TWÓJ KOKPIT
0

Epizod V: Imperium kontratakuje :: Newsy

NEWSY (585) TEKSTY (49)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Tydzień Imperium kontratakuje - Wywiad z Lawrencem Kasdanem

2010-05-23 19:57:41


Urodzony w 1949 roku w Miami na Florydzie Lawrence Kasdan to uznany w świecie filmu scenarzysta, reżyser i producent. Wyreżyserował tak znane filmy jak kryminał neo-noir Żar ciała (1981), dramat Wielki chłód (1983), komedia Kocham cię na zabój (1990) i western Silverado (1995). Napisał scenariusze do takich obrazów jak Przez kontynent (1981) i Bodyguard (1992). Jednak każdy fan Star Wars kojarzy Kasdana zapewne z jego pracy przy Imperium kontratakuje i Powrocie Jedi. To właśnie on, początkujący scenarzysta, został zaangażowany przez George’a Lucasa do napisania scenariusza TESB. Kasdanowi w dużej mierze zawdzięczamy to, że nauki Yody, szelmowskie one-linery Landa („You truly belong here with us among the clouds”), pełne grozy żądania Vadera ("Asteroids do not concern me, Admiral -- I want that ship, not excuses"), czy słowne docinki Hana i Lei ("I'd just as soon kiss a Wookiee" -- "I can arrange that. You could use a good kiss!") brzmią w taki sposób, jaki pokochały tysiące fanów SW na całym świecie.

Współpraca Lawrence’a Kasdana z Lucasem nie ograniczyła się tylko do realizacji epizodów V i VI gwiezdnej sagi. „Flanelowiec” i Steven Spielberg zatrudnili bowiem Kasdana do napisania scenariusza pierwszej części przygód Indiany Jonesa, czyli Poszukiwaczy zaginionej Arki.

Z okazji trzydziestej rocznicy premiery The Empire Strikes Back przedstawiamy obszerne fragmenty wywiadu, którego Lawrence Kasdan udzielił dziennikarzowi magazynu Star Wars Insider Scottowi Chernoffowi przed dziesięcioma laty. Opowiada w nim o swoim wkładzie w kształt Imperium kontratakuje, a także o swojej współpracy z George’em Lucasem i niuansach pracy scenarzysty.

Jak uniknąłeś tych wszystkich fabularnych niebezpieczeństw, jakie niosą ze sobą kontynuacje?

To wszystko zasługa George’a (Lucasa – red.). Jego ogólna wizja wszystkich trzech filmów była znakomita, zaś w przypadku trzycześciowej struktury fabularnej część druga jest zawsze najlepsza. Myślę, że część pierwsza, Nowa nadzieja, była niezwykle zachwycającym filmem. Ale wielu ludzi woli od niej Imperium kontratakuje, bo jest ciekawszą opowieścią.

Imperium kontratakuje to pierwszy film, w którego czołówce pojawiło się twoje nazwisko, ale nie był to twój pierwszy scenariusz w ogóle.

To był pierwszy napisany przeze mnie film, który zrealizowano (…). Sprzedałem dwa scenariusze, a później napisałem Poszukiwaczy zaginionej Arki dla George’a. Kiedy skończyłem pisać ten scenariusz, Leigh Brackett zmarła i George zaprosił mnie do pracy przy Imperium….

Jak rozpoczęła się twoja współpraca z George’em przy Poszukiwaczach…?

Producentem wykonawczym filmu na podstawie mojego drugiego sprzedanego scenariusza – Przez kontynent– był Steven Spielberg. Sposób w jaki go zrealizowano mną nie wstrząsnął, ale to był dobry scenariusz. Steven kupił go i kiedy się z nim spotkałem powiedział: "Zrealizuję ten film przygodowy razem z George’em i chcę, abyś napisał do niego scenariusz, więc chodź poznać George’a." Pojechał na spotkanie i on od razu mnie zatrudnił.

Od razu, bez czytania czegokolwiek co wcześniej napisałeś?

Cóż… nie, on przeczytał skrypt do Przez kontynent. Chcieli, aby Indy i Marion mieli podobne relacje do tych, które były między Johnem Belushim i Blair Brown w Przez kontynent. Dostałem pracę przy Poszukiwaczach…, których napisanie zajęło mi pół roku, ale najpierw przez kilka tygodni ustalaliśmy zręby fabuły, to znaczy Steven, George i ja.

Gdy skończyłem pisanie scenariusza do Poszukiwaczy… przekazałem gotowy scenariusz George’owi. (…)Powiedział wtedy: "Słuchaj, Leigh Brackett zmarła i chciałbym żebyś to ty napisał Imperium…" Odrzekłem: "Cóż, nie sądzisz, najpierw powinieneś przeczytać scenariusz Poszukiwaczy… ?" On na to: "Jeżeli przeczytam dziś w nocy i mi się nie spodoba, to wycofam ofertę."

Ale nie jej wycofał, bo scenariusz mu się spodobał i natychmiast rozpocząłem pracę przy Imperium… Byli w bardzo ciężkiej sytuacji, bo rozpoczęli preprodukcję, a nie posiadali jeszcze scenariusza.

Jak rózni się to, co napisała Leigh Brackett od tego, co ostatecznie nakręcono?

Nie ma nic wspólnego. (…) George powiedział kiedyś, „Niech Bóg ją błogosławi, ale nie robiła nic tak, jak chciałem.” Leigh napisała scenariusze do kilku świetnych filmów. Ale nie sądzę, żeby były one na tym samym poziomie co Imperium…. Myślę, że George zatrudnił ją z powodu jej wspaniałych osiągnięć, lecz osobą, której on wtedy potrzebował, a w szczególności w przypadku Gwiezdnych wojen, był ktoś kto zrealizuje dokładnie to, o czym on myślał.

Czy było trudno realizować wizję kogoś innego?

Owszem, ale to była też świetna zabawa. Poszukiwacze… pozwolili zorientować mi się w sytuacji, ponieważ dopiero zaczynałem pracować w showbiznesie, w szybkim tempie udało mi się sprzedać dwa scenariusze po wielu latach bezowowcnych starań. Zacząłem swoją przygodę ze scenopisarstwem w 1968 roku i aż do 1977 nie sprzedałem ani jednego. Nagle, krótko po tym jak sprzedałem drugi scenariusz, wylądowałem w jednym miejscu z George’em i Stevenem pisząc scenariusz do Poszukiwaczy…. To było bardzo ekscytujące. (…)

Zanim zacząłeś współpracę z George’em i Stevenem jaka była twoja reakcja na Gwiezdne wojny?

Pomyślałem: to jest totalnie cool. Zawróciło wszystkim w głowie. I Bliskie spotkania trzeciego stopnia także. Mam na myśli, że to było właśnie tak cudowne w możliwości pracy przy Poszukiwaczach.... To były Gwiezdne wojny i Bliskie spotkania… złączone w jedną całość. Więc było to naprawdę wspaniałe.

To musiało być przytłaczające dla młodego scenarzysty na dorobku.

Tak. No bo, ile ja pracowałem w tym biznesie? Z miesiąc? Wiele lat próbowałem sprzedać scenariusz, aż tu nagle tworzyłem tę opowieść razem z nimi, a oni potrzebowali mojej pomocy. To było naprawdę zdumiewające.

Jak wyglądał proces pisania scenariusza do Imperium kontratakuje? Irvin Kershner powiedział, że spędzał wiele czasu na rozmowach z tobą i George’em na temat fabuły.

Wszystko toczyło się bardzo szybko. Proces przedprodukcyjny był już zaawansowany, chcieli zaczynać zdjęcia i był im potrzebny gotowy scenariusz. Tworzyli już stwory i budowali dekoracje. Ale to była wspaniała zabawa. Dopiero co skończyłem ciężką pracę nad Poszukiwaczami..., gdzie przez pół roku byłem zdany tylko na siebie. George i Steven przedstawili mi zarys opowieści, ale scenariusz pisałem w zasadzie samodzielnie.

Ale w przypadku Imperium, George miał całą opowieść w głowie. Pozostawała więc tylko kwestia przełożenia tego na scenariusz i uzyskania zgody Kersha (Irvina Kershnera – red.) na reżyserowanie. Miały więc miejsce intensywne, pełne adrenaliny i żartów rozmowy z George’em i Kershem, potem zabrałem się za pisanie i po dwóch tygodniach mieliśmy już gotową kolejną wersję scenariusza. Pisałem naprawdę szybko.

Czy twoja praca przy Powrocie Jedi różniła się od tej przy Imperium kontratakuje?

Była podobna, z wyjątkiem tego, że wyreżyserowałem już Żar ciała, szykowałem się do zdjęć do Wielkiego chłodu i nie pisywałem już scenariuszy na zamówienie, ale George, który wcześniej bardzo mi pomagał, zapytał: „Wyświadczysz mi tę przysługę? Bardzo liczę na twoją pomoc” (…).

Co sprawiało największe trudności przy tworzeniu scenariusza do Imperium?

Olbrzymia presja czasu, ale było o wiele łatwiej realizować to, co George chciał w przypadku Imperium…, niż w przypadku Poszukiwaczy..., gdzie tak naprawdę wiele rzeczy wymyśliłem samodzielnie. Poszukiwacze… rodzili więcej sporów pomiędzy naszą trójką (Kasdan, Lucas, Spielberg – red.), staraliśmy się ustalić które pomysły zostają, które wylatują, na realizację czego nas stać. W przypadku Imperium… starałem się po prostu stworzyć to, czego chciał George.

Czy podczas pisania scenariusza miałeś jakąś ulubioną postać?

Pisanie kwestii Yody to była frajda, jak zapewne się domyślasz (…).

Byłeś odpowiedzialny za wprowadzenie wielu nowych bohaterów, takich jak Fett, Yoda, Lando i Imperator. Czy miałeś większą swobodą w ich kreowaniu, zwłaszcza że główne postacie były już stworzone i scharakteryzowane?

Nie, ponieważ nawet główni bohaterowie pozostawiali sporo możliwości manewru. Możesz te postaci opisać jednym zdaniem, ale to nie wyjaśnia co one będą mówić. Co więcej, przez wszystkie trzy filmy pojawiały się niespodzianki dotyczące ich wzajemnych relacji, więc wiele ścieżek pozostawało otwartych.

Praca z George’em polegała na tym, że chciał, aby napisał wszystko, a jeżeli miał z tym jakiś problem, wtedy mówił mi o tym. Zdarzało mu się przewracać kartki scenopisu i nie powiedzieć ani słowa. Więc w końcu ja zapytałem: “O co chodzi, stary?” Odpowiedział:, “Och, zapomniałem ci powiedzieć, że nie będę mówił ci nic, chyba że będę miał jakiś problem”. Na to ja odrzekłem: „Może będziesz mi mówił, jeśli coś ci się naprawdę spodoba. To by mi pasowało”.

Ale właśnie w taki sposób razem pracowaliśmy. Jeśli coś mu nieodpowiadało, informował mnie o tym, w innym przypadku milczał. Czasami zmuszałem go, żeby komplementował moją pracę. Fajnie się z nim współpracuje, mam na myśli, iż napisałem dla niego trzy scenariusze i była to w głównej mierze fajna praca.

Jaka była twoja reakcja, gdy George pierwszy raz powiedział „Ok, chcę, aby Darth Vader był ojcem Luke’a?”

To doskonale pasuje do tej historii. Większość filmów traktuje o tym samym problemie, Wielki kanion (dramat w reżyserii Kasdana z 1991 roku – red.) o tym opowiada. O tym jak część ciebie chce podążać za swymi pragnieniami, zaś druga część robić to, co jest dobre i odpowiedzialne. Jedna z nich to ciemna strona, druga zaś jasna. Każdy z nas stawia im codziennie czoła. W dniu żyjemy określonym rodzajami życia, ale w nocy na powierzchnię wychodzą nasze lęki. O tym opowiada większość dzieł sztuki.

Miałeś kiedyś ochotę, aby samodzielnie wyreżyserować film z cyklu Gwiezdnych wojen?

(…) Myślę, że tylko George powinien reżyserować te filmy i nikt inny.

Całość wywiadu z Lawrence’em Kasdanem dostępna jest pod tym adresem :

Wszystkie atrakcje tygodnia "Imperium kontratakuje" są dostępne w tym miejscu
KOMENTARZE (8)

Tydzień Imperium kontratakuje - Kosmiczny ślimak

2010-05-22 19:06:56


Kroniki Imperium: kosmiczny ślimak - Pete Vilmur
"To nie jaskinia!"

Kosmiczny ślimak, którego wnętrzności widzieliśmy wszyscy przez te kilka sekund "Imperium kontratakuje", jest pewnie jedną z najmocniej zapadających w pamięci form życia zaprezentowanych w pierwszym sequelu sagi, a przewyższa ją chyba tylko zaskakujące ujawnienie się małego zielonego Mistrza Jedi.

Cała ta scena powstała tylko przy użyciu kilku rekwizytów i improwizowanego planu, wzmocnionego kilkoma efektami dźwiękowymi, montażem i muzyką. Połączone razem, dają sekwencję, która daje chwilę odpoczynku od scen akcji pościgu w polu asteroid i daje rzadką okazję dla Hana i księżniczki, na przeżycie wspólnej romantycznej chwili w ładowni Sokoła.
Oto kilka zebranych wypowiedzi, które przez te 30 lat komentowały kulisy powstania tej kultowej już sceny:

George Lucas, autor historii i producent
"Ta scena w ustach węża działała lepiej na papierze, niż gdy ostatecznie została zrealizowana. To bardzo trudny pomysł do przedstawienia. Myślę, że on działa, ale zawsze spodziewam się więcej śmiechów, kiedy statek wylatuje z ust potwora. Jednak jak się okazuje, większość ludzi jest zaskoczonych i nieco zdezorientowanych. Nigdy nie udało nam się uzyskać tej reakcji, o jaką z początku nam chodziło. Cała scena oparta jest na motywie mitologicznym..." - Imperium kontratakuje - komentarz DVD (2004)

Mary Henderson, autorka Star Wars: The Magic of Myth
"Kiedy Han i Leia opuszczają Hoth, są ścigani przez Imperialne Gwiezdne Niszczyciele. Han ucieka kierując Sokoła prosto w pole asteroid, a potem do środka jaskini znajdującej się na jednej z tych skał. Nieświadomy, że zatrzymał swój statak w brzuchu gigantycznego kosmicznego ślimaka. Raz jeszcze Lucas wplótł w historię obrazy konsumpcji i podróż do wnętrza bestii. Han, Leia, Chewie i Threepio zostali połknięci w całości, tak samo jak Jonasz został połknięty przez wielką rybę."
— Star Wars: The Magic of Myth (1997)

John Knoll, autor Creating the Worlds of Star Wars: 365 Days
"Bez wątpienia, najmniej kosztująca scenografia zbudowana do "Imperium kontratakuje", wnętrza kosmicznego ślimaka zostały zbudowane z plastiku Visqueen na podłodze hangaru Bazy Echo, z czarnymi zasłonami drapowanymi wokół Sokoła Millenium, i zadymieniu całej przestrzeni mgłą z suchego lodu."
— Creating the Worlds of Star Wars: 365 Days (2005)

Laurent Bouzereau, autor Star Wars: The Annotated Screenplays
"Scena z "wielkimi skórzastymi stworami z żółtymi ślepiami" atakującymi Sokoła wewnątrz asteroidy po raz pierwszy pojawiła się w drugiej wersji [scenariusza]. W piątej wersji scenariusza żółte ślepia zamieniają się w "coś z miękką przyssawką" i przyczepiają się do Sokoła; to Leia, a nie jak w filmie Han, mówi, że wyglądają jak jakieś "mynocki", a Threepio wyjaśnia, że zazwyczaj podróżują w piątkach."
— Star Wars: The Annotated Screenplays (1997)

Irvin Kershner, reżyser
"Mynocki to były tylko kawałki plastykowych wędek. Można zauważyć, że szybko uciąłem ujęcie z nimi, po prostu dlatego, że nie wyglądały za dobrze."
— Star Wars: The Annotated Screenplays (1997)

Michael Matessino, autor
"Podczas chwilowego spokoju w jaskini, Sokół nagle jest zaatakowany za przypominające nietoperze stwory, zmuszające Hana i innych do zbadania okolicy. Pojawiając się w mglistym środowisku, [kompozytor John] Williams używa skrzypiec, czelesty, harfy i syntezatorów, żeby wykreować stosowną tajemniczość"
— The Empire Strikes Back: Special Edition Soundtrack liner notes (1997)

Lukas Kendall, autor
Jest też klika klimatycznych momentów w Imperium, które zyskują ogromnie dzięki ciszy... Williams napisał muzykę do całej sekwencji "to nie jest jaskinia" w polu asteroid, nie tylko do jej drugiej połowy, a początkowe momenty mają w sobie cudowną straszność i atmosferę, z subtelnymi efektami statku, genialne użycie dźwięku.
— Film Score Monthly (Jan Feb 1997)

The Blade Newspaper
"Zadanie [twórców efektów dźwiękowych Scotta] Heckera i jego ojczyma, Boba Rutledge'a: stworzenie dźwięków kiedy [Han] i inni chodzą po języku potwora..."chcieliśmy stworzyć dźwięk sugerujący oślizgłość ", opowiada Hecker, mieszkaniec Akronu, "Użyliśmy 25-funtowych tłustych kawałków wołowiny i kilkadziesiąt surowych jaj...ślizgałem i przesuwałem po nich. Po ośmiu godzinach całe miejsce śmierdziało potwornie, było tam paskudnie. Ale mieliśmy też dużo radości." Do kroków Hana na języku potwora, Hecker użył butów na grubej podeszwie. Dla kroków Chewbaki potrzebny był delikatniejszy dźwięk. Hecker użył więc wysokich mokasynów"
— The Blade (newspaper), Toledo, Ohio (Aug 9, 1981)

Irvin Kershner
"Najlepsze momenty polegały po prostu na wzięciu do ręki kamery i krzyczeniu "Prawo, lewo", a aktorzy rzucali się wtedy na lewo i rzucali się na prawo, a kamera przesuwała się w przeciwną stronę. Tak zrobiliśmy w scenie gdy Sokół Milienium stoi we wnętrznościach ogromnego robaka".
— Lucasfilm Fan Club Magazine #11 (Spring 1990)

Cinefex
"Więcej niż pięćdziesiąt ujęć ślimaka (kukiełki) zostały wykonane w ciągu tygodnia, prawdopodobnie ustanawiając rekord w kręceniu tego typu scen. Phill Tippet okrył mechanizmy ślimaka okryciami własnego projektu, a Jon Berg sterował pierwszą wersją kukiełki przez większość ujęć"
- Cinefex #3 (grudzień 1980)

Doug Beswick, Stop Motion Technician
"To działało jak kukiełka na rękę – specjalny sprężynowy mechanizm zamykał szczęki. Można było wetknąć rękę przez szyję i złapać to jak pistolet. To było dosyć ciężkie.
— Cinefex #3 (grudzień1980)

Lorne Peterson, Chief Model Maker "Kiedy sokół desperacko usiłuje uciec z tunelu, szczęki ślimaka zaczynają się zamykać, ukazując widzom olbrzymie siekacze. Te zamykające się szczęki – które stworzyłem – miały około 4,5 stopy (1,4 metra). Wyrzeźbiłem pierwsze pięć zębów w glinie, a z nich powstały formy do produkcji wielu kopii. Odlaliśmy je ze specjalnego rodzaju plastiku, miały odcień kości słoniowej, żeby nie wymagały dodatkowego malowania. Jak się okazało te 12-centymetrowe zęby stały się doskonałym prezentem dla gwiazd i gości z branży, którzy przychodzili z wizytą do naszego studia. Odlewaliśmy taki ząb, pisaliśmy na nim "Star Wars" pod spodem i dawaliśmy gościom, co było z pewnością prezentem wywołującym dyskusje."
Sculpting a Galaxy (2006)


Ken Ralston, Effects Cameraman
"Ach Imperium, nakręciłem tam wiele zabawnych materiałów...Zbudowałem swoją własną wersję ślimaka ze starej skarpety i wyszła mi naprawdę głupio wyglądająca kukiełka. Zatem jest tam takie ujęcie, ono jest w filmie, kiedy widzimy powierzchnię asteroidy i kilka statków TIE ponad nią...To czego nie widzimy to ostatni moment ujęcia, kiedy z ostatniego krateru wystaje ta gigantyczna głupia kukiełka ze skarpety i usiłuje zaatakować jeden z tych statków...byliśmy na nocnej zmianie i spędziliśmy dziewięć miesięcy, sześć nocy na tydzień, pracując nad Imperium kontratakuje."
— Star Wars: The Definitive Collection laserdisc commentary (1993)

Wszystkie atrakcje tygodnia "Imperium kontratakuje" są dostępne w tym miejscu
KOMENTARZE (12)

Komiksowe ''Imperium kontratakuje'' powraca

2010-05-09 12:19:12 StarWars.com

Z okazji zbliżającej się trzydziestej rocznicy filmu "Imperium kontratakuje" na oficjalnej stronie Star Wars udostępniono jego komiksową adaptację. Jest to ten sam komiks, który zaczął ukazywać się latem 1980 roku nakładem wydawnictwa Marvel, a następnie był wznawiany w późniejszych latach przez Dark Horse.
Podobnie jak w przypadku webkomiksów The Clone Wars, sieciowy "The Empire Strikes Back" można przeglądać bezpłatnie. Pierwszą z sześciu części, wydaną oryginalnie z zeszycie Star Wars #39, znajdziecie tym miejscu. Jeżeli do tej pory nie mieliście możliwości zapoznać się z tym komiksem to teraz nadarza się ku temu świetna okazja.
Scenariusz Archie Goodwin, rysunki i okładka Al Williamson oraz Carlos Garzon, kolory Glynis Wein.
KOMENTARZE (18)

"The Empire Strikes Back" najlepszym sequelem w historii kina...

2010-04-30 13:21:37 Różne


W trzydziestą rocznicę powstania piątego epizodu Gwiezdnych Wojen internauci kolejny raz docenili TESB. Jak informują onet.pl oraz imdb.com, w zorganizowanym przez portal LoveFilm.com plebiscycie na najlepszy sequel w historii kina Imperium kontratakuje zajęło pierwsze miejsce. Film Irvina Kershnera pokonał w internetowym głosowaniu tak znane i cenione obrazy jak Ojciec chrzestny II Francisa Forda Coppoli (drugie miejsce) oraz Terminator II. Dzień Sądu w reżyserii Jamesa Camerona (miejsce trzecie). Na miejscu czwartym znalazł się Mroczny rycerz Christophera Nolana, zaś - zdaniem internautów - na pozycję piątą zasłużył kolejny obraz Camerona, czyli Obcy-decydujące starcie.



KOMENTARZE (18)

Topps "Empire Strikes Back"

2010-04-27 20:05:28

Analogicznie do okresów przed premierami poprzednich zestawów, tak i tym razem wraz ze zbliżającą się datą trafienia nowego zestawu kart kolekcjonerskich firmy topps na sklepowe półki otrzymujemy coraz to nowe zapowiedzi. Kolejni artyści wraz z mijającymi tygodniami prezentują karty, które narysowali na potrzeby tego zestawu. Serii, która przypomnijmy wejdzie do sprzedaży w maju bieżącego roku w ramach upamiętnienia 30 rocznicy powstania "Imperium kontratakuje". Będzie ona wydana w formacie widevision. Zapraszamy poniżej do obejrzenia prac poszczególnych artystów przygotowanych na potrzeby dodatku "Empire Strikes Back".

  • Katie Cook 1 2 3
  • Mark Raats 1 2
  • Sean Pence 1 2 3 4 5 6 7
  • Brandon Kenney 1
  • Mark McHaley 1 2 3
  • Beck Kramer 1
  • Irma Ahmed 1 2 3 4

KOMENTARZE (10)

Widevision "The Empire Strikes Back"

2010-04-15 11:59:34 RebelScum

Niedawno informowaliśmy Was o najnowszych planach firmy topps, produkującej karty kolekcjonerskie z Gwiezdnych Wojen. Zgodnie z ich planem wydawniczym w maju bieżącego roku nastąpi premiera najnowszego dodatku karcianego pt. The Empire Strikes Back, w formacie widevision. Zgodnie z oczekiwaniami, wraz ze zbliżaniem się daty premiery możemy poznać prace kolejnych artystów zaangażowanych do tworzenia tej serii. Dzisiaj mamy przyjemność zaprezentować Wam kilka kart autorstwa Dana Curto, które znajdą się w tym zestawie. Dla tej części z Was, która śledzi newsy w serwisie kolekcjonerskim Rebelscum, Dan Curto może wydać się znajomy, gdyż jest jego redaktorem.


KOMENTARZE (9)

Star Wars Episode V Revisited

2010-03-31 23:20:11 Adywan

W 2008 roku w sieci pojawiła się ulepszona, fanowska wersja „Nowej Nadziei” autorstwa Adywana. W „Revisited”, bo o niej mowa, nie brakuje wielu ulepszeń, które mogą zaskoczyć niejednego fana. Wśród „poprawek” możemy znaleźć między innymi dodanie sceny sceny wręczenia medalu Chewbacce, zmianę koloru miecza Luke'a z zielonego na niebieski, przebudowa bitwy o Yavin IV oraz wiele innych smaczków, które ucieszą nawet najwybredniejszego fana.

W grudniu tego roku ma pojawić się wersja „Revisited” kolejnego epizodu, czyli „Imperium Kontratakuje”. Fani z całego świata mogą przeglądać oficjalny temat poświęcony „The Empire Strikes Back – Revisited”, na którym można podyskutować o każdym, nawet najdrobniejszym szczególe dotyczącym filmu oraz zobaczyć nowe zdjęcia ukazujące postęp prac nad nową wersją Epizodu V. Na dzień dzisiejszy temat ma ponad 600 podstron a liczba ta stale rośnie. W najnowszej wiadomości rozesłanej do fanów na Facebooku możemy się dowiedzieć, że w filmie pojawi się kilka nowych scen podczas bitwy o Hoth, w których zagrają fani.

Poniżej prezentujemy kilka „próbek” Epizodu V w wersji „Revisited”:



Oficjalna grupa na Facebooku
Oficjalny temat poświęcony „The Empire Strikes Back – Revisited”

Temat na forum
KOMENTARZE (15)

Saga na Blu Ray?

2010-03-30 09:12:00

Co jakiś czas wraca temat sagi Gwiezdnych Wojen w wydaniu Blu Ray (BD). Jakiś czas temu zapytano o to także Chrisa Dunna, dyrektora zarządzającego w 20th Century Fox. Odpowiedział tylko, że o to raczej powinniśmy pytać George’a Lucasa, dodał przy tym, że wydanie DVD oryginalnej trylogii pojawiło się dopiero w 2004, czyli dość późno w cyklu życia formatu, wtedy był już właściwie wszechobecny. Chris Dunn przyznał także w jaki sposób są wybierane tytuły, które mają być wydane na BD. Przede wszystkim koncentrują się na gatunkach – akcji, sensacyjnych i SF, ze względu na upodobania kupujących (związane poniekąd z demografią). Dopiero z czasem dojdzie do większej dywersyfikacji, wraz z rozwojem rynku. Po wybraniu tytułu zaczynają w grę wchodzić inne elementy, takie jak to, czy film wymaga przeróbek, czy trzeba się dogadywać z reżyserami i producentami.

Natomiast warto przypomnieć, że podczas ubiegłorocznego ComicConu Steve Sansweet potwierdził wydanie BD całego cyklu. Będzie to specjalne wydanie wszystkich 6 części w jednym pudełku z wieloma atrakcjami, acz należy się spodziewać go bliżej premiery serialu aktorskiego.
KOMENTARZE (0)

Seria dwunastu grafik

2010-03-29 13:42:00 oficjalna

Częścią kampanii przygotowanej przez oficjalną w związku ze świętowaniem trzydziestolecia powstania Imperium Kontratakuje są gadżety powiązane z tym filmem, które trafią do kolekcjonerów. Tym razem mamy przyjemność przedstawić zapowiedź serii grafik, które z tej okazji trafią do sprzedaży.

Poczynając od marca, każdego miesiąca do sprzedaży w sklepie przy oficjalnej trafi grafika przedstawiająca jedną scenę z Imperium Kontratakuje. Wydanych zostanie łącznie dwanaście prac, w kolejności zgodnej z pojawianiem się scen w filmie. Każda z nich będzie wykonana w innym, unikalnym dla artysty, który ją stworzył stylu.

Grafiki będą wydane w limitowanej, numerowanej edycji kolekcjonerskiej. Każda z nich trafi do sprzedaży jedynie w 100 egzemplarzach. Mierzyć będą 30 x 40 cm. Pierwsza z grafik - wydana w piątek - "The Taking of Echo Base by the Sith Lord Darth Vader" autorstwa Toma Hodgesa rozeszła się w przeciągu paru godzin, kolejna trafi do sprzedaży 23 kwietnia. Poniżej prezentujemy spis artystów zaangażowanych przy tym projekcie.
  • Tom Hodges
  • Chris Trevas
  • Nathan Hamill
  • Cat Staggs
  • JAKe
  • Russell Walks
  • Katie Cook
  • Jamie Snell
  • Amy Beth Christensen
  • Michael Fleming
  • Alex Pardee
  • Paul Ballard



KOMENTARZE (5)

Widevision "The Empire Strikes Back"

2010-03-16 20:41:28 RebelScum

Firma topps postanowiła przyłączyć się do celebrowania 30 rocznicy powstania Imperium Kontratakuje. W maju bieżącego roku do sprzedaży trafić ma najnowszy zestaw kart kolekcjonerskich - tym razem powiązany właśnie z epizodem piątym Gwiezdnych Wojen. The Empire Strikes Back 3D Trading Card - bo o nim mowa, zostanie wydany w formacie Widevision. Przypomnijmy, że karty w tym formacie są w wymiarach 6.35 cm x 11.9 cm. Zestaw podstawowy będzie składał się z kart z epizodu piątego wykonanych z wykorzystaniem efektu 3D - podczas ich obracania będzie można zobaczyć jak najsłynniejsze sceny z filmu "ożywają". Poza zestawem podstawowym będzie można znaleźć również karty z autografami aktorów oraz specjalnie narysowane przez artystów na potrzeby tego dodatku. Będziemy trzymać rękę na pulsie i podawać Wam więcej informacji wraz ze zbliżaniem się terminu premiery.


KOMENTARZE (9)

Zapowiedź ''The Making of The Empire Strikes Back''

2010-02-05 00:13:19 StarWars.com

Ujawniono pełną okładkę albumu wydanego z okazji 30-lecia premiery "Imperium kontratakuje" pod tytułem "The Making of The Empire Strikes Back", o którym pisaliśmuy już tutaj. Wydawnictwo to będzie bardzo podobne formą do albumu "The Making of Star Wars", autorem albumu także jest J.W. Rinzler, z tą jednak różnicą, że pierwszą wersję książki o powstaniu epizodu piątego sagi wydano już w latach 80., teraz jednak zostanie ona wydana w wersji mocno poszerzonej o znalezione materiały z Lucasfilm.
W albumie znajdą się między innymi informacje na temat:
  • ewolucji scenariusza od konferencji na temat opowieści, przez wstępne streszczenia, aż do piątej wersji scenariusza autorstwa Leigh Brackett, Lawrence'a Kasdana, oraz George'a Lucasa
  • rozwoju nowych kluczowych postaci, w tym Lando Calrissiana, Boby Fetta czy mistrza Yody
  • problemów z realizacją bitwy w zamarzniętej Norwegii
  • konstrukcję Sokoła Millennium w skali 1:1, oraz budowę planety Dagobah wewnątrz studia Elstree
  • techniki, dzięki którym Frank Oz nadał życia Yodzie
  • historii rozwoju Industrial Light & Magic, oraz założenia legendarnego już dziś Rancza Skywalkera
A ponadto wywiady z aktorami - Markiem Hamillem, Harrisonem Fordem, Carrie Fisher, Billy Dee Williamsem, Anthonym Danielsem, Peterem Mayhew, Davidem Prowsem, reżyserem Irvinem Kershnerem, producentem Garym Kurtzem, specjalistami od efektów - Richardem Edlundem, Dennisem murenem, Kenem Ralstonem, Philem Tippettem, kompozytorem Johnem Williamsem i wieloma innymi. Nie zabraknie wielu prac Ralpha McQuarriego, Joe Johnstona i Ivora Beddoesa, oraz mnóstwo niepublikowanych wcześniej zdjęć. Słowo wstępne do albumu napisał sam Ridley Scott.

Album ukaże się w sprzedaży 20 lipca 2010.
KOMENTARZE (16)

30 lat temu pojawił się pierwszy trailer TESB

2009-08-15 09:11:22 StarWars.com

Równo 30 lat temu, czyli 15 sierpnia 1979 roku ukazał się pierwszy trailer Imperium Kontratakuje. Został on wyemitowany przed seansem Gwiezdnych Wojen, które dwa lata po premierze w 1977, trafiły znowu do kin. Właśnie wtedy do napisów początkowych zostało dopisane: "Epizod IV". Warto tutaj wspomnieć, że pierwsza pokazówka TESB pojawiła się troche wcześniej niż sam trailer. Jednak był to w zasadzie teaser, który pokazywał jedynie szkice koncepcyjne i zdjęcia z filmu.


W przyszłym roku nastąpi 30 rocznica Imperium Kontratakuje. Właśnie z tej okazji oficjalna postanowiła przypomnieć tę mało znaną wszystkim fanom datę.
Trailer Imperium Kontratakuje dostępny jest tutaj>>>.
Co ciekawe, do narracji tego trailera głosu użyczył sam Harrison Ford.
W starej pokazówce TESB można obejrzeć jedną z wyciętych scen. Chodzi tutaj o sekwencję, w której C-3PO odrywa znak ostrzegawczy z drzwi w bazie Echo. Początkowo w filmie, kiedy Imperialni wchodzą do bazy rebeliantów, mieli przejść wlaśnie przez te drzwi, a potem zostać zaatakowani przez Wampy. Niestety scena ta została całkowicie usunięta z filmu.
Dodatkowo nie ma tutaj żadnego wspomnienia o Mistrzu Yodzie. Wszystko przez to, aby utrzymać tą postać w tajemnicy do premiery filmu.



Poniżej prezentujemy rozpiskę tego trailera:

KOMENTARZE (14)

Unikalny dokument o Imperium Kontratakuje

2009-08-13 17:46:05 YouTube

W serwisie YouTube ukazał się ciekawy dokument o muzyce do Imperium Kontratakuje. Został on zatytułowany "Star Wars - music by John Williams", a trwa 59 minut i 19 sekund. Główną uwagę skupia kompozytor muzyki filmowej John Williams.
Dokument przedstawia proces tworzenia całego score`u do filmu, od napisania głównych tematów muzycznych na fortepian, aż do sesji nagraniowej z orkiestrą symfoniczną. Muzyka do każdej sceny jest szczegółowo omawiana z reżyserem Irvinem Kershnerem, George`em Lucasem jak i producentem Gary`m Kurtzem.
John Williams przy tworzeniu muzyki do TESB starał się znaleźć esencję każdej sceny w filmie. Dlatego muzyka do Imperium Kontratakuje jest bardzo dynamiczna i posiada ogromny ładunek emocjonalny.
Co więcej, w dokumencie można zobaczyć unikalne sceny z Norwegii, gdzie kręcono sekwencje ze śnieżnej planety Hoth.
Dodatkowo zostały zaprezentowane wcześniejsze filmy, do których Williams pisał muzykę. W dokumencie można jeszcze zobaczyć montażystę efektów dźwiękowych Bena Burtta, opowiadającego o pracy nad V Epizodem Gwiezdnej Sagi.


Poniżej prezentujemy linki do filmu:
- część 1
- część 2
- część 3
- część 4
- część 5
- część 6

Po więcej informacji zapraszamy do działu Muzyka.
KOMENTARZE (10)

"Gwiezdne wojny" najlepszym filmem science-fiction

2009-05-24 21:48:00 Onet.pl

Film "Gwiezdne wojny" z 1977 roku zajął pierwsze miejsce w nowym internetowym rankingu najlepszych filmów z gatunku science-fiction.

Pierwsza część oryginalnej trylogii George'a Lucasa z Harrisonem Fordem, Carrie Fisher i Markiem Hamillem w rolach głównych pokonała w ankiecie portalu Moviefone swojego następcę, czyli "Gwiezdne wojny: Imperium kontratakuje". Najgorszym dziełem sci-fi okazał się film "Bitwa o Ziemię" z 2000 roku z Johnem Travoltą.

Oto pierwsza piątka najlepszych filmów science-fiction:

1. "Gwiezdne wojny"
2. "Gwiezdne wojny: Imperium kontratakuje"

3. "Obcy"
4. "Matrix" (ex aequo)
4. "Łowca androidów" (ex aequo) 5. "Terminator"
KOMENTARZE (0)

Epizod V: Imperium kontratakuje jutro o 20:05 w TVP 2

2008-12-18 20:19:57 TVP.pl

Już jutro na kanale TVP 2 o godzinie 20:05 zostanie wyemitowany film: Gwiezdne Wojny - Epizod V: Imperium kontratakuje. Podobnie jak poprzednie części serii, film będzie w wersji lektorem oraz teletekstem dla niesłyszących, dostępnym na telegazecie. Spóźnialscy będą mogli obejrzeć powtórkę w sobotę o 15:10, również na drugim kanale Telewizji Polskiej.

W przyszły piątek – drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia - TVP 2 uraczy nas ostatnim Epizodem – Powrotem Jedi. Miejmy nadzieję, że na następną emisję Gwiezdnych Wojen w telewizji ogólnodostępnej nie przyjdzie nam czekać następnych 3 lat.



Film science - fiction, 124 min, USA 1980
Scenariusz: George Lucas i Leigh Brackett
Reżyseria: Irvin Kershner
Muzyka: John Williams
Występują: Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Alec Guiness, Peter Cushing, James Earl Jones i inni

Księżniczka Leia, Han Solo i Luke Skywalker wraz z resztką rebeliantów ukrywają się na lodowej planecie Hoth. Gdy kryjówka zostaje odnaleziona przez wojska Imperium, przyjaciele ratują się ucieczką. Luke postanawia odszukać Yodę, mistrza Jedi, który mieszka na bagnistej planecie Dagobah, i pod jego kierunkiem nauczyć się panowania nad Mocą. Tymczasem Han i Leia przedostają się do Miasta Chmur, gdzie zostają schwytani przez Dartha Vadera. Czując, że przyjaciele cierpią, Luke rusza im na pomoc. Na jego drodze staje Darth Vader.

Temat na forum
KOMENTARZE (40)

Polskie wydanie obu trylogii na DVD

2008-11-05 22:59:48 Film Web

W sierpniu informowaliśmy was o nowym wydaniu obu trylogii na DVD. Wczoraj miała miejsce premiera nowej odsłony Epizodów w Stanach Zjednoczonych. Dziś jednak polski dystrybutor uchylił rąbka tajemnicy i przy pomocy zgrabnej reklamówki informuje nas o nadchodzącym wznowieniu Gwiezdnych Wojen na DVD. Owa reklamówka prezentuje się następująco:



Jak się okazuje polskie nowe wydanie Star Wars na DVD trafi do sklepów już 25 listopada. Każdy box, zarówno nowej jak i starej trylogii, będzie kosztował 119,99 złotych. Nowe opakowania prezentują się bardzo okazale i będą z pewnością bardzo miłym elementem naszych domowych kolekcji. Co ciekawe będzie można zakupić także pojedyncze Epizody w cenie 39,99 złotych za sztukę. Zawiodły się natomiast te osoby, które marzyły o nowych okładkach DVD czy też wydaniu dwupłytowym lub nowych materiałach dodatkowych. W boxach znajdziemy te same wydania Epizodów, które w sprzedaży pojawiały się do roku 2005. Tak więc produkty te nie są niczym specjalnym dla fanów posiadających poprzednie wydania. Jest to jednak świetna okazja dla osób, które nie skolekcjonowały jeszcze wszystkich Gwiezdnych Wojen w swojej filmotece.
KOMENTARZE (31)
Loading..