
Teraz przejdźmy do REWELACJI. Otóż Ci, którzy wierzyli, że ROTS nie jest ich już w stanie niczym zaskoczyć, niech przede wszystkim czytają co dalej. Znamy już imię postaci, którą zagra Jeremy Bulloch, czyli Boba Fett w klasycznej trylogii. Mało tego, tę postać znamy od dawna, acz nikt nigdy jej nie widział.
Jeremy Bulloch zagra rolę kapitana Coltona!
Tu trzeba sięgnąć pamięcią do powieści "Nowa Nadzieja". Otóż w stosunku do filmu, kilka nazw było tam zmienionych, jedną z nich było to, że właścicielem droidów R2-D2 i C-3PO, był jakoby kapitan Colton, a nie Antilles. W ostatecznym filmie było Antilles, a Colton przepadł na wieki w niebyt. Z tego niebytu Lucas go wyciągnął, świetnie łącząć wcześniejszy błąd w zgrabną historię. Po raz kolejny w filmie kinowym, dostaniemy więcej nawiązań, do zapomnianych fragmentów poza filmowej sagi, niż to bywa w niejednej książce (choćby wyścigi Boonta - nawiązanie do serialu Droids, czy system Tund - do trylogii Landa, oba nawiązania w "Mrocznym Widmie").







































































