Tymczasem redakcja Five Thirty Eight przeprowadziła ankietę na temat tego, który film z cyklu „Gwiezdne Wojeny” jest ulubionym. No ale nie chodziło tylko o wybranie jednego, a ponumerowanie ich, przez co wyniki wyszły bardzo ciekawe. W ankiecie wzięło udział ponad tysiąc, osób, które nie zawsze widziały lub kojarzyły sagę.
79% stwierdziło, że widziało przynajmniej jeden film. Z tego w podziale na płeć, wśród mężczyzn liczba ta wynosi 85% a u kobiet 72%. Z tego 72% mężczyzn uznaje siebie za fanów serii, podczas gdy u kobiet liczba ta wynosi 60%.
Swoją drogą, ciekawie wygląda rozpoznawalność filmów. 91% twierdzi, że widziało „Imperium kontratakuje”, a 88% „Powrót Jedi”. Na trzecim miejscu jest „Mroczne widmo” (80%), a dopiero potem „Nowa nadzieja” (73%), „Atak klonów” (68%) i „Zemsta Sithów” (66%). Przyczyny tego stanu mogą być dwie. Po pierwsze „Nowa nadzieja” niekoniecznie jest kojarzona pod tym tytułem, a tylko jako „Star Wars” co niektórym się zlewa z serią. Po drugie „Mroczne widmo” miało stosunkowo niedawno swoją premierę 3D, a także przeszło do historii jako jedna z najgorszych kontynuacji (dlatego jest pamiętana).
Ulubione filmy to „Imperium kontratakuje” (36%), „Nowa nadzieja” (27%), „Powrót Jedi” (17%), „Mroczne widmo” (10%), „Zemsta Sithów” (6%) oraz „Atak klonów” (4%). Swoją drogą, analizujący ankietę zauważyli fakt, że osoby wolące „Nową nadzieję” czy „Imperium” raczej wyżej cenią klasyczną trylogię, podczas gdy ci, którzy wybierają „Mroczne widmo” wolą bardziej prequele.
Za ulubioną postać ankietowani uznali Luke’a Skywalkera (93% za, 5% neutralne, 2% nie lubi i 1% nie zna). Podobne wyniki mieli Han Solo, księżniczka Leia, Obi-Wan Kenobi, Yoda i R2-D2. Dopiero dalej znalazły się inne postaci z Vaderem na czele. Jar Jara lubi 29%, a nie lubi 37%, natomiast aż 20% ma do niego neutralny stosunek.
No i na koniec aż 39% uważa, że to Han strzelił pierwszy. 24% uważa, że to Greedo, a 37% nie rozumie o co w tym pytaniu chodzi.
















Zanim przejdziemy do głównego dania, to krótka informacja. Powraca plotka o udziale Davida Oyelowo w filmie. Przez moment sugerowano, że David zagra w serialu „Rebelianci” inkwizytora, ale teraz wiemy, że wcieli się w rolę agenta Kallusa. Czy faktycznie w jakiś sposób wystąpi w filmie, nie wiemy. Tymczasem John Boyega niedawno oznajmił, że jego ojciec pojawi się w Ep VII. Na razie nie wiadomo w jakiej roli, prawdopodobnie jako statysta. Prawdę mówiąc nawet nie wiemy jak nazywa się ojciec Johna, wiemy tylko, że aktorem nie jest, przynajmniej filmowym. Dzięki Istagramowi wiemy chociaż jak wygląda.

Sześcioczęściowa saga jest właściwie skończona, ale czasem nawet tu dzieją się ciekawe rzeczy. Pierwsza z nich dotyczy „Imperium kontratakuje”. Otóż piąty epizod został uznany za najlepszy film wszechczasów w zorganizowanym przez magazyn Empire plebiscycie. Zrobiono listę 301 filmów, a w głosowaniu wzięło udział 250 tysięcy osób.














Disney Publishing Worldwide (DWP) zajmie się wydawaniem nowych książek młodzieżowych z serii „Star Wars”. Na razie zapowiedziano cztery, które mają bazować na oryginalnej trylogii. Tym razem adaptacjami zajmą się uznani i dobrze sprzedający się autorzy książek dla dzieci tacy jak Tom Angleberger, Tony DiTerlizzi, Adam Gidwitz i R.J. Palacio. Każdy z nich wniesie swój własny wkład i styl w galaktykę „Gwiezdnych Wojen”, a publikacje te mają stanowić większą historię, która wprowadzi nas wprost do Epizodu VII.