ojca dopada Bridger, daje mu plecak odrzutowy, aby mógł uciec. Wren senior podobno wygląda trochę jak Bail Organa, a głosu użycza mu Ken Leung ("X-men: Ostatni Bastion", "Rodzina Soprano", "Godziny szczytu"). Konwój dociera do klifu i się z niego stacza; Sabine ratuje Ezrę przed upadkiem. Dziewczyna jest bardzo szczęśliwa z powodu ponownego spotkania z ojcem, przeprowadzają rozmowę na temat sztuki i techniki. W pewnym momencie pan Wren pyta się Ezry, czy jest z jego córką, na co ten odpowiada coś w stylu: "Tak, jestem z nią... to znaczy nie! Nie z nią, ale z nią". Potem ze wstydu jeszcze bardziej gubi się w słowach.
Gubernator Saxon zarządza odwrót, lecz księżna Mandalory (nie wiemy kto to - słychać tylko jej głos przez komunikator - lecz autor z Reddita podejrzewa, że mogła to być Rook Kast) oferuje mu "jednorazowy posiłek", który będzie przeniesiony w AT-DP. Sabine od razu poznaje o czym mowa i rozkazuje Ursie oraz Tristanowi uciekać (znajdowali się z dala od ich grupy). Dochodzi do wybuchu broni, którą Wren projektowała, gdy była jeszcze w akademii. Widzowie porównują to do bomby atomowej - następuje nagły, jasny blask i wysoki pisk. Grupa Ursy zostaje całkowicie zdezintegrowana, jedynie ich zbroje nie rozpadają się w pył - wyjaśnia to pracę koncepcyjną, którą zobaczyliśmy w ostatnim "Reconie" (klik). Padają też teorie, że to dlatego Vader powiedział do Boby: "Żadnych dezintegracji" - bo wiedział co się stało na Mandalorze. Sabine obserwuje to wszystko w niedowierzaniu i opłakuje stratę bliskich. Ojciec poznaje, że użyto broni, którą budowała jego córka. Część osób zarzuciła mu zbytnią oziębłość i brak reakcji na śmierć członków rodziny. Tutaj mamy co prawda sprzeczne informacje, bo TV Tropes twierdzi, że "Ursa jakoś przeżyła", ale nikt inny tego nie potwierdza. Co prawda momentu śmierci postaci nie widzimy (eksplozja następuje daleko), więc wszystko jest możliwe.(Koniec Spoilera)
Pamięć może ludzi zawodzić, także ostateczna wersja być może będzie się różniła od tego, co zobaczymy telewizji. Pozostaje nam czekać do jesieni.
Zapraszamy do dyskusji na forum.






































