TWÓJ KOKPIT
0

Andor (serial) :: Newsy

NEWSY (319) TEKSTY (27)

NASTĘPNA >>

Redakcyjne podsumowanie roku 2025

2026-01-14 20:29:32



Już od kilku lat około połowy stycznia publikujemy redakcyjne podsumowanie ubiegłego roku. Zachęcamy do zobaczenia poniżej jakie wydarzenia dotyczące Gwiezdnych Wojen było naszym zdaniem najważniejsze w 2025.



10. Zwiastun „The Mandalorian & Grogu”

Rusis: Z jednej strony cieszę się, że Gwiezdne Wojny znowu będą w kinach, z drugiej ani na ten film specjalnie nie czekam, ani ten zwiastun mnie nie ruszył.

ShaakTi1138: Sama nie wiem, co myśleć. Z jednej strony fajnie, że znowu rozkręca się starwarsowy hype, bo było to coś, czego naprawdę mi brakowało - nawet “Gwiezdnych Wojen” w przestrzeni publicznej, tych zeszytów czy majtek w sklepach. Z drugiej… zwiastun jest po prostu meh i obawiam się, że film będzie miał zbyt wysoki próg wejścia dla przeciętnego widza.

Burzol: Shaak, ale jaki próg, przeciętny widz kojarzy “baby yodę” ze swojej piżamy, więc pójdą do kina, niezależnie czy pamiętają sezon 3 Mando, czy nie. A ja obiecałem sobie jakiś czas temu, że nie będę zbyt złośliwy wobec tego filmu, ale pierwszy zwiastun niestety nie zrobił na mnie jakiegoś oszałamiającego wrażenia. Ani to niespodziewane, ani szczególnie kreatywne. Dajcie mi tam jakąś postać, którą mogę śledzić!

Lord Sidious: Patrząc na efekty, to kreatywności od Lucasfilmu/Disneya nie wymagam, wręcz przeciwnie. A ja tu raczej jestem pozytywnie nastawiony, liczę na schemat prostej przygody. Od filmu gwiezdno-wojennego obecnie oczekuję tego, by dobrze się go oglądało i jeszcze, by się dało do niego wracać. Favreau jest w stanie to dostarczyć, to wiem. A czy uda mu się to dowieźć i tym razem? To już inna rzecz. Oby. Już mniej niż pół roku, więc jestem dobrej myśli.



9. Kolekcja Legend wydana w Polsce

Lord Sidious: Rozumiem że dofinansowana przez imperialne muzeum archeologiczne :)? Ale fakt, że jest popyt na to i zainteresowanie Legendami cieszy.

Rusis: Cieszy, że to co dobre dalej może trafić do kolejnych fanów. Może jak seria będzie wydawana odpowiednio długo to młodsze pokolenie fanów doczeka się takich perełek jak “Kryształowa Gwiazda” ;)

ShaakTi1138: Super, w końcu dorwałam “Revana”, którego nie byłam w stanie dostać swego czasu :D.

Burzol: To co wydawnictwo Olesiejuk zrobiło w roku 2025 to rzecz, patrząc na ogólne warunki polskiego rynku książki, abolutnie wyjątkowa. Nigdy jeszcze polski czytelnik nie miał tylu tytułów Star Wars do wyboru, nigdy jeszcze polscy kolekcjonerzy nie mieli okazji na aż tyle ekskluzywnych wydań wydanych w jednym roku. Nowa książkowa Kolekcja legend to znakomita wiadomość. Pierwsze tytuły z kolekcji to bardzo dobra decyzja wydawnicza, choć może zastanawiać czemu znalazło się aż tyle tytułow ze Starej Republki. Fajna sprawa!



8. Finał trzeciej fazy Wielkiej Republiki

ShaakTi1138: Jestem mniej więcej w połowie fazy drugiej, więc jeszcze sporo mnie czeka, niemniej trudno nie czuć łezki kręcącej się w oku. Kończy się pewna era, ale mam nadzieję, że nie żegnamy się na zawsze z bohaterami Wielkiej Republiki.

Burzol: Inicjatywa książkowo-multimedialna Wielkiej Republiki to najciekawszy projekt Star Wars za czasów Disneya, a końcowa część trzeciej fazy to najlepsze od wielu wielu lat co mogą zaoferować książkowe Gwiezdne Wojny fanom. Za życie i za światło!



7. Zapowiedź „Fate of the Old Republic”

Rusis: RPG i do tego single player? Biorę w ciemno. Byleby tylko nie skończyło tak jak niektóre inne zapowiedzi - liczę, że tym razem premiery doczekamy się. A przydałaby się kolejna dobra gra ze świata Star Wars.

ShaakTi1138: Piszczałam jak mała dziewczynka podczas oglądania zajawki (“Mando i Grogu” nie wzbudzili we mnie żadnych emocji). Star Wars ma wręcz nieskończony potencjał tworzenia nowych gier, a chyba żaden gatunek nie nadaje się tak bardzo jak erpeg. Liczę na kawał dobrej opowieści, towarzyszy, do których przywiążę się na długie lata, no i epickie starcia. Oby tylko się doczekać.

Burzol: Od lat w temacie gier wideo można narzekać przede wszystkim na jedno: to, że zapowiedzieli jakąś grę, to nie znaczy, że tę grę dostaniemy. A jeżeli w ogóle dostaniemy, to nie wiadomo jak długo będzie trzeba na nią czekać. Zapowiedź ładna, ale póki co nie robię sobie wielkich nadziei.



6. Zapowiedź „Maul: Shadow Lord”

Rusis: Animacje akurat wychodzą całkiem nieźle w ostatnich latach więc z jednej strony cieszy, z drugiej trochę smuci, że kręcimy się wokół tego samego tematu ciągle od czasu TCW. Ale jak wyjdzie to może i nawet obejrzę.

ShaakTi1138: Liczę tutaj na odświeżenie tematu, bo choć to trzecia [sic!; w sumie nie licząc „Opowieści…”] animacja w czasach wczesnego Imperium, to może spojrzenie na wszystko z perspektywy złoli doda nieco nowej perspektywy. Animacja faktycznie wygląda fantastycznie, mam też nadzieję, że Filoni wyjdzie nieco ze swojej strefy komfortu i da nam coś innego niż standardowy zestaw klony/Siostry Nocy/Mandalorianie.

Burzol: Cieszy mnie bardzo temat, cieszę się, że dostaniemy kolejny nieujawniony kawałek układanki jaką jest historia Maula. Sukces “Parszywej Zgrai” pokazał, że nawet opowieść o nieszczególnie angażujących z początku postaciach, można przekuć w znakomity serial. Oby z Maulem było jeszcze lepiej.



5. 10. rocznica premiery „Przebudzenia Mocy”

Rusis: No.. było coś takiego. Po tych kilku latach, które minęły od Epizodu IX ciężko mi wracać do któregokolwiek z epizodów 7-9 więc 10-lecie „Przebudzenia Mocy” mnie niespecjalnie ruszyło. A i chyba nie tylko mnie. Jak patrzę na to co oficjalna i różne firmy robiły w tym roku z uwagi na 20-lecie premiery „Zemsty Sithów” to znikoma aktywność z okazji 10-lecia „Przebudzenia Mocy” wygląda bardzo słabo.

ShaakTi1138: Pamiętam jak kupiłam za duże na mnie gacie z logo “Star Wars” w Kauflandzie, bo było to wszędzie. I to było najlepsze - cała otoczka i atmosfera. Teraz muszę zgodzić się z Rusisem, że rocznica wypadła bardzo słabo. W ogóle coś zrobili?

Burzol: No wydali z jeden czy dwa komiksy upamiętniające “Przebudzenie Mocy”, film który niespodziewanie okazał się być najmniej kontrowersyjną kinową produkcją Star Wars z czasów Disneya.

Lord Sidious: Bezapelacyjnie najlepszy film z nowej trylogii. Ale trochę smutno patrzeć, że prawie nikogo już właściwie nie obchodzi (wliczając to oficjalną, czy przykro to mówić Bastion). Cóż, sam nie jestem tu bez winy, jedynym disneyowskim produktem do którego wróciłem w zeszłym roku był “Han Solo”. Więc nawet nie obejrzałem okolicznościowo (fakt inne rzeczy były na głowie, ale to nie jest żadne wytłumaczenie :P). Natomiast podam tu jeszcze przykład forum. Przy “Zemście” z okazji 20-lecia, główny temat miał 49 postów… A były też inne tematy. Przy “Przebudzeniu” jeden temat i 13 postów. Więc przynajmniej wiem, że to nie tylko u mnie tak wygląda.



4. Premiera drugiego sezonu „Andora”

Rusis: Najbardziej przeze mnie oczekiwana rzecz z Gwiezdnych Wojen w 2025 roku. Po pierwszym sezonie miałem spore oczekiwania i nie zawiodłem się. Chciałbym jeszcze kiedyś zobaczyć tego typu produkcję w uniwersum Star Wars.

ShaakTi1138: Musiałam obejrzeć pierwszy sezon drugi raz, by docenić. Niesamowita, poetycka opowieść dla dojrzałego widza. Potrzebujemy takich więcej.



3. Zapowiedź powrotu do kin i odświeżenia „Nowej nadziei”

Rusis: Każdy powrót Gwiezdnych Wojen do kin cieszy. A tu jestem ciekaw nie tylko samego powrotu ale i tego co zobaczymy na ekranie. Czy będzie to odświeżona oryginalna wersja, czy też zawierająca któreś z wielu przeróbek.

ShaakTi1138: Do kina idę na sto procent.

Burzol: Plotki mówią, że ta odświeżona Nowa nadzieja będzie okazją do zupełnie nowego doświadczenia tego filmu, o ile ktoś dostrzega różnice w jakości oglądanej kopii. Że niby scenografia, kostiumy i obce stwory nigdy jeszcze nie wyglądały tak dobrze. Oby!

Lord Sidious: Czekam :). I poproszę jeszcze o odświeżenie V i VI Epizodu. Mam nadzieję, że wizualnie to naprawdę dopieszczą (w sensie odświeżenia obrazu, ziarna, tonacji kolorów).



2. Zapowiedź i zdjęcia do „Star Wars: Starfighter”

Rusis: To jest dla mnie największe zaskoczenie 2025 roku jeśli o Gwiezdne Wojny chodzi. Przez długi czas wiedzieliśmy, że Shawn Levy pracuje nad czymś z naszego ulubionego uniwersum, ale takich plotek i prac na różnych etapach jest sporo. A ostatnie lata pokazały, że większość na tym pozostaje. Tu nie dość, że dostaliśmy oficjalne potwierdzenie i zapowiedź w tym roku to jeszcze nakręcono już zdjęcia do tego filmu! Tym razem to już więc nie tylko plotki, a coś co rzeczywiście zobaczymy na ekranach kin! Czekam, szczególnie, że obsada i oderwanie od znanych postaci mnie korci.

ShaakTi1138: Po cichu liczę na to, że dostaniemy powiew świeżości w SW - że film ten, trochę na wzór “Andora”, zbuduje swoich własnych bohaterów, którzy zostaną z nami na kolejne lata.

Burzol: Ma rację Rusis, że niespodziewanie szybko się ten film robi, może nawet faktycznie go dostaniemy. Na mój gust tylko powinni jeszcze zastanowic się nad zmianą tytułu filmu, bo co mi po fajnym filmie z Ryanem Goslingiem, jeżeli coś o tytule “Starfighter” nie jest adaptacją X-wingów.

Lord Sidious: Cóż, może nie powinienem się wypowiadać, skoro parę dni temu widziałem 3 minuty “Deadpoola” Levy’ego i dobre myśli o kolejnym filmie tegoż pana prysnęły. Jak to będzie w takim stylu, to nie wiem, czy w kinie wytrzymam. Niech to będzie chociaż poziom “Free Guy”, proszę, bo mimo wszystko chciałbym to zobaczyć (raz do końca). Acz podziwiam to, że jego realizacja idzie tak sprawnie (choć jeszcze 1,5 roku do premiery wiele może się wydarzyć).



1. „Zemsta Sithów” znowu w kinach

Rusis: Zdecydowanie najlepsza moja wizyta w kinie w zeszłym roku! Po latach, oglądany z nutką sentymentu, przyniósł mi nawet więcej frajdy niż gdy wychodziłem z kina w 2005 roku. Mam nadzieję, że będziemy mieli częściej okazję przy różnych rocznicach wracać do Gwiezdnych Wojen w kinach.

ShaakTi1138: Ech, nie wiem, jak u Was, ale u nas ludzie szeptem mówili wszystkie memiczne frazy, ale przy “Hello there!” po prostu wybuchnęli śmiechem. Jedno z najbardziej niesamowitych kinowych doświadczeń, jakie w życiu przeżyłam.

Rusis: U mnie przy niektórych frazach też reagowali. No i gdy na ekranie pojawił się Sokół czy Lucas. Nie przeszkadzało, a dodatkowy klimat robiło przy oglądaniu ;)

Burzol: Fajnie zobaczyć film Star Wars w kinie!

Lord Sidious: I super. Niestety udało się tylko raz do kina wybrać. I sporo ludzi na sali, którzy ewidentnie się dobrze bawili. Jeszcze zgrałem to z powtórką pozostałych Epizodów Lucasa (i “Hana Solo”) i obejrzeniem “Zemsty” w domu (dla porównania z Blu ray 4K).

Z naszej strony to by było na tyle jeśli chodzi o miniony rok. A jakie wydarzenia Waszym zdaniem były w nim najważniejsze? Co wzbudziło w Was największe emocje?
KOMENTARZE (12)

Kolejne nominacje dla „Andora”

2026-01-12 20:49:14

Pod koniec poprzedniego roku poznaliśmy nominacji i zwycięzców do różnych nagród branżowych w świecie filmu i seriali. „Andor” był uhonorowany m.in. 5 nagrodami Emmy w tym pierwszy raz nagrodą w jednej z głównych kategorii. Tym razem mamy nominacje z trzech gildii.

Gildia Reżyserów Amerykańskich nominowała Janusa Metza za wyróżniającą reżyserie w serialu dramatycznym. Gildia Aktorów Ekranowych nominowała serial w kategorii wyróżniającego występu ekipy kaskaderskiej. Natomiast od Gildii Producentów Filmowych serial dostał nominację za wyróżniającą produkcję serialu telewizyjnego - dramatycznego.


KOMENTARZE (2)

Sezon nominacji i nagród

2025-12-08 20:47:40

Końcówka roku to okres w którym ogłaszane są różne nominacje i nagrody branżowe. We wrześniu dowiedzieliśmy się o tym, że drugi sezon serialu „Andor” nagrodzony zostanie czterema nagrodami Emmy, w tym prestiżową za najlepszy scenariusz. Teraz serial zgarnia kolejne nagrody i nominacje.

American Film Institute uznał drugi sezon „Andora” za jeden z dziesięciu najlepszych seriali roku.



Do nagród Critics Choice „Andor” otrzymał nominację w kategorii najlepszy serial dramatyczny, a Diego Luna jako najlepszy aktor w serialu dramatycznym.



Diego Luna ma również szansę na otrzymanie Złotego Globu, został do niego nominowany za najlepszą rolę w serialu dramatycznym.


KOMENTARZE (9)

Gilroyowi nie podoba się kierunek w którym poszła „Ahsoka”

2025-11-27 19:23:58

Henry Gilroy (nie mylić z Tonym Gilroyem, twórcą „Andora”), który pracował zarówno przy „Wojnach klonów” jak i „Rebeliantach” dość ostro skrytykował pewne decyzje artystyczne, które podjęto w serialu „Ahsoka”. Mówił o nich w podcaście Pod of Rebellion.



Gilroy pracował nad animacjami, ale również był autorem powiązanych komiksów. Przede wszystkim jednak był jednym z ważniejszy współpracowników Dave’a Filoniego, który kształtował nie tylko odcinki, ale i charakter tamtych animacji. Stąd nie tyle przywala się do serialu na który nie ma wpływu, ale recenzuje pewne decyzje. Przede wszystkim poszło o Sabine i jej szkolenie na Jedi. Powiedział wprost, że nigdy nie było takiego planu. Rola Jedi była przewidziana dla Ezry. Owszem, w trakcje pracy nad „Rebeliantami” rozmawiali na temat tego, czy Sabine powinna być czuła na Moc. Te pomysły nie wzięły się z niczego, ale wówczas kolektywnie scenarzyści doszli do wniosku, że Sabine już jest fantastyczną wojowniczką. Zrobienie z niej Jedi to już zdecydowanie za dużo.

Henry Gilroy powiedział wprost, że nie ma nic wspólnego z serialem „Ahsoka”, ale to co zobaczył trochę go zszokowało. Bardzo podobała mu się to co wypracowali z mieczem ciemności, że nie trzeba być Jedi, by podążać za ideami. I to jego zdaniem było zdecydowanie ważniejsze dla animacji, niż fakt, że mógł używać Mocy.

Zobaczymy, jak się rozwinie wątek padawanki Sabine w drugim sezonie „Ahsoki”. Za to Rosario Dawson powiedziała, że podoba się jej drugi sezon serialu i że zobaczymy w niej bardziej zadowoloną i zrelaksowaną Ahsokę. Drugi sezon zadebiutuje za niecały rok.
KOMENTARZE (12)

P&O 671: Kim była Lieda Mothma?

2025-11-02 13:24:43



Dziś mamy pytanie, które pokazuje jak stary kanon jest wykorzystywany przez nowy i w pewien sposób przetwarzany, w pewien kontynuowany. Pytanie bowiem dotyczy oczywiście starego kanonu.

P: Jest kilka doniesień, że Mon Mothma ma córkę imieniem Lieda. Kim jest Lieda Mothma i kto jest jej ojcem?

Tajemnicza córka Mon Mothmy nie pojawia się w wielu źródłach. Po raz pierwszy wspomniano o niej w podręczniku „Dark Empire Sourcebook” i była tam zaledwie wzmiankowana. Jej imię pojawiło się po raz pierwszy w „The New Essential Guide to Characters”, gdzie nadano jej imię, Lieda a także wspomniano, że urodziła się w pierwszych dniach Rebelii.

Źródła te nie sugerowały, że Lieda ma nazwisko Mothma, zostawiając wiele niedomówień. Źródła starego kanonu nie opisały męża Mon Mothmy, więc mogła ona używać także panieńskiego nazwiska. Wiemy, że jej matka to Tanith Mothma, o czym wspomniano w HoloNet News.

Star Wars: Visionaries ponadto opisało, że Lieda nie jest jedynym dzieckiem Mon Mothmy. Lieda ma brata, a kapral Jobin służył podczas bitwy o Hoth. Nie znane jednak było jego nazwisko.

K: „Andor” trochę skorzystał z tego, trochę pozmieniał. Lieda nie ma brata, urodziła się jakby wcześniej w nowej linii czasowej. Za to znamy jej ojca. To Perrin Fertha.
KOMENTARZE (5)

Twórcy, którzy odeszli od nas w ciągu roku

2025-11-02 07:44:48

Jak zwykle w Dzień Zaduszny wspominamy tradycyjnie tych, którzy odeszli od nas w ciągu zeszłego roku. Śmierć dotyka także twórców „Gwiezdnych Wojen”. Poniżej lista tych, których pożegnaliśmy w tym okresie.

Paul Engelen (30 październik 1949 – 3 listopad 2024) – makijażysta z „Mrocznego widma”.

Dan Hennessey (11 wrzesień 1942 – 13 listopad 2024) -aktor głosowy pracujący przy serialach „Droids” i „Ewoks” (w tym jako król Gorneesh).

Thom Christopher (5 październik 1940 – 5 grudzień 2024) – aktor głosowy, który grał Freedona Nadda w audio adaptacji „Opowieści Jedi”.

David Weatherley (1 marzec 1939 – 12 grudzień 2024) – aktor głosowy pracujący przy grze „Knights of the Old Republic II: The Sith Lords”.

Angus MacInnes (27 październik 1947 – 23 grudzień 2024) – aktor, dowódca Złotych z „Nowej nadziei” i „Łotra 1”.

Olivia Hussey (17 kwiecień 1951 – 27 grudzień 2024) -aktorka głosowa pracująca przy grach: „Rogue Squadron”, „Force Commander” czy „The Old Republic” (Youn Par).

Robert "Bob" Machray (4 maj 1945 – 12 styczeń 2025) – aktor głosowy, dowódca Czerwonych w grach z serii „Rogue Squadron”.

Martin Coleman Gordon (1928 – 1 luty 2025) – aktor grający Vaneé w “Łotrze 1”.

Julian Holloway (24 czerwiec 1944 – 16 luty 2025) – aktor grający głosowo w „Wojnach klonów” (Almec i Kilian).

Clive Revill (18 kwiecień 1930 – 11 marzec 2025) – oryginalny odtwórca głosu imperatora w „Imperium kontratakuje”.

Patty Maloney (17 marzec 1936 – 31 marzec 2025) – odtwórczyni roli Lumpy’ego w „Holiday Special”.

Nicky Katt (11 maj 1970 – 8 kwiecień 2025) – aktor głosowy z „The Sith Lords”.



Michael Bruce Sinclair Logan (15 maj 1945 – 10 kwiecień 2025) – twórca efektów specjalnych w „Nowej nadziei”.

Les Dilley (11 styczeń 1941 – 20 maj 2025) – scenograf pracujący przy „Nowej nadziei”, „Imperium kontratakuje” i Indianie Jonesie.

Maroussia Frank (17 czerwiec 1940 – 14 lipiec 2025) – aktorka grająca starą kobietę w „Andorze”.

Jules Walter (21 lipiec 1929 – 20 czerwiec 2025) – aktor, strażnik w pałacu Jabby („Powrót Jedi”).

Kenneth Colley (7 grudzień 1937 – 30 czerwiec 2025) – aktor, admirał Piett.

Terence Stamp (22 lipiec 1938 – 17 sierpień 2025) – aktor, kanclerz Valorum w „Mrocznym widmie”.

Drew Struzan (18 marzec 1947 – 13 październik 2025) – twórca plakatów.

Ponadto Bill Harman – cieśla pracujący przy oryginalnym landspeederze i R2-D2 (dokładnych dat nie znamy), a także Gary, czyli pies Carrie Fisher.
KOMENTARZE (3)

James Luceno o Plagueisie w „Akolicie”

2025-10-17 18:47:17

Jedną z najważniejszych scen w całym „Akolicie” był fragment w ostatnim odcinku, gdy zobaczyliśmy na ekranie Dartha Plagueisa. Przez mniej więcej parę sekund. Była to raczej zapowiedź tego, co nas mogłoby czekać w drugim sezonie, gdyby serial został przedłużony. Autor powieści Darth Plagueis, czyli James Luceno niedawno na jednym z konwentów wypowiedział się na temat serialu.

Przyznał, że widział „Akolitę” i mu się podobało (acz bardziej podoba mu się „Andor”). Mówi też, że był zaskoczony w pozytywnym sensie tym, że zobaczył tam Plagueisa. Nikt mu nic nie mówił, więc nie wiedział, czego się spodziewać. Bardzo żałuje, że drugi sezon nie powstał, bo byłaby szansa na większą eksplorację natury ciemnej strony.



Autor przyznaje, że nie spodziewał się, iż będzie brał udział w procesie twórczym w „Akolicie”. Scenarzyści i pisarze rzadko krzyżują swoje drogi. Luceno wspominał również, że on nie czuje się właścicielem, czy twórcą Plagueisa. To postać, którą opisywał, ale nie on ją wymyślił. Co więcej, niektóre z jego pomysłów zostały odrzucone. On chciał, by Lord Sithów był bardziej dwuznaczny, bardziej operujący w szarej strefie między dobrem i złem. Lucasfilm jednak odrzucił ten pomysł. James Luceno w ten sposób mówi, że wielu autorów gwiezdno-wojennych, zapomina, że są tylko rzemieślnikami do wynajęcia. Tworząc coś, dają Lucasfilmowi wolną rękę do wykorzystywania ich postaci później, bez pytania o zgodę. To ewoluuje, a czasem też znika (jak kasowanie kanonu). Z tego punktu widzenia Plagueis w „Akolicie” to fajna rzecz dla Luceno, ale nie podchodzi do tego personalnie.
KOMENTARZE (8)

„Andor” z nagrodą Emmy za scenariusz

2025-09-15 14:55:47

Kilka dni temu poznaliśmy laureatów nagród Emmy w kategoriach kreatywnych, a „Andor” wygrał w czterech spośród nich. W ten weekend ogłaszano wyniki pozostałych nagród - tę bardziej prestiżową, główną część. Tym razem udało się wygrać w jednej z kategorii:

Najlepszy scenariusz serialu dramatycznego - Dan Gilroy za odcinek 21: Witamy w świecie Rebelii


Zwycięstwo w jednej z głównych kategorii jest o tyle symboliczne, że jest to pierwszy raz gdy w którejś z nich odniósł sukces serial z uniwersum Gwiezdnych Wojen.


KOMENTARZE (9)

„Andor” nie jest tak dobry jak będzie „The Mandalorian & Grogu”

2025-09-13 11:05:09

Przy okazji festiwalu filmowego w Toronto, Collider miał szansę rozmawiać z Sigourney Weaver. Zanim rozmowa zeszła na film „The Mandalorian & Grogu”, rozmawiano o „Andorze”.

Głównie prowadzący, Steve Weintraub i Byan Fuller mocno chwalili serial, nazywając go nie tylko najlepszymi „Gwiezdnymi Wojnami” od lat 80., ale też doskonałym serialem samym w sobie, nawet jeśli wyjmie się z niego „Gwiezdne Wojny”. Weaver skomentowała to tylko, że „Andor” nie będzie tak dobry jak „The Mandalorian & Grogu”, w którym oczywiście gra. Weintraub próbował mówić, że trudno tak jednoznacznie oceniać, bo generalnie „Andor” jest dużo poważniejszą odsłoną sagi, podczas gdy „The Mandalorian” to raczej będzie zabawa. Weaver mówiła, że właśnie nie tylko i chwaliła produkcję w którą gra, mówiąc, że mają w obsadzie Pedro Pascala.



Pojawiły się także plotki dotyczące napisów początkowych w „The Mandalorian & Grogu”. Na razie nawet są jakieś przecieki, ale obecnie trudno stwierdzić na ile to prawdzie (raczej fake news). Ogólnie należy się spodziewać, że przedstawią po krótce sytuację (upadło Imperium, czas bezprawia i takie tam) i bohaterów, czyli łowcę nagród, który nawiązał więź z czułym na moc dzieckiem, czyli Grogu. Chodzi o to, by ludzie nie znający serialu nie zadawali nagle jakiś pytań, o co chodzi i tyle. Brzmi rozsądnie, zobaczymy jak to wyjdzie w praktce.

Tymczasem Mark Hamill w rozmowie z THR promuje swój najnowszy film „Wielki marsz”. Padło tam też pytanie o „Gwiezdne Wojny” a dokładniej o przyszłość Luke’a Skywalkera. Mark wielokrotnie publicznie mówił, że to już chyba czas by odejść od Luke’a, potem czasem mówi, że jeszcze nie jest gotów pożegnać się z tą rolą. Jednak coraz trudniej to zrealizować bez pomocy technologii. Zapytano go więc, co sądzi o Luke’u generowanym przez sztuczną inteligencję w przyszłych produkcjach. Powiedział, że na razie nie ma sensu odpowiadać na to pytanie, bo genAI wiąże się z masą pytań, na które na razie nie ma odpowiedzi. Czas pokaże.

Jednak przypomniano mu, że wziął udział w „The Mandalorian”, gdzie komputerowo odmłodzono Luke’a Skywalkera za pomocą technologii typu deepfake. Odparł, że to było coś zupełnie innego, bo oryginalna trylogia opowiadała historię Luke’a, który był jedną z najbardziej idealistycznych postaci w sadze, który stawia pierwsze kroki i kończy w ciekawym miejscu. To jakby zrobić trylogię o Jamesie Bondzie, gdzie w pierwszym filmie zdecyduje się na to by wstąpić do służb specjalnych, w drugim przejdzie szkolenie, a w trzecim zdobędzie licencję na zabijanie. A potem nie zrobić ani „Goldfingera” czy „Pozdrowień z Rosji”. To czego Hamillowi brakowała to pokazania Luke’a jako mistrza Jedi i to właśnie było w „The Mandalorian”. Jednocześnie mocno chwalił Dave’a Filoniego i Jona Favreau, mówiąc, że oni czuli „Gwiezdne Wojny” tak jak robił to George Lucas, a co Hamill kwestionował w przypadku sequeli.

Zaczęliśmy porównaniem z „Andorem”, więc może dajmy głos Tony’emu Gilroyowi, w sprawie serialu „The Mandalorian”. W rozmowie z Gameradar powiedział, że jak przygotowywał się do „Andora” to faktycznie zaczął oglądać ten serial i przyznaje, że mu się bardzo podobało. Tyle, że utracił regularność, ale ponieważ widział, że „The Mandalorian” nie ma wpływu na jego historię, nie czuł potrzeby wracać.

Nam pozostaje czekać na zwiastun. Na razie jest natomiast coś innego. Na Youtubie, na oficjalnym kanale pojawiła się kompilacja spotkań Boby Fetta i Dina. Może zaczynają podgrzewać atmosferę?



Premiera “The Mandalorian & Grogu” już 22 maja. „Gwiezdne Wojny” wracają na ekrany i miejmy nadzieję, że zagoszczą tam na dłużej.
KOMENTARZE (11)

„Andor” nagrodzony czteroma Emmy

2025-09-10 22:56:44

Powoli poznajemy laureatów tegorocznych nagród Emmy. Na razie są to tylko kategorie techniczne, ale już „Andor” zdobył cztery statuetki. Wygrał w następujących kategoriach:

  • Kostiumy, za odcinek „Harvest” nagrodę otrzymali Michael Wilkinson, Kate O'Farrell, Richard Davies i Paula Fajardo.
  • Najlepszy montaż, za odcinek „Who are you?” nagrodę otrzymał Yan Miles.
  • Scenografia, za odcinek „Who are you?” nagrodę otrzymali Luke Hull, Toby Britton i Rebecca Alleway.
  • Najlepsze efekty w sezonie serialu nagrodę otrzymali: Mohen Leo, TJ Falls, Luke Murphy, Neal Scanlan, Scott Pritchard, Joseph Kasparian, Sue Rowe, Paolo D'Arco i Jean-Clement Soret.


Dodatkowo w kategorii najlepszego montażu dźwięku nagrodę dostała produkcja „Music by John Williams”.

W weekend powinniśmy poznać laureatów pozostałych kategorii (nietechnicznych).
KOMENTARZE (6)

„Andor” z komentarzem Tony'ego Gilroya

2025-09-05 22:36:30

Twórca i showrunner serialu „Andor”, Tony Gilroy, zabiera nas na podróż na Ghorman. Możemy na poniższym filmiku posłuchać jego komentarz do kluczowych scen drugiego sezonu serialu. Tony mówi tu o wielu nawiązaniach do historii, wydarzeniach, które widzieliśmy wielokrotnie, szczególnie w czasach nazizmu. Zachęcamy do obejrzenia samemu tego nagrania z komentarzem i powrotu do serialu.


KOMENTARZE (3)

Mniej Volume więcej kostiumów… tak chodzi o „Ahoskę”

2025-09-02 21:18:49

Jak pamiętamy prawie dwa lata temu zmarła Shawna Trpcic , która pracowała przy kostiumach do „Ahsoki” i innych seriali Mandoverse. W drugim sezonie zastąpiła ją Sammy Sheldon Differ.

Sammy jest bardziej znana z kina niż z telewizji czy streamingów. Projektowała kostiumy do filmów takich jak „V jak vendetta”, „X-men: Pierwsza klasa”, „Gwiezdny pył”, „Ex Machina”, „Gra tajemnic”, „Anihilacja”, „Ant-man” czy „Jurassic World: Odrodzenie”.

Nie ujmując nic Shawnie, ale to nie ta liga produkcji. Trpcic głównie zajmowała się projektowaniem dla telewizji i streamingu. Więc ta informacja może brzmieć trochę dziwnie, ale jest bardzo zgodna z tym, co całkiem niedawno mówił Dave Filoni.

Drugi sezon „Ahsoki” to będzie zupełnie inna produkcja, nie chodzi nawet o fabułę, ale o sposób jej kręcenia. Przede wszystkim koniec ze StageCraft. Volume jest fajny, pozwala filmowcom na wiele, ale obecnie Filoni i Jon Favreau dość dobrze rozumieją tę technologię i jej ograniczenia. Wbrew oczekiwaniom nie rozwiązała wszystkie, a wprowadziła dodatkowe problemy. Teraz obaj panowie robią krok wstecz, a kierunek wyznaczył tu trochę „Andor”, który postawił na prawdziwe plany w rzeczywistych sceneriach.

Dave Filoni mówi, że nie jest to koniec StageCrafta, a raczej ograniczenie go. Wiedzą, gdzie najlepiej się sprawdza, wiedzą też gdzie sprawdza się niebieski ekran. To wszystko narzędzia, które filmowcy mogą używać i powinni znać, ale powinni też po nie sięgać w przemyślany sposób. Dlatego „Ahsoka” jest kręcona w Londynie, będzie też tam więcej zdjęć na lokacjach i w zbudowanej scenografii. To samo ma dotyczyć zarówno „The Mandalorian & Grogu” jak i „Starfightera”.

Oznacza to jeszcze jedno, studio w Los Angeles, gdzie powstawały seriale z Mandorverse idzie w odstawkę. Nie będzie potrzebne. Dla nas znaczy to także mniej przecieków, bo stamtąd faktycznie robiono całkiem wiele zdjęć, które wylądowały w sieci.

Na drugi sezon „Ahsoki” musimy poczekać mniej więcej jeszcze rok.
KOMENTARZE (6)

Ewan McGregor chce dołączyć do obsady „Andora”

2025-08-27 16:39:25

Dość ciekawa historia wydarzyła się podczas kanadyjskiego Fan Expo. Na jednym z paneli gościem był Ewan McGregor. Jak wiemy, wielokrotnie sugerował różne pomysły, byle by tylko wrócić do roli Obi-Wana Kenobiego, a że na razie drugi sezon serialu nie majaczy... więc McGregor ma inny pomysł na siebie, którym się podzielił.

Zaczął od tego, że pochwalił „Andora”. Powiedział, że pierwszy sezon jakoś przeszedł niezauważony. Wiedział, że ludzie coś o tym mówią, ale nie specjalnie się tym zainteresował. Dopiero teraz przy drugim, otworzył z synem... zaczęli oglądać. Szybko przebrnęli przez pierwszy sezon, połknęli też drugi. No i co dalej. Ewan główkuje... a wymyślił, że przecież „Andor” dzieje się mniej więcej w tym samym czasie co „Obi-Wan Kenobi”. Więc może by tak połączyć siły. W końcu to bardzo dobry serial, więc on mógłby się pojawić w trzecim sezonie. Jak twierdzi, jeśli Lucasfilm się zgodzi, to hipotetycznie mogłoby się to udać.

Jedyny problem, to taki, że „Andor” kończy się wstępem do „Łotra 1”, a ten to bezpośredni wstęp do „Nowej nadziei”. Trochę mało tam miejsca na trzeci sezon serialu, a tym bardziej cross-over z „Obi-Wanem Kenobim”. Dodatkowo Tony Gilroy niespecjalnie chce wracać do tego. Cóż, może McGregor poprawi swój pomysł i zasugeruje, by to drugi sezon „Obi-Wana Kenobiego” był crossoverem z „Andorem”, wówczas byłoby więcej możliwości. Na razie pozostaje przejść dalej nad tym newsem, ewentualnie wrócić do „Andora”.
KOMENTARZE (7)

Krótki dokument o castingu do „Andora”

2025-08-20 21:05:55

Jak pamiętamy, „Andor” świetnie sobie poradził w nominacjach do nagród Emmy. Obecnie Lucasfilm próbuje więc promować tę produkcję i zwiększyć zainteresowanie oceniających, różnymi filmikami.

Jeden z nich to rozmowa z Niną Gold i Martinem Warem. Gold i Ware byli dyrektorami odpowiedzialnymi za casting do drugiego sezonu (ale oboje też pracowali przy pierwszym sezonie).

Opowiadają o doborze aktorów, można dowiedzieć się stąd kilku ciekawostek, ale bardziej chodzi o zainteresowanie serialem i promowanie bardziej głośnych nazwisk, czy tych z których są zdecydowanie bardziej dumni. Są to choćby: Stellan Skarsgård, Diego Luna, Adria Arjona, Denise Gough, Kyle Soller, Forest Whitaker, Elizabeth Dulau, czy Muhannad Bhaier.



Jeśli jeszcze nie widzieliście drugiego sezonu, to może jest to dobry moment, by obejrzeć całość na Disney+.
KOMENTARZE (5)

Simon Kinberg o swojej trylogii

2025-08-19 19:02:53

Jak podkreśla sam Simon Kinberg, tym razem Lucasfilm nie popełni błędu sequeli i cała trylogię napisze od początku do końca jedna osoba. I to nie byle jaka, bo Kinberg nie jest świeżakiem jeśli chodzi o uniwersum. Pomagał stworzyć serial „Rebelianci”. Pracował też nad spin-offem o Bobie Fetcie (ten jednak wpierw stracił reżysera, a potem został skasowany). Tym razem o nowej trylogii twórca mógł powiedzieć trochę dla Nerdtorpolis.

Wspomniał, że bardzo chciał pisać książki. Nie wyszło, pisze filmy i to chyba jego przeznaczenie. Natomiast jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny” to jest ich entuzjastą od dzieciństwa. Mówi, że praca nad tymi filmami to nie jest w jego przypadku spełnienie marzeń, bowiem nie miał takich marzeń. Więc już sam fakt, że będą kolejne filmy jest czymś niewiarygodnym, a móc pracować przy nich to już w ogóle marzenie. Więc podchodzi do tej pracy z dużym zaangażowaniem.

Mówił też o jednej istotnej rzeczy, czyli inspiracji. Tu kładzie nacisk na wspaniałych twórców obecnego sukcesu „Gwiezdnych Wojen”, czyli Kathleen Kennedy, Dave’a Filoniego a także Tony’ego Gilroya. Mówi wprost, że pracowało przy tych ostatnich produkcjach wielu utalentowanych osób, którym pozwolono zrobić dobrą robotę. „Andor” to istotna inspiracja i wyznacznik. To była dobra historia science fiction, która by się sprawdziła w każdej franczyzie.

Kinberg pracuje nad wieloma projektami na raz, wliczając to prequel „Star Treka”. Zobaczymy, kiedy uda mu się pchnąć tę trylogię do przodu.
KOMENTARZE (7)

Hayden Christensen już na planie „Ahsoki”

2025-07-18 21:51:19

Ogólnie jak wiemy, Lucasfilm raczej milczy w sprawie tego, co akuratnie się dzieje z produkcjami gwiezdno-wojennymi. Wliczając w to serial „Ahsoka”, do którego zdjęcia trwają w najlepsze. Okazuje się, że Hayden Christensen aktualnie przebywa na palnie, a dowiedzieliśmy się tego w bardzo nietypowy sposób.

Otóż Hayden miał być gościem na konwencie Comic Con Manchester. Ale musiał odwołać swój udział. Na stronie konwentu znalazł się wpis, który mówi wprost, że pojawienie się na konwencie koliduje z nocnymi zdjęciami, w których udział bierze aktor.



Dalej już wszystko wiemy. Miał pojawić się na planie „Ahsoki”, co było zapowiedziane już jakiś czas temu. No i zdjęcia do drugiego sezonu powstają w Wielkiej Brytanii. Ale, że kręcą zdjęcia w nocy, to już nowość. Prawdopodobnie dlatego, że tym razem Dave Filoni rezygnuje ze StageCrafta na korzyść prawdziwych lokacji.

Z innych plotek, podobno wśród miejsc, które odwiedzi/odwiedziła ekipa „Ahsoki” są też okolice Dorset, tam wcześniej nagrywano „Andora”. Na razie jednak szczegółów brak.

Prace nad drugim sezonem jeszcze trochę potrwają. Liczymy, że zobaczymy go w drugiej połowie przyszłego roku.
KOMENTARZE (11)
Loading..