TWÓJ KOKPIT
0

D23 Expo :: Newsy

NEWSY (133) TEKSTY (0)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Wieści o kolejnych odcinkach „The Acolyte”

2022-09-03 07:12:24

Wygląda na to, że źródło przecieków o „The Acolyte” wyschło. A dokładniej zostało wysuszone przez Lucasfilm. Źródło o nazwie Aesokas podobno miało rozmowę z prawnikami Lucasfilmu i obiecało nie ujawniać już niczego więcej. Dodatkowo strona, na której umieszczali swoje przecieki, także została zdjęta z sieci.

Ale zanim to się jeszcze stało, zdążyli opublikować kolejną listę ciekawostek, dotyczących późniejszych odcinków. Jak podkreśla samo źródło, The Acolyte jest wciąż we wczesnej fazie rozwoju i wiele szczegółów może się zmienić. Sami przygotowali grafikę, która odtwarza ich zdaniem koncepty, które widzieli.



W odcinkach 3 i 4 Aura zacznie szukać Akolitów. Główną motywacją będzie niekompetencja Jedi, gdy próbowali ochronić jej wioskę, oraz to, że nie pozwalają jej zobaczyć się z siostrą. Akolici konkurują ze sobą o to, kto zostanie uczniem Lorda Sithów, Paula. Łatwo nie będzie, bo wygra ten, który zostanie jako jedyny na placu boju.

Kilku innych Akolitów to przedstawiciele ras obcych. W trzecim odcinku Aura zaprzyjaźni się z Pannem. Pann, wspominaliśmy o nim, to będzie komputerowo generowany obcy, który bardziej będzie się znał na polityce i magii. Wcześniej źródła donosiły, że to Penn, może to kwestia zapisu. Aura i Pann zaczną działać razem, co sprawi, że będą ze sobą w jakiś sposób związani, ale też ciężko będzie ich powstrzymać. Pann nie pojawia się w odcinkach 1 i 2.

Część zdań jakie dostaną Akolici, będzie związana ze szpiegowaniem, i eksplorowaniem ruin Sithów czy świątyń Jedi.

W odcinku 5, Paul, Aura i Pann przybędą na planetę określaną jako Changbai, która ma przypominać Zeffo z Jedi: Upadłego zakonu. Będzie tu sporo ruin, świątynia Jedi, ukryta w jaskini.

Potem odwiedzą, wraz z kilkoma innymi Akolitami, planetę o kryptonimie Volant. Tam będzie świątynia Sithów otoczona statuami i ośnieżonymi. Coś będzie jarzyło się na czerwono ze środka.

Ostatnią planetą o której mowa jest Gan (być może to Scipio), która się pojawi w drugiej połowie sezonu. Nie wiadomo, czy będzie ważna z powodu akcji, czy dlatego, że pojawi się tam jakaś znana postać. Oczywiście planety i nazwy postaci to jedynie nazwy kodowe.



Z innych wieści, w Berkshire, dokładniej w Shinfield Studios buduje się dekoracja. Get Reading twierdzi, że to pod nowy serial gwiezdno-wojenny. Opcje są dwie, albo „The Acolyte”, do którego zdjęcia ruszą jesienią i częściowo będą produkowane na lokacjach w Wielkiej Brytanii, albo „Andor” i jego drugi sezon. Większe prawdopodobieństwo ma „The Acolyte”, gdyż „Andor” będzie kręcony dopiero w listopadzie.

Pozostaje mieć nadzieję, że przy okazji D23 Expo, usłyszymy coś więcej na temat „The Acolyte”. Za serial odpowiada Leslye Headland, zdjęcia powinny ruszyć pełną parą przed końcem roku.
KOMENTARZE (5)

JJ Dashnaw o choreografii i pracy kaskadera w „Księdze Boby Fetta”

2022-09-02 18:10:27

W wywiadzie dla Collider kaskader JJ Dashnaw wspominał o swojej pracy nad serialem „Księga Boby Fetta”. Mówił trochę o ograniczeniach COVIDowych. Maski sprawiały, że ciężko się słyszało, kto co mówi, ale ekipa była bardzo profesjonalna.



Zapytany o to, z czego najbardziej jest dumny, mówi o sekwencji z pociągiem. Ale dodaje, że ot nie tylko kwestia kaskaderów i choreografii, ale praca całego zespołu, wliczając to twórców efektów specjalnych. Oni nadali prędkość tej sekwencji, sprawili, że mamy wrażenie iż ten pociąg mknie przez pustynię, a nie jedzie sobie spokojnie.

Volume, czyli StageCraft, to także wyzwanie dla kaskaderów. To co pomaga aktorom, jest dla nich wyzwaniem, bo mają ograniczoną przestrzeń. Normalnie nagrywając w studio, jest sporo miejsca na linki i inne podczepienia, które są istotne w wykonaniu niektórych ujęć, tu trzeba było to rozwiązać inaczej. Biorąc pod uwagę, że zaraz za głównym planem znajduje się ekran na którym nic się nie podwiesi.

Wspominał też o tym, że musieli ukazać trochę inny sposób walki w przypadku Mandalorianina i Boby Fetta. Lateef Crowder w dużej mierze przygotował tego pierwszego, więc nie musieli nic na nowo wymyślać. Zaś Robert Rodriguez miał wyraźną wizję Boby Fetta, który miał walczyć chaotycznie, trochę jak Conan Barbarzyńca. Jednocześnie musieli pokazać, także w stylu walki, jak mocno Boba Fett się zmienił po tym, co przeszedł. Dashnaw wspomina, że fajnie było móc nosić zbroję Boby na planie, oraz jeszcze raz podkreśla, że efekt jest dziełem pracy zespołowej. Choćby kwestia walki kijem, Temuera Morrison miał na to własny pomysł, wynikający z maoryskiej kultury. Mówił też, że praca jest wymagająca. Czasem by uzyskać minutę sekwencji w serialu potrzeba całego tygodnia pracy.

Jedną ze scen, którą Dashnaw wspomina najcieplej jest wejście Mando i scena bójki w ubojni. Jak wspomina, była to walka naprawdę, a Lateef kopał pozostałych chłopaków. Na koniec przyznał, że pomijając „Spy Kids” dla Rodrigueza, wciąż pracuje z tą samą ekipą, ale na razie nie może mówić, co to jest.

I to dobry moment by przejść do plotek, o wiarygodności trudnej do zweryfikowania. Otóż podobno, to nie czwarty sezon „The Mandalorian” jest planowany do produkcji na przyszły rok, a drugi sezon „Księgi Boby Fetta”, który ma być ogłoszony razem z „Obi-Wanem Kenobim” na D23 Expo. Tym razem mamy się wybrać poza Tatooine i zobaczyć sporo nowych planet, bagna, kluby nocne, twi’lekańskie tancerki, drapacze chmur (ale nie Coruscant), czy planety pokryte trawą. Boba ma mieć zielone ponczo wg konceptów. Zdjęcia powinny potrwać 4-5 miesięcy, prawdopodobnie jeszcze przed „Obi-Wanem Kenobim”. Cóż, w tym wypadku jeśli plotki są prawdziwe, to ich potwierdzenie nastąpi w ciągu tygodnia.

Dodatkowo Daniel Richtman, którego kojarzymy z kilku przecieków, twierdzi, że drugi sezon się dzieje, więc może faktycznie jest coś na rzeczy. Niektórzy doszukali się okrętu Boby Fetta na plakacie reklamującym D23 Expo i oczekują jakiś zapowiedzi na tej imprezie.
KOMENTARZE (1)

Damon Lindelof prowadzi rozmowy o nowych „Gwiezdnych Wojnach”?

2022-09-01 16:23:14

Plotek o tym, że ktoś robi, może zrobić, lub twierdzi, że robi film gwiezdno-wojenny jest sporo. Większość jednak słynny J.D. Dillard, znikają (i są potem odgrzewani przez media, które nie weryfikują tematu). W marcu wspominaliśmy o potencjalnym zaangażowaniu Damona Lindelofa, twórcy „Zaginionych” czy „Prometeusza”, który podobno rozmawiał z Lucasfilmem i Disneyem na temat kolejnego filmu. Odnotowaliśmy, sprawa ucichła. Ale tym razem wraca.

Jak donosi Jeff Sneider, Damon Lindelof stołuje się teraz u Disneya, widziano go jak przyjeżdża tam na obiad. Raczej nie dlatego, że podoba mu się kuchnia, to spotkania biznesowe. Obecnie Lindelof pracuje nad serialem „Mrs. Davis” dla należącego do NBC Universal serwisu Peacock, co zajmie mu kilka najbliższych lat, ale to dobry moment by porozmawiać o „Gwiezdnych Wojnach”. Proces twórczy może zająć kilka lat, ale kontrakt można zabezpieczyć już teraz.



Sneider jak widać śledzi temat i zachęca do zaglądania na jego konto na twitterze, gdzie będzie informował, jak rozwija się temat.

W tej chwili przyszłość filmowa sagi jest dość niepewna, gdyż pozbawiona konkretów. Wiemy, że nad swoim filmem pracuje Taika Waititi. Tu spodziewamy się, że zdjęcia ruszą w przyszłym roku (ale na razie nie ma żadnego potwierdzenia, co więcej sam Taika sugeruje, że jego film może nie powstać). Ten film miał się pojawić na gwiazdkę 2023, ale chyba obecnie mało kto w to wierzy w tę datę, sugerując w najlepszym przypadku opóźnienie. Dwa kolejne projekty w kolejce to „Rogue Squadron” Patty Jenkins i projekt Kevina Feige. Wiemy, że w obu przypadkach prace trwają, ale nie było żadnych informacji o konkretnych fazach, angażach, zdjęciach. Miejmy nadzieję, że w przyszłym tygodniu na prezentacji portfolio Lucasfilmu na D23 dowiemy się czegoś o kolejnych filmach.

Na razie kolejnym kinowym obrazem Lucasfilmu będzie zaplanowany na połowę przyszłego roku „Indiana Jones 5”.
KOMENTARZE (15)

Jon Favreau krótko o „Skeleton Crew”

2022-08-29 16:23:03



Choć zdjęcia do serialu „Skeleton Crew” trwają, wciąż nie wiemy o nim zbyt wiele. To cecha wspólna wszystkich produkcji nad którymi czuwa Jon Favreau. W końcu jemu udało się ukryć przed szerokimi przeciekami Grogu czy Luke’a Skywalkera. Tym bardziej cieszy, że choć pewne rzeczy zostają potwierdzone. W tym wypadku chodzi o to, jak bardzo „Skeleton Crew” jest związane z „Mandoverse”.
Wszystkie te seriale nad którymi pracowaliśmy, czyli „The Mandalorian”, „Ahsoka”, „Księga Boby Fetta” a teraz „Skeleton Crew” istnieją w tym samym okresie czasowym. Dzieją się po „Powrocie Jedi”. A między VI a VII Epizodem jest 30 lat, których dotychczas nie eksplorowano w szczególności na ekranie.
Dalej Favreau wspomina o postaciach i możliwościach. Wiedzą, kto jest dostępny w tym okresie i może pojawić się w ich piaskownicy. „The Mandalorian” przedstawił bohaterów, zarówno nowych, jak i takich, którzy istnieli. W tym przypadku przedstawiono ich na ekranie, dla tych, którzy mogą ich nie kojarzyć. To daje szerokie możliwości do tego, by historie opowiadane serialach przeplatały się między sobą (i innymi źródłami). Twórcom daje to sporo możliwości do eksplorowania.

Warto tu zaznaczyć, że choć dochodziły nas wcześniej słuchy, iż „Skeleton Crew” będzie związane z „Mandoverse”, to tym razem dostajemy pierwsze oficjalne potwierdzenie. Media sugerują także, że Favreau, który miał swój duży wkład w rozwój MCU, chce podążyć tą samą drogą z serialami. Przeplatanie to jedna rzecz, druga to coś o czym słyszeliśmy wiele lat temu, czyli kulminacja zrobiona z kinowym rozmachem. Patrząc jak to obecnie wygląda, chyba można pokusić się o porównanie z „Avengers”. W każdym razie, póki co jeszcze jesteśmy daleko od finału, zwłaszcza, że Favreau obecnie na ten temat milczy.

Tam gdzie newsów nie ma, są na szczęście fani i spekulacje, bazujące na dość mocnym analizowaniu słów. Jak wiemy, pewną inspiracją dla „Skeleton Crew” ma być serial „Stranger Things”, który łączy elementy SF i horroru. I coś z tym horrorem jest na rzeczy. Natomiast fani połączyli to z najbardziej znanym gwiezdno-wojennym horrorem, czyli powieścią Joe Schreibera Szturmowcy śmierci. Wówczas tytuł - „Szkieletowa załoga” mogłoby nabrać innego sensu.

Serial „Skeleton Crew” prawdopodobnie zobaczymy w przyszłym roku. Miejmy nadzieję, na jakieś dodatkowe informacje podczas D23 Expo i Disney+ Day.
KOMENTARZE (5)

Kolejne plotki o „The Acolyte”

2022-08-23 22:13:05

Czas na kolejne plotki o „The Acolyte”, niestety dość zdawkowe. Po pierwsze podobno znamy kolejną lokację w której ma być kręcony serial. To dalej Szkocja, ale tym razem Rannoch Moor.



A przechodząc do spoilerów, których źródłem ponownie jest Aesokas. Tym razem mamy kilka informacji o Lordzie Sithów, określanego kryptonimem Paul. Będzie to biały mężczyzna po pięćdziesiątce o siwych lub białych włosach. Tu wiele informacji się powtarza, z tym co słyszeliśmy wcześniej, czasem tylko dochodzą szczegóły. Wiemy, że będzie bogaty, będzie handlował bronią, ale zobaczymy także jego czerwony miecz świetlny. Ale Aurę też widział na szkicach z czerwonym mieczem świetlnym.

Natomiast Akolici mają eksplorować jakieś świątynie na różnych planetach, ruiny użytkowników Mocy, ale to już będzie gdzieś po trzecim odcinku. Jedna z nich ma przypominać trochę planetę Zeffo z „Jedi: Upadłego zakonu”.

Kolejna ciekawostka to planeta Muunów, Scipio ma się pojawić w serialu. Śnieżna planeta z górami i wysokimi miastami z jakimiś mackami i dachami w kształcie dzwonów. Dość podobne do tego, co pokazano w „Wojnach klonów”.

Jeszcze jedna z planet ma mieć nazwę lub kod – Changbai.

Miejmy nadzieję, że na D23 Expo usłyszymy coś oficjalnie o projekcie.
KOMENTARZE (3)

Christopher Lloyd komentuje swój udział w „The Mandalorian”

2022-08-22 21:07:22

Plotki o tym, że Christhoper Lloyd pojawił się w trzecim sezonie „The Mandalorian” krążą po sieci już od jakiegoś czasu. Pierwszy raz pisaliśmy o tym w marcu. Aktor niedawno był gościem Fanboy Expo Knoxville, gdzie zadano mu pytanie o udział w serialu.

Odpowiedział dość krótko:

Wszyscy przyrzekliśmy zachować tajemnicę... Więc, nie wiem.

Wersja YouTube:



Więc oczywiście w sieć to poszło, a ludzie odczytują to jako potwierdzenie.

Na razie na premierę trzeciego sezonu musimy poczekać aż do lutego 2023. Miejmy nadzieję, że coś więcej o kolejnym sezonie dowiemy się przy okazji D23 Expo we wrześniu.
KOMENTARZE (5)

Opinie o pierwszych czterech odcinkach „Andora” już w sieci

2022-08-09 20:50:40

Za niecałe 50 dni zobaczymy premierę serialu „Andor”, ale machina promocyjna się rozkręca, zaś szczęśliwcy mieli szansę obejrzeć już cztery pierwsze odcinki. Przecieki mówią, że to najbardziej poważna rzecz, jaką wyprodukowano w sadze. To bardziej angielski serial szpiegowski niż „Gwiezdne Wojny”. To nie jest space opera, to dramat, bez zbędnego fan service’u, za to kompleksowy, powolny i złożony. To bardziej rozwinięta opowieść, która gubi tradycyjny gwiezdno-wojenny podział na dobro i zło. Czuje się tony filmowe i przypominające filmy o Bournie.



Bardziej spoilerowo, pierwsze skrzypce w Rebelii odgrywają Luthen i Mon Mothma. Andor podobno jest jedną z najmniej interesujących postaci, ale on musi się rozwinąć do tego, jaki był w „Łotrze 1”. Podobno całkiem ciekawe jest przedstawienie Imperium.

Tymczasem twórcy powoli promują „Andora”, między innymi na konferencji prasowej przy okazji TCA 2022. Stamtąd pochodzi część ciekawostek i wypowiedzi. Jak twierdzi Tony Gilroy zdjęcia do drugiego sezonu rozpoczną się w listopadzie. Potwierdził wcześniejsze doniesienia, że drugi sezon będzie dziać się na przestrzeni pięciu lat i będzie podzielony na sekcje, po trzy odcinki każda. Każdy z odcinków w sekcji ma wyreżyserować inny reżyser. Właśnie ten przeskok czasowy jest pewnym wyzwaniem dla twórców, jak to najlepiej pokazać.



Diego Luna przyznał, że jak pierwszy raz usłyszał historię Andora od Gilroya, to był w szoku. Tony natomiast dodał, że czeka nas kilka momentów prawdy na temat bohaterów „Łotra 1”. Jednym z tych „problemów” Cassiana ma być to, co mówił, że walczył od 6 roku życia i że zrobił straszliwe rzeczy dla Rebelii.

Luna dodał, że serial pokazuje galaktykę z perspektywy zwykłych osób. Historia Rebelii ma być skomplikowana, a całość jest o tym, co ludzie mogą osiągnąć działając razem. Ale serial będzie także pokazywał szare strony tej działalności. Aktor twierdzi, że tytuł jest trochę nie fair wobec innych bohaterów, to serial o Rebelii.

Gilroy dodał, że jeśli uda im się doprowadzić te 24 odcinki do takiego stanu jaki chcą i osiągną sukces, to ludzie inaczej będą patrzeć na Andora w „Łotrze 1”, a jego śmierć będzie smutniejsza. I generalnie wiele scen „Łotra 1” ma nabrać trochę innego znaczenia.



Będzie też element szpiegowski. Natomiast o K-2SO kazał nam poczekać i zobaczyć. Nie jest tak łatwo prowadzić droida imperialnego i nie zwracać na siebie uwagi. Ale jak już się pojawi, to ma to być widowiskowe. Póki, co Cassian którego zobaczymy w pierwszym sezonie, jest bardzo odległy od tego, który przeprogramował K-2SO. Natomiast w tej części maja uszanować wydarzenia przedstawione w komiksie. Jak twierdzi Gilroy, cały czas są w kontakcie z Watykanem (jak określił Lucasfilm).

Gilroy dodał także, że nie jest przeciwnikiem Stagecrafta, ale nie czuje, żeby to zadziałało, zwłaszcza przy pracy jaką robią. To nie jest tak, jego zdaniem, że da się łatwo przełączać.



Mamy jeszcze trochę ciekawostek, które pochodzą z różnych źródeł. Fiona Shaw zagra postać imieniem Maarva, o tym pisaliśmy ostatnio, tym razem małe uzupełnienie. Będzie ona matką adopcyjną Cassiana. Z kolei Adria Arjona to Bix prawdopodobnie Caleen. Bespin Bulletin nie był w stanie potwierdzić dokładnie nazwiska. To podobno przyjaciółka Andora z początkowego okresu serialu. Wcześniej pojawiły się plotki, że to może być siostra. Natomiast wygląda na to, że to będzie bardziej partnerka w zbrodni, Cassian kradnie, ona szmugluje.

„Variety” sugeruje, że Tony Gilroy wyreżyserował pięć odcinków serialu, w tym pilota. To się trochę kłóci z wcześniejszymi doniesieniami. Z nich wynikało, że Gilroy nie wyreżyseruje żadnego odcinka, ale za to napisze scenariusze do pięciu, w tym pierwszych trzech.

Z kolei wg plotek MSW, gdy Cassian Andor będzie inwigilował więzienie imperialne, będące obozem pracy, więźniowie będą pracować nad elementami projektu Gwiazdeczka, który wymaga użycia kryształów kyber. Oczywiście nie będą wiedzieć, że to chodzi o Gwiazdę Śmierci.

A na koniec przeciek. Podobno ujęcie pochodzi z „Andora”. Jest na nim Jimmy Smits (Bail Organa) w senacie. Plotki o jego udziale wracają od bardzo dawna, więc raczej niespodzianki nie będzie.



Trzy pierwsze odcinki zobaczymy na Disney+ 21 września. Są one samodzielną całością i razem trwają prawie 2 godziny. Kolejne odcinki będą w środy. W czwartki będzie serial Marvela, żeby ze sobą nie konkurowały. Natomiast na 8 września zapowiedziano Disney+ Day, który poprzedzi D23 Expo w dniach 9 – 11 września. W tym okresie spodziewamy się jakiś kolejnych ogłoszeń, związanych z „Andorem”, ale też innymi projektami.
KOMENTARZE (15)

Kolejne spoilery do „The Acolyte”

2022-08-06 09:49:26

W sieci pojawiły się kolejne spoilery do serialu „The Acolyte”. Ich źródłem w dużej mierze wciąż jest Aesokass, ale nie tylko. Pomaga mu inne źródło, czyli MSW. Jak w przypadku poprzednich, wiarygodność Aesokassa musi być dopiero sprawdzona, ale jeśli nie chcecie znać przecieków, to lepiej przestać czytać.



Pierwsza część tych doniesień znajduje się tutaj.

Paul wzbudził pewne kontrowersje i mnóstwo spekulacji. Skoro to Lord Sithów, zaczynający się na literę „P” to na pewno jest to Plagueis. To można było przeczytać w sieci. Źródła jednak stanowczo dementują tę pogłoskę. To inna postać. To Sith, który chyba nikogo nie lubi. Jest bogatym handlarzem broni i sprzedaje broń w wiosce Aury, żeby wieśniacy mogli odeprzeć atak. To biały, ludzki mężczyzna.

Jeśli chodzi o Plagueisa, to jednak odpowiedzialni za przecieki nie powiedzieli jeszcze wszystkiego. Zobaczymy, może się pojawi jeszcze.

Zobaczymy scenę w której Aura i Miri (jej siostra) płyną łodzią i starają się śpieszyć do swojej wioski, widząc jakiegoś potwora.

W drugim odcinku obcy ponownie zaatakują wioskę, ale tym razem mieszkańcy będą mieli już broń zakupioną od Paula. Paul, Aura i Theo walczą z obcymi, ale Theo polegnie.

Po śmierci Theo Aura wpada w furię Mocy i morduje obcych. Ale nie robi tego przy dzieciach w wiosce. Gdy przybywa do wioski, są już tam (w końcu) Jedi, ale są pojmani przez Paula. Paul rozkazuje Aurze ich zabić i zabrać ich miecze świetlne.

Jedną z tych Jedi jest Melody, która ma ważną rolę do odegrania w dwóch pierwszych odcinkach. Jest padawanką. Zaprzyjaźnia się z Miri. Jest też już całkiem dobrze wyszkolona, gdy Paul ją pojmał. No i potem kazał Aurze ją zabić.

Pojawił się też opis planety o kodowej nazwie Pióro. To dom olbrzymich przypominających robaki potworów. Możliwe, że mają wspólną świadomość, jak Geonosjanie. Żyją w wysokich górach pokrytych dziurami.

Miejmy nadzieję, że przy okazji D23 dowiemy się czegoś więcej o serialu Leslye Headland. Obecnie oczekujemy go gdzieś w 2023.
KOMENTARZE (9)

„Ahsoka” to dopiero początek

2022-08-05 16:03:05



Jak wiemy zdjęcia do serialu „Ahsoka” trwają. I wciąż wiemy bardzo niewiele, więc każdy strzępek informacji jest dla nas bardzo interesujący. Natasha Liu Bordizzo, która gra Sabine Wren udzieliła krótkiego wywiadu magazynowi „Empire”. Fragmenty trafiły do sieci. Zdradza tam kilka ciekawostek.

Po pierwsze sama Sabine jej zdaniem jest dzielna i odważna, ale przy tym pełna wdzięku. Ma swoją drogę do przebycia, nie jest doskonała, więc popełnia błędy. Tyle, że stawka jest bardzo wysoka, by móc te błędy popełniać.

Mówiła też o Ahsoce. Niby znamy tę postać, ale nie wiemy co dokładnie się z nią działo w ostatnich latach. Będziemy odkrywać ją na nowo, ona teraz ma własną drogę do przejścia. Natasha nie chciała wchodzić w szczegóły.

Natomiast powiedziała jedną ważną rzecz. „Ahsoka” będzie samodzielnym serialem, czy rozdziałem w większej historii. Dobrze jest znać „Rebeliantów”, ale nie jest to konieczne.

Katee Sackhoff pojawiła się na Galaxy Conie. Zapytano ją o spotkanie Ahsoki i Bo-Katan. Ta odpowiedziała bardzo wymijająco, że bardzo lubi Rosario Dawson. Czy zatem jest szansa, że zobaczymy ich spotkanie już w „Ahsoce”?

I tu dochodzimy do ciekawostek, czyli spoilerów. Źródło te samo, co w newsie z „The Mandalorian”, więc wiarygodność niewielka, ciężka do zweryfikowania. Ale póki, co nie ma z czego wybierać, więc będzie o czym pospekulować. Po pierwsze zdaniem źródła Dave Filoni obecnie bardziej koncentruje się na „Ahsoce” i tym, co będzie jej kontynuacją, niż „The Mandalorian” czy „Księdze Boby Fetta”. Ale nie oznacza to, że powiązań nie będzie, wliczając to także „Skeleton Crew”.



Przede wszystkim czeka nas kilka powrotów. W roli droida Huyanga usłyszymy ponownie Davida Tennanta. Wróci też generał Kalani, czyli kolejny droid z „Wojen Klonów”.

Są też potwierdzenia - Mary Elizabeth Winstead to Hera Syndulla. Temuera Morrison zagrał kilka postaci, także klony. Mena Massoud jest Ezrą, ale podobno będzie go niewiele w serialu. Głównie dlatego, że zobaczymy go pod koniec. Jak się ma to do obsadzenia Matthew Lawa o którym pisaliśmy tutaj? Na razie nie wiadomo.

Lars Mikkelsen to oczywiście Thraw i tu Dave nie szukał nikogo innego. Sam serial „Ahsoki” ma być raczej jej ścieżką do samouzdrowienia, którą przechodzi podczas szukania Ezry, dlatego Ezry i Thrawna ma być w serialu niewiele.

„Ahsoka” niby ma mieć jeden sezon, ale tylko dlatego, że będzie prowadzić do kolejnego serialu. Tam nacisk będzie położony na Thrawna i Ezrę. Serial nie ma na razie nazwy, ale kod produkcji to „Drużyna” (The Fellowship). Thrawn i Ezra będą mierzyć się z nowym zagrożeniem, które zostanie wprowadzone w serialu „Skeleton Crew”.

I tu akurat nie ma dokładnie wyjaśnionej informacji. Źródło mówi o dwóch postaciach, które się pojawią, ale czy w „Ahsoce” czy już w „Drużynie”, nie wiadomo. Są to Eli N. Vanto i admirał Ar’alani. Swoją drogą Eli zostanie wprowadzony do Mandoverse właśnie w „Skeleton Crew”.

Z innych plotek, Tom O’Connel, czyli jeden z dublerów Haydena Christensena w „Obi-Wanie Kenobim” także zagra w „Ahsoce”. Wraz z Haydenem mają grać Vadera. Strój ma być trochę inny niż widzieliśmy w serialu o Kenobim. Szczegółów nie ma. Ta informacja pochodzi z MSW, podobnie jak zdjęcie z planu „Ahsoki” poniżej. Te zrobiono w nocy. Niestety także nic nie widać.



Ostatnie dwie plotki mówią o tym, że do obsady dołączyła Antje Traue. Na razie nie wiadomo w jakiej roli. Druga jest ciekawsza. Podobno zatrudnili sporo kaskaderów, którzy chodzą w metalicznych, kolczastych, wyglądających prymitywnie zbrojach. Nie są ani z Imperium ani nie są Mandalorianami. Źródło nie widziało ich dokładnie. Pozostaje czekać na kolejne doniesienia.

Na premierę „Ahsoki” musimy poczekać na 2023. Zobaczymy, czy na D23 we wrześniu coś powiedzą na jej temat.
KOMENTARZE (8)

Pedro Pascal zaskoczony pozytywnym odbiorem „The Mandalorian”

2022-08-04 16:08:12

Zaczynamy od oficjalnych wieści. Pedro Pascal w rozmowie z Entertaiment Weekly wspomniał o „The Mandalorian”.

Po pierwsze mówił o kaskaderach. Brendan Wayne i Lateef Crowder stworzyli postać Dina Djarina w równym, jak nie w większym stopniu niż on sam. Pedwo mówi, że miał przywilej by być Mandalorianinem na początku, wpłynąć na jego fizyczność, to jak się porusza, ale prawda jest taka, że on także obserwował swoich dublerów. I miejscami starał się dostosować swoją grę do tego, co oni robili. Dodatkowo przyznał, że z Crowderem zna się od lat, współpracowali przy innych projektach, więc był bardzo zadowolony, że on także będzie nosił ten strój.

Druga ciekawostka dotyczy tego, jak postrzegany jest Mandalorianin. Pedro wspomniał, że gdy zabierali się za niego, wiedzieli, że to inny kierunek w „Gwiezdnych Wojnach”, ale nie mieli pomysłu jak to ludzie odbiorą. Czy będą zainteresowani dalszymi przygodami Dina? Czy kupią relację ojciec-syn między Dinem a Grogu? Jon Favreau i Dave Filoni mieli swoją wizję, ale grali dość bezpiecznie. Co więcej odbiór zaskoczył wszystkich pozytywnie. Jest lepiej niż się spodziewali.

Jakiś czas temu publikowaliśmy spoilery bądź spekulacje (trudno odróżnić i zweryfikować źródło na reddicie). Teraz kolejna porcja z podobnego źródła, znów warto traktować je bardziej w kategorii domysłów, niż przecieków. Najważniejsza informacja jednak jest taka, że na trzeci sezon (a także kolejny sezon „Księgi Boby Fetta”) mniejszy wpływ będzie miał Dave Filoni, który zajmuje się „Ahsoką”. Jego miejsce jako partnera kreatywnego Favreau zajął Rick Famuyiwa. Przypominamy, że odpowiada on za scenariusze odcinków The Prisoner i The Believer. Pod obrazkiem mocniejsze spoilery.`



Moff Gideon w pewnym sensie ma przejąć dawną rolę Thrawna z Legend. Ma być wmieszany w aspekty klonowania (to widzieliśmy), czy jednoczenie innych władców w swojej sprawie. Jednocześnie będzie wypełniał plan przywrócenia Palpatine’a po jego śmierci, właśnie dlatego szuka istot władających Mocą i posiadających sporą liczbę midi-chlorianów. Gideon wypełnia plan na bezpośrednie zlecenie Imperatora.

Co ciekawe zobaczymy nową wersję Snoke’a. Mniejszą, młodszą i nie zdeformowaną, za do z długimi czarnymi włosami. Zobaczymy go na Kijimi i zagra go Andy Serkis. Będzie nazywał się Conn i w czasie rozmowy z Dinem w kantynie, wskaże mu gdzie znaleźć Babu Frika, jednocześnie zainteresuje się Grogu.

Zobaczymy też więcej Imperium, jego frakcji i różnych władców, którzy konkurują ze sobą, mają własne plany. Wśród nich podobno będzie Rae Sloane.

Zostanie wyjaśniona także obsesja na punkcie mrocznego miecza. Otóż Gideon był Mandalorianinem, nie z Mandalory, ale jednak. Tak więc będzie to bardziej prywatne zainteresowanie, niż plan Imperatora.

Co ciekawe Din ma mieć nowy okręt, który zdobędzie w połowie trzeciego sezonu. Będzie to „Havoc Marauder”, czyli statek należący do Parszywej zgrai. Dokładnie ten sam, a Grogu przejmie pokój Omegi. Jednocześnie Din wciąż będzie miał swój N-1. Okręt klonów ma odegrać większą rolę w czwartym sezonie.

Jeśli chodzi o Bobę Fetta, to źródło potwierdza poprzednie przecieki, że będzie on mieć sporą rolę w tym serialu. Choć są pewne różnice. Tym razem twierdza, że przyczyną tego, że ruszy się za Tatooine będzie przede wszystkim zamach na niego, który przeprowadzi kolejny odłam Straży Śmierci. Boba zabije czterech napastników, poprosi Cobba, by ten przejął jego sprawy i zaopiekował się rankorem i wyruszy za napastnikami. Tu warto dodać, że Cobb będzie teraz nosił strój Cada Bane’a. Bane nie żyje, a Boba kazał go pochować blisko pałacu. Ma to też być wstęp do drugiego sezonu „Księgi Boby Fetta”, którego produkcja podobno ruszy przed końcem roku.

Trzeci sezon będzie mieć premierę na Disney+ już w lutym. Jakiś materiałów na jego temat spodziewamy się przy okazji wrześniowego D23.
KOMENTARZE (3)

„Galaktyczny Krąg” i inne nowe marki Lucasfilmu

2022-07-30 10:34:05



W chwili obecnej nic z tego nie wynika, poza polem do spekulacji. Fani wyłapali, że Lucasfilm niedawno zarejestrował trzy znaki handlowe, potencjalne marki, czyli „The Great Circle”, „The Galactic Circle” i „Circle of Resistance”. Zwłaszcza druga i trzecia nazwa trochę kojarzy się z „Gwiezdnymi Wojnami”. Obecnie, jak pamiętamy, Lucasfilm odpuściło sobie pomysł tworzenia nowych marek. Porzucili projekt adaptacji cyklu „Dzieci krwi i kości”, koncentrując się poza „Gwiezdnymi Wojnami” na „Willow” i „Indiana Jonesie”.

Wszystkie trzy znaki handlowe są określone cyframi 9 i 41. W przeszłości tych oznaczeń użyto w kontekście seriali czy filmów, ale także „Jedi Temple Challenge”. Oczywiście są też marki jak wspomniane „Dzieci krwi i kości”, czy „Skywalker Academy”, z których Lucasfilm na razie nic nie zrobił (w przypadku tej pierwszej przejął ją Paramount).

Na razie pozostaje czekać na wrześniowe D23, gdzie Lucasfilm będzie mieć kolejny panel pokazujący ich portfolio. Może coś nowego ogłoszą. Może nowy serial, może nową atrakcję w parkach, a może tytuł filmu Taiki Waititiego. Ostatnie wieści bowiem sugerują, że prace mogłyby ruszyć na początku 2023. Jednocześnie sam Waititi studzi oczekiwania, sugerując, że na tym etapie życia nie byłoby to dla niego nieszczęście, gdyby odsunięto go od tego projektu. Nam na razie zostają spekulacje.
KOMENTARZE (4)

„Księga Boby Fetta” z drugim sezonem?

2022-07-19 17:15:42

O potencjalnie kolejnym sezonie „Księgi Boby Fetta” słyszeliśmy już parę razy. Gotowość wyrażali aktorzy. Ming-Na Wen później przyznała, że jednak nie słyszała nic konkretnego, zaś Temuera Morrison sugerował nawet, że Boba mógłby szukać Mace’a Windu. Jak pamiętamy aktor, oczekiwał innego Boby Fetta, niż dostaliśmy.

Tymczasem w sieci pojawił się plakat reklamujący Disney+ w Argentynie. W dniach 12-14 lipca odbyła się tam impreza, na której promowano między innymi serwis streamingowy Disneya i „Gwiezdne Wojny”. W przypadku „Księgi Boby Fetta” napisane jest, że pierwszy sezon jest już dostępny, drugi pojawi się już wkrótce.



Na chwilę obecną nie ma żadnej oficjalnej informacji o drugim sezonie. Obecnie jak wiemy trwają dokrętki do trzeciego sezonu „The Mandalorian”, zdjęcia do „Ahsoki”, a także do „Skeleton Crew” (który nie wiadomo jak będzie powiązany z tymi serialami, ale Jon Favreau też jest tam producentem). Co więcej, ani „Ahsoki”, ani „Skeleton Crew” nie reklamują, a „Księgę Boby Fetta” już tak? Więc albo faktycznie zdjęcia ruszą niebawem, albo mamy tu do czynienia z błędem drukarskim lub mistyfikacją.

Na razie pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż Disney oficjalnie skomentuje sprawę. W teorii w weekend będzie San Diego Comic-Con, ale my pewnie będziemy musieli poczekać do września i D23 Expo.

Pierwszy sezon „Księgi Boby Fetta” można już oglądać na Disney+.
KOMENTARZE (8)

Taika Waititi nie rozpocznie zdjęć w 2022

2022-06-30 16:19:55

Taika Waititi wciąż promuje swój najnowszy film – „Thor: Miłość i grom”, więc jest obecny w mediach. I ponownie zapytano go o film gwiezdno-wojenny. Tym razem mamy jakieś konkrety, choć raczej nie takie, na jakie czekaliśmy.



W rozmowie z TheWrap przyznał, że nie będzie się zajmował „Gwiezdnymi Wojnami” w tym roku. Nie ma szans na zdjęcia. W sierpniu reżyser wraca do Nowej Zelandii, gdzie do końca roku będzie pracować nad serialami „Bandyci czasu” i „Nasza bandera znaczy śmierć”. Oczywiście dalej będzie rozwijał historię i scenariusz do filmu z cyklu „Gwiezdne Wojny”.

Nawet, gdyby zdjęcia do jego filmu zaczęły się na początku 2023, będzie trochę mało czasu, by skończyć zdjęcia i postprodukcję w ciągu 10 miesięcy, a jeszcze przygotować międzynarodową dystrybucję. Szanse, na premierę filmu w grudniu 2023 są raczej niewielkie. Na razie też nie wiemy o innych projektach, które mogłyby wejść w jego miejsce. „Rogue Squadron” również zaliczył przesunięcie, film Kevina Feige również raczej nie będzie gotowy na gwiazdkę przyszłego roku. O ile Lucasfilm nie ma niczego w zanadrzu, raczej należy się spodziewać, że data gwiazdki 2023 będzie zwolniona, a film Waititiego zobaczymy gdzieś w 2024.

Miejmy nadzieję, że zaktualizowaną listę premier poznamy przy okazji D23 Expo we wrześniu.
KOMENTARZE (20)

Taika Waititi i trzeci sezon „The Mandalorian”

2022-06-28 17:31:21

Taika Waititi promuje swój najnowszy film – „Thor: Miłość i grom”, przy okazji udziela wywiadów w których czasem padają pewne nawiązania do „Gwiezdnych Wojen”. W rozmowie z Slashfilm wspomniano o trzecim sezonie „The Mandalorian”.



Jak wiemy sezon ten jest już nakręcony i obecnie trwa postprodukcja. /Film podało, że Taika Waitii wyreżyserował nieznaną liczbę odcinków w trzecim sezonie. Potem jednak artykuł przeedytowano i wycięto wszelkie informacje o reżyserii, ale pojawiły się inne. Taika ma zagrać w serialu. Watro tu przypomnieć, że jest z nim związany od początku. Wyreżyserował finał pierwszego sezonu, a także podkładał głos pod droida IG-11. Już wcześniej pojawiły się plotki o powrocie IG-11 (w pewnym sensie), więc głos Taiki jak najbardziej byłby na miejscu. Na razie jednak nie ma dokładnych potwierdzeń, czy na pewno wróci do tej roli, czy może do innej.

Jeśli chodzi o reżyserów trzeciego sezonu, na razie znamy następujących: Rick Famuyiwa, Carl Weathers oraz Bryce Dallas Howard. Spodziewamy się także Dave’a Filoniego i Peytona Reeda. Czy znajdzie się tam miejsce dla Taiki, zobaczymy.

Warto dodać, że w dniach 9 - 11 września odbędzie się D23 Expo. 10 września zapowiedziano panel, na którym Marvel i Lucasfilm zaprezentują swoje przyszłe produkcje. Można się spodziewać, że będzie to miało charakter bardzo podobny do pokazu na Celebration. Tam pokazano zwiastun „Andora”, więc na D23 spodziewamy się zwiastuna kolejnej aktorskiej produkcji, czyli właśnie trzeciego sezonu „The Mandalorian”. Co prawda w zapowiedzi jest mowa zarówno o produkcjach na Disney+ jak i kinowych, ale w tym wypadku pomijając „Indianę Jonesa” to Lucasfilm w chwili obecnej nie ma nic innego, czym mógłby się pochwalić. Zdjęcia do filmu Taiki nie ruszą przed 2023.

Trzeci sezon „The Mandalorian” zobaczymy już w lutym.
KOMENTARZE (5)

Ming-Na Wen o promocji „The Book of Boba Fett”

2021-11-18 16:16:25

Zaczynamy od Ming-Na Wen. Aktorka zdradziła, że w tym tygodniu zaczyna brać udział w promocji serialu „The Book of Boba Fett”. Szczegółów nie ma. Można spekulować, iż potrzebują jej do kilku rzeczy, być może wywiadów, dodatkowych zdjęć czy filmików produkcyjnych oraz ewentualnie na jakimś z paneli na Destination D23, które odbywa się w ten weekend. Choć tym razem źródła są sceptyczne i po ostatnim Disney+ Day mówią wprost, by nie oczekiwać nowych zapowiedzi, czy zwiastunów, raczej powtórki tego, co już wiemy.



Wraz z premierą zwiastuna mogą zdradzać się inni członkowie obsady. Jennifer Beals znana z „Flashdance” przyznała, że gra jedną z twi’lekanek. Niestety nie zdradziła nic więcej o swojej roli.





Ponieważ serial wciąż pozostaje wielką niewiadomą, w sieci można natrafić na spekulacje, zwłaszcza dotyczące potencjalnej niespodzianki. „The Mandalorian” utrzymywał w tajemnicy Grogu i Luke’a Skywalkera, czego więc możemy się spodziewać po „The Book of Boba Fett”? Niektórzy sugerują, że historia zacznie się jak w zwiastunach i będzie dotyczyć półświatka, dopiero potem się rozwinie w innym kierunku (znów mowa o sezonie 2.5). Zaś na drodze Fetta staną może Luke Skywalker, może Han Solo lub Chewbacca. Fani najnowszych komiksów zauważają, że Qi’ra była aktywna w tym okresie, a Karmazynowy Świt idealnie pasuje do przestępczych klimatów. Zobaczymy, co nam zaserwuje Robert Rodriguez, Dave Filoni i Jon Favreau.

Natomiast jeśli chodzi o bohaterów, to Bespin Bulletin wraca do starych plotek i sugeruje, że możemy tam zobaczyć Dina, a właściwie to nawet w zwiastunie słyszymy Pedro Pascala. Oczywiście nie jest to potwierdzone, ale głos brzmi bardzo znajomo. Co więcej w scenie poniżej można zobaczyć prawdopodobnego przeciwnika Boby o którym pisaliśmy tutaj.



Tu warto przypomnieć listę innych potencjalnych powrotów: Cobb Vanth, Peli Motto, no i łowcy nagród - Bossk, Dengar, Zuckuss, IG 88 oraz Cad Bane. Zobaczymy ile z tych plotek okaże się prawdą.

Na koniec jeszcze jeden tweet od Jordana Maisona. Twierdzi on, że serial będzie liczyć 9 odcinków, czyli więcej niż dotychczas się spodziewaliśmy. Każdy z odcinków ma mieć mniej więcej po 35 minut. Informacja nie jest w żaden sposób potwierdzona.

Premiera serialu na Disney+ już 29 grudnia.
KOMENTARZE (9)

Szkice koncepcyjne z materiału o „Obi-Wanie Kenobim” z Disney+ Day

2021-11-15 17:07:10

Z okazji dnia Disney+, Lucasfilm, poza zapowiedzianą premierą dokumentu Under the Helmet, przygotował niespodziankę dla posiadaczy abonamentu Disney+. Umieszczono tam filmik promujący serial „Obi-Wan Kenobi”. Nie jest to nic nowego, bowiem pokazano go już jakiś czas temu akcjonariuszom Disneya, ale potem nie był nigdzie upubliczniany. Teraz legalnie mogą go obejrzeć subskrybenci platformy streamingowej Disneya.

Ta krótka zajawka prezentuje fragmenty przygotowań Ewana McGregora do scen walk. Krótką rozmową z Ewanem oraz panią reżyser Deborah Chow.



W filmiku ujawniono też kilka szkiców koncepcyjnych z przygotowywanego serialu. Można je obejrzeć poniżej. Ale mogą one rzucać pewne światło na zapowiadany rewanż stulecia.



Choć oficjalnie nie zostało to jeszcze potwierdzone, premiera serialu jest spodziewana w drugim kwartale przyszłego roku. Niektórzy obstawiają maj. Zobaczymy, może coś więcej na ten temat powiedzą podczas Destination D23. Ta impreza odbywa się już w ten weekend i na niedzielę jest zapowiedziany panel dotyczący przyszłości Disney+.
KOMENTARZE (11)
Loading..