Jak donoszą fani zza oceanu, nowy numer „Insidera” zaczyna docierać do prenumeratorów. Jest także dostępny w niektórych księgarniach. To ważna informacja, ponieważ w magazynie znaleźć można pierwszą z czterech części opowiadania „Starlight” Charlesa Soule'a, rozgrywającego się w okresie Wysokiej Republiki. Wersja cyfrowa magazynu dostępna będzie od 16.12.
This just arrived in the mail! @CharlesSoule #StarWarsTheHighRepublic pic.twitter.com/7HRj7yzwwA
— Doug @ Radio D'Qar (@RadioDQar) December 2, 2020
Ponownie pada informacja, że w książce pojawi się rodzina Starros, reprezentowana przede wszystkim przez dwunastoletnią Avon. Jak podano wcześniej, zobaczymy ją jako klan zajmujący się polityką i nauką, ale wiele musiało się zmienić przez kolejne dwieście lat, skoro Sana Starros z „Doctor Aphry” kojarzona jest raczej z przestępczym półświatkiem. Justina obiecuje, że w przyszłości poznamy historię upadku Starrosów.
Autorka wypowiedziała się też na temat Vernestry, głównej bohaterki. W książce ma szesnaście lat, rycerzem Jedi została prawie rok wcześniej, w bardzo młodym wieku. Wielu wątpi w jej zdolności, ale ona nie przejmuje się komentarzami innych. Jest za głęboko zanurzona w Mocy, by zwracać uwagę na docinki obcych.
Justina mówiła też coś o rzece lawy i pojedynku na miecze, ale ciężko w jej wypadku odróżnić ironię od zapowiedzi. Możliwe, że chodziło o jej nową powieść, tym razem dla młodych dorosłych, która pojawi się latem.
Ostatnio w Lucasfilmie zaszły spore przemiany. Przede wszystkim zmieniło się podejście Kathleen Kennedy. Przez pierwsze lata swojej prezesury oczekiwała od wszystkich eksperymentowania z konwencją: stworzono więc bardzo różne dzieła, od wykonanego w klasycznym stylu „ Przebudzenia Mocy”, przez film wojenny („Łotr 1”), aż po zupełnie innego od wszystkich „Ostatniego Jedi”. Teraz jest inaczej, wszyscy mocniej skupiają się na kreowaniu łączonego uniwersum, w którym rolę w nim odegrać mają książki. Od autorów oczekuje się nie tylko działania na uboczu, ale tworzenia postaci, które będą mogły być wykorzystywane w grach, telewizji i w nowych filmach. Jednocześnie wszyscy wciąż starają się pozostać wiernymi mitologii „Gwiezdnych wojen”.
Na koniec warto wspomnieć, że w jednym z komiksów o Aphrze pojawił się ostatnio statek z ery High Republic. Wygląda to jak zapowiedź tego, co zobaczymy w najbliższych tygodniach. Zresztą takie małe zajawki pojawiają się w komiksach od początku roku.






















